Dodaj do ulubionych

Rury spustowe . jak udrożnić ?

22.12.05, 19:44
Wspólnota ociepliła sciany 13 cm styropianem. Założono zawory z glowicami
terostatycznymi.
I powstał problem.
Cieplo kumuluje się pod stropodachem ogrzewając ostatnie piętro i roztapiając
snieg na dachu. Woda scieka rurami spustowumi i ochchładzając się zamarza w
rurach spustowych. Obecnie całkowicie rury są zapełnione lodem.
Natomiast na dachu w rynnach zbiera się woda ze śniegiem, zamarza i przelewa
po ścianach.
I teraz meritum .
I zapytanie ? Czy jest jakiś sposób ogrzania rur spustowych aby spływająca
woda nie zamarzała.
Może jakieś podłączenia obniżonego napięcia o podwyższonej częstotliwości ?
A może inne sposoby ?
Problem jest pilny , może ktoś ma jakieś pomysły .
Prosze o podpowidz.
junior.
Edytor zaawansowany
  • 23.12.05, 08:14
    Witam, również mamy taki problem w naszym budynku. Uważam , że najlepszy sposób
    to dobra izolacja stropodachu, żeby rzeczywiście nie był ogrzewany.
    Jednak są również inne metody, swego czasu interesowałem się tym tematem ,
    natomiast ze względu na koszty niestety nie zastosowaliśmy tego
    rozwiąznia.Chodzi o ogrzewanie rynien i rur spustowych dzięki specjalnemu
    systemowi.
    Przykładowa firma pod adresem :
    www.interex.strefa.pl/ogrzewanie_rynien.html
    pozdrawiam MK
  • 23.12.05, 12:02
    Dziękuję za odpowiedz i adres.
    Trudno ocenić jednoznacznie koszt ale jest to jakieś rozwiązanie jesli
    zabezpieczyłoby przed powstawaniem sopli i zalewaniem elewacji.
    Wcześniej ten problem nie był tak widoczny.
    Ocieplenie stropodachu byłoby też rozwiązaniem ale kilka lat temu poniesiono
    koszt krycia i naprawy dachu.
    Obecnie większość , w innych budynkach nadbudowuje dachy dwuspadowe.
    junior.
  • 23.12.05, 09:45
    zakładam, że rzut stropodachu jest prostokątny ( 4 ściany ) ; wywiercić w
    każdej ścianie 2 otwory ( 10 cm nad podłożem i 10 cm pod dachem ) o przekroju
    50 mm - i po kłopocie
  • 23.12.05, 10:40
    Serafin, mógłbyś swój patent troche bardziej szczegółowo opisać, bo nic nie
    kumam.
    Może to jest właśnie owe "einfach aber genial"?
    Swoja drogą puścisz tę firmę od ogrzewania rynien z torbami!
  • 23.12.05, 11:54
    Budynek ma 4 piętra ok 130m długości i 10 klatek schodowych.Co 4 klatki jest
    załamany i położony na innym poziomie. Wzdłuż stropodachu znajdują się kratki
    wentylacyjne co ok 2m.
    Trudno mi ocenić ten pomysł ale chyba nie załatwi to problemu rur spustowych
    gdyż zawsze spływająca woda będzie się ochładzać i zabarzać.
    Dziękuję za podpowiedz.
    junior.
  • 23.12.05, 13:35
    Serafin chciał ci coś powiedzieć, ale nie wiedział dokładnie o co mu chodzi i
    jak się to nazywa.

    Prawdopodobnie chodziło mu o stropodach wentylowany.
    Chodzi o to, że zawsze ociepla się ostatni strop nad lokalami najwyższej
    kondygnacji, nie dach.
    Pomiędzy tym stropem (poziomym) a dachem (skośnym) jest przestrzeń, która może
    być wentylowana lub nie.

    Tylko b. stare budynki mają ja niewentylowaną i serafin zalecił ci wykonanie
    wentylacji.
    Chodzi o to aby dach nie był podgrzewany od dołu przez lokale, a w przestrzeni
    między stropem a dachem panowała temperatura taka jak na dworze.
    Nie jest to jedyny powód stosowania stropodachów wentylowanych, ale jeden z
    ważniejszych.
  • 23.12.05, 18:12
    Po pierwsze - raczej nie ma żadnej możliwości przeciwdziałania zamarzaniu
    rynien jak i rur spustowych.

    Po drugie - gdyby rynny miały dobry spad, byłoby zdecydowanie mniej lodu czy
    śniegu w nich, gdyż bardzo szybko gdy jest ciepło, woda by z nich spłynęła do
    rur spustowych.

    Nie słyszałem o żadnym dogrzewaniu rur spustowych poza tym, że na PKP
    załkładano swego czasu odpowiednie grzałki na rozjazdy, aby nie zamarzały.
    Ale te rozwiązanie wiąże się z kosztami i z bezpieczeństwem ludzi mieszkających
    w tak podgrzewanym domu.

    Tak więc nie masz raczej żadnych szans, na rozwiązanie tego problemu.
    Czy dach jest dobrze zaizolowany czy źle, to rynny i rury spustowe będą
    cyklicznie co sezon zimowy zamarzały. Takie jest ich prawo.

    Można najwyżej co jakiś czas wejść na dach i oczyścić rynny z lodu.

    Ja raczej tego nie polecam gdyż wiąże się to z bezpieczeństwem osoby
    niedoświadczonej pracującej na dachu, jak i z syzyfową pracą, gdyż co jakiś
    czas, trzeba to powtarzać aż do skutku.

    Pozdrawiam.
  • 23.12.05, 18:35
    Niezłe porady babczyka, czyli idź sie powieś, bo nic nie zrobisz.
  • 23.12.05, 19:26
    Cokolwiek by się nie powiedziało i tak będzie to zła odpowiedź.

    Nie kazałem sie nikomu powiesić, a tylko stwierdziłem pewien fakt i mówiłem o
    tym na czym się znam.

    Łatwo dla ciebie jest odpowiadającemu dokopać, aniżeli udzielić sensownej
    odpowiedzi, pytającemu.
    Powiedz co masz do powiedzenia w tym temacie bo może ja dowiem się czegoś
    nowego, gdyż dotychczasowe twe odpowiedzi w innych postach też kończą się
    podobną puentą.
    Jeśli możesz pomóc to pomagaj a jeśli nie, daj sobie spokój.

    W końcu mamy święta.



  • 23.12.05, 19:51
    Witam!

    Proponuje ocieplić stropodach wełną "granulowaną" z instalacją kominków
    wentylacyjnych. Granulowana wełna jest wdmuchiwana przez wykute otwory w dachu.
    Kompleksowe ocieplenie takiego dachu może kosztowac około 20 - 26 zł. od
    jednego m2 powierzchni ocieplanej dachu. Cena zalezy od rodzaju wełny
    mineralnej oraz grubości warstwy materiału ociepleniowego. Jeżeli będzie Pan
    zainteresowany tego typu rozwiazaniem to prosze o list. Podam Panu namiar na
    dobrą firmę dekarską wykonująca między innymi tego rodzaju ocieplenia.

    Życze zdrowych i wesołych Świat Bozego Narodzenia.

    Mrozik
  • 23.12.05, 20:52
    Cokolwiek by się nie zrobiło dla docieplenia dachu, to rynny i rury spustowe w
    zimie mają to do siebie, że zamarzają.
    A to dlatego, że raz jest ciepło a raz zimno i woda będąca na dachu z reguły
    zanim spłynie do kanalizacji po prostu po drodze, zamarza.

    Nie słyszłem o żadnej skutecznej metodzie przeciwdziałającej zamarzaniu rynien
    i rur spustowych.

    Pozdrawiam.
  • 27.12.05, 11:09
    Wynika z twojej kategorycznej odpowiedzi , że nie mam szans.
    Ale czy to oznacza, że zastoswowanie przewodów grzewczych / oporowych/ nie ma
    najmniejszego sensu.
    Czy sprawdzałeś lub zetknąłeś się w praktyce ze stosowaniem tego rozwiązania i
    dlatego twoja opinia jest negatywna ?
    Istotne jest czy ktoś w praktyce sprawdzał to rozwiązanie i ma swoją opinię.
    pzdr.
    junior
  • 27.12.05, 11:21
    strasznie się uparłeś na to grzanie ; zróbcie sobie nadmuch ciepłego powietrza
    do kieli - i już
  • 27.12.05, 13:51
    Nie odwodziłbym tak juniora.dt od wypróbowania nowej metody, ale z głową!
    istotnie, dawniej nie bylo tych kabli grzewczych i wobec tego nikt nie myslal o
    rozwiązaniu z podgrzewaniem rynien dachowych i spustowych.
    Na miejscu juniora.dt wszedlbym w kontakt z oferentem tego rozwiazania tj.
    jakąś firmą bodajże ze Ślaska i poprosil o tzw. referencje i przepytal tych,
    ktorzy juz to stosuja, czy zdaje to egzamin. Od tej firmy wziąłbym na piśmie
    gwarancję, że to zadziała, bo tylko wtedy to ma sens. Oczywiście, trzeba zrobić
    porównanie kosztów np. wdmuchiwanie materiału ocieplającego pomiędzy sam dach a
    poddasze i metody z kablemi grzewczymi. Jeśli oferent rozwiązania miałby
    ponieść konsekwencje finansowe niespelnienia dawanych obietnic, to co szkodzi
    pójść w to rozwiązanie. Trzeba też brać pod uwagę, że nawet mając takie
    gwarancje moga być problemy z wyegzekwowaniem umownego odszkodowania. Trzeba
    wreszcie zacząć wymagać od oferentów róznych prac i ich wykonawców tego, do
    czego się zobowiązują. W grę wchodzą również tzw. kaucje gwarancyjne zwracane
    wykonawcy czy dostawcy czegoś tam po spełnieniu wszystkich założonych
    parametrów lub braku usterek wykonanej usługi czy pracy na rzecz zamawiającego.
  • 27.12.05, 18:55
    Dajcie spokuj z tymi rynnami. Ocieplając ściany zostały zaślepione otwory
    wentylacyjne. Zwrócie sie do wykonawcy nich to naprawi, jest to jego błąd
    technologyczny i do jego obowiązku należy usunięcie tego błędu.To nie pierwszy
    przypadek nie uczciwej i nie fachowej pracy wykonawców, ;tak dodatkowo wiosną
    na sufitach ostatnich pieter napewno pojawi się pleśń, a za rok napewno".
  • 27.12.05, 19:44
    nie na temat, popraw polszczyznę
  • 27.12.05, 20:32
    1.Nie odpowiadaj jeśli nie masz co powiedzieć.
    2.Odpowiedz jeśli w praktyce potrafiłeś usunąć ten problem albo stosowałeś
    przewody grzewcze i masz opinię.
    3.Jeśli dokladnie przeczytałbyś wczesniejsze moje odpowiedzi to pisałem , że
    otwory wentylacyjne zostały zachowane.
    4Uważam ,że problem jest ważny gdyż stykam się z tym nie tylko u siebie ale nie
    do końca rozpoznany.Budynek jest przegrzewany ale niestety trudno jest trafić
    do ludzi z taką wersją. I tutaj wraca jak bumerang inna kwestia - pomiar czyli
    podzielniki ,, psychologiczne,,.
    pzdr.
    junior
  • 27.12.05, 20:43
    potraktuję Cię serio : piszesz o przegrzanym budynku - zróbcie tak : zmieńcie
    ustawienia na regulatorze w węźle ( tak, by odpowiadały zmniejszeniu mocy
    zamówionej np. o 20% ), przez okres styczeń-kwiecień będziecie mogli
    doświadczalnie ocenić, czy można - bez uszczerbku dla komfortu cieplnego
    budynku - zmniejszyć od 01.10.2006 moc zamówioną - co musicie zrobić na piśmie
    do 30 czerwca 2006
  • 27.12.05, 20:47
    Na tym forum Ula wie jak dobrze obliczyć moc na budynek ale jak ją wywołać?
    Pozd.
    Miro
  • 27.12.05, 20:45
    Junior.dt, żebyście z tymi podzielnikami nie wpadli z deszczu pod "zamarźniętą"
    rynnę! Poczytaj sobie uważnie na innych forach o podzielnikach, jest tego masę.
  • 28.12.05, 23:18
    Tak jak z dogrzewaniem rynien i rur spustowych. Czasami można się bachnąć i to
    na grubą kasę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.