Dodaj do ulubionych

Z biurem nieruchomości na wyłączność, czy nie?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 22:39
Przymierzam się do zakupu mieszkania w Poznaniu, gdzie nie mam nikogo
znajomego i nie mam też wiedzy na temat jakości funkcjonujących tam biur
nieruchomości. Czy można znaleźć gdzieś rekomendacje i czy podpisać umowę na
wyłączność, czy lepiej z kilkoma biurami (umowę otwartą)?
Edytor zaawansowany
  • Gość: arek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 14:39
    Pracowałem wcześniej w biurze nieruchomości i powiem Ci ,że nic Ci nie da
    podpisanie umowy na wyłączność.Wiesz jak jest konkurenja miedzy nimi to
    pracuja.A jak wiedzą,że maja czas i Cibie...to długo bedzie trwałoPowodzenia
  • Gość: antek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 18:09
    każde biuro jest zainteresowane jak najszybszym doprowadzeniem do transakcji bo
    dopierow wówczas otrzymuje wynagrodzenie.
    Jeśli tego nie rozumiesz to nie dziwota , ze nie pracujesz w tym biznesie

    pozdrawiam
  • Gość: adam IP: *.rene.com.pl 15.01.07, 20:33
    podpisz umowy z wieloma porządnymi biurami, ja gdybym dziś kupował, zapłaciłbym
    pośrednikom wyższą prowizję niż mają w cenniku, wtedy wiedzieliby do kogo
    najpierw zadzwonić z nową ofertą.
  • 16.01.07, 11:25
    To pytanie pojawia się regularnie na forum.
    Jako pośrednik w obrocie nieruchomościami nie mam wątpliwości.
    Umowa na wyłączność.
    1. Spotkać się z pośrednikiem w biurze.
    2. sprawdzić czy będzie prowadził twoją sprawę osobiście czy ma np. 10
    asystentów (często bez praktyki i miernych fachowców takich jak Arek )
    3. Zapoznać się z umową , w szczególności:
    czasookres trwania umowy
    możliwość rozwiązania umowy w przypadku uchybień ze strony pośrednika.

    Pośrednik , który ma wyłączność wie ,że nie wykonuje pracy na daremnej i
    dlatego nie odłoży umowy do szuflady.
    Każdy dobry pośrednik współpracuje z większością lokalnych biur i ma możliwość
    zapoznania się ofertami. W ten sposób unika się powielania ofert i sytuacji w
    których dwóch agentów może pokazać ten sam lokal.
    Unika się też konieczności stałego podpisywania umów z różnymi osobami często
    pod blokiem.

    www.doradca.gratka.pl
  • Gość: oszukana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 16:10
    Ja przez taką umowę zostałam na lodzie. Pośrednik mnie olał i choć zobowiązał
    się do znalezienia oferty do określonej w umowie kwoty (realnej, nie zbyt
    niskiej by coś znaleźć) nic nie znalazł. Co chwilę robił sobie urlop nawet nie
    informując o tym, nie odbierał telefonów, ceny mieszkań rosły z tygodnia na
    tydzień a on miał to gdzieś. Z ofert innych biur nie chciał korzystać, choć
    sama je wyszukiwałam, bo jak mówił nie współpracuje z tymi biurami. W końcu
    najważniejszy powinien być interes klienta a nie duma pośrednika. Zostałam bez
    mieszkania, bo w tej chwili nie stać mnie już na żadne.Proszę pamiętać, że
    niestety nie każdy wywiązuje się ze swoich obowiązków.Lepiej niech pracuje
    kilka biur. Obecnie jest duża konkurencja, więc na pewno ktoś uczciwie
    zapracuje na prowizję.Ja podziękowałam za taką współpracę, ale co dziś mogę
    zrobić? podać go do sądu? Sam mi dopłaci do obecnych cen?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.