Dodaj do ulubionych

ostrzeżenie przed biurem M3 Nieruchomości Świdnica

19.08.16, 18:03
Ostrzegam przed sprzedażą nieruchomości przez biuro M3 Nieruchomości we Świdnicy na ul. Sikorskiego. Biuro pobiera prowizję od kupującego jak i od sprzedającego. Biuro przestawia niekorzystną umowę dla sprzedającego, w której istnieje zapis, że prowizja jest pobierana w dniu zawarcia umowy sprzedaży ( podpisania aktu notarialnego) po czym grozi pozwem w razie nie wydania wyposażenia które nie było przedmiotem aktu notarialnego i grozi nieodebraniem mieszkania przez kupującego. Niestety trzeba płacić za usługę dopiero po odebraniu mieszkania przez kupującego. Po odpuszczeniu tego wyposażenia pracownik biura zjawił się na odbiór mieszkania bez przygotowanego protokołu zdawczo odbiorczego, który musiałam sama przygotować, dodatkowo namawiał odbierającego mieszkanie do nie podpisywania protokołów zdawczo odbiorczych liczników bo przeciez ja mogę mieć klucze i wykorzystać energie elektryczna i gaz, brawo dla profesjonalnego biura nieruchomości!
Edytor zaawansowany
  • 25.08.16, 23:25
    ok
  • 02.05.17, 10:24
    OSTRZEGAM przed sprzedającą. Poniższy komentarz jest przekazem osoby neutralnej, nie związanej z biurem M3. Wypowiadam się jako osoba która korzystała z usług biura
    Biuro M3 jest NORMALNYM, RZETELNYM biurem nieruchomości. Jak działają? Pobierają prowizję, co chyba nie jest dziwne. A teraz wszelkie pozostałe pomówienia, po kolei:
    - "Biuro przestawia niekorzystną umowę dla sprzedającego, w której istnieje zapis, że prowizja jest pobierana w dniu zawarcia umowy sprzedaży ( podpisania aktu notarialnego)". Biuro M3 której byłem klientem, pobiera po prostu prowizję i nic poza tym. Jest w pewnym sensie biurem "przeciętnym" ale w tym pozytywnym znaczeniu. NIE MA czegoś takiego jak niekorzystna umowa dla sprzedającego. Czy jak chodzę po pomidory do Biedronki i widzę rachunek w kasie, to czy to jest "niekorzystna umowa"?. Biuro M3 przedstawia umowę, na której to widnieje wartość prowizji. AMEN
    Od autora: sprzedająca, w trakcie podpisywania umowy sprzedaży (końcowej, u notariusza) zapomniała iż jako SPRZEDAJĄCA, podpisała umowę pośrednictwa z biurem M3. W związku z tym, biuro M3, łagodnie poprosiło przy notariuszu o uregulowanie rachunku. Jeżeli sprzedająca doczyta do tego miejsca, to proponuję żeby przypomniała sobie scenę rodzajową, jaką urządziła.
    - "po czym grozi pozwem w razie nie wydania wyposażenia które nie było przedmiotem aktu notarialnego i grozi nieodebraniem mieszkania przez kupującego". Sprzedająca, NIE CHCIAŁA WYDAĆ mieszkania w stanie jakim zadeklarowała w ogłoszeniu sprzedaży. Ja, jako kupujący, poszedłem na ustępstwo i podpisałem odbiór mieszkania mimo zniszczeń jakie nastapiły pomiędzy wizją lokalną od ogłoszenia, a wizją lokalną od odbioru. Na dowód powyższego, dysponuję materiałem zdjęciowym jak i samym ogłoszeniem sprzedaży.
    - "Niestety trzeba płacić za usługę dopiero po odebraniu mieszkania przez kupującego". BZDURA. Sprzedająca uiściła prowizję dla biura M3 PRZY MNIE, U NOTARIUSZA, na co dostała fakturę VAT.
    - (przy odbiorze) "pracownik biura zjawił się na odbiór mieszkania bez przygotowanego protokołu zdawczo odbiorczego, który musiałam sama przygotować".
    a) pracownik biura zjawił się z protokołem odbioru mieszkania
    b) sprzedająca zaproponowała swój protokół odbioru, na który wszystkie strony się ZGODZIŁY I PODPISAŁY

    Mimo wszystko pozdrawiam sprzedającą i mam nadzięję iż nie posiada więcej nieruchomości na sprzedaż. Jeśli posiada, to drżyjcie kupujący.

    Pozdrawiam
    Szymon
    603247584
  • 03.08.17, 23:54
    Nieprawdą jest, że nie kupujący nie jest związany z biurem - przypominam, że kupujący jest kolegą wspówłaściela/pracownika biura pośrednictwa nieruchomości, który w biurze zajmuje się doradztwem kredytowym, taką informację otrzymałam od właściciela biura. Nie mogę odpowiadać za niedopilnowanie wpisania do aktu notarialnego innego niż mieszkanie przedmiotu sprzedaży jak umeblowanie czy wyposażenie sprzętów, przypominam że taki obowiązek spoczywał na osobie redagującej akt notarialny, a nie bylam to ja tylko biuro pośrednictwa nieruchomości. Niestety ale prawda jest taka, że trzeba pilnować swoich spraw a nie polegać na nieprofesjonalnym biurze nieruchomosci, które zwyczajnie niedopilnowało tego faktu. Oczywiście mogłam i tak zrobilam, ale nie musiałam takiego wyposażenia wydać wraz z mieszkaniem, oferta sprzedaży nie jest UMOWĄ!!!!!! Umową jest akt notarialny! Po to istnieje akt notarialny który reguluje i określa prawnie takie sprawy. Przecież można bylo to wpisać w akt notarialny i byłoby po problemie!!! Czy jeżeli place rachunek za mleko w Biedronce to Pani na kasie daje mi masło w gratisie????? W moim interesie jest dopilnować żeby na rachunku było to za co zapłaciłam i żebym właśnie to otrzymała odchodząc od kasy. Czy mogę mieć pretensje do pani kasjerki że nie wzięłam masła z półki, ale za nie zapłaciłam??? No niedorzeczne.
    Przypominam, że kupujący oglądali mieszkanie o godz. 20 w porze zimowej i w dodatku pod wpływem alkoholu. Informowałam biuro pośrednictwa, że nie jest to dobra pora na oglądanie mieszkania bo zwyczajnie nic nie widać, a mieszkanie nie jest dobrze oświetlone, ale kupujący upierali się przy tym terminie. Podczas spotkania nawet informowalam ich, że dziwię się że chcą kupić takie mieszkanie bo nie jest nowe ani wyremontowane, z wyraźnymi śladami intensywnego użytkowania. Niedługo potem zapadła decyzja o zakupie bez ponownego obejrzenia mieszkania. Kupujący obejrzał mieszkanie jedynie jeszcze raz tuż przed podpisaniem ostatecznego aktu, nie zgłaszał żadnych zniszczeń co było w obowiązku kupującego mnie o tym poinformować i uzgodnić rozwiązanie. Niestety i znowu wracamy do puntu wyjścia przecież nie będę za kupującym chodzić i pokazywać każde pęknięcie w ścianie albo na płytce na podłodze, to w interesie kupującego jest dokładne obejrzenie mieszkania a tym bardziej zgłoszenie jeśli stan od ogłoszenia nie zgadza sie ze stanem rzeczywistym przy odbiorze. Natomiast takie ewentualne zniszczenia wynikające z użytkowania mieszkania wykazałam na protokole, bo zwyczajnie to już jest w moim interesie, żeby kupujący widział stan przekazywanego mieszkania NA TAKI PROTOKÓŁ KUPUJĄCY SIĘ ZGODZIŁ I PODPISAŁ. Niestety kupujący próbuje zwalić winę za niedopilnowanie swoich spraw na mnie, ale przecież biuro pośrednictwa nieruchomości tez mogło mieszkanie dokładnie obejrzeć, nie robiłam żadnych problemów jeżeli taka chęć by się pojawiła ze strony biura nieruchomości .
    Umowa zawierała załatwienie wszystkich formalności w urzędach w moim imieniu, do czego pozostawiłam stosowne upoważnienie dla biura, wszystkie formalności załatwiłam sama wraz z przygotowaniem protokołu zdawczo odbiorczego, dlaczego mam płacić za cos co zostało zawarte w umowie a nie zostało wykonane ( rachunek w Biedronce dostaje za masło i i mam zaplacic za masło a dostaje paczkę zapałek). I dlatego właśnie ostrzegam żeby płacić za usługę do biura po odbiorze/wydaniu mieszkania a nie przy zawarciu aktu notarialnego, przypominam że akt notarialny jest zawierany przed wydaniem/odbiorem mieszkania, czyli tak naprawdę żeby mieć pewność ze biuro przygotuje obie strony do przekazania mieszkania należy zaplacic za usługę po protokole zdawczo odbiorczym a nie przy zawarciu aktu notarialnego, ja tak zrobiłam i zostałam sama z przygotowaniem wszystkich protokołów, ale biuro prowizję już wzięło. Niestety ale biuro ujawnia tajemnice klientów bo kupującego nie bylo przy moim rozliczeniu czyli biuro przekazuje informacje raczej poufne do swoich klientów o swoich innych klientach, to też świadczy o jakości biura
    Żaden protokół nie został mi przedstawiony, nie wyobrażam sobie jak mógł zostać sporządzony skoro pośrednik sugerował , że sama wymyśliłam protokoły dla dostawcy prądu, gazu i administratora budynku, byl nawet gotowy dzwonic na infolinie dostawcy prądu upewnić sie ze takie protokoły istnieją i trzeba je podpisać, nie wspominając, że sugerował niepodpisywanie ich przez odbierających mieszkanie, bo jak cyt "sprzedający może mieć klucze i korzystać z liczników".
    Dla ciekawostki od tamtej pory sprzedałam dwa mieszkania i kupiłam jedno, bez pośredników, polecam ten sposób kupującym i sprzedającym.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.