Dodaj do ulubionych

Wypowiedziałam dziś umowę najemcom...

30.03.09, 15:57
Dziś rano po niemiłej rozmowie wypowiedziałam dziewczynom umowę...
Wkurzyły mnie bo są strasznie roszczeniowe, nic im nie można
powiedzieć, każda zwrócona uwaga to już oburzenie. Zadzwoniłam rano
do jednej z nich i powiedziałam jakie są opłaty za kwiecień, gaz i
prąd mam prognozowane więc wszystko wiem wcześniej. One oburzone że
zapłacą jak będzie odczyt licznika, że tak zawsze jest, a ja
tłumaczę że nie w moim mieszkaniu. Potem spytałam kiedy mogłyby
wpłacić, i że byłabym naprawdę wdzięczna gdyby wpłaciły wcześniej,
bo lubię posyłać rachunki na początku miesiąca żeby mieć z głowy.
One oburzone że śmiałam w ogóle prosić o taką rzecz. Ja grzecznie
proszę, a one że w umowie jest do 10 dnia, i nie zamierzają
wcześniej płacić. Ja do takich sytuacji nie jestem przyzwyczajona,
nigdy wcześniej nie miałam takich lokatorów. Mimo że w umowie
pisałam do 10 to nie było problemu żeby lokatorzy płacili mi
wcześniej, zawsze można było się dogadać. Do tego stopnia byłam
uczciwa że jak ktoś się wyprowadzał, i chciał wyprowadzkę i
wypowiedzenie załatwić w tydzień to nie było problemu z mojej
strony, mimo że mogłam powiedzieć - hahaha 1-miesięczny termin
wypowiedzenia !!! Do tej pory utrzymuję kontakt z poprzednimi
lokatorami, po prostu się lubimy. Co do tych lasek, to przy
podpisywaniu umowy nie mówiły że mają psa i że palą. Powiedziałam im
o tym, i żeby chodziły palić na balkon, bo tapety, materiały na
sofach, strasznie pochłaniają dym tytoniowy. One w tym momencie tak
się strasznie oburzyły że przerwały rozmowę ! no to piszę sms-a że w
takim razie wypowiadam umowe z 1-mies terminem wypowiedzenie do 10
czekam na kasę a 30 kwietnia odbieram klucze.

Ja wiem że relacja wynajmujący-najemca jest nie zawsze łatwa, ale
pierwszy raz mam takie lokatorki !!! Wcześniej zawsze się
dogadywałam, nigdy żadna strona nie robiła problemów, zawsze
podchodziliśmy do siebie z należnym szacunkiem i respektem, a tu
takie prostaczki będą mnie ustawiać... brrrrrrr
Edytor zaawansowany
  • das.bo 31.03.09, 09:44
    Czegoś tu nie rozumiem. Masz do nich żal, że chcą płacić do 10 co jest zgodne z umową, którą sama sporządziłaś, tylko dlatego, że poprzedni płacili wcześniej? Pretensje mogłabyś mieć, gdyby ci po terminie kasę dawały.
    Jeśli chodzi o palenie, to nie napoisałaś , czy paliły w pokoju, wbrew ustaleniom. Jeśli nie napisałaś w ogłoszeniu, że chcesz niepalących, to nie musiały ci tego mówić. To ty powinnaś zadbać o odsiew kandydatów na lokatrów. Pooglądaj sobie ogłoszenia, ludzie często piszą, że chcą lokatorów niepalących i bez zwierząt.
    Jeśli chodzi o liczniki, to chyba najlepszym rozwiązaniem jest na beieżąco, co miesiąc je sprawdzać i obliczać opłatę bez względu na zaliczki do ADM.
    No ale trzeba wyciągac wnioski z doświadczenia. Po prostu napisz w ogłoszeniu czego konkretnie oczekujesz od wynajmujących, a wszystko będzie dobrze.
    Powodzenia, pozdrwaiam.
  • satorianus 01.04.09, 13:02
    > przy podpisywaniu umowy nie mówiły że mają psa i że palą.

    No i wyszło szydło z worka. Poprzednio pisałaś, że najemcy "nie zastosowali się
    do ustaleń". A tutaj widać jak na dłoni, że chciałabyś po prostu adhoc wymusić
    na lokatorach swoje widzimisię. I jeszcze uważasz, że jesteś w porządku. Żałosne.

    --
    Zobacz najtańsze mieszkania w Warszawie!
  • das.bo 01.04.09, 13:17
    Sat, ty to chyba nie lubisz wlascicieli :) Ja mam obecnie bardzo dobre realcje z wlascicielka mieszkania. Wszystko kwestia dogadania. Najwazniejsze, zeby przed wynajeciem podac konkretnie swoje warunki, wtedy unika sie niemilych niespodzianek.
  • satorianus 01.04.09, 14:05
    Nie lubię tylko tych, którzy nie traktują mnie jak partnera. To chyba nic dziwnego?

    Niestety jak to mówił jeden z moich profesorów w Polsce utarły się modele
    relacji cham-do-pana i pan-do-chama. Ludzie nie rozumieją, że wynajem mieszkania
    jest biznesem jak każdy inny. A biznesie biorą udział PARTNERZY, a nie jaśnie
    oświeceni właściciele i przymierający głodem niekczemni lokatorzy :)
    --
    Zobacz najtańsze mieszkania w Warszawie!
  • ju83 02.04.09, 19:07
    Nie mówiłam wprost żeby nie palili i żeby nie trzymali zwierząt, ale
    dałam im do zrozumienia że zależy mi na porządku i czystości. A dla
    mnie jak ktoś pali w mieszkaniu (i nie wietrzy) to po prostu robi
    syf. Powinnam była na samym początku jasno i wyraźnie powiedzieć że
    nie życzę sobie palenia, ale myślałam że to oczywiste. Mam nieduże
    doświadczenie z lokatorami, wcześniej miałam 2 chłopaków, parę
    studentów, a jeszcze wcześniej 2 dziewczyny i męża jednej z nich. W
    tych przypadkach nie było problemów, rozumieliśmy się bez słów. Co
    chcieli to mieli, poprosili o biurko, nową sofę, szafę, regał,
    remont nowe okna inne rzeczy- wszystko dostawali bez najmniejszego
    oporu z mojej strony bo wiedziałam że lubią czystość i że będą
    szanować. Chcieli przez wakacje mniej płacić, ok. Miałam do nich
    zaufanie, do dzisiaj wysyłamy sobie mejle. Tak samo zaczęłam się
    odnosić do lasek którym wynajęłam mieszkanie 20 marca- ogólnie
    powiedziałam kilka rzeczy, napisałam w umowie płatne do 10 ale
    powiedziałam że jakby dało się wcześniej płacić to byłoby super,
    oddałam klucze i wróciłam do domu. Już na drugi dzień telefony z
    pretensjami. Kupiłam wersalkę umówiłam transport i mówię im o tym.
    Oczywiście kręcenie nosem, a czemu wtedy, mimo że uprzedzałam że w
    tym danym tygodniu przyjedzie nowa wersalka. Jeszcze pytały się czy
    na pewno nowa, wywnioskowałam że na używanej nie będą spać. Nie
    lubię takich osób, wolałam wypowiedzieć umowę bo nie lubię się
    użerać z ludźmi. Jestem bardzo przyjazną osobą, nie jestem z tych co
    myślą że jak mają mieszkanie i je wynajmują to są niewiadomo kim.
    Najważniejsze by obydwie strony były zadowolone, traktowały się z
    szacunkiem, a nie z pogardą i kpiną. Jednak ta sytuacja nauczyła
    mnie kilku rzeczy- Na samym wstępie mówić o oczekiwaniach, i o
    rzeczach jakich się nie toleruje. Mam umówionych kilka osób na
    oglądanie mieszkania i na samym wstępie przez telefon powiedziałam
    że nie toleruję papierosów w mieszkaniu. O zwierzęta nie pytałam ale
    to akurat nie jest problem
  • karrioka 02.07.15, 00:05
    Nie mówiłam wprost żeby nie palili i żeby nie trzymali zwierząt, ale
    dałam im do zrozumienia że zależy mi na porządku i czystości. A dla
    mnie jak ktoś pali w mieszkaniu (i nie wietrzy) to po prostu robi
    syf. Powinnam była na samym początku jasno i wyraźnie powiedzieć że
    nie życzę sobie palenia, ale myślałam że to oczywiste.

    (...) bo wiedziałam że lubią czystość i że będą szanować.
    (...) ogólnie
    powiedziałam kilka rzeczy, napisałam w umowie płatne do 10 ale
    powiedziałam że jakby dało się wcześniej płacić to byłoby super,
    oddałam klucze i wróciłam do domu. Już na drugi dzień telefony z
    pretensjami. Kupiłam wersalkę umówiłam transport i mówię im o tym.
    Oczywiście kręcenie nosem, a czemu wtedy, mimo że uprzedzałam że w
    tym danym tygodniu przyjedzie nowa wersalka. Jeszcze pytały się czy
    na pewno nowa, wywnioskowałam że na używanej nie będą spać. Nie
    lubię takich osób, wolałam wypowiedzieć umowę bo nie lubię się
    użerać z ludźmi."



    Czyli lubisz ludzi, którzy lubią czystość, ale jednocześnie ich nie lubisz?
    Bo dla jednej syf to popielniczka w kuchni, a dla drugiej - używane łóżko.

    Do głowy by mi nie przyszło uznawać za OCZYWISTE kwestii nie ustalonych precyzyjnie i nie zawartych w umowie - ani jako właścicielce, ani jako lokatorce.

    Bo w ten sposób można dojść do absurdu - uznać za syfiarza lokatora do którego przyjedzie na weekend siostra z dzieckiem (bo dzieci to przecież brud i syf!) albo za oszusta właściciela, który nie planuje kupić lokatorom rondli z DUKI.
  • das.bo 03.04.09, 17:32
    Nic dziwnego, tylko właśnie problem polega na tym, że biznes wynajmu jest w Polsce branżą ułomną. Jak się nie dogadasz z właścicielem, to co, odwrócisz się na pięcie i powiesz "to pan nie zarobi", tyle że on zarobi, ale na kim innym.
    Gdyby działały firmy masowo wynajmujące, wystarczyłoby na forum zrobić im PR odpoweidni, a ich straty byłyby dotkliwe. A tak możesz sobie pisać na forum,że Kowalski to był chamskim właścicielem, tylko co to da? Szansa,że informacja trafi do jego potencjalnych klientów jest prawie zerowa.
    Poza tym jak widze ile jest odsłon na ogłoszeniach o wynajem, to mi szczena opada (naewt gdyby odjąć połowę jako zdublowane). Mam nadzieję, że to się zmieni.
  • tulpan 01.05.09, 23:50
    Ludzie, wy nie wiecie, co to prawdziwe problemy. Wczoraj z pomocą
    policji usunęłam najemcę z mieszkania po okresie wypowiedzenia.
    Mieszkanie jest zdewastowane, media niezapłacone. Lokator grozi,że
    zgodnie z prawem jest posiadaczem i wolno mu w cudzym mieszkaniu
    zasiedzieć nawet 20 lat bez płacenia. Bez zgody zmienił zamki, a od
    tego zamka, którego nie zmienił, przywłaszczył klucze. Boję się
    włamania do mieszkania i pobicia, bo posiadając klucze do 1 zamka,
    może wyważyć drzwi a pobicie bez świadków dla sądu w ogóle sie
    liczy, bo mogłam pobić się sama. Groził mi też oskarżeniem mnie o
    kradzież drogocenności lub wynajęciem na mój koszt drogiego hotelu
    i transportu. Jest super...
  • karrioka 01.07.15, 23:56
    Zadzwoniłam rano
    > do jednej z nich i powiedziałam jakie są opłaty za kwiecień, gaz i
    > prąd mam prognozowane więc wszystko wiem wcześniej. One oburzone że
    > zapłacą jak będzie odczyt licznika, że tak zawsze jest, a ja
    > tłumaczę że nie w moim mieszkaniu.


    Nie ustaliłyście zasad opłacania mediów, komfortowych i zrozumiałych dla obu stron, przy lub przed podpisaniem umowy???
  • slawek.witkowski 04.09.18, 17:54
    podstawą przy wynajmowaniu mieszkań jest oczywiście umowa najmu - rentumi.pl/jak-skonstruowac-dobra-umowe-najmu/ . Przy okazji polecam aplikację do zarządzania najmem "MójWynajem" -> mojwynajem.pl . Wszystko pod ręką i w jednym miejscu, rozliczenie podatków na zasadach ogólnych i zryczałtowanych, wynajem całych mieszkań lub z podziałem na pokoje i wiele innych przydatnych funkcji, dostępnych poprzez jedno kliknięcie. Proszę sprawdzić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.