Dodaj do ulubionych

darowizna połowy mieszkania

09.09.04, 11:17
Dziadkowie mojego męża chcieli darować nam mieszkanie. Ponieważ nie należałam
do pierwszej grupy pokrewieństwa opłaty były bardzo duże zdecydowaliśmy że
mieszkanie będzie darowane tylko mężowi.W obecnej chwili chcemy tę sprawę
uregulować, doprowadzić do końca i mąż chce mi darować połowę. Mieszkanie
jest warte około 120000,00.Proszę o wypisanie opłat notarialnych i sądowych
na jakie musimy się przygotować i jak zacząć załatwiać formalności.
Może jest inna możliwość aby uregulować tę sprawę i aby w przyszłości w razie
rozstania każde z nas mogło liczyć na połowę mieszkania?
Dziękuję za odpowiedz
Edytor zaawansowany
  • 10.09.04, 12:59
    dorka11 napisała:

    > Dziadkowie mojego męża chcieli darować nam mieszkanie. Ponieważ nie należałam
    > do pierwszej grupy pokrewieństwa opłaty były bardzo duże zdecydowaliśmy że
    > mieszkanie będzie darowane tylko mężowi.W obecnej chwili chcemy tę sprawę
    > uregulować, doprowadzić do końca i mąż chce mi darować połowę. Mieszkanie
    > jest warte około 120000,00.Proszę o wypisanie opłat notarialnych i sądowych
    > na jakie musimy się przygotować i jak zacząć załatwiać formalności.
    > Może jest inna możliwość aby uregulować tę sprawę i aby w przyszłości w razie
    > rozstania każde z nas mogło liczyć na połowę mieszkania? Trochę to głupio
    mogło zabrzmieć, ale ostatnio mam powody aby podejrzewać męża o zdradę dlatego
    postanowiłam dopilnować formalnosci aby w przyszłości nie wylądować z dzieckiem
    na bruku.
    > Dziękuję za odpowiedz
  • 21.09.04, 08:35
    dorka11 napisała:

    > Dziadkowie mojego męża chcieli darować nam mieszkanie. Ponieważ nie należałam
    > do pierwszej grupy pokrewieństwa opłaty były bardzo duże zdecydowaliśmy że
    > mieszkanie będzie darowane tylko mężowi.W obecnej chwili chcemy tę sprawę
    > uregulować, doprowadzić do końca i mąż chce mi darować połowę. Mieszkanie
    > jest warte około 120000,00.Proszę o wypisanie opłat notarialnych i sądowych
    > na jakie musimy się przygotować i jak zacząć załatwiać formalności.
    > Może jest inna możliwość aby uregulować tę sprawę i aby w przyszłości w razie
    > rozstania każde z nas mogło liczyć na połowę mieszkania?
    > Dziękuję za odpowiedz
    Bebiaczku odpowiedź bardzo proszę !!!!!!!!!!!
  • 21.09.04, 09:38
    Witaj Dorko,
    napisz mi koniecznie jakie to jest mieszkanie (nieruchomość czyli tzw.
    hipoteczne czy też spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu a jeśli
    spółdzielcze czy ma księgę założoną - te informacje są mi potrzebne dla opłat),
    a nadto napisz czy minęło już 5 lat od dokonania na rzecz Twego męża tamtej
    darowizny czy bliżej: czy minęło 5 lat od momentu zamieszkania przez męża w tym
    lokalu. O tę drugą kwestię pytam w związku z tym, że jeśli mąż skorzystał przy
    darowiźnie z ulgi w podatku (a domyślam się z Twego postu, że tak) to nie może
    przez 5 lat od dnia zamieszkania rozporządzać tym lokalem bo traci ulgę.
    Te 5 lat liczy się tak:
    - jeśli mieszkał przed darowizną w tym lokalu (zameldowanie) to od dnia
    darowizny;
    - jeśli nie mieszkał to miał rok od darowizny na zamieszkanie (zameldowanie).
    Bardzo proszę Cię o odpowiedź.
    Pozdrowionka. B.
  • 21.09.04, 13:24
    Witaj Bebiaczku!
    Z tego co wiem, to mieszkanie było służbowe,dziadek dostał ze Straży
    Pożarnej,później przejęła to Wojskowa Agencja Mieszkaniowa, od której to
    mieszkanie zostało kupione. Na mieszkanie jest założona Księga Wieczysta, gdyż
    pamiętam że po roku wpłacaliśmy około tysiąca złotych do Sądu.
    Nie upłynęło jeszcze 5 lat od momentu dokonania darowizny a mąż jest tam
    zameldowany od 18 roku życia, w darowiźnie jest adnotacja że mąż musi zajmować
    się Dziadkami do ich śmierci.
    Z góry dziękuję i pozdrawiam Dorka.
  • 22.09.04, 19:32
    Witaj Dorko,

    dorka11 napisała:

    > Z tego co wiem, to mieszkanie było służbowe,dziadek dostał ze Straży
    > Pożarnej,później przejęła to Wojskowa Agencja Mieszkaniowa, od której to
    > mieszkanie zostało kupione. Na mieszkanie jest założona Księga Wieczysta,
    >gdyż pamiętam że po roku wpłacaliśmy około tysiąca złotych do Sądu.

    Wg mnie jest to nieruchomość, czyli przy darowiźnie połowy o wartości [tej
    połowy] 60.000,-zł opłaty wynosiły:
    - taksa notarialna: 1.010,-zł + VAT 22% tj. 222,20,-zl
    - wniosek do sądu: 200,-zł + VAT 22% tj. 44,-zl
    - opłata sądowa za wpis Ciebie do księgi wieczytej: 840,-zl
    - wypisy: ok. 180,-zł
    - podatek od darowizny - jego by nie było bo zakładam, że nie masz swojego
    lokalu i w tym byś zamieszkała, ale..
    przeczytaj bardzo dokładnie to co napiszę Ci niżej - to bardzo ważne Dorko!

    > Nie upłynęło jeszcze 5 lat od momentu dokonania darowizny a mąż jest tam
    > zameldowany od 18 roku życia, w darowiźnie jest adnotacja że mąż musi
    >zajmować się Dziadkami do ich śmierci.

    No, właśnie i tu mamy problem, bo o ile dobrze się domyślam z tego wszystkiego
    co mi napisałaś mąż skorzystał z ulgi od podatku przyjmując darowiznę (dla
    pewności możesz spojrzeć na koniec tamtego aktu tam gdzie opłaty i zobaczyć co
    notariusz napisał w ramach podatku - domyślam się, że coś takiego: podatku od
    darowizny nie pobrano art. 16 ustawy ... itd).
    Jeśli tak było a jak piszesz nie minęło 5 lat to wiedz, że mąż dokonując takiej
    darowizny już teraz na Twoją rzecz straci prawo do tamtej ulgi (moim zdaniem co
    do połowy ale to i tak spore pieniądze), bo darowizna to zbycie a tego mu nie
    wolno przed upływem 5 lat.
    I wygląda to w ten sposób, że dla dokonania takiej darowizny czekacie aż minie
    5 lat, albo próbujecie pójść inną drogą.
    Ja Ci ją tylko zasugeruję bo słabo to czuję nie ukrywam i nie chciałabym abyś
    miała problemy stąd ja sugeruję a Ty musisz jeszcze kogoś podpytać.
    Chodzi mi tu o umowę (zastrzeżoną wyłącznie dla małżonków), która nazywa się
    rozszerzeniem wspólności ustawowej na prawa nabyte z darowizny. Jeśli zawarcie
    takiej umowy nie groziłoby utratą ulgi przez męża (koniecznie się dowiedz!!!)
    to w przypadku jej zawarcia stajecie sie oboje wlaścicielami tego lokalu tak
    jakbyście je wspólnei nabyli (czyli nie w ułamkach jak przy tej pierwszej
    koncepcji czyli darowiźnie a na zasadach wspólności ustawowej).
    Dorko, czy to dla Ciebie jasne? Jeśli coś nie tak to się upomnij.
    Pozdrowionka cieplutkie Ci wysyłam. B.
  • 23.09.04, 08:47
    Dziękuję Ci bardzo Bebiaczku za informacje.
    Mam jeszcze jedno pytanie,czy sporządzając umowę o rozszerzeniu współwłasności
    ponoszę również te wszystkie opłaty notarialne i sądowe i w takich
    wysokościach ?
    Dziękuję Ci serdecznie i cieplutko pozdrawiam
  • 28.09.04, 19:50
    Witaj Dorko,

    dorka11 napisała:

    > Mam jeszcze jedno pytanie,czy sporządzając umowę o rozszerzeniu
    >współwłasności ponoszę również te wszystkie opłaty notarialne i sądowe i w
    >takich wysokościach ?

    Napisałam Ci poprzednio, że słabo czuję te umowy rozszerzające wspólność
    ustawową, ale myślę, że notariusz w takiej umowie bedzie chciał wskazać na
    jakie już przedmioty to rozszerzenie następuje (jeśli takie istnieją a u Was
    istnieją) i wówczas pobrać opłaty od wartości tych przedmiotów (nawet nie od
    udziału a od całości) - chyba, żeby bronić poglądu, iż jest to umowa małżeńska
    majątkowa, od której jest opłata stała 400,-zł + VAT. Nie wiem jaka praktyka tu
    się wykształciła. Ponadto musisz liczyć się i z tym, że jeśli w takiej umowie
    wskażecie nieruchomość to notariusz może chcieć (a mnie się wydaje, że
    powinien) zamieścić wniosek o wpis Was do księgi na zasadach umownie
    rozszerzonej wspólności ustawowej (co skutkuje opłatą sądową).
    I pamiętaj przy tej umowie o tym podatku w związku z ulgą męża - uczulałam Cię
    w poprzednim poście na to.
    Pozdrawiam Cię serdecznie Dorko i dziękuję za dziękuję:) B.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.