Dodaj do ulubionych

sprzedaż mieszkania bez pośredników i agencji ???

IP: 93.179.216.* 20.10.11, 09:27
Sprzedaję mieszkanie na razie " na własną rękę " tzn.wystawiłam ogłoszenia na portalach darmowych i płatnych , nie wynajęłam agencji ani pośrednika ponieważ po pierwsze nie jestem zdesperowana aż tak żeby szybko się go pozbyć po drugie wiem że moje mieszkanie może posłużyć jako wabik na klientów i co ..... i wiecznie dzwonią jacyś pośrednicy , agencje itd. Zaczęłam się zastanawiać jakie jest prawo w przypadku gdy przyjedzie pan z agencji z klientem do mnie czyli osoby prywatnej i klientowi spodoba się mieszkanie to oczywiście bierze prowizję od tego klienta a nie ode mnie , z kim wtedy podpisać umowę z tą osobą kupującą czy z agencja czego nie powinnam robić , bo jeden pracownik z bardzo dużej firmy ogólnopolskiej był tak bezczelny że zadzwonił że ma klienta na mieszkanie i czy może z nim przyjechać tylko ja muszę wcześniej podpisać umowę o współpracy jak powiedziałam że ja nic nie będę podpisywać , a może sobie przyjeżdżać i od klienta oczywiście brać prowizję bo przecież mi nawet danych klienta nie musi ujawniać to zaczął mnie straszyć że to nie zgodne z prawem !!!
Edytor zaawansowany
  • 20.10.11, 09:44
    On nie może pobrać prowizji od klienta jeżeli nie ma podpisanej umowy z właścicielem mieszkania. Olej pośrednika. Klienci sie na pewno znajdą.

    Zachęcam do przeczytania tego -> www.opodal.pl/blog/2010/08/25/Reportaz-o-tym-jak-biura-nieruchomosci-pozyskuja-klientow-i-ogloszenia.html

    Zobaczysz jakie rozwiązania wykorzystują posrednicy.


    --
    www.opodal.pl - ogłoszenia bezpośrednie oraz darmowa wycena nieruchomości po cenach transakcyjnych i ofertowych
  • Gość: sandra00 IP: 93.179.216.* 20.10.11, 10:03
    Dzięki już wcześniej to czytałam ! Czyli co bo w międzyczasie zadzwonił pan z innej agencji że ma klienta i że chciałby zobaczyć mieszkanie i co ja na to oglądanie też mam z nim umowę podpisywać , a jak klientowi się nie spodoba to jego problem to po co mi ta umowa ?
  • Gość: olusia IP: *.dynamic.chello.pl 20.10.11, 10:07
    Telefony typu "mam klienta" tylko najpierw podpisz ze mną umowę to zwykłą ściema
    Nie ma żadnego klienta, umowę tylko chce podpisać
  • Gość: sandra00 IP: 93.179.216.* 20.10.11, 10:45
    OCZYWIŚCIE z tego zdawałam sobie sprawę , zresztą nawet gdyby pojawił się z klientem to i tak nie podpiszę żadnej umowy obojętnie jak ona by się zwała , może dać mi kopię i skonsultuję ją z prawnikiem ! Przez cały czas zastanawia mnie tylko jedna rzecz : agent szuka mieszkania dla osoby kupującej znajduje przecież nie szuka tylko w agencjach ale również u osób prywatnych znajduje i co dalej ?????oprócz oczywiście oglądania
  • Gość: Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.11, 16:51
    Kluczem jest tu hasło "Agent szuka mieszkania dla klienta...". Kiedy poszukiwałam własnego M, ciężej od mieszkania, spełniającego moje wymagania, było znaleźć agenta, który by poszukał mi sam mieszkania. Jeden przesłał mi jedną ofertę, ale w sumie na odczepne i to była oferta, która dopiero co wpłynęła do jego agencji. Nie miałam czasu chodzić i oglądać mieszkania, chciałam oddać te kilka tysięcy w ręce jakiegoś agenta, który i tak zajmuje się oglądaniem mieszkań i wyszukiwaniem ofert. I mimo że otwarcie przyznałam to w wielu agencjach - nikt się tym nie przejął. Koleżanka poleciła mnie nawet swojemu znajomemu agentowi, który miał mi pomóc. I gucio, facet zaproponował mi jedną ofertę mieszkaniową, zaoferował że posprawdza inne oferty (ale tylko w swojej i zaprzyjaźnionej agencji), a kiedy wyraziłam zainteresowanie jedną z ofert, to nawet nie oddzwonił ;)

    Nigdy nie słyszałam o agencie, który by wyszukiwał pilnie oferty dla klienta nie tylko u siebie w agencji czy w "zaprzyjaźnionych" agencjach. Na twoim miejscu wszelkim agencjom bym odpowiadała, że mogą przyprowadzić tego klienta skoro tak bardzo chcą, ale ty nie zamierzasz nic podpisywać - zwłaszcza w ciemno. Podpiszesz, ale nie na wyłączność, kiedy klient się zdecyduje na to mieszkanie.
  • 21.10.11, 09:02
    Gość portalu: Kasia napisał(a):

    > Nie miałam czasu chodzić i oglądać mieszkania, chciałam oddać te kilka tys
    > ięcy w ręce jakiegoś agenta, który i tak zajmuje się oglądaniem mieszkań i wysz
    > ukiwaniem ofert. I mimo że otwarcie przyznałam to w wielu agencjach - nikt się
    > tym nie przejął.

    A umowę notarialną też miałby za ciebie podpisać?
    To, co się będzie podobać pośrednikowi, wcale nie musi się podobać tobie.

    Każdy kieruje się jakimiś innymi kryteriami. Pośrednik może wstępnie coś wysegregować (i przecież zawsze to robi), ale nie może podjąć decyzji za klienta. Kupujący musi sobie pooglądać oferty sam, bo inaczej w efekcie ostatecznym nigdy nie będzie z wyboru dokonanego za niego zadowolony.

    Wielokrotnie nie podobają mi się wybory moich klientów. Ja na ich miejscu - według podanych przez nich kryteriów - wybrałabym z zaprezentowanych im ofert całkiem co innego. Ale oni - o dziwo - są potem ze swoich wyborów zadowoleni!

    Pomysł, by to pośrednik za ciebie chodził i oglądał, a potem wybrał, uważam za poroniony.
  • Gość: Kasia IP: 193.0.107.* 21.10.11, 13:05
    Źle mnie zrozumiałeś. Akurat w tamtym okresie miałam robotę od 7 do 19, więc nie miałam siły i nie chciałam angażować ludzi, żeby olewali rodzinę i koło 20 jeździli z potencjalnym klientem oglądać mieszkania. Urok ofert internetowych jest taki, że zdjęcie i opis jedno, a rzeczywistość to drugie. I mimo, że miałam jasne kryteria, które musi spełniać mieszkanie - to mimo ostrej selekcji ofert i tak 90% z nich się dla mnie nie nadawało. Jasne, mogłam być wymagająca i ściągać koło 8 wieczorem agentów i właścicieli (często mieszkających w innym mieszkaniu/domu), żeby pooglądać czy oferta faktycznie mi odpowiada.

    Chciałam, żeby któraś z agencji zgodziła się poszukać mi mieszkania wg moich kryteriów i żeby agent wrócił do mnie z konkretnymi ofertami, najlepiej takimi które już widział (z innym klientem, albo zobowiązując się właścicielowi sprzedać mieszkanie). A ponieważ miałam wtedy miesiąc na znalezienie mieszkania, to byłam mocno zdecydowana na kupno pierwszego odpowiadającego mi mieszkania. Agencje i agenci oczywiście się zgadzali, że na pewno się tego podejmą, ja nawet proponowałam podpisanie ze mną umowy na wyłączność przy wyszukiwaniu mieszkania i premię za zaangażowanie agenta, ale jakoś nikt się nie odzywał, a kiedy postanowiłam się przypomnieć - to oczywiście, pamiętali, ale jeszcze nie są przygotowani, więc oddzwonią. I jak pisałam - nawet polecony mi konkretny agent, który naszej wspólnej znajomej znalazł, dokładnie w taki sposób, mieszkanie, nie odezwał się.

    Nie chciałam, żeby agent podjął za mnie decyzję, ale chciałam żeby coś wyselekcjonował - nie tylko ze swojej agencji (bo kiedy dzwoniłam, to zawsze miałam przeglądnięte oferty na stronach agencji i wiedziałam co tam jest), ale również i poza agencją, bo jak wielka by ta agencja nie była, to i tak ma zaledwie jakiś % ofert rynkowych. A najlepiej by było, gdyby ktoś przejrzał również oferty nieagencyjne. A jeszcze bardziej delikatnie wspominałam o tym, że jeżeli spodoba mi się lokal, to chciałabym aby agent zajął się sprawdzeniem mieszkania i ewentualnie negocjacją. Ja na to nie miałam czasu, a agenci do których się zwróciłam - również byli czymś strasznie zajęci, bo pomimo obietnicy umowy i premii, nie byli jakoś skorzy do pomocy.


    Więc podsumowując: chciałam, żeby agent zrobił selekcję ofert, poprzeglądał oferty, żebym mogła już pójść do konkretnych mieszkań, a potem żeby sprawdził mieszkanie i ewentualnie podjął się negocjacji. Chyba nic skomplikowanego, prawda? Zawsze mi się wydawało, że agenci zajmują się i tym.
  • 21.10.11, 23:26
    Gość portalu: Kasia napisał(a):

    > bo pomimo obietnicy umowy i premii, nie byli jakoś skorzy do pomocy.

    To może zamiast obiecywać umowę, trzeba było ją po prostu podpisać?

    Takich, którzy obiecują podpisanie umowy pośrednictwa "jak mi się mieszkanie spodoba" (kupujący), "jak się klient zdecyduje" (sprzedający) to pośrednicy mają na pęczki.

    Nie obsługuje się ich, dopóki po prostu umowy pośrednictwa nie podpiszą. Umowa pośrednictwa jest zleceniem wykonania usługi i to ona gwarantuje wynagrodzenie za te usługę.

    Większość tych, którzy latają za klientami, którzy nieustająco obiecują, potem żałują straconego czasu, nakładu pracy, działań, poszukiwań. Łapią się na to początkujący agenci.

    > Więc podsumowując: chciałam, żeby agent zrobił selekcję ofert, poprzeglądał ofe
    > rty, żebym mogła już pójść do konkretnych mieszkań, a potem żeby sprawdził mies
    > zkanie i ewentualnie podjął się negocjacji. Chyba nic skomplikowanego, prawda?
    > Zawsze mi się wydawało, że agenci zajmują się i tym.

    Owszem. Po podpisaniu umowy pośrednictwa.
  • Gość: Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.11, 20:59
    Wiesz, ja chciałam podpisać umowę, nie moja wina że może ktoś pośredników robił w ciula i wykiwał ich kilkukrotnie. Chodziłam do różnych agencji nieruchomości, kontaktowałam się z różnymi agentami i nikomu się nie chciało nawet zaproponować umowy. Miałam ich prosić na kolanach, żeby zajęli się klientem? Agenci, z którymi miałam do czynienia, to w większości zgorzkniałe osoby, które nie potrafią za grosz zaufać klientowi. I z tego powodu nie chce im się zajmować klientami, którzy przychodzą do nich z prośbą o wyselekcjonowanie mieszkania. Mnie naprawdę nie obchodzi, że kiedyś ktoś ich wykiwał - gdyby mi podsunięto umowę, to bez mrugnięcia okiem bym ją podpisała. Jasne, możesz mi wmawiać dziecko w brzuchu, ale wiem doskonale, że moje wymagania były bardzo elastyczne, stawiałam sprawę jasno w agencjach, więc to nie z mojego i moich wymagań powodu nikt nie wykazał zainteresowania zajęciem się szukania mieszkania. Oczywiście, nigdzie mi nie odmówiono wprost, mówiono że ktoś zajmie się sprawą, albo że nie ma potrzeb podpisywać taką umowę, że umowę będę podpisywać wtedy, kiedy zaproponują mi jakąś ofertę i ja się zdecyduję obejrzeć konkretne mieszkania - i niestety, ale nigdy nie otrzymałam żadnej oferty, a agentom nie chciało się nawet zajmować sprawdzeniem czy mieszkanie, które jest w ofercie ich agencji jest na pewno własnościowe (w ofercie nie było na ten temat informacji, a ja nie chciałam jechać godzinę, żeby na miejscu usłyszeć, że to mieszkanie komunalne, TBS, albo inna nieinteresująca mnie forma).

    W końcu, po kilkudziesięciu takich rozmowach z agencjami i agentami, gdzie nikomu nie chciało się nawet palcem kiwnąć - można się wnerwić, bo oni nie są bogami, których ja muszę uniżenie błagać o zajęcie się moją sprawą. Mieszkanie znalazłam bezpośrednio, dzięki ogłoszeniu wywieszonemu na balkonie nieruchomości - spełniało ono dokładnie moje oczekiwania, a na dodatek agent, który się nim zajmowała okazał się być osobą zaangażowaną, która pomogła mi później ze wszystkimi sprawami związanymi z zakupem mieszkania. I żeby było zabawnie - ta osoba normalnie nie zajmuje się sprzedażą, a wynajmowaniem mieszkań. Kiedy ją spytałam dlaczego nikt nie wykazał zainteresowanie podpisaniem ze mną umowy dot. wyszukania dla mnie ofert mieszkaniowych, przyznała że to wynika pewnie z tego, że agentów nieruchomości wielokrotnie ludzie starają się oszukać i uniknąć zapłacenia im za pośrednictwo. Więc z wygody, wolą się nie zajmować takimi sprawami.

    Z mojego doświadczenia i doświadczenia osób, z którymi potem rozmawiałam zdziwiona moją sytuacją, wynika że agenci niechętnie zajmują się wyszukiwaniem ofert, a jeszcze niechętniej szukają wśród ofert bezpośrednich i proponują je klientom. Więc autor wątku nie musi się martwić, że straci potencjalnego kupującego, bo nie zdecydował się na podpisanie umowy z agentem.
  • 29.12.12, 22:32
    przeczysz sama sobie. Utwierdzasz twórczynię wątku w nie korzystaniu z usług agencji, w jej niechęci dla teksu "mam klienta", a jednocześnie jesteś tym właśnie klientem ("mam klienta"). To jak wobec takiej postawy obu stron /w tym Twojej/ agent ma działać skutecznie? :-)
    "Nigdy nie słyszałam o agencie, który by wyszukiwał pilnie oferty dla klienta" . A to pech! Masz złe doświadczenia. Ale trudno mi Ci współczuć po Twoim powyższym wpisie. Wierz mi, są tacy agenci /jest ich wielu/, jestem tego najlepszym przykładem, ale są też inni - kiedy kupujący nam płaci jesteśmy w stanie wygrzebać nieruchomość prawie z pod ziemi, współpracujemy z innymi pośrednikami i sprzedającymi.
  • Gość: Marta IP: *.ierigz.waw.pl 08.11.13, 15:31
    Jak czytam co wypisują wszyscy o agentach to aż się we mnie coż burzy. Agent to też człowiek a jego praca polega na pozyskiwaniu i pomocy w sprzedaży miekań lokali czy wynajmu. Oni dzięki temu żyją. A wiecie ile tak naprawdę agent pracuje dokładnie nie 8godz dziennie a czasem 10 i weekendy. Ja jestem agentką i czasem to jak wyjdę z domu o 8.00 rano to wracam o 21.00 do domu w weekendy też jestem dyspozycyjna. A wiecie ile agent musi się nabiegać aby zarobić czasem przez pół roku nie ma z czego żyć i jedynie oszczędności go ratują. Są agenci nieuczciwi nie wybielam wszystkich bo zdarzają się tak zwane agenckie kanalie. Ale nie wrzucajcie wszystkich do jednego wora. Bo Ci co uczciwe pracują tracą na takim gadaniu. Więc proszę zastanówcie się zanim coś napiszecie a agentach.
  • Gość: tojaula IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.15, 19:22
    Marta ma rację, nie można wszystkich wrzucać do jednego worka. Moja pośredniczka bardzo starała się sprzedać moje mieszkanie, przyprowadziła kilku klientów, miałam umowy z 5 biurami pośrednictwa - ich zaangażowanie było różne. No i w końcu sprzedałam mieszkanie "na własną rękę" - jak wtedy czuje się taki pośrednik? Napracował się i nic z tego nie ma, ani pół grosika.
  • 21.10.11, 00:36
    Witam,
    Przepisy prawa w żadnym wypadku nie nakładają na pośrednika obowiązku posiadania podpisanej umowy z dwiema stronami, tj. kupującym i sprzedającym. Pośrednik może działać mając podpisaną umowę tylko z jedną stroną i dla niej poszukiwać drugiej strony transakcji. W takim przypadku sprzedający zawiera umowę bezpośrednio z kupującym i to od kupującego pośrednik otrzymuje prowizje.
    W praktyce pośrednik dążą do podpisania umów z dwiema stronami transakcji, ponieważ gwarantuje to uzyskanie podwójnej prowizji od transakcji (zarówno od sprzedającego jak i kupującego). Takie działanie nie jest sprzeczne z prawem, ale oczywiście zabiegi pośrednika o podpisanie umowy pośrednictwa także z drugą stroną powinny powinny mieścić się w granicach zawodowej etyki.
    Odmawiając zawarcie z agentem umowy pośrednictwa nie blokuje Pani możliwości przeprowadzenia transakcji w sensie prawnym, ale trzeba liczyć się z ryzykiem, iż taki pośrednik nie przedstawi Pani oferty swojemu klientowi i będzie szukał mieszkania, którego właściciel zgodzi się zawrzeć umowę pośrednictwa.

    Pozdrawiam
    ps. trochę o prawie nieruchomości na moim blogu
  • 21.10.11, 00:43
    > Sprzedaję mieszkanie na razie " na własną rękę " tzn.wystawiłam ogłoszenia na p
    > ortalach darmowych i płatnych , nie wynajęłam agencji ani pośrednika ponieważ p
    > o pierwsze nie jestem zdesperowana aż tak żeby szybko się go pozbyć po drugie w
    > iem że moje mieszkanie może posłużyć jako wabik na klientów i co .....

    Albo chcesz sprzedać, albo się bawisz.
    W tym pierwszym przypadku chyba to nie byłoby źle, gdyby na ogłoszenia zjawiali się się klienci.

    > i wiecznie dzwonią jacyś pośrednicy , agencje itd.

    A ci bezpośredni? Też dzwonią? No to w czym problem? Pośrednikom dziękujesz, pokazujesz tylko tym bezpośrednim.

    > Zaczęłam się zastanawiać jakie jest
    > prawo w przypadku gdy przyjedzie pan z agencji z klientem do mnie czyli osoby p
    > rywatnej i klientowi spodoba się mieszkanie to oczywiście bierze prowizję od te
    > go klienta a nie ode mnie , z kim wtedy podpisać umowę z tą osobą kupującą czy
    > z agencja czego nie powinnam robić , bo jeden pracownik z bardzo dużej firmy og
    > ólnopolskiej był tak bezczelny że zadzwonił że ma klienta na mieszkanie i czy m
    > oże z nim przyjechać tylko ja muszę wcześniej podpisać umowę o współpracy jak p
    > owiedziałam że ja nic nie będę podpisywać , a może sobie przyjeżdżać
    i od klien
    > ta oczywiście brać prowizjębo przecież mi nawet danych klienta nie musi ujawni
    > ać to zaczął mnie straszyć że to nie zgodne z prawem !!!

    Nie "straszyć", tylko rzeczowo powiedział, jak wyglądają przepisy prawne w Polsce.
    Rzeczywiście nie wolno pośrednikowi oferować nieruchomości, na którą nie ma zawartej umowy pośrednictwa. Nawiasem mówiąc wielu klientów kupujących się nasłuchało o ofertach "kupujący nie płaci prowizji" i takich ofert od pośrednika oczekują. A pośrednik to nie instytucja charytatywna. Skoro usługę wykonuje, to prowizja mu się należy.

    Jeśli nie zależy ci na szybkiej sprzedaży, tylko "tak sobie" wystawiłaś mieszkanie, to odmawiaj pośrednikom i oferuj tylko kupującym bezpośrednio.
  • 21.10.11, 12:39
    bezpocztyonline napisała:

    (...)
    > Nie "straszyć", tylko rzeczowo powiedział, jak wyglądają przepisy prawne w Pols
    > ce.
    > Rzeczywiście nie wolno pośrednikowi oferować nieruchomości, na którą nie ma zaw
    > artej umowy pośrednictwa. Nawiasem mówiąc wielu klientów kupujących się nasłuch
    > ało o ofertach "kupujący nie płaci prowizji" i takich ofert od pośrednika oczek
    > ują. A pośrednik to nie instytucja charytatywna. Skoro usługę wykonuje, to prow
    > izja mu się należy.
    >
    > Jeśli nie zależy ci na szybkiej sprzedaży, tylko "tak sobie" wystawiłaś mieszka
    > nie, to odmawiaj pośrednikom i oferuj tylko kupującym bezpośrednio.

    Nie mogę zgodzić się z powyższą wypowiedzią. Zasady działania pośredników regulują przepisy art. 179 i nast. u.g.n. Zgodnie z art. 180 ust. 1 u.g.n. - Pośrednictwo w obrocie nieruchomościami polega na zawodowym wykonywaniu przez pośrednika w obrocie nieruchomościami czynności zmierzających do zawarcia przez inne osoby umów nabycia lub zbycia praw do nieruchomości;
    Powyższy przepis oznacza, że pośrednik może: (1) działać tylko na rzecz sprzedającego i wyszukiwać, np. na podstawie ogłoszeń, nabywców, którzy nie są jego klientami (taką sytuacje mamy przypadku ofert "kupujący nie płaci prowizji); (2) działać tylko na rzecz kupującego i przedstawiać mu wyszukane samodzielnie lub znajdujące się w zasobach innych pośredników oferty; albo wreszcie (3) kojarzyć ze sobą kupującego i sprzedającego, którzy obydwaj są jego klientami (najczęstsza sytuacja).
    Oczywiście zgadzam się z poglądem, iż za wykonaną pracę należny się wynagrodzenie ;), ale to nie oznacza, że pośrednik zawsze musi pracować na dwóch stron transakcji.
    Pozdrawiam
    MZ
  • Gość: realistka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.11, 14:32
    Mariusz ma rację ; z ustawy jasno wynika,że pośrednik podejmuje czynności zmierzające do zawarcia umów ZBYCIA lub NABYCIA nieruchomości.....
    Nie ma zakazu ani przymusu pracy na rzecz obu stron transakcji.
    Zamieszania na rynku narobił zapis w standardach zawodowych : pośrednik musi ujawnić kto ponosi koszty pośrednictwa jeśli ponosi je w całości jedna ze stron transakcji - wyszło,że kupujący nie płaci bo całe wynagrodzenie płaci sprzedający a co jak płaci tylko kupujący?

    Dlatego daruj sobie pośredników ,którzy oświadczają,że mają klienta kupującego ale MUSISZ podpisać umowę z pośrednikiem na pośrednictwo w ZBYCIu nieruchomości. Oni powinni mieć umowę na pośrednictwo w NABYCIU i nie zawracać Ci głowy. Oczywiście nie mogą twojej oferty umieścić w swojej bazie czyli podjąć czynności zmierzających do ZBYCIA.
  • Gość: tojaula IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.15, 19:31
    Prawda jest taka, że biuro pośrednictwa musi na siebie zarobić - w zwiazku z tym oferta "bez prowizji" to tylko wabik. Cena jest wygórowana aby biuro "wyszło na swoje".
  • Gość: weer IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.11, 09:13
    też jestem w trakcie sprzedaży "M" i miałem kilka przygód z biurami. wg mnie konkretne biuro pyta się, czy w przypadku "posiadania" klienta w przyszłości skłonny bym był podjąć współpracę. powiedziałem, że tak - moją prowizję ustaliliśmy na 1% brutto ceny sprzedaży. z tego biura było z 5-6 oglądających. inne dzwoniło, że mają na 100% dwóch klientów, ale bez podpisania nie przywiozą ich. po podpisaniu nikogo nie było - chodziło tylko o umowę...
  • 08.12.11, 15:14
    Witam, chcę pomóc mamie sprzedać jej 2 pokojowe mieszkanie własnościowe we Wrocławiu bez pośredników. Mieszkanie jest na prawdę bardzo zadbane i w atrakcyjnej okolicy, poza tym w normalnej cenie. Dałam już ogłoszenia bezpłatne na różnych stronach internetowych. Jak na razie to dzwonią dosłownie co parę minut od paru dni jedynie Biura nieruchomości i ani jednej osoby prywatnej :-( Proszę doradźcie jak mogę skutecznie dotrzeć do osób prywatnych? z góry dziękuję za pomoc. Niki
  • 10.12.11, 11:36
    dałaś ogłoszenie BEZPŁATNE
    nie ma darmowych obiadów
    chcesz dotrzeć do kupujących?
    musisz na to wydać pieniądze..
    portale i ogłoszenia - tak
    ale KUP wyróżnienia, kontry, wytłuszczenia, ramki..
    i napisz - BEZ pośredników
    ciao
    były jeep (były pośrednik)
  • Gość: Niki IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.12.11, 17:07
    Dziękuję za Twoją radę
    pozdrawiam serdecznie
    Niki
  • Gość: weer IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.11, 15:06
    można ogłosić na gratce - gdy wpiszemy nazwę ulicy, w tym samym ciągu dodać słowo "bezpośrednio" - będzie wyświetlane to już na liście wyników po nazwie ulicy.
    poza tym można powiesić baner na balkonie lub między oknami - zależy, z której strony więcej ludzi się przewija, no i które to piętro. ja już sprzedałem swoje "M" dzięki banerowi.
  • 27.12.11, 22:00
    wywieszaj ogłoszenia na klatkach schodowych, na słupach, na tablicach ogłoszeń w poradniach, sklepach itp
    często ludzie szukają właśnie w tej samej okolicy gdzie mieszka rodzina, rodzice ....
    ja sprzedałam dzięki wieszaniu i kupiłam tez dzieki temu, bez pośredników
    choć podpisałam umowę z jedna agencją, ale nic a nic nie robili poza umieszczeniem ogłoszen na tych samych portalach co ja
  • Gość: anna IP: *.icpnet.pl 03.11.13, 16:27
    Ja jednak uważam, że lepiej jest sprzedać mieszkanie samodzielnie, bez pomocy biur nieruchomości - wystarczy je tylko dobrze rozreklamować.
    W moim przypadku udało mi się sprzedać mieszkanie po dodaniu ogłoszenia na www.odwlasciciela.pl
    Myślę, że właśnie ogłoszenia są najważniejsze bo dzięki nim pozwalasz się odnaleźć potencjalnym klientom.
    Zauważyłam, że wywieszanie baneru też się sprawdza - może nawet na równi z tymi ogłoszeniami internetowymi.
  • Gość: KASIA IP: *.home.aster.pl 23.12.11, 18:36
    A w czym widzisz problem?
    Przecież to nie z twojej kieszeni pójdzie kasa tylko z kupującego.
    Agentowi mówisz: Chcę za mieszkanie 500.000, reszta co wynegocjujecie to wasza prowizja.
    Tak to działa.
    W tym roku sprzedałam 2 mieszkania. Oba przez agencję. Ludzie nie szukają ogłoszeń "bezpośrednio sprzedam". Nie mam pojęcia dlaczego.
    Ja natomiast kupiłam mieszkanie bez pośrednika. Dużo się napracowałam, żeby odnaleźć sprzedającą bez pośrednictwa agencji w której mieszkanie znalazłam.
    Udało mi się dzięki determinacji zaoszczędzić jakieś 25 tyś.
  • Gość: realistka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.11, 11:04
    Dużo się napracowałam, żeby odn
    > aleźć sprzedającą bez pośrednictwa agencji w której mieszkanie znalazłam.

    Czy mam rozumieć ,że wykiwałaś pośrednika? Jeśli tak to gratulacje , jesteś super.
  • 27.12.11, 21:49
    szuka się po rozkładzie mieszkania, dzielnicy
    kolega wiedział ze jest mieszkanie wystawione przez agencje o typowym rozkładzie w interesującej go dzielnicy
    wywieszał ogłoszenia ze takie kupi na klatkach i dodatkowo dzwonił domofonem i pytał czy aby to mieszkanie nie jest wystawione na sprzedaż
    znalazł i kupił
  • Gość: realistka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.11, 11:01
    binkaa też jest super.
    I tu pytanie do pośredników, dlaczego umowy na wyłączność są tak mało popularne?
  • 28.12.11, 12:29
    bo my pośrednicy jesteśmy proste głąby
    mieliśmy złoty róg
    ale ostał nam się sznur...

    były jeep
  • Gość: KASIA IP: *.home.aster.pl 28.12.11, 20:14
    Nikogo nie wykiwałam. Nie zastosowałam powszechnego "triku" i nie wysłałam do mieszkania kolegi po adres. Ktoś mi zabroni przejechać się po okolicy i poszukać banera "sprzedam" Gdzie jest napisane, że mieszkanie można kupić tylko przez pośrednika?!?
    Realistko, czyżbyś była pośrednikiem? Stąd to oburzenie?
  • Gość: realistka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.11, 10:22
    Ja natomiast kupiłam mieszkanie bez pośrednika. Dużo się napracowałam, żeby odnaleźć sprzedającą bez pośrednictwa agencji w której mieszkanie znalazłam.
    Udało mi się dzięki determinacji zaoszczędzić jakieś 25 tyś.

    Kasiu nie oburzaj się! Wyraźnie piszesz ,że znalazłaś ogłoszenie u pośrednika i z jego ogłoszenia się o tej ofercie dowiedziałaś. Czyli jednak ?????? Trzeba było pójść do pośrednika i o ile wiem jeśli chcesz tylko tę znalezioną ofertę to nie płacisz pośrednikowi, który w takim wypadku reprezentuje sprzedającego.
    Oczywiście zachowanie sprzedajacego też nie wydaje się w porządku.
  • Gość: Kasia IP: *.home.aster.pl 01.01.12, 23:09
    Trzeba było pójść do pośrednika i o ile wiem jeśli chcesz tylko tę znalezioną ofertę to nie płacisz pośrednikowi, który w takim wypadku reprezentuje sprzedającego.

    To tak nie działa.
    Każdy pośrednik zanim poda adres nieruchomości żąda podpisania umowy.

    W tym przypadku pośrednik dostał prowizję tylko od sprzedającego.

  • 09.03.15, 16:55
    "Ludzie nie szukają ogłoszeń "bezpośrednio sprzedam". Nie mam pojęcia dlaczego"
    Ja akurat szukam ogłoszeń tylko od sprzedającego. Armia pośredników nie zainteresowana moim problemem nie jest mi do niczego potrzebna.
  • Gość: trombka89 IP: *.dynamic.mm.pl 09.03.15, 20:00
    Było gdzieś poniżej, polecam wydruk baneru szprzedam mieszkanie/dom sprawdza się na prawdę. Sąsiedzi ode mnie kupuli, tacy że nie powiedziałbym że mają sianko a tu proszę!
    projekt robi się na stronie i drukarnia wysyła bardzo szybko
    www.pdonline.pl/produkty/banery-reklamowe.html,
  • 18.11.15, 14:09
    aki3

    no proszę Cię... Takich stron gdzie można zamieszczać ogłoszenia do sprzedaży bezpośrednio jest multum np. adresowo, okolica..., wygooglaj sobie nieruchomości bez pośredników i dzwoń do właścicieli oglądaj i kupuj. POWODZENIA
  • Gość: tojaula IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.15, 19:41
    jeszcze dombezagenta, , bezpośrednio.net, bezpośrednie.com. No i oczywiście na każdej stronie ze sprzedażą nieruchomości możesz przecież przy swojej ofercie napisać że sprzedajesz BEZPOŚREDNIO.
  • Gość: IgoreXja IP: *.centertel.pl 18.12.12, 19:30
    Z doświadczenia wiem, że dzięki agencji można sprzedać mieszkanie dużo szybciej niż samemu, ale prowizja za to jest spora.
    Polecam przeczytać www.terazbiznes.pl/news/525/jak-sprzedac-mieszkanie-bez-posrednikow-o-czym-warto-wiedziec-sprzedajac-nieruchomosc
  • Gość: oiswowos IP: *.147.160.11.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.12.12, 13:12
    Polecam dodanie ogłoszenia w serwisie www.BezPośrednika.pl
  • Gość: Adrack IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.13, 21:41
    Pośrednik tylko tak mówi, żeby zdobyć prowizję z drugiej strony. To jest próba sił. Komu bardziej zależy, ten ulegnie...
    Miałem taki przypadek. Sprzedawałem mieszkanie. Pośrednik przyszedł i powiedział
    - podpisz umowę, bo na dole czeka klient - a ja na to
    - to niech klient przyjdzie, nie musi czekać
    A jednak, nie przyprowadził klienta, twardy był...
    >>>>>>>>> www.dobryebook.pl/ebook-93-0291.html
  • Gość: kok IP: *.centertel.pl 19.07.16, 11:06
    ty idioto
  • Gość: tamtam IP: *.free.aero2.net.pl 16.02.13, 23:17
    Firma Expol z Płońska, która zarządza serwisem internetowym www.oferty-online.com stosuje nieetyczne i niemoralne sposoby podpisywania umów z ludźmi chcącymi wystawić ogłoszenie za ich pośrednictwem. Na ich stronie widnieje: PROMOCJA! DARMOWE TRZY MIESIĄCE TESTU!!!

    TO JEST ŚCIEMA !!!

    Oferują wystawianie ogłoszenia na około 70 portalach przez 3 miesiące za darmo oraz możliwość bezproblemowego rozwiązywania umowy przed upływem 3 darmowych miesięcy.

    Prawda jest taka, że:
    - konstruują umowy z niedozwolonymi klauzulami,
    - nie odbierają pism (wypowiedzeń umowy), tak by dotarły po terminie,
    - nie odpowiadają na maile,
    - podczas rozmowy telefonicznej wprowadzają w błąd,
    - a później wysyłają pisma, w których informują o przedłużeniu umowy i kosztach z tym związanych.

    Chciałbym ostrzec wszystkich tych, którzy chcą podpisać umowę z tą firmą. Ja podpisałem taką umowę. Kontaktowałem się z nimi w sprawie wypowiedzenia umowy, najpierw mailowo ale nie odpowiadali, później telefonicznie. Podczas tej rozmowy zapewniali, że wystarczy wysłać tylko takie wypowiedzenie i umowa będzie rozwiązana. Dzisiaj wysyłają do mnie pisma, w których informują o przedłużeniu umowy (z półrocznym okresem wypowiedzenia) i kosztach z tym związanych (około 2 tys zł). Piszą, że jeśli nie ureguluję tych należności, to skierują sprawę do sądu i umieszczą mnie w Krajowym Rejestrze Długów.

    Nie zamierzam im płacić. Niech kierują sprawę do sądu. Dla mnie to jest próba wyłudzenia pieniędzy. Jeśli ktoś miał lub ma podobne doświadczenia z tą firmą, to proszę o informacje na maila: tamtam@onet.eu
  • Gość: oferty IP: 79.162.228.* 06.11.14, 12:26
    Skorzystaj z naszego serwisu 40za40.pl tanio i pewnie
  • 11.03.13, 12:03
    spadaj z tą reklamą twojego żenującego portaliku.
    cp, biznesik się nie kręci? a miało być tak pięknie?
    wpisywanie tam swoich ogłoszeń to zwykła strata czasu.
  • 15.03.13, 15:14
    lic_po napisał:

    > spadaj z tą reklamą twojego żenującego portaliku.
    > cp, biznesik się nie kręci? a miało być tak pięknie?
    > wpisywanie tam swoich ogłoszeń to zwykła strata czasu.

    Rany, to gdzie sprzedawać? Może poleć coś? Gdzie warto się ogłaszać, ja znak tablicę, gratke i sprzedajemy.pl, ale czekamy na Twoje propozycje.
  • 18.11.15, 14:13
    adresowo, okolica, bezpośrednio...
  • Gość: mellow IP: *.dynamic.mm.pl 17.04.15, 20:30
    drukuj baner i wieszaj na balkon www.pdonline.pl/
  • Gość: krosenn IP: *.icpnet.pl 12.01.15, 13:42
    Moim zdaniem sprzedaż mieszkania we współpracy z biurem jest opłacalna. Współpracowałem z biurem Pomerania Szczecin i dzięki temu szybciej sprzedałem mieszanie po rodzicach. Samodzielnie ciężko jest dotrzeć do potencjalnego kupca.
  • Gość: ząbek IP: *.dynamic.mm.pl 03.03.15, 15:17
    Można oszczedzić na samym szukaniu kupca przez pośrednika, najlepszą metodą jest samodzielnie wydrukować banery i spokojnie czekać. Sprzedałem tak 2 mieszkania. Wystarczy mieć wszystkie dokumenty. Baner reklamowy to moment. Na stronie samemu się go konfiguruje. www.pdonline.pl/produkty/folie-samoprzylepne.html. taką folię przykleiłem na szybe.
  • Gość: kONERAD IP: *.175.231.97.maxnet.net.pl 14.03.15, 11:29
    Polecam, ostatnio dużo dobrego czytałem i zdecydowałem się zamówić baner i naklejke równiez z www.pdonline.pl, jakość normalna, cena przystępna. Polecam bo tak również można z powodzeniem sprzedac mieszkanie, albo dom.
  • Gość: gość IP: 95.154.230.* 23.03.15, 19:59
    Nie słuchajcie tych pośredników. Mniej wydacie na reklame, którą można tanio zrobić we własnym zakresie. Oklejanie okien i drukowanie banerów to skuteczny pomysł, w końcu trafi na kogo ma trafić. www.pdonline.pl/produkty/banery-reklamowe.html
  • Gość: gość IP: *.dynamic.mm.pl 25.03.15, 18:32
    Dokładnie kolego!!!!!
  • 21.04.15, 18:45
    Pisane było, spróbujcie wyrdukować baner na balkon "sprzedam mieszkanie", koszt niski, a telefony dzwonią częsciej. Sprawdzone, działa! www.pdonline.pl/produkty/banery-reklamowe.html
  • 24.04.15, 16:23
    a oprócz baneru?
  • Gość: maxymilian IP: *.dynamic.mm.pl 01.05.15, 00:24
    Oczywiście, ze współpraca z biurem jest oplacalna!! Biura, które mają dobrych pośredników moga cuda! Oni też drukują banery, ale numer telefonu jest do pośrednika wiec wole swój numer na balkonie
  • 15.10.15, 20:13
    Polecam w tym celu skorzystać z usług firmy www.bebroker.pl Wystawią ofertę na ponad 100, dodatkowo reklamują na youtubie i facebooku. A cena wynosi tyle co ogłaszanie się na dwóch portalach. Także myślę że naprawdę warto
  • Gość: kropka IP: *.dynamic.mm.pl 22.11.15, 19:55
    Zamawiam z pdonline.pl na próbę. Chcę postawić na balkonie flagę (myslę o przypięciu jej zappami) co o tym myślicie? Idąc ulicą trudno dostrzec co jest w oknach, a flagę zawsze widać. Kombinuję jak mogę bo sprzedaję mieszkanie już rok
  • Gość: pokal82 IP: *.175.231.97.maxnet.net.pl 01.12.15, 19:56
    www.pdonline.pl i spróbuj zamiast baneru winylowego wydrukować flagę beach. dużo lepiej widać z ulicy - wystarczy, że dobrze zamontujesz.
  • Gość: tojaula IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.15, 19:49
    Może cena za wysoka? Ja sprzedawałam prawie 10 miesięcy, zaczęłam od 4.800 za metr kwadratowy, sprzedałam po 4.320 za metr. Mieszkanie 4-pokojowe, 78 m, wielka płyta we Wrocławiu.
  • 10.07.16, 13:18
    powstał nowy rodzaj usług na rynku - portal nieruchomości OminPosrednika.pl, na którym właściciele nieruchomości mogą bezpłatnie zamieszczać swoje oferty, a kupujący mogą skorzystać z usługi BEZPIECZEŃSTWO TRANSAKCJI, cena usługi może być nawet 10-krotnie niższa od prowizji pośrednika!!!
    ominposrednika.pl/
  • Gość: noobb IP: *.centertel.pl 19.07.16, 11:04
    prowizje płacą obie strony. jesli z jednej strony to cena spadnie łeb na szyje
  • 21.07.16, 21:16
    Witam,
    Oczywiście sprzedaż mieszkania zarówno bezpośrednio jak i z pomocą agenta nieruchomości to proces trudny. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na wartość pracy takiego agenta. Trzeba otwarcie przyznać, że dysponują oni efektywniejszymi narzędziami, sporą wiedzą, wyczuciem rynku i co najważniejsze dla sprzedającego- klientami. Niestety możemy też spotkać agentów mniej uczciwych, którzy tylko przeszkodzą w ewentualnej transakcji, ale jest to bardzo mały procent względem całości. Co do prowizji- myślę, że warto docenić pracę i starania kogoś kto poprowadzi za nas cały proces, doradzi i być może prostymi krokami podniesie wartość nieruchomości. Odpowiadając jednak na to najważniejsze pytanie- przed finalną transakcją powinniśmy podpisać z agentem umowę pośrednictwa, nawet na 0% prowizji, bo wbrew pozorom jest to kolejne zabezpieczenie transakcji. Jeśli okaże się, że przez klienta mamy nieprzyjemności, negatywnie skutki, bądź w jakiś sposób nas oszukał- umowa pośrednictwa jest gwarantem pomocy ze strony agencji, która nam tego klienta przyprowadziła. Co do prawa- nie ma jasno określonych reguł, przepisów, ustaw, które by regulowały stosunki między nami-właścicielami, a pośrednikami. Jedynym takim dokumentem może być umowa pośrednictwa, dlatego zawsze powinniśmy ją dokładnie czytać.
  • 25.07.16, 21:23
    Polecam darmowy portal do sprzedaży nieruchomości sellhome.pl/
  • Gość: Rekin IP: *.cg-dialup.net 27.07.16, 14:55
    Sprzedawałem tam też mieszkanie. Łatwy i szybki w obsłudze. Intuicyjny i darmowy. Może nie jestem rekinem na rynku nieruchomości ale udało mi się zawrzeć za pośrednictwem tego portalu kilka transakcji...owocnych :)
  • Gość: dariusz IP: *.centertel.pl 14.06.17, 05:47
    sprzedam tanio dlatego ze potrzebuje pieniedzy

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.