Dodaj do ulubionych

Wymeldowanie lokatora bez jego zgody...

IP: 80.50.128.* 26.02.09, 19:59
Witam. Prosze o rady osoby znające się na rzeczy...
Jestem właścicielką lokalu, mieszka w nim moja ciotka na zasadzie
umowy o użytkowanie wieczyste. Chcę zrobić porządek we wszystkich
sprawach, bo często wyjeżdżam z Polski, a ciotka już dość stara,
więc...Dowiedziałam się że w moim lokalu jest zameldowany 'wujek'.
Nie mieszka tam ok 10 lat. Nie utrzymujemy kontaktu, ale ciotka
telefonicznie jakoś tam z nim się kontaktuje. Złożyłam pismo do
Urzędu Miasta o wymeldowanie, została mi wyznaczona rozprawa
administracyjna na przyszły tydzień. Mój 'wujaszek' zapowiedział, że
absolutnie nie wymelduje się z mojego lokalu i tyle... Wiem, że w
grę wchodzą jakieś porachunki rodzinne, ale ponieważ mnie nie
dotyczą, to naqet nie wnikam co i jak... Fakt jest taki, że ja chcę
go wymeldować, on za tydzień w UM powie, że nie chce i...... No
właśnie i co...?? Tu pytanie do znawców tematu...
Co mogę zrobić w takiej sytuacji...????
Bardzo proszę o radę, ewentualnie podpowiedź do kogo się z tym
zgłosić...
Edytor zaawansowany
  • 26.02.09, 23:06
    Gość portalu: Ceglasta napisał(a):

    > Witam. Prosze o rady osoby znające się na rzeczy...
    > Jestem właścicielką lokalu, mieszka w nim moja ciotka na zasadzie
    > umowy o użytkowanie wieczyste. Chcę zrobić porządek we wszystkich
    > sprawach, bo często wyjeżdżam z Polski, a ciotka już dość stara,
    > więc...Dowiedziałam się że w moim lokalu jest zameldowany 'wujek'.
    > Nie mieszka tam ok 10 lat. Nie utrzymujemy kontaktu, ale ciotka
    > telefonicznie jakoś tam z nim się kontaktuje. Złożyłam pismo do
    > Urzędu Miasta o wymeldowanie, została mi wyznaczona rozprawa
    > administracyjna na przyszły tydzień. Mój 'wujaszek' zapowiedział, że
    > absolutnie nie wymelduje się z mojego lokalu i tyle... Wiem, że w
    > grę wchodzą jakieś porachunki rodzinne, ale ponieważ mnie nie
    > dotyczą, to naqet nie wnikam co i jak... Fakt jest taki, że ja chcę
    > go wymeldować, on za tydzień w UM powie, że nie chce i...... No
    > właśnie i co...?? Tu pytanie do znawców tematu...
    > Co mogę zrobić w takiej sytuacji...????
    > Bardzo proszę o radę, ewentualnie podpowiedź do kogo się z tym
    > zgłosić...

    Jeżeli jesteście w stanie udowodnić, że wujek nie mieszka, to go wymeldują z
    urzędu.

    Dobrym dowodem może być np. podawany przez wujka "adres do korespondencji" np. w
    Urzędzie Skarbowym, w ZUS-ie, w bankach, u pracodawcy, w sądzie nawet. Ale do
    tych danych może dotrzeć jedynie sam urząd, a nie Wy.

    No i zeznania świadków, np. sąsiadów.
  • Gość: Ceglasta IP: 80.50.128.* 26.02.09, 23:28
    no i tu się pojawia problem....:((
    Bo wujek tam nie mieszka....nie ma tam żadnych rzeczy.... sąsiedzi
    raczej zeznają, ze go tam nie widzą...Ciotka z tych moherów
    niekłamiących, więc też powie prawdę...
    natomiast wszelkie adresy podawane są właśnie na to
    mieszkanie...Odwiedza ciotkę regularnie i bierze pocztę...
    Ja się boję, ze dziś, jutro, itd. jak się dowie że sprawa w toku, to
    wpadnie tam z walizą...:((( i co...i zacznie mieszkać....:(((
    Stąd moje pytania...
    Dzięki irma...może coś jeszcze podpowiesz...
    pzdr
  • 27.02.09, 11:05
    Gość portalu: Ceglasta napisał(a):

    1. Nie może się zameldować tam, gdzie faktycznie mieszka?

    Poza tym prawdomówne sąsiadki i prawdomówna ciotka to chyba raczej szansa na
    potwierdzenie zameldowania niż nie zameldowania.

    Listonosza można też powołać na świadka: owszem korespondencję przynosi, ale
    odbiera tamta pani (ciotka), a tamtego pana (wujka) na oczy nie widział od lat.


    2. Poza tym za niedługo będzie nowa ustawa która zniesie zameldowanie.

    Zgłosisz wtedy w urzędzie, ze tamten pan nie mieszka i urząd z urzędu odnotuje,
    że tamten pan nie mieszka.
    Koniec. Zechce tamten pan oświadczyć, że jednak mieszka to będzie musiał złożyć
    oświadczenie z groźba odpowiedzialności karnej, jeśli oświadczenie będzie
    nieprawdziwe.

    Urząd Ciebie powiadomi, że pan jednak twierdzi, że mieszka, na co Ty złożysz
    oświadczenie, że nie mieszka.

    Urząd wykreśli zgłoszone u Ciebie miejsce zamieszkania tamtego pana i skieruje
    sprawę do sądu przeciw tamtemu panu z tytułu składania nieprawdziwych oświadczeń.

    Więc żeby tego uniknąć pan raczej po takim "wymeldowaniu" od Ciebie już zgłosi
    że mieszka tam gdzie mieszka naprawdę. Jedynie do celów korespondencyjnych i nie
    żadnych innych. Tak mówi projekt rządowy ustawy...
  • 27.02.09, 11:08
    irma223 napisała:


    > Poza tym prawdomówne sąsiadki i prawdomówna ciotka to chyba raczej > szansa na
    potwierdzenie zameldowania niż nie zameldowania.

    "Wymeldowania niż nie wymeldowania"
  • Gość: Ceglasta IP: 80.50.128.* 27.02.09, 11:50
    Irma...:))
    Jeszcze raz wielkie dzięki za odpowiedzi...
    Trochę mi to rozjaśniło widok...:))
    Pan się nie chce wymeldować z mojego mieszkania i zameldować tam
    gdzie rzeczywiście mieszka, bo złośliwiec chce mnie szantażować...
    (np. "wymelduję się jak mi zapłacisz...")
    I sorry, że tak wałkuję w kółko, ale to ostatnia sprawa która mnie
    męczy - czy jeśli teraz się tam wpakuje z walizą - czy ja mam jakieś
    prawa...?? że nie życzę go sobie tam, że ma się wynieść, bo to moja
    własność i chcę decydować o tym kto lokal zajmuje...
    Czy jeśli zacznie mieszkać tam teraz (czyli na kilka dni przed
    rozprawą) to cały wniosek o wymeldowanie ma sens...??
  • 27.02.09, 15:41
    Gość portalu: Ceglasta napisał(a):


    > Pan się nie chce wymeldować z mojego mieszkania i zameldować tam
    > gdzie rzeczywiście mieszka, bo złośliwiec chce mnie szantażować...
    > (np. "wymelduję się jak mi zapłacisz...")

    Można zgłosić na policji. I w prokuraturze.

    > I sorry, że tak wałkuję w kółko, ale to ostatnia sprawa która mnie
    > męczy - czy jeśli teraz się tam wpakuje z walizą - czy ja mam
    > jakieś prawa...??

    Oczywiście. Przecież zameldowanie i w obecnie obowiązującej ustawie nie daje
    prawa własności ani nikomu praw własności nie ogranicza, a jest jedynie
    "potwierdzeniem przebywania w danym miejscu".

    Więcej: w obecnie obowiązującej ustawie jeśli osoba zmieniła miejsce stałego
    pobytu miała i nadal ma obowiązek zgłosić to w urzędzie. Jeśli nie dopełniła
    tego obowiązku ma taki obowiązek właściciel, sołtys, zarządca czy każdy kto wie.
    I ustawa grozi odpowiedzialnością karną osobie, która takiego obowiązku nie dokona.

    A że żadna policja ani prokuratura ani żadne służby same z siebie od 20 lat nie
    ścigają za niedopełnienie obowiązku zameldowania/wymeldowania to już całkiem
    inna bajka...


    Z Ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych:

    "Art. 2.
    Osoba przebywająca na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązana
    wykonywać obowiązek meldunkowy określony w ustawie.
    (...)
    Rozdział 2
    Obowiązek meldunkowy
    Art. 4.
    Obowiązek meldunkowy polega na:
    1) zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego;
    2) wymeldowaniu się z miejsca pobytu stałego lub czasowego;
    (...)

    Art. 5.
    1. Osoba posiadająca obywatelstwo polskie i przebywająca stale na terytorium
    Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązana zameldować się w miejscu pobytu stałego.
    2. W tym samym czasie można mieć tylko jedno miejsce pobytu stałego.
    Art. 6.
    1. Pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym
    adresem z zamiarem stałego przebywania.
    (...)
    Art. 9.
    1. Przy dopełnianiu obowiązku meldunkowego należy przedstawić dowód osobisty, a
    w uzasadnionych przypadkach – inny dokument pozwalający na ustalenie tożsamości.
    2. (utracił moc).
    2a. Przy zameldowaniu na pobyt stały lub czasowy trwający ponad 3 miesiące
    należy przedstawić potwierdzenie pobytu w lokalu osoby zgłaszającej pobyt stały
    lub czasowy trwający ponad 3 miesiące, dokonane przez właściciela lub inny
    podmiot dysponujący tytułem prawnym do lokalu, oraz, do wglądu, dokument
    potwierdzający tytuł prawny do lokalu tego podmiotu. Dokumentem potwierdzającym
    tytuł prawny do lokalu może być umowa cywilno-prawna, wypis z księgi wieczystej,
    decyzja administracyjna, orzeczenie sądu lub inny dokument poświadczający tytuł
    prawny do lokalu.
    2b. Zameldowanie w lokalu służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu
    potwierdzenie faktu pobytu w tym lokalu.
    Rozdział 3
    Zameldowanie
    Art. 10.
    1. Osoba, która przebywa w określonej miejscowości pod tym samym adresem dłużej
    niż trzy doby, jest obowiązana zameldować się na pobyt stały lub czasowy
    najpóźniej przed upływem czwartej doby, licząc od dnia przybycia.
    (...)
    Rozdział 4
    Wymeldowanie
    Art. 15.
    1. Osoba, która opuszcza miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3
    miesiące, jest obowiązana wymeldować się w organie gminy, właściwym ze względu
    na dotychczasowe miejsce jej pobytu, najpóźniej w dniu opuszczenia tego miejsca.
    (...)
    2. Organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie
    wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego
    trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się.
    (...)
    Rozdział 7
    Obowiązki właścicieli domów i lokali oraz innych podmiotów dysponujących tytułem
    prawnym do lokalu, a także dozorców i administratorów domów, sołtysów oraz
    zakładów pracy
    Art. 29.
    1. Właściciel lub inny podmiot dysponujący tytułem prawnym do lokalu jest
    obowiązany potwierdzić fakt pobytu osoby zgłaszającej pobyt stały lub czasowy
    trwający ponad 3 miesiące w tym lokalu. Potwierdzenia faktu pobytu osoby w
    lokalu dokonuje się na formularzu meldunkowym w formie czytelnego podpisu z
    oznaczeniem daty jego złożenia.
    2. Osoby wymienione w ust. 1 są obowiązane do zawiadamiania właściwego organu
    gminy o stałym lub czasowym pobycie innej osoby w ich lokalach (pomieszczeniach)
    oraz o opuszczeniu przez nią tego lokalu (pomieszczenia), jeżeli osoba ta nie
    dopełniła obowiązku meldunkowego. Zawiadomienie powinno być dokonane
    niezwłocznie po upływie terminu określonego do wykonania obowiązku meldunkowego.
    Art. 30.
    1. Dozorca domu, a jeżeli nie ma dozorcy – administrator domu, a jeżeli nie ma
    administratora
    – właściciel domu jest obowiązany zawiadomić właściwy organ
    wymieniony w art. 11 ust. 1 o niedopełnieniu obowiązku zameldowania lub
    wymeldowania się przez osobę przebywającą w tym domu.
    2. Na terenie wsi obowiązek określony w ust. 1 ciąży również na sołtysie.
    3. Przepis art. 29 ust. 2 stosuje się odpowiednio.
    (...)
    Rozdział 10
    Przepisy karne
    Art. 56.
    Wykroczenia przeciwko obowiązkowi meldunkowemu podlegają ustawie z dnia 20 maja
    1971 r. – Kodeks wykroczeń (Dz. U. Nr 12, poz. 114, z późn. zm.)."

    Z Kodeksu Wykroczeń:

    "Rozdział XVIII
    Wykroczenia przeciwko obowiązkowi ewidencji
    (...)
    Art. 147.
    § 1. Kto nie dopełnia ciążącego na nim obowiązku meldunkowego,
    podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany.
    § 2. Kto, będąc do tego obowiązany, nie zawiadamia właściwego organu o
    niedopełnieniu przez inną osobę ciążącego na niej obowiązku meldunkowego,
    podlega karze grzywny albo karze nagany."

    Tak, że masz czym postraszyć "wujka".

    Pytanie jednak polega na tym, czy wujek jest mężem cioci, czy jej
    (eks-)przyjacielem?

    Jeżeli mężem to ma prawo mieszkać razem z ciocią. Przyjmując ciocię pod swój
    dach przyjmowałaś ją razem z jej mężem.

    Jeżeli (eks-)przyjacielem to wujaszek nie ma żadnych praw.

    I nie dopełnił obowiązku meldunkowego wyprowadzając się.

    A tutaj masz nowy rządowy projekt Ustawy o ewidencji ludności:

    orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/wgdruku/1371
  • Gość: Ceglasta IP: 80.50.128.* 27.02.09, 18:20
    Irma...Jeszcze raz Dzięki!!!!
    Wiele mi pomogłaś....:)))
    Wujek jest siostrzeńcem ciotki...
    Mam nadzieję, że wszelkie porady uzyskane przez Ciebie pomogą mi w
    szybkim załatwieniu sprawy...Mam taką nadzieję...:)))
    Wielki ukłon w Twoją stronę!!!
    Pozdrawiam
  • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 19:19
    skoro twierdzi, że mieszka, to powinien ci płacić jakiś czynsz (napisałaś, że
    mieszkanie jest twoje).
    A jeśli czynszu ci nie płaci, to zażądaj przed sądem cywilnym, żeby ci płacił.
    Cenę weź oczywiście prosto z księżyca.
    Tylko w ten sposób rozwiążesz swój problem.
  • Gość: Ceglasta IP: 80.50.128.* 01.03.09, 17:43
    dzięki Ola za podpowiedź...:))
    A czy ktoś się orientuje czy można zażądać spłaty czynszu
    wstecz....???
    Tzn. czy jeśli teraz złożę taki wniosek o płacenie mi czynszu, czy
    mogę również zażądać, zeby mi spłacił czynsz z kilku lat....????
    Czy to działa właśnie wstecz...???
  • Gość: xyz IP: 91.192.77.* 02.03.09, 08:59
    Idz do prawnika i się zapytaj , bo jezeli zażądasz teraz płacenia
    czynszu to będzie jednoznaczne, ze obywatel mieszka w danym lokalu.
  • Gość: xyz IP: 91.192.77.* 02.03.09, 09:01
    Weż ciotkę na sprawę jako świadka, że ów 'wujek' nie mieszka w Twoim
    domu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.