Dodaj do ulubionych

Czy warto remontować stary dom ?????????

12.05.09, 16:32
czy któś może był w podobnej sutuacj? mam możliwość kupienia domu z
lat 50 tych,ale niestety będzie on wymagał remontu, wymiana
centralnego , elektryki, okien, przebudowy bo w obecnej chwili
pomieszczenia na dole są ze soba połaczone, no i pewnie
innej "kosmetyki " która wyjdzie w "praniu"
Wszyscy mi odradzja tem zakup ,że to bedzie strata czasu i pieniędzy
( dom z dużą działką ok 120 000 zl)że lepiej kupić działkę mniejszą
i postawic nowy dom, a ja chyba uparłam się na tem dom i juz sama
nie wiem czy dobrze robie??
czy ktoś może mi doradzić !!!!1jak wysoki może okazać sie koszt
remontu ? czy może faktycznie lepiej budować ?
Edytor zaawansowany
  • Gość: dalaj IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.09, 20:38
    Zależy jaki jest stan tego domu i zależy kto ma to robić. Ja
    fachowcem nie jestem ale kupiłem starą chałupę i się przy niej teraz
    morduję. Niestety nie mam porównania, jakby to było z budową nowego
    domu.
    Uwzględnij koszt działki, ile zyskujesz na kupnie. Nie musisz płacić
    elektrykom za projekty i zakładowi za przyłącz licznika, twój koszt
    to wymiana instalacji. Kwestia, czy budynek jest podpiwniczony czy
    nie. Jeśli nie, to licz się z tym że będziesz musiała skuwać
    posadzki i robić nowe z ociepleniem i izolacją. Jaki jest stan dachu
    i krokwi? Bardzo ważne: jaki jest stan fundamentów - jakie są
    głębokie i czy nie zawilgocone - jeśli są zawilgocone to musisz
    liczyć się z robieniem podcinki lub zastrzyków: pierwsza to paskudna
    robota, drugie są dość drogie. I tak dalej i tak dalej
    Weź też pod uwagę że nowoczesne budynki są robione pod kątem
    optymalizacji powierzchnii i zużycia energii.
    Chyba obecnie - gdybym miał dokonać jeszcze raz wyboru - to przede
    wszystkim wziąłbym pod uwagę położenie działki i jej stan.
  • 28.06.12, 15:25
    - za przyłącze nie trzeba płacić ale za siłe, która jest niezbędna w dzisiejszych gospodarstwach juz na pewno tak

    - jeśli budynek jest podpiwniczony to sprawdzamy czy ściany są wilgotne (może już woda stoi w piwnicy:)), jezeli tak - opaska drenażowa wokół domu + nowa izolacja

    - jeśli budynek jest niepodpiwniczony to po zerwaniu starych warstw posadzki (bez wylewki) sprawdzamy stan wylewki - spękanie, zagrzybienie, wilgotność - jesli wszystko jest ok tzn, że na prawdę nic nie musisz z wylewkami robić!!!!

    Przed zakupem neleży sprawdzić, które ściany są działowe a które nośne - będziemy wiedzieć na ile możemy sobie pozwolić przy przeróbkach przestrzeni użytkowych domu

    Polecam poszukać fachowca, zaprosić na wizytę w kupowanym domu a jego opinia powinna pomóc Panu w podjęciu decyzji.

    Pozdrawiam

    --
    remontujemy!
  • 01.08.12, 15:44
    Ze starym domem masz ten plus że nie musisz czekać na wprowadzenie się do czasu zamknięcia budowy. W takim domu remontujesz jeden pokój i mieszkasz i robisz dalej. A koszta to zależy jak stoisz z kasą, jak budujesz nowy to chcesz zrobić wszystko na raz więc na raz musisz mieć kasę. Przy starym zazwyczaj robi się tak że jak jest kasa to robimy jedno pomieszczenie jak nie to mieszkamy i zbieramy.
    --
    Bez spawarki w domu to jak bez czepka na basenie.
  • Gość: dalaj IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.09, 20:46
    no i zależy jakie masz podejście;
    ja to zacząłem traktować jako swego rodzaju naukę; biorę firmy do
    roboty tylko jeśli muszę, a tak to wyrywam fachowców z 'domu' (rejon
    o dość sporym bezrobociu więc nie ma z tym problemów).
  • Gość: betka2009 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.09, 09:30
    dom generalnie jest w dobrym stanie przynajmniej wizualnie,
    zamierzam wziąć fachowca ?!?( inżyniera-architekta), żeby obejrzał
    dom i powiedział co trzeba by poprawic i jak, za samo doradzwtwo
    chce 900 zł, i to mnie juz troche odstrasza , jeśli tyle za poradę
    to ile za projekt przebudowy, itp. Zapomniała w tym wszystkim
    zapytrać jak to jest z dożywociem , bo ten dom na poddaszu ma jeden
    pokoik obciązony dożywociem, fakt że osoba która ma to dożywocie tam
    nie mieszka i już jest mocno wiekowa, ale czy nie będzie tak że
    jesli kupie dom , wyremontuję go to jeszcze wezmę na siebie obcą
    osobę?????jaki może byc tak w przyblizeniu koszt remontu domu ok
    ( 100 m2)
    dziękuje za wszelkie sugestie
  • Gość: M.S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.09, 12:07
    jeżeli ta starsza osoba ma notarialną służebność to ma prawo
    mieszkać tam dożywotnio ale skoro ona tam nie mieszka można taką
    dożywotność odwołać u notariusza, ale wtedy ona musi się zgodzić.
    Jesli chodzi o dom...Koszt remontu będzie duży, pewnie w
    przybliżeniu do kosztów budowy. Wszysko zależy od twoich potrzeb,
    jeśli działka i lokalizacja ci odpowiada to bierz, a jeśli nie masz
    przekonania na chociaż na 90 % to szukaj dalej.
  • Gość: xx IP: *.free.aero2.net.pl 01.07.12, 15:05
    >>> za samo doradztwo chce 900 zł, i to mnie juz troche odstrasza,
    >>> jeśli tyle za poradę to ile za projekt przebudowy, itp.

    Jeśli 900 PLN Cię odstrasza - to znaczy, że po prostu nie stać Cię na dom. Nie pakuj się w to, szkoda Twojego zdrowia.
  • Gość: Pan Ktoś IP: *.olsztyn.mm.pl 23.08.12, 18:07
    Widzisz, to się nazywa oszczędność, jeśli ktoś się nią cechuje to stać jest go na wiele rzeczy, np. na dom. Ty myslisz że w domach mieszkają wyłącznie bogacze? Musisz być bardzo niegospodarną osobą i dlatego mieszkasz w ciasnym mieszkaniu w bloku.
  • Gość: umm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.09, 10:53
    raczej dluga lista poprawek. sam remontowalem dom jakis rok temu, stare
    budownictwo, ale przynajmniej instalcje zadbane byly. mimo wszystko proste
    skucie starego tynku, odnowa, malowanie, nowe kafelki w lazience i plytki w
    kuchni i zupelnie nowa automatyka faac do bramy troche w sumie trwalo. za te
    same pieniadze pewnie dwa razy bym swoje mieszkanie odnowil, ale pewnie za czas
    jakis jakby naszlo mnie dom wystawic na rynek sadze, ze by mi sie zwrocilo
    dobrze. zwlaszcza, ze unowoczesnilem go w dobrym stylu.
  • Gość: inia IP: *.cust.tele2.pl 20.06.09, 11:15
    ja zaczynam remontowac dom po rodzicach... w kiepskim stanie, ale ma duszę i to jst dla mnie najwazniejsze, koszt podbicia fundamentów na trzech scianach to 100- zł beton B-20 i robocizna - niefachowfcy od łopaty 100 zł dniówka
  • Gość: inia IP: *.cust.tele2.pl 20.06.09, 11:16
    aaaaaaaaałł, brakło jednego 0 - beton 1000 zł za wszystko!!! a dom około 110 m w parterze
  • 20.06.09, 11:40
    mam sposobnosc wymiany dachu na podomnym domu
    czarna rozpacz
    dom kupiony z drugiej reki od posredniczki
    nazwisko chyba Mleko
    czarna mogila

    pzdr.
  • 17.11.09, 11:25
    stoje przed podobna decyzja jak załozycielka watku:))dom z lat
    60,120m.do kapitalnego remontu.nad jednym z pomieszczen strop do
    wymiany.ale poniewaz nad całym domem strop to tzw. powała(drewniany
    z jakas trzcina)to zastanawiam sie nad wylaniem nowego.dach do
    wymiany,ale konstrukcja raczej w wiekszej czesci "zdrowa"instalacja
    wodno-kanalizacyjna do zrobienia,elektryka do wymiany,remont
    pomieszczen gruntowny.czesc prac moglibysmy zrobic sami
    tzn.regipsy,instalacje,podłogi.aa i jest piwnica,sucha.piekna
    dzialka 4h.sad z jabłoniami i jeszcze mnustwo
    drzew,lipy,świerki,jesiony.a to wszystko za ok70000.pytanie:kupic
    czy nie?jakie koszty remontu?co zrobie za 50000?
    --
  • Gość: inia IP: 77.255.165.* 17.11.09, 19:34
    nieposzalejesz... ale w takim domu mozna juz przecież mieszkac, niekoniecznie w całym, i na ostatecznym poziomie, ale mozna a w surowym stanie, bez odbioru i meldunku, nie
  • 17.11.09, 20:22
    dzieki za odpowiedz,za te 50000 myslalam choc otym stropie i
    dachu.no moze jeszcze starczy na materiał instalacje.qrcze ale czy
    warto?:)
  • Gość: Kojot IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.09, 22:31
    Siema
    nie znam sie na remontach, cenach itp. ale taki dom to jak za
    przeproszeniem STARA BABA. Mozemy jej wstrzyknac kolagen u usta,
    zrobic silikonowe cycki i tak nie zrobimy z niej 18-tki. Budowac
    nowe i przynajmniej dzieciaki beda miec cos po rodzicach!!!
  • 18.11.09, 09:43
    hihi w sumie to masz racje.ale nieraz taka "stara baba" ma bogate wnetrze i to cos:p
  • Gość: takisobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.12, 22:54
    Nie rozumiem waszego myslenia. Dom murowany (trwalosc) 250 lat a tu dom z lat 60 i nikt nie chce go remonotowac a doradza budowe nowego, bo "zostanie cos dzieciom"? Dom to nie para tenisowek ktore nabywa sie nowe co dwa tygodnie. Liczy sie lokalizacja, ustabilizowane sasiedztwo, wielkosc dzialki i stan techniczny domu. Dom do remontu zwykle nie pociaga za soba kosztow przylacz energetycznego, wodociagowego,kanalizacyjnego,gazowego a to sa znaczne koszty. Wiemy kto mieszka w sasiedztwie, czy to sa ludzie cywilizowani czy moze jakies mety spoleczne z 500 szt. golebi w szopach ktore umila nam zycie przez nastepne 10 lat itd.itp. Zwykle u biedoty sa ciagoty do "rzeczy nowych" nowych samochodow, nowych domow-typowe dla chinczykow.
  • 19.11.09, 07:23
    zeby wyremontowac stary dom, trzeba miec samemu troche wiedzy.
    pozniej poszukac projektanta/architekta/inzyniera ktory stwierdzi
    jaki jest stan budynku i co trzeba zrobic no i ile to bedzie
    kosztowac. oszacowane koszty musisz pomnozyc x2. wtedy masz
    pewnosc ze ci pieniedzy nie braknie (pracowalem przy remoncie starej
    wili w monachium, ktora jest teraz polskim konsulatem, szacowane
    koszta remontu przeszlo 2.000.000 €, faktycznie wyszlo prawie
    4.000.000 €). z tych 50.000 moze uda ci sie zrobic nowy dach kryty
    blachodachowka + ciesielka
  • 21.12.15, 14:40
    Zgadzam si z przedmówcą. Mieszkam i pracuję w Łodzi. Chcemy z mężem "budować się", co wiąże się z zakupem działki. Wolne działki są niestety na obrzeżach miasta lub pod miastem. Dojazdy by mnie zabiły. Pracuje 8-16, ale wyjeżdżam z domu o 7.10, a wracam o 17 h, bo muszę dzieciaka wozić do przedszkola. Domy pod miastem są dla ludzi, którzy maja dużo czasu, kobiety nie pracują, zajmują się domem i dzieciakami, jeszcze problem palenia, odśnieżania, szamba. Postanowiliśmy wykorzystać dom z lat 50 tych.Dom na malej-500m2 działce.Świetna lokalizacja. Jeden przystanek autobusowy do szkoły :). Zamierzamy wydać max 250 tysi na remont i przebudowę. Wiemy, ze trzeba będzie zedrzeć ściany do cegły i cały nowy dach plus jeszcze inne rzeczy. Czekamy na wycene fachowca. Były też wcześniejsze konsultacje u specjalisty. Przy zakupie takiego domu trzeba sie liczyć z dużymi kosztami. Jeśli ktoś nastawia się na taniość inwestycji, lepiej niech zostanie w bloku. Przynajmniej nie będzie mu " nic wyłazić" na ścianach" i nie pojawią się inne niespodzianki.
  • Gość: cromwell IP: 94.246.163.* 19.11.09, 18:26
    70 tysiakow za dzialke 4 ha z mediami
    to darmocha
    remont domku odpusc
    najwyzej go podreperuj zeby wpadac w weekendy
    szkoda kasy

    pzdr.
  • 21.07.10, 18:58
    50 tys? Oj.
    Ja mam do wyremontowania dom 150 m2, dwupoziomowy, z lat 80.
    Muszę poprawić szambo, zrobić ogrzewanie i ocieplić + oczywiście wszystko
    wewnątrz. Dach jest ok (remont w ubiegłym roku), są przyłącza. Boję się, że w
    200 tys. się nie zamkniemy.

    --
    chez alma
  • 19.02.11, 18:43
    200 tys to strasznie dużo pieniędzy, napewno widzisz masz taki samy kłopot jak ja dostałem w spadku po tacie gospodarstwo rolne i duży dom w surowym stanie. Znajduje sie on na wsi. Spoczątku rozmyśłałem nad remontem bo nie ma to jak swój własny kąt. Jak mieszkasz w wielkoposce nie orientujesz sie ile mógł bym dostać za grunty rolne o pow. ponad 8 hektarów a zdomem nie wiem co zrobie nie wiem czy mam remontować, ale z jednej strony to wolę sie wyprowadzić nie lubie wsi. Nauka dla mnie jest ważniejsza i wolę sie uczyć jak mam gnić na wsi.
    Adrian;)
  • 01.03.11, 21:15
    - ja za ten ogród 4 h i dom do remontu odrazu dałabym te 70000 a remont pomału etapami robiła - jak zrezygnujesz to ja chętna - syn mój niepełnosprawny będzie miał gdzie się poruszać na swoim. Szukam domu z ogrodem... bierz bo Cię ktoś wyprzedzi... pozdrawiam i życzę samych słonecznych dni w tym domu
  • Gość: czytelnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.12, 22:45
    Dom do remontu, 4 ha dzialka z nasadzeniami i pytasz czy warto kupic za 70 000 zl? Zobacz ile warta jest sama ziemia? W zaleznosci od regionu Polski od +15 000 zl/ha i jeszcze dom (w dobrym stanie) i pytasz czy warto? Nie moge uwierzyc!!!!!!
  • 18.11.09, 11:53
    Moi rodzice wyremontowali cały dom, aczkolwiek robili to stopniowo.
    Gdyby podliczyć to co wpakowali w rzeczy na remont, to z pewnością
    starczyłoby na bydowe nowego, ładnego domku. Nie licząc tego, że
    jeszcze robili z ogrodem, etc. Myślę,że to jest raczej kwestia
    przywiązania do miejsca rodzinnego i nie można nikomu tego
    wyperswadować :/
  • Gość: arcik IP: *.echostar.pl 20.11.09, 09:59
    KONKRETY! Jestem po zakupie domu 220m2 i wstępnej kalkulacji,
    architekci za projekt chcę 10 000, przebudowa fasady i ogrodzenia,
    nowe schody (klatka schodowa), wymiana okien i wszystkich instalacji
    ok. 150 000
  • 20.11.09, 17:59
    zapomniales o instalacjach

    pzdr.
  • Gość: inia IP: 77.255.204.* 22.11.09, 15:31
    najwiekszą racje ma cynamoninka, - to kwestia sentymentu!!! a to wartość i cena nieoszacowana. Rozpoczelismy remont kamienicy sanacyjnej moich rodziców, a oni tam wciąż mieszkają. Zaadoptowaliśmy pom gospodarcze(2 nowe ściany, strop, dach , wylewki, instalacje) na kotłownię plus instalacja na łazienkę w drugiej części - 10 000, wymiana 6 okien i parapetów - 5 000, centralne - miedź 9 000, drzwi wejsciowe - 1200, razem - 25 000 duzo? co za to mozna zrobic przy nowym domu? A cały czas mieszkają tam ludzie!!! Zamierzamy w dalszym ciagu podremontowac srodek, by był bardziej estetyczny, ale będzie to utrzymane w stylu starego domu na wsi....więc niekoniecznie szpachle... deska barlinecka itp. Natomiast w kolejnych latach dobudujemy do istniejacego budynku drugie tyle, aby uzyskac kaształt "L". Będzie to potężny salon z aneksem kuchennym, tarasem od południa i dwa pokoje na górze. Ze starym budynkiem połączony poprzez istniejący ganek i kotłownię z łzazienką.łącznie będzie to, mam nadzieje rezydencja na 240 m w parterze. Nie zapłace za przyłącza, odbiory i nie będę czekac na zameldowanie w nieskończoność... poza tym mam działkę na 35 m szeroką 4 km od centrum i dom z duszą!!! To są zalety remonu staroci
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 23:22
    pewnie ja tak zrobilem i jestem zadowolony.Koszt remontu to tyle
    samo ile pani da za dom z dzialka
  • 09.12.09, 22:07
    mam nadzieje ze tak bo raczej kupujemy ten dom:)jestesmy po
    podpisaniu umowy przedwstepnej:)juz nie moge sie doczekac remontu i
    calej reszty.dzieki za odpowiedzi.moze juz w niedlugo załoze watek
    pt"jak sprzedac ta ruine"hihi pozdrawiam serdecznie
  • Gość: ali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.10, 08:54
    jestem ciekawa czy udało sie Pani wyremontować ten do i jaki był
    koszt?
  • Gość: Asik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.10, 12:56
    Jestem ciekawa czy udało sie Pani wyremontować ten do i jaki był
    koszt?
    Kupiliśmy dom właśnie do remontu ok.120m2 pow.mieszkalnej. Koszt
    jest mniej więcej taki - NOWE WSZYSTKIE instalacje tj. centralne z
    grzejnikami, kotłem na ciepłą wodę i ogrzewaczem elektrycznym do
    górnej łazienki/bez pieca c.o i kotłowni bo to osobna bajka/, woda
    i kanalizacja, szambo dwu komorowe, ogrzewanie podłogowe dół
    ok.50m2+robocina 37 tys. brutto-umowa podpisana z karami za
    opóźnienia i takie tam różne zapisy-cena nie będzie większa-chyba że
    coś sobie jeszcze wymyślimy :-). Do tego dojdzie ok.20tys za podłogi
    tj.izolacja od podstaw /wszystko zbite i wybrane do fundamentów/,
    wylewki pod podłogówkę m.in , tynki parter ok.70m2
    pow.mieszkalnej,postawienie ścianek, wmurowanie szyn w część ścian
    szczytowej gdzie powiększamy otwór między pokojami, zamurowanie
    otworów drzwiowych i wybicie nowych i pozostałe prace budowlane
    niezbędne do tego. Do tego dochodzi ok.10 tys.za nową kotłownię z
    piecem i postawieniem komina. Wymiana okien kolejne 10tys. Tak więc
    i dużo i mało bo za cenę domu plus prawie pół hektara ziemi i to co
    w remont włożone jest/będzie nie byłoby szans na zakup gruntu i
    budowę nowego w stanie deweloperskim. Moim zdaniem warto remontować.-
    do tego jeszcze ta cisza, przestrzeń...
  • 13.07.10, 11:13
    Witam,

    Nasza firma WROBEST /www.wrobest.pl/ specjalizuje się w takich
    renowacjach. Dom oczywiście należy ocenić na miejscu. Służymy
    nieodpłatną pomocą! Prosze o kontakt, bo nie warto pochopnie
    rezygnować ze swoich marzeń!

    Pozdrawiam
  • Gość: gg IP: *.centertel.pl 29.11.11, 17:06
    JAK DOM URODZIWY I DB POŁOŻENIE I CENA ZAKUPU ZA DROBNE TO WARTO. JA KUPIŁEM DOM 2011R POD DUŻYM POLSKIM MIASTEM 125M Z DZIAŁKĄ 1100 DO LASU 300METRÓW , CAŁY DOM DO KAPITALKI , DO KAŻDEJ RZECZY NALEŻY 2 RAZY RĘKĘ PRZYŁOŻYĆ , JA W REMONT WBIŁEM SKROMNIE 110TYS ZŁ I 9 MIESIĘCY MOJEJ PRACY Z DOJAZDAMI / KTÓRYCH NIE LICZĘ\ DODAM ,ŻE DOM MA ARCHITEKTURĘ NIE PRZECIĘTNĄ I JEST ZABYTKIEM Z CIEKAWĄ HISTORIĄ.A ŻEBY GO KUPIĆ SPRZEDAŁEM NOWY DOM ,KTÓRY SPRZEDAŁEM , GDZIE WYBUDOWANY ZOSTAŁ PRZEZ FIRMĘ W 3 MIECHY ZA 90TYSZŁ + 10 TYS ZA OKNA I DRZWI ZA STAN SZ.
  • 13.07.10, 12:10
    po cenie tej nieruchomości narzuca się wniosek że warto zburzyć ,bo zawsze nowe
    będzie dużo lepsze niż stare remontowane,a kto wie czy nie
    tańsze.ale jeśli załatwianie papierków w urzędach może sprawić problemy to
    pozostaje ci kapitalny remont i rozbudowa,o ile dadzą zgodę
    na tę rozbudowę
  • Gość: ewa IP: 85.222.87.* 17.07.10, 13:53
    stary dom to zwykle ladna stara dzialka, dzrewa a nie kawalek pola,
    lepsza lokalizacja niz dalekie przedmiescia no i dzieki przebudowie
    (mozna nia nazwac nawet budowe nowego domu od piwnic) oszczedzasz
    na 'uzgodnieniach' mediow w kilku urzedach a te wymagaja czasu i
    ton papierow. I na tym koniec plusow. Pozniej juz same minusy. Wiem
    bo sama remontuje dom z lat 50 tych, ja zdecydowalam sie na remont
    kapitalny z wymiana wszytskich mediow, okien, naprawa dachu i
    niewielka rozbudowa. Przede wszystkim koszty (1500zl za m2 remontu
    takiego domu to i tak nie bedzie duzo w Warszawie) i ograniczenia.
    Niektorych rzeczy ze wzgledu technicznych nie da sie zrobic albo
    generuja astronomiczne koszty. No i co raz to niespodzianki - tu
    cegla zmurszala tam zatkane przewody wentylacyjne, podloga nie do
    uratowania bo przyklejona na smole, niektore media trzeba rozdzielic
    bo sa wspolne podlaczenia z sasiadka etc. Potwierdzam taniej jest
    zburzyc i wybudowac nowy dom, ja nie moge bo dom to blizniak ;-)
    No i bardzo wazne - trzeba miec przy przebudowie bardzo dobra ekipe
    ktora umie poradzic sobie z nieprzewidywanymi problemami i nie
    wpusci cie w kanal finansowy.
  • 19.07.10, 10:51
    W ubiegłym roku remontowaliśmy 1/2 dużego poniemieckiego domu.Połówka w surowym stanie, bez tynkow, podłóg. Co zrobiliśmy:
    -przydomową oczyszczalnię ścieków
    -elektrykę
    -wiadmo, tynki, gładzie,
    -okna
    -drzwi
    -CO z piecem z podajnikiem
    -schody wewnętrzne z salonu na górę mieszkania
    -panele wszędzie
    -łazienka na górze
    -ubikacja na dole
    W sumie ok 120 m, na dole duży salon, kuchnia, wc, kotłownia, korytarz, na górze 3 sypialnie i łazienka z prysznicem. Remont wyniósł nas 150 tys. Domu nie kupowaliśmy, dostaliśmy od rodziców. Dom na wsi, wolno stojący, z dala od głównej drogi, wokół niego piękny duży ogród. Do zrobienia jeszcze dach i elewacja - koszt ok 30 tys za połówkę.
    Nie żałujemy, bo za 180 tys nie wybudowaliśmibyśmy domu (chodzi mi o koszt całkowity). Może byłaby inna sprawa, gdybyśmy musieli kupić stary dom za jakieś powiedzmy 80-100 tys, bo za tyle chodzą w naszej okolicy.
    --
    Zdania są jak d*py. Podzielone;)
  • 26.07.10, 12:35
    Patrzysz od strony kosztowej,jak zresztą większość klientów.
    A ja twierdzę,że stary dom nawet wyremontowany będzie dużo gorszy od strony
    technicznej niż nowo zbudowany choćby dlatego że każdy materiał
    nawet najlepsza cegła się zużywa i nie ma takich samych parametrów
    jak nowa.Nie mówię o takich tematach jak izolacje fundamentów i same fundamenty
    bo dla laików to bez znaczenia.
    I wreszcie dowolna aranżacja wnętrz w przypadku nowego - stary
    dom jednak ogranicza jego konstrukcja.
    Ale u nas jeszcze decyduje kasa bo jest jej zwykle zbyt mało...
  • 26.07.10, 13:01
    marko1971 napisał:

    > Patrzysz od strony kosztowej,jak zresztą większość klientów.

    Dziwi Cię to?
    Oczywiście, że każdy mierzy miarą swoich możliwości. Gdyby nie to, wszyscy
    mieszkalibyśmy w trzystumetrowych rezydencjach na dziesięciohektarowych działkach ;)

    --
    chez alma
  • 27.07.10, 10:50
    Jednak czasem dziwi,bo kiedy robię coś u klienta który ma w samochodach utopione
    0,5 mln pln a chce remontować czy budować jak
    najtaniej..auta za kilkanaście lat trafią na złom a elegancki,nowy
    dom to lokata kapitału nieprawdaż?
    Dla kontrastu parę lat wstecz miałem klienta (jest nim do dziś:))
    co postawił nowy dom za około 500 tyś. nie licząc działki a do
    dziś jeździ starym tanim autem.Od tamtego czasu postawił jeszcze
    coś na wynajem i naprawdę nie było żadnego pozornego "oszczędzania",
    bo jak sam stwierdził to się po prostu nie opłaca...
    Wartość samych tych nowych budynków będzie się jeszcze długo utrzymywać na
    wysokim poziomie,nie mówiąc o niskich kosztach eksploatacji i braku konieczności
    remontów przez długi czas.
  • Gość: gg IP: *.centertel.pl 29.11.11, 17:32
    BLA BLA DROGI PANIE CEGŁA STRACIŁA PARAMETRY, MOJA BUDA Z LAT 30 Z BIAŁEJ CEGŁY W SUPER STANIE ,SUCHA BEZ PĘKNIĘĆ , A UKŁAD WEWNĄTRZ LEPSZY NIŻ W NIEJEDNEJ NÓWCE, A FUNDAMENTY KAMIENNE, KTÓRE DAWNO TEMU OSIADŁY I SĄ W SUPER STANIE BUDYNEK OSIADŁ I MIAŁ NA TO 80LAT, WIĘC NOWE TYNKI I INNE CUDA NIE BĘDĄ PĘKAĆ JAK W NOWO POBUDOWANYM DOMU , PRZY MOIM REMONCIE ZOSTAŁY TYLKO MURY, FYNDAMENT I TROCHĘ ZDROWYCH BELEK , CAŁA RESZTA JEST NOWA, I NIE ŻAŁUJĘ TAKA ARCHITEKTURA I HISTORIA WARTA JEST GRZECHU ,NIE MÓWIĄC O SATYSFAKCJI Z REMONTU I URATOWANA ZABYTKU, CO W POREZENCIE..... MIESZKANIE W NIM I PODZIW BLISKICH.
  • Gość: artbi IP: *.dynamic.mm.pl 22.10.12, 19:11
    czy może Pan napisać jaki koszt remontu i ile lat temu???? dziękuję.
  • Gość: BEZ NARZEKANIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.13, 14:57
    Witam i gratuluję. Więcej takich!!!
    Sam dwa lata temu kupiłem bardzo stary dom, do kompletnego remontu. Dzisiaj mam już z górki choc daleka jeszcze droga do skończenia na zicher. Nie zamieniłbym go na żeden inny, nie żałuję ani jednego dnia ciężko przepracowanego, ani jednej wydanej złotówki, ani stresu wpisanego w to kolosalne przedsięwzięcie. Dzisaj to w przeciwieństwie do wszystkich niedowiarków ja stukam się w czoło i mam olbrzymią radochę mieszkania w takim domu. Dzisiejsi architekci i fachowcy niech odrobią lekcje i uczą od tych co już odeszli. Co do kosztów to, przenigdy nie mógłbym postawić nowego, zdrowego domu o takiej kubaturze ( 860m3) ,bezbłędnie przemyślanym rozkładzie i konstrukcji, położonym pośrodku działki, zdala od ciekawskich i problemów, że sąsiadowi przeszkadza moje chrapanie, a jabłonka krzywo rośnie.. Czego się nauczyłem? wszystkiego!!, wyrzucania pseudo architektów ( szt.2) i wielu ,,fachowców,, też. Ale również jeszcze większego braku tolerancji i bezwzględności z mojej strony dla ignorancji sprzedawców i producentów - oszustów dolewających wodę do wszystkiego.
    Pozdrawiam
  • Gość: bzzyk IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.12, 13:06
    Co to znaczy lepszy? Czy lepszy dla firmy budowlanej (przepraszam deweloperskiej)? Czy lepszy dla producenta i dostawcy materiałów budowlanych? Czy lepszy dla inwestora? Czy w końcu dla użytkownika - mieszkańca? W każdym przypadku pojęcie lepszy oznacza co innego. Mało tego, bardzo często są to pojęcia sprzeczne. To co jest nowoczesne i świetne dla dewelopera nie będzie świetne dla końcowego użytkownika, bo ich interesy są sprzeczne. Nie należy też zapominać, że żyjemy w czasach jednorazowego użytku i ten nowy lepszy dom po 40-50 latach będzie się nadawał wyłącznie do wyburzenia. Tak został zaprojektowany zarówno sam dom jak i materiały z których go wykonano. (Sądzę, że np. dobrze wykonane bloki z lat 70-80 przeżyją "arcydzieła" współczesnej deweloperki.) Uwzględniając okres eksploatacji okaże się, że nowy dom nie jest ani tani ani ekonomiczny. No chyba że mówimy o punkcie widzenia dewelopera.
  • 19.07.10, 13:03
    Ja generalnie wole remontować niż budować ;) sama szukam do kupna jakiegoś ciekawego z duszą domu do remontu ;) No ale cóż... wtedy niestety, trzeba przygotować się na masę niespodzianek, ograniczeń i na to, że dom + remont cenowo jeśli nie będą kosztować tyle samo co nowy dom, to może nawet więcej...

    Ale jeśli podoba Ci się ten dom, to zachęcam do inwestowania! :) Nikt już nie buduje takich domów jak kiedyś :p możesz oczywiście za te pieniądze, które chcesz przeznaczyć na kupno i remont tego domku postawić coś nowego i nowoczesnego, ale szczerze? mnie się nie podobają współczesne projekty... Jeśli będzie natomiast chciała postawić coś lepszego, to znów władujesz w to więcej kasy.. więc już chyba lepszy byłby remont ;) ale to jest tylko moje zdanie :)

    aaaa i na szali trzeba położyć jeszcze tę dużą działkę, czyli tym samym = duży ogród ;) mnie by to przekonało :)

    bardziej przerażała dożywotnia mieszkanka... to musiałabyś jakoś wcześniej prawnie uregulować niestety, by potem nie byc zaskoczonym, gdy pewnego dnia do drzwi zapuka do Ciebie starsza pani z wiadomoscią, że od dziś mieszka z Wami... Powodzenia :) daj znać, jaką decyzje podjęłaś!
  • 19.07.10, 13:06
    btw jak już będziesz robić remont, radzę zainwestować w specjalistów ;)
    www.koloriwnetrze.pl/artykuly/action,get,id,135,t,dobry-fachowiec-to-mniej-siwych-wlosow.html
    pozdrawiam! :)))
  • Gość: jurek853@wp.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 22:35
    Zdecydowanie nowy. I tylko nowy.
  • Gość: everest wroclaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 08:46
    Stare budynki są zazwyczaj lepiej zlokalizowane, na działkach jest
    starodrzew, jest lepsza infrastruktura. Na pewno warto inwestować w
    takie budynki, przy dobrym projekcie i ocenie stanu technicznego
    można to zrobić tak aby uniknąć zbędnych kosztów, czasem trzeba coś
    przebudować lub pozmieniać - wszystko zależy od projektu. Można także
    podzielić taką budowę na etapy warto pamiętać o nowych instalacjach.

    Tak czy inaczej czy decydujemy się na budowę nowego domu czy remontu
    w okolicach Wrocławia służę pomocą - kosztorys oczywiście bezpłatny.
    everest.budownictwo@gmail.com

    Pozdrawiam
  • Gość: cromwell IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 21.07.10, 16:18
    kolego everst jestes budowlancem
    wiec dlaczego nie wspominasz o wadzie nr 1 starych domow
    braku izolacji poziomej
    podciaganie wody powoduje degradacje murow
    powstawanie grzybow i plesni
    obnizenie izolacyjnosci
    a wykonanie nowej izolacji to duze koszty
    stare to jest dobre ale wino

    pzdr.
  • 26.07.10, 12:36
    dobrze to spuentowałeś
  • Gość: GG IP: *.centertel.pl 29.11.11, 17:43
    IZOLACJA W STARYM DOMU, JAK PAN PANIE MĄDRY WYTŁUMACZY , CZY NASIĄKAJĄ KAMIENNE FUNDAMENTY, PEWNIE KAMIEŃ CIĄGNIE WILGOĆ, JAK KNOT W LAMPIE NAFTOWEJ , ZANURZ PAN KAMIEŃ WE WODZIE PRZEZ CAŁY DZIEŃ,ROK,WIEK A POTEM GO WYCIŚNIJ ,MOŻE COŚ CI POLECI BYNAJMNIEJ NIE Z KAMIENIA.
  • 21.07.10, 09:10
    Remont domu może Cie wynieśc tyle co postawienie nowego, ja nie polecam
    --
    Darmowe ogłoszenia
  • 21.07.10, 17:42
    Właśnie wzięliśmy się za coś podobnego, też się trochę boję ;)
    Dom co prawda nie aż tak wiekowy, bo ma ok. 25 lat, do zrobienia sporo, ale i
    sporo korzyści - przede wszystkim przecudna działka, ogromna (prawie 1ha),
    zielona, cudna.
    Spodziewam się, że koszt remontu nie będzie dużo niższy niż koszt budowy nowego
    (choć może trochę tak), ale na pewno będzie szybciej.

    Powodzenia życzę i będę trzymać kciuki :)

    --
    chez alma
  • Gość: cromwell IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 21.07.10, 20:14
    przecudna dzialka nie jest argumentem w dyskusji
    warto wiedziec ze do dzisiaj jeszcze na izolacje pozioma stosuje sie tekturowa
    pape na lepiku
    co dopiero 25 lat wstecz
    tam bankowo masz ten badziew
    z uplywem lat izolacja ulega degeneracji i sciany podciagaja wode z gruntu
    ale po co ja to pisze
    wazna jest cudna zielona dzialka
    dom stoi jakby z boku

    pzdr.
  • 21.07.10, 23:34
    cromwell, no taka prawda - działka dla mnie ważniejsza od domu. I lokalizacja.
    Dom można poprawić, działki i miejsca nie zmienisz.

    --
    chez alma
  • Gość: ewa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.10, 09:47
    Kazda nawet ruine da sie wyremontowac to tylko pytanie ile trzeba w
    to wlozyc - starego domu nie mozna kupowac 'na granicy mozliwosci
    finasowych' trzeba zaplanowac pelny remont poprawiajac izolacje
    pozioma i dach bo to najlabsze 'punkty' w starym domu plus wiele
    niespodzianek. Kupujac stary dom trzeba wazyc za i przeciw, wady
    jest duzy koszt remontu i sporo problemow technicznych ktorych
    rozwiaznie wymaga czasu i cierpliwosci, zaleta jest wlasnie dzialka
    i polozenie i to zaleta istotna. Na to by urosly drzewa na dzialce
    trzeba czekac wiele lat i jeszcze wiecej by przedmiesiaca nabraly
    satusu centrum miasta. Dlatego stare domu na w dobrych dzielnicach
    nie zaleznie od stanu zawsze beda bardzo drogie!
  • 26.07.10, 09:28
    Największym plusem "naszego" starego domu jest znana historia - jak w przypadku
    kupna samochodu używanego, to podstawa ;)
    Dom wybudował mój teść dwadzieściakilka lat temu i dokładnie wiem, co i jak jest
    tam zrobione, co trzeba poprawić, a co zostało niedawno wymienione i na pewno
    jest ok.

    --
    chez alma
  • Gość: wiem swoje IP: 178.56.130.* 25.07.10, 15:25
    a1ma napisała:

    > cromwell, no taka prawda - działka dla mnie ważniejsza od domu. I
    lokalizacja.
    > Dom można poprawić, działki i miejsca nie zmienisz.
    >
    Zgadza się. Święta prawda!!! Tylko o tym wiedzą ci którzy mają
    jakieś porównanie, czyli mieszkali w nowym domu, pobudowanym na
    miewielkiej działeczce 1000-2000 mkw oraz w np starszym domu z
    kilkuhektarową działką.
    Miałam nowo wybudowany dom na podmiejskim osiedlu i do okoła
    najróżniejszych sąsiadów. Wiecznie jakieś problemy, niedomówienia,
    jednym przeszkadzało to, drugim tamto, często między sąsiadami
    dochodziło do sprzeczek, kłótni, wyzwisk, a nawet zdarzało się, że
    sąsiad na sąsiada nasyłał policję, albo jeden drugiemu robił na
    złość np coś zniszczył, otruł psa itd.
    Teraz mam dom 29-letni z kilkuhektarową działką (ten nowy sprzedałam
    a kupiłam stary-wyremontowałam) i wreszcie święty spokój. Do okoła
    cisza, sąsiadów brak. Wreszcie wypoczywam na wlasnej działce, nie
    słyszę tych ciągłych kłótni sąsiedzkich, nie muszę również
    wysłuchiwać plotów (skłoceni sąsiedzi lubią się obgadywać
    niemiłosiernie). W życiu nie zamieniłaby tego starego domu z wielką
    i piękną działką na nowy dom z malutką działeczką i piekiełkiem za
    potem. Wilgoci i pleśni w tym starym domu jakoś nie mam (mieszkamy
    tu trzeci rok) w tym nowiutkim miałam wiecznie mokrą jedą ścianę i
    nie szło jej wysuszyć. Nie ma to jak profesjonalna firma wybuduje ci
    dom za kupe forsy :D:D:D
    Ale co tam nowy, pobudawony byle jak i byle gdzie zawsze lepszy bo
    nowy.
    Kity to można wciskać laikom, ale nie ludziom doświadczonym.
  • 26.07.10, 09:30
    Gość portalu: wiem swoje napisał(a):

    > a1ma napisała:
    >
    > > cromwell, no taka prawda - działka dla mnie ważniejsza od domu. I
    > lokalizacja.
    > > Dom można poprawić, działki i miejsca nie zmienisz.
    > >
    > Zgadza się. Święta prawda!!! Tylko o tym wiedzą ci którzy mają
    > jakieś porównanie, czyli mieszkali w nowym domu, pobudowanym na
    > miewielkiej działeczce 1000-2000 mkw oraz w np starszym domu z
    > kilkuhektarową działką.

    To ja uczę się na cudzych błędach - ale na działkę 1-2 tys. m2 nie
    zdecydowałabym się nigdy, to dla mnie prawie jak bloki z dużym balkonem ;)
    Największą zaletą własnego domu jest właśnie ta intymność i swoboda, którą daje
    Ci tylko odpowiedniej wielkości działka, gdzie sąsiad nie zagląda przez płot i
    nikomu nie przeszkadza Twój grill, ognisko, pies czy impreza do rana ;)

    --
    chez alma
  • 26.07.10, 12:49
    Tak drogie panie,działka jej lokalizacja itd są bardzo ważne.
    Ale każdy szanujący się fachowiec powie wam,że jednak nowy dom
    ma więcej zalet niż remont starego-chodzi mi o budynek.
    Co stoi na przeszkodzie żeby kupić ładny kawałek ziemi i wybudować
    porządną chatę w nowej technologii i przez sprawdzoną ekipę?
    Koszty inwestycyjne są pewnie większe ale otrzymuje się dom dla siebie
    i którego utrzymanie,a więc też remonty w przyszłości będą dużo później
    lub wcale (jeśli porównać pewne rzeczy do remontowanych budynków).
  • 26.07.10, 12:59
    Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze ;)
    Tak, to one stoją na przeszkodzie. Gdybym chciała kupić taką działkę, na jakiej
    stoi dom, który zamierzamy wyremontować, musiałabym wyłożyć na pewno ponad
    milion złotych, w porywach do dwóch. Na to niestety mnie nie stać. Za 20% tej
    kwoty mogę zrobić kompleksowy remont budynku, który już stoi na działce,
    przystosowując go do swoich potrzeb.

    --
    chez alma
  • Gość: cromwell IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 27.07.10, 18:40
    widze ze dyskusja zmienila tory
    duza dzialka ze starym domem w niczym nie przeszkadza zeby postawic nowy
    lepiej usytuowany
    lepiej izolwany
    bardziej funkcjonalny
    poki co mozna w starym zmieszkac
    albo przeznaczyc go na magazyn
    pozniej rozebrac

    pzdr.
  • 27.07.10, 20:23
    Widzisz, akurat w naszym przypadku NIE można.
    Nie wydaje się żadnych decyzji dla tego obszaru, wszystkie postępowania
    wstrzymane na minimum rok. A remont można zrobić bez papierologii ;)

    --
    chez alma
  • Gość: cromwell IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 27.07.10, 20:28
    wybacz
    wstrzymanie decyzji na rok dla mnie nie jest argumentem
    rok ne wyrok
    2 lata jak dla brata

    pzdr.
  • 28.07.10, 10:18
    Na rok to początek, potem nie wiadomo.
    W okolicy za 5-8 lat ma budować się autostrada i prawdopodobnie do tego czasu
    nie pozwolą się tam budować (dopóki nie wyznaczą na 100% trasy). A my właśnie
    tyle chcemy tam mieszkać - na kilka lat remont będzie w sam raz, a za ten czas i
    tak będziemy się przeprowadzać i pewnie budować nowy dom.

    --
    chez alma
  • 19.02.11, 18:34
    mam pytanie
  • Gość: gość IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 20.02.11, 11:32
    My mamy możliwość kupienia starego domu z 1939 roku.Okolica jest cicha i spokojna. Działka 0,881 ha,dom 130 m kw.koszt 175000,00....Czy warto ? dom bliźniak,sąsiad ma na wiosnę remontować swoją połowę. W domu da się mieszkać,a dodatkowo jest pomieszczenie 40m kw ale kompletna ruina gdzie z niego można wejść na strych i zrobić dodatkowe pokoje.... Jak myślicie czy warto i jaki mógłby być kosz naprawy ??? jeszcze co Nam się najbardziej podoba...to strumyk graniczący z działką :)

    pozdr.
  • Gość: ewa IP: *.aster.pl 20.02.11, 16:11
    Zalezy gdzie, jezeli ten dom jest w Warszawie to cena jest dosc atrakcyjna.
    Koszt generalnego remontu (z wymiana wszystkich instalacji, podlog, ociepleniem, dachem etc) bedzie porownywalny z budowa nowego, zaleznie od standartu 1.5-2 za m2. I remont potrwa co najmniej pol roku, raczej dluzej.
    Posprawdzaj jak wyglada sprawa przylaczy, czesto w takich domach jest jedno przylacze wodne, gazowe i elektryczne na dwie czesci blizniaka, warto od razu zaplanowac ich rozdzielenie.
    No i remonta starego budynku to morze klopotow technolgicznych, warto miec ekipe ktora ma doswiadczenie w takich pracach. A strumyk fajna rzecz ale lepiej sprawdzic jak sie zachowa na wiosne czy was nie podleje.
  • Gość: Marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.11, 23:37
    Otrzymałam duży dom po rodzicach. Jest on z 1978r ( kwadratowy). Jest to budynek cały do remontu i unowocześnienia. Trzeba wymienic okna, dach pod skosem zrobic, wnętrze wyremontowac. I mam pytanie, czy opłaca się remonotowac ten dom albo nowy wybudowac? Budynek jest wybudowany w spokojnym i cichym miejscu.
  • Gość: anka IP: *.adsl.szeptel.net.pl 28.02.11, 15:16
    Witam, my kupiliśmy kilka lat temu stary dom na wsi, ale w dobrym stanie. Jednak rozkład pokoi nie bardzo nam się podobał, kotłownia była za mała, chcieliśmy zagospodarować poddasze,a więc postanowiliśmy trochę ten dom rozbudować. Jednak już przy projekcie zaczęły się problemy i z planowanej niewielkiej dobudówki wyszła taka na ok. 45 m2. Ponadto trzeba bylo zrobić dwa projekty, zarówno starego jak i nowego domu, czyli podwójny koszt. Mimo dobrego stanu domu wymieniliśmy dach wraz z więźbą dachową, instalację elektryczna, wodno-kanalizacyjną, ogrzewanie, postawiliśmy nowe ścianki, burzyliśmy lub skuwaliśmy tynki na starych,zrobiliśmy elewację, polbruk, czyli wszystko tak samo jak w przypadku budowy nowego domu. I jeśli ktoś by chciał teraz usłyszeć odpowiedź czy warto było, to odpowiem stanowczo, że NIE. Mimo, że domek (bagatela 220m2) prezentuje sie świetnie to gdybym mogła cofnąć czas to już bym nigdy starego domu nie kupiła. A jeśli chodzi o klimat starych domow, to o naszym teraz nikt by nie powiedział że ma 30 lat, bo ani wewnątrz ani zewnątrz tego nie widać. Także radzę się mocno zastanowić i nie dać się zauroczyć kilku starym drzewkom na działce,bo my już swoje niestety zaczynamy wycinać.Jeśli zaś chodzi o koszty to raczej nie udałoby nam się teraz tego domu sprzedać za pieniądze, które w niego włożyliśmy.
  • 06.02.12, 19:56
    Czy warto remontować? -NIE! Jeśli jest to gruntowny remont starego domu to nie warto. Tak naprawdę wymienicie wszystko poza ścianami(często nawet je trzeba wzmacniać lub w części zmieniać). Cztery lata temu odziedziczyłem stary dom, który wyremontowałem w całości i częściowo rozbudowałem. Koszt był stosunkowo nie duży, bo sam wszystko zrobiłem, ale efekt już nie taki jak trzeba. część drewniana nijak ma się do murowanej, która jest bez pęknięć, estetyczna i wykonana w sposób jaki mi odpowiadał. W cześci drewniane musimy się do niej dostosować, ewentualnie niewielkie zmiany, bo a to słup podpierający, a to łączący itp..Wyszły pęknięcia na łączeniu regipsów(ściany, sufit). Dziecko poobijało narożniki i wszystko trzeba szpachlować. Na myśl, że tak będzie co jakiś czas poważnie zastanawiam się nad rozebraniem drewnianej części i zmiany na mur. Dodatkowo elewacja na drewnie zrobiona na łatach. Uszkodzenie na murze to tylko szpachlujemy, a na łatach wymiana całej płyty i roboty od ciorta( łatwiej też o pęknięcia na elewacji bo drzewo pracuje przecież).
  • Gość: Mania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.11, 10:21
    nie warto remontować starego domu lepiej wybudować nowy , mam za sobą takie doświadczenie i nigdy nie popełnię takiego błędu i nie polecam innym, czego się nie dotknęłam wszystko trzeba było wymieniać tak właściwie to zostały same mury, nawet dach robiliśmy, a i tak cały czas coś nowego wychodzi mimo że minęło już siedem lat od remontu, pieniądze które włożyliśmy są większe niż bym postawiła nowy... dużo by opisywać , także nie polecam!!!
  • 07.02.12, 05:48
    Uwazam podobnie , jak moja przedmowczyni. Remont kapitalny starego domu kosztuje bardzo duzo, wiec nie warto. Wyjatkiem od tej reguly wg mnie sa : ciekawa dzialka , na ktorej stoi dom , dobra lokaliza i inne "sentymenty". Wtedy jak najbardziej kupowac i remontowac !!
  • 02.03.11, 14:18
    Miałam taki dylemat rok temu.
    Podjęliśmy decyzje o remoncie.
    Moim zdaniem wszystko zależy od tego jaki ma byc ten dom i co w nim będziesz miec.
    U nas remont był solidny, łącznie z podnoszeniem domu, zmianą dachu, hydrauliki, elektryki, zbijanie tynków, przestawianie scian...
    remont dobiega konca powoli i mam obraz wszystkich kosztów.
    Powiem tak, nigdy za te pieniądze nie wybudowalabym domu na tym standardzie

    inka
  • Gość: e IP: *.20-80-b.business.telecomitalia.it 02.03.11, 22:42
    ja remontowalam stary dom, ktory kupilam tylko go ze wzgledu na lokalizacje, prawie w centrum miasta. Okolica objeta nadzorem konserwatora zabytkow, innej opcji wiec niz remont nie bylo.
    Gdybym zdecydowala sie jednak na dom poza miastem to raczej wybuzylabym do piwnicy i postawila nowy, ilosc problemow technologicznych i koszty na jakie sie natknelismy mogla porazic.
  • 01.12.11, 18:03
    Możesz skorzystać z pomocy fachowców, którzy przedstawią Ci dokładne wyliczenia, co do kosztów remontu domu.
    Nie będą one niskie, ale to zależy na jaki koszt jesteś przygotowana.
    Jeśli zależy Ci na tym domu, jest w dobrej lokalizacji, warto w niego zainwestować.
    Jednak ważne: należy sprawdzić stan fundamentów, jeżeli są w złym stanie, to
    dobrze zastanów się, czy chcesz inwestować w ten dom.
    Jeśli naprawdę nie wiesz, co zrobić przede wszystkim podlicz koszt całkowity jednej i drugiej inwestycji. Polecę Ci serwis, w którym jest wielu fachowców z całej Polski i na pewno znajdziesz kogoś , kto zrobi prawidłowe wyliczenia.
    ktozbuduje.pl
    Polecam ci ten serwis, bo moi znajomi remontowali dom kilka miesięcy temu i tam odszukali solidną firmę, która wcale nie była droga.
  • Gość: malikut IP: *.96.244.35.tvksmp.pl 16.02.12, 12:04
    Kwestia tego co możecie w nim zmienić. Wstawicie schody Prudnik, nowoczesne podłogi, zrobicie efektowne ściany i domek będzie piękny. Jesteście w stanie to zrealizować?
  • Gość: monia IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 22:12
    Zdecydowanie odradzam!
    Wątek co prawda stary ale może opinia się komuś przyda. Dostaliśmy stary dom z lat 50 w spadku. Nasz optymizm był na tyle wybujały,że założyliśmy wymianę dachu, okien, drzwi, elewacji i ogóle odnowienie w środku i latem tego roku mieliśmy tam zamieszkać.Taaaaa. Latem może i tak, ale którego roku to nie wiem.Teraz plujemy sobie w brodę,że trzeba było zawalić stary i wybudować nowy. Koszt wymiany dachu- naprawdę po znajomości- ok 25 tys. Ale dosłownie do czego się nie dotkniemy to się okazuje,że trzeba wymienić na nowe -co w przypadku starych domów nie jest takie proste.Scieżkę do starostwa wydeptaliśmy, nerwów się ojedliśmy, orobiliśmy się po chłopsku mówiąc jak woły...a końca nie widać. Przy tak starych domach praktycznie nie ma szans na duże zmiany w projekcie.To jeszcze zależy od miejscowego zagospodarowania. Dla przykładu wyszło,że na poddaszu możemy mieć tylko okna dachowe i to z jednej strony, bo z drugiej konstrukcja dachu temu przeczy.W bocznych ściankach już nie.I okazuje się,że będziemy żyć jak krety.A to fundamenty za słabe, a to kanalizacja stara,elektrykę trzeba wymienić itd itp.Oszacowaliśmy,ze jeszcze spokojnie potrzebujemy 150 tys. Gdyby dało się cofnąć czas stanowczo mówię- budować nowy.
  • Gość: anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 09:22
    Gość portalu: monia napisał(a):
    > Zdecydowanie odradzam!
    Kwestia oczekiwań, realnej oceny sytuacji i możliwości finansowych. W Twoim wypadku to pierwsze widocznie było zbyt wygórowane (nie w sensie negatywnym). Po prostu oczekiwałaś dostosowania do pewnego założonego planu. A w takim wypadku sprawa wygląda raczej odwrotnie - trzeba się zastanowić co się z tego da zrobić. Instalacje, elektryka do wymiany? To nawet w starszych blokach należy wymieniać przy gruntownym remoncie, żeby w przyszłości nie było przykrych niespodzianek.
    I w końcu finanse. Czy w tej kwocie którą włożyliście (plus to co dojdzie) zmieścilibyście się z budową nowego domu na gotowo? Z całą pewnością nie. Nie rozpatruję tutaj pozostałych kwestii z tym związanych.
    Tak więc wszystko zależy. I od stanu starego budynku, i od możliwości finansowych, i od wymagań stawianych przez posiadacza. Podobny dylemat do tego, czy wybrać mieszkanie czy dom. Dla każdego inny wybór będzie tym trafionym w dziesiątkę.
  • 26.02.12, 20:17
    Myślę, że jeśli nie wiesz czy remontować stary dom, może warto dokonać pewnych obliczeń.
    Na pewno najlepiej będzie, jeśli konkretnej ostatecznej wyceny dokona fachowiec?
    Nie wiem, czy korzystałaś z porad specjalisty, ale mnóstwo jest ofert w internecie tego typu.
    Jeśli chodzi o mnie znalazłem fachowca, który zajął się wyceną mojej działki.
    W jednym z serwisów zamieściłem zlecenie, że szukam specjalisty w danej dziedzinie i zgłosiło się do mnie trzech specjalistów.
    Było to w serwisie ktozbuduje.pl
    Mam nadzieję, że w jakiś sposób okaże się to pomocne ;)
  • Gość: MateuszDanc IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.02.12, 00:18
    Jestem zdecydowanie za budową nowego domu. Nie dziwię się, że znajomi Ci odradzają. Jak zaczniesz remontować stary, zobaczysz, że wyjdzie jeszcze 1000 nowych rzeczy. Koszt to jedno, a multum dodatkowych problemów to drugie. Dziś możesz stawiać domy w nowoczesnych technologiach typu Ytong czy Porotherm, które pozwolą Ci na zaoszczędzenie energii i zapwenią komfort mieszkania. Ponadto wybudujesz sobie dokładnie taki dom jaki chcesz - z idealnym rozkładem pokoi, rozwiązaniami technologicznymi itd.
  • Gość: krupski IP: *.96.244.35.tvksmp.pl 13.03.12, 11:52
    Powiem tak - nasz remont starego domu był bardzo ciężki. Teraz jednak mamy schody Prudlik, mamy również nowoczesne rozwiązania i dom wygląda rewelacyjnie. Od roku nic w nim nie zmienialiśmy i ogólnie jesteśmy mega zadowoleni ;-)
  • Gość: Majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.12, 16:04
    Powiem tak, jeśli dom ma dla ciebie wartość sentymentalną, lub jest to bardzo ciekawa bryła, czy dom zabytkowy, czy nietypowy, czy ma jeszcze jakieś inne wyjątkowe walory (otoczenie, inne) to warto. Ale jeśli jest to po prostu zwykły niewyrózniający się dom z lat 50 na średnio atrakcyjnym terenie to zdecydowanie lepiej wybudować nowy.
  • Gość: Łukasz P IP: *.netbitszydlowiec.pl 25.06.12, 10:16
    Mam inne pytanie mam możliwość zakupu starego domu drewnianego. Czy jakbym zgłosił remont domu do wydziału budownictwa w starostwie powiatowym i wylał nowe fundamenty na około domu postawił nowe ściany, a później rozebrał ruinę od środka. Czy by to nie kolidowało z definicją remontu i z prawem obowiązującym
  • Gość: no IP: *.cdma.centertel.pl 26.06.12, 10:16
    Gość portalu: cromwell napisał(a):

    > widze ze dyskusja zmienila tory
    > duza dzialka ze starym domem w niczym nie przeszkadza zeby postawic nowy
    > lepiej usytuowany
    > lepiej izolwany
    > bardziej funkcjonalny
    > poki co mozna w starym zmieszkac

    a po co mam stawiać nowy, skoro dobrze mi w tym starym, wyremontowanym?
    Chyba tylko po to, żeby kolejne patałachy pod nazwą firma budowlana dodatkowo wzbogaciły się.

    > Co stoi na przeszkodzie żeby kupić ładny kawałek ziemi i wybudować
    > porządną chatę w nowej technologii i przez sprawdzoną ekipę?
    Wybudowałam przez taką sprawdzoną ekipę, kilka lat przed zakupem tego starego, w którym obecnie mieszkam. No i niestety w moim przypadku na plus wyszedł ten stary dom. W nowo wybudowanym nie dało się mieszkać, po półtora roku naszych męczarni zostal sprzedany za grosze, bo nikt go nie chciał kupić. Straciliśmy baaaaardzo dużo. Poprawek po fachofffffffcach nie było końca. Przy silniejszym wietrze, nasze pokrycie dachowe fruwało po całej wsi, wiecznie grzyb wlaził na sciany, tynki zupełnie popękały, bo dom mocno osiadał. Jak się później okazalo teren był podmokły, gliniasty ale tego podczas zakupu nie było widać, bo przecież kupowaliśmy tylko ładny kawalek ziemi. Do wlasnego domu dojechać nie mogliśmy, bo gmina okazała się biedna i nie miala za co utwardzić drogi. Jak sami utwardziliśmy prawie 200 metrow bieżących gminnej drogi, to latem przejechala wynajeta przez gminę równiarka i wszystko zerwala. Jesienią od nowa bagienko na drodze, że gumowce się gubiło. Po wyprowadzce z tej pożądnej chaty na ładnym kawałku ziemi nowy samochod sie rozsypal - dosłownie rozpadl się podczas jazdy, no ale jak wcześniej kilkadziesiąt razy byl zakopany i wyciągany z gliniastego bagna, zwanego drogą gminną , to nie ma się co dziwić.

    Gość portalu: anka napisał(a):
    Także radzę się mocno za
    > stanowić i nie dać się zauroczyć kilku starym drzewkom na działce,bo my już swo
    > je niestety zaczynamy wycinać.
    Co innego kilka starych drzew, a co innego kilkaset pięknych drzew starych i młodych na wielkiej działce, bez pobliskich sąsiadow, coraz częsciej halasujących niemiłosiernie, że wytrzymać nie idzie w tym nowym domu. Z resztą spróbójcie sprzedac taki nowo wybudowany dom, a sami zobaczycie ile stracicie. Kupujący zwracają na wszystko uwagę. Zanim zdecydują się na kupno, to prześwietlą na wylot Waszych sąsiadow, sprawdzą dokladnie okolice, będą przyjeżdząć po 15 razy bez zapowiedzi, pokazując bliższej i dalszej rodzinie "swoje" nowe, lecz jeszcze nie zakupione lokum i niech tylko coś im się nie spodoba np: sąsiada z za płotu spojrzy krzywo, albo jego pies zbyt dlugo będzie szczekał. Ucieka z powykrzywionymi gębami i więcej ich nie zobaczycie.
  • Gość: Wojtek IP: *.play-internet.pl 25.09.12, 21:08
    czy warto remontować zależy od ceny domu i stanu technicznego. nie da się zrobić oceny na podstawie kilku zdań. Ja kupiłem i remontuję, a czy się opłaca? szczerze nie wiem. postępy prac możecie śledzić na blogu mojego domu. wojciechowka.blog.onet.pl
    Zapraszam ;)
  • 26.06.12, 14:57
    ja byłam w podobnej sytuacji, z kolei kupiłam stary dom ze względu na to, iż był to dom moich dziadkow, który stracili podczas komuny. Ze wzglądu na wartośc sentymentalną - warto, ale przeda wszystkim jak sama zauważyłaś to dość mało opłacalny bicnes. Ja w zupełności musiałam wymienic cały system dachowy nie powiem, oprócz generalnego osuszania budynku malowania, kladzenia płytek kosztowało mnie to nie mało, ale jak kazdy mnie byta czy nie lepiej byłoby postawić dom od nowa - mówię stanowcze nie ze względu na wartość sentymentalną. Przekalkuluj czy Ciebie na to stać, jeśli bardzo chcesz mieć ten dom, kup go i nie oglądaj się na innych
  • 27.06.12, 11:51
    Kupiliśmy i wyremontowali stary dom, ze względu na okazję cenową . Jego historia jest tu
    zzyciamatkirzezbiarki.blogspot.com/2012/05/remont-starego-domu.html
    Napiszę jednak, że w takim domu często jest słaba izolacja fundamentów (teraz budujemy nowy i różnica w izolacji nowego a tamtego jest istotna) , szwankuje wentylacja. Kiedy wymienia się okna na nowe, szczelne nagle okazuje się, że w domu stara wentylacja praktycznie nie funkcjonuje.
    Na te dwie rzeczy zwróciła bym uwagę. I na pewno nie kupiła bym bez odwiedzenia nieruchomości z kimś z branży budowlanej. Poza tym, jeśli jest okazja do zakupu taniego domu, to dlaczego nie. My kupiliśmy dom zamiast 40 metrowego mieszkania w bloku i ani przez moment nie żałowaliśmy. A gwoli ciekawostki - odkupił go od nas architekt, więc remont chyba się udał :)
    --
    zzyciamatkirzezbiarki.blogspot.com/
  • Gość: syla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.12, 11:47
    kupilśmy dom z lat 70 tych, (podobny metraż w zeszłym roku)- stan nie był zły, ale po każdym puknięciu młotkiem odkrywaliśmy nowe rzeczy do wymiany- musieliśmy wymienić instalację wodną o odprowadzenie do szamba, zrobić całe ogrzewanie (piec na eko groszek, grzejniki, rozprowadzenie itd.), doprowadzić do przyzwoitego stanu ściany, położyliśmy panele, wymieniliśmy okna, nowe rynny, przebudowaliśmy i od nowa zrobiliśmy łazienkę, zrobiliśmy kominek. czeka nas jeszcze remont dołu. Wiele prac zostało wykonanych we własnym zakresie, ale do kominka i instalacji wzięliśmy fachowców. Póki co szacunkowo mogę powiedzieć że poszło jakieś 100 tys. Wszystko zależy od stanu domu i wielkości działki, oraz tego czy masz środki na budowę - remontując dom możesz to robić stopniowo, mieszkając tam (oo ile są warunki) przy budowie musisz mieć wystarczająco dużo kasy, bo jak utkniesz to będzie ciężko skończyć. powodzenia!
  • Gość: D'usia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.12, 13:04
    Wyremontowaliśmy przedwojenny poniemiecki dom. Warto było. Jest solidny jak bunkier. Koszt taki, jak przy wykańczaniu domu w stanie surowym plus wymiana dachówek. Dziś wiem o tym domu wszystko, tak, jakbym go budowała od fundamentów. W moi przypadku było warto.
  • 01.07.12, 14:21
    Dom zawsze można wyremontować, działki przenieść juz nie. Zobacz jacy sąsiedzi są, czy nie ma dużego ruchu ulicznego, etc. JEżeli jesteś zadowolona to czemu nie. Stary dom ma swój urok, ogród. Nowy jest lepiej później sprzedać. Każda złotówka wsadzona w nowy dom to inwestycja. W stary to strata. Oczywiście jeźeli chcesz tam mieszkać 20, 30 lat to nie ma znaczenia. Koszty budowy nowego domu i remotu kapitalnego starego domu sa porównywalne. Tu i tu musisz kable kupić, zrobić projekt. To samo z instalacją gazową, wodną. Wszystkie tynki do przecierek lub skucia, okna do wymiany, ocieplenie zrobić, dachówki wymienić, zaizolować. W nowym domu nie ma rozbiórek i usuwnia np. starej posadzki. Mój kumpel kupił stary dom i 4 lata remontował. No nie miał kasy i wszystko robił sam, ale jest zadowolony.
  • Gość: jan_dreptak IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 01.07.12, 14:56
    remontowałem dom i to nawet nie tak stary (1988), moim zdaniem taniej, prościej i zdecydowanie szybciej będzie przysłać spychacz, zrównać ruinę z ziemią i postawić od nowa,

    kilka refleksji na szybko

    1. wszystkie instalacje są przestarzałe (stalowe rury, aluminiowe kable, grawitacyjne CO, żeliwne grzejniki, archaiczny piec, ceglane przewody kominowe)

    2. okna - do wymiany

    3. izolacja termiczna - brak

    4. nowoczesne instalacje (rekuparator, centralny odkurzacz, sieć komputerowa, alarm, solary) - brak, latwiej to zaprojektować wcześniej niż pruć stare ściany żeby zmieścić się z instalacjami

    5. dawni majstrowie nie przykładali wagi do pionu i poziomu, w efekcie puszczasz nowy pion przy ścianie w piwnicy i wyjeżdżasz na środku pokoju dwa piętra wyżej, robisz ocieplenie i u góry ściany masz 10 cm styropianu a na dole wychodzi 20cm
  • 04.01.16, 13:28
    krzak164 napisał:

    > Dom zawsze można wyremontować, działki przenieść juz nie. Zobacz jacy sąsiedzi
    > są, czy nie ma dużego ruchu ulicznego, etc. JEżeli jesteś zadowolona to czemu n
    > ie. Stary dom ma swój urok, ogród. Nowy jest lepiej później sprzedać. Każda zło
    > tówka wsadzona w nowy dom to inwestycja. W stary to strata. Oczywiście jeźeli c
    > hcesz tam mieszkać 20, 30 lat to nie ma znaczenia. Koszty budowy nowego domu i
    > remotu kapitalnego starego domu sa porównywalne. Tu i tu musisz kable kupić, zr
    > obić projekt. To samo z instalacją gazową, wodną. Wszystkie tynki do przecierek
    > lub skucia, okna do wymiany, ocieplenie zrobić, dachówki wymienić, zaizolować.
    > W nowym domu nie ma rozbiórek i usuwnia np. starej posadzki. Mój kumpel kupił
    > stary dom i 4 lata remontował. No nie miał kasy i wszystko robił sam, ale jest
    > zadowolony.

    Wszystko się zgadza, dlatego, jeśli dom ma swój urok lub darzymy go szczególnym sentymentem warto wyremontować, ale wtedy najlepiej wykonać najpier ekspertyzy techniczne przez akredytowane laboratorium budowlane Jeśli dom nie ma dla nas szczególnego znaczenia to budujmy nowy, własny, według własnych planów i upodobań.
  • Gość: MM IP: *.xdsl.centertel.pl 01.07.12, 19:39
    Kupiłam dom z początku lat 90 i go wyremontowałam.
    Do wymiany były:
    - pokrycie dachu
    - rynny
    - wiatrownice
    - okna
    - parapety
    - drzei
    - tynki w całym budynku - 150m2
    - instalacja wodna
    - instalacja kanalizacyjna
    - instalacje elektryczna
    - instalacja grzewcza
    Oprócz tego:
    - nowy piec
    - nowa zabudowa kuchni
    - nowe dwie łazienki
    - nowe drzwi garażowe
    - nowy płot - ok. 50mb
    - kostka przed garażem i podejściem ok. 50m2
    Razem wyszło ok. 200.000zł
    Fakt, że dom kupiłam taniej ale remont i tak wyszedł drożej niż szacunek plus 20% rezerwa...
    Reasumując - w tej samej cenie miałabym nowy dom!
  • Gość: Justyna IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.13, 12:12
    Podaj mi namiary gdzie można kopić nowy dom za 200 tysięcy. Proste ze za 200 tysia postawia ci dom w stanie deweloperskim ale w ten dom tez musisz włożyć jeszcze minimum 100 tysięcy. Koleżanka na swojej działce budowała dom z pustaków, miał ja kosztować 400 tysięcy, w rezultacie zapłaciła 600 i jeszcze nie jest zrobiony do końca. Ja kupiłam dom z lat 50, na remont wydalam 200 tysięcy, czyli dom łącznie mnie wyszedł 500 tysięcy.
    Porównując te dwie inwestycje:
    W moim domu z cegły jest cieplej w zimę ,zimniej w lato,
    w moim domu nie pękają gładzie na skutek osiadania się domu.
    Ponadto dodam, że mam znajomych którzy 15 lat temu wybudowali dom z wypełnianego cementem styropianu, w dniu dzisiejszym dom jest do kapitalnego remontu. (może dlatego ze mieszkam na śląsku i w każdym miejscu są szkody górnicze) ale mój dom 50 letni był w lepszym stanie jak go kupowałam niż ich 15 letnia chałupa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.