Dodaj do ulubionych

darowizna & zachówek

12.11.08, 10:31
Pewnie było tu mnóstwo podobnych wątków, gdyż tego rodzaju sprawy dotyczą
wielu osób. Na dodatek znalazłam wiele odpowiedzi sprzecznych odpowiedzi.

Moja wygląda następująco.
Matka w formie darowizny przekazała mi mieszkanie w którym razem mieszkamy.
Jak wygląda sprawa zachówku w stosunku do mojego brata, wydziedziczenie nie
wchodzi w grę.
Rzecz w tym że mieszkanie zostało wykupione przy moim współudziale,a czego nie
jestem w stanie udowodnić, brat jest osobą której nic nie brakuje.
Nie wyobrażam sobie tego abym musiała sprzedać kiedyś to mieszkanie w którym
zresztą mieszkam od zawsze, aby spłacić brata.
Wkładam każdą złotówkę w to mieszkanie, ale czas przestać.
Nie posiadam w zasadzie nic innego co można by spieniężyć.
Czy istnieje jakaś inna możliwość.
Darowiznę otrzymałam 2 lata temu. Teraz żałuję, bo tylko poniosłam koszty
notarialne - i nikt mnie nie uprzedził z czym sie to będzie łączyło.
A może można jeszcze wycofać się z tej darowizny?

Edytor zaawansowany
  • izba.notarialna 12.11.08, 12:41
    z darowizny może się Pani wycofać jedynie przez dokonanie darowizny
    w odwrotną stronę czyli na rzecz matki, ale to chyba ostateczność,
    co do nakładówna mieszkanie musi Pani pamiętać że wartość darowizny
    onlicza się wg stanu z chwili jej dokonania a według cen z chwili
    ustalania zachowku (czyli wartość ulepszeń dokonanych przez Panią
    nie powoduje wzrostu podstawy obliczenia zachowku o ile jest Pani w
    stanie udowodnić że to Pani ich dokonała); przyjmując że osobami
    dziedziczącymi po mamie jest tylko Pani z bratem to po pierwsze musi
    się Pani zastanowić czy w skład spadku wchodzą jakieś inne
    przedmioty a poza tym w razie roszczeń zachowek wynosi (przeliczając
    na mieszkanie) 1/4 jego wartości więc może warto zastanowić sie czy
    w razie czego nie będzie korzyste zaciągnięcie kredytu na spłatę
    zamiast darowizna na mamę, poza tym proszę sprawdzić czy w umowie
    darowizny nie pojawił się zapis że darowizna nie podlega zaliczeniu
    na poczet schedy spadkowej (art. 1039 kodeksu cywilnego)- wtedy
    obowiązek wypłąty zachowku w tej części upada; jeżeli ma Pani dalsze
    wątpliwości proszę zgłosić się do naotariusza u którego sporządzała
    Pani umowę darowizny i poprosić o pomoc
  • kryzolia 12.11.08, 12:57
    dziękuję serdecznie - wiele mi to wyjaśniło.

    Nie rozumiem tylko podanej wartości 1/4 jeśli chodzi o mieszkanie, byłam
    przekonana że to 1/2.
  • izba.notarialna 12.11.08, 14:18
    1/2 to udział brata w spadku, natomiast zachowek wynosi połowę
    wartości tego co by się dziedziczyło czyli w przypadku mieszkania
    1/4 jego wartości
  • kryzolia 13.11.08, 10:18
    dziękuję za wszystkie podpowiedzi.

    Podjęłam decyzję aby wziąć pożyczkę i wysłać kwotę.
    Zastanawiam się tylko czy już teraz mogę to uczynić ( chciałabym mieć to za
    sobą) i czy w świetle prawa przekaz z dopiskiem za co są te pieniądze jest
    wystarczający.
  • kasia.kul 13.11.08, 14:51
    Re: darowizna & zachówek
    izba.notarialna 12.11.08, 12:41 Odpowiedz z darowizny może się
    Pani wycofać jedynie przez dokonanie darowizny
    w odwrotną stronę czyli na rzecz matki, ale to chyba ostateczność,
    co do nakładówna mieszkanie musi Pani pamiętać że wartość darowizny
    onlicza się wg stanu z chwili jej dokonania a według cen z chwili
    ustalania zachowku (czyli wartość ulepszeń dokonanych przez Panią
    nie powoduje wzrostu podstawy obliczenia zachowku o ile jest Pani w
    stanie udowodnić że to Pani ich dokonała); przyjmując że osobami
    dziedziczącymi po mamie jest tylko Pani z bratem to po pierwsze musi
    się Pani zastanowić czy w skład spadku wchodzą jakieś inne
    przedmioty a poza tym w razie roszczeń zachowek wynosi (przeliczając
    na mieszkanie) 1/4 jego wartości więc może warto zastanowić sie czy
    w razie czego nie będzie korzyste zaciągnięcie kredytu na spłatę
    zamiast darowizna na mamę, poza tym proszę sprawdzić czy w umowie
    darowizny nie pojawił się zapis że darowizna nie podlega zaliczeniu
    na poczet schedy spadkowej (art. 1039 kodeksu cywilnego)- wtedy
    obowiązek wypłąty zachowku w tej części upada; jeżeli ma Pani dalsze
    wątpliwości proszę zgłosić się do naotariusza u którego sporządzała
    Pani umowę darowizny i poprosić o pomoc



    No dobrze a jak darowizny i ten zapis mają się do zapisu
    testamentowego?
  • kryzolia 13.11.08, 14:58
    Nie pomyślałam o tym, że jeszcze może tu kryć sie jakaś niespodzianka.

    W moim przypadku nie ma testamentu. Nie bardzo wiem jaką różnicę robiłby
    testament, w którym dajmy na to byłby zapis że wszystko jest zapisane na mnie?
  • izba.notarialna 13.11.08, 23:37
    w świetle orzecznictwa Sądu Najwyzszego w takim przypadku testament
    niewiele zmienia, poza tym trudno zmuszać mamę do jego sporządzenia
    skoro zaznaczyła Pani na początku że nie ma mowy o wydziedziczeniu
    itd; wracając do zachowku - obowiązek jego zapłaty powstaje dopiero
    na wezwanie uprawnionego (czyli może się zdarzyć że brat nie
    skorzysta z uprawnienia)i to po śmierci spadkodawcy, a więc teraz
    próba wpłacania jakichkolwiek pieniędzy z tego tytułu jest
    bezpodstawna
  • kasia.kul 14.11.08, 09:23
    "w świetle orzecznictwa sądu testament niewiele zmienia"
    czyli jeżeli dobrze rozumiem, nawet jeżeli został sporządzony
    testament w którym została opisana częsć majatku , a druga część
    została darowana aktem darowizny w których jest zapis, "że osoby
    obdarowane są zwolnione...art 1039 kc" to te darowizny już nie
    wliczają się do wartości zachowku nawet jeżeli były dane tydzień
    przed śmiercią i nie minęło te 10 lat?
    Sytuacja wygląda tak, Dziadek tydzień przed śmiercią oddał w
    darowiżnie część swojego majatku swojej córce, synowi i wnuczce w
    nieruchomościach, resztę opisał w testamencie nie uwzględniając w
    nim swojej drugiej żony tylko dzieci. Testament i darowiny były
    sporządzone jednego dnia u tego samego notariusza. W darowiznach
    jest zapis o którym Pan wcześniej tu pisał że osoby obdarowane
    zostają zwolnione... ten zapis jest ale jak się dowiadywałam u dwóch
    radców prawnych więc oni jednogłośnie mówią, że darowizny jednak
    wchodzą w poczet zachowku bo nie minęło 10 lat. Teraz czytam to i w
    końcu sama już nie wiem.
    Druga sprawa, czy sąd będzie brał pod uwagę zeznania świadków i
    rodziny, że dziadek z żoną prowadzili oddzielne gospodarstwa domowe
    i to, że ona nic nie wniosła do tego domu, bo przyszła już
    na "gotowe" a gruny rolne i dom były ojcowizną dziadka?
  • kryzolia 14.11.08, 10:26
    Jeszcze raz serdecznie dziękuję za udzielone przez izbę.notarialną podpowiedzi,
    bardzo mi one pomogły ze względu na ich rzetelność o szybkość udzielanych
    odpowiedzi.

    Ponieważ każda następna odpowiedź wnosi zawsze coś nowego mm jeszcze następujące
    pytanie:

    Otóż mojej mamie zależy na tym abym to ja otrzymała mieszkanie a nie brat.
    Innego majątku nie posiada.
    Mama chętnie zrobi tak aby to wszystko odbyło się dla mnie jak najmniejszym
    kosztem i z najmniejszymi kłopotami.
    Pisałam też, (nie wiem czy dobrze się wyraziłam ), że mama na pewno nie
    chciałaby aby brata uznać za niegodnego (wydziedziczenie ?)- bo takich
    okoliczności nie ma.
    Jeśli to coś zmienia co dodałam to proszę o podpowiedź co testament mógłby zmienić?



  • kryzolia 14.11.08, 10:28
    i jeszcze jedno:
    brat już teraz upomina się na pieniądze które przypadną mu po śmierci mamy -
    choć mama ma się dobrze, ale pieniędzy nie posiada ani ona ani ja.
  • rafoso 14.11.08, 20:37
    zachowek należy się dopiero z chwilą otwarcia spadku, czyli śmierci spadkodawcy. Roszczenia z tytułu zachowku przedawniają się z upływem 3 lat od chwili otwarcia spadku. Myślę, że z ustaleniem ile wynosi zachowek należy poczekać.
  • kryzolia 15.11.08, 09:43
    serdecznie dziekuję
  • konwalia58 23.01.09, 14:03
    Prośba do izby notarialnej.
    Moje pytanie jest odnośnie tej wypowiedzi.
    Zachowek jest to obowiązek zapłaty dopiero na wezwanie uprawnionego.
    Czy uprawniony powinien najpierw wysłać o dobrowolną zapłate
    zachowku zanim złoży pozew do sądu. Czy nakazują taką forme wezwań
    przepisy kiedy jeszcze nie ma prawomocnego wyroku sądu odnośnie
    ustalonego zapłaty zachowku.
    Zakładam że druga strona jest oporna odnośnie zapłaty zachowku.
    Proszę uprzejmie o odp.
  • irma223 27.01.09, 11:42
    A teraz ja mam pytanie do Izby notarialnej.

    I pozwolicie, że się podepnę pod temat.

    Otóż, aby uzyskać zachowek osoba uprawniona powinna zwrócić się z roszczeniem do
    spadkobiercy.

    Ale jest problem z ustaleniem samej wartości masy spadkowej.

    Informacji takiej nie można uzyskać od sądu, w którym było postępowanie, bo do
    postępowania nie było konieczne wykazanie, masy spadkowej, a samo ustalenie
    nabycia spadku.

    Nie można uzyskać takiej informacji z Urzędu Skarbowego (przy opłacaniu podatku
    od spadku (jeśli w ogóle opłacano, bo też brak możliwości uzyskania informacji)
    musiano przecież podać, co było przedmiotem dziedziczenia. Ale osoba uprawniona
    dla spadkobiercy nie jest zstępną (była dla spadkodawcy), więc Ordynacja
    podatkowa w obecnym kształcie uniemożliwia jej uzyskanie informacji.

    Osoba uprawniona powinna najpierw zwrócić się z roszczeniem do spadkobiercy o
    pieniądze w wysokości wartości 1/4 całości masy spadkowej, ale jak ustalić jaka
    to kwota, skoro nie wiadomo, jak była masa spadkowa? W grę może wchodzić więcej
    niż tylko nieruchomość.

    Urzędy odsyłają osobę uprawniona do sądu, ale ona musi najpierw przecież
    wystąpić z roszczeniem do spadkobiercy, zanim ruszy do sądu, a wystąpić nie
    może, bo nie wie, ile jej się tak naprawdę w pieniądzach należy... A ochłapami
    się zadowolić nie chce...

    I jak tu skorzystać z kodeksowych uprawnień?
  • irenka2123 29.11.09, 18:24
    prosze o odpowiedz dla irmy223 ,mam taki sam problem , masa spadkowa
    jest za granica
  • malgosia19734 30.11.09, 16:53
    aby w tym przypadku w ogóle można było mówić o zachowku na rzecz
    brata, to MUSI zostać sporządzony przez seniorkę testament wyłacznie
    na rzecz założycielki wątku. w przeciwnym razie brat zostanie po
    prostu powołany do spadku z ustawy i będzie miał prawo do 1/2
    udziału w spadku. testament zmniejsza uprawnienia brata do 1/4. więc
    nie jest tak, że "testament niewiele zmienia", bo jest w tej sprawie
    dość kluczowy. chyba izba notarialna o tym zapomniała. m
  • luctor 01.12.09, 17:33
    Nie musi! Jeśli mieszkanie, które jest, jak wynika z opisu sprawy, jedynym
    majątkiem matki, zostanie podarowane przez tę matkę założycielce wątku, to po
    prostu po śmierci matki-spadkodawczyni czysta wartość spadku wyniesie 0 zł. W
    związku z tym bratu, który w drodze dziedziczenia ustawowego i w przypadku
    niedokonania darowizny przez matkę, stałby się współwłaścicielem 1/2 mieszkania,
    będzie się należał zachowek. Od siostry. Faktycznie - notariusze doradzają
    zamieszczenie w umowie darowizny pewnej klauzuli zwalniającej obdarowanego w
    przyszłości z obowiązku wypłaty zachowku, ale sądy niekoniecznie podzielają ten
    pogląd na sprawę.

    Co do zapytania Irmy - odpowiedź znajduje się w kpc. Uprawniony do zachowku ma
    sporo możliwości zarówno w kwestii zabezpieczenia spadku i spisu inwentarza, jak
    i w zakresie zabezpieczenia samego roszczenia o wypłatę zachowku w osobnym
    postępowaniu zabezpieczającym. Problem w tym, że jeśli:
    - po spadkodawcy dziedziczy dość wąski krąg osób, niezupełnie uczciwych w
    stosunku do uprawnionego do zachowku,
    - spis inwentarza w odpowiednim terminie nie został sporządzony, a uprawniony
    do zachowku nie ma tak naprawdę wiedzy (tylko przypuszczenia) co konkretnie
    wchodziło w skład majątku zmarłego,

    to oczywiście istnieje możliwość skutecznego pomniejszenia przez nieuczciwych
    spadkobierców masy spadkowej.

    W braku porozumienia ze spadkobiercami pozostaje droga sądowa. Ewentualnie -
    wynajęcie detektywa.

    Co do zapytania Irminy o masę spadkową za granicą: oczywiście, o wiele za mało
    szczegółów! W grę wchodzą co do zasady przepisy międzynarodowego prawa
    prywatnego, o ile dane państwo uznaje prymat takiego prawa (szereg konwencji,
    nie zawsze ratyfikowanych przez dane państwo). Co prawda właściwe jest prawo
    ojczyste spadkodawcy w chwili śmierci, ale diabeł tkwi w szczegółach. Każde
    bowiem państwo ma prawo odmiennie uregulować chociażby kwestie prawa własności ,
    w szczególności nieruchomości(nabywania/zbywania itp.) czy innych praw
    rzeczowych, i to te regulacje mają pierwszeństwo w stosunku do masy spadkowej
    spadkodawcy, który ma obywatelstwo polskie.
  • malgosia19734 01.12.09, 21:08
    luctor, oto definicja ustawowa zachowku:
    Zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, KTÓRZY BYLIBY
    POWOŁANI DO SPADKU Z USTAWY (wyróżnienie moje - m), należą się -
    jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny
    uprawniony jest małoletni - dwie trzecie udziału spadkowego, który
    BY MU PRZYPADAŁ PRZY DZIEDZICZENIU USTAWOWYM (wyróżnienie moje - m),
    w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału (zachowek).

    Aby więc powstało roszczenie o zachowek, MUSI wystąpić dziedziczenie
    testamentowe w miejsce powołania do spadku wprost z ustawy. Tak mnie
    uczyli i w "szkole", i na aplikacji. I nie było to bardzo dawno
    temu. Jeżeli nie będzie testamentu, brat zostanie powołany do spadku
    z ustawy w 1/2, a jeżeli w umowie darowizny nie ma owej magicznej
    klauzuli i wartość mieszkania zostanie wliczona do wartości spadku,
    to założycielka wątku będzie musiała "spłacić" brata połową wartości
    mieszkania (jeżeli faktycznie tylko to mieszkanie stanowiłoby o
    wartości spadku). 1/4 brzmi jednak bardziej zachęcająco. m
  • luctor 01.12.09, 22:26
    Mogę tylko podtrzymać swoje stanowisko, w szczególności odnośnie
    tego, że zachowek przysługuje także powołanym do spadku z ustawy
    (ale wtedy obierają go właśnie w postaci powołania do spadku, w
    uproszczeniu pewnym)i zwrócić uwagę na par. 2 art. 991 kc, tudzież
    orzeczenie SN (bodajże!) II CK 444/2002 (LEX nr 112873). Tutaj
    darowizna, owszem, ma znaczenie - ale przy ustalaniu substratu
    zachowku.

    Wiem, ze są różne stanowiska w sprawie - nie tylko tej :)(np. w
    przypadku przytoczonego orzeczenia SN - SO zajmował właśnie takie
    stanowisko, jak Pani.
  • mrincognito2005 11.09.18, 16:10
    W razie czego zapraszam do poczytania i ew. współpracy: kancelaria-praga.pl/zachowek/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.