Dodaj do ulubionych

Rośnie liczba wypadków na polskich budowach

  • 14.12.06, 09:20

    Szczególnie dramatyczna sytuacja pod tym względem jest w małych prywatnych
    firmach, bo przedsiębiorcy oszczędzają na sprzęcie, np. nie dbają o jego stan
    techniczny. PIP podaje, że 46 ze 114 robotników budowlanych, którzy zginęli w
    2005 r., było pracownikami małych firm.

    *****************************************

    A 68 dużych firm. Ale skoro PiS uważa, że 46 jest większe od 68, to ja nie będę
    polemizował.



  • Gość: jaceek IP: 212.160.172.* 15.12.06, 08:54
    61 w ciągu 3 kwartałów daje 81 rocznie. 1300 w ciągu 10 lat daje 130 rocznie.
    Może mnie ktoś oświecić jak redaktor gazety wyciągnął z tego wniosek, że liczba
    wypadków na budowie rośnie?

    "Na budowach tylko w ciągu trzech kwartałów tego roku odnotowano 61 wypadków
    śmiertelnych, a wcześniej, w ciągu ostatnich dziesięciu lat - przeszło 1,3 tys.
    - podaje GUS."
  • Gość: jaceek IP: 212.160.172.* 15.12.06, 09:01
    Ok, wystarczyło przeczytać artykuł do końca. Liczba wypadków śmiertelnych
    maleje, ale rośnie liczba lżej poszkodowanych.
    Poza tym w sumie liczba ofiar może tylko rosnąć (w ujęciu całościowym), bo żeby
    malała to liczba zmartwychwstań musiałaby przekraczać liczbę nowych trupów ;)

    "Na szczęście zanosi się na to, że w tym roku śmiertelnych wypadków będzie
    mniej. Ale niepokoi duży wzrost liczby lżej poszkodowanych - mówi dyr. Kowalik.
    Do końca września było ich ponad 4,8 tys., tj. aż o blisko jedną piątą więcej
    niż przed rokiem."
  • Gość: Lucusia IP: 212.244.186.* 15.12.06, 12:18
    To mnie też uderzyło - tylko 40% wypadków było w małych firmach, więc wniosek -to duże firmy bardziej sobie lekceważą pracowników. Żeby statystyka była rzetelna powinna byc podawana nie ilośc wypadków w jakimś rodzaju firm, ale np. na 1000 pracowników, albo jaki procent pracowników jest zatrudniony w jakiej wielkości przedsiebiorstwach.
  • Gość: klara-be IP: *.chello.pl 14.12.06, 10:12
    Czy na pewno rośnie? Skoro w ciągu ostatnich 10lat zginęło 1300 pracowników
    budów wychodzi na to, że średnio na kwartał ginęło 32,5 osoby- a wciągu 3
    kwartałów tego roku 61- co oznacza, że jednak spada... Ale tytuł chwytliwy :P
  • 14.12.06, 23:23
    Gość portalu: klara-be napisał(a):

    > Czy na pewno rośnie? Skoro w ciągu ostatnich 10lat zginęło 1300 pracowników
    > budów wychodzi na to, że średnio na kwartał ginęło 32,5 osoby- a wciągu 3
    > kwartałów tego roku 61- co oznacza, że jednak spada... Ale tytuł chwytliwy :P

    na załączonym wykresie trend spadkowy jest bardzo wyraźny, taki podręcznikowy..
  • 15.12.06, 04:04
    Rosnie niestety na calym swieci. Na przyklad: zawod budowlanca jest bardziej
    niebezpieczny niz policjanta lub zolnierza (procentowa liczba zgonow, obrazenien
    etc). Jest to o tyle ciekawe zjawisko, ze stanowiska pracy sa ponoc
    bezpeiczniejsze. Powodem pozornego wzrostu jest w tym przypadku zmiana
    kwalifikacji co stanowi wypadek zwiazany z praca. Czy tak tez jest w Polsce?
  • 14.12.06, 17:08
    Niech budują więzienia zamiat mieszkań. Jest kogo posadzić.
    --
    < PiS czyli Paranoja i Schizofrenia >
  • Gość: Bhpowiec IP: 212.125.240.* 14.12.06, 17:15
    sowanych.Kompletny brak i nie przstrzeganie zasad BHP,
    (np:rusztowania bez atestu,budowane przez ludzi bez uprawnien,brak
    odpowiedniego PPE (personal protection equipment) mozna by dlugo wyliczac)
  • 14.12.06, 17:47
    Ostatnio w gazecie widziałam zamieszczone zdjęcie robotników wykonujących prace
    na stromym dachy bez żadnych zabezpieczeń - gratuluję tym panom wyobraźni, potem
    faktycznie nie mamy się co dziwić, że jest tyle wypadków ...


    --
    soxo
  • Gość: ZiomisławPaliblant IP: *.nd.e-wro.pl 14.12.06, 17:58
    O jejku... to już nie górniki mają najcięższą robotę? Co teraz będzie?
    :D
  • 14.12.06, 23:25
    albo jaraj blanty, albo pisz na forum. każda z tych rzeczy osobno - dobrze. obie
    razem - źle.
  • Gość: wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 18:53
    ... "Na budowach tylko w ciągu trzech kwartałów tego roku odnotowano 61 wypadków śmiertelnych, a wcześniej, w ciągu ostatnich dziesięciu lat - przeszło 1,3 tys. - podaje GUS", to jakim cudem liczba wypadków śmiertelnych rośnie?
  • Gość: krzcel IP: *.telpol.net.pl 14.12.06, 20:12
    Adam (lub korekta lub Autor) to debil matematyczny :

    Ze statystyk wypadkowych wynika, że spośród wszystkich branż budowlana wciąż
    jest najniebezpieczniejsza -
    na placach budów ginie co piąty pracownik -
    potwierdza Adam Roguski z firmy Seka, która organizuje szkolenia w zakresie b

    Czyli ginie 20 pracownikow na stu. Afganistan czy Wietnam?
  • 14.12.06, 19:44
    -mógłbym na ten temat napisać książkę,tylko kto ją będzie chciał
    czytać...Napewno nie Państwowa Inspekcja Pracy...Zgłoszenie jaskrawych naruszeń
    BHP nie przynosi efektów."Pracodawca" ma dwa samochody,willę i inne
    barachło,ale nie stać bidulka na stworzenie poprawnych warunków pracy,bo i po
    co.Głupi robol i tak musi zap...lać.
  • 14.12.06, 21:23
    - Ze statystyk wypadkowych wynika, że spośród wszystkich branż budowlana wciąż
    jest najniebezpieczniejsza - na placach budów ginie co piąty pracownik -
    potwierdza Adam Roguski z firmy Seka



    no to niezła rotacja musi tam być...


    --
    vontrompka
  • Gość: vvv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 23:44
    Nie wiem czy nie rozumiesz czy żartujesz ale napisze :)
    Ginie co piąty pracownik ma oznaczać że na 1 wypadek śmiertelny w budownictwie
    przypada 4 wypadki we wszystkich innych branżach.
  • Gość: 2+2=5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 11:52
    Gość portalu: vvv napisał(a):

    > Nie wiem czy nie rozumiesz czy żartujesz ale napisze :)
    > Ginie co piąty pracownik ma oznaczać że na 1 wypadek śmiertelny w budownictwie
    > przypada 4 wypadki we wszystkich innych branżach.

    Zdanie to, podobnie jak wstęp, jest w oczywisty sposób nieprawidłowo skonstruowane. Powinno być: co piąty wypadek śmiertelny ma miejsce na budowie. "Na placach budów ginie co piąty pracownik" oznacza śmiertelność 20%. Kropka. Ale Polacy mówią, jak czytają.
  • Gość: Donald IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 14.12.06, 21:39
    emerytury i dać budowlańcom?
  • Gość: enter IP: *.icpnet.pl 15.12.06, 00:53
    że u angoli jest teraz bezpiecznie na budowach? To naprawdę dobra wiadomość.
    Nie wiadomo co człowieka moze spotkać :)
  • Gość: kormoran21 IP: *.dwtele.pl 15.12.06, 06:11
    I to jest powód skończyć z tą hipokryzją rząd lansuje tylko górników a ci rosną
    w piórka.Górnikom trzeba przymać palec prosto do góry bo jak im się skrzywi to
    to pomachają kilofami i drą sę jedziemy na Warszawę a rząd siępanicznie boi
    kopidołów,panowie ja przepracowałem w budownictwie trzydzieści lat i widziałem
    dużo jak zginie na budowie człowiek to nikt ani palcem nie kiwnie ale jak
    górnik zginie to trąbi się cały tydzień a po budowlańcu ani słowa a najlepiej
    go opluć.budowlaniec na pewno jest lepiej wykształcony niż górnik,budowlaniec
    nie żucał kamieniami na szkołę a gurnik nie jedno krotnie nie ma ukończonej
    podstawówki.I GDZIE TU JEST SPRAWIEDLIWOŚĆ PO CO SIĘ MĘCZYĆ I UCZYĆ.....
  • Gość: gosc LA IP: *.socal.res.rr.com 15.12.06, 07:16
    nie rozumiem , gornicy , robotnicy na budowie , i firmy budowlane jescze
    istnieja w Polsce, myslalem ze zostaly pozamykane a szefowie w wiezieniu, tylu
    urzednikow w ministerstwie i na prowincji i wszyscy biora forse z budzetu i
    pija kawki , jak za dobrych czasow komuny, super Polska
  • 15.12.06, 07:57
    Inspektoraty Pracy sa nieudolne. I to wykorzystuja szefowie firm budowlanych.
    Gdzie nie ma kota, tam myszy tancza. Pytanie: co w Polsce jest "udolne"?
  • Gość: buster IP: *.ipt.aol.com 15.12.06, 08:36
    Wszedzie na swiecie najwiecej ofiar jest w budownictwie,a nie w kopalniach.
    Wiec przestancie plakac jak niebezpieczna jest praca w kopalniach,gdyz
    budowlancy siedza cicho nie narzekaja.
  • 15.12.06, 09:12
    Na pewnej duzej budowie we Francji nastapil wypadek w ktorym jeden robotnik
    stracil zycie,na drugi dzien pojawilo sie dwoch inspektorow pracy ktorzy
    wszystko i doslownie wszystko kontrolowali,zabezpieczenia,rusztowania itd.Po
    tygodniu kilka spolek budowlanych oglosilo plajty bo nie mogli pracowac wg.
    swoich norm i dlatego tak samo w Polsce wypadki nie sa przypadkowe, wystarczy
    postawic inspektora pracy na koszt firm aby uniknac wypadkow bardzo czesto
    spowodowanych przez pospiech pracodawcow jak rowniez lekkomyslnosc samych
    robotnikow.
  • 28.07.17, 20:18
    Jeżeli mieli Państwo wypadek w pracy w UK , warto skorzystać z porad doświadczonych prawników www.fakt.co.uk/wypadek-w-pracy-uk-robic/
  • Gość: bhp IP: 80.48.123.* 26.12.06, 12:29
    www.bhpwbudownictwie.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.