Dodaj do ulubionych

Tychy - murapol - 4 pory roku

  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 10.08.09, 18:49
    Czy ktoś z szanownych forumowiczów orientuje się jaka będzie opłata u notariusza
    (Tychy) (tak na oko) za miejsce garażowe?? Może ktoś kupował :)
  • Gość: Bart IP: *.chello.pl 10.08.09, 21:13
    Witam, skoro padają już pytania o akty notarialne to będę wdzięczny
    komuś kto powie mi ile zapłacę za akt notarialny mieszkania o
    powierzchni 84 m2 z miejscem postojowym.
    Pozdrawiam mieszkańców bloku 4.
  • 11.08.09, 11:18
    Taksa notarialna zależy od wartości przedmiotu aktu. W internecie
    można znaleźć wyliczenia w zakresie maksymalnej stawki. Notariusze
    raczej zawsze stosuja własnie tą stawkę maksymalną, chyba że jest po
    znajomości.
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: jontek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.09, 20:49
    Miejsca postojowego jeszcze nie masz więc za te nie powinieneś płacić. Ale swoją
    drogą nawet bym się nie zdziwił gdyby firma chciała do aktów dołączyć garaże,
    których nie ma;) Zapewne w akcie znajdzie się punkt o rezygnacji z roszczeń co
    przy nieznanej dacie ukończenia garaży byłoby dla nabywcy niezwykle niekorzystne.
  • Gość: michal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.09, 20:57
    A ja mam inne pytanie: jak formalnie wygląda zapis o posiadanym miejscu
    postojowym? Jest osobna księga wieczysta założona dla każdego miejsca (tak jak
    dla każdego mieszkania) czy tylko wpis do III rozdziału w jednej księdze
    obejmującej wszystkie wspólne części?
  • Gość: karaluch IP: 93.179.216.* 12.08.09, 09:28
    Hala garażowa stanowi jeden lokal użytkowy dla którego prowadzona jest odrębna KW. W księdze tej wspisani są współwłaściciele lokalu: wszyscy posiadacze miejsc postojowych w danej hali.
  • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 12.08.09, 12:47
    a tak apropo's..... z dość dobrych źródeł wiem, ze Murapol nie ma
    kasy.... dokonczą czwórkę , a te bloki co niby są pół wybudowane od
    strony ulicy raczje nie bedą dokanczane :/// Jak sie o tym
    dowiedziałam, to mnie o mało szlak nie trafił:/ U nas w 5 dopiero
    teraz uruchomili windy, w czwórce mają być uruchomione w 2010!!
    Mam nadzieje, że nie zostawią tego badziewia rozkopanego, i zrobią z
    tymi blokami z przodu jakis porządek.
    PS.Wie ktoś kiedy maja byc w koncu jakies latarnie..?????
    Jeszcze za czasów pracującej w Murapolu Pani Beaty mówiła mi, ze
    maja być na jesieni.... heh.. tylko ciekawe którego roku..??
    Pozdrawiam wszystkich sąsiadów ;)))

  • Gość: mkm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.09, 12:17
    I co kolega "SEZAM" pisze za bzdury że niby to z dość dobrych źródeł wie iż
    Murapol jest bez kasy i raczej nie będzie dokańczał nowo budowanych bloków (post
    z 12.08.09). Jak widać budowa ruszyła ponownie.Ja nie twierdze że Murapol jest w
    doskonałej kondycji ale nie wypisujcie ludzie bzdur że wszystko się będzie
    kończyć sądami i tym podobne. Akty z bloku 4 są podpisywane wszystko idzie w
    tempie żółwim ale do przodu. Pozdrawiam optymistów.
  • Gość: storczyk IP: *.chello.pl 20.08.09, 12:57
    wreszcie jakiś optymista............
  • Gość: misiek IP: *.chello.pl 20.08.09, 15:10
    Popieram! Nie ma nic gorszego jak sianie paniki na bazie niepewnych informacji. Oczywiście każda firma może paść w każdym momencie i kłopoty dla klientów są wtedy niemałe. Ale takie niepewne informacje wcale nie pomagają. To, że Murapol nie śpi na pieniądzach wiadomo od dawna - dokończyliby garaże i windy w terminie lub przynajmniej podali konkretny termin realizacji. Nie odstawialiby tyle drobnych fuszerek podnajmując najtańszych wykonawców i zatrudniając osoby, które są w stanie wszystkim sprawnie zarządzać (to im się wybitnie nie udaje). Nie dostali kredytu ale jakoś sobie radzą, może opchnęli tereny pod inwestycje lub coś innego - nieistotne, w interesie każdego jest zadbać by jak najszybciej przenieść własność lokalu na siebie i walczyć o realizację zapisów umowy a nie siać panikę, że firma pada.
  • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 12.08.09, 12:51
    a;) i jeszcze jedno pytanie do czwórki: czemu Wy macie te garaże
    jakimiś płytami zakotwiczone..??? Nie możecie w ogóle do tych garazy
    wjezdzac i wszystko nosicie w rękach przez klatki schodowe..???
    Jesli tak, to Wam współczuje... a barany z M. pewnie sie tym w ogóle
    nie przeujmują....
    PS. Wam tez Pan Pseudosprzedawca Maciej K. tak dziala na nerwy czy
    tylko mi..???
  • Gość: z placu budowy IP: *.kompus.3s.pl 12.08.09, 14:30
    No nie jest dobrze. Teraz tylko czekać aż dźwigi znikną wtedy pobudowane. A co
    najlepsze oni te mieszkania sprzedają cały czas a budowa stoi całkiem. Przez
    takie coś na osiedlu jeszcze dłuuugo będzie plac budowy! A co do Pana Macieja K.
    to ciągle są do niego jakieś awantury. Hehe ma chłop nerwy tam pracować. Ja już
    mam olewkę na nich i staram się jak mogę unikać tego biura. Powiem tylko tyle,
    żeby NIKT się NIE sugerował jakimikolwiek terminami co oni tam podają! Podają to
    co dyrektor kazał ludziom wmawiać, ładnym dyplomatycznym językiem prosto ze
    szkolenia PR. Murapol jest bez kasy ale osiedle nam się dziś ładnie zieleni!
    Jeszcze latarnie no i jakaś brama zamykana. Ale sąsiadom z budynku 4 szczerze
    współczuję, bo w nieciekawej sytuacji jesteście z tymi aktami, garażami i
    windami a firma ledwo zipie. Oby się to sondami nie skończyło. Życzę powodzenia
    w zakończeniu formalności i wykończeniu tego budynku.
  • Gość: z placu budowy IP: *.kompus.3s.pl 12.08.09, 14:33
    sądami miało być :)
  • Gość: gość IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 13.08.09, 10:18
    murapol nie ma pozwolenia na użytkowanie 4 to nici z aktów, ale moze
    chociaz wezma się za windy i garaże no ale ileż to znowu może
    potrwać skoro nie maja kasy i wszystko wstrzymują, przeciez już nikt
    dla nich nie chce pracować :(
  • Gość: ibuprom IP: 88.220.79.* 13.08.09, 11:43
    dziś koleżanka z budynku nr 4 podpisuje akt notarialny wiec mają
    pozwolenie na użytkowanie lecz pewnie warunkowy odbiór tak jak w
    budynku nr 5.
  • Gość: Tom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.09, 11:51
    Podpisywanie aktów dla mieszkańców 4ki ruszyło więc niech co poniektóry nie
    sieją propagandy że taaaaka porażka.
  • Gość: ggg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.09, 11:56
    Niech kolega "GOŚĆ" nie pisze bzdur że nie ma pozwolenia na użytkowanie budynku
    4!!bo takie pozwolenie jest i akty ludzie podpisują
  • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 13.08.09, 11:57
    no dokładnie! prawda co piszesz!! oni ponoć cały czas sprzedają te
    mieszkania i jak ktos dzwoni i pyta o jakiekolwiek konkretne
    mieszkanie to oni mówią, że na to akurat to juz chyba ktos
    inny "mial już chrapkę" i jak sie rozmówca pośpieszy to może wpłacić
    zaliczkę i wtedy mieszkanie będzie miał zaklepane... i tym sposobem
    ludzie troche w popłochu zaklepują te mieszkania.
    Murapol chyba liczy na to, ze zbajeruje paredziesiat ludzi do
    zakupu, pierwsze transze zaczną wpływać i wtedy dalej rusza z budową.
    chociaz... hmmmm z mojego punktu widzenia ( znaczy z perspektywy
    piątki w której mieszkam ) to:
    Tak jak pisze poprzednik niech te nasze osiedle ( znaczy 3,4,5)
    ładnie zamkną bramą, ogrodzenie zrobią, latarnie, itd.. i bedzie ok
    A tamte co jest od strony ulicy to mogli by pobudować jakies 1-2
    kondygnacje i starczy , na dole lokale użytkowe, jakis plac zabaw i
    tyle.
    PS. Ciekawe czy ktoś sie zajmnie tym piaskiem non stop osuwającym
    sie ze skarpy przy parkingach czy te pożal się boże siateczki dalej
    bedą "super" chronić nasze auta przed tym piaskiem, itd????
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 13.08.09, 13:24
    "PS. Ciekawe czy ktoś sie zajmnie tym piaskiem non stop osuwającym
    sie ze skarpy przy parkingach czy te pożal się boże siateczki dalej
    bedą "super" chronić nasze auta przed tym piaskiem, itd????
    "

    To samo rzuca mi się w oczy codziennie! Ale pewnie jak nikt tego nie zgłosi do
    Murapolu albo Lokum to nikt się tym nie zajmie i cały piasek spłynie na parking!
    Każda ulewa robi swoje.
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 13.08.09, 13:26
    Acha zapomniałbym takie montowanie siatki i sadzenie pnącza chyba niewiele da.
    Powinno być jak w budynku 4 wyższa ściana.
  • 13.08.09, 15:37
    Dzisiaj rano za budynkiem nr3 postawiono - domknięto ogrodzenie.
    Utrudni to zapewne piesze wędrówki mieszkańców w kierunku osiedla U.
    Ale też pozwoli ograniczyć szwędanie się po osiedlu ,,obcych,,
  • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 13.08.09, 19:44
    yhhh kurcze no dobrze wiedziec !! bo ja czasem tam sobie chadzam
    za "3" żeby dojsc do ulicy szybciej... a teraz bedzie trzeba dookoła
    zapingalać..? yhhhh powinni zrobic koło "5" jakies wyjscie na ulice
    Sikorskiego... całe zycie bede maszerowac przez całe osiedle aby
    dojsc gdziekolwiek..??
  • Gość: wwww IP: *.kompus.3s.pl 18.08.09, 02:22
    wystarczy aby zrobili jakąś furtke na klucz i wystarczy nikt
    niechciany sie nie dostanie a my wyjdziemy na skruty
  • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 18.08.09, 12:29
    oczywiście popieram przedmówce... ale na tym osiedlu jest tyle
    rzeczy do zrobienia ( latarnie!!!! ) to zanim to dojdzie do skutku
    to ..yhhh...
    jakkolwiek, we wrzesniu zebranie jest w Lokum... trzeba spisac
    wszystkie postulaty i przedstawic je i przegłosowac, zeby w koncu
    cos ruszyło!!
  • Gość: develop IP: *.chello.pl 19.08.09, 09:11
    fiu fiu coś się na budowie ruszyło............
  • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 19.08.09, 13:43
    no wlasnie.... przywiezli jakies pustaki czy cos i coś tam niby
    robią..... ciekawe jak długo.???
  • Gość: Kamil IP: *.artronik.net 19.08.09, 21:30
    Witam,
    Czy ktoś z Was montował w swoim mieszkaniu deskę barlinecką? Chciałem kupić taki produkt, ale na forum muratora są bardzo niepochlebne opinie. Macie jakieś doświadczenia z tą deską. Wiem, że czas użytkowania w przypadku naszego osiedla to max pół roku ale może coś już "wyskoczyło"?
  • 19.08.09, 22:41
    Deska barlinecka, jak to deska.
    "Pływające" się poddaje, może wybrzyszać, rozchodzić na złaczach.
    Lepiej chyba przykleić. W zależności od tego, jakie drewno licowe
    wybierzesz - taka będzie odporność na zarysowania i uderzenia.
    Paniętaj jednak, że pod spodem są dwie warstwy sosny, więc kiedy
    spadnie coś cięższego, to niestety zostanie wklęśnięcie, bo sosna
    się podda, nawet jeśli na licu jest dąb.
    Mamy od jakichś 8 -9 lat buk parzony. Da się żyć - nie wygląda to
    najgorzej. Wtedy jeszcze nie było super lakierów, utwardzanych UV,
    więc na niektórych krawędziech są mleczne "zapowietrzenia". Poza
    tym, pewnie nie było odpowiednio dużo kleju na piórach/wpustach -
    więc "pływająca" podłoga się nam trochę "rozjechała" na części
    łączeń. Ogólnie jak dla mnie - przyjemniej jest w domu z deską z
    Barlinka, niż z panelami. Kilka lat wytrzyma z pewnością, ale też
    nie licz, że da się to kilka razy cyklinować.

    Pozdrawiam
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: ibuprom IP: 88.220.79.* 20.08.09, 09:13
    z uwagi na te właśnie niepochlebne opinie wybrałam deskę z baltic
    wood'a. Narazie nie ma szczelin między panelami (4 miesiące od czasu
    położenia deski na korku) ale jest to podłoga dość miękka mimo, że
    wybrałam jedno z twardszych drzew klon kanadyjski. Taki urok paneli
    drewnianych, że są mniej odporne na uderzenia niz zwykłe panele.
    Poza tym reszta (efekt, użytkowanie) ok.
  • Gość: hellboy IP: 151.92.83.* 20.08.09, 15:43
    Mamm pytanie do osób które podpisały już akty notarialne . Czy nie
    mieliście żadnych zastrzeżeń do treści aktu ? na co należy zwrócić
    szczególną uwagę przy podpisywaniu?
    Ile to kosztuje (wiem że cena zależy od wielkości mieszkania) niech
    kt oś poda przykładowe kwoty...
  • Gość: mkm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.09, 22:06
    Też byłbym wdzięczny za jakies porady w sprawie aktu. Czy forma tego aktu jest
    na tyle w porządku że można ją bez ryzyka podpisywać bez konsultacji z jakimś
    prawnikiem??
  • Gość: ratatuj IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.09, 22:11
    Hmmm, na Waszym miejscu przed podpisaniem poprosiłbym o projekt
    tekstu w celu zapoznania się z nim wcześniej.
  • Gość: mkm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.09, 15:04
    Mamy projekt tekstu,jakbym się znał na prawie to bym tutaj nie pisał z prośbą o
    jakieś wskazówki, może ktoś kto juz podpisywał akt wie czy mozna go bez ryzyka
    podpisać.
  • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 23.08.09, 11:10
    no oczywiscie, ze trzeba to sobie skonsultować wczesniej z jakims
    prawnikiem ! no ludzie złoci, to sa dokumenty podpisywane na całe
    życie... ja mialam obiekcje co do tresci ( jak dostalam taka wersje
    roboczą aktu- a czekalam na te wersje ponad 3 tyg!!!) - a niby
    dzownili czy mozemy podpisywac, bo oni sa gotowi, to ja im mowie,
    to poprosze wersje robocza,by sie zapoznac, tak oczywiscie, oni juz
    wysylają mejlem --- czekalam prawie miesiąc! paranoja !
    Ja sobie pare punktow poprawilam, itd... ale nie bede o tym na forum
    pisac ;)
    generalnie sprawdzcie to sobie ! przeciez sa takie punkty typu:
    darmowe porady prawne, itd..
    nie dajcie sie nabrac w butelke, tylko podpisujcie świadomie !
    PS. szczególnie radziłabym zwazyc na punkty typu: że nie bedziemy
    wnosic zadnych odwolan, zażalen ani sprzeciwow do Murapolu.
    buahaha wolne żarty !!!
    PS2. a sprawa typu, ze jestesmmy doslownie zmuszani aby podpisywac
    tylko i wylacznie u notariusza w BB to tez zakrawa o pomste do
    nieba!!
  • 24.08.09, 11:48
    Ja na pewno wcześniej będę się starał skonsultować z prawnikiem w
    temacie propozycji treści aktu notarialnego.
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 23.08.09, 11:11
    no oczywiscie, ze trzeba to sobie skonsultować wczesniej z jakims
    prawnikiem ! no ludzie złoci, to sa dokumenty podpisywane na całe
    życie... ja mialam obiekcje co do tresci ( jak dostalam taka wersje
    roboczą aktu- a czekalam na te wersje ponad 3 tyg!!!) - a niby
    dzownili czy mozemy podpisywac, bo oni sa gotowi, to ja im mowie,
    to poprosze wersje robocza,by sie zapoznac, tak oczywiscie, oni juz
    wysylają mejlem --- czekalam prawie miesiąc! paranoja !
    Ja sobie pare punktow poprawilam, itd... ale nie bede o tym na forum
    pisac ;)
    generalnie sprawdzcie to sobie ! przeciez sa takie punkty typu:
    darmowe porady prawne, itd..
    nie dajcie sie nabrac w butelke, tylko podpisujcie świadomie !
    PS. szczególnie radziłabym zwazyc na punkty typu: że nie bedziemy
    wnosic zadnych odwolan, zażalen ani sprzeciwow do Murapolu.
    buahaha wolne żarty !!!
    PS2. a sprawa typu, ze jestesmmy doslownie zmuszani aby podpisywac
    tylko i wylacznie u notariusza w BB to tez zakrawa o pomste do
    nieba!!
  • Gość: www IP: *.chello.pl 23.08.09, 18:08
    A Tobie jak się nie podobały te punkty dotyczące roszczeń do Murapola to
    zmieniłeś to sobie w akcie(wykreśliłeś ten punkt)?? Murapol zgodził się na taką
    modyfikację???
  • Gość: forest IP: *.chello.pl 23.08.09, 21:25
    z kretynką co pisze w ten sposób nie warto rozmawiać. Psycholog mówi: jest to
    typowy krzyk bezsilności - osoba podpisała akt wbrew sobie bo i tak nie miała
    innego wyjścia.
  • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 24.08.09, 15:21
    DO FOREST: kretynem to moze jestes TY - nie wniosłes nic do
    dyskusji,a tylko obrażac potrafisz... spadaj na bambus trolu jeden.
    Ja te punkty po prostu pozmieniałam i tylko tyle powiem... i nie
    napsize na ten temat nic wiecej, bo pozniej jakis troll bedzie mnnie
    wyzywał...
    A aktu nie podpisałam wbrew sobie - chcialam go podpisac i jestem z
    niego w sumie zadowolona teraz.
    A kretyni to Ci,ktorzy podpisywali nawet nie czytając, bo wczesniej
    Pan Wolny załatwił im pare "bonusów" do mieszkanka itd, wiec
    siedzieli cicho i podpisywali....
    A Ty forest idz jeszcze raz do psychologa i sie przebadaj
    dokladnie... bo masz zaburzenia większe niż cały Murapol razem
    wzięty :P:P:P
  • Gość: butik IP: *.chello.pl 26.08.09, 14:11
    Mam pytanko do mieszkańców....
    Mówi się, że są to mieszkania bezczynszowe
    czy to ozn. że są one tańsze w utrzymaniu niż mieszkania z rynku wtórnego, czy
    ktoś z was ma porównanie w kosztach utrzymania?
    z góry dziekuje za odpowiedź
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 27.08.09, 12:33
    Nie ma wiekszej glupoty niz termin "bezczynszowe". Jest taka sama oplata a wiem,
    ze nawet wieksza niz w mieszkaniu spoldzielczym z rynku wtornego :) A co do
    oplat to jest cala paleta: woda ciepla/zimna, odpady, administracyjna,
    sprzatanie, zielen, fundusz remontowy oczywiscie. Takze oplaty w mieszkaniach
    "bezczynszowych" sa identyczne jak w "czynszowych" :)
  • Gość: butik IP: *.chello.pl 27.08.09, 15:38
    dzieki to wlasnie chciałem usłyszec
    pozdro
  • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 27.08.09, 16:55
    We wspólnocie mieszkańcy utrzymują bezpośrednio nieruchomość, a w spółdzielni utrzymują spółdzielnie, która ma dbać o nieruchomość.

    We wspólnocie zarządca co najmniej raz do roku musi się rozliczyć z każdej wydanej złotówki. Jak się nie wywiązuje, to się go owdwołuje. Ze spółdzielni możesz co najwyżej sam się wypisać, jak ci się nie podoba.

    Termin "bezczynszowe" to slogan - czynszu rzeczywiście nie ma, bo mieszkanie jest TWOJE, więc sam sobie czynszu nie będziesz płacić. Zaletą jest to, że jeśli coś zapłacisz zarządcy, to wiesz na co zostanie ta kwota spożytkowana.
  • 27.08.09, 20:59
    Drodzy lokatorzy! Może ktoś ma pomysł jak skłonić lokatorów, którzy wstawiają worki z gnijącymi odpadami do windy lub na klatkę schodową, żeby wynosili je do kontenera? Czy należy bawić się w przedszkole i wywieszać kartki? Poza tym bałagan w wysprzątanym uprzednio garażu to też wina mieszkańców niestety. Przykro się mieszka w nowym, drogim i już brudnym bloku....
  • Gość: abcde IP: *.chello.pl 27.08.09, 21:55
    chamstwo i szczyt lenistwa
    wstyd...........
    porobić zdjęcia i wywieszać
  • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 28.08.09, 08:01
    Może warto przeduskutować kwestię kamery przy wejściu do klatki. Myślę, że w porozumieniu z kompusem i ich "aparaturą' założoną w bloku moglibyśmy wynegocjować dobrą cenę. Wory ze śmieciami, wybijanie szyb w drzwiach wejściowych, wywalanie śmieci z McDonaldsa gdzie popadnie. Widzę, że co poniektórym mieszkańcom słoma z butów zaczyna wystawać...
  • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 28.08.09, 10:51
    ooo bardzo cenne uwagi... tez ostatnio widzialam te papierki z
    McDonalds'a w garazu - na początku pomyslałamn, ze to moze zostawiła
    któras z ekip remontujących u kogos... no ale nie wiem...
    jakkolwiek - tak jak piszą poprzednicy - no przeciez nie bedziemy
    wywieszać kartek!! matko, to sa dorośli ludzie i powinni miec choc
    troche kultury....
    a i jeszcze jedna sprawa, do właścicieli czworonogów - bardzo
    fajnie, ze macie swoje pupile, itd... ale proszę uważajcie gdzie one
    robią swoje kupki.... przeciez 3 kroki od naszego osiedla są łąki i
    las... bierzcie swoje zwierzątka tam - a nie tu pod osiedlem rundka
    wokół bloku ... wyglada to okropnie... nowa swieża trawka a juz
    wszystko urobione na brązowo:/
  • 28.08.09, 12:19
    o czym tu mowic skoro niektorym ciezko odpowiedziec dzien dobry??
  • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 28.08.09, 15:13
    lancer_evo - no wlasnie mi przypomniałes podstawową kwestie !!!
    Wiadomo że jest tu pelno nowych osób, czesc to robotnicy, czesc
    sasiedzi, czesc to znajomi sąsiadow i inne postronne osoby, no ale
    DZIEN DOBRY zawsze można powiedziec ( nawet nie bedąc pewnym) -
    lepiej powiedziec na wyrost niz nie! I co zauwazyłam - że ja zawsze
    musze powiedziec pierwsza- inaczej ta druga strona sie nie
    ruszy :/// bez sensu...
    PS. ja nawet Panu sprzatającemu z Lokum mówie Dzien dobry ;) hihii :)
  • Gość: marta IP: *.chello.pl 28.08.09, 17:10
    JAK MOŻNA SRAĆ NA WŁASNYM TERENIE !!!
    coraz bardziej przeraża mnie to co tutaj wypisują mieszkańcy CPR;
    śmieci i kupy psie - za 300 tys.
    mialam kupować tu mieszkanie a coraz bardziej przekonuje mnie os. Sikorskiego
    (Kombud)
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 28.08.09, 18:09
    W koncu ktos poruszyl ten wazny temat. Tutaj polowa mieszkancow to chyba
    najpodlejszy plebs prosto ze wsi. Moze dostali za swoje stodoly odszkodowania,
    bo autostrady budowali i sie tutaj wprowadzono! 1 grzech jak mozna worki ze
    smieciami dawac na klatke. Moze to nie mileale klatka jest tak moja jak i Twoja
    i nie zycze sobie zasmierdzania jej! Jak lubisz smrod to trzymaj to w salonie!
    Garaz tak samo, powinien byc monitorowany! Jestem za monitoringiem klatek jak i
    garazy! Nie dosc, ze syfiarze beda plakac ale sie naucza porzadku to bedzie duzo
    bezpieczniej przy monitorowanych klatkach! Mozna poruszyc ten temat na
    wrzesniowym zebraniu wspolnoty.
  • Gość: michal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 18:30
    Sezam - mogłabyś sąsiadko napisać do mnie na maila - galeriamms (malpa)
    gmail.com ? Chciałbym porozmawiać z kimś z budynku 4, kto jest już po podpisaniu
    aktu i nie robił tego "na ślepo". Sam mam parę zastrzeżeń co do treści
    niektórych punktów, na pewno parę rzeczy chcę zmienić, chciałbym dowiedzieć się
    co jest możliwe i na co jeszcze warto zwrócić uwagę. Pozdrawiam, M
  • Gość: auto IP: *.kompus.3s.pl 28.08.09, 21:12
    Jakiś skur...n rysuje auta na parkingu przed bud. nr 5! Ciekawe czy to jakiś
    mieszkaniec czy jakiś frajer wynajęty do remontu. Niech tylko go znajdę. Nogi z
    d..y powyrywam i wsadzę do samego żołądka gęba! Jakby ktoś coś wiedział to
    proszę dać znać :)
  • 28.08.09, 21:58
    kiedy czytałem forum o Chełmońskiego w Krakowie. Ale tutaj z
    przerażeniem czytam, że niektórzy lokatorzy zachowują się
    aspołecznie tak samo jak tam. Teraz na A. też mamy nowych sąsiadów,
    którzy uwielbiają worek ze śmieciami kilka dni trzymać pod drzwiami,
    zanim go wyniosą. Boże uchroń, przed takimi osobami na CPR.

    Też sobie nie mogę wyobrazic kupienie nowego mieszkania za klikaset
    tys. zeta i robienie sobie syfu dookoła. Przyjdzie mówić tak jak
    Balcerkowa w 'Alternatywach" - jak człowiek całe życie w mieście
    mieszkał, to sie do wsi nie przyzwyczai. Może by tak odrobina
    elementarnej przyzwoitości? Z tym "dzień dobry" też się zgadzam.

    PS. A Marta - robiąc kryptoreklame niech sie w końcu zdecyduje na
    jeden z tych zgniłozielonych bloków i przestanie pisać posty na tym
    forum.

    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: martA IP: *.chello.pl 28.08.09, 22:44
    to nie kryptoreklama tylko życie................
  • 29.08.09, 08:54
    Marta, ty piszesz - to życie.... My już na nasze życie dokonaliśmy
    wyboru. Ty dokonaj swojego - ale niekoniecznie musisz się w zakresie
    swoich rozterek wynurzać na tym forum.

    Szczerze? Nigdy bym nie kupił w Kombudzie. Dlaczego:
    - windy tylko do niektórych mieszkań (to jest przecież
    dyskryminacja :-p)
    - miejsc parkingowych oszczędnie, nie wspominając o malej ilości
    miejsc w garazach. Plus to komórki lokatorskie, ale ja chyba dam
    rade bez takiej komórki.
    - jestem traumatycznie uczulony na żelbet i ściany z płyt g-k. Całe
    życie mieszkałem w domach wybudowanych z elementów ceramicznych, to
    mnie przekonało do inwestycji Murapolu. To jest jak dla mnie
    technologia o wiele przyjaźniejsza do życia. Przynajmniej wiem, że
    jak kopnę w ścianę, to połamię nogę, a nie przewrócę ścianę.

    Nie wspomne w tym miejscu o architekturze i estetyce bloków, bo to
    kwestia gustu.
    Jak widziałem inwestycja Kombudu jeszcze nie przekonała do siebie
    rzeszy szturmujących biura sprzedaży klientów, bo wybór masz jeszcze
    spory.Więc pędź i kupuj! Ja pozostaję przy wyborze jakiego
    dokonałem.

    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: up IP: *.chello.pl 29.08.09, 10:33
    nie macie komórek lokatorskich?
    to gdzie trzymacie rowery, sanki itd.
  • Gość: marta IP: *.chello.pl 29.08.09, 11:29
    masz racje tichauer- ty juz nie masz wyboru............. :(
  • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 29.08.09, 13:49
    Marto! Na Twoim miejscu bym się nie zastanawiał! Jeśli Kombud - to tylko osiedle Sosnowe. Tu parę wizualizacji:
    plfoto.com/zdjecia_new/1345388.jpg
    plfoto.com/zdjecia_new/1357121.jpg
    Podobno ludzie walą tam drzwiami i oknami, ale przy odrobinie szczęścia może sprzedawca znajdzie dla Ciebie jakieś ostatnie wolne lokum.

  • 29.08.09, 14:48
    pafnucy - może ująć to precyzyjniej: walą przez dziury na drzwi i
    okna :-D
    Ale fakt Marta - nie przegap ostatniej szansy!
    Drugiej takiej w Kombudzie nie będzie!!!!
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: marta IP: *.chello.pl 29.08.09, 15:36
    mieć takiego zirytowanego sąsiada
    no fakt tylko wiać
  • Gość: negral IP: *.chello.pl 29.08.09, 15:43
    mowisz jakby na murapol sie wszyscy rzucili oknami i drzwiami.....
    śmiechu warte, nawet śmieci nie umiecie wyrzucic do kontenera

  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 29.08.09, 21:30
    A wie ktos z szanownych sasiadow kiedy beda dzialac bramy garazowe? Oczywiscie
    cwaniactwo parkuje sobie miedzy miejscami parkingowymi, nie majac wykupionych
    zadnych, bo bramy sa non stop otwarte. Trzeba byc bezczelnym. Na tym osiedlu
    konieczne sa kamery na klatkach i garazach, tylko to wychowa niektorych. Powinny
    byc takze windy dla niektorych pociagniete do samych smietnikow. Pozdrawiam
    kulturalnych sasiadow.
  • Gość: lojer IP: 213.17.150.* 01.09.09, 12:53
    szlaki komunikacyjne między miejscami postojowymi w garażach są częścią wspólną
    i nikt nie może nikogo wykluczyć z ich użytkowania. Dlatego klucze do garaży
    będzie miał każdy z budynku mieszkalnego niezależnie od tego czy ma tam miejsce
    własnościowe czy nie. Załóżmy ze ktoś będzie chciał wypakować zakupy podczas
    deszczu, wtedy podjeżdża do windy (za którą także wnosi opłaty)na poziomie 0,
    załatwia sprawę i wyjeżdża.
  • Gość: pafnucy IP: 93.179.216.* 01.09.09, 18:09
    Części wspólne nie mogą być "wewnątrz" lokalu, a hala garażowa jest samodzielnym lokalem - odrębnym przedmiotem władania współwłaścicieli (nabywców miejsc postojowych). Tak więc hala garażowa nie jest składnikiem częsci wspólnych.

    Ciągi komunikacyjne w hali garażowej są takimi samymi elementami jak przedpokój w mieszkaniu własnościowym a nie korytarz w bloku (TO JEST CZĘŚĆ WSPÓLNA).
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 01.09.09, 19:27
    Lojer przeczytaj jeszcze raz swoj akt z mieszkania, pozniej z miejsc garazowych
    i o czesciach wspolnych... Jest to ODREBNY teren. Nie masz garazu - nie masz tam
    wjazdu proste.
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 01.09.09, 19:30
    Nikt (chyba) nie broni podjechac sobie pod winde poki sa garaze otwarte ale sa
    ludzie co tam parkuja po wiele godzin na skraju myslac, ze sa niewidoczni.
    Troche to nie fair wobec tych co za miejsca postojowe slono zaplacili...
  • Gość: sonsiad IP: *.chello.pl 02.09.09, 07:31
    a ja bede parkowoc tam gdzie mi sie podoba.
  • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 02.09.09, 08:55
    Tylko nie zapomnij słomy kobyłce podłożyć Waszmość szlachcic, jak już zajedziesz furmanką pod swoje włości.
  • Gość: sonsiad2 IP: *.kompus.3s.pl 02.09.09, 22:44
    Do "sonsiad" tylko uwazaj na lakier pozniej hehe
  • 02.09.09, 08:58
    Trzeba wprowadzić jakiś zapis w regulaminie wspólnoty, że samochody
    zaparkowane w nieuprawniony sposób mogą być zablokowane, lub
    odholowane na parking strzeżony na koszt właściciela. Trochę żal, że
    u niektórych osób trudno doszukać się elementarnego poczucia
    przyzwoitości.
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • 28.09.09, 21:59
    Tylko jeszcze króciutko tytułem retrospektywnego podsumowania:
    Cieszę się niezmiernie, że Ty jeszcze masz szeeeroki wybór. Na
    Sikorskiego 50 mieszkań do kupienia, na Sosnowym - w pierwszym
    zakończonym bloku - jedyne 20 mieszkań czeka na nowego lokatora.
    Życzę trafnego wyboru.

    Ilości mieszkań na podstawie danych developera w dodatku do GW w
    40TK 2009.
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: abc IP: *.chello.pl 29.09.09, 13:10
    na sikorskiego jest pare mieszkan kolego!
    50 bylo chyba rok temu
    pozdro
  • 04.10.09, 21:32
    Heh, mamy zupełnie odmienne poczucie przemijajacego czasu.
    Dane nt. oferty podaję za dodatkiem do GW pt. "Śląskie
    Nieruchomości", z dn. 25.09.2009. Szczegóły oferty Kombudu na str. 6.
    Więc nie zmyślam, tylko opieram się na oficjalnych informacjach K.,
    chyba, że sami nie wiedzą co mają w ofercie.
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: top IP: *.kompus.3s.pl 04.09.09, 11:09
    Tichauer słoma ci z butów wyłazi, za niedługo nawet uszami...
    Jak nie masz pojęcia to nie pisz bzdur, akurat te dwa osiedla są budowane w
    podobnej technologii co widać chociażby w nowo budowanym bloku Murapolu od ulicy.
  • 04.09.09, 12:05
    Wydawało mi się, że od urodzenia mieszkałem w mieście. Ale skoro
    wiesz lepiej.

    A co się tyczy technologii - to w Murapolu - nie ma żelbetowych
    ścian, ale ceramiczne - co mi bardzo odpowiadało. Tak samo scianki
    działowe, chyba że ktoś sobie lekką zabudowę robi na własne
    życzenie.

    To tyle co do technologii opisanej na stronie K. Kształty tych
    bloków też mi pasowały do konstrukcji żelbetowej. A wypełnienia
    ceramiczne nie zmieniają dla mnie istoty konstrukcji. W podobnej
    technologii są chyba Tarasy Kopernika?
    Chyba się zgodzisz, że Murapol nie buduje żelbetowego szkieletu
    konstrukcji. Widać to wyraźnie na nowym bloku.
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 04.09.09, 13:27
    Gość portalu: top napisał(a):

    > Tichauer słoma ci z butów wyłazi, za niedługo nawet uszami...
    > Jak nie masz pojęcia to nie pisz bzdur, akurat te dwa osiedla są budowane w
    > podobnej technologii co widać chociażby w nowo budowanym bloku Murapolu od ulic
    > y.


    A co, u Was Kombud wykorzystuje słomę? Bo są i takie technologie: www.strawbale.pl/
    "Podobność" tych osiedli polega na tym, że oba sa budowane od fundamentów aż po dach, ale to raczej żadna rewelacja.
    Kombud nie buduje z ceramiki porotyzowanej, za to daje PAPĘ na dach.
    Jedyne elementy żelbetowe na 4PR to fundamenty, podciągi i stropy.
  • 16.10.09, 12:59
    www.glinianachatka.pl

  • Gość: mieszkaniec IP: *.kompus.3s.pl 28.08.09, 22:45
    No ja tez sie pozbyłem anteny CB mimo ze samochod stał w garażu! Oby
    sie komus przydala i dobrze zbierała...:/
  • Gość: michal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 18:20
    Ostatnio miałem chwile czasu na wczytanie się w proponowaną treść aktu i
    znalazłem takie zapisy budzące moją wątpliwość, jeśli czyta to forum prawnik,
    lub ktoś jest po konsultacji proszę o odpowiedź:

    1. W paragrafie 1 punkt 2, podpunkt 3 mowa jest o hipotece wpisanej do KW (7.5
    bańki). Jest też wzmianka o zgodzie banku na wykreślenie tej hipoteki. Taka
    wzmianka to już 100% pewność, że hipoteka zostanie wykreślona i trzeba tylko
    poczekać aż ktoś w sądzie wykreśli hipotekę czy też "może się jeszcze coś
    wydarzyć"? Niechciałbym zostać z długiem jako współwłaściciel xx/10000 części
    działki.

    2. W paragrafie 9 jest mowa o tym, iż kupujący ustanawia Murapol pełnomocnikiem
    do zawierania/zmiany umów dotyczących dostawców mediów. Czyli w praktyce firma
    może narzucać z usług jakich firm np. dostarczających internet możemy korzystać.
    Jeśli wspólnota podpisze umowę o dostawę internetu z drugą firmą X to Murapol
    może taką umowę zerwać i będziemy mieli monopol firmy, którą preferuje Murapol,
    ba, może nawet zerwać umowę i zostajemy bez internetu. Murapol może także
    podpisywać umowy odpłatne, wtedy płacą wszyscy. Z treści wnioskuję także, że
    może działać w imieniu każdego z członków wspólnoty, byłby to wtedy wyjątkowo
    niekorzystny zapis. Jeśli źle to interpretuję proszę o wyjaśnienie. W moim
    przekonaniu treść jest wyjątkowo źle sformułowana.

    3. Zobowiązanie do niewnoszenia sprzeciwów w związku z trwającymi inwestycjami
    firmy na działkach obok. Może się zdarzyć, że stworzą sobie park maszynowy pod
    nosem.

    4. Paragraf 11 - rezygnacja z możliwości ubiegania się o odszkodowania z tytułu
    np. nieterminowego przekazania nieruchomości, lub nie wykonania jej zgodnie z umową.


    Teraz pytanie: Jeśli chcę zmienić sobie jakiś zapis w treści aktu a Murapol się
    na to nie zgadza jakie mam możliwości aby wymóc taką zmianę? Umowę przedwstępną
    mam w formie normalnej umowy.

  • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 02.09.09, 21:52
    1. Hipoteka jest spłacona. Tutaj nie ma żadnego zagrożenia. Można samemu to sprawdzić tak u notariusza, jak i w Sądzie Rejonowym (księgi wieczyste są jawne). Widziałem w biurze Murapolu na własne życzenie informacje z tego banku, który nałożył hipotekę (nie pamiętam nazwy banku...) o tym, że potwierdzają spłatę kredytu.

    2. Pełnomocnictwo zawsze można odwołać. Z tego co ja rozumiem, to zapis ma dać Murapolowi możliwośc nałożenia służebności przesyłu dla dostawców mediów. W akcie stoi, że służebności są już dane dla PKP Enegretyki, dla PECu i dla RPWiK. Tak sobie kombinuję, że może tutaj chodzić właśnie o dostawcę intenretu i RTV. Ale najważniejsze jest to, że ty sam jak i cała wspólnota możesz podpisywać umowy z kim Ci się żywnie podoba, a murapolowi nic do tego. Chodzi tylko o służebność rpzesyłu, tak to rozumiem.

    3. Tereny wokół są w uchwalonym planie zagospodarowania oznaczone jako budownictwo mieszkaniowe. Nie wiem, które działki wokół naszego budynku kupił już Murapol, ale wszystkie sąsiedne są przeznaczone pod zabudowe mieszkaniową wielorodzinną. tego raczej nie da się już zmienić na park maszynowy :)

    4. Tutaj mogę dać tylko jedną dobrą radę: chcesz się sądzić - nie podpisuj się pod tym.
  • Gość: gg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.09, 23:12
    Od razu wszyscy do sądu bo przecież z taką myslą każdy kupował mieszkanie żeby
    się potem po sądach włóczyć...ludzie mogliscie sobie kupic działkę na wsi i
    postawić mały domek a nie biadolić tutaj i dopatrywac sie tylko przekrętów i
    oszustw. Ja odebrałem mieszkanie do którego nie zgłaszałem żadnych usterek,
    przedstawiony nam akt w 100% przenosi własność na posiadane mieszkanie i to
    wszystko co mnie tak naprawdę interesuje, reszta to zapisy które murapol musiał
    sobie uwzględnić. Jeżeli nie bedzie mi się to wszystko podobało za rok czy
    półtora, mieszkanie sprzedaje (bo bedę jego właścicielem jak podpiszę akt) i do
    widzenia. Jeżeli ktoś woli nie podpisywać tego aktu a się sądzić to powodzenia.....
  • Gość: michal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 00:49
    Kolego jakież Twoje życie musi być nieskomplikowane, kupujesz mieszkanie za
    kilkaset tysięcy, nie podoba się to kupujesz następne... nic tylko pozazdrościć.

    Nikt nie podpisuje umowy z myślą, że się będzie sądził, ale tylko głupiec
    pozbawia się dobrowolnie praw do ewentualnych odszkodowań w przyszłości gdyby
    pewnego dnia okazało się, że został zrobiony w balona.

    A jeśli chodzi o dopatrywanie się oszustw, uwierz mi, że daleko mi do tego ale
    mimo, że wiele lat na karku nie mam to, życie nauczyło mnie, że lepiej dmuchać
    na zimne i jeśli się da to zawsze trzeba się prawnie zabezpieczyć.
  • Gość: michal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 01:05
    1. OK, dzięki za info. Tak zakładałem, nie byłem tylko pewien, jaki status ma
    wzmianka o wykreśleniu hipoteki, na jakiej zasadzie i przez kogo jest zgłaszana
    itp. Czy jest to coś co można odwołać czy też nie. Zawsze lepiej zapytać. Teraz
    już wiem, że jest OK.

    2. Dokładnie tak samo to rozumiem. Chodzi o zabezpieczenie przyszłych inwestycji
    na działkach obok. Ale konstrukcja zapisu daje większe niż powinna możliwości.
    Nie sądzę aby kiedykolwiek były z tym zapisem problemy bo w końcu developer to
    nie złośliwa sąsiadka, zwracam tylko uwagę na zapis.

    4. Nie planuje się sądzić, nie mam o co, ale czort wie co się może okazać za
    jakiś czas. Ciągle nie ma garaży, ponoć jest już realny termin ich oddania ale
    ja już się wiele nasłuchałem obietnic. Bez możliwości dochodzenia odszkodowania
    za nieterminowe wykonanie umowy mogę na garaż czekać w nieskończoność i nic z
    tego mieć nie będę. Uprzedzając komentarze - tak, wiem, że to czarny i mało
    prawdopodobny scenariusz, ja sam uważam, że wszystko jest/będzie OK. Daleko mi
    od siania paniki i śpię spokojnie. Po prostu lubię być zabezpieczony na każdą
    ewentualność.
  • Gość: www IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.09, 10:15
    Zapisy dotyczące pełnomocnictwa Murapola w naszym akcie dotyczące np.dostawy
    mediów faktycznie niezbyt ciekawie wyglądają. Aczkolwiek nie ma tam żadnej
    wzmianki dot. tego że to pełnomocnictwo jest nieodwołalne, zatem pewnie istnieje
    sposób ażeby pełnomocnika odwołać i wybrać takiego który spełnia nasze
    oczekiwania. Myslę więc ze można sie pod tym podpisać. Może się wogóle okazać że
    te nasze rozmowy-czat nie będą miały pokrycia w rzeczywistości i wszystko bedzie
    ok, w co osobiście wierzę. Kolejne zapisy dotyczące tego iz Murapol sobie
    będzie wyznaczał służebności przesyłu i przejazdu na sąsiednich działkach wydają
    się być logiczne, wręcz niezbędne. Wyobra
    źcie sobie Państwo, iż co dziesiątemu mieszkańcowi zaczyna się nie podobać
    sposób poprowadzenia drogi obok bloku i wnosi sprawę do sądu. Murapol zamiast
    budować musiałby sobie drugą budę postawic koło sądu na Budowlanych (podejrzewam
    że miałby niemały problem z lokalizacją, bo tam nawet rowerem jest cięzko
    zaparkować). Zatem muszą być w jakiś sensowny sposób zabezpieczeni przed takimi
    akcjami, ażeby budować osiedle zgodnie z założeniami architekta. Ja osobiście
    podpisuje ten akt gdyż zależy mi na przeniesieniu własności na moją osobę i to
    główne kryterium jest spełnione. Nie sądzę żeby te bloki zaczęły się walić po 5
    latach nam na głowy, zatem nie przewiduje żadnych odwiedziń w sądzie.Pozdrawiam
  • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 12:08
    Tez wlasnie czytalem robocza tresc aktu bo jeszcze jestem przed podpisaniem.
    Jesli chodzi o punkty 1, 2 i 3 nie masz sie o co martwic.

    Punkt 4 zamyka niektore furtki dla osob, ktore maja jakies "ale" co do
    realizacji umowy. Jesli masz opoznienia dogadaj sie z nimi juz teraz. Ale co
    jesli po okresie rekojmi zawali sie nam dach na glowe, pojawi sie pekniecie w
    scianie na szerokosc palca albo odpadnie balkon ;-))) ? Wydaje mi sie, ze z
    takim zapisem murapol juz za to nie odpowiada przed nami ale nie jestem
    prawnikiem i moge sie mylic ;)

    Apropo - czy oni daja papierki od producentow typu gwarancja na okna,
    kaloryfery, drzwi? Zazwyczaj maja duzo dluzsza gwarancje niz nasze mieszkania
    jako calosc. Fajnie by bylo miec na przyszlosc w razie czego. Niektore firmy
    ubezpieczeniowe daja znizki jak sie im przedstawi atest drzwi wejsciowych, tez
    by sie przydal.

    pozdrawiam sasiadow
  • 03.09.09, 13:46
    z umową pisemną - cywilnoprawną przed sądem trudniej jest
    występować, niż z umową przedwstępną zawartą notarialnie. Poza tym
    pomyślcie o wartości wpisu - 5% wartości przedmiotu sporu = wartości
    mieszkania. Jak dla mnie - średni biznes.

    W momencie podpisania aktu notarialneo zrzekacie się roszczeń z
    tytułu wcześniejszych umów (w całości lub w części), ale za to
    pojawia się nowy przedmiot czynności notarialnej jaka jest
    wydzielenie odrębnej własności, sprzedaż i przeniesienie własności
    lokalu. Z tego tytułu także mogą powstawać roszczenia.
    Tak jak juz kiedyś pisałem, dla mnie istotne było przeniesienie
    własnosci. Człowiek czuje się nieco pewniej, no i można hipoteke pod
    kredyt wpisać.
    No a z pozostałymi rzeczami, pełnomocnictwami dla Murapolu itp -
    także wychodzę z założenia, że pełnomocnictwo można odwołać. Jeśli
    idzie z kolei o protesty - w końcu jakoś muszą wybudować resztę
    osiedla i służebności są im potrzebne. A bannera reklamowego koło
    mnie nie postawią, bo nikt by go nie oglądał - więc ten zapis też
    mnie nie poruszał. Choć ogólnie u notariusza to trzeba być niestety
    ostrożnym.
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: joe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 14:17
    Apropos banera to mi też nie będzie za bardzo przeszkadzał ale wolałbym go nie
    mieć na osiedlu, będzie stała jakaś maszkara na metalowym rusztowaniu;) Szkoda,
    że osoby mające okna "na miasto" się nie skrzyknęły (w grupie siła) i nie
    usunęły tego zapisu z aktu. Wszystko jeszcze w rękach właścicieli, zwłaszcza
    powierzchni handlowych nowo budowanego budynku bo to im ten baner będzie
    przeszkadzał najbardziej, pewnie umieszczą go tam gdzie obecne banery bo tylko z
    tej strony jest jako taki ruch.
  • Gość: pokolop IP: 93.179.216.* 03.09.09, 17:03
    To jest tylko nasza dobra wola, że wyrażamy zgodę na ten baner, jednak są dwie sprawy:
    - nie wiadomo czy ten baner w ogóle będzie przemieszczony na naszą działkę, bo to nie wynika wprost z aktu (jest zgoda, a co z tą zgodą zrobi Murapol, to inna sprawa),
    - czy to będzie za 5 czy za 6 lat w końcu inwestycja się skończy i wtedy nie będzie już banerów.
  • Gość: joe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 21:03
    Jedna inwestycja się kończy a inna się zaczyna, darmowa powierzchnia reklamowa
    to nie byle co. Zresztą nie muszą reklamować siebie, powierzchnie mogą
    wynajmować i będziesz codziennie wracając z pracy oglądał Żanet Kaletę i jej
    lactacyt;-) Ja wolałbym nie mieć nic podobnego przed klatką ;-)
  • 03.09.09, 22:20
    kurcze.... Kalety jeszcze nie widziałem :-[ warto? :D

    A tak na marginesie rozbawiła mnie dzisiaj strasznie informacjaz
    Lokum, że nie należy wyrzucać śmieci na teren budowy Murapolu :D
    Jeśli ktoś wywinął taki numer, to jest to jakaś forma dziejowej
    sprawiedliwości. Ale z drugiej strony - lepiej tak jednak nie robić,
    bo Murapol może w ramach oszczędności przekazać utrzymanie porządku
    na swojej budowie naszym wspólnotom. To świetnie by się chyba
    wpisało w ich obecną strategię biznesową jak sądzę. Więc chyba
    lepiej tego nie robić na wszelki wypadek.

    Poza tym - jeszcze sie nie zdążyłem nacieszyć aktem notarialnym - a
    Lokum już mi przysłało czynsz. Szybcy jak na razie są. Zobaczymy jak
    potem. Zauważyłem, że chcą mnie utopić, bo tyle wody, co oni
    policzyli, to w miesiącu w życiu nie zużyłem. A wierzcie mi, myję
    się często :p
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: www IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.09, 23:16
    Nie twierdzę że ta dyskusja na temat aktu notarialnego jest niepotrzebna
    aczkolwiek finał bedzie taki że wszyscy ten akt podpiszą i wątek sie przeniesie
    na inne sprawy typu opłaty, porządki, brak oświetlenia na osiedlu itp. Czyz
    nie??Pozdrawiam:)
  • Gość: www IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.09, 23:21
    Cieszmy się że ten akt jest i Murapol jakoś wiąże koniec z koncem, a nie pakuje
    walizek....
  • 04.09.09, 09:19
    Tym żył świat.... - to jest/była taka audycja w radio.
    Rozmawiałem z prawnikiem, który stwierdził, że on podpisałby akt u
    notariusza, nawet gdyby potem miało dojść do sporu. Akt notarialny
    to podstawa - można miec tu do M. zastrzeżenia: że w BB, że takie a
    nie inne zapisy... itp, ale akty są. To wazne.
    Patrzę i widzę co się dzieje, czasy nie sa najłatwiejsze dla
    developerów. Z drugiej strony chciałbym, żeby M. prezentował
    okreslony poziom, a nie tylko "wiązał koniec z końcem". A ten poziom
    w stosunku do klienta to jest czasem wielce dyskusyjny.

    Jasne, że po akcji z aktami bedziemy dyskutowali na inne tematy -
    choćby w oczekiwaniu na wykończenie części wspólnych. Jak na razie
    są skrzynki pocztowe, choć miejsce przynajmniej w naszej klatce nie
    jest najszczęśliwsze.
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 04.09.09, 13:23
    Gość portalu: joe napisał(a):

    > Jedna inwestycja się kończy a inna się zaczyna, darmowa powierzchnia reklamowa
    > to nie byle co. Zresztą nie muszą reklamować siebie, powierzchnie mogą
    > wynajmować i będziesz codziennie wracając z pracy oglądał Żanet Kaletę i jej
    > lactacyt;-) Ja wolałbym nie mieć nic podobnego przed klatką ;-)


    Zapis mówi jasno o wykorzystaniu tej powierzchni tylko i wyłącznie przez Murapol (reklama cih inwestycji). Żanetka nie ma naszej zgody :)
  • Gość: joe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 13:46
    Zapis mówi o tablicy wielkogabarytowej wykorzystywanej wyłącznie przez Murapol,
    nie precyzuje co tam mają reklamować więc i reklama Lactacytu jest możliwa ;-)))
  • 04.09.09, 18:35
    Wyedukowałem się.
    Jeanette Kalyta to miła kobieta. Zostanie w mojej pamięci.
    Prawie tak jak Curarra i Prusakolep.
    Coś tam jeszcze było z siłą wodospadu ;D.

    O ile banner będzie miał wyłączoną fonię, to Jeanette dopuszczam na
    wizji w postaci statycznej.
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • 07.09.09, 13:42
    Drodzy Sąsiedzi, czy wiecie może kiedy Murapol ma zamiar rozpocząć budowę bloków od strony lasu?
    Czy u was też wystąpiły problemy z oknami szczególnie z oknem balkonowym. Moje okno zacina się (muszę mocno się naszarpać, żeby zamknąć lub otworzyć)i regulacja fachowca przysłanego przez Murapol niewiele zmieniła. Obawiam się, że w zimie będzie problem z zamykaniem. Czy jest na to jakaś rada? Fachowiec stwierdził, że się wyreguluje z czasem....
    Dodatkowo mam pytanie czy jest szansa, żeby szyb windy został umyty? Może ktoś już o to pytał Lokum. Przy okazji nie wiem komu przeszkadza folia bąbelkowa przyklejona w windzie w celu jej ochrony...
  • Gość: kiwi IP: 89.108.220.* 07.09.09, 22:11
    @ 111mieszkaniec
    "Przy okazji nie wiem komu przeszkadza folia bąbelkowa przyklejona w windzie w
    celu jej ochrony... "

    Folia w windzie jest szpetna ,to fakt bez dwoch zdan. Natomiast zabawa w
    "pekanie bąbelkow" w czasie jazdy jest calkiem fajna ;) Folia z czasem pewnie
    sie zużyje na smierć i zniknie, bo chyba nikt przy zdrowych zmyslach i chociaż
    lekko-pół-średnim poczuciu gustu nie wyobraza sobie, ze ta windziana okleina
    bedzie na stałe. Drzwi wejsciowe do mieszkan tez mialy folie ochronne a jakos
    mało kto chce je w ten sposób chronić ;)

    Z sąsiedzkim pozdrowieniem
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 08.09.09, 13:17
    Folia jest po to az sie kazdy wprowadzi! Po tym czasie przestana byc przewozone
    w windzie meble i sprzety budowlane. Czy tak ciezko na to wpasc? Jak komus
    przeszkadza folia to niech ja zdejmie ale pozniej niech nosi rzeczy w rekach po
    schodach a nie uszkadza winde!
  • Gość: alert IP: *.chello.pl 08.09.09, 13:22
    jak ktos placi za miejsce kupe kasy to czemu jelopy ktorych nie bylo
    stac na to tez tam parkuja??????
  • Gość: mieszkaniec IP: *.kompus.3s.pl 08.09.09, 17:34
    Jełopy!?? To chyba ten koleś pisze co tak szumnie się nazywa "miastowym", nie ma
    co, kultura to twoja mocna strona.
  • Gość: won IP: *.kompus.3s.pl 09.09.09, 00:33
    Jak bede mial czas to popstrykam im foty z rejestracjami i powywieszam na
    tablicach ogloszen + zgloszenie do lokum, ze jacys OBCY zajmuja nam dojazd i
    postojowe. Proste.
  • Gość: finfin IP: *.kompus.3s.pl 09.09.09, 08:45
    a skąd wiesz,którzy dokładnie sąsiedzi mają te miejsca postojowe
    wykupione i jakimi obecnie autami jeżdzą ..?
    Nie wiem czy wiesz, ale wywieszanie takie czegos jest nie zgodne z
    prawem:>
    Poza tym skąd wiesz czy ktoś z nichw międzyczasie nie wykupił sobie
    takiego miejsca..>?
    Jak by mi ktoś zrobił zdjęcia wozu i wywiesił na jakiejs tablicy
    niesłusznie zresztą, to bym mu nogi z d ... powyrywał ! A
    tłumaczenie się , że "nie wiedziałem" nic by Ci tu kolego nie
    pomogło....
  • 09.09.09, 09:20
    W bud. 4 nie ma jak na razie w ogóle hali garażowej, ale pewnie
    będzie potem podobnie, bo nie ma siły - na zewnatrz nie wystarczy
    miejsc dla wszystkich.

    Ponieważ wspólnota z bud 5. będzie miała spotkanie w Lokum już chyba
    niedługo - dajcie znać, czy jest możliwe wprowadzenie do regulaminu
    odpowiedniego zapisu, że parkować mogą w hali garażowej tylko
    współwłaściciele na indywidualnie wyznaczonych miejscach + sankcja
    za nieuprawnione parkowanie.
    Dla mnie sprawa jest prosta - jeśli ktoś zajmie miejsce osoby, która
    za to miejsce zapłaciła - telefon do straży miejskiej i odholowanie
    na parking. Mogą byc kwasy z sąsiadami, ale przecież mieszkań nie
    kupują nieświadome dzieciaki - większośc z osób, które wjeżdżają do
    hali jest jak zakładam pelnoletnia i swiadoma tego co czyni.
    Jak dla mnie będzie to trwało do pierwszych kilku przypadków, kiedy
    ktoś nie znajdzie swojego samochodu.
    Najbezpieczniej jednak bedzie wprowadzić zapis w regulamianie
    wspólnoty + odpowiednia informacje w hali garażowej.
    Przy okazji podczas głosowania zobaczycie, kto nie wykupił miejsca,
    a się burzy i nie chce sie zgodzić na ograniczenie możliwości wjazdu
    do hali.
    Ze zdjęciami samochodów byłbym ostrozny - wiem skądinąd, że Murapol
    części osób z "czwórki" udostepnił miejsca zastępcze w bud. 5 do
    czasu wykończenia naszej hali garażowej.

    Życzę powodzenia w zwalczaniu cwaniakowania. Taka postawa życiowa,
    jak dla mnie aspołeczna, zawsze niesamowicie mnie irytuje.
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 09.09.09, 13:20
    W budynku 5 miejsca oczywiscie sa oznakowane i kto wykupil ten ma swoje i nikt
    nie ma prawa sie nawet zblizyc, to chyba oczywiste. Zajmowania cudzych miejsc
    nie ma ale sa takie elementy, ze potrafia stanac gdzies w kacie lub srodku hali.
    Nikt nie jest w stanie stwierdzic za to czy osoby parkujace na miejscach
    oznaczonych nie stoja sobie na niewykupionym przez nikogo, co tez powinno byc
    jakos blokowane. Wg mnie oczywistym jest, ze jak najszybciej powinna byc
    uruchomiona brama garazowa i kto nie wykupil miejsca i nie ma pilota to garaz
    moze sobie... obejrzec wchodzac przez klatke :)
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 09.09.09, 13:26
    Tak przy okazji, moze ktos z sasiadow wie kiedy dokladnie jest zebranie
    wspolnoty z Lokum? Nie omieszkam sie stawic na nie. Jest kilka spraw do
    uzgodnienia, m. inn. garaze,windy itp. PS pozdrawiam sasiadow malujacych balkony
    na kolor ktory im sie podoba :) Niech kazdy pomaluje swoim i bedziemy miec
    "teczowe osiedle".
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 13:50
    Z tymi balkonami to rzeczywiście coś trzeba zrobić, żeby miłe architektonicznie
    osiedle nie zamieniło się w stragan... Moim zdaniem powinien być zapis o
    dozwolonej kolorystyce. Na posadzkę już za późno ale przemalować barierki zawsze
    można. Powinien być też zapis o odgradzaniu się sąsiadów na parterze - te
    drewniane mury niezbyt ciekawie wyglądają, lepiej gdyby wspólnie zrobili
    jednakowy wszędzie i nieco niższy płotek. Jest jeszcze kwestia zasłaniania
    balkonów. Ponieważ super architekt zrobił je całe przezroczyste pewnie wiele
    osób będzie chciało je jakoś częściowo zasłonić. Wymiana płyt pleksi na
    nieprzezroczyste nie wchodzi w grę bo zmienia elewację ale możnaby dać możliwość
    stawiania wewnętrznych parawaników powiedzmy z ciemnej bambusowej/słomianej
    maty? Chodzi o to, żeby nie było tęczy na balkonach jak każdy sobie postawi
    parawanik innego koloru...
  • Gość: W. M. IP: *.chello.pl 17.09.09, 20:26
    to chyba każdy sobie decyduje jak je urządzi, bo nie wyobrażam
    sobie, że ktoś się wpieprza w ta jak wygląda mój balkon jesteśmy u
    siebie więc proszę niech każdy zajmie się sobą to nie jakiś
    kołchoz....
  • Gość: a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 22:23
    Nikogo nie interesuje czy sobie postawisz na balkonie stolik, pare kwiatkow czy
    telewizor tylko czy czasem nie odmalujesz barierek na wsciekly roz, szkla nie
    zastapisz zielona blacha a ram okiennych nie przemalujesz na granat. I wlasnie w
    takim zakresie innych POWINNO interesowac co sobie zrobisz na Twoim wlasnym
    balkonie bo niestety jego zewnetrzna czesc jest wizytowka calego osiedla, ktore
    powinno wygladac dobrze jako calosc.
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 17.09.09, 22:49
    Popieram kolege "a". Kazdy tam trzyma na balkonie co mu sie podoba i nic nikomu
    do tego. Ale malowanie barierek na inny kolor? To jakas kpina. A sa takie
    ewenementy. Moze chca sie wyroznic? Jakos zaistniec? Ale chyba tylko jako blazni...
  • Gość: gilo IP: *.kompus.3s.pl 14.10.09, 14:05
    spadówa od balkonów
  • Gość: Balkon IP: *.kompus.3s.pl 14.10.09, 14:44
    Spadówe to bedziesz mial kolego Ty jak sobie przemalujesz balustrady na rozowo...
  • Gość: pafnucy IP: 93.179.216.* 18.09.09, 08:30
    To, że wspólnota ingeruje w balkon, to nie jest wpieprzanie, tylko normalna sprawa. Nie można dokonywać zmian w elewacji bez zgody wspólnoty. Między kołchozem a samowolką jest jeszcze prawo i normalność.
  • Gość: ddd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.09, 19:02
    Witam.Mam pytanie. Czy po podpisaniu aktu notarialnego i złożeniu wniosków dot.
    założenia księgi wieczystej przychodzi jakaś informacja listowna z sądu
    potwierdzająca założenie tej księgi??czy trzeba to samemu monitorować poprzez
    wizyty do sądu??Czy 3 miesiące wystarcza sadowi w Tychach na założenie takiej
    ksiegi??
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 15.11.09, 19:37
    Przyjdzie list z sadu na pewno! Z tym, ze 3 miesiace moze sie przedluzyc do 4.
    Ale napewno przyjdzie.
  • Gość: Tępić cwaniactwo IP: *.kompus.3s.pl 14.09.09, 19:18
    I wreszcie w garażach założone bramy na pilota i pozamykane! I co teraz powie
    cwaniactwo parkujące a nie mające wykupionego? Mina wjeżdżającego cwaniaka na
    nie swoje miejsce i zastającego zamkniętą bramę garażową - BEZCENNA :) :) :)
  • Gość: mieszkaniec IP: *.unregistered.media-com.com.pl 15.09.09, 09:31
    Niestety na cwaniactwo nie ma rady i długo nie będzie ... Tylko za
    niedługo Lokum obciąży nas kosztami utrzymania garażu, a oni będą
    nam się śmiali w twarz. Zróbmy coś, aby te garaże były tylko dla
    tych co je kupili ...
  • Gość: flet IP: 213.17.150.* 15.09.09, 09:33
    uważaj bo sam sobie będziesz płacił za windę za dodatkowe piętro do garażu!!!
  • Gość: ... IP: *.unregistered.media-com.com.pl 15.09.09, 10:14
    wiesz co - ty sobie dalej na tym swoim fleciku graj ...
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 15.09.09, 19:49
    Kolega flet wlasnie wyladowuje swoje frustracje, ktore przezywa codzien pod
    zamknieta brama i juz nie moze parkowac "na dziko" :) Z czasem samo przejdzie...
    Trzeba sie z tym pogodzic :)
  • Gość: mieszkaniec IP: *.kompus.3s.pl 15.09.09, 20:03
    Garaże, garażami ale co z tymi ciągłymi niedoróbkami. Nasz deweloper ma nas
    głęboko w d....
    Garaże zasyfione, zejścia do nich niewykończone. Pełna fuszera. Ciemno na
    osiedlu. Jedyny plus to to, że gościom nie trzeba po zmroku tłumaczyć dlaczego
    tak ohydnie zastały wykonane żelbety. Co robili ówcześni dyrektorzy i kierownicy
    tej budowy?
    Dużo osiedli widziałem ale, żeby oddawać osiedle w tak katastrofalnym stanie to
    nigdzie się nie spotkałem.
    Współczuję mieszkańcom z "4" bo tam to już chyba tylko płakać pozostaje.
    Wracając do garaży to jak tak dalej pójdzie to drogą dojazdową się do nich nie
    dojedzie bo miejsc zewnątrz jest stanowczo za mało. Jeszcze nas mieszka niewielu
    więc można sobie wyobrazić co będzie potem. Nie każdy przecież kupił sobie miejsce.
  • Gość: L...m IP: *.unregistered.media-com.com.pl 16.09.09, 15:24
    USTAWA
    z dnia 24 czerwca 1994 r.
    o własności lokali.
    (...)
    Art. 13. 1. Właściciel ponosi wydatki związane z utrzymaniem jego
    lokalu, jest obowiązany utrzymywać swój lokal w należytym stanie,
    przestrzegać porządku domowego, uczestniczyć w kosztach zarządu
    związanych z utrzymaniem nieruchomości wspólnej, korzystać z niej w
    sposób nie utrudniający korzystania przez innych współwłaścicieli
    oraz współdziałać z nimi w ochronie wspólnego dobra.
    (...)
    Art. 16. 1. Jeżeli właściciel lokalu zalega długotrwale z zapłatą
    należnych od niego opłat lub wykracza w sposób rażący lub uporczywy
    przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu albo przez swoje
    niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub
    nieruchomości wspólnej uciążliwym, wspólnota mieszkaniowa może w
    trybie procesu żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji na
    podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji z
    nieruchomości.
    2. Właścicielowi, którego lokal został sprzedany, nie przysługuje
    prawo do lokalu zamiennego.
    (...)
    Co do Art. 13.1. - obowiązek ponoszenia opłat obowiązuje od dnia
    podpisania protokołu odbioru lokalu, a nie od dnia podpisania aktu
    notarialnego.
  • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 16.09.09, 21:47
    Nie wiem, kto jest autorem poprzedniego wpisu (LOKUM?), ale autor cytując ustawę strzela sobie w pierwszym zdaniu gola do własnej bramki. Pisząc bowiem "Właściciel ponosi wydatki związane z utrzymaniem jego lokalu" powinien także zadać pytanie, kto jest owym właścicielem w chwili podpisania protokołu odbioru mieszkania.

    Po pierwsze, jest faktem niezaprzeczalnym, że w momencie wydania mieszkania przez dewelopera w posiadanie klientowi, czyli w chwili przekazania kluczy, odrębna własność lokalu mieszkalnego jeszcze w ogóle nie istnieje! Nie można więc nawet mówić o "właścicielu lokalu". Właścicielem nieruchomości w tym momencie jest osoba, na której gruncie stoi budynek, a takim podmiotem jest MURAPOL Spółka Akcyjna.

    Po drugie, odrębna własność lokalu powstaje z chwilą wpisu tego prawa do księgi wieczystej:
    www.codziennikprawny.pl/pytanie/307/944/w_jaki_sposob_powstaje_odrebna_wlasnosc_lokalu
    biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/8625,kiedy_i_jak_powstaje_wspolnota_mieszkaniowa.html
    www.gazetapodatnika.pl/artykuly/odrebna_wlasnosc_lokalu_i_nieruchomosc_wspolna-a_1471.htm
    Można uznać, że istnienie tego prawa jest już stwierdzone w chwili wejścia w życie umowy ustanowienia odrębnej własności (akt notarialny wykonania umowy przedwstępnej) i od tej chwili pobieranie opłat związanych z członkostwem we wspólnocie mieszkaniowej znajduje uzasadnienie.

    Jest więc hochsztaplerem osoba, która w sposób przewrotny "powołując się" na przepis ustawy, próbuje głosić, że "obowiązek ponoszenia opłat obowiązuje od dnia podpisania protokołu odbioru lokalu, a nie od dnia podpisania aktu notarialnego". Jest to nieprawda. Od dnia odbioru mieszkania mogą być pobierane jedynie opłaty związane z użytkowaniem samego tylko lokalu (zużycie wody zimnej, ciepłej i ogrzewania - np. w formie zaliczek) nie zaś części wspólnych. Użytkownika (posiadacza, a NIE właściciela) mieszkania nie wiąże bowiem w tym czasie z firmą LOKUM żadna umowa pisemna czy też ustna.
  • Gość: sezam IP: *.kompus.3s.pl 17.09.09, 07:27
    Pafnucy - dokladnie!! lepiej bym tego nie ujęła ! jeden z
    nielicznych na prawde mądrze myslących !! LOKUM jak i cała reszta
    chyba o tym zapomina! Tak jak napisałes, do momentu podpisania aktu
    nie jestesmy wlascicielami mieszkania, jestesmy w swietle prawa
    jedynie jego kupującymi bądź nabywcami ( slowa Pana prokuratora u
    ktorego bylam po porade)- wiec wlasnie tak jak napisales, do dnia
    podpisania powinnismy placic tlyko za koszty wynikajace z
    uzytkowania lokalu- wlasnie woda zużyta, energia elektr. itd. a nie
    cala reszta - czyli czesci wspólne.
    Bo do momentu podpisania aktu włascicielem naszego lokalu byl
    przeciez... Murapol.
    Przed popisaniem aktu nie bylismy przeciez we wspólnocie, wiec czemu
    mamy płacic za te rzeczy????
    I o tym tez trzeba na zebraniu LOkum powiedziec, tlyko ciekawe
    kiedy one bedzie??? Jest juz połowa wrzesnia i jest cisza... chyba
    trzeba tam zaintereweniowac...
  • Gość: Nowy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 09:12
    Witam.. jak sie mieszka na tym osiedlu??? Fajnie jest??? Od
    poniedziałku bede tam mieszkał 14 miesiecy, firma wynajeła mi tam
    mieszkanie.... Da sie żyć??? i co mozna robić popołudniami???
    pozdrawiam
    K
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 17.09.09, 09:40
    To firma zle Ci wybrala... Tu jest plac budowy. 7 rano szlifierki, koparki itd.
    Wieczorem calkowicie ciemno, nie ma jeszcze latarni. Jak zle trafisz to remont
    za sciana i lubudubu wiertarka po scianach noale coz kazdy chce wykonczyc
    mieszkanie. Moga byc problemy z parkowaniem, polowa miejsca zajetych przez firmy
    wykonczeniowe. Co robic wieczorem? A jestes z Tychow, ze tak pytasz? Jesli
    chodzi o to co robic tutaj na osiedlu to odpowiedz jest jedna - pojechac stad
    gdzies samochodem. Osiedle jest pod lasem na uboczu, malo tu rozrywek...
  • Gość: Nowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 10:39
    Dzięki... za odpowiedź;) to co opisałeś/aś to mam w pracy.. czyli
    nie wychodząc z mieszkania bedę na budowie.... moze być ;) nad jedną
    bedę pracował a drugą miał za sciana.. to faktycznie rewelacja;)))
    wkońcu 4**** sie nie spodziewałem
    dzięki...(kupie sobie psa jak las blisko;)
  • Gość: zuzu IP: 217.149.44.* 17.09.09, 11:36
    A skad jestes? z jakiego miasta?
  • Gość: Nowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 20:31
    no nie z Wawki nie;)))) z zagramanicy....
  • Gość: geo IP: *.chello.pl 17.09.09, 20:33
    Czy ktoś się orientuje osoby które nie wykupiły miejsc parkingowych
    muszą płacić za utrzymanie garaży???
    proszę o info
  • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 17.09.09, 21:52
    Za utrzymanie lokali garażowych odpowiedzialni są ich współwłaściciele, czyli osoby, które nabyły prawo do miejsc postojowych w tych lokalach.
    Hale garażowe, jako samodzielne lokale niemieszkalne, nie są nieruchomością wspólną i służą do wyłącznego użytku ich współwłaścicieli, którzy ponoszą koszt ich utrzymania.
  • 18.09.09, 19:45
    Z Zagłębia jesteś? :O
    ---
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: Nowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 20:13
    No niech będzie silesia... ale osiedle jest okropne... ale daliscie
    się wrobić.... i ja tu mam mieszkać 14 miesiecy..Wy tu nawet sklepu
    nie macie....masakra... Ale widok na las OK nawet wiecej jak
    OK...;))) Czyli witam sąsiadów;)))
  • Gość: Wracaj do siebie IP: *.kompus.3s.pl 19.09.09, 20:27
    Jak sie tak nie podoba to wracaj do swojej stodoly. Ktos Cie tu zapraszal? Obok
    masz piekna wielka plyte - w sam raz na Twoj poziom gustu i intelektu. Nie
    pozdrawiam przyszlego "sasiada" z Sosnowca chyba.
  • Gość: joe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 01:00
    Jakiś nadpobudliwy sąsiad jest;-) Więcej seksu;-)
  • Gość: nowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 20:16
    A to Sosnowiec jakieś animozje?też ludzie a może nie? lokalny
    szowinizm? nieładnie nie ładnie i nadpobudliwy.... wycisz się;)))
  • 20.09.09, 21:54
    Kolega odpowiedział Tobie, ale dalej. Sosnowiec to właśnie
    zagranica, pierwsza stacja na linii Warszawsko-Wiedeńskiej w
    Kongresówce. Pomimo upływu 150 lat od tego czasu, pewne róznice w
    mentalności są rozpoznawalne do dzisiaj.
    Mam nadzieje, ze to nie Ty parkowałeś dzisiaj Mercedesem WB xxxxx
    pod Toi Toiem.
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: wracaj IP: *.kompus.3s.pl 20.09.09, 23:56
    A rzeczywiscie cos tam napisal. Ale zdanie "no nie z wawki nie" jest wzorem
    stylistycznym do nasladowania. A to panisko z metropolii :D Dlatego takie
    zmanierowane, ze sie nie podoba hehehe. No coz trzeba bedzie jezdzic zaprzegiem
    konnym na sianku po chlebek te 15km. Ale mysle, ze mercedesik tez da rade.
  • Gość: Nowy IP: *.kompus.3s.pl 21.09.09, 15:54
    ja ;))) ale to leasing;))) nie stolyca;)
    Pozdrawiam
  • 21.09.09, 20:31
    A jednak....

    Tja... szacunek dla Twojej pozycji zawodowej, o której świadectwo
    daje samochód i fakt, że firma wynajmuje Tobie mieszkanie.
    Gratulacje.
    A co do parkowania.... musiałbys jeszcze wtedy tak z pół metra do
    przodu podciągnąć... i drzwi z Toi Toia już by nikt nie otworzył.
    Z tego parkowania na Twoim miejscu nie cieszyłbym się tak bardzo.

    Tyle gwoli komentarza, do samochodu z leasingu nic nie mam, nawet na
    warszawskich blachach. Jednak pewne wnioski zachowam dla siebie.
    Czuj się na naszym osiedlu jak u siebie w domu. A może lepiej nie?

    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: Nowy IP: *.kompus.3s.pl 22.09.09, 00:27
    obiecuje nie wjechać w kibelek;))) i to było tylko na czas
    wyładunku... to gwoli wyjaśnienia.....
  • Gość: a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 14:04
    Zgadza się. Co szanowni sąsiedzi w związku z tym zamierzają robić? Lokum wysłało
    rachunek, rachunek nie zostanie zapłacony, zaległa kwota przeniesie się na
    następny miesiąc i zaczną być doliczane odsetki.

    Każdy z nas z osobna ma wędrować do zarządcy wyjaśniać sprawę czy może znajdzie
    się ktoś chętny aby załatwić tą sprawę za nas wszystkich powołując się na
    odpowiednie przepisy. Byłoby prościej. Chętnie sam bym się tym zajął ale w
    Tychach bywam co kilka miesięcy.
  • Gość: hellboy IP: *.telexispl.com 17.09.09, 15:45
    Ja nie rozumiem jednej rzeczy dlaczego rachunki należy płacić z
    wyprzedzeniem a nie po okresie rozliczeniowym. Np. za wrzesień
    przyszedł już rachunek a jeszcze sie nie skonczyl.

    Wydaje mi sie ze lepiej zaplacic teraz rachunki a dochodzic swoje
    nie placac w nastepnym miesiacu po udowodnieniu ze im sie nie nalezy
    zeby nie liczyli sobie jakichs odsetek z sufitu.
  • Gość: a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 22:17
    To akurat nie ma znaczenia, tak się przyjęło, że płacisz z góry zaliczkę na
    poczet przyszłego zużycia mediów oraz stałe opłaty zarządcy. Raz na jakiś czas
    ktoś sprawdzi licznik i zmienią Ci prognozy zużycia i dostarczą wyrównanie
    rachunku itp. Od strony zarządcy i dostawców mediów tak jest bezpieczniej -
    mniej tracą w przypadku problemów z regulowaniem należności.

    Problem polega na tym, że o ile zaliczkę na media mogę płacić bo wiem, że kiedyś
    dostanę wyrównanie to nie bardzo chcę płacić zarządcy jeśli jeszcze nawet nie
    mam kluczy do mieszkania i nie wiem kiedy je dostanę. Ja opłat nie zrobiłem, w
    chwili wolnego czasu na pewno udam się do Lokum i sprawę wyjaśnię.

  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 20.09.09, 18:29
    Pomysł z regulaminem bardzo dobry ale zapewne jakas czesc ludzi "wyrwanych z
    lasu" bedzie sie sprzeciwiac w imie ograniczania wolnosci. Przeciez jak mozna
    zabronic eksponowania swoich solidnie zbieranych przez tydzien smieci, ktore
    ozdabiaja klatke.
  • Gość: aaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 20:37
    bez sęsu
  • Gość: wracaj IP: *.kompus.3s.pl 20.09.09, 21:28
    Nowy... Ciebie nikt nie pytal o zdanie. Jak sie nie podoba to na forum nie
    powinienes zagladac. Nam mieszkancom sie podoba i Twoje zdanie ma tu mala
    wartosc. Co do Sosnowca to miasto jak miasto, metafora taka, bo nie chciales sie
    przyznac skad jestes i cos przebaknales, ze z zagranicy. Przynajmniej bedziesz
    cierpial na tak strasznym osiedlu z tak strasznymi sasiadami co nie lubia takich
    krytykujacych co nie pochwala sie swoim palacem.
  • 20.09.09, 22:05
    Jestem zdecydowanie za.
    Biorąc pod uwagę problemy w "5" z niewynoszeniem śmieci, parkowaniem
    na nieswoich miejscach, malowaniem balkonów na wszystkie kolory
    tęczy, jestem zdecydowanie za jakimś sensownym regulaminem wspólnoty.

    Już mogę pochwalić pomysł sąsiadów z parteru z zasadzeniem iglaków.
    Przynajmniej po naszej stronie nie bedzie parkanu i ze schodków nie
    będzie się szło jak w labiryncie.

    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 21.09.09, 00:00
    Czy te wysokie, pełne płoty są w ogóle legalnie posadzone? Mam małe wątpliwości?
  • Gość: a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 11:54
    Popieram, poza smieciami i garazami proponuje punkt dotyczacy zwierzaków,
    powinien byc zapis o sprzataniu odchodow, mamy XXI wiek i chodzenie za pieskiem
    z workiem na kupe nikogo nie powinno dziwic i nikomu uwlaczac.
  • Gość: zuzu IP: *.kompus.3s.pl 21.09.09, 15:06
    Jestem za wyrzucaniem psich odchodow do specjalnie do tego
    przeznaczonych koszy, dopoki takowych nie ma chodzenie z woreczkami z
    psia kupa jest bez sensu.
  • 21.09.09, 20:35
    Widzę kolejną przewagę kota nad psem, kot robi do kuwety :-)
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: mark IP: *.chello.pl 22.09.09, 11:29
    A niby czemu? Czyzby uragalo godnosci? Jak papierek Ci z reki wypadnie na
    chodniku to zapewne podnosisz, jak Ci dziecko przewroci kwiatka w poczekalni to
    poprawisz więc czemu sprzatanie po wlasnym psie jest bez sensu? Chyba lepiej
    zabrac kupe do worka, zawiazac i wywalic do pierwszego lepszego pojemnika na
    smieci niz ogladac codziennie przed klatka i wachac po wiosennych roztopach...
    Wyobraz sobie 2 sytuacje:

    1. Pani z pieskiem na spacerze, piesek "wali klocka" na trawniku kolo placu
    zabaw, pani ma to gdzies i sobie idzie.

    2. Ta sama sytuacja tylko pani zabiera kupe do foliowego worka, zawiazuje i
    wyrzuca do kosza na smieci.

    i pomysl sobie, ktora sytuacja jest bardziej na miejscu, jak wolalabys sie
    zachowac Ty i czego oczekiwalabys od swoich sasiadow. Czy naprawde uwazasz, ze
    zebranie kupy do worka byloby bez sensu, smieszne i zle swiadczylo o wlascicielu
    psa?
  • Gość: ZUZU IP: *.kompus.3s.pl 22.09.09, 22:33
    Akurat mam psa i male dziecko i po pierwsze pies nie musi robic
    kupy na trawniku pod domem- w koncu mieszkamy tak blisko lasu, ze
    mozna wyjsc z nim troche dalej.Po drugie po to wymyslono specjalne
    kosze na kupy, zeby nie trzeba bylo chodzic z woreczkiem i kupa w
    srodku.

    poza ty mysle, ze zamiast zatanawiac sie nad takimi kwestiami chyba
    lepiej skupic sie na tym co rzeczywiscie przeszkadza:
    -brak oswietelenia (latarni)
    -brudne garaze
    -brudna winda, okna szybu
    -brak domofonow, bramy wjazdowej itd, itp

    a potem mozna pomyslec o psich kupach
  • Gość: zuzu IP: *.kompus.3s.pl 22.09.09, 22:37
    Poza tym, rzeczywiscie powinno byc cos takiego jak regulamin, ktory
    obowiazywalby wszystkich i byl jasny i czytelny.Malowanie barierek na
    rozne kolory, zmiana szyb balkonowych na matowe, czy robienie
    pomieszczenia gospodarczego w czesci garazowej powinno wymagac zgody
    wspolnoty.
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 22.09.09, 23:32
    Dokladnie, na osiedlu panuje teraz totalna samowola... Moze i ja skozystam,
    wywale kawal dachu i dobuduje sobie strych dla wlasnych potrzeb ;)
  • 23.09.09, 10:04
    Ale przynajmniej poinformuj wcześniej pisemnie Murapol, bo stracisz
    uprawnienia z tytułu rękojmi :-) No i musisz mieć zatwierdzony
    projekt, bo będziesz miał problemy z nadzorem. :-)

    A na marginesie M. sprzedaje kolejne mieszkania w "4" to może będą
    mieli jakąś kasę na zakończenie inwestycji, wykończenie hali
    garażowej i cześci wspólnych.
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: dddd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.09, 16:46
    Brama wjazdowa jest na tym osiedlu potrzebna jak umarłemu świeczka...
  • Gość: michał IP: *.chello.pl 24.09.09, 09:18
    Teraz nie ale kiedyś będzie. Ja nawet jestem za tym, żeby obok 2 wjazdów (bo
    chyba więcej nie będzie) postawić budki dla strażników, którzy nie mieszkańców
    pytaliby się do kogo idą w odwiedziny i ewentualnie to weryfikowali. Koszty
    utrzymania w przeliczeniu na mieszkańca niewielkie a nikt niepowołany po osiedlu
    się nie pląta. Eliminuje to w praktyce cały wandalizm. Rozwiązanie stosowane na
    większości nowych osiedli w wielkich miastach i naprawdę się sprawdza.
    Mieszkałem kiedyś na takim osiedlu i jest to świetna sprawa. Rośnie
    bezpieczeństwo, prestiż, cena za m2 przy odsprzedaży i nie jest w ogóle uciążliwe.
  • 24.09.09, 10:53
    Mam mieszane uczucia co do strażników.
    Z jednej strony - jak najbardziej jestem ZA, zgadzając się z
    argumentacją Michała.
    Z drugiej strony mam wrażenie, ze byłby to pierwszy krok w
    kierunku "nowoczesnego getta", o którym mówią socjologowie.

    Nie platają się obcy, a rodzinie sprawdza się dowody? Akty
    urodzenia? Notarialnie poświadczone zaświadczenie o stopniu
    pokrewieństwa?
    Wiem, przejaskrawiam. Wszystko musi być odpowiednio wyważone. Na
    pewno nie zaszkodziłby monitoring na parkingi + ekipy interwencyjne
    agencji ochrony pojawiające się po zapadnięciu ciemności, w
    nieregularnych odstępach czasu.

    Nie chciałbym mieć w domu tak jak mam w pracy, ochroniarz przy
    szlabanie, zielone światełko uprawniające do przejazdu itp. Z
    drugiej strony część mieszkańców musiałaby chyba najpierw odbyć kurs
    współżycia z sąsiadami na osiedlu.
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 24.09.09, 12:00
    Pelne poparcie dla budki z ochrona!! A kolega nizej getto bedzie mial jak ktos
    sie wlamie do mieszkania albo cos innego zrobi... Wtedy bedzie zatesknienie za
    gettem. Szkoda,ze to nie zostalo odrazu przez developera zorganizowane, bo w tym
    kraju ludzie sie nie dogadaja. Jeden powie, ze to zle a inny, ze dobrze. Jestem
    za budka z ochrona w rozsadnych granicach kosztow. Na te kilkaset osob koszty
    nie powinny byc duze.
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 24.09.09, 12:04
    W ostatecznosci pelen monitoring osiedla, garazy + pieszy patrol ochrony na noc
    tez byloby ok jesli budka ze straznikiem sie nie wszystkim podoba. Oba
    rozwiazania spelnilyby swoja funkcje. Trzeba sie jakos dogadac, bo 1 osoba nie
    zamowi tutaj monitoringu i ochrony na cale osiedle ;)
  • Gość: ddd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.09, 16:20
    W życiu się nie zgodzę na zadne budki ze strażnikami i będe do tego
    namawiał wszystkich sasiadów, chyba że mnie wiekszość przegłosuje.
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 24.09.09, 17:14
    Zawsze mozesz sie wyprowadzic :) Mam nadzieje, ze wiekszosci to spasuje i budki
    beda a jak komus nie pasuje to wolna droga. Mniejszosc nie narzuca swojej woli -
    jest demokracja.
  • Gość: michał IP: *.chello.pl 24.09.09, 20:06

    Oczywiście, że wszystko musi być wyważone. Taka budka pełni raczej rolę
    prewencyjną. Ochrona może zatrzymać samochód jak jest "nie z osiedla" (mała
    naklejka/plakietka z logo gdzieś za szybą) lub zapytać o cel wizyty podejrzaną
    osobę.

    Rzeczywiście można stworzyć zamknięte getto i niekorzystnie wpłynąć na wizerunek
    osiedla i jego mieszkańców. Ale tylko do czasu pojawienia się innych zamkniętych
    osiedli z ochroną.

    Teraz uważam, że rzeczywiście najlepiej zacząć od monitoringu i mobilnej
    ochrony. Rozwiązanie tańsze i na pewno budzące mniej sprzeciwu niż budki przy
    wjazdach. Tak czy siak najlepiej zacząć od oświetlenia, które jest w gestii
    Murapolu więc proponuję na nich zacząć naciskać.

  • Gość: mieszkaniec IP: *.kompus.3s.pl 24.09.09, 20:43
    Pojawiają się jakieś kable na pseudożelbetach zewnętrznych.
    Biorąc pod uwagę tempo murapola to za jakiś rok może zacznie coś u nas świecić.
    A we mnie jeszcze taka iskierka nadzieji, że skoro są to kable zewnętrzne to
    może zrobią coś z tymi betonami co tak straszą.
    Pozdrawiam wszystkich mieszkańców
  • Gość: wnerwiony IP: *.telexispl.com 25.09.09, 10:24
    kiedy murapol wykończy garaze pod 4? Ma ktoś jakies informacje na
    ten temat?
    sytuacja zaczyna być irytująca jadą z nastepnym blokiem a jednego
    nie skończyli, może już pora na dochodzenie swego drogą sądową bo
    nie kwapią się do tego...
  • Gość: michał IP: *.chello.pl 25.09.09, 12:36
    Podobno do końca roku ale ja tam nauczony doświadczeniem nie wierze w żadne ich
    zapewnienia co do terminów i nie tylko.
  • Gość: Nowy IP: *.kompus.3s.pl 26.09.09, 12:49
    Może ktoś z Państwa wynająłby mi miejsce garażowe na rok????
  • Gość: Bart IP: *.chello.pl 26.09.09, 13:39
    Jeśli wykończą garaże w 4 to mogę swój garaż wynająć.
    Pozdrawiam
  • Gość: Nowy IP: *.kompus.3s.pl 26.09.09, 19:22
    Bardzo chętnie... proszę przypomnieć jak juz bedzie mozliwość.
    Dziękuje
  • 26.09.09, 21:37
    Jak będzie sroga zima, to możliwość będzie - ok. połowy 2010?
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: p IP: *.chello.pl 27.09.09, 15:56
    Mogę wynająć Ci jeden garaż. Mam akurat jeden zbędny;-) Najbliżej do niego z
    klatek 4A i 4B, ale kiedy garaże w czwórce będą gotowe to chyba nawet Murapol
    nie wie;-) Pozdrawiam
  • 05.10.09, 17:19
    Dzien dobry
    Czy wiecie moze jaka jest obecna cena za m2?
    Czy sa jeszcze jakies wolne mieszkania w wybudowanym juz bloku?
  • Gość: ratatuj IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.09, 22:50
    Zdaje się, że 13 mieszkań jest jeszcze niesprzedanych.
    Nomen omen.
  • Gość: internetoholik IP: *.chello.pl 22.09.09, 18:08
    Czy ktoś się orientuje jak wyglądałaby sprawa podłączenia naszego osiedla do
    sieci UPC? Czy wspólnota może upoważnić zarządcę do zbadania sprawy w UPC i
    jeśli ten wyrazi zainteresowane to czy wspólnota ma prawo podpisać z UPC umowę
    na założenie okablowania? Jak technicznie to wygląda i czy sąsiedzi byliby chętni?

    Właśnie przeczytałem ofertę Kompusu i baardzo się zawiodłem. Maksymalne
    zdolności techniczne to 10Mb (bo tylko polowa żył w kablu jest używana na sieć,
    reszta na TV), na dzisiaj może to i dobra prędkość ale za parę lat będzie marna.
    Porównując ceny: w Kompusie łącze 10Mb kosztuje 90zł, w UPC za tą samą cenę mamy
    25Mb a jeśli chcemy można sobie i 120Mb...

    Nawet dla ludzi, którzy nie planują odejścia od Kompusu dodatkowy usługodawca
    byłby gwarantem konkurencyjnych cen za media. Nie ma nic gorszego jak być
    skazanym na tylko jedną firmę bo wtedy ona może prawie wszystko.



  • Gość: gość IP: *.bremultibank.com.pl 06.10.09, 12:53
    a jak wygląda sprawa z TRIPLE bo dostałem oferte 16MB za 70 zł z
    umową na 12 miesięcy i opłatą aktywacyjną 1,22zł ( 3 miechy gratis)
    Czy Triple obsługują 4Pory Roku??

    UPC ma dobrą ofertę ale jestem zrażony bo kolega ma rekorder UPC i
    regularnie co 1,5 miesiąca mu sie przepala , czy przegrzewa i mu
    wymieniają na nowy a to co nagrał wcześniej przepada (już mi
    przepadło tyle odcinków simpsonów że nawet nie chce mówić )
  • Gość: p IP: *.chello.pl 27.09.09, 16:36
    Witam sąsiadów, może mi ktoś polecić dobrą ekipę? Zależy mi przede wszystkim na
    sprawnym i fachowym zrobieniu gładzi w mieszkaniu. Będę wdzięczny za kontakty. Z
    góry dziękuję. W razie czego mój adres email - galeriamms@gmail.com
  • Gość: Problemator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.09, 08:57
    Wiem, że osiedlu brakuje wiele do doskonalości, ale ciągle nurtują
    mnie gatraże. Po pierwsze to chyba cud że w ,,5" w końcu zamontowali
    urządzenie zamykające bramę. Zastanawia mnie jesdnak kiedy w końcu
    LOKUM posprząta te garaże - ten pył na betonowych wylewkach nie dość
    że wnosi się do samochodu ale również przenosi się na klatkę
    schodową i do windy.
    Poza tym zastanawai mnie fakt, dlaczego na osiedlu wiekszosć osób
    nie przestrzega przepsów ruchud drogowego. Notorycznie parkowane są
    auta pprzy wjazda i wyjazdach do garaży co powoduje zasłanainie
    widoczności podczas wyjazdu na droge. Wkurza mnie to ponieważ sam
    ostanio zaliczyłbym klepę z innym gościę bo jakiś IDIOTA zasłonił mi
    wyjazd. Proszę więc mieszkańców - sasiadów aby nie utrudniali życia
    i widoczności innym. Szkoda chyba zaracać głowę straży miejskiej!
    pozdr
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 01.10.09, 10:11
    Sprzatanie garazy jest 02.10 czyli jutro (wisi nawet ogloszenie). Pewnie pyl
    sprzatna wlasnie. Co do parkowania przy krawezniku i zaslanianiu wjazdow pelna
    racja! Jacys kretyni stwarzaja niebezpieczenstwo stluczki. W wiekszosci sa to
    duze auta leniwych typkow z remontow, ktorym sie nei chce narzedzi i materialow
    przeniesc te 10m dalej jak pan z wielkiego pegouta dostawczego! Mysle, ze straz
    miejska zalatwi sprawe. W koncu to stwarzanie niebezpieczenstwa.
  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 02.10.09, 15:18
    gdy chodzi o gładzie, to nie mam akurat nic godnego do polecenia..
    ale gdy chodzi o podłogi drewniane( panele, barlinek,parkiet) to
    moge polecić solidnego człowieka;) jest od nas z osiedla własnie,
    wiec blisko i fachowo zarazem ;) duzo dobrych rad od niego
    uslyszalem. jak ktos chce to moge przeslac nr tel na maila.
    pozdr
    PS. u Was też juz grzeją? bo u mnie od wczroaj cieplo sie
    rozchodzi... ciekawe czy tlyko tak próbują czy juz na stałe bedzie
    grzało?
  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 02.10.09, 15:20
    gdy chodzi o gładzie, to nie mam akurat nic godnego do polecenia..
    ale gdy chodzi o podłogi drewniane( panele, barlinek,parkiet) to
    moge polecić solidnego człowieka;) jest od nas z osiedla własnie,
    wiec blisko i fachowo zarazem ;) duzo dobrych rad od niego
    uslyszalem. jak ktos chce to moge przeslac nr tel na maila.
    pozdr
    PS. u Was też juz grzeją? bo u mnie od wczroaj cieplo sie
    rozchodzi... ciekawe czy tlyko tak próbują czy juz na stałe bedzie
    grzało?
  • 02.10.09, 22:02
    W 4 czy może 5?
    Zresztą i tak nieistotne, bo mamy zrzucone kaloryfery. :-p

    W zakresie parkietów polecam firmę z Ćwiklic pod Pszczyną. Szendera

    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 02.10.09, 22:09
    grzeją w 5 ;) ale pewnie w innych tez ;)
  • Gość: zmarzlak IP: *.kompus.3s.pl 04.10.09, 13:16
    zimno jak smok... gdzie grzeją? 145 to 5 tak? to zimno
  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 04.10.09, 13:49
    nie wiem jak u Was, u nas w 145a grzeją i jest mega cieplo !! :D
    zaczeli grzać chyba dokładnie 1 października ok. 11:00 rano
  • Gość: zmarzlak IP: *.kompus.3s.pl 04.10.09, 13:57
    145a i kaloryferek zimy;(
  • Gość: zmarzlak IP: *.kompus.3s.pl 04.10.09, 14:19
    nawet odpowietrzyłem
  • Gość: mieszkaniec IP: *.kompus.3s.pl 04.10.09, 14:58
    145c grzeje. Może masz nie odkręcone zawory na klatce? Włącz zasilanie i powrót.
    Pozdrawiam.
  • 04.10.09, 21:22
    No też mi się wydaje, że nieźle by było odkręcić wszystkie zawory na
    dopływie i powrocie.
    A jak nie to pozostaje telefon do technicznego w Lokum.
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: zmarzlak-już nie;) IP: *.kompus.3s.pl 05.10.09, 09:22
    Grzeją.... chyba jednak były zapowietrzone;)
  • Gość: mieszkaniec IP: 94.254.204.* 05.10.09, 11:52
    Czy wiadomo kiedy odbędzie się zebranie wspólnoty? Czy Lokum wysprzątało już jakieś garaże, bo u nas jeszcze nie?
  • 05.10.09, 13:10
    zebranie najprawdopodobniej odbedzie sie w listopadzie...
  • Gość: ==== IP: *.chello.pl 05.10.09, 15:51
    po co to zebranie zeby wszyscy narzekali ze jest zle ja nie
    przyjde!!!!!!!!
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 05.10.09, 19:09
    A po to jest zebranie, ze jest kilak rzeczy do uzgodnienia i kilka problemow do
    rozwiazania! Ja ubolewam, ze dopiero w listopadzie jesli to prawda. A swoja
    droga to bedzie pewnie jakies ogloszenie. Co do garazy to sprzetali w zeszlym
    tygodniu ale to bylo pseudosprzatanie, bo pyl jak byl tak jest, w dodatku
    pozamiatany w wielkie kupki, ktore dalej leza....w garazu na wylewce.
  • 05.10.09, 21:20
    Byłem na spotkaniu wspólnoty. Zdecydowanie wspólnota musi się
    dotrzeć, bo wspólnotowej solidarności to trudno by tam jak na razie
    szukać.

    Naprawdę zastanawiają mnie osoby, które nie chcą przynajmniej w
    części (dotyczącej lokalu) podpisać aktów notarialnych przeniesienia
    własności. Musicie (jeśli ktoś tu zagląda) zważyć:
    1. Bez aktu notarialnego nie jesteście właścicielami, zwłaszcza
    jeśli macie umowy przedwstepne pisemne, bo te dla sądu i syndyka nie
    mają nadzwyczajnej wartości.
    2. Bez aktu notarialnego płacicie wyższe raty kredytu, bo nie ma
    podstawy do wpisu w KW hipoteki stanowiące zabezpieczenie dla banku
    (chyba, że wszyscy kupili za gotówkę).
    3. Bez aktu bałbym się wykończać mieszkanie, bo jak wejdzie wtedy
    syndyk, to wszystko co włożyłem w wykańczanie staje się własnością
    syndyka.
    4. Jeśli właścicieli jest mało, mają mniejszy wpływ na głosowania we
    wspólnocie.

    Aby nie było wątpliwości - nie jestem związany z M. akt notarialny
    podpisaliśmy na samo mieszkanie, bez miejsc w hali garażowej, której
    przecież nie ma.
    Może naiwne to, ale wydaje mi się, że wszyscy przyszli właściciele
    powinni solidarnie partycypować w koszcie utrzymania nieruchomości.
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: mieszkaniec IP: 188.33.34.* 05.10.09, 21:36
    W klatce 145a jest ogłoszenie, że jutro tj. 6.10 w godz. 9:00-13:00 nie będzie wody - na wypadek gdyby ktoś nie przeczytał:)
  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 05.10.09, 21:36
    zgadzam sie z wszystkimi punktami oprócz ostatniego zdania..
    Czemu jak nie mam nawet auta i nie korzystam W OGÓLE z garażu mam
    też płacić za jego utrzymanie.??????????????
    ( chyba, że źle Twojego posta zrozumiałem)
    I to samo tyczy sie wind... czemu Ci z parteru co nie korzystają i
    nigdy nie skorzystają z windy mają płacić taką kasę co miesiąc.>????
    I jakie jest prawdopodobienstwo, ze ktos skorzysta z windy
    mieszkając np. na 1szym pietrze a jakie ktoś mieszkający na 4 lub 5
    piętrze..? Wg mnie koszty utrzymania wind powinny byc
    proporocjalnie.. wiadomo sasiad z 4/5 pietra bedzie korzystał z
    windy powiedzmy w prawei 100%, ten z drugiego piętra chyba juz
    mniej... ( częsciej sie chyba pokusi by zejsc klatką..) a Ci z
    1szego , nie mówiąc już o parterze to juz w ogóle...
    Czemu mam płacić za rzecz z której NIGDY w życiu nie skorzystam a
    korzystją inni i ją zużywają..????

    Ten temat tez trzeba poruszyc na zebraniu listopadowym...
    pozdr
  • 05.10.09, 21:49
    Orange,
    ja jestem z 143. Tam jeszcze nie ma garaży, dlatego na garaże nie
    podpisałem aktu, no bo jak można kupić coś, czego nie ma?
    Nie bardzo czaje Twoje pytanie z kolei: Koszty utrzymania hali
    garażowej ponoszą współwłaściciele, więc skoro nie masz miejsca
    postojowego - nie ponosisz kosztów utrzymania hali. Jak dla mnie
    logiczne.

    Co do wind, nie mam zdania, nie mieszkałem nigdy w bloku z windą.
    Z kolei w zakresie kosztów utrzymania klatki schodowej, światła
    itp., nie wiem jak jest w Waszej wspólnocie; ale wydaje mi się, że
    właściciele każdego lokalu powinni ponosić je w ok. 1/100, tak jak
    mają udział w częściach wspólnych.
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • 05.10.09, 22:06
    Poza tym w zakresie utrzymania nieruchomości chodzi mi o to, że nie
    wszyscy chcą płacić zaliczki na koszt zarządu nieruchomością od
    momentu odebrania mieszkania. Jak rozumiem wychodzą z założenia, że
    jak nie mają aktu notarialnego, to nie muszą płacić za zarzadzanie
    nieruchomością, ale mieszkanie mogą sobie wykańczać.
    Więc dziwię się, bo i tak te same pieniądze pewnie zapłacą w wyższej
    racie kredytu, a automatycznie koszty utrzymania nieruchomości w
    całości obciążają innych właścicieli.
    To miałem na myśli pisząc o solidarnym partycypowaniu w kosztach.

    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 11:41
    @Orange:

    Jeśli chodzi o garaże to za utrzymanie płacą tylko właściciele ale co do wind to
    nie popadajmy w skrajności, winda jest częścią wspólną. Proponujesz ustalić
    procentowy udział w kosztach utrzymania w oparciu o piętro? Toż to śmieszne.
    Stosując taką logikę możnaby stwierdzić, że za sprzątanie na klatkach i ich
    malowanie odpowiadają osoby z parteru i powiedzmy pierwszego piętra bo to one
    klatek używają skoro reszta jeździ windami... Lub wprowadzić wyższą opłatę za
    zużycie kostki brukowej dla osób, które nie posiadają garażu i parkują przed
    blokami. A najlepiej zainstalować maszynę na żetony przy windzie, wejściu na
    teren zielony i wjeździe na osiedle. To byłaby dopiero sprawiedliwość...


    @Tichauer:

    Mógłbyś w skrócie napisać co było poruszane co ustalone na spotkaniu?

    Jeśli chodzi o ponoszenie kosztów zarządu to w czym tkwi problem? Lokum w
    opłatach powinno uwzględnić Murapol, który jest właścicielem wszystkich
    nieruchomości, które nie mają jeszcze podpisanego aktu i za nie powinien płacić.
    Jeśli Lokum z Murapolem dogadało się inaczej to ich sprawa a nie nasza. Jako
    właściciele nie powinniśmy się godzić na to by sponsorować niefachowość Murapolu
    (opóźnienia w wykonaniu, odbiorach itp.). Jeśli tylko jedna osoba podpisała akt
    to nie może sama ponosić całych kosztów, dla mnie logiczne jest, że koszty
    ponosi tylko proporcjonalnie do własnego udziału w częściach wspólnych. Czyżby
    Lokum twierdziło inaczej?

    Trudno nie zgodzić się z Twoimi punktami odnośnie podpisania lub nie aktu
    notarialnego, z tym, że osobne podpisywanie aktu dla lokalu i garażu wychodzi
    kilka stówek drożej.

    Pozdrawiam
  • Gość: gość IP: *.bremultibank.com.pl 06.10.09, 12:36
    Witam
    Moim zdaniem akty podpisac trzeba ale nie w formie którą przedstawia
    Murapol.
    Chodzi mi o to że mogę podpisać akt w którym developer zapisze w
    jakim stanie na dzien sprzedazy lokalu (akt)jest cała inwestycja,
    musi podac konkretne daty wykończenia części wspólnych, w tym garaży.
    Bez takich zobowiązań developera aktu notarialnego nie podpisze, a
    wracając do poprzedniego postu jeżeli chodzi o kredyt hipoteczny mam
    w umowie kredytowej zapis o hipotece kaucyjnej łącznej gdzie
    hipoteka ma być wpisana na lokalu i na udziale w nieruchomości
    wspólnej - garażu. Więc dopóki nie bedzie oficjalnego podziału
    nieruchomości i budynek nie bedzie oddany do użytkowania nic mi to
    nieda...


    Swoją drogą jak 17 osób mogło podpisać akt notarialny w którym
    zwolnili Murapol z uczestniczenia w kosztach utrzymania
    nieruchomości??
    Aż tak bezgranicznie ufacie notariuszom??
    Nawet po takiej aferze jaka miała miejsce kilka miesięcy temu gdzie
    wyszło na jaw że notariusz Dyduch wogóle nie podpisywał aktów i
    teraz są nieważne...
    Tam sie nabrało ponad 300 osób i nikt nie zauważył że ma
    niepodpisany akt notarialny, więc nie dziwię się że tu nabrało
    się "tylko" 17...

    Co do wind to nie ma sie teraz co unosić bo jeszcze dużo czasu minie
    zanim je zainstalują, więc jest czas żeby to jakoś logicznie
    ogarnąć..
    Jeżeli o mnie chodzi najbardziej logiczne byłoby podzielenie kosztów
    wg ilości lokali - bo ktoś kto mieszka na parterze idąc na nogach do
    domu nie bedzie korzystał z windy ale jeżeli przyjedzie autem z
    zakupami i zaparkuje w garażu to na parter wyjedzie windą... tak??

    Inne rozwiązania są krzywdzące dla stron i raczej nie da sie ich
    uchwalić- jeżeli od m2 to pokrzywdzeni będą ci którzy mają ich dużo
    (o parterze nawet nie mówię bo chyba nikt by sie na to nie zgodził),
    jeżeli od "głowy" jest podobna sytuacja...
    Nie popadajmu w paranoje bo jeszcze ktoś wymyśli że lokatorzy z
    dziećmi będą płacić więcej bo dzieci się kręcą tam i z powrotem i
    zużywają cenny prąd....

    Jestem na tym forum pierwszy raz i widzę że dużo straciłem.
    Od dziś się poprawię :)
  • 06.10.09, 14:42
    Fakt, podpisaliśmy akt z zapisem, który zwalnia M. z opłat za
    niesprzedane lokale. Wydawało mi się to w miarę nieszkodliwym
    zapisem, przy założeniu, że sprzedane jest 87% mieszkań w budynku.
    Zgadzam się, że można dyskutować, czy mieszkanie, co do którego
    podpisano umowe przedwstępną jest już sprzedane, czy dopiero
    nastepuje to przy przeniesieniu prawa własności.

    Z drugiej strony w umowach przedwstępnych jest chyba w większości
    zapis o tym, że koszty ponosi się od momentu odbioru lokalu. Czyli
    kiedy się lokal wykańcza płaci się za jego użytkowanie, chyba, że
    ktoś się umówił z M. na inny standard niż developerski.

    Fakt, że można było ten akt podpisac w naszym wypadku lepiej. Płacę
    zaliczki na zarzadzanie, ale przynajmniej mam mniej stresu w związku
    z sytuacją developera. No i chyba spadnie oprocentowanie kredytu, bo
    zastrzeżenia o hipotece łącznej nie ma chyba., o ile pamiętam.

    W takim razie - osoby, które jeszcze nie podpisały aktów
    notarialnych mogą dyskutować w temacie brzmienia par. 10.
    Dla mnie bezpieczeństwo, ze nie wtopie paręset TPLN było w kazdym
    razie warte także tych dodatkowych kosztów za akt na garaże później,
    kiedy bedą już wykończone.
    Terminy wykończenia części wspólnych są do aktu wpisane, ale są to
    de facto terminy określone przez M., bo jesli określiłbym inne - M.
    się z nimi nie zgadza, a notariusz nie finalizuje aktu, bo strony
    muszą być zgodne w zakresie zapisów.

    Poza tym akt i własność jest mi potrzebna do jeszcze jednej rzeczy,
    ale o tym kiedyś.

    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 06.10.09, 13:52
    do p
    nie popadam w skrajnosc.. wiem ze wiele wspólnot tak ma...
    wiec nie rozumiem Twojej ironii...
    Moze nie byc procentowego udzialu...
    ja mieszkam na parterze i NIGDY z windy nie korzystałem i nie bede
    korzystac, wiec czmeu mam płacić 25zl za miesiac (!!) za rzecz z
    której nigdy nie skorzystam....??
  • Gość: winda IP: *.kompus.3s.pl 06.10.09, 13:59
    Do Orange. A co jak sie zakupki zrobi i podjedzie do garazu autem to w takim
    razie na winde nie spogladasz tylko wychodzisz z garazu, okrazasz budynek i
    grzecznie piechota z reklamowkami jak rozumiem? W takim razie ok, nie plac za
    winde ale nie probuj z garazu nia wyjechac na chociazby parter! A szanowny
    gosciu dlaczego twierdzi, ze oplata "od glowy" jest zla?? W koncu to ludzi
    jezdza winda a nie m2 czy tez pietra! Oplata "od glowy" jest najbardziej
    sprawiedliwa, bo to poszczegolni ludzie zuzywaja prad.
  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 06.10.09, 14:35
    do winda
    jak juz wczensiej pisałem, nie mam auta, nie mam wiec miejsca
    garażowego... wiec po jakiego grzyba mam wychodzic w ogóle z garażu
    lub do garażu..???????
    A nawet gdybym miał auto i miał miejsce garażowe to też nie wpadłbym
    na ten pomysł,by sie tachać aż do windy skoro ...- ( tak jak inni
    sasiedzi z parteru) nikt z parteru nie korzysta i tak z tej pożal
    się boże windy, bo blizej mu po schodach zajsc i juz sie jest pod
    drzwiami...
  • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 18:47
    Rozumiem, że jak zapoznasz się z sąsiadem z czwartego piętra to w odwiedziny nie
    pojedziesz windą, ewentualnie po fakcie wystąpisz o jednorazowe podwyższenie
    opłaty w związku ze zwiększonym użyciem windy z Twojej strony?

    Jedyne słuszne rozwiązanie nie prowadzące do zbędnych konfliktów to dzielenie
    kosztów części wspólnych po równo wg zasady 1 lokal = 1 głos = 1/x część
    kosztów. Nie mam jeszcze pojęcia jakie są to koszty ale na pewno nikt za bardzo
    nie zubożeje.

  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 15:52
    dokładnie tak jak piszesz... mnie winda nie interesuje i jakbym sie
    zapoznal z sąsiadem z IV pietra, to uwierz mi albo nie.. nogi mam
    zdrowe i raz na ruski rok przejde sie klatką... albo sasiada
    zaprosze do mnie, wtedy może zjechac sobie swoją winda...
    przynajmniej bedzie wiedział za co płaci :]
  • Gość: . IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 18:40
    Orange chyba nie rozumie gdzie mieszka. To nie jest domek jednorodzinny tylko
    blok mieszkalny. Winda i tym podobne udogodnienia czy z tego korzystasz czy nie
    jest CZESCIA WSPOLNA i placic za nia bedziesz nawet jakbys mieszkal w namiocie
    przy trawniku. Skad sie wasc urwales, ze nie rozumiesz terminu wspolnota,
    solidarnosc? Kazde pietro ma swoje wady i zalety i trzeba sie z tym pogodzic.
    Parter ma ogrodek, wyzsze pietra balkony i winde. Idac Twoim tokiem rozumowania
    to ja poprosze o rekompesate pieniezna za brak ogrodeczka, np. 50zl czynszu
    mniej... Czlowieku jak sie przejmujesz 20-30 zl rachunku za jakies bzdety to
    lepiej zaczac od oszczedzania na pradzie nie zagladajac na to forum.
  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 18:56
    50 zł od czynszu.,.? jakiego czynszu..? płacisz jakiś czynsz,.?
    idac Twoim tokiem rozumowania , to tak jak juz pisali inni...
    równym bezsensem jest płacenie za konsweracje itd jakichs tam
    trawnikow, sprztania klatki itd wg wielkosci mieszkania .. czyli
    jesli ktos mieszka w mieszkaniu mającym powiedzmy 80 mkw bedzie
    mial lepiej wysprzataną klatkę albo lepiej zkoszona trawe niż ten co
    mieszka w mieszkaniu 50mkw.??? Bo pewne rzeczy liczy sie od
    powierzchni mieszkania, a powierzchnia nie ma tu nic wspólnego.
    I tez juz słyszałem, że sąsiedzi sie burzą, ze przeciez sprzataczka
    lepiej nie posprzata mu klatki.. a jeden z drugim musi płacić na
    sprzatanie jakąś tam wieksza czesc bo ma wieksze mieszkanie...
    PS. to jak Ty sie nie przejmujesz tymi 20-30 zł do rachunku, to ja
    Ci moze przesle mój nr konta i co miesiąc bedziesz mi na konto
    wpłacał,ok?
    PS2. sam przyznałes własnie, ze te opłaty sa na bzdety - czyli windy
    o których mowa :) uważam tak samo :)
    PS3. ojj brak ogródeczka -- no co za pecha masz! to przyjdz do
    mojego, napijemy sie kawy ( nie bój sie, bedzie za free;) nie
    bedziesz musiał dopłacac do "czynszu" ), akurat troche sniegu
    napadało, wiec mozesz przy okazji odsnieżyc :))))
  • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 15.10.09, 19:49
    Nie ma nic złego w tym, że ludzie nie rozumieją zasad działania wspólnoty mieszkaniowej, gdyż jak sądze 90% z nas (łącznie ze mną) nigdy do tej pory w takiej wspólnocie nie uczestniczyło. Byłoby natomiast dobrym pomysłem troszkę się dowiedzieć i poczytać od ustawy o własności lokali zaczynając (lektura obowiązkowa).

    Dla informacji wszystkich:
    po pierwsze, opłaty w naszej wspólnocie naliczane są zgodnie z prawem, w sposób prawidlowy i niebudzący zastrzeżeń,
    po drugie, można sposób rozliczania się zmienić.
    po trzecie, aby to uczynić należy zgłosić wniosek na zebraniu lokatorskim i przekonać do niego ponad połowę udziałowców (głosujemy udziałami anie "ręcami"). Dla ułatwienia dodam ewentualnym wnioskodawcom, że aby przekonać kogoś, żeby miał płacić więcej i dokładać się do tego interesu będziecie sie musieli trochę nagimnastykować, a ludzie wbrew pozorom czytają to forum i nie warto ich tutaj drażnić agresywnymi wypowiedziami, bo tylko ich do sbie zniechęcacie. Pozdrawiam.
  • Gość: . IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 22:20
    Oj ludzie, ludzie dlatego za wieksze mieszkanie placisz wiecej od sasiada z
    mniejszym na sprzatanie klatki, bo masz WIEKSZE UDZIALY w czesci wspolnej. I nie
    chodzi o to, ze bedziesz mial lepiej wysprzatana ale jak ciezko pojac
    sformulowanie "udzial" to powiem obrazowo, ze posiadasz "wiecej klatki od
    innych", masz te 2 schody wiecej od sasiada, dlatego on "sprzata" 3 a Ty 5
    schodow. Banalne, proste i co jeszcze wiecej tu rozgryzac. Placi sie za wszystko
    wg UDZIALOW! Sprawdzcie sobie ludzie co macie w akcie notarialnym. A z
    zaproszenia skozystam na wiosne o ile nadal bedzie aktualne :)
  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 16.10.09, 10:30
    słuchaj, ja rozumiem, ze mając wieksze meiszkanie mam wieksze
    udziały, ja to wszystko rozumiem... nie musisz mi tego obrazowo
    przedstawiac
    Ale tak jak ktos juz tam zaproponowal na forum , jest to czasem
    bezsensem, i lepiej zrobic 1 mieszkanie- 1 glos ( a nie udziały i
    wyliczanie..) na serio tak bedzie sprawiedliwiej i wygodniej chyba.
    ooo powiadasz na wiosne wpadniesz do mojego ogrófeczka .... to sie
    super składa, akurat wtedy bede sadzic drzewka, trzeba ogródek
    przekopac ;) to pomożesz :))))) :D:D:D
  • 16.10.09, 11:04
    Kolego z kropką,
    wspólnota może uchwała co najmniej cześciowo zmienić sposób
    rozliczania opłat. Mając większe mieszkani płacimy więcej na fundusz
    remontowy. I to jest OK. Ale od powierzchni mieszkania wg mnie nie
    powinny być rozliczane koszty bieżacej konserwacji iutrzymania
    części wspólnych: patrz klatka schodowa, winda (której u nas jeszcze
    nie ma itpo.). I to powinniśmy w uchwale zmienić.
    No bo nie znajduje uzasadnienia, dlaczego osoba mieszkająca w
    większym mieszkaniu (1 mieszkaniec) ma za windę płacić więcej, niż
    własciciele mniejszego mieszkania (2 mieszkańców).

    Za pewne rzeczy płaćmy od m2, a za niektóre po równo.
    Nawet byłbym skłonny chyba zgodzić sie po zastanowieniu na
    głosowanie wg ilości lokali, a nie udziału w częściach wspólnych.

    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 16.10.09, 13:39
    kolego tichauer- akurat windy płaci sie chyba za lokal, pisze jak
    byk w planie gospodarczym: winda od 1.06.09 = 25 zł / lokal/ m-c
    PS.do Was tez pukali panowie z Kompusu ( TSI) i pytali czy chcecie
    ich domofony czy czekacie na te z Murapolu..????
  • Gość: ccxx IP: *.chello.pl 16.10.09, 14:24
    zorganizujmy jakies spotkanie i sensownie porozmawiamy moze nawet u
    mnie
  • 16.10.09, 21:53
    Rozumiem, że u kolegi zebranie w sprawie 143, bo to tej wspólnoty
    dotyczy. Może ogłoszenie z kontaktem w tej sprawie na tablicach
    ogłoszeń zostawić?

    Do kolegi orange:
    Nie wiem co będzie w planie gospodarczym dla naszej wspólnoty,
    ponieważ jak na razie mieliśmy tylko SPOTKANIE organizacyjne. Na
    ZEBRANIE wspólnoty to dopiero poczekamy. A Plan gospodarczy na 2010
    to pewnie dopiero przy rozliczeniu za 2009.
    Nie wiem
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 06.10.09, 14:36
    wiec moje pytaniebrzmi: czemu mamy płacić za winde tyle kasy jak my
    tam w ogóle nie chodzimy ani nie korzystamy?????????
  • Gość: Bart IP: 20.142.116.* 06.10.09, 15:20
    ...Bo wybierając miejsce zamieszakania wiedziałeś że będzie winda i że trzeba
    bedzie za nią płacić. Trzeba było szukać sobie mieszkania na parterze w
    budynkach gdzie nie ma wind. A mi się nie podoba płacenie za zarząd w
    przeliczeniu za m2 bo to że mam większe mieszkanie niż 35m nie oznacza że będe
    miał lepiej zgrabione liście, inaczej odśnieżony chodnik czy bardziej oświetloną
    klatkę schodowa
  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 06.10.09, 15:34
    bart- to co piszesz jest zupełnie bez sensu, po to jestesmy HOMO
    SAPIENS i mamy swoje zdanie i swoje rozumy, żeby działać a nie
    zgadzac sie bezmyślnie na wszystko tlyko dlatego, że mieszkam w
    budynku z windą- skoro jest jakis problem z ta windą to jak dla mnie
    można ją całkowicie zamknąć i niech wszyscy zaiwaniają na piechotke
    po klatce. Problem rozwiązany :D I dla zdrowia lepiej :)
  • Gość: właściciel IP: 82.177.118.* 06.10.09, 15:49
    jak musi już być ta opłata za windę to niech będzie tylko uczciwie
    podzielona. Mopim zdaniem należy rołożyć opłaty od pateru który
    korzystał będzie mało i powinien płacic najmniej do ostatniego
    piętra które będzie korzystało najczęściej i powinno ponosić
    najwyższe koszty jej utrzymania.
    A puki co i tak narazie windy nie ma i nie zanosi sie żeby była w
    najbliższym czasie wiec szkoda czasu na kłótnie o nią.

    We ktoś może czy grzeją już w 4 ?
  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 06.10.09, 15:54
    no i dokładnie tak jak napisałeś :)
    winda powinna byc uczciwie podzielona!
    nie wiem czy u Was w 4 grzeją. u nas w 5 grzeją już od 1 pazdziernika
  • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 06.10.09, 18:52
    Odnośnie kosztów wind itp:
    Winda jest elementem części wspólnych a WSZYSTKIE elementy części wspólnych podlegają utrzymaniu przez wspólnotę. W naszej wspólnocie rozliczenie następuje na podstawie udziału w części wspólnej - taki sposób zaleca (a nie narzuca) ustawa i poucza, że można go zmienić.
    Żeby takiej zmiany dokonać, należy przedstawić wniosek ws uchwały z pomysłem na inny sposób rozliczania. Jeśli mieszkańcy parteru, czyli 20% wspólnoty, zdołają przekonać do tego pozostałe 80%, to nie widzę żadnego problemu. Mogą starać się przeciągnąć na swoją stronę "pierwszo-piętrowych" i będą mieli 40%. To wciąż za mało, ale mogą liczyć, że połowa pozostałych lokatorów nie przyjdzie na zabranie. Wtedy sobie przegłosujecie swój pomysł, ale na razie jak dla mnie w ogóle nie ma dyskusji. Trzeba z imienia i nazwiska złożyć wniosek a nie żalić się na forum.

    Odnośnie opłat za niesprzedane mieszkania:
    Umowę o tym, że za mieszkania niesprzedane MURAPOL płacić nie będzie podpisało LOKUM jako LOKUM a nie jako wspólnota. Tak więc niech się LOKUM martwi jak rozliczyć te mieszkania, skoro sobie takie zapisy dało wprowadzić. Jeśli LOKUM założyło, że MURAPOL obsłuży 100 klientów w ciągu tygodnia, to troszkę się pomylili. Co powinno LOKUM zrobić? Na moim miejscu wyjaśniłbym mieszkańcom jaka jest sytuacja i poprosiłbym ich grzecznie, że Wspólnota istnieje od 11 sierpnia i od tego czasu dostaje rachunki i ktoś musi za nie płacić.
    Jakie to są rachunki? Pewnie ze dwa kontenery na tydzień trzeba wywieźć z osiedla, pewnie teraz włączą ogrzewanie na klatkach, trzeba pewnie ubezpieczyć ten budynek i może tak do grudnia z 5000zł tego się uzbiera. Pięć tysięcy podzielić na 100 mieszkańców to na moje oko 50zł średnio na mieszkanie wychodzi i tyle w temacie kosztów zarządu. Bo niby jakie inne świadczenia LOKUM czyni na rzecz niesprzedanych lokali? Po prostu od tych mieszkań nie należy pobierać funduszu remontowego. Codziennie ktoś akt podpisuje i do końca roku wszyscy, którzy chcą będą już członkami wspólnoty. Na LOKUM spoczywa odpowiedzialność za podpisane przez nich umowy i my co najwyżej możemy im w tym pomóc. Gdyby LOKUM ładnie poprosiło a nie z marszu wysłało każdemu rachunek, to by w moich oczach zapunktowało, a tak to na razie nie spełnia kryteriów dobrego managera naszej wspólnoty...
  • Gość: Bart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 21:09
    Nie wiem czego nie rozumiesz. Jako myślący HOMO SAPIENS podpisywałeś umowę
    przedwstępną gdzie w projekcie była uwzględniona winda i chyba nie była to dla
    ciebie bezmyślna decyzja. Nie wybudowanie windy przez murapol byłoby złamaniem
    przepisów prawa budowlanego a inspektorat mógłby nie przyznać budynkowi prawa do
    użytkowania. Dla Ciebie może miał znaczenie parter i ogródek do grillowania dla
    innych poddasze i winda w budynku. A może np. osoba żyjąca na wózku nie chce być
    zmuszana do życia na parterze skoro dano jej jakąś alternatywę dzięki windzie.
  • Gość: lok IP: *.chello.pl 06.10.09, 23:06
    ludzie nie płaćcie za windę skoro z niej nie korzystacie, ci z
    ostatnich pięter powinni płacić najwięcej za windę.
  • Gość: winda IP: *.kompus.3s.pl 07.10.09, 00:10
    Do luk: w takim razie ja nie bede placil za sprzatanie klatki z ktorej nie
    kozystam, bo winda sobie pojade a takze na konserwacje zieleni, bo to znajduje
    sie na parterze.
  • Gość: mieszkaniec IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.10.09, 08:25
    Głupota niektórych ludzi nie zna granic.
    Jak ktoś chce mieszkać sam i płacić tylko za to co "używa" to proponuję
    wybudować domek i to najlepiej na odludziu. Droga własna a ewentualnych gości
    indywidualnie obciążać albo kazać chodzić nieutwardzonym poboczem.
    Farsa, prawda? Będziemy wszyscy sąsiadami i trzeba być trochę elastycznym.
    Murapol się tylko cieszy, że zaczynamy się takimi głupotami zajmować a jego
    niedoróbki i schodzą na dalszy plan.
    A tak poza tym to są mistrzami w pozorowanych ruchach. Te kabelki na zewnątrz to
    pewnie podłączą za jakiś rok. Może czekają aż nabiorą koloru tych świńskich
    żelbetów to ich minie naprawa następnej fuszerki.
    Pozdrawiam sąsiadów.
  • 06.10.09, 23:10
    Hejka,
    spokojnie, wrzućcie luz proszę. Może spokojnine usystematyzować:

    1. Windy
    nie mam zasadniczo nic naprzeciw, żeby osoby z parteru dostały
    bonifikatę, np. 50% opłaty dla innych włascicieli. Orange nie ma
    auta, ale może kupi. Inne osoby może mają auto. Niewatpliwie osoby z
    parteru będą z wind korzystać w mniejszym zakresie. Warto także
    ustalić szablon podziału kosztów - na lokal - wtedy będzie dla
    całego bloku podobnie, albo od mieszkańca, ale wtedy w każdej klatce
    będzie inaczej i bedzie bajzel.
    @orange - pewnie jesteś jeszcze młody i zdrowy, ale pomysl o
    osobach, które nie mogą/nie bedą mogły kiedyś - chodzić po schodach.
    Im sie winda z pewnością przyda. Także jak będą jeżdziły samochodem
    dostosowanym do potrzeb osob niepełnosprawnych i wjada z garażu
    samodzielnie windą na parter. W najgorszym razie
    zostanieszprzegłosowany, a jedyne co zwojujesz upartym sprzeciwem
    (bo ja nie bedę....) to ostracyzm ze strony współlokatorów.
    Na szczęście demokracja przewiduje narzucanie woli większości i nie
    przewiduje generalnie stosowania liberum veto dla jednostek.
    Przypomniej sobie, że Liberum Veto legło u podstaw problemów
    państwowości polskiej w przeszłości. Zasada Twojego stanowiska ma
    podobny charakter, forsowanie jedynie własnego interesu jest
    niezgodne z istotą postawy społecznej. Na szczęscie z tego co
    zajarzyłem, mieszkasz w 145, wiec jesteś w innej wspólnocie.
    Przynajmniej ten problem znika. ufff.

    2. Koszty utrzymania porzadku na klatce schodowej
    Tu zdecydowanie jestem przeciwko rozliczaniu kosztu per m2 wg
    udziału w części wspólnej. Zgadzam sie z Bartem - dla dużego
    mieszkania światło na klatce nie swieci mocniej, a sprzataczka nie
    umyje klatki dla nas podwójnie. Nie wiem jakie Wy macie udział w
    części wspólnej, ale na podstawie naszego (96/10.000) tuszę, że
    każdy lokal ma ok. 1/100?. Chociaż tak chyba nie jest - vide kolejny
    punkt, wiec te koszty należy dzielić dla uproszczenia wg liczby
    mieszkań w klatce

    3. Zwolnienie z kosztów zarzadzania M.
    Pafnucy, niestety nie wiem, czy jest tak jak piszesz. Nawet gdyby
    Lokum poszło do M., ci wyciągają Akty notarialne innych
    współwłascicieli, którzy M. zwolnili z tych opłat. Lokum w takiej
    sytuacji nic M. nie narzuci. My z kolei moglibyśmy to zmienić
    uchwałą wspólnoty, ale jsk na razie jest 17 aktów notarialnych, więc
    w głosowaniu wg. udziału w części wspolnej? (bez sensu - mamy jedno
    z największych mieszkań, a tylko 96/10000 - w takim razie musi być
    jednak tak, ze duży udział musi mieć lokal=hala garażowa)na razie
    nie nałożymy na M. tego obowiązku.
    Gdyby było nas wiecej - byłoby to możliwe, ale są osoby, które nie
    spieszą się z podpisaniem aktów, żeby nie płacić kosztów zarzadu
    własnie.... Ta ZALICZKA to dla mniejszych mieszkań 250 zł/m-c?
    Oczywiście łącznie z opłatą za wodę i ciepło. Podczas rozliczenia
    rocznego za 2009 możemy nie skwitować Zarzadcy wspólnoty, jeśli
    uznamy, że niewłasciwie ją rozliczył. A ewentualna nadwyżka
    zmniejszy opłaty w roku kolejnym, przejdzie na fundusz remontowy
    etc - zgodnie z nasza uchwałą. Te pieniadze nie wyparują.
    Z kolei po zastanowieniu nie jestem zwolennikiem przyjęcia
    głosowania sposobem 1 własciciel = 1 głos, bo wtedy tracimy przewagę
    z posiadania większego udziałuw nieruchomości.

    Generalnie dopóki nie będzie aktów na 5000 +1 udziałów w częsci
    wspólnej nic nie narzucimy M. Ale ludzie nie palą sie do
    podpisywania aktów notarialnych, więc kółko się zamyka. No i osoby,
    które jeszcze nie mają aktów mogą w przedmiotowym zakresie próbować
    zmienic treść aktów, ale na to się pewnie M. nie zgodzi.

    4. Ogrzewanie w 143
    Z tego co wiem dzisiaj miał być rozruch ogrzewania w zamieszkanych
    lokalach.

    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: sasiadka IP: 165.72.200.* 07.10.09, 18:47
    Witam wszystkich, zwłaszcza sąsiadów z 4 :)
    myślę że tichauer ma rację, trzeba uspokoić emocje i zastanowić się
    jak rozwiązać pojawiające się problemy. Krzyki i przepychanki w
    niczym nie pomogą. Murapol cieszy się z naszych kłótni i nic nie
    robi w sprawie klatek, wind i garaży.
    To forum, jest na razie jedynym miejscem gdzie możemy wymieniać się
    poglądami, więc wskazujmy problemy i proponujmy rozwiązania. Razem
    uda nam się osiągnąć znacznie więcej niż w pojedynkę.
  • Gość: swoj chop IP: 213.17.150.* 07.10.09, 18:01
    Drodzy Sąsiedzi!

    Partycypujmy we wszystkich kosztach po równo niezależnie od wielkości
    posiadanych udziałów oraz usytuowania mieszkań, jednakże bądźmy wtedy także
    równi podczas głosowania (1 glos=1 mieszkanie) lub druga możliwość płaćmy za
    wszystko stosownie do naszych udziałów i miejmy również taką moc naszego głosu.
    Większej sprawiedliwości niestety nie da się wypracować.
  • Gość: p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 18:40
    Jedyne sensowne rozwiązanie jeśli nie chcemy się kłócić zamiast działać. Popieram.
  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 15:41
    ja tez popieram !!
  • Gość: Sweetskin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.09, 12:49
    Co zrobić kiedy się ma bardzo namietnych sasiadów. Uprawiają seks
    tak głośno, że już na wejściu ma się wrażenie, że ktoś włączył na
    maxa pornosa... Czy ma ktoś jakiś pomysł?
  • Gość: notifier IP: *.kompus.3s.pl 08.10.09, 13:46
    a mieszkają pod Tobą czy nad Tobą..?
  • Gość: zazdrosc IP: *.kompus.3s.pl 08.10.09, 16:46
    Poprostu zazdroscisz sasiadom zycia erotycznego :) Pozdrawiam namietnych sasiadow.
  • Gość: Zazdrosny;)) IP: *.kompus.3s.pl 08.10.09, 20:33
    To sie cześć i pogratuluij sąsiadowi wydolnosci... I nie zazdrość im.
    A umnie nic...;(((( sam biedak siedze i nic;(((
  • Gość: pozycja IP: 165.72.200.* 08.10.09, 21:39
    a może się do nich przyłączysz?????
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 01:16
    hehe, postaraj się ze swoją drugą połówką mocniej, dłużej i lepiej niż sąsiedzi
    to może się wtedy zorientują, że wszystko słychać i przynajmniej muzykę puszczą
    głośniej;-) Pozdrawiam
  • 09.10.09, 16:03
    Kurde, my tu o takich nudnych rzeczach się rozpisujemy, a tu
    znienacka niby prozaiczny temat wywołuje zainteresowanie całego
    mnóstwa dotąd ukrytych forumowiczów.

    Widzę, że komentarze są raczej w krotochwilnym tonie. Ja także
    zauważyłem, że tak jakoś dźwięki w tych budynkach przenoszą się
    dosyć wyraźnie...
    W temacie posta mam 2 pomysły:
    1. Jak masz mieszkanie jeszcze niewykończone - zacznij wiercić w
    scianach lub suficie (podłogi nie polecam, bo dobrze mieć zdjecia
    instalacji, które tam przechodzą).
    2. Można sprowadzić egzorcystę. Niewykluczone, że "inni szatani są
    tam czynni". Tak teraz pojawiła mi się przed oczyma scena
    z "Adwokata diabła" z Alem Pacino.

    A co do kolegi, który sam siedzi, no cóż... bezruch nie sprzyja tego
    rodzaju aktywności. Może warto wstać, albo sie położyć? To może
    zainspirować.

    Pozdrawiam ;D
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: :) IP: *.filter.imagine.ie 08.10.09, 12:53
  • 12.10.09, 10:29
    Znalazłem coś takiego:
    wspolnotachelmonskiego.blogspot.com/2009/07/podpisanie-umowy-z-nowym-zarzadca-firma.html

    Z tego, co sie zorintowałem w KRK są podobne problemy jak u nas,
    łącznie z tym, że ktoś przewraca słupy oświetleniowe na osiedlu.
    Ponoć są "za słabe" Dyrektor Murapolu coś na ten temat powinien
    wiedzieć, bo wczesniej dyrektorował w Krakowie.

    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: Cieknie dach IP: *.kompus.3s.pl 14.10.09, 13:59
    Mozna sie bylo tego spodziewac. Przyszla wieksza ulewa i mam mokry sufit
    wrogach. Ostatnie pietro czyli cieknie dach... Czy ktos z Panstwa sie orientuje
    do kogo powinienem to zglosic? Do Murapolu czy moze do Lokum? Czy maja obowiazek
    cos zrobic z tym dachem? Sam na wlasna reke przeciez nie pojde dachu naprawiac,
    bo niby jak.
  • Gość: waw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.09, 14:14
    W której klatce sąsiedzie masz problemy z tym przeciekającym dachem??
  • Gość: Zuzu IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 11:21
    Ja mam ten sam problem, cieknie mi od komina, ubezpieczyciel odmowil
    wyplaty odszkodowania, bo jak stwierdzil to lezy w kwestii
    administratora. Z Lokum rozmawialam i nic nie moga zrobic, bo jest
    rekojmia. Jedyne wyjscie to uzyskanie zgody od wspolnoty(od
    przedstawicieli)zeby zrobic to na wlasna reke tzn przez
    Administratora a kosztami obciazyc cala wspolnote a ptem starac sie
    wyciagnac te pieniadze od Murapola. Tak samo podobno zrobiono z
    naprawa bram garazowych- to my za nie zaplacilismy i to
    Administrator je naprawil po uzyskaniu zgody od wspolnoty.

    Prosze o kontakt 695 773 993

    Mieszkam w budynku nr 5 Aleja Bielska 145B

  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 13:55
    no ale skoro masz rękojmie to w czym problem? Musisz isc do Murapolu
    i tam dochodzic praw - w koncu to ONI budowali to niech oni za to
    płacą... wątpie żeby wspólnota zgodziła sie fundować Tobie coś za
    co winny jest deweloper...
    Zrób sobie dobrej jakości zdjęcia... bo wiesz.. potem troche
    przeschnie i jeszcze Ci beda wmawiać, że wcale tak dużo nie było,
    bla bla blaaa
    Napisz pismo do Murapolu, zgłoś oficjalnie usterke, dołącz zdjęcia,
    niech barany naocznie widzą i juz!
  • 15.10.09, 14:20
    orange,
    i tu wychodzi, że wspólnota nie jest wspólnotą.
    To napisz otwarcie, że Ty mieszkasz na parterze, i w Twojej opinii
    to nie jest problem, który Ciebie dotyczy. Jakby była powódź, co
    jest raczej mało prawdopodobne, to Ty miałbyś problem. I co wtedy?
    Też napisałbyś, że watpisz, aby wspólnota Tobie pomogła?

    Jak dla mnie wspólnotę łączy pewna solidarnośc, tak w p[rzypadku
    wind, kolorów balkonów, jak i zabezpieczenia dachu.

    Sposób zaproponowany przez Zuzu jest pewnie prawidłowy, ale
    należałoby:
    1. Zwrócić się oficjalnie pisemnie do Murapolu (z potwierdzeniem na
    kopii wpłynięcia- łącznie z pieczęcia firmową!) z dokumentacją
    zdjeciową. Z moich doswiadczeń wynika, że na pisma Murapol nawet
    reaguje.
    2. Jeśli by tak nie było należy poinformować, że dach zostanie
    naprawiony celem zabezpieczenia przed powiększeniem szkód na koszt
    Twój lub administratora (oczywiście taka informacja też na piśmie),
    a koszty usunięcia szkody obciążą sprzedającego czyli Murapol na
    podstawie rękojmi.
    Jeśli Murapol nie zapłaci sprawa ląduje w sądzie.

    Co do uchwały wspólnoty upowazniającej administratora do usunięcia
    szkody nie chce się wypowiadać. Jak piszesz - z bramami garażowymi
    było podobnie. Nie wiem jak głosował orange, bo jego to też nie
    dotyczy, jako ze nie ma samocodu, więc garaż mu niepotrzebny.

    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 15:02
    do tichauer: nie, nie, nie chodzi mi o to, ze ja jestem na parterze,
    to mnie to nic nie obchodzi, tylko staram sie koledze jakos to
    orzedstawic realniej- znaczy sie, ze jestem przekonany ze jakby
    poszedł po innych sąsiadach to tez ludzie nie byliby skłonni płacić
    za coś co ich nie dotyczy jako tako... absolutmnie bez urazy do
    nikogo, ale ludzie mają kupę własnych wydatków, i na pewo tez kazali
    by gościowi iść do Murapolu.
    A druga sprawa - gdy chodzi o powódź ( itp) której widze
    NAJWYRAŹNIEJ mi życzysz.. jestem na to ( i inne rzeczy typu: pożar,i
    pełno innych) ubezpieczony... zarówno mury mojego mieszkania jak i
    czesci i elementy stałe wewn. wiec niech Cie o oto główka nie
    boli ;) I ostatnia rzeczą na jaką bym wpadł to biegac po sąsiadach i
    prosić o składkę.. :>>>
  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 15:10
    a poza tym chwila moment... jako wspólnota mamy fundusz remontowy,
    za który płace co miesiąc kase..>? Jak i pozostali wszyscy..
    To ewentualnie jakby sie Murapol wykpił ( ale wg mnie to i tak ich
    wina.. ale pominmy to na chwilke), to wtedy chyba Lokum może ( za
    nasza zgoda i akceptacją) robic ten dach...
    achh.. jakby nie gdybać, to problem jest... a my sie musimy z
    Murapolem użerac i jeszcze sie domagać swojego..
    Ja jakbym był na miejscu tego gościa uderzał bym w M. bez dwóch zdań!
  • Gość: Zuzu IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 15:20
    Pismo do Murapola juz dawno wplynelo zarowno ode mnie jak i od
    Administracji. To nie jest moj prywatny komin, ani dach. Mnie o to
    czy chce sie skladac na naprawe bramy garazowej nikt nie pytal tylko
    zdecydowano, zeby ja naprawic na koszt wspolnoty.
    Nie bede czekala az Murapol sie zastanowi, b czekam juz 2 miesiace a
    za chwile naprawa dachu z racji zimy bedzie nie mozliwa. Jezeli
    Wspolnota(przedstawiciele) nie wyraza zgody to naprawie komin we
    wlasnym zakresie tylko wtedy cala wspolnota stracu rekojmie.

    Gdyby to byl moj prywatny komin i dach to nikogo nie musialabym
    pytac.

    Do tych co maja ubezpieczone mieszkania od zalania, powodzi itd-
    czytajcie dobrze co jest w regulaminach napisane malym drukiem, bo
    towarzystwa bynajmniej nie sa takie sklone do wyplaty swiadczen.

    Mysle, ze problem dachu nie bedzie dotyczyl tylko mnie, bo nie
    wierze ze w innych miejscach wszystko jest zrobione dobrze. Niestety
    na tym polega Wspolnota, ze ktos kto mieszka na parterze musi tez
    ponosic odpowiedzialnosc za dach budynku, bo nie mieszkamy w dokach
    jednorodzinnych i to sa czesci wspolne.
  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 15:35
    no dopiero teraz napisałes, że do Murapolu wpłyneło pismo- wczesniej
    napisałes tlyko o Loku, wiec dlatego miałem prawo sądzić, ze M. nic
    nie wie.
    PS. Nie czepiając sie o szczegóły, wg mnie naprawa bramy garażowej
    jest o wiele tansza niz naprawa takeigo dachu, wiec pewnie dlatego
    nikt sie Ciebie nie pytał o to czy chcesz sie składac na to.,
    Jasne, ze to nie Twój prywatny komin i dach... ale ktoś ten komin
    budował co nie.>? Nawet jakbys mieszkał w domku to też byś uderzal
    najpierw do tego co to robił i do niego próbował cos wyegzekwowac,
    prawda??
    ( Pomimo, ze mieszkam an parterze) to rozumiem Twoje zdenerwowanie..
    i sam fakt, ze zbliża sie zima , i bedzie im jeszcze gorzej usunąć
    usterkę... a M. bedzie to przeciagał specjalnie...
    Gdy chodzi o kruczki napisane w umowach z ubezpieczycielami małym
    druczkiem, to chyba sam padłes ich ofiarą, bo ja swoje umowy czytam
    bardzo dokładnie, zarówno OWU jak i wszystkie małe literki i
    cyferki !! Radze zrobić to samo !
    No i trzecia rzecz, pewnie mas zracje, za bank teraz przy tych
    sniegach , deszczach i co tam jeszcze, coraz wiecej osób z
    najwyzszych pieter bedzie miało ten problem, moze wtedy sie cos
    wreszcie ruszy..????
    PS. i odnosnie twojego ostataniego zdania: oczywiscie, ze ja tez
    ponosze odpowiedzalnosc za dach ( w jakims tam stopniu), wiec
    dlatego tez płace co miesiac na fundusz remontowy.
  • 15.10.09, 22:45
    Do orange: Zuzu jest kobietą, a Ty z uporem maniaka piszesz do niej
    jak do faceta :-)

    Do Zuzu: - nie wiem, trzeba porozmawiać z Lokum. Oni chyba mogą to
    usunąc z funduszu remontowego, a potem wystawić refakturę do M.?
    Ewidentnie odpowiedzialność jest po stronie M. z tytułu rękojmi.
    Rozumiem, że sama nie jesteś w stanie wyłozyć kasy.... To trzeba
    jakoś przez wspólnotę, a potem dochodzić od M., ostatecznie w sądzie.

    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: . IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 23:16
    O jakim sadzie my tu rozmawiamy. Jest ewidentna wina po stronie konstruktora -
    Murapolu, ktory zle wykonal robote. Jest po cos te kilka lat rekojmii. Wramach
    tego winno byc to naprawione w stosownym czasie. Jakim cudem ma to byc z
    funduszu remontowego? Na nowy TV ktos odklada "fundusz remontowy" podczas
    gwarancji? Nie, bo to nie jego sprawa tylko producenta. Budynek z wada
    konstrukcyjna (dach, kominy) zostal oddany do uzytku i sprzedany. I Murapol ma
    za te usterki nie odpowiadac?
  • 15.10.09, 23:30
    Kolego, jasne że odpowiada Murapol z tytułu rękojmi.
    Ale jak widzisz zwlekają z naprawą.
    W takiej sytuacji kupujący usuwa wadę na własny koszt i obciąża
    kosztami sprzedającego. To w kodeksie cywilnym.

    Sąd na wypadek, gdyby nawet wtedy nie chcieli płacić. Jak można
    Murapol zmusić do naprawy? Nie widzę takiej możliwości.

    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: Do Zuzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 13:58
    Mieszkasz na ostatnim pietrze??Czy może taka sytuacja ma również miejsce na
    innych kondygnacjach??
  • Gość: Zuzu IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 15:13
    Mieszkam na poddaszu
  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 15:42
    Pe Es. Czy mi sie tylko wydaje, ze pseudo sprzedawca roku, pan
    Maciej K. juz w Murapolu nie pracuje..?>?????? :>>>>> Ktos cos wie?
  • 15.10.09, 22:39
    Maciej K. to już przeszłość. Do końca września chyba był.

    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 16.10.09, 09:35
    do tichauer: oo to nieźle... ja sie w ogóle dziwie, ze on tam tyle
    pracował!!! gorszego pracownika chyba nie było tam........ :>
  • 16.10.09, 10:40
    Do orange: Oględnie i dyplomatycznie powiem, że to nie był nasz
    faworyt.
    Nie chce jednak oceniać jego postawy, bo przyczyna takiego a nie
    innego stanu rzeczy może być wielopłaszczyznowa.

    Pozdrawiam
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: K IP: *.kompus.3s.pl 15.10.09, 22:48
    Macie Państwo jeszcze jeden problem;( Izolacje stropowe w garażach
    juz puszczają i leje sie woda... a co bedzie dalej ?? za dwa , trzy
    lata stalagmity wyrosną.... Ponadto na 90% macie źle zaizolowane
    łaczenia tarasów z bryłą budynku , narazie nie widać ale woda
    zacieka pod izolacje pionowe i sie gromadzić(efekty po kilku latach
    opłakane mimo że tego nie widać styropian chłonie ) wczesne zuzycie
    (wypłukiwanie styropianu)
    Przy kafelkowaniu tarasów pamietajcie o izolacji przeciwilgociowej i
    opaski przy scianach głównych to coś uratujecie jeszcze) Taka
    izolacja i opaska to drobiazg a wszyscy razem uratujecie duzo
    pieniążków bo ponwne ocieplenie fasad przesunie się o lata
    To tak co widać....
    Pozdrawiam
  • 15.10.09, 23:15
    Kolega "K." powinien mieć xywkę "życzliwy", bo K. kojarzy mi sie z
    Kombudem, a to budzie we mnie nieufność.
    Co do garażów to nie wiem, co jest nie tak, bo w 143 garaży jeszcze
    właściwie nie ma. Ponieważ nie dziej się tam absolutnie nic, to
    termin ich oddania na koniec października to marzenia ściętej głowy.

    Co do izolacji na balkonie przy kafelkowaniu oraz opaski na ścianach
    oczywiście to zrobiliśmy. Jak dla mnie to jest oczywistość, że tak
    trzeba.
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: sasiadka IP: 165.72.200.* 16.10.09, 12:32
    tichauer czy mówiąc opaska masz na myśli cokoły na ścianie, czy może
    to coś innego???
  • 16.10.09, 16:05
    Cokół właściwie maskuje tą opaskę. To jest specjalna taśma, która
    położona wzdłuż balkonu w narożniku zabezpiecza przed wnikaniem wody
    pod elewację i ocieplenie osadzone na płaszczyźnine balkonu.
    Płytki powinny miec odpowedni spadek (najlepszy jest klinkier, bo ma
    rozszerzalność zbliżoną do betonu), ale trzeba ten narożnik
    zabezpieczyć, bo woda mogłaby sie zbierać w nierównościach, albo być
    zaciągana kapilarnie.
    Pomiedzy balkonem a ścianą w pionie nie ma żadnej szczeliny, bo jak
    patrzę w jaki sposób wylewają teraz stropy w bud. 1., to widac, że
    konstrukcja balkonu oraz płyta stropowa między kondygnacjami to
    monolit.
    Prawdę powiedziawszy to wypłukiwanie styropianu, o ktorym pisze K.,
    to nie wiem jak miałoby przebiegać. Inna sprawa to możliwość
    dostawania sie wody pod styropian, potencjalnie wilgotne ściany i
    strop, a jak jest mróz, to wtedy może nawet coś rozsadzić.
    Na parterze przemakały ściany. Tam gdzie nie było dobrego
    odprowadzenia wody na styku strop garażu - ściana budynku.

    Pozdrawiam
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: www IP: *.kompus.3s.pl 18.10.09, 17:41
    DO WSZYSTKICH MIESZKAŃCÓW OS CZTERY PORY ROKU
    NA OS GRASUJE ZŁODZIEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: orange IP: *.kompus.3s.pl 18.10.09, 17:47
    a co konkrentie masz na mysli..????? i co kradnie?
  • Gość: ??? IP: *.chello.pl 18.10.09, 19:04
    no wlasnie jakis konkret???
  • Gość: www IP: *.kompus.3s.pl 18.10.09, 22:49
    jak masz garaz to lepiej uwazaj co w nim trzymasz Mi ukradli rower a
    potem nie wiadomo za co sie wezma moze auta zaczna nam ginac A to
    wszystko dlatego ze nie ma domofonów i kazdy moze sobie wejsc
  • Gość: Bart IP: 20.142.116.* 19.10.09, 09:19
    Czy uszczelniacz dekarski nie wystarczy ?
  • 16.10.09, 11:07
    Nie wie ktoś, czy sąd już zdołał wpisać komuś własność do Księgi
    Wieczystej na podstawie aktów notarialnych z sierpnia tr?
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 19.10.09, 23:00
    Jest już kilka wpisów.
    Polecam wyprawę do Sądu - Wydział Ksiąg Wieczystych - Hotelowiec, pokój 12A
  • 18.10.09, 23:05
    Co sądzilibyście o pomysle, żeby wspólnota ustaliła, że montujemy
    domofon z kamerką zamist zwykłego (O ile Kompus położył przewody,
    które to umożliwiają.) Murapol daje tyle, ile przeznaczył na
    konwencjonalną instalację, a my dorzucamy resztę. Sprawę koordynuje
    Lokum jako zarządca.

    Nie wiem,czy Kompus juz próbował komuś w naszej wspólnocie sprzedać
    drugi raz to, za co powinien zapłacić Murapol, ale może pomysł nie
    jest najgorszy? Przynajmnie zobaczę, czy to ktoś w mundurze z
    Policji, czy ktoś sobie jaja robi.
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • 19.10.09, 08:33
    o co chodzi firmie KOMPUS??:)
    w sobote byl u nas gosc z tej firmy - chcial zebysmy podpisali
    odsiadczenie o nastepujeacej tresci: "Oswiadczam, ze nie jestem
    zainteresowany usluga domofonowa ofereowana przez firme uslugi
    Komputerowe "KOMPUS" (...)".... u Was tez byl??
    z firma kompus zadnej umowy nie podpisywalismy, domofon mial byc w
    cenie mieszkania... a to ze kompus z murapolem nie moze sie dogadac
    to juz chyba inna bajka i za normalny domofon nie mam zamiaru
    placic... za videodomofon - owszem, chetnie doplace...
  • 19.10.09, 08:35
    nie doczytalam ze videodomofon to propozycja dla 143:) ja jestem ze
    145b, ale videodomofon popieram:)
  • 19.10.09, 16:23
    Pisałem o wideodomofonie w ramach naszej wspólnoty, bo my jesteśmy
    jeszcze na wcześniejszym etapie organizacji :->.
    Oczywiście, że w 145 też to jest mozliwe, może Wy macie nawet
    większą szansę dogadać sie w tej sprawie. Myślałem że u Was już jest
    na to za późno, bo domofony już są. Lepiej to zrobić teraz niż za
    chwilę ciągnąć nową instalację. A jeśli ktoś nie chce, to może
    zamiast video dostac zwykłą słuchawkę. A osoby zainteresowane
    sfinansują na dole panel z kamerką? Ostatecznie to chyba w
    dzisiejszych czasach nie jest porazający koszt.

    Pozdrawiam
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: piotr IP: *.chello.pl 19.10.09, 16:58
    Witaj sąsiedzie, jestem chętny, może zatem jako pomysłodawca zajmiesz się tą
    sprawą i popytasz w Lokum/Kompusie/Murapolu zanim zamontują standardowe
    domofony? Koszt będzie raczej symbolicznie większy, te instalacje nie są aż tak
    drogie.

    Swoją drogą mam nadzieję, że odpowiedzialne firmy pomyślały, iż w przyszłości
    obecne domofony będzie trzeba podłączyć pod "domofon zbiorczy" przy wejściu na
    osiedle (które ma być zamknięte wg projektu) tak aby przy bramce wpisując numer
    łączyło z wybranym lokalem. Chociaż doświadczenie każe myśleć, że jednak nie
    pomyślały i za jakiś czas zobaczymy rozkopane chodniki bo ktoś nie położył kabla;-)

    Pozdrawiam

  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 19.10.09, 19:06
    Witam. Zapewne byl rowniez u Panstwa czlowiek z Kompusu z oswiadczeniem o
    rezygnacji z ich domofonu. Czy ktos wie po co to oswiadczenie i czy mam je
    podpisac? Tlumaczono, ze to przyspieszy instalacje domofonow przez murapol ale
    co mial powiedziec? Czy jak to podpisze to nie okaze sie, ze nie bede mial
    domofonu w ogole? Czy ktos to podpisal?
  • Gość: pafnucy IP: *.artronik.net 19.10.09, 20:43
    Żebym miał z czegoś rezygnować, to musiałbym to coś najpierw nabyć. Wobec tego nie będę podpisywał takiego oświadczenia.
  • 20.10.09, 08:40
    dokladnie tak!! z firma kopmus nie podpisywalismy zadnej umowy wiec
    tez z niczego nie bede rezygnowac... domofony mial zapewnic murapol,
    do czego zobowiazal sie umowa... wczoraj rozmawialam z panem z lokum
    na temat tych oswiadczen - Lokum nic o tym nie wie - z cala
    pewnoscia chodzi o to ze kompus ma problem z murapolem w kwestii
    uregulowania platnosci za wykonana prace... Kompus nadal chce
    zebysmy doplacili zdaje sie po 300 zl zeby miec domofony w
    mieszkaniach...
  • Gość: vb IP: *.chello.pl 20.10.09, 20:07
    po co wideofon ,ludzie i tak to sie popsuje.
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 20.10.09, 20:20
    Po co drzwi i tak sie popsuja. Coz za pesymizm. Po to jest fundusz remontowy +
    gwarancja na sprzet, ze jak sie popsuje to sie naprawi. Jak kolega nie jest
    zainteresowany to moze miec zwykla sluchawke, ktora to jest w cenie mieszkania.
    Jakim prawem zabraniac tym co sa zainteresowani doplacic aby miec wideofon? Jak
    najbardziej popieram. W budynku 5 wymienic ten zlom na wideofony.
  • Gość: a IP: *.chello.pl 21.10.09, 04:03
    Pralki tez sie psuja a zapewne sobie kupiles ;-)
  • Gość: ratatuj IP: 93.159.18.* 21.10.09, 08:38
    Kolego, to po co w ogóle domofon? Też się nam kiedyś raz zepsuł w
    starym mieszkaniu.
    Jezoo, jest XXIw. Jak ma być bez postępu, to może wyłaczyć prąd (Też
    są czasem awaria zdarza) i oswietlać mieszkanie lampkami oliwnymi?
    Nie proponuję naftowych i świeczek, bo to niebezpieczne. Tylko, że
    wtedy mieszkanie powinno byc z całkowicie niepalnych materiałów na
    wszelki wypadek. A najlepiej to w ogóle po ciemku.
    Kto chce ten ma wideodomofon, kto nie chce, ma standardową słuchawkę.
    To byłoby rozwiązanie. Trzeba to poruszyć na najbliższym zebraniu
    wspolnoty.

    Ps. Mamy możliwość dostarczania karbidu. Kiedys funkcjonowały też
    tzw. karbidki - napluło sie do środka i juz było jasno. Tylko trochę
    zapaszku specyficznego przy tym powstaje :-p
  • Gość: Adi IP: *.kompus.3s.pl 21.10.09, 13:46
    Żony tez sie starzeją a sie bierze;))) i nawet gwarancji nie
    mają ... a przeważnie sie psuja;))))
  • Gość: www IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.09, 15:27
    Mam pytanie szanowni Państwo. Nie wiem czy we wszystkich salonach wraz z
    aneksami kuchennymi są po dwa wyloty wentylacyjne, podejrzewam że tak. A więc
    który z nich jest tak naprawdę szybem wentylacyjnym a który kominem do którego
    można podłączyć okap??Przy odbiorze mieszkania powiedziano mi ze jest to
    obojetne czyzby zatem dwa kominy?bezsensu. Dziekuje
  • Gość: pafnucy IP: 93.179.216.* 26.10.09, 15:53
    Dobrze powiedziano przy odbiorze, że są dwa kominy i nie jest to bez sensu. Wyciąg można podpiąć do dowolnego pionu wentylacyjnego, oba działają tak samo i nie są ze sbą połączone.
    PS. Jaka jest różnica między szybem a kominem?
  • Gość: www IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.09, 16:10
    Szyb wentylacyjny idzie pionem przez wszystkie mieszkania z gory na dol
    natomiast komin ma kazdy osobno tak zeby sasiad z gory badz dolu nie wachal
    bigosu od kogos innego. Wiec dwa kominy w kazdym mieszkaniu wydaja mi sie dziwne.
  • Gość: ratatuj IP: 93.159.18.* 26.10.09, 16:43
    Witam sąsiada,
    zgodnie z przytoczoną definicją szybów wentylacyjnych w takim razie
    już nie można stosować. W każdym mieszkaniu są oddzielne kominy, do
    których można podłączać wentylację mechaniczną, do której zalicza
    się też wyciąg w okapie.
    Podłączasz do tego, który jest bardziej odpowiedni dla podłaczenia
    okapu, a drugi komin pełni funkcję zwykłej wentylacji grawitacyjnej.

    Kiedy stosowano szyby wentylacyjne, nie można było do nich podłaczać
    wyciągów w kuchni, i dlatego wszyscy mieli pochłaniacze z filtrem.
    Podobnie w łazience z wentylatorem. Też sa odrebne kominy.
  • Gość: www IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.09, 18:17
    Apropo grilla to myśle że po powstaniu wspólnoty wiosenno-letnie grilowanie nie
    będzie juz tak popularne. Bedzie mieszkało więcej ludzi w bloku którzy sobie na
    to poprostu nie pozwolą, m.in. ja.
  • Gość: grill man IP: *.chello.pl 26.10.09, 22:40
    kazdy moze sobie robic grilla i pic piwko bo jest u siebie , na
    wiosne jak najbardziej tak zaprosic pare osob, oczywiscie wszystko z
    kulturka bez rzadnych spiewow pod oknami
  • Gość: ee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 15:41
    tu nie o śpiewanie chodzi,ale dym z grilla, który sąsiadom zasmradza całe
    mieszkania i wszystko co w nich się znajduje. Mieszkamy na osiedlu a nie w
    prywatnych domach, a i mieszkając w domu trzeba mieć wzgląd na sąsiadów !!!
  • Gość: Grilek IP: *.kompus.3s.pl 27.10.09, 17:55
    a ja machne grilka na tarasiku
  • Gość: grill - na łąkach IP: *.kompus.3s.pl 27.10.09, 18:27
    Potwierdzam. W lato jest goraco, kazdy ma otwarte okna a w ogrodkach smrodzi
    grill dymem,ktory wlatuje do mieszkan polozonych wyzej. Nie wspomne, ze to brak
    kultury i egoizm ale jakis umiar by wystarczyl z grillowaniem a nie co weekend.
    To sie moze zle skonczyc. Niedaleko sa laki, tam mozna smrodzic do oporu (byleby
    syfu po sobie nie zostawic) ;)
  • Gość: grilek IP: *.kompus.3s.pl 27.10.09, 19:01
    na wiosne znowu będzie jazda...
  • Gość: www IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.09, 20:07
    Sprawa grilla szybko się zakończy, gdyż na formalnym zebraniu wspólnoty będzie
    każdy podpisywał regulamin w którym to zapiski o grillu się znajdą. Parterowców
    z całym szacunkiem reszta przegłosuje z lekkim tchem gdyby zachciało się im
    zmian, więc grillowanie nie będzie miało miejsca:)
  • Gość: AlaBaster IP: *.artronik.net 27.10.09, 21:13
    A ja z sąsiadem już myślimy o takim małym biznesie. Ja mieszkam na parterze i założę sobie staw rybny w ogródku. Kolega z poddasza zaś zorganizuje wędzalnie ryb u siebie na stryszku.
  • Gość: . IP: *.kompus.3s.pl 27.10.09, 21:30
    Nie mam nic do grillowania, sam uwielbiam ale ludzie to nie sa przydomowe
    ogrodki na ktorych mozna ogniska robic do bladego switu. Zanim cos czynicie
    zawsze pomyslcie najpierw o innych wspolmieszkancach. Nie lubimy przeciez halasu
    w nocy, remontow o bladym swicie i zadymienia przed oknami.
  • Gość: Ania IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 20:30
    a o ognisku jakos nie pomyślałam, dobry pomysł
  • Gość: Alek IP: *.kompus.3s.pl 27.10.09, 21:57
    A zabroń mi ;))) życze powodzenia
  • Gość: Mr X IP: *.bremultibank.com.pl 28.10.09, 16:46
    Zabraniać nie muszę bo już jest to zabronione, ale mandat karny
    bardzo chętnie nałoże.
    A do śmiechu Ci raczej nie będzie.
  • Gość: Alek;)))) IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 17:25
    A jest na to taryfikator;)))) jeszcze mam prawo do odmowy
    przyjecia... potem cała procedura odwoławcza, stwierdzenie zgodności
    z ustawą zasadniczą......kasacja...pomalutku pomalutku.... nie tak
    szybko z tym mandatem;))) pomalutku;)))
  • Gość: grillliii IP: *.kompus.3s.pl 27.10.09, 21:54
    a czemu nie pozwolisz..? bez przesady.... jeden grill na miesiąc i
    juz tak Cie w oczy kole..? trzeba było sobie kupić mieszkanie na
    parterze i też byś pewnie grillował!!!
  • Gość: Alek IP: *.kompus.3s.pl 27.10.09, 22:16
    ja bede grilował nawet jak CBA i agent Tomek mi zabronią.
  • Gość: Do Alek IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 01:37
    Alek nie kozacz, nie kozacz, bo tacy jak ty daleko nie zajda. Nie ma to
    odpowiednich paragrafow i sluzb co zrobia z toba porzadek? Zdziwisz sie. Takie
    cwaniaczki co to mysla, ze wszystko im wolno zawsze slabo koncza.
  • Gość: od Alek IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 13:46
    wiecie co to prowokacja;)))) ale ubaw.. mnie tez grylle dobijają;)))
  • 28.10.09, 09:10
    Normalnie jak sie czyta posty powyżej to strach sie bać. Ale juz o
    tym pisałem, nie widzę w osobach, które chca stworzyć wspólnotę, za
    grosz woli uwzględnienia interesu wspólnoty jako całości.
    Ma ktoś do odstąpienia mieszkanie nad Alkiem? Można by w nim
    urządzić miniboisko do kosza?
    Proponowałbym się spotykać rekreacyjnie tak po pracy - może 21.00 do
    23.00? Albo np. założyć tam jakś szkółke perkusji, zajęcia wieczorem.
    I co, wolno mi bedzie, bo jestem u siebie?
    Już na jesieni miałem wizję kolejnej wiosny - 100 ekip z bloku
    spotyka sie na zielonym trawniku i w smrodzie dymu z grilla siedzi i
    sie wedzi z lubością popijając piwo. Mam nadzieje, że do tego nie
    dojdzie. A na osoby pokroju Alka są sposoby. Chyba za notoryczne
    naruszanie porządku domowego sądownie można nawet wykluczyć członka
    wspólnoty i sporzedać jego mieszkanie.
    Dziecinada. A jednocześnie żenada. I tacy ludzie są dorośli??
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: allek IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 10:06
    Człowiek ze wsi wyjdzie ale wieś z człowieka nigdy. Alek rozpal grilla swoją
    słomą z butów.
  • Gość: Alek IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 13:47
    juz ie bądźcie tacy nadęci.. ludzie wyluzujcie
  • Gość: drill IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 19:11
    grill raz w tygodniu musi być,inaczej nie przeżyje, wybaczcie ale nie po to
    kupiłem mieszkanie na parterze...
  • Gość: K IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 19:22
    Ja też... Grill rulez
  • Gość: rtr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.09, 19:52
    Straż miejska raz w tygodniu musi być, muszę się raz w tygodniu napatrzeć jak ów
    sasiad gasi tego grila w obecności funkcjonariusza...mmmm...bezcenne:)
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 20:05
    Tutaj nie ma miejsca na glupie sprzeczki co do grillowania. Bedzie zebranie
    wspolnoty i ustalany regulamin to sprawa grilla bedzie poddana pod glosowanie i
    tyle. Mniejszosc sie musi dostosowac.
  • Gość: ania IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 20:25
    nie musi... dostosować to musi sie chińczyk
  • Gość: mm IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 21:12
    Ania - nastepna majaca sie za wladce. Droga Aniu niestety musisz i Ty sie
    dostosowac. Jest demokracja a regulaminy uchwalone tycza sie rowniez Ciebie czy
    Ci sie to podoba czy nie. I nic na to nie poradzisz :) Jakie to przykre prawda? :)
  • Gość: Ania IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 21:54
    mało mnie to obchodzi, jak zresztą całe to osiedle, to tylko
    przystanek
  • 28.10.09, 21:27
    W ujęciu socjologicznym definicja wolności stanowi, że wolność
    jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna sie wolność drugiej
    osoby.

    Ale ale, o czym ja mówię? :{
    W sumie to część osób na tym forum nie zrozumie chyba znaczenia
    słowa "definicja", nie wspominając w ogóle o ujęciu socjologicznym.
    Straszny taki upadek obyczajów u niektórych osób. Straszny.
    Czy w szkole uczą jeszcze czegoś takiego jak "Wiedza o
    SPOŁECZEŃSTWIE"?
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: drill IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 21:51
    mina sąsiada który musi znowu dzwonić po straż miejską-bezcenne ;)
    a tak na serio przecież raz na jakiś czas chyba można coś sobie upiec ...
  • Gość: TurboGryloMann IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 22:02
    Tylko straz miejska zawstydzi TurboGriloMana;)))))))))))))
    ale ubaw.... forum nabiera życia
  • 28.10.09, 22:14
    Drogi sąsiedzie - ależ oczywiście, że można.
    1. We własnym mieszkaniu przy zamkniętych oknach, najlepiej na
    grillu elektrycznym, bo tak bezpieczniej, no i strażak sie nie
    przyczepi.
    2. Gdzieś na wolnym powietrzu, ale poza osiedlem Cztery Pory Roku,
    bo tam jest to zabronione z uwagi na uciążliwość dla mieszkańców z
    wyższych pięter.

    Pozdrowienia
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: TurboDymoMan IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 21:59
    Tichauer zawstydził Turbodymomena, nauką o
    społeczeństwie;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
  • 28.10.09, 22:19
    Turbo,
    poważnie szkoda, że w szkołach tego nie uczą. Niepotrzebne byłoby
    wtedy zużywanie takiej ilości energii elektrycznej na dyskusję na
    tym forum w temacie grillowania.
    --
    Vivaat Silesia Superior!!!
  • Gość: TurboGriloman IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 22:36
    czuje sie zawstydzony... ale GryLLL to GryLLL
  • Gość: Bania IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 22:39
    Ania jak cię nie obchodzi to tutaj się nie udzielaj, bo nas to cotutaj piszesz
    nie obchodzi! A jak będziesz uciążliwa dla mieszkańców to z panami ze straży
    miejskiej będziesz niedługo na "ty".
  • Gość: Ania IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 23:03
    miły sąsiad "Kapusta" , a mi smierdzi grochówka i przeszkadzaja
    odgłosy z łazienki. Zabraniam kozystac ze spłuczki po 21.00 Bedziemy
    głosować
  • Gość: ALIK;))))))))))) IP: *.kompus.3s.pl 28.10.09, 20:27
    a kto go wpuści;)))))))))))))))))))))))))))))))) ale jaja ...
    pozartujmy jeszcze o czymś;))))))))))))))