Dodaj do ulubionych

Kupno domu, a lokatorzy

IP: *.eranet.pl 21.01.09, 12:01
Krótka historia mojej rodziny. Moja Babcia miała dom, syna i
córkę. Przepisała dom na syna ,który miał spłacić córkę -moją mamę -
no i nie spłacił .Tylko zadłużył tak ten dom, że komornik go zajął i
będzie wystawiony na licytację. Po prostu przemarnował wszystko co
dostał .Rozpacz Babci i mojej Mamy .Chciałbym uratować przed
zmarnowaniem do końca tej nieruchomości i zamierzam kupić ten dom na
licytacji, żeby mamie serce nie pękło.
Czy po kupnie na licytacji komorniczej nieruchomości ( domu) do
której się przymierzam, mogę z lokatorami którzy tam zamieszkują ,
bez żadnej umowy (bo im właściciel na to pozwolił )zawrzeć umowę
najmu na uczciwych warunkach i co mogę zrobić gdy takiej umowy nie
będą chcieli podpisać .
Edytor zaawansowany
  • Gość: Piotrek IP: *.eranet.pl 21.01.09, 16:52
    nikt nie odpowiada
  • 21.01.09, 17:02
    Gość portalu: Piotrek napisał(a):


    > Czy po kupnie na licytacji komorniczej nieruchomości ( domu) do
    > której się przymierzam, mogę z lokatorami którzy tam zamieszkują ,
    > bez żadnej umowy (bo im właściciel na to pozwolił )zawrzeć umowę
    > najmu na uczciwych warunkach i co mogę zrobić gdy takiej umowy nie
    > będą chcieli podpisać .

    1. Kim sa lokatorzy?
    2. Od jak dawna mieszkaja?
    3. Czy placa czynsz najmu?
    4. Czy jest to de facto najem (choć bez umowy w formie pisemnej) czy bezplatne
    uzyczenie (a placa - byc moze - tylko za zuzyte przez siebie media?
  • Gość: Piotrek IP: *.eranet.pl 21.01.09, 21:56


    Lokatorzy to to dłużnika dorosła córka z mężem .
    Mieszkają od kilku miesięcy ,są zameldowani.
    Nie płacą czynszu najmu, mieszkają bezpłatnie,
    nie płacą nawet za media .

    Po kupnie na licytacji chciałbym zawrzeć z nimi i z byłym
    właścicielem umowę najmu ,dlatego żeby nie zadłużyli nieruchomości
    nie płacąc za nic. Czy tak można ?
  • 22.01.09, 06:11
    Gość portalu: Piotrek napisał(a):

    > Lokatorzy to to dłużnika dorosła córka z mężem .
    > Mieszkają od kilku miesięcy ,są zameldowani.
    > Nie płacą czynszu najmu, mieszkają bezpłatnie,
    > nie płacą nawet za media .

    Mozna to potraktowac jako bezplatne uzyczenie. Mozna je wypowiedziec w kazdej
    chwili.

    > Po kupnie na licytacji chciałbym zawrzeć z nimi i z byłym
    > właścicielem umowę najmu ,dlatego żeby nie zadłużyli nieruchomości
    > nie płacąc za nic. Czy tak można ?

    Oczywiscie, ze mozna. Jesli masz dobra wole i chcesz im umozliwic mieszkanie
    dalsze mozesz im zaproponowac umowe najmu. Jezeli sie nie zgodza bedziesz mogl
    przeprowadzic eksmisje - przez komornika oczywiscie.

    Czy kuzynka jest w ciazy lub ma male dziecko, czy kuzynka lub jej maz sa
    bezrobotni lub sa rencistami?

    A wujek? Jest emerytem lub rencista lub osoba w wieku powyzej 75 lat?
  • Gość: Piotrek IP: *.eranet.pl 22.01.09, 09:47
    Kuzynka ma małe dziecko nie pracuje , jej mąż pracuje .
    Wujek nie jest w wieku emerytalnym czasami pracuje dorywczo jak nie
    pije.
  • Gość: jml13060 IP: *.ite.waw.pl 22.01.09, 12:13
    Ryzykant z Ciebie. Teraz masz jedyna szanse pozbycia sie
    niechcianych osob z domu. Dotyczy to rowniez dalszej rodziny.

    Jesli zawrzesz formalna umowe najmu, to masz duze prawdopodobienstwo
    wpadniecia w kolosalne klopoty : (a) z egzekucja platnosci czynszu i
    za media w pelnej kwocie i w terminie, (b) z rozwiazaniem umowy
    (eksmisja) najmu wtedy, kiedy juz Ci sie znudzi
    bycie "kamienicznikiem".

    Zastanow sie, w co sie pakujesz ? A najlepiej przeczytaj ustawe o
    ochronie praw lokatorow i sie zastanow przed podpisaniem umowy
    najmu.
  • 22.01.09, 12:33
    Gość portalu: Piotrek napisał(a):

    > Kuzynka ma małe dziecko nie pracuje , jej mąż pracuje .
    > Wujek nie jest w wieku emerytalnym czasami pracuje dorywczo jak nie
    > pije.

    W przypadku ewentulanej przyszlej eksmisji moga - ale nie musza - wystapic
    opoznienia i problemy (np. koniecznosc czekania z eksmisja, az gmina zapewni im
    lokal socjalny).

    Ale skoro tak naprawde wcale nie chcesz ich wyrzucic, tylko im pomoc (byle by
    placili za swoje koszty), to powinni przyjac do wiadomosci Twoja uprzejma
    propozycje umowy najmu.
  • Gość: Piotrek IP: *.eranet.pl 22.01.09, 15:10
    A jakbym chciał pozbyć się lokatorów, to co najlepiej zrobić po
    kupnie na licytacji tej nieruchomości? Bardzo prawdopodobne, że będę
    miał z nimi kłopoty, gdyż oni nauczyli się żyć na czyjś koszt, a co
    dostali to zmarnowali i nie poczuwają się do winy zwalając zawsze na
    kogoś innego.
  • Gość: jml13060 IP: *.ite.waw.pl 23.01.09, 09:10
    Przed licytacja powinienes ustalic, na jakiej podstawie te osoby
    zamieszkuja w tym domu :

    1. Czy osoby te maja pisemna / ustna umowe najmu,
    2. Czy stali sie najemcami z mocy prawa, na podstawie ustawy,
    3. Kogo obejmuje prawo do uzytkowania mieszkania (liczba osob,
    nazwiska, przypisane im pomieszczenia / powierzchnia), czy osoby te
    sa zameldowane na stale / czasowo,
    4. Jakie sa szczegolowe, wzajemne zobowiazania stron umowy najmu, w
    ustawie zapisano tylko generalne zasady podzialu obowiazkow miedzy
    najemcow, a wynajmujacych, np. w kwestii remontow i napraw,
    5. Czy jest / zostanie sporzadzony protokol opisujacy stan
    techniczny nieruchomosci w chwili przejecia przez nabywce, spisane
    wskazania licznikow mediow,
    6. Czy nieruchomosc posiada hipoteke z aktualnymi wpisami
    opisujacymi prawa osob, bankow, i innych instytucji,
    7. Czy nieruchomosc podlega ustawie o ochronie zabytkow, ?????....
    itd, itp.

    Te informacje powinny byc publicznie podane uczestnikom licytacji
    juz na wstepie przez osobe prowadzaca, przedstawiajaca
    zainteresowanym przedmiot licytacji - lokal mieszkalny. Przed
    przystapieniem do licytacji masz prawo uzyskac odpowiedzi na zadane
    szczegolowe pytania.

    Jezeli ustalisz, ze obowiazuja ograniczenia zapisane w ustawie o
    ochronie praw lokatorow, to masz dwa sposoby doprowadzenia do
    eksmisji :

    1. odczekac ponad 3 pelne okresy zaleglosci czynszowych i
    wypowiedziec umowe najmu, pamietajac o formie i upomnieniach,

    2. zadeklarowac chec osobistego zamieszkania w mieszkaniu przez
    siebie lub wskazanego czlonka najblizszej rodziny i wypowiedziec
    najem w trybie 3-latki, znowu pamietajac o przepisanej ustawa
    formie, trybie wypowiedzenia i szczegolikach.

    Potem dlugi, przewaznie kilkuletni proces sadowy o orzeczenie
    eksmisji. Potem bitwy z gmina o wskazanie lokalu socjalnego , ew.
    pomieszczen tymczasowych. Potem uzyskanie klauzuli wykonalnosci i
    komornik. Na kazdym kroku oplaty. Wiedz, ze kazdy Twoj blad (nawet
    bardzo drobny), wieloznacznosc sformulowania bedzie przez sad,
    przeciwnikow, urzednikow i komornika interpretowany na Twoja
    niekorzysc. Przeciez dolaczysz do grona owych "wrednych
    kamienicznikow" przesladujacych biednych, chorych, wielodzietnych i
    bezrobotnych lokatorow pod szczegolna ochrona panstwa socjalnego.
    Dlatego albo skorzystaj z pomocy adwokata (musi byc cwany i pewny)
    lub sam pisz pisma poslugujac sie slownictwem zaczerpnietym z
    ustawy.

    Na koniec rada - kupowanie nieruchomosci mieszkaniowej wraz z
    lokatorami jest w Polsce KIEPSKIM interesem.
  • 23.01.09, 11:26
    Gość portalu: jml13060 napisał(a):

    > Przed licytacja powinienes ustalic, na jakiej podstawie te osoby
    > zamieszkuja w tym domu :
    >
    > 1. Czy osoby te maja pisemna / ustna umowe najmu,
    > 2. Czy stali sie najemcami z mocy prawa, na podstawie ustawy,

    Drogi Jml, osoby ktore tam mieszkaja to dotychczasowy wlasciciel (wujek autora
    watku) wraz ze swoja zamezna corka, jej mezem i ich dzieckiem.

    Oczywiscie ojciec/tesc (czyli dotychczasowy wlasciciel) nie zawieral z wlasnym
    dzieckiem (ani z zieciem) zadnej umowy najmu. Uzycza im mieszkania chocby na
    podstawie Kodeksu rodzinego, ze rodzice i dzieci powiiny sie wspierac.


    > 6. Czy nieruchomosc posiada hipoteke z aktualnymi wpisami
    > opisujacymi prawa osob, bankow, i innych instytucji,

    Posiada, skoro jest tak zadluzona, ze komornik juz ja wlasnie licytuje

    > 7. Czy nieruchomosc podlega ustawie o ochronie zabytkow, ?????....
    > itd, itp.

    > to masz dwa sposoby doprowadzenia do
    > eksmisji :
    >
    > 1. odczekac ponad 3 pelne okresy zaleglosci czynszowych i
    > wypowiedziec umowe najmu, pamietajac o formie i upomnieniach,

    Nie ma najmu, nie ma ustawy o ochronie praw lokatorow, nie ma okresow platnosci,
    nie ma czynszu.

    Jest bezrobotny dotychczasowy wlasciciel z niepracujaca corka z malym dzieckiem
    oraz z zieciem pracujacym.

    Raczej zadac od komornika, by przekazal po licytacji lokal oprozniony.
    Rzeczywiscie moze to troche opoznic przejecie lokalu, bo jednak pewnie komornik
    bedzie czekal na lokal socjalny od gminy lub chociaz na pomieszczenie tymczasowe.
  • Gość: jml13060 IP: *.ite.waw.pl 23.01.09, 12:24
    .
    >> Rzeczywiscie moze to troche opoznic przejecie lokalu, bo jednak
    pewnie komornik bedzie czekal na lokal socjalny od gminy lub chociaz
    na pomieszczenie tymczasowe. <<

    Troche ... chichichi .... Urzednicy w gminie od razu stwierdza, ze
    nie maja lokali socjalnych i pomieszczen tymczasowych. To co maja
    przeznaczaja dla osob z oczekujacymi na realizacje wyrokami
    eksmisji, pogorzelcow i innych nieszczesnikow. Komornik nie oprozni
    lokalu, bo nie ma dokad. Poza tym, czy komornik w ogole zechce zajac
    sie ta sprawa bez sadowego tytulu wykonawczego ?

    Masz racje irma 223. Nie doczytalem pierwszej informacji. Nie ma
    mowy o najmie i ochronie lokatorow. Ale pozbyc sie dotychczasowego
    wlasciciela i jego rodziny bedzie baaardzo trudno.
  • 24.01.09, 00:02
    Gość portalu: jml13060 napisał(a):

    > Urzednicy w gminie od razu stwierdza, ze
    > nie maja lokali socjalnych i pomieszczen tymczasowych.
    > Komornik nie oprozni lokalu, bo nie ma dokad. Poza tym, czy
    > komornik w ogole zechce zajac sie ta sprawa bez sadowego tytulu
    > wykonawczego ?

    Należy pamiętać o jeszcze jednej rzeczy: mianowicie cena sprzedaży
    (wylicytowana) nie cał atrafia wyłącznie do komornika ani do wierzycieli, a
    jedynie do wysokości długu + odestki ustaowe + koszty sądowe + koszty
    komornicze. To, co zostanie trafia rzeczywiście do (byłego) właściciela
    nieruchomości.

    Nie wiem, ile tego będzie, ale może starczy na jakieś niewielkie mieszkanko w
    niedużej miejscowości w okolicy lub chociaż na wynajęcie czegoś przez pewien czas?

    Warto spokojnie porozmawiać z wujem i kuzynką, by zrozumieli, że mają jednak
    pewne wyjście ze swojej sytuacji. Niech się zaczną dogadywać z komornikiem,
    ustalą swoją dokładną wysokość zadłużenia, wyliczą, ile im zostanie i podejmą
    już pewne kroki, by poszukać sobie pilnie innego lokum - takiego, na jakie ich
    będzie stać.

    Dla kuzynki i jej rodziny to praktycznie ostatni dzwonek, by odbić się od dna.
    Dla wuja zresztą też.
  • Gość: Piotrek IP: *.eranet.pl 25.01.09, 10:52
    Wujek i jego córka nie myśli, że ktoś to kupi (mają wszystko gdzieś)
    w dodatku są ze sobą skłóceni .Wujkowi dług za alimenty cały czas
    rośnie bo on wcale nie płaci na nieletnie dzieci .
  • 25.01.09, 13:52
    Gość portalu: Piotrek napisał(a):

    > Wujek i jego córka nie myśli, że ktoś to kupi (mają wszystko
    > gdzieś) w dodatku są ze sobą skłóceni.

    Jak nie kupi na pierwszej licytacją (cena wywoławcza to 75 % wartości
    nieruchomości oszacowanej przez rzeczoznawcę), to kupi na drugiej licytacji
    (cena wywoławcza to połowa wartości nieruchomości oszacowanej przez rzeczoznawcę).

    Licytacje komornicze miewają swoich ogromnych zwolenników, polujących na takie
    "przeceny".

    Im bardziej nieruchomość komornik będzie musiał przecenić, tym mniej im "na
    rękę" zostanie. Jeśli w ogóle coś.

    Uświadom to kuzynce. I wujkowi.

    > Wujkowi dług za alimenty cały czas rośnie bo on wcale nie płaci na > nieletnie
    dzieci.

    Jeżeli chcecie (całą rodziną) pomóc wujkowi, to możecie składać się wspólnie i
    płacić za niego. Obowiązku nie macie, ale macie możliwość. Takie alimenty od
    rodziny zostaną uznane przez matkę (matki) dzieci jakby były alimentami od
    wujka, a Wy będziecie mogli w przyszłości domagać się od wujka zwrotu
    poniesionych w ten sposób kosztów. Przynajmniej tak stoi w przepisach.

    Na razie problem polega na tym, że kuzynka i jej rodzina to rodzina na dorobku,
    a właścicielem nieruchomości jest wujek.

    W razie licytacji komorniczej to co zostanie po spłaceniu długów to dostanie na
    konto lub do ręki właściciel zlicytowanej nieruchomości czyli wujek, nie
    kuzynka. Jego abnegacja odbije się na jego dorosłej córce i jej rodzinie, bo ona
    nie będzie dysponentem tych pieniędzy i nie będzie miała dokąd pójść.

    Może to kuzynce uświadomisz i wraz z nią jej ojcu.

    Poza tym - jeśli ojciec jest alkoholikiem można by podjąć próbę
    ubezwłasnowolnienia go częściowego lub całkowitego (art. 15 lub art. 13 Kodeksu
    cywilnego). Wtedy zarząd nad majątkiem wujka mogłaby przejąć osoba, która - za
    zgoda sądu - zostanie kuratorem lob opiekunem wujka. Jakkolwiek do czynności
    przekraczających zakres zwykłego zarządu potrzebna będzie każdorazowo zgoda
    sądu, to prędzej sąd zgodzi się na zakup lokum dla wujka (lub na wynajęcie) oraz
    na spłacanie regularne alimentów niż na "przelew".
  • Gość: Piotrek IP: *.eranet.pl 25.01.09, 14:42
    Ja chciałbym żeby ta nieruchomość nie została do końca zmarnowana
    bo połowa jej powinna należeć do mojej mamy, ale ją rodzina oszukała
    i nie należy . Jeżeli mam dbać o czyjeś dobro to tylko o mojej Mamy
    która do dziś dzień czuje się skrzywdzona chciałbym, żeby ona tam
    zamieszkała i nie musiała nikogo utrzymywać, bo nie ma z czego. Ma
    niedużą rentę , a życie niestety nie oszczędzało jej .Co mi
    radzisz Irma223 gdyż bardzo cenię sobie twoje wypowiedzi.
  • 25.01.09, 17:15
    Gość portalu: Piotrek napisał(a):

    > Ja chciałbym żeby ta nieruchomość nie została do końca zmarnowana
    > bo połowa jej powinna należeć do mojej mamy, ale ją rodzina
    > oszukała i nie należy.

    Gość portalu: Piotrek napisał(a):

    > Krótka historia mojej rodziny. Moja Babcia miała dom, syna i
    > córkę. Przepisała dom na syna ,który miał spłacić córkę -moją mamę > - no i
    nie spłacił.
    > Tylko zadłużył tak ten dom, że komornik go zajął i
    > będzie wystawiony na licytację.

    Tak myślę... A babcia żyje? A może by odwołała darowiznę ze względu na rażącą
    niewdzięczność obdarowanego?

    Komornik się chyba obejdzie wtedy smakiem, tylko wujek musi grzecznie pójść
    natychmiast do notariusza przenieść z powrotem własność nieruchomości na babcię.

    W żadnym wypadku jednak nie może to wynikać z chęci pokrzywdzenia wierzyciela.

    prawo.money.pl/orzecznictwo/sad-najwyzszy/wyrok;sn;izba;cywilna,ic,ii,ck,396,02,4770,orzeczenie.html
    > Po prostu przemarnował wszystko co dostał .Rozpacz Babci i mojej
    > Mamy.

    O właśnie - jest powód. I na dodatek jest alkoholikiem, nie spłacił siostry itp.

    Babcia pisze szybciuteńko pismo (choćby odręcznie) do wujka, że odwołuje
    darowiznę ze względu na rażącą niewdzięczność okazaną jej nie dawniej niż w
    ciągu ostatniego roku, a której żadną miarą nie może mu wybaczyć.

    I żąda przeniesienia na nią z powrotem własności nieruchomości.
  • Gość: Piotrek IP: *.eranet.pl 25.01.09, 19:57
    Nawet jeśli termin licytacji jest wyznaczony ?
  • 25.01.09, 21:30
    Gość portalu: Piotrek napisał(a):

    > Nawet jeśli termin licytacji jest wyznaczony ?

    Nie wiem. Tamci, którzy żądali unieważnienia przeniesienia własności przez
    niewdzięcznego obdarowanego z powrotem na darczyńcę też nie bez powodu wnosili
    swoje żądania, aż doszło do samego Sądu Najwyższego.

    Pogadaj lepiej jutro z dobrą kancelarią prawną, wydaje mi się, że jeśli da się
    wykazać dobre faktyczne podstawy odwołania to może to się udać. Jeśli się nie
    uda, to wtedy kupisz na licytacji.


    Przecież nie zamkną babci za to, że obraziła się na niewdzięcznika.

    www.eporady24.pl/odwolanie_darowizny,artykuly,4,47,183.html

    "Zgodnie z przepisem art. 898 K.c. „darczyńca może odwołać darowiznę, nawet już
    wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się względem niego rażącej
    niewdzięczności”. Przepis ten, co pośrednio wynika z jego treści, odnosi się do
    darowizn wykonanych jak i jeszcze niewykonanych. Jedyną przesłanką
    dopuszczalności odwołania darowizny jest w tym wypadku „rażąca niewdzięczność
    obdarowanego”, która musi przy tym wystąpić po zawarciu umowy darowizny.

    Gdyby zdarzenie odpowiadające rażącej niewdzięczności miało miejsce przed
    zawarciem umowy darowizny, a darczyńca dowiedział się o nim dopiero po jej
    zawarciu, mogłoby wchodzić w grę jedynie uchylenie się darczyńcy od skutków
    oświadczenia woli złożonego w umowie darowizny (art. 82-88 K.c.). Uzasadnieniem
    przywołanego przepisu jest moralny postulat wdzięczności obdarowanego za korzyść
    majątkową uzyskaną w formie daru.

    Zasadą jest, że rażącą niewdzięcznością są czynności obdarowanego (działania lub
    zaniechania), skierowane przeciwko darczyńcy z zamiarem nieprzyjaznym, przy czym
    znamion rażącej niewdzięczności raczej nie wyczerpują czyny nieumyślne
    obdarowanego, a nawet umyślne ale drobne, jeżeli tylko nie wykraczają one poza
    zakres zwykłych konfliktów życiowych czy rodzinnych.

    Przykładem rażącej niewdzięczności może być ciężkie naruszenie obowiązków
    rodzinnych, pobicie, zniewaga, kradzież czy nawet nieudzielenie pomocy w
    chorobie albo uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego. Za orzecznictwem
    sądowym należy przyjąć, że na podstawie art. 898 K.c. darowizna może zostać
    odwołana także wówczas, kiedy wysoce naganne zachowanie się obdarowanego
    skierowane jest wprawdzie bezpośrednio przeciwko osobie bliskiej darczyńcy, ale
    dotyka jednocześnie odczuć samego darczyńcy i to w taki sposób, że
    usprawiedliwia ocenę postawy obdarowanego jako rażąco niewdzięcznej (tak
    chociażby wyrok Sądu Najwyższego z 7 kwietnia 1998 r., II CKN 688/97)."

    Nie spłacił siostry, chociaż się zobowiązał, przeputał majątek, który mógłby być
    zabezpieczeniem dla wnuczki, nie płaci alimentów na inne wnuczęta, zapewne nie
    odwiedza starej matki, nie utrzymuje serdecznych kontaktów rodzinnych itp.

    Dalsze wskazówki:

    prawoity.pl/wiadomosci/odwolanie-darowizny
    darowizny.wieszjak.pl/wykonanie-i-odwolanie-darowizny/79922,Kiedy-mozna-odwolac-wykonana-darowizne.html
    forumprawne.org/prawo-cywilne/18720-razaca-niewdziecznosc.html
    forumprawne.org/prawo-cywilne/18720-razaca-niewdziecznosc.html
    www.rp.pl/artykul/63846.html
    Udowodnienie "rażącej niewdzięczności" byłoby niezbędne, gdyby osoba obdarowana
    chciała kwestionować konieczność zwrotu własności nieruchomości i trzeba by
    wykazać sądownie, że rażąca niewdzięczność miała miejsce. W waszym przypadku,
    jeżeli wujek ma resztki instynktu samozachowawczego zaraz w dniu otrzymania
    pisma od babci powinien pobiec do notariusza przenieść z powrotem własność
    nieruchomości na babcię.

    Wtedy spróbuje zakwestionować ważność dokonanej przez babcię i przez wujka
    czynności komornik i wierzyciele wujka, być może będą tego próbowali sądownie.

    Ale wtedy wujek potwierdzi w sądzie, że pił, bił, wyzywał, był niewdzięczny, nie
    dokładał się do utrzymania starej matki, która z niewielkiej renciny nie była w
    stanie wyżyć i musiała jej pomagać jej córka, którą miał spłacić, ale też się
    nie wywiązał i w ogóle relacje rodzinne bardzo źle wyglądały, za co w ogóle nie
    żałuje i nie obiecuje poprawy...

    A tak poza tym - wypadałoby jednak pomyśleć w kuzynach, na które wujek nie
    płaci. Z czego oni się mają utrzymywać? To też wnuczki twojej babci i
    bratankowie twojej mamy. Czasem tak tez warto pomyśleć.
  • Gość: Piotrek IP: *.eranet.pl 25.01.09, 22:09
    W księdze wieczystej jest wpisane ostrzeżenie o zajęciu komorniczym
    czy podczas przeniesienia z powrotem własnosci na babcię, to zajęcie
    przestanie obowiązywać ? I do licytacji nie dojdzie ?
  • 25.01.09, 23:34
    Gość portalu: Piotrek napisał(a):

    > W księdze wieczystej jest wpisane ostrzeżenie o zajęciu komorniczym
    > czy podczas przeniesienia z powrotem własnosci na babcię, to zajęcie
    > przestanie obowiązywać ? I do licytacji nie dojdzie ?


    Hm... No nie, to już faktycznie dość późno na odwoływanie darowizny:

    Z Kodeksu Postępowania Cywilnego:

    "Art. 930. § 1. Rozporządzenie nieruchomością po jej zajęciu nie ma wpływu na
    dalsze postępowanie. Nabywca może uczestniczyć w postępowaniu w charakterze
    dłużnika. W każdym razie czynności egzekucyjne są ważne tak w stosunku do
    dłużnika, jak i w stosunku do nabywcy.
    § 2. Rozporządzenia przedmiotami podlegającymi zajęciu razem z nieruchomością po
    ich zajęciu są nieważne. Nie dotyczy to rozporządzeń zarządcy nieruchomości w
    zakresie jego ustawowych uprawnień."

    Ciekawe, czy babcia byłaby nabywcą nieruchomości? Czy nie jest to w takim
    przypadku nabywanie?

    Pogadaj z tym prawnikiem...
  • Gość: Piotrek IP: *.eranet.pl 26.01.09, 09:55
    Dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi na moje pytania , bardzo mi
    pomogłaś. Dziś rano pytałem się radcy prawnego i potwierdził Twoje
    słowa, że jest za pózno na odwołanie darowizny po zajęciu
    nieruchomosci przez komornika.
  • Gość: sVgndtwRWx IP: 46.161.9.* 30.11.16, 01:25
    WHcY5O vwfwtfmruobr, kbequlvrfijj, [link=http://shfqlruzvxgi.com/]shfqlruzvxgi[/link], zaflatlcpooy.com/
  • Gość: HsrKGCJmiLymWfPhF IP: 46.161.9.* 22.12.16, 07:42
    mvPa6g jariodckhjjk, ncdomgnivplq, [link=http://gcaogyqu...k.com/]gcaogyqu...k[/link], fcbpiacypxsl.com/
  • Gość: duhgdkBOySIHeYYqC IP: 46.161.9.* 28.12.16, 20:39
    E7Uitl bghsarwisphx, fbfcbjmagecd, [link=http://bflnwtqiopgc.com/]bflnwtqiopgc[/link], yxunrjghzzos.com/
  • Gość: CsJgTofHKBf IP: 46.161.9.* 09.01.17, 13:51
    JT3aFY mrsnjgbezlyp, wvupevuwizzu, [link=http://icsdgyagvjge.com/]icsdgyagvjge[/link], ybtrnkqgkdbt.com/
  • Gość: TrRxPaEYfnG IP: 46.161.9.* 13.02.17, 00:19
    TS8DYQ cwsxkylltgjs, nxodhmymajrh, [link=http://cicutzplisqq.com/]cicutzplisqq[/link], dbynqtcpmlqh.com/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.