Dodaj do ulubionych

Kupno okazyjnie mieszkania - a oszustwo?

IP: *.chello.pl 05.03.09, 01:23
Witam przejzalem wiele stron na ten temat ale nie bylo jasnej odpowiedzi.
Bylem u notariusza aby sie zapytac czy mozna sie jakos zabezpieczyc przed
oszustwem tzn. aby ktos mi nie sprzedal tego samego mieszkania jako trzeciej
lub piatej osobie. otariusz powiedzial ze jak trafie na wyrafinowanego i
sprytnego oszusta to w sumie nie ma jak sie ustrzec. mam taka sytuacje : moge
kupic okazyjnie mieszkanie z ogloszenia za 170.000zl, warte jest 210,000.
Wlasciciel mlody 20 letni chlopak tlumaczy to tym iz chce kupic wieksze z
dziewczyna i potrzebuje szybko gotowki. sprawdzalem ksiegi z kolega z biura
nieruchomosci i wszytsko jest w jak najlepszym pozadku. Ale ta cena mnie nadal
zastanawia... a czy moglbym od razu po podpisaniu aktu sam zaniesc i zlozyc
wniosek do ksiegi czy musi zrobic to notariusz? Prosil bym o pomoc i z gory
dziekuje
Edytor zaawansowany
  • Gość: al9 IP: *.teleton.pl 05.03.09, 09:11
    jak sie dogadasz z notariuszem - i jego sekretariat złozy w
    odpowiednim czasi - on line wniosek do księgi... powinno byc ok
    Ale 100% pewnosci nie ma
    pozdr
    al
  • pan_i_wladca_mx 05.03.09, 10:22
    oczywiscie ze nie ma pewnosci, bylam w podobnej sytuacji, mocno okazyjna cena,
    facet chce szybko gotowke, bylam u prawnika, ktory mnie mocno nastraszyl,
    teoretycznie wladciciel moze sprzedac mieszkanie 4 osobom, pobrac zadatki,
    podpisac umowy przedwstepne (moj niedoszly sprzedajacy zazyczyl sobie 100tys
    przy przedwstepnej) u 4 roznych notariuszy, a wiesz czyje to mieszkanie bedzie?
    tego czyj wniosek wplynie pierwszy...
    kupno mieszkania z rynku wtornego to mnostwo pulapek.. radze uwazac
    --
    "po ćwiartce dobrego alkoholu czuję się jak rzeźba"
  • Gość: adam111 IP: *.chello.pl 05.03.09, 19:24
    no troche glupio stracic 180 tys przez glupote. a z drugiej strony to jest
    wlasnie nasze prawo polskie gdzie mamy pelno niedociagniec i daje to
    przyzwolenie oszusta. A u mnie jest tak ze wlasnie wlasciciel nie chce umowy
    przedwstepnej i zadnego zadatku, tylko pieniadze na konto ale mowi ze dopiero
    gdy wplynal pieniadze to da klucze do mieszkania, ale notariusz mowi ze akurat z
    tym to wiele osob tak robi.
  • irma223 06.03.09, 09:24
    Gość portalu: adam111 napisał(a):

    > no troche glupio stracic 180 tys przez glupote. a z drugiej strony > to jest
    wlasnie nasze prawo polskie gdzie mamy pelno niedociagniec > i daje to
    przyzwolenie oszusta. A u mnie jest tak ze wlasnie
    > wlasciciel nie chce umowy przedwstepnej i zadnego zadatku, tylko
    > pieniadze na konto ale mowi ze dopiero gdy wplynal pieniadze to da > klucze do
    mieszkania, ale notariusz mowi ze akurat z tym to wiele > osob tak robi.

    Mieszkanie staje się Twoją własnością w momencie podpisania aktu notarialnego
    przez obie strony, a nie w momencie otrzymania kluczy.

    Notariusz ma - niestety - 3 dni czasu na wysłanie do sądu wniosku o wpis w księdze.

    Jeżeli sprzedający był u innego notariusza o wcześniejszej godzinie wcześniej
    tego samego dnia lub dzień wcześniej z innym kupującym, to w księdze wieczystej
    jeszcze nie będzie żadnej wzmianki o oczekującym na wpis wniosku.

    Właściwym nowym właścicielem będzie ten, z którym sprzedający podpisał umowę
    najpierw.

    Wnioski o wpis w księdze są wpisywane oczywiście według kolejności ich
    wpłynięcia, ale osoba, która np. nabyła mieszkanie wcześniej niż ta osoba,
    której wniosek wpłynął do sądu wcześniej, może przecież sądownie dochodzić
    uregulowania stanu zamieszczonego w księdze z rzeczywistym stanem prawnym.

    Art. 35 Ustawy o księgach wieczystych i hipotece mówi o tym, że to właściciel
    jest obowiązany do ujawnienia swoich praw w księdze wieczystej, a jeśli z tytułu
    nieujawnienia tych praw osoba trzecia poniesie szkodę to właściciel odpowiada za
    opieszałość. Odpowiada za poniesioną szkodę. W jaki sposób odpowiada? Tego
    ustawa już nie precyzuje.

    Normalnie to notariusz wysyła wniosek do sądu i ma na to 3 dni czasu.

    Możesz jednak wziąć jeszcze jeden wypis z aktu notarialnego i zanieść sam do
    sądu z wnioskiem.

    Jeśli Ty będzie pierwszym kupującym, a będzie jakiś następny, to
    nie będziesz odpowiadał za szkody wynikłe z twojej "opieszałości".

    Jeśli Ty będziesz kolejnym kupującym to nawet jeśli pierwszy doniesiesz do sądu
    wniosek to pierwszy kupujący w końcu i tak doprowadzi do sprostowania stanu w
    księdze. Za to będziesz mógł się domagać od niego odszkodowania.

    A najprościej w takim przypadku będzie domagać się zwrotu pieniędzy od
    sprzedającego, jeśli on dopuści się oszustwa u notariusza fałszywie
    oświadczając, ze jest właścicielem mieszkania i nikomu go do tej pory nie
    sprzedawał.

    No i to on będzie miał pieniądze w przeciwieństwie do tego, co zamiast pieniędzy
    będzie miał już tylko mieszkanie.

    Mówiąc po ludzku: pieniądze wpłacasz na depozyt notarialny przed aktem
    notarialnym dając dyspozycję ich wypłacenia na konto sprzedającego dopiero 6 dni
    po akcie notarialnym.

    5-tego lub 6-tego dnia po akcie idziesz i sprawdzasz, czy faktycznie tylko Twój
    wniosek do sądu wpłynął i żaden inny w ciągu ostatniego czasu.

    Jeśli tak - możesz być spokojny. Sprzedający wprawdzie siedzi jak na węglach,
    ale z drugiej strony wie, że pieniądze czekają u notariusza i nigdzie sobie nie
    pójdą.

    Przelew idzie, sprzedający wydaje Ci klucze.

    Jeżeli 5-tego lub 6-tego dnia okazuje się, że ktoś inny kupił wcześniej
    alarmujesz notariusza, prokuraturę i policję.

    Przelew nie idzie, bo sprzedający popełnił przestępstwo oświadczając nieprawdę,
    a ponadto nie można sprzedać czegoś, czego się nie jest właścicielem. Ty nie
    kupiłeś, ale odzyskujesz pieniądze.
  • Gość: ehe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.09, 09:41
    jest tylko jedno ale.

    sprzedawca może powiedzieć "e, jak ty jesteś taki cwaniak i starasz
    się być mądrzejszy od papieża to weź se gazete i tam se poszukaj
    okazji."
  • Gość: adam111 IP: *.chello.pl 06.03.09, 09:58
    irma dziekuje za tak wyczerpujaca odpowiedz, napewno wiele pomogla. Ale Polska
    to Polska i tak jak napisal(a) "ehe" sprzedawca powie ze on tu daje okazyjna
    cene bo potrzebuje szybko gotowki a my wydziwiamy i probujemy byc madrzejsi od
    papieza:)
  • Gość: KW IP: *.spray.net.pl 06.03.09, 22:52
    irma223 napisała:

    > Właściwym nowym właścicielem będzie ten, z którym sprzedający podpisał umowę
    > najpierw.

    Sorry, ale nie bardzo rozumiesz rękojmi wiary publicznej Kw.
    Właścicielem będzie ten kto kupił ostatni będąc w zgodzie z Kw. Czy podpisał wcześniej czy później to nie ma znaczenia ważne jaki był stan prawny w KW gdy podpisywał. Gdy było wielu w zgodzie z Kw gdy podpisywali to kupił ten co był najpóźniej w zgodzie z KW.

    >
  • irma223 07.03.09, 13:02
    Gość portalu: KW napisał(a):

    > Sorry, ale nie bardzo rozumiesz rękojmi wiary publicznej Kw.
    > Właścicielem będzie ten kto kupił ostatni będąc w zgodzie z Kw.

    Stan prawny ujawniony w KW może być niezgodny z rzeczywistym stanem prawnym.

    Sprzedający oświadcza, że jest właścicielem i że sprzedaje w zgodzie z prawdą
    tylko raz.

    Potem te jego oświadczenia będą niezgodne z prawdą, choć zgodne z KW.

    Nie można sprzedać czegoś, czego się nie jest właścicielem, więc jego późniejsze
    oświadczenia nie będą miały mocy prawnej.

    Inna sprawa, że kupujący działający w dobrej wierze powinien sprawdzić stan KW
    tuż przed umową notarialną. Gdyby system w Polsce był taki, że w momencie
    składania podpisu na akcie notarialnym notariusz on-line ma obowiązek
    natychmiast wysłać wniosek do KW i on natychmiast się w KW jako wzmianka chociaż
    ujawnia byłoby inaczej, ale notariusz ma na wysłanie wniosku aż 3 dni.

    Dlatego proponuję, by autor wątku sam złożył wniosek, sąd zanim go wpisze
    oczywiście poczeka na korespondencję z kancelarii notarialnej, ale choć wzmiankę
    zamieści od razu.

    A wzmianka działa przeciwko wierze publicznej ksiąg wieczystych.
  • Gość: KW IP: *.spray.net.pl 07.03.09, 13:37
    > Sprzedający oświadcza, że jest właścicielem i że sprzedaje w zgodzie z prawdą
    > tylko raz.
    > Potem te jego oświadczenia będą niezgodne z prawdą, choć zgodne z KW.
    > Nie można sprzedać czegoś, czego się nie jest właścicielem, więc jego późniejsze
    > oświadczenia nie będą miały mocy prawne

    Nieprawda!!!, przestudiuj sobie dobrze instytucję rękojmi wiary publicznej Ksiąg Wieczystych i nie wprowadzaj ludzi w błąd.
    Właśnie rękojmia wiary.... daje możliwość nabycia nieruchomości od osoby nieuprawnionej która nie będąc rzeczywistym właścicielem jest wpisana w KW.
    Rękojmia wiary ma bezwzwlędną przewagę stanu ujawnionego w KW nad stanem rzeczywistym.
  • irma223 07.03.09, 15:02
    Gość portalu: KW napisał(a):


    > Nieprawda!!!, przestudiuj sobie dobrze instytucję rękojmi wiary
    > publicznej Ksiąg Wieczystych


    O tym mówisz?

    isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU19820190147&type=3&name=D19820147Lj.pdf
    "USTAWA z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece

    (Dz.U. 1982 Nr 19 poz. 147, Dz.U. z 2001 r. Nr 124, poz. 1361, Nr 125, poz.
    1368, z 2002 r. Nr 169, poz. 1387, z 2003 r. Nr 42, poz. 363, z 2004 r. Nr 172,
    poz. 1804, z 2008 r. Nr 116, poz. 731)
    (...)
    Art. 2.
    Księgi wieczyste są jawne. Nie można zasłaniać się nieznajomością wpisów w
    księdze wieczystej ani wniosków, o których uczyniono w niej wzmiankę.
    Art. 3.
    1. Domniemywa się, że prawo jawne z księgi wieczystej jest wpisane zgodnie z
    rzeczywistym stanem prawnym.
    2. Domniemywa się, że prawo wykreślone nie istnieje.
    Art. 4.
    Przeciwko domniemaniu prawa wynikającemu z wpisu w księdze wieczystej nie można
    powoływać się na domniemanie prawa wynikające z posiadania.
    Art. 5.
    W razie niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze
    wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym treść księgi rozstrzyga na korzyść
    tego, kto przez czynność prawną z osobą uprawnioną według treści księgi nabył
    własność lub inne prawo rzeczowe (rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych).
    Art. 6.
    1. Rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych nie chroni rozporządzeń
    nieodpłatnych albo dokonanych na rzecz nabywcy działającego w złej wierze.
    2. W złej wierze jest ten, kto wie, że treść księgi wieczystej jest niezgodna z
    rzeczywistym stanem prawnym, albo ten, kto z łatwością mógł się o tym dowiedzieć.
    3. Jeżeli do dokonania rozporządzenia potrzebny jest wpis w księdze wieczystej,
    chwila złożenia wniosku o wpis jest rozstrzygająca dla oceny dobrej lub złej
    wiary nabywcy. Jednakże gdy rozporządzenie dochodzi do skutku dopiero po
    dokonaniu wpisu, rozstrzyga dzień, w którym rozporządzenie doszło do skutku.
    Art. 7.
    Rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych nie działa przeciwko:
    1) prawom obciążającym nieruchomość z mocy ustawy, niezależnie od wpisu,
    2) prawu dożywocia,
    3) służebnościom ustanowionym na podstawie decyzji właściwego organu
    administracji państwowej,
    4) służebnościom drogi koniecznej albo ustanowionym w związku z przekroczeniem
    granicy przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia,
    5) służebnościom przesyłu.
    Art. 8.
    Rękojmię wiary publicznej ksiąg wieczystych wyłącza wzmianka o wniosku, o
    skardze na orzeczenie referendarza sądowego, o apelacji lub kasacji oraz
    ostrzeżenie dotyczące niezgodności stanu prawnego ujawnionego w księdze
    wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym nieruchomości.
    Art. 9.
    Przepisy art. 5-8 stosuje się także w wypadkach nie wymienionych w art. 5
    rozporządzeń prawami jawnymi z księgi wieczystej oraz gdy na podstawie wpisanego
    prawa zostaje spełnione świadczenie na rzecz osoby uprawnionej według treści księgi.
    Art. 10.
    1. W razie niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze
    wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym osoba, której prawo nie jest wpisane
    lub jest wpisane błędnie albo jest dotknięte wpisem nie istniejącego obciążenia
    lub ograniczenia, może żądać usunięcia niezgodności.
    2. Roszczenie o usunięcie niezgodności może być ujawnione przez ostrzeżenie.
    Podstawą wpisu ostrzeżenia jest nieprawomocne orzeczenie sądu lub postanowienie
    o udzieleniu zabezpieczenia. Do udzielenia zabezpieczenia nie jest potrzebne
    wykazanie, że powód ma interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia.

    Art. 29.
    Wpis w księdze wieczystej ma moc wsteczną od chwili złożenia wniosku o dokonanie
    wpisu, a w wypadku wszczęcia postępowania z urzędu – od chwili wszczęcia
    tego postępowania.
    Art. 31.
    1. Wpis może być dokonany na podstawie dokumentu z podpisem notarialnie
    poświadczonym,
    jeżeli przepisy szczególne nie przewidują innej formy dokumentu.
    2. Wpis potrzebny do usunięcia niezgodności między treścią księgi wieczystej a
    rzeczywistym stanem prawnym może nastąpić, gdy niezgodność będzie wykazana
    orzeczeniem sądu lub innymi odpowiednimi dokumentami.
    (...)
    Art. 34.
    Wpis może nastąpić, gdy osoba, której prawo ma być wpisem dotknięte, jest lub
    zostaje jednocześnie wpisana do księgi wieczystej jako uprawniona. Jednakże do
    ujawnienia właściciela wystarcza, aby następstwo prawne po osobie wpisanej jako
    właściciel zostało wykazane odpowiednimi dokumentami.
    Art. 35.
    1. Właściciel nieruchomości jest obowiązany do niezwłocznego złożenia wniosku o
    ujawnienie swego prawa w księdze wieczystej.
    2. Jeżeli osoba trzecia doznała szkody na skutek nieujawnienia prawa własności w
    księdze wieczystej, właściciel ponosi odpowiedzialność za szkodę powstałą na
    skutek niewykonania obowiązku, o którym mowa w ust. 1, bądź na skutek
    opieszałości w jego wykonaniu."

    Pamiętaj, że nie mówimy tutaj o ograniczonym prawie rzeczowym, a o własności
    nieruchomości.
  • Gość: KW IP: *.spray.net.pl 08.03.09, 14:16
    Tak, rękojmię KW definiuje konkretnie Art5:
    Art. 5.
    W razie niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze
    wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym treść księgi rozstrzyga na korzyść
    tego, kto przez czynność prawną z osobą uprawnioną według treści księgi nabył
    własność lub inne prawo rzeczowe (rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych).

    Można powiedzieć że rękojmia wiary publicznej KW jest wyjątkiem od reguły w prawie którą Ty chciałaś zastosować interpretując przeniesienie własności czyli: " nie można przenieść na drugiego więcej niż się samemu ma" a w myśl rękojmi można.

    Rękojmia wiary publicznej KW dotyczy właśnie jedynie własności i praw rzeczowych!!!, inne prawa np. osobiste wpisane w KW nie są nią objęte.
  • irma223 08.03.09, 20:25
    Gość portalu: KW napisał(a):

    > Tak, rękojmię KW definiuje konkretnie Art5:
    > Art. 5.
    > W razie niezgodności między stanem prawnym nieruchomości
    > ujawnionym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym
    > treść księgi rozstrzyga na korzyść tego, kto przez czynność prawną > z osobą
    uprawnioną według treści księgi nabył własność lub inne
    > prawo rzeczowe (rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych).

    Jeżeli ciocia Hania podaruje siostrzeńcowi Kaziowi nieruchomość, a on nie zadba
    o wpisanie tego do KW, następnie ktoś (nie widząc o darowiźnie) od cioci Hani tę
    nieruchomość nabędzie aktem notarialnym, to oczywiście mamy tu do czynienia z
    zasadą rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych.

    Jeżeli ktoś inny nabędzie w tym samym czasie od Kazia, siostrzeńca cioci Hani,
    tę samą nieruchomość, to rękojmia publicznej wiary ksiąg wieczystych
    rozstrzygnie na rzecz tego, który kupił od cioci Hani, a nie tego, który kupił
    od siostrzeńca Kazia.

    Jednakże w sytuacji, w której jedna i ta sama osoba sprzedaje w krótkim odstępie
    czasu nieruchomość np. 20 osobom po kolei, jest w momencie zawierania wszystkich
    po kolei aktów notarialnych wskazana jako właściciel w KW i brak jest jeszcze
    jakiejkolwiek wzmianki o wniosku, to - zgodnie z ustawą - treść KW rozstrzyga na
    korzyść każdego z nabywających.

    Pierwszy kupujący nie był mniej uprawniony niż ostatni.
    Przecież nabył od osoby ujawnionej w KW jako właściciel.

    Jednakże właściciel pierwszy raz oświadczył prawdę.
    Przy drugiej "sprzedaży" nie był właścicielem.
  • Gość: KW IP: *.spray.net.pl 08.03.09, 22:16
    Pierwszy kupujący nie był mniej uprawniony niż ostatni.
    > Przecież nabył od osoby ujawnionej w KW jako właściciel.
    >> Jednakże właściciel pierwszy raz oświadczył prawdę.
    > Przy drugiej "sprzedaży" nie był właścicielem.

    Ale nie jest ważne czy właścicel był czy nie był właścicielem w rzeczywistości, ważne jest czy w momencie transakcji widniał w KW jako właściciel i oczywiście nie było przesłanek negatywnych ochrony czynności prawnej przez rękojmię.
    Przesłanką dla braku rękojmi byłaby zła wiara kupującego a nie sprzedającego.
    Czyli właścicel ujawniony w KW sprzedaje drugiemu kupującemu który jest w dobrej wierze. Transakcja jest ważna, chroni ją rękojmia.
    Transakcja kupującego drugi raz od "właściciela" spowodowała, że prawo własności pierwszego kupującego wygasło bo nie było ujawnione w KW.


  • irma223 08.03.09, 22:47
    Gość portalu: KW napisał(a):

    > Ale nie jest ważne czy właścicel był czy nie był właścicielem w
    > rzeczywistości
    > Transakcja kupującego drugi raz od "właściciela" spowodowała, że
    > prawo własności pierwszego kupującego wygasło bo nie było
    > ujawnione w KW.

    Czyli pierwszy kupujący, który kupił, kupił od prawowitego właściciela i kupił w
    dobrej wierze, może 5 minut po zakupie przestać być właścicielem? Bez swojej
    winy i wiedzy?
  • Gość: KW IP: *.spray.net.pl 08.03.09, 23:12
    Czyli pierwszy kupujący, który kupił, kupił od prawowitego właściciela i kupił
    > w dobrej wierze, może 5 minut po zakupie przestać być właścicielem? Bez swojejwiny i wiedzy?

    Jeżeli pierwszy kupujący nie zdąży złożyć wniosku do KW to tak.
    Trzy dni na złożenie wniosków dla notariuszy to strasznie długo. Rękojmia byłaby instrumentem dającym pełne bezpieczeństwo kupującym gdyby wzmianki do KW były robione on-line.
  • irma223 08.03.09, 23:34
    Gość portalu: KW napisał(a):

    > Trzy dni na złożenie wniosków dla notariuszy to strasznie długo.
    > Rękojmia była by instrumentem dającym pełne bezpieczeństwo kupującym > gdyby
    wzmianki do KW były robione on-line.

    A z tym się zgodzę.

    Dorzucę do tego obowiązek notariuszy wysyłania wniosków o wpisy w KW w przypadku
    darowizn oraz obowiązek sądów i notariuszy wysyłania wniosków o wpisy w KW w
    przypadku spadków/działów spadków.
  • sralimuchibedziewiosna 14.03.09, 16:29
    sądy orzekają tak jak pisze w tym wątku KW
  • mf1976 06.03.09, 10:37
    można w akcie notarialnym zastrzec ze zaplata ceny nastapi w
    ciągu "x" dni po ujawnieniu w księdze wieczystej wzmianki o wniosku.
  • Gość: Magda IP: 83.238.109.* 06.03.09, 12:29
    Jaaaasne, trzeba tylko znaleźć sprzedającego, który podejmie takie ryzyko.
  • mf1976 06.03.09, 13:37
    Gość portalu: Magda napisał(a):

    > Jaaaasne, trzeba tylko znaleźć sprzedającego, który podejmie takie
    ryzyko

    o jakim ryzyku mówisz?

  • Gość: ehe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.09, 13:53
    postawcie się teraz po stronie sprzedającego, załóżmy że super
    uczciwego.
    dajecie okazyjną cenę bo chcecie się szybko pozbyć mieszkania bo np.
    wyjeżdżacie gdzieś, albo coś tam zadatkowaliście.
    i nagle przychodzi klient i mówi, że chce zostać właścicielem, ale
    zapłaci jak coś tam ktoś załatwi (notariusz, pracownik sądowy itp),
    co w żaden sposób nie jest od was zależne.
    czy zgodzodzilibyście się na takie coś - nie ma mieszkania, nie ma
    pieniędzy, a jedynie obietnica zapłaty po spełnieniu jakichś tam
    warunków, na które nie macie wpłytwu? bo ja bym przepędził takiego
    klienta gdzie pieprze rośnie.
  • niebieski_lisek 06.03.09, 15:14
    Albo sprawa zostaje załatwiona, mieszkanie jest przepisane, a kasy nie ma. I co
    wtedy?
    --
    Nie jestem ekspertem
  • izba.notarialna 06.03.09, 14:42
    Bardzo dobrze, że wykazuje Pan czujność przy takich "Okazyjnych"
    sprzedażach. Ale czasami faktycznie właściciele są zmuszeni do
    zawarcia szybkiej transakcji. Niestety nasz system prawny jest
    ułomny w sytuacjach nieucziwych kontrahentów. Prawo o notariacie
    nakłada obowiązek złożenia aktu notarialnego zaweirającego wniosek
    do sądu na notariusza, także nie może Pan sam zanieść aktu do sądu,
    ale może Pan poprosić notariusza, aby złożył akt tego samego dnia,
    ponieważ obawia się Pan kolejnej sprzedaży. Sugeruję również
    zawieranie umowy w godzinach przedpołudniowych, aby po pierwsze był
    czas rano na wyjęcie odpisu z księgi wieczystej przed podpisaniem
    aktu notarialnego, aby upewnic się, że żadne wnioski nie zostały
    złożone do przedmiotowej księgi oraz aby tego dnia złożyć akt do
    sądu. Proszę poprosić kontrahenta również o zaświadczenie ze
    Wspólnoty Mieszkaniowej lub ze Spółdzielni o braku zadłużeń w
    płąceniu opłat ekspoloatacyjnych, a także o zaświadczenie, że w
    loklau nikt nie jest zameldowany, w przypadku gdy sprzedający
    prowadzi działlnosć gospodarczą przydałoby się rónież zaświadczenie
    z Urzędu Skarbowego o braku zaległości w podatku dochodowym.
  • al9 06.03.09, 15:03
    bo nieprecyzyjnie
    1.Jesli juz doradzamy kiedy ma byc akt - to PO POŁUDNIU - po
    zamknieciu sądu. W chwili zamykania trzeba sprawdzic księgę
    2.odpis aktu trzeba zaniesc nastepnego dnia i BYC PIERWSZYM w
    sekretariacie.
    procedura opisana przez izbę czyli akt w godzinach
    prtzedpołudniowych nie zabezpiecza kupujacego przed niczym..
    Sprzedajacy moze sprzedać w odstepie dwóch godzin kilku kupujacym..
    3.kwit o braku osób zameldowanych czy z urzędu - ok
    ale po co kwit o braku zaległosci w opłatach? Jasne - jest
    stabdardowy ale dług dotyczy OSOBY nie lokalu. Jesli ewentualna
    wierzytelność nie jest zabezpieczona hipotecznie - to okazywanie
    kwitu o braku zaległosci ma sens wyłaczbnie psychologiczny

    Jak juz doradzamy - to z sensem
    al
  • Gość: adam111 IP: *.chello.pl 06.03.09, 15:59
    dzieki wszystkim za odpowiedzi i chec pomocy, ale wychodzi i tak na to ze w
    naszej kochanej polsce jesli oszust chce oszukac to i tak to zrobi:) pozdrawiam
    wszytskich
  • Gość: KW IP: *.spray.net.pl 08.03.09, 14:29
    > dzieki wszystkim za odpowiedzi i chec pomocy, ale wychodzi i tak na to ze w
    > naszej kochanej polsce jesli oszust chce oszukac to i tak to zrobi

    nie tylko w Polsce, cały świat jest bogaty w oszustów :).
  • Gość: KW IP: *.spray.net.pl 06.03.09, 23:08
    Nieprawda,
    Jak już doradzamy to najlepiej wziąć odpisy rano i podpisywać raniutko i zaraz złożyć wnioski.
    Jak podpisujemy gdy sąd jest już nieczynny to może się wiele wydarzyć. Może być podpisanych wiele umów wieczorem i w nocy na naszą nieruchomość :)
  • devegas 06.03.09, 22:33
    Gość portalu: adam111 napisał(a):

    > Witam przejzalem wiele stron na ten temat ale nie bylo jasnej odpowiedzi.
    > Bylem u notariusza aby sie zapytac czy mozna sie jakos zabezpieczyc przed
    > oszustwem tzn. aby ktos mi nie sprzedal tego samego mieszkania jako trzeciej
    > lub piatej osobie. otariusz powiedzial ze jak trafie na wyrafinowanego i
    > sprytnego oszusta to w sumie nie ma jak sie ustrzec. mam taka sytuacje : moge
    > kupic okazyjnie mieszkanie z ogloszenia za 170.000zl, warte jest 210,000.
    > Wlasciciel mlody 20 letni chlopak tlumaczy to tym iz chce kupic wieksze z
    > dziewczyna i potrzebuje szybko gotowki. sprawdzalem ksiegi z kolega z biura
    > nieruchomosci i wszytsko jest w jak najlepszym pozadku. Ale ta cena mnie nadal
    > zastanawia... a czy moglbym od razu po podpisaniu aktu sam zaniesc i zlozyc
    > wniosek do ksiegi czy musi zrobic to notariusz? Prosil bym o pomoc i z gory
    > dziekuje

    Jeżeli chcesz kupić szybko to niestety polski system KW działa powoli ( zmiany nie są on-line) więc biorąc pod uwagę rękojmię wiary publicznej KW możesz się naciąć.
    Najbezpieczniej jest podpisać umową przedwstępną wpisać ją do KW i po stosownym czasie podpisać umowę sprzedaży. W tym przypadku ryzykujesz zadatkiem ale kupisz bezpiecznie.

  • Gość: adam111 IP: *.chello.pl 09.03.09, 01:44
    no wlasnie Devegas to samo mowil mi notariusz iz mozna tak zrobic z ta umowa
    przedwstepna i wpisac do KW ale wlasciciel chce szybko sprzedac a to wiadomo
    trzeba czekac... Ogolnie to nie mowie ze to oszust, poprostu moze byc to uczciwy
    sprzedawca ktory poprostu potrzebuje szybko pieniedzy, ale lepiej uwazac i sie
    upewnic:)
  • Gość: MJ IP: *.warszawa.mm.pl 13.07.09, 21:54
    Witajcie, świetny wątek - rozwiązanie z opóźnieniem płatności jest
    przydatne nie tylko przy okazyjnych zakupach.
    Ja dorzucę dodatkowy kamyczek.
    Co zrobić w przypadku gdy mieszkanie spółdzielczo-własnościowe nie
    ma jeszcze założonej księgi wieczystej.
    Czy w takim przypadku jest jakaś moziwość zabezpieczenia się przed
    oszutswem?
  • Gość: Michał IP: *.static.ip.netia.com.pl 13.03.15, 23:20
    Żeby sie dodatkowo zabezpieczyc przed oszustwem należy wynająć pośrednika. Zgodnie z prawem pośrednik musi posiadać ubezpieczenie,ttak wiec on bierze na siebie odpowiedzialnosc za dokonaną transakcje. Pozdrawiam
  • hormalk 04.07.18, 19:19
    Sytuacja rzeczywiście wydaje się być dziwna. Moim zdaniem najlepiej zrobisz jeśli skorzystasz na przykład z tego serwisu www.homescanner.pl/ i dokładnie sprawdzisz nieruchomość. Da Ci to lepszy pogląd na sprawę i na pewno dowiesz się czy z mieszkaniem wszystko jest w porządku!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.