Dodaj do ulubionych

bezprawne użytkowanie lokalu

12.03.10, 11:25
Witam,
bardzo prosze o poradę, moja mama ma mieszkanie komunalne, miała
zadłuzenie w czynszu na kwotę 2500 zł , czynsz miesięczny rzędu 400
zł. Przysłano pismo wzywające do zapłaty do konca 11.2009 z
informacją, ze po tym terminie nastąpi rozwiązanie umowy najmu i
eksmisja. We wskazanym terminie mama spłaciła połowę zadłuzenia,
resztę w styczniu. W między czasie przysłano pismo o wzroście
czynszu do 700 zł za bezumowne korzystanie z lokalu. Mama płaciła za
styczeń i luty po 700 zł. teraz się okazało, ze mimo spłaty
zadłużenia i dalszego juz regularnego płacenia mimo wszystko chcą ją
eksmitować. Kazali napisać pismo do administracji o podpisanie
ponowne umowy i czekać. Jakie sa szanse, ze podpiszą? Czy istnieje
realna groźba eksmisji?
dziękuję za wszelkie info.
--
Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo
spędzać czas z idiotami.
Ernest Hemingway

na własne ryzyko
Edytor zaawansowany
  • 12.03.10, 11:44
    gosiasadowska77 napisała:

    > Witam,
    > bardzo prosze o poradę, moja mama ma mieszkanie komunalne, miała
    > zadłuzenie w czynszu na kwotę 2500 zł , czynsz miesięczny rzędu 400
    > zł. Przysłano pismo wzywające do zapłaty do konca 11.2009 z
    > informacją, ze po tym terminie nastąpi rozwiązanie umowy najmu i
    > eksmisja. We wskazanym terminie mama spłaciła połowę zadłuzenia,
    > resztę w styczniu. W między czasie przysłano pismo o wzroście
    > czynszu do 700 zł za bezumowne korzystanie z lokalu. Mama płaciła za
    > styczeń i luty po 700 zł. teraz się okazało, ze mimo spłaty
    > zadłużenia i dalszego juz regularnego płacenia mimo wszystko chcą ją
    > eksmitować. Kazali napisać pismo do administracji o podpisanie
    > ponowne umowy i czekać. Jakie sa szanse, ze podpiszą? Czy istnieje
    > realna groźba eksmisji?
    > dziękuję za wszelkie info.

    Mama popełniła poważny błąd.

    Po pierwsze - jeśli już mama jako najemca musi koniecznie zalegać z czynszem, to
    nigdy nie powinna była zalegać za trzy pełne okresy płatności.

    Za dwa - tak, za dwa i pół nawet, ale nigdy nie za trzy. Przed upływem trzeciego
    okresu płatności powinna koniecznie choć coś zapłacić.

    Po drugie - jeśli już zaległa za trzy pełne okresy płatności, a wynajmujący
    korzystając z uprawnień ustawowych uprzedził ją o rozwiązaniu umowy najmu, dając
    jej wszakże - zgodnie z ustawą - dodatkowy jednomiesięczny termin do
    uregulowania wszystkich zaległych i bieżących należności, to trzeba było
    grzecznie zapłacić wszelkie zobowiązania do końca listopada 2009 r., zgodnie z
    pismem, bo wtedy wynajmujący (czyli gmina) nie mógłby rozwiązać umowy najmu.

    Skoro nie zapłaciła wszystkiego w wyznaczonym terminie, to wynajmujący mógł
    rozwiązać z nią umowę najmu.

    Opłaty, które Pani mama płaci, to odszkodowanie za bezumowne korzystanie z
    mieszkania. Gmina może (ale nie musi) zawrzeć umowę najmu ponownie. Pytanie, czy
    pani mama w razie czego będzie spełniała warunki, by otrzymać lokal socjalny.

    A na przyszłość, niech się wystrzega przekraczania terminów płatności.
    Przynajmniej tych ustawowych nieprzekraczalnych.
  • 12.03.10, 12:05
    Dzięki za szybką odpowiedź. Duża częśc tej kwoty 2500 to były
    odsetki . to był pierwszy raz odkąd mieszka w tym lokalu ( a mieszka
    od 1954 roku) , mam nadzieję ze wezmą to pod uwagę.
    --
    Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo
    spędzać czas z idiotami.
    Ernest Hemingway

    na własne ryzyko

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.