Dodaj do ulubionych

Kwestia notariusza - developer Euro city

IP: 193.200.232.* 14.08.07, 14:04
W 2006 podpisaliśmy umowę z deweloperem Euro City Sp. Z o.o.
Mieszkania przy ul. Heroldów zostały oddane z półrocznym
opóźnieniem. Blok do tej pory (sierpień 2007) nie został odebrany.
Pojawiła się kwestia notariusza. Podpisując umowę z Euro city –
narzucono nam notariusza. Jednak przed podpisaniem aktów okazało
się, że ma on bardzo wysokie stawki (od 3 do 5 tys. w zależności od
wielkości mieszkania).
Na rynku znaleźliśmy notariuszy, którzy zaproponowali o połowę
niższą stawkę. Jednak Euro City grozi nie udostępnieniem dokumentów
dla innego notariusza.
Poza tym, mamy ogromne trudności, jeśli chodzi o wcześniejszy wgląd
do aktów notarialnych (pisze w imieniu wszystkich mieszkańców –
około 69 mieszkań).
Co więcej pracownicy biura grożą zerwaniem z nami umowy dot. zakupu
mieszkania. Twierdzą, że mogą to zrobić bez podania przyczyny. Do
kogo możemy zwrócić się o pomoc, czy deweloper działa zgodnie z
prawem? Umowa dot. zakupu mieszkania nie była podpisywana
notarialnie.

Edytor zaawansowany
  • andrzej.sawa 14.08.07, 14:35
    Narzucanie notariusza jest moim zdaniem niedozwolone.Rzecz nadaje się do UOKiK-u.
    Sprawa zerwania umowy to też być może sprawa dla UOKiK-u - niedozwolone klauzule.
    Nie wiem na ile skuteczne jest takie działanie,bo raczej chyba nie wynajmiecie
    łysych,żeby deweloperowi lub jego przedstawicielom spuścić łomot.

    Jeżeli sprawę opisujesz precyzyjnie,to jest to chamstwo w stylu prl-owskiej
    odmowy paszportu.Złodziejstwo /sprawa notariusza/ chyba też.
  • Gość: al9 IP: *.teleton.pl 14.08.07, 15:07
    trudno sie z andrzejem nie zgodzic
    ale jak zaczniesz fikać - nie kupisz w koncu mieszkania...
    a na marginesie powiem ze notariusz nie moze pobrac wiecej niz
    wynosi maksymalna taksa. Wiec szansa na zapłate u kogo innego mniej
    jest na pewno, ale róznica moze wyniesc raczej kilkaset złotych a
    nie kilka tysiecy....
    Prawdopodobnie mylisz umowe przedwstepną (gdzie notariusz pobiera
    50% taksy) od koncowej - w której zapłacisz od razu całość...
    Wniosek - szkoda nerwów..
    Pozdr
    al
  • andrzej.sawa 14.08.07, 15:33
    Niestety masz sporo racji.Sytuacja jest wybitnie nierównoprawna.Jeżeli to tylko
    kwestia ok.tysiąca zł.to rzeczywiście nie ma o co kopii kruszyć.
    Chamstwo jest wyraźne,a i kwestia notariusza śmierdzi.Przecież w sytuacji w
    której za pojedyńczą umowę notariusze biorą często mniej,to przy
    kilkudziesięciu,jeżeli bierze /o ile tak jest/ stawkę maksymalną,to nie
    zdziwiłbym się,jeżeli ktoś bierze trochę pod stołem,albo to znajomy królika.
  • Gość: I. IP: 193.200.232.* 14.08.07, 15:54
    Znaleźliśmy notariusza, który wyniesie nas ok. 2 tys. taniej.
    Notariusz wskazany przez developera "załatwia" w efekcie 5 bloków 70
    mieszkań każdy, więc wiadomo o co chodzi.
    Jesli chodzi o podpisanie umowy z developerem, istotne jest to , że
    nie była ona podpisywana u notariusza ze względu na możliwość
    negocjowania zawartych punktów. Możliwość a rzeczywistość....
  • Gość: I. IP: 193.200.232.* 14.08.07, 15:55
    ps.UOKiK został już powiadomiony o sprawie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.