Dodaj do ulubionych

jednolita podloga kuchnia-salon-lazienka

20.03.12, 14:19
Witam wszystkich! Za kilka miesiecy odbieram mieszkanko [stan developerski]. To niewielka kawalerka 33mkw, dlatego zalezy mi na optycznym 'powiekszeniu'. M.in. wyburzam sciane miedzy kuchnia [6mkw] pokojem [19mkw] aby zyskac przestrzen. Sa ogromne okna, sciany beda biale, a meble jasne... ALE mam dylemat odnosnie podlogi i prosze o Wasza opinie. Wymyslilam sobie zeby polozyc jednolita podloge w calutkim mieszkaniu. Nie byloby progow ani granic kolorystycznych/fakturowych pomiedzy strefami co optycznie powinno dac dobry efekt [?]. Mysle o plytkach drewnopodobnych - takich samych w hallu, kuchni, salonie i lazience. Co Wy na to? Moze macie Panstwo jakies sugestie? Z gory bardzo dziekuje ;-)
Edytor zaawansowany
  • 20.03.12, 15:54
    w lazience dalabym jednak inne plytki bo nie stanowi ona jednej przestrzeni z reszta mieszkania.Przedpokoj,salon,kuchnia tak,lazienka nie.
    Ale to moje zdanie a Ty zrobisz jak zechcesz:)
    --
    Sygnaturka nie moze byc wyzsza niz 4 linijki tekstu-o tym mowi regulamin forum.
  • Gość: jo IP: *.aster.pl 21.03.12, 06:39
    Płytki, które udają drewno to paskudztwo. Wybierz materiał, który niczego nie udaje, czyli albo parkiet, albo gres ze wskazaniem na parkiet. Gres w pokoju będzie przyjemny w czasie upałów, w pozostałym czasie będzie chłodził. W łazience, której drzwi są zwykle zamknięte, ze względów praktycznych wygodniejsze będą płyty. Baza wnętrza, do której podłoga niewątpliwie należy, powinna być solidna, neutralna i względnie ponadczasowa, bo musi starczyć na lata.
  • 22.03.12, 13:22
    Mnie się taki pomysł bardzo podoba. Koleżanka ma białe duże płyty w całym mieszkaniu i wygląda to bardzo elegancko. Jak dla mnie po prostu super:)
    --
    Jeśli bateria to jaka?
  • Gość: kasika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.12, 14:42
    >Wymyslilam sobie zeby polozyc jednolita podloge
    > w calutkim mieszkaniu. Nie byloby progow ani granic kolorystycznych/fakturowyc
    > h pomiedzy strefami

    I to jest świetny pomysł!

    > Mysle o plytkach drewnopodobnych
    natomiast ten beznadziejny. Coś co udaje czymś czym nie jest, jest paskudne!


  • 25.04.12, 12:32
    Pomysł b. fajny i praktyczny. Brak progów zaprocentuje np. gdy pojawi się dzidziuś i wózek. Ważne tylko, żeby wybrać solidny materiał z wysoką klasą ścieralności. Powodzenia, jeśli się uda liczę na zdjęcia:)
  • 25.04.12, 22:42
    Ja się tylko wypowiem w kwestii wyburzenia ściany i powiększeniem mieszkania.

    Otóż na moim osiedlu większość mieszkań ma kuchnię bez okna i standardowo są to kuchnie otwarte. I jeden z sąsiadów nie mógł uwierzyć, że moje nie jest większe (a na pewno nie jest). A dlatego właśnie, że mam ścianę między pokojem a kuchnią. Owszem, z realnej powierzchni tracę parę centymetrów, ale pokój jest bardziej ustawny (mogłam wstawić wygodny narożnik właśnie pod tą dostawioną ścianą) i rzeczywiście mieszkanie wygląda na nieco większe.
  • Gość: karxx IP: *.dynamic.chello.pl 26.04.12, 09:47
    To ty nie masz racji. Imitacja zawsze będzie tylko imitacją, bez względu na to, jak się ją odpacykuje. Ponadto przy odrobinie wprawy rozróżnienie prawdziwej deski od "deski" płytkowej nie nastręcza trudności. Co jest czym zdradzi choćby sposób załamania światła, o dotyku nie wspomnę. Poza tym dla wielu osób ważna jest też świadomość obcowania z czymś prawdziwym, naturalnym. Drewnopodobne płytki nigdy tego nie zapewnią. Podłoga to podstawa wnętrza. Robi się ją na lata i warto ją dobrze zaplanować i zrobić. Jeśli ma być wszędzie jednolita, to albo parkiet, który wygląda jak parkiet, albo gres, który wygląda jak gres.
  • Gość: kwiatufek IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.12, 21:42
    Dowcip polega na tym ze kompletnie nie rozumiesz idei drewnopodobnych plytek ;) One nie maja zastepowac drewna... one jak nazwa wskazuje maja byc podobne, wygladac podobnie, a nie byc drewnem.

    Lubisz drewno super! Sa tacy ktorzy lubia plytki i to tez jest naturalny material z ktorym lubia obcowac ;))



  • Gość: karxx IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.12, 20:15
    Dowcipu tu nie widzę, natomiast tupet, owszem, bo trzeba go mieć, żeby wyrokować, że ktoś, o kim nic nie wiesz, czegoś nie rozumie. Twoja pokrętna "ideologia" nt. płytek drewnopodobnych jest zupełnie nietrafiona. To imitacja, tak jak panele laminowane. I tyle.
    Nie mam nic przeciwko płytkom (sama mam) pod warunkiem, że wyglądają właśnie jak płytki, a nie podróbki desek.
  • Gość: nietakisprytnyjakg IP: *.play-internet.pl 07.07.12, 12:46
    Ja też nie. Chyba się dyskutant zaplątał, to mają te drewnopodobne udawać deski czy nie? Jeśli mają to błe, że udają i źle JE udają, jak można pomylić płytkę z fugą z drewnianą podłogą ........ hmm nie mam pojęcia.... pomijam w tym wszystkim fakt, że ja czegoś co jest ceramiczne a imituje słoje nie jestem w stanie określić jako ładne.

    Ten produkt został wymyślony dla idiotów, którzy w niezbyt głębokich przemyśleniach idą na skróty wyprowadzając prostą dedukcję: nie chcę płytek w całym domu bo za zimno to sę zrobię płytki wyglądające jak drewno, efekt cieplutki (no bo jak parkiet :))) praktyczny (nie zniszczy się gres przeca tak szybko jak drewno) ba i TANIusi, a nikt się nie połapie, że tak ładnie , domowo mam a tanio, za spryt przyznam sobie 5 a nawet 6 :))))
  • 02.07.12, 18:31
    Jeśli mieszkanie jest małe zrób jasną podłogę.
  • Gość: sokio IP: 80.51.188.* 13.07.12, 18:31
    Zdecydowanie obstaje za jednolitą podłogą. Porady co do jakości surowca z którego podłoga ma być wykonana trafione,jednakże kolor,imitacje to kwestia indywidualna, gustu.Życzę powodzenia w wyborze dobrej jakości produktu:)
  • Gość: stefek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.12, 20:09
    Jednolita podłoga w całym mieszkaniu na pewno sprawi, że będzie ono wydawało się większe więc to bardzo dobry pomysł. Doskonałym rozwiązaniem w takiej sytuacji są panele drewniane. Gotowy produkt już zalakierowany i nie trzeba się o nic martwić.
  • 06.01.18, 18:09
    Odgrzebuję dość archaiczny wątek, bo mam niemal identyczną zagwozdkę - małe mieszkanie, dość ciemne, kuchnia otwarta na salon.
    Chciałabym je optycznie odrobinę powiększyć rozjaśnić. Mój prosty plan obejmował jasne kolory i jednolitą podłogę w kuchni, pokoju i przedpokoju.

    Drewno byłoby idealne - podoba mi się drewniana pogoda, lubię naturalne materiały, często siedzę a podłodze i łażę po domu boso, więc wizja pt. "wstaje z łóżka i boso śmigam do kuchni, w której to kuchni robię sobie kawę i nie odmrażam stóp" jest dość piękna. Prawie zdecydowałam się na panele drewniane, ale...

    Mam wątpliwości dot. strony praktycznej.

    Drewniana podłoga w przedpokoju niepokoi mnie odrobinę, bo piasek z butów, bo zimowe buty, w podeszwach których zostało trochę ubitego śniegu, resztki soli drogowej...
    Drewniana podłoga w kuchni przeraża mnie o wiele bardziej. Gotuję. Dużo. I z natury swej jestem dość niezdarna. Sok z buraków rozlewam średnio 3 razy w tygodniu. Nie żartuję. Czasem spanie mi na podłogę nóż.

    Zastanawiam się czy śmigając boso z sypialni do kuchni po kawę będę stała na ciepłej, drewnianej podłodze... poplamionej burakami, kawą i marchewką, podziurawionej w miejscach, na które spadł korkociąg?
    Da się temu jakoś zapobiec? Czy istnieje jakiś impregnat przeciw-burakowy? Pancerny lakier do drewna?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.