Dodaj do ulubionych

Księgowość wspólnoty

21.10.05, 23:59
Witam. Zamierzamy niezadługo wyrwać się spod władzy spółdzielni i utworzyć
wspólnotę. Jako jeden z inicjatorów jej utworzenia hołduję zasadzie
maksymalnej jawności dokumentacji, szczególnie finansowej. Wspólnota będzie
liczyć 141 lokali w jednej nieruchomości zabudowanej 8 budynkami. Do
papierkowej roboty chcemy wziąć firmę administrującą, ale pytanie do Was do
dziedziny księgowości: czy nakład pracy i wiedzy (no laikiem nie jestem i
komputerem się doskonale posługuję, odróżniam pasywa od aktywów i stronę
winien od ma, wiem czym się różni bilans od rachunku wyników, co to jest
konto i zasada podwójnego księgowania...no uff) do prowadzenia księgowości
tak aby ludzie mieli do tego dostęp elektronicznie nie jest na tyle duży, że
można by tę działkę poprowadzić samemu ? Myślę o pełnym elektronicznie
obsługiwanym koncie z uprawnieniami dla zarządu (dwa podpisy, widok tylko do
odczytu, itp. - chyba w BZWBK) i pełnej elektronicznej obsłudze księgowej
(testuję program ZUI Mieszczanim "Słonie" pozwalający na eksport niektórych
danych do serwera internetowego, z którego mieszkańcy mogą sami oglądać swoje
rozliczenia, a zarząd całość finansów). Porywam się zmotyką na słońce czy
nie ?
Powiem szczerze, chęć na to mam, tylko mnie straszą, że się nie
znam...oczywiście Ci co też się nie znają. Znajoma księgowa mówi, że dla
takiej wspólnoty to prościzna....
Edytor zaawansowany
  • xxxll 22.10.05, 08:08
    Przede wszystkim musisz zmienić sposób „myślenia” ze spółdzielczego na
    wspólnotowy. Choć surowiec ten sam (nieruchomość), ale księgowość różna.

    We WM nie występują zapisy pełnej księgowości. Zasady księgowe muszą
    zatwierdzić poprzez podjecie uchwały właściciele lokali.

    Nie tworzy się bilansów, lecz sprawozdanie finansowe w sposób uproszczony i w
    taki sam sposób prowadzi się ewidencje księgową. Księgowość WM ma być
    zrozumiała przez wszystkich właścicieli lokali.

    Przy naliczeniach trzeba wymienić wszystkie składniki zaliczki na pokrycie
    kosztów utrzymania nieruchomości- taki jest tytuł zobowiązania.

    Zaliczka dzieli się na :opłaty związane z danym lokalem i opłaty związane z
    utrzymaniem nieruchomości wspólnej. Czynsze czy opłaty eksploatacyjne nie
    występują.

    Księgowi, którzy nigdy nie prowadzili wspólnot tylko podmioty gospodarcze tak
    mówią. Ale ja się z tym nie zgadzam.

    Oni myślą o księgowości WM poprzez ustawę o Rachunkowości a to jest wielki
    błąd.

    Pewne zapisy we Wspólnocie są dozwolone, czego nie wolno zrobić w SM, wystarczy
    tylko stosowna uchwała właścicieli lokali.
  • 3primer 22.10.05, 17:51
    Wydrukuję sobie Twój post !!!
    Na szczęście ja nie mam zbyt dużego skażenia sp-nią. Wręcz przeciwnie. Będąc
    przez pewnien czas w zarządzie sp-ni zasady księgowości tam panujące w
    odniesieniu do rozliczeń lokali były dla mnie obce i wprowadzały łatwo w błąd.
    Walczyłem z tym razem z koleżanką z zarządu. Pudło. Sp-nia jest w upadłości (i
    dobrze, chcieliśmy tego, ale PO przewłaszczeniach), a teraz trzeba niestety
    będzie powalczyć z ludźmi, bo w nich to siedzi bardzo głęboko (oni są od
    zarania "spółdzielczy") i dla nich sama koniecznośc głosowania i uzyskiwania
    50% bezwzglęnie, a nie 50% obecnych, jest bardzo obca i lekko przerażająca.
    Muszę mocno podpierać się ustawą i jej opisami, żeby wpoić im ten trójpodział
    opłatowy (zaliczki dot. lokalu, nieruchomości wspólnej i f. remontowego). Dla
    nich najważniejszym pojęciem jest właśnie ta EKSPLOATACJA. I ich rozumienie
    księgowości jest przez pryzmat papierów które dostawli naz na rok od księgowej
    ze sp-ni, którym za diabła nie rozumieli (a była to w naszym przypadku
    księgowość bardzo kreatywna). Podobnie teraz, wolą mieć "certyfikowaną
    księgowość" niż księgowość zrozumiałą.... Na szczęscie mam tu nieco do
    powiedzenia.
  • 3primer 22.10.05, 23:23
    > Nie tworzy się bilansów, lecz sprawozdanie finansowe w sposób uproszczony i w
    > taki sam sposób prowadzi się ewidencje księgową. Księgowość WM ma być
    > zrozumiała przez wszystkich właścicieli lokali.
    > Oni myślą o księgowości WM poprzez ustawę o Rachunkowości a to jest wielki
    > błąd.
    No nie wiem. Kopię się i wychodzi na to, że sie tworzy bilans, rachunek wyników
    i informację dodatkową. Uproszczone zasady z rozp. MF z 1998 roku zostały
    zniesione nowym rozp. MF w 2001 roku...Obowiązuje ustawa o rachunkowości.
    Pokażcie mi, że sie mylę a będę Wam wdzięczny :((
  • serafin666 23.10.05, 10:06
    bzdura - tacy jak Ty to zagrożenie dla ustawowych swobód wspólnot mieszkaniowych
  • 3primer 23.10.05, 11:08
    :)) serafin666, wyluzuj. Ja szukam haka na takich, którzy mi to walną w oczy na
    zebraniu. Czyli zespół starego spółdzielczego betonu i ekipa z dawnych władz
    spółdzielni, która będzie chciała położyć łapę na kasie po raz drugi.
    Przecież widzę, że działa to co piszecie ! To znaczy, że ja coś źle
    interpretuję i tylko proszę bardziej doświadczonych aby pomogli mi znaleźć
    właściwą interpretację.
    Znam swoich współmieszkańców. Tylko Ci, którzy kupili mieszkania za własne
    pieniądze (często na kredyt) myślą tak jak ja, Ty i inni na tym forum. Reszta
    to albo bierni słuchacze, którzy pójdą za pierwszym "złotoustym", albo stary
    beton, który będzie próbował znów ich kupić nową mową.
    Może przesadzam, ale byłem na 5 Walnych w naszej sp-ni i po każdym byłem prawie
    załamany... Księgowa sp-ni żuła sobie zawsze gumę jak przedstawiała bilans i
    każdą uwagę i pytanie zbywała : a Pan to jest księgowym, czy tylko amatorem ? I
    po pierwszym terminie księgowym, którego sala nie rozumiała uzyskiwała cichy
    aplauz na zasadzie: ale ona się zna, mówi takie skomplikowane rzeczy, że na
    pewno się na tym zna !!!
    Ochyda i lenistwo ludzkie.
  • babczyk 23.10.05, 12:33
    3primer napisał:

    > :)) serafin666, wyluzuj. Ja szukam haka na takich, którzy mi to walną w oczy
    na.................



    Tak powiedział xxxll.
  • 3primer 23.10.05, 16:35
    Więc sam sobie pokaże, że się mylę :)
    "Rzeczpospolita z 17.10.2005:
    Wspólnoty mieszkaniowe jako jednostki organizacyjne, niemające osobowości
    prawnej, zgodnie z art. 1 ust. 2 ustawy z 15 lutego 1992 r. o podatku
    dochodowym od osób prawnych (Dz. U. z 2000 r. nr 54, poz. 654 z późn. zm.) w
    stanie prawnym obowiązującym w 2005 r. są podatnikami podatku dochodowego od
    osób prawnych. W świetle powyższego ma zastosowanie art. 9 ustawy z 15 lutego
    1992 r., w myśl którego podatnicy są obowiązani do prowadzenia ewidencji
    rachunkowej, zgodnie z odrębnymi przepisami, w sposób zapewniający określenie
    wysokości dochodu (straty), podstawy opodatkowania i wysokości należnego
    podatku za rok podatkowy. Ponieważ uchwalane przez ogół właścicieli ewidencje
    mają charakter ewidencji pozabilansowych, zasady ich prowadzenia, jakie
    wynikają z innych ustaw niż wyżej powołane, nie są obowiązujące. Tym samym
    wspólnoty nie mają obowiązku składania we właściwym urzędzie skarbowym
    sprawozdań finansowych, wymienionych w ustawie o rachunkowości."
    Napisał Krzysztof Dziewior, ekspert od prawa mieszkaniowego.
  • kikibobo 23.10.05, 17:47
    A jak już poruszyłeś temat podatku dochodowego we wspólnotach.
    Czekam kiedy Min. Finansów zabierze w tej sprawie głos.
    Podatek Vat od mediów już wyprostowało w 2003 r. - 9 lat po ustawie od
    własności lokali.
    Co w tym Cit wpisać? trwają dyskusje. Czy obróty z tyt. mediów też?
    Dawno temu US chciał odemnie odpowiedzi czy wspólnota jest podatnikiem podatku
    dochodowego od osób prawnych.
    Poruszyłam tylko ten temat, niczego nie tłumacząc i wyjaśniając z obawy by nie
    namącić.
    Gdyby nasze prawo było dobre jedynym odpowiadającym uczestnikiem tego forum
    byłby serafin.
  • annah7 30.10.05, 14:20
    xxxll napisał:

    > We WM nie występują zapisy pełnej księgowości.

    Ale mogą występować, nigdzie nie jest napisane, że jest to zabronione.
    Właściciele lokali mogą podjąć Uchwałę w sprawie prowadzenia ew. księgowej w
    oparciu o Ustawę o Rachunkowości, chociaż w ta WM nie dotyczy.

    > Nie tworzy się bilansów, lecz sprawozdanie finansowe w sposób uproszczony i w
    > taki sam sposób prowadzi się ewidencje księgową. Księgowość WM ma być
    > zrozumiała przez wszystkich właścicieli lokali.

    Bilans, to też rodzaj sprawozdawczości i to najbardziej pozwalający na
    sprawdzenie prawidłowości pozostałych sprawozdań, właściwych wspólnotom
    mieszkaniowym.
    Jeżeli do bilansów i wszelkich innych sprawozdań jest dołączona część opisowa,
    nie wiem co może być nie zrozumiałe.

    > Przy naliczeniach trzeba wymienić wszystkie składniki zaliczki na pokrycie
    > kosztów utrzymania nieruchomości- taki jest tytuł zobowiązania.

    Z czego wynika, że trzeba, wystarczy że takie informacje znajdą się w
    sprawozdaniach. UWL nie narzuca takiego obowiązku.
    >
    > Oni myślą o księgowości WM poprzez ustawę o Rachunkowości a to jest wielki
    > błąd.

    Myślenie księgowych poprzez Ustawę o Rachunkowości nie jest błędem, wręcz
    przeciwnie pozwala na utrzymanie porządku w ewidencji księgowej WM.
    Wszelkie inne sposoby prowadzenia ew. księgowych WM prowadzą do haosu i bałaganu.
    Dopiero wówczas nie wiadomo o co chodzi.

    W jednym ze swoich postów postawił mi pan zarzut, że wypowiadam się tylko w
    zakresie oprogramowania.

    Chyba powinien pan wiedzieć dlaczego. Poziom ( nie tylko pana wypowiedzi ) ale i
    wielu innych forumowiczów ukierunkowany jest na krytykę...nie konsultację. Nie
    zachęca więc do podejmowania dyskusji.

    Pomijając, co powyżej przedstawiam jednak swoje zdanie na temat prowadzenia
    ew.księgowych WM.

    z poważaniem,
    anna.h


  • serafin666 30.10.05, 15:30
    bez urazy - bzdurny bełkocik
  • xxxll 30.10.05, 18:52
    annah7 napisała:

    > Ale mogą występować, nigdzie nie jest napisane, że jest to zabronione.
    > Właściciele lokali mogą podjąć Uchwałę w sprawie prowadzenia ew. księgowej w
    > oparciu o Ustawę o Rachunkowości, chociaż w ta WM nie dotyczy.
    >
    Już jeden taki jest na tym forum co tak zaczyna "nigdzie nie jest napisane" i
    namawia pani wspólnoty na prowadzenie pełnej ksiegowości , w imie czego? by
    naciągać ich na zbędne koszty?

    Prowadzenie uproszczonej księgowości np; Przychdów i rozchodów to wydatek ok
    150-300 zł /m-c apełnej księgowości o zbytek rzędu 2000-5000 zł/m-c.

    Po przeanalizowniu pani postów stwierdzam ze jest pani zainteresowana
    prowadzeniem pełnej ksiegowości , widocznie taka usługe pani wykonuje.


    > Bilans, to też rodzaj sprawozdawczości i to najbardziej pozwalający na
    > sprawdzenie prawidłowości pozostałych sprawozdań, właściwych wspólnotom
    > mieszkaniowym.
    > Jeżeli do bilansów i wszelkich innych sprawozdań jest dołączona część opisowa,
    > nie wiem co może być nie zrozumiałe.
    >

    Bilans to skomplikowny dokumentent , którego bez wiedzy podstawowej o
    ksiegowosc nie mozna go zrozumieć. Dlatego ustwodawca nie zawarł zapisu o
    konieczności wykonywania bilamsów lecz sprawozdań finansowych.

    Nie każdy właściciel rozumie zapisy dokument bilansowego.

    Zapisy sprawozdania finansowego są proste i nie potrzebna jest jakaś tam
    opisówka z której też nie wiele mozna zrozumieć jak sie nie posiada podstwowej
    wiedzy o zasadach księgowych.


    > Z czego wynika, że trzeba, wystarczy że takie informacje znajdą się w
    > sprawozdaniach. UWL nie narzuca takiego obowiązku.

    Z logicznego czytania ustawy owl art.14 który wylicza tylko te najcząściej
    wystepujące pozycje ale cóż Ludzi "skażonych zasadami spóldzielnianymi" trudno
    przekonać że mozna inaczej rozumieć działanie WM.


    > Myślenie księgowych poprzez Ustawę o Rachunkowości nie jest błędem, wręcz
    > przeciwnie pozwala na utrzymanie porządku w ewidencji księgowej WM.
    > Wszelkie inne sposoby prowadzenia ew. księgowych WM prowadzą do haosu i
    bałaganu.
    > Dopiero wówczas nie wiadomo o co chodzi.

    Jak pani nie wie o co chodzi to wiadomo ze chodzi o pieniądze.

    Nie podzielam pani poglądu w temacie patrzenia na ksiegowość WM przez ustawę o
    rachunkowości. Pani post wręcz jest kolejnym dowódem myślenia przez pania, że
    ma pani doczynienia ze spóldzielnią mieszkaniową a nie ze wspólnotą.

    Właściciele mają obowiązek podjąć uchwałę o sposobie prowadzenia księgowości we
    wspólnocie i tam zapisaćjakie obowiązują zasady.

    > W jednym ze swoich postów postawił mi pan zarzut, że wypowiadam się tylko w
    > zakresie oprogramowania.
    >
    > Chyba powinien pan wiedzieć dlaczego. Poziom ( nie tylko pana wypowiedzi )
    ale i wielu innych forumowiczów ukierunkowany jest na krytykę...nie
    konsultację. Nie zachęca więc do podejmowania dyskusji.
    >
    > Pomijając, co powyżej przedstawiam jednak swoje zdanie na temat prowadzenia
    > ew.księgowych WM.

    Moja krytyka jest ukierunkowna na tych co głoszą "jedynie słuszne" poglądy i
    chcą uspódzielniać zarządzanie wspólnotami.
    Wspólnota jest "związkiem" właścicieli posiadających udziały i to niech oni
    stanowią "prawo na swoim". Mogą skorzystać z gotowców (ustaw, kodeksu,itp.) ale
    nie muszą, mogą uchwalić swoje prawo byle nie koligowało juz obowiązujacym.
  • dobud 30.10.05, 22:41
    W pełni popieram!
    Zebranie Wspólnoty jest ciałem prawodawczym i niech sama decyduje o sobie w
    granicach obiwązującego prawa.
  • krzysztog 31.10.05, 11:17
    Księgowość jest wyłacznie narzędziem stworzonym przez ludzi dla ludzi.
    Używanie Jej, niestety, wymaga wiedzy, doświadczenia i nakładów. W proporcji do
    nich zmieniamy swoje szanse na porządek i zrozumienie w tym co robimy.
    Nie jest przejawem istnienia Sił Zła i Ciemności ale bywa "żle"
    wykorzystywana - np. jako pretekst do toczenia sporów, prowadzenia reklamy czy
    narzędzie do ściągania podatków. :-)

    Moim zdaniem, przy podanej przez 3primer skali Wspólnoty i wymaganiami
    włascicieli, lepszą dla Was będzie pełna księgowości /ale bez przesady :-]/.

    Może głosowanie ??

    Pozdrowienia.
    KG
  • xxxll 31.10.05, 18:02
    PEŁNA księgowość to przesada . Każdy programik przychodów i rozchodów
    z "mądrym" planem kont załatwia sprawę. A jego obsługa to wydatek 100-150 zł/m-
    c.
    Przy pełnej ksiegowosci to 1000 - 1500 zł/m-c.

    Czy warto więc przepłacaćjak ma się to samo i za nizszą cenę?

    Wybór nalezy do ciebie Właścicielu!!!
  • annah7 31.10.05, 22:01
    xxxll napisał:

    > PEŁNA księgowość to przesada . Każdy programik przychodów i rozchodów
    > z "mądrym" planem kont załatwia sprawę. A jego obsługa to wydatek 100-150 zł/m-
    > c.

    Nie bardzo rozumiem Pana. Jest Pan zdecydowanym przeciwnikiem prowadzenia
    ewidencji księgowej WM w oparciu o Ustawę o Rachunkowości, Jednak używa Pan
    nazewnictwa właściwego tej Ustawie, chociażby plan kont.
    Plany kont nie występują w jakichś programikach przychodów i rozchodów.


  • xxxll 01.11.05, 06:03
    annah7 napisała:

    > Nie bardzo rozumiem Pana. Jest Pan zdecydowanym przeciwnikiem prowadzenia
    > ewidencji księgowej WM w oparciu o Ustawę o Rachunkowości, Jednak używa Pan
    > nazewnictwa właściwego tej Ustawie, chociażby plan kont.
    > Plany kont nie występują w jakichś programikach przychodów i rozchodów.


    No właśnie . Trudno bowiem, się przestawić z myślenia spółdzielnianego na
    tzw. "wolna amerykankę". Jak Pani zauważyła, ja jestem przeciwnikiem
    prowadzenie księgowości pełnej i opartej w 100% na ustawie , która wręcz
    przeszkadza w zarządzaniu . Proponuje korzystać tylko z pewnych fragmentów
    ustawy o rachunkowości np: nazewnictwa. Niektóre rozliczenia we wspólnocie są
    dopuszczalne, a wręcz konieczne, a ustawa o Rachunkowości ich zabrania bo
    wymaga "żelaznej dokumentacji". Wspólnota posługuje się uchwałami.

    Programy przychodów i rozchodów maja to do siebie, że trzeba do nich stworzyć
    bazę danych np: pozycje ewidencyjne (taki plan kont) reszta jest prostą sprawą
    zrozumiałą prawie dla wszystkich.

    Prowadzenie pełnej księgowości wymaga dużej wiedzy specjalistycznej, a jej
    zapisy, opisy informacje dodatkowe nie zawsze są zrozumiałe dla właścicieli,
    którzy z księgowością mieli mało do czynienia.

    To tak jakby Pani chciała porównywać, jazdę TIRa do jazdy na rowerze. No i
    mniej kosztuje ta usługa wspólnotę.
  • michalm9000 01.11.05, 09:17
    Szanowny Xxxll,

    > To tak jakby Pani chciała porównywać, jazdę TIRa do jazdy na rowerze. No i
    > mniej kosztuje ta usługa wspólnotę.

    Uważam powyższy komentarz za demagogię. Obaj wiemy, że wspólnota w swej uchwale
    podejmuje decyzję o wyborze zarządcy oferującego swe usługi, w tym usługi
    księgowe, za określoną w umowie kwotę. Kwota ta w żaden sposób nie zależy od
    sposobu prowadzenia ewidencji księgowej przez zarządcę. Wspólnota przedstawia
    swe oczekiwania w zakresie miesięcznych, kwartalnych i rocznych sprawozdań i
    zasad rozliczenia. Jeszcze raz powtórzę za swym postem z 31.10, to zarządca na
    własną odpowiedzialność podejmuje decyzje w jaki sposób tę ewidencję będzie
    prowadzić. Swą argumentację przedstawiłem w cytowanym poście. Oczywiste jest,
    że zarządca wybierze rozwiązanie dla siebie korzystniejsze, wybierze rodzaj
    ewidencji którą zna lepiej, dzięki której łatwiej i skuteczniej spełni
    oczekiwania swych klientów.

    Nie toczmy więc boju niosąc sztandary, na których każda ze stron napisała
    wykluczające się hasła czy zasady. Pomimo skrajnie przeciwnych głosów w tej
    dyskusji, czasem przewinie się tutaj myśl o tym, by wybrać rzeczy najlepsze z
    obu stron barykady. Co odczytuję z dużą sympatią, ponieważ jest to
    potwierdzenie sformułowanych przeze mnie postulatów.

    Proszę więc adwersarzy, by dyskryminując Ustawę o Rachunkowości, podali jakiś
    konkretny przykład znany im z praktyki (a nie z teorii) zarządcy czy biura
    rachunkowego, który zupełnie nie przystaje do potrzeb wspólnot mieszkaniowych.
    Może wtedy będzie łatwiej podjąć dyskusję na temat tych konkretnych,
    nadmiarowych rozwiązań.

    Pozostaję z szacunkiem,
    Michał Mieszczanin

    www.mieszczanin.pl
    www.e-kartoteka.pl
  • kikibobo 01.11.05, 12:28
    michalm 9000 napisał:"zarządca wybierze rozwiazanie dla siebie korzystniejsze"
    no właśnie nie przedstawi wspólnocie rodzaju ewidencji tylko "wybierze dla
    siebie korzystniejsze"
    Wiem dlaczego. Nie będzie kupował programu księgowego dla potrzeb wspólnoty,
    która chciałaby prowadzić ewidencję tak a nie inaczej. Często wciska takie
    zasady prowadzenia ewidencji pod swój program.
    A ja uważam, że to wspólnota podejmuje decyzję jaka ma być ta ewidencja
    księgowa. Jak właściciele nic nie kumają zarządca powinien im w prosty sposób
    wytłumaczyć i przekonać do tego co stosuje.
    I przestańmy już z ustawą o rachunkowości.
    Zasady księgowania istniały i bez niej.
  • michalm9000 01.11.05, 16:21
    kikibobo napisała:

    > Jak właściciele nic nie kumają zarządca powinien im w prosty sposób
    > wytłumaczyć i przekonać do tego co stosuje.

    Szanowna Pani Kikibobo,

    Być może różnie to nazywamy, lecz mówimy o tym samym. Zarządca będzie stosował
    swe rozwiązania, które zna najlepiej. Które już sprawdził i które AKCEPTUJĄ
    jego klienci. Według mnie to podsumowanie całej dyskusji, bez względu na to z
    jakich wzorców korzysta zarządca.

    Pozostaję z szacunkiem,
    Michał Mieszczanin

    www.mieszczanin.pl
    www.e-kartoteka.pl
  • serafin666 01.11.05, 12:34
    niestety bzdura u podstaw, cyt: "wspólnota w swej uchwale podejmuje decyzję o
    wyborze zarządcy" ; ustanowienie zarządcy jest czynnością umowną ; obrona
    stosowania we wspólnotach ustawy o rachunkowości jest z założenia działaniem
    antyobywatelskim, ponieważ zasady ewidencji i rozliczeń mają być maksymalnie
    proste - by nawet właściciel z wykształceniem podstawowym ( nawet częściowo
    zapominianym ) mogł dokonać stosownej weryfikacji
  • michalm9000 01.11.05, 16:03
    serafin666 napisał:

    > niestety bzdura u podstaw, cyt: "wspólnota w swej uchwale podejmuje decyzję o
    > wyborze zarządcy" ;

    Szanowny Panie Serafinie666,

    Występujące tutaj na forum autorytety, obecna w księgarniach literatura, a
    także przykłady sprawozdań dostępne w Internecie stanowią bogate źródło wiedzy
    dla zarządów wspólnot mieszkaniowych. Wiedzy o tym czego mogą oczekiwać od
    zarządców, którym powierzają swój majątek. Być może zbyt mało na tym forum było
    lobbingu preferującego takie właśnie sprawozdania, proste, czytelne i
    zrozumiałe dla każdego właściciela. Być może Państwa branża zarządców
    nieruchomości stoi jeszcze przed przyjęciem takich standardów (przywołuję znów
    słowa P.Macieja Tertelisa, którego głos na forum jakby zniknął).

    W mym komentarzu, ocenionym przez Pana jako "bzdura", zwracałem uwagę na to, iż
    zarządca posługuje się tym z czym jest mu po drodze, co pozwoli mu jak
    najlepiej wykonać powierzone mu zadanie, zrealizować własny cel biznesowy.
    Podkreślam jeszcze raz, że bez względu na to, czy stosuje on arkusz
    kalkulacyjny, czy specjalistyczne oprogramowanie księgowe, to jego powinnością
    jest przekazać swym klientom sprawozdanie w postaci o jakiej napisałem powyżej.
    Nikt nie oczekuje, że zarządy wspólnot będą zasypywane typowymi wydrukami
    obrotów i sald, że ktoś będzie im tłumaczył, że saldo winien dla konta
    księgowego banku oznacza, że wspólnota ma jakieś środki na rachunku bankowym
    FR, itp. Jeśli gdzieś tak napisałem - proszę mi wskazać moje przejęzyczenie.

    Zarządca prowadzi ewidencję tak jak umie najlepiej, a sprawozdania przekazuje
    tak jak oczekują tego jego klienci (w przeciwnym wypadku ich traci). Nie widzę
    żadnej sprzeczności pomiędzy tymi celami. Informatyka potrafi sprostać tym
    wymaganiom. Nie ma powodu ku temu, by kruszyć kopie lub bić na alarm. Wystarczy
    po prostu czerpać dobre wzory ze wszystkich dostępnych na rynku rozwiązań.

    PS.
    Jako przedstawiciel producentów oprogramowania dla zarządców nieruchomości
    dodam, że nie znam profesjonalnych programów powstałych w naszej branży, które
    nie miałyby na swych sztandarach napisane, że obejmują program finansowo-
    księgowy dla wspólnot. Ich pełną listę często przytacza tu na forum P.Krzystof
    Górecki. Coś zatem jest na rzeczy albo my wszyscy informatycy błądzimy.

    Pozostaję z szacunkiem,
    Michał Mieszczanin

    www.mieszczanin.pl
    www.e-kartoteka.pl
  • xxxll 01.11.05, 17:57
    michalm9000 nie rozśmieszj mnie. Zwłaszcza zarządcy Gmninni dysponują programen
    do obsługi WM.

    Oni maja program oparyu o zasady budżetowe a one maja się do WM jak pieść do
    nosta. Tak trzymaj ....
  • krzysztog 01.11.05, 22:22
    Czemu sie upieramy przy Pełnej Ksiegowosci dla Dużej Wspólnoty. ??
    Czemu wmawiamy Ludziom uczesticzącym w złożonym przedsiewzięciu gospodarczym
    żeby wydawali Swoje pieniądze na jakichś ksiegowych??

    Czemuuuuu ???

    Bo .... uważamy ze łatwiej i bezpieczniej prowadzić jakąkolwiek poważną
    działalność gospodarczą w oparciu o żetelne, sprawdzalne informcje.
    Bo przy wielu włascicielach prędzej czy późnej dojdzie do awantur i dochodzenia
    gdzie sie podziały pieniadze i dla czego Zarząd/Zarządca tego nie dopilnował.
    Bo żyjemy z tego że na codzień pomagamy Klientom prowadzić tego typu interesy.
    Bo zajmujemy sie tym od tylu lat że znamy to na pamięć.

    --------->>

    Dla tego wbudowaliśmy w proponowane przez Nas programy obsługę pełnej
    ksiegowosci dla każdej Wspólnoty dajac to Zarządcom w "cenie roweru".
    Kosztuje to Zarządcę dokładnie tyle samo co gdyby to była dowolna inna
    ewidencja dokumentów księgowych (całosc np.100zł/Wspólnotę).
    A Własciciele i Wspólnoty mogą oczekiwac od Niego tego czego chcą.

    CHCIEJCIE CHCIEĆ !!!!!

    Prosze zrozumeć że, to Państwo - Włascicie i Zarząd dużej Wspólnoty powinniście
    żądac FAKTÓW, DANYCH i PORZĄDKU od Zarządców negocjując ile za ile. Mając
    świadomośc że możecie żądac nawet Pełnej Ksiegowości za rozsądna cenę :-] .

    My, oczywiście, mamy nadzieję że na skutek wzrostu świadomości i oczekiwań
    wzrośnie sprzedaz tych dobrych (czytaj Naszych) produktów. :-)

    Ufffffffff.

    Ta dyskusja o wyższości ksiegowości nad ksiegowością jest faktycznie bez sensu.

    Pozdrowienia

    Krzysztof Górecki
    THB SI Wrocław
  • xxxll 01.11.05, 22:46
    Czemy ryczysz "....muuuuu ??? "

    Ksiega przychodów i rozchodów daje te samą mozliwośc zachowania porządku i
    jest ...tańsza.

    Ja nie pisze by księgowość WM wyglądała tak: zbiearm do jednej kieszeni a z
    drugiej wydaję, tylko o prowadzenie prostych zapisów , zrozumiałych wydruków
    ksiegowych, a nie skomplikownych zapisów z jakimis tam dodatkowymi
    informacjami ..też zrozumiałymi dla ksiegowych.

    Oprogramowania są przeznaczone dla zarzadów a nie .... dla włascicieli
    tworzących te wspólnoty. I całe w tym sedno.

    ['][['][['][']
  • krzysztog 01.11.05, 17:12
    Zdązyłem sie juz pośmiać z niezłego dowcipu o "Obywatelu" i sprowadzaniu do
    absurdalnej prostoty ksiegowości ale teraz mam watpliwości. Czy to był dowcip
    czy to było na serio ??

    KG
  • xxxll 01.11.05, 17:47
    Szanowny Michalm9000 !
    to jest przykład o tzw. jedynym i słusznym poglądzie na temat księgowości.

    To zarządca narzuca wspólnocie .... na jakim programie i w jaki sposób bedzie
    prowadzona księgowośc WM.

    Jaki zarządca ? Od kiedy to wykonawca zlecenia stawia warunki? W jakim to
    mieście takie praktyki mają miejsce?

    Chyba że się mylę i każdy z nas jest naciagany na zbedne koszty przez
    wykonujących zlezenie zarząu nieruchomością wspólna.

    A o zarządzie właścicielskim słyszłeć , gdzie właściciele (zwłaszcza w małych
    WM) zrządzają nieruchomośćią?

    Rozumiem jesteś zainteresowanu aby tepić mnie ...bo sam piszesz programy do
    obsługi WM. Twoje programy są rozbudowane.... ale i troche kosztują.

  • michalm9000 01.11.05, 21:34
    >
    > xxxll napisał:
    >
    > Rozumiem jesteś zainteresowanu aby tepić mnie ...bo sam piszesz programy do
    > obsługi WM. Twoje programy są rozbudowane.... ale i troche kosztują.
    >

    Szanowny Panie Xxxll,

    Proszę nie sugerować, że mam jakieś powody by być dla Pana nieuprzejmy.
    Włączyłem się do dyskusji ponieważ moim zdaniem jej uczestniczy niepotrzebnie
    prześcigali się w tępieniu ustawy o rachunkowości. A przecież nie to było
    zawarte w pytaniu autora wątku. Pozwalam sobie przypomnieć, że w swych postach
    tego wątku uparcie zgłaszam wykorzystywanie dobrych wzorców z rachunkowości i
    jednoczesnym przekazywaniu wspólnotom czytelnych i zrozumiałych sprawozdań.
    Napisał Pan dzisiaj rano:

    > Proponuje korzystać tylko z pewnych fragmentów ustawy o rachunkowości np:
    > nazewnictwa

    W innym miejscu tego wątku 27.10.2005 Pani Kikibobo napisała:

    > O przepraszam, mam inne zdanie. Tylko metoda memoriałowa pozwala na
    > jednoczesne, bez potrzeby prowadzenia dodatkowej ewidencji, zaliczenie
    > do dochodów kwot należnych i obciążenie wszystkich właścicieli kwotami
    > jakie mają wpłacić.
    > ...

    Mówimy więc różnymi językami o tym samym. Czym zatem ja rozśmieszam, czym
    irytuję? Nie wiem.

    Pan także używa oprogramowania, które zawiera system finansowo-księgowy dla
    ewidencji zdarzeń gospodarczych we wspólnocie. Kolejno pozyskane wspólnoty
    obsługuje Pan przy pomocy tego samego, posiadanego już programu. Nie sądzę by
    zgodził się Pan bezwarunkowo przyjąć nową wspólnotę, która życzyłaby by sobie
    prowadzenia swej ewidencji przy pomocy określonego, innego programu. Nie mam
    racji?

    O zarządzie właścicielskim słyszałem. Znam także wiele wspólnot, które pewne
    sprawy "wzięły w swoje ręce".

    Pozostaję z szacunkiem,
    Michał Mieszczanin

    www.mieszczanin.pl
    www.e-kartoteka.pl
  • xxxll 01.11.05, 22:36
    michalm9000 napisał:
    >Pan także używa oprogramowania, które zawiera system finansowo-księgowy dla
    > ewidencji zdarzeń gospodarczych we wspólnocie.

    Tak . Ale czy Pan rozumie,jak róznica jest między pełna ksiegowością (w pana
    proramach komputerowych) a ksiegowością przychodów i rozchodów, to tak jak
    jazda TIRem a rowerem , choć jeździmy wg tego samego prawa- prawa drogowego!!!!

    >Kolejno pozyskane wspólnoty obsługuje Pan przy pomocy tego samego, posiadanego
    >już programu. Nie sądzę by zgodził się Pan bezwarunkowo przyjąć nową
    >wspólnotę, która życzyłaby by sobie prowadzenia swej ewidencji przy pomocy
    >określonego, innego programu. Nie mam racji?


    A NO nie . Jak taka wola wspólnoty to na ich koszt kupuje wskazane
    oprogramowanie + koszty wdrożenia + kurs obsługi i... przymuja moje propozycje
    tzn moje już eksloatowane.

    > O zarządzie właścicielskim słyszałem. Znam także wiele wspólnot, które pewne
    > sprawy "wzięły w swoje ręce".

    I co w dalszym ciągu pozostaje Pan przy swoim, że koszty to mały pryszcz?

    [']['][']...
  • michalm9000 01.11.05, 23:27
    Szanowny Panie Xxxll,

    W obu programach o jakich tu wspominamy istnieje plan kont, istnieją koszty i
    przychody (i pewnie obaj możemy mówić o kontach zespołów 4 i 7), są konta
    rozrachunków z dostawcami i z właścicielami, są konta rachunków bankowych, są
    księgowane dokumenty, oba programy badają czy dokumenty te są zbilansowane, oba
    programy umożliwiają sprawozdania jakich życzą sobie ich użytkownicy. Nie widzę
    w tym zakresie żadnej różnicy. Dlaczego Pan sugeruje, że ja celowo lobbuję za
    pełną ksiegowością? Każdy program finansowo-księgowy można wykorzystywać
    zarówno do prostej ewidencji kosztów i przychodów jak i też do pełnej
    księgowości. Decycja należy do użytkownika. Program jakiego Pan używa także
    nadaje się do prowadzenia pełnej ksiegowości, jednak Pan z tych wszystkich jego
    możliwości nie korzysta, ponieważ dla obsługi księgowości wspólnot wystarczą
    dosyć proste rozwiązania. Skąd wysnuł Pan wniosek, że jeden z programów WYMAGA
    pełnej księgowości, a drugi nie? To albo nieuczciwe z Pana strony (przepraszam
    jeśli zbyt uogólniłem) albo wynika z Pańskiej nieznajomości jednego z
    programów.

    Nie chciałbym aby ten wątek zamienił się w dyskusję o oprogramowaniu, a
    konkretnie w naszą polemikę na temat dwóch, konkretnych programów. Obawiam się,
    że za chwilę podniosą się głosy krytyki pod mym adresem. Wobec czego deklaruję
    podjęcie tematu, gdy wyrazi Pan taka wolę uprzedzając ową krytykę i w imieniu
    uczestników forum zezwoli mi na ciąg dalszy.

    Nie umiemy też znaleźć zrozumienia w sprawie kosztów obsługi wspólnoty.
    Napisałem, że zarządca będzie obsługiwał wspólnoty przy pomocy posiadanych już
    i znanych rozwiązań. Ze zaproponuje je, jako satysfakcjonujące obie strony. Czy
    to jest narzucanie swej woli jako zleceniobiorcy?

    Pozostaję z szacunkiem,
    Michał Mieszczanin

    www.mieszczanin.pl
    www.e-kartoteka.pl
  • krzysztog 02.11.05, 00:38
    Pozwoliłem sobie, w poprzednim poście, pisząc w liczbie mnogiej wystapić "w
    imieniu" Tych zabierajacych głos w tej dyspucie - tworzących oprogramowane i
    świadczących usługi . :-)

    Oferujemy je Zarządom i Zarzadcom. Fakt.
    To Oni odpowiadaja za zarządzanie majątkiem Właścicieli i wykonuja tę pracę.

    Właścicielom oferujemy na Tym Forum Naszą wiedzę i doświadczenie.

    KG
  • xxxll 03.11.05, 07:33
    Szanowny Panie , dlaczego ja mam płacić za coś z czego nie używam.
    Pisze, że nie ma potrzeby kupować (a co z tego wynika -przepłacać) za programy,
    z których wykorzystuje się 10-20% jego możliwości.

    Moje wypowiedzi są antyreklama programów rozdmuchanych a co idzie kosztownych.
    Takie programy jak Pan pisze są dobre dla zarządców „molochów”.
  • kikibobo 03.11.05, 08:05
    To zdanie xxxll w pełni popieram.
    Istniejące programy dla wspólnot są dobre dla zarządców "molochów", dla
    tych "małych" zarządców oraz dla wspólnot, które same chciałyby prowadzić
    księgowość są rozdmuchane i kosztowne.
    Ale jako księgowa nie prowadziłabym ewidencji księgowej dla wspólnot w
    oparciu o zasady książki przychodów i rozchodów.
    Z jednej skrajności, rozdmuchanych programów "opartych na ustawie o
    rachunkowości" w drugą.
    Chciałabym uzupełnić moją poprzednią wypowiedź. Dla tych właścicieli którzy
    coś kumają zarządca ma prowadzić ewidencję taką jakiej sobie życzą a nie wciskć
    swoją opartą o program stosowany dla swoich potrzeb .
  • michalm9000 03.11.05, 10:03
    Szanowny Panie Xxxll,

    W pełni popieram Pańskie zdanie, że wszelkie wydatki na inwestycje muszą być
    uzasadnione, i muszą racjonalnie służyć powiększaniu przyszłych zysków tego,
    który swe pieniądze wydaje. A zakup programu komputerowego jest przecież
    inwestycją.

    Skoro jednak wspomniał Pan o naszym programie, to czuję się upoważniony do
    zabrania głosu, do skomentowania Pańskiej antyreklamy, tak dobitnie przez Pana
    podkreślanej. Nie wiem jakie jest jej źródło, nie wnikam w to, mogę tylko
    wyrazić żal z powodu, że w ogóle ma ona tutaj miejsce, w wątku, w którym
    dyskusja dotyczy "wyższości jednych zasad księgowych nad innymi".

    Otóż w naszym programie są dostępne, między innymi:
    - ewidencja zasobów (budynki, lokale i ich pełna charakterystyka konieczna do
    obliczania opłat miesięcznych, w tym udziały właścicieli, telefony kontaktowe
    itp.),
    - ewidencja zmian właścicieli lokali, wykaz pożytków we wspólnocie,
    - automatyczne obliczanie opłat miesięcznych dla właścicieli oraz rachunków dla
    najemców pożytków, a także automatyczne umieszczanie tych dokumentów w
    księgowości wspólnoty,
    - definiowanie planu kont (jednego dla wielu wspólnot, lub indywidualnego dla
    wybranych wspólnot),
    - księgowanie zakupów we wspólnocie, księgowanie innych zdarzeń (wyciągi
    bankowe, korekty naliczonych opłat, itp.),
    - ewidencja decyzji o dodatkach mieszkaniowych i automatyczne ich księgowanie,
    - analiza dłużników, wydruk monitów, not odsetkowych i automatyczne księgowanie
    naliczonych odsetek, analiza rozrachunków z dostawcami wspólnoty,
    - typowe sprawozdania z części księgowej programu,
    - typowe sprawozdania dla wspólnoty, podkreślam dla wspólnoty, możliwość
    definiowania własnych sprawozdań w postaci arkusza kalkulacyjnego,
    - definiowanie arkuszy z budżetem wspólnoty (planem gospodarczym) na każdy
    miesiąc roku oraz narastająca analiza jego wykonania w zakresie kosztów i
    przychodów,
    - ewidencja liczników zbiorczych i indywidualnych w lokalach dla dowolnych
    rodzajów mediów, obliczanie zużycia faktycznego także w przypadku gdy w budynku
    są lokale nieopomiarowane, w tym rozliczanie niedoborów według różnych reguł
    dla różnych wspólnot,
    - rozliczanie opłat za media i automatyczne księgowanie wyniku tego rozliczenia
    dla każdego z właścicieli,
    - rozliczanie kosztów utrzymania nieruchomości wspólnej, także dla każdego
    właściciela indywidualnie, automatyczne księgowanie wyniku tego rozliczenia,
    - ewidencja VAT dla wspólnot będących płatnikami tego podatku (w tym rejestry
    sprzedaży i zakupu),
    - zapis wydruków do plików nie pozwalających na ingerencję w ich treść (a
    przynajmniej wymagających wysokich kwalifikacji informatycznych lub drogich
    programów do ich edycji) PDF, JPG, TIFF,
    - ewidencję składu zarządu wspólnoty,
    - przygotowanie dokumentacji zebrań i drukowanie seryjnych pism: powiadomienie
    z porządkiem zebrania, wykaz głosowanych uchwał, kart do głosowania na
    zebraniu oraz w drodze indywidualnego zbierania głosów,
    - przygotowanie treści uchwał, ewidencja głosowania nad nimi (według różnych
    zasad przewidzianych w OWL), drukowanie powiadomień o wynikach głosowania nad
    uchwałami,
    - eksport wybranych informacji do systemu prezentacji danych w Internecie,
    dostępnych tam na zasadach analogicznych jak w systemach bankowości
    elektronicznej (każdy posiada własny identyfikator oraz hasło),
    - mechanizmy gwarantujące odporność danych na zanik napięcia, na awarię systemu
    operacyjnego, na jakiekolwiek awaryjne przerwy w pracy programu,
    - mechanizm wykonywania kopii bezpieczeństwa bez potrzeby jakiejkolwiek wiedzy
    informatycznej,
    - zaszyfrowane dane uniemożliwiające dostęp osobom nieuprawnionym.

    W przeciwieństwie do innych głosów na tym forum się pojawiających, nie
    twierdzę, że nasz program realizuje wszystko co trzeba dla wspólnoty. Byłbym
    zarozumialcem. Jednak 18 lat obecności na rynku i bez mała 10 lat pracy z
    zarządcami nieruchomości wspólnot mieszkaniowych upoważnia mnie do
    stwierdzenia, iż nasz program realizuje wiele potrzebnych zarządcy funkcji.
    Wiele mamy także jeszcze do zrobienia.

    Poza wspólnotami nasz program obsługuje jeszcze w pełni typowy najem lokali
    oraz rozliczenia z najemcami we współwłasnościach (według kodeksu cywilnego)
    nie będących wspólnotami mieszkaniowymi.

    Ponownie podkreślam zgodność z Pańskim zdaniem w zakresie wydawania pieniędzy
    na oprogramowanie dla zarządców. To wszystko musi być racjonalne i uzasadnione.
    I korzystając z Pańskiego porównania dodam, że jeśli komuś wystarczy rower, nie
    powinien kupować TIR’a.

    Pozostaję z szacunkiem,
    Michał Mieszczanin

    www.mieszczanin.pl
    www.e-kartoteka.pl
  • serafin666 03.11.05, 11:09
    jeżeli to możliwe - proszę mi przysłać Wasz program ( na płytce ) ; obejrzę i
    skomentuję;serafin666-Bohdan Własenko, ul. Organizacji WiN 52/33,91-805 Łódź
  • michalm9000 03.11.05, 14:45
    serafin666 napisał:

    > jeżeli to możliwe - proszę mi przysłać Wasz program ( na płytce ) ; obejrzę i
    > skomentuję;

    Szanowny Panie,

    Płytę CD wyślemy jutro pocztą na wskazany przez Pana adres.

    Pozostaję z szacunkiem,
    Michał Mieszczanin

    www.mieszczanin.pl
    www.e-kartoteka.pl
  • serafin666 07.11.05, 19:43
    otrzymałem od p. Mieszczanina jego program - dziękuję ; w ciagu tygodnia
    zainstaluję , wprowadzę rzeczywiste dane , obejrzę i opowiem o wrażeniach
  • kikibobo 08.11.05, 09:51
    Proszę opowiedzieć również o wrażeniach cenowych.
  • serafin666 08.11.05, 11:08
    muszę wyjaśnić, że program ( wraz z elegancką dokumentacją ) otrzymałem od p.
    Mieszczanina nieodpłatnie ; nie będę go używał dla swoich potrzeb, ale - w
    kontekście dyskusji o tym oprogramowaniu - publicznie ogłoszę swoje uwagi
  • michalm9000 08.11.05, 10:57
    serafin666 napisał:

    > otrzymałem od p. Mieszczanina jego program - dziękuję ; w ciagu tygodnia
    > zainstaluję , wprowadzę rzeczywiste dane , obejrzę i opowiem o wrażeniach

    Szanowny Panie,

    Dziękuję za czas jaki zamierza Pan poświęć na zapoznanie się z naszym
    oprogramowaniem. Będę wdzięczny za Pańskie opinie.

    Pozostaję z szacunkiem,
    Michał Mieszczanin

    www.mieszczanin.pl
    www.e-kartoteka.pl
  • to_jest_mysl 08.11.05, 11:13
    michalm9000 napisał:

    > Szanowny Panie,
    >
    > Dziękuję za czas jaki zamierza Pan poświęć na zapoznanie się z naszym
    > oprogramowaniem. Będę wdzięczny za Pańskie opinie.
    >
    > Pozostaję z szacunkiem,
    > Michał Mieszczanin

    Nie ma się co tak rozochacać, aby jedno słowo komentarza przeczytać.
    Mówią przecież, że tylko krowa i serafin nie zmienia poglądów ...
    A że zdzieracie skórę przy sprzedaży to już inna sprawa.
  • kikibobo 08.11.05, 11:33
    Ja rozumiem, że Pan Serafin otrzymał program demo nieodpłatnie.
    Ale cena programu jest też ważna. Chyba, że z założenia nie podlega ocenie.
  • serafin666 08.11.05, 11:49
    otrzymałem program (jeszcze nie zaglądałem, ale chyba nie demo) 2-stanowiskowy
    dla maksimum 30 budynków ; w cenniku na stronie p. Mieszcznina jest podana cena
    takiego programu około 5.000 zł (netto) ; jest też oferta specjalna dla 1
    budynku za około 2.000 zł ; ponieważ na forum było zamieszczonych szereg opinii
    nt. tego programu (przeważnie pozytywnych) - chcę wypowiedzieć swoją opinię ;

    przy okazji :
    Uzasadnienie projektu uchwały o zaliczeniu wszystkich kosztów realizowa-
    nych przez Wspólnotę Mieszkaniową do kosztów zarządu nieruchomością wspólną:
    1. realizacja dostaw energii cieplnej zawartej w gorącej wodzie następuje
    do wspólnej instalacji centralnego ogrzewania , w miejscu stanowiącym
    rozgraniczenie instalacji należących do dostawcy energii i instalacji sta-
    nowiących współwłasność członków wspólnoty ; w tym miejscu jest też
    zainstalowany układ pomiarowy ( licznik energii cieplnej ) ;
    2. realizacja dostaw wody i odbioru ścieków usytuowana jest analogicznie ;
    3. realizacja usługi odbioru nieczystości stałych odbywa się poza granicami
    lokali należących do poszczególnych właścicieli ; obowiązek opłacania
    takiej usługi spoczywa – z mocy odpowiednich przepisów – na zarządzie;
    4. w rozprawie przed Trybunałem Konstytucyjnym Prokurator Generalny
    stwierdził , iż wyliczenie kosztów zarządu zawarte w art. 14 ustawy o
    własności lokali ma charakter przykładowy ( katalog otwarty ) ; Trybu-
    nał Konstytucyjny podzielił to stanowisko (sygn. TK U 1/96 z 16.12.1996 r.) ;
    5. TK stwierdził w postanowieniu z dnia 23.01.2001 r. ( sygn. Ts 101/00 )
    iż zaliczki wpłacane na pokrycie kosztów zarządu obejmują również koszty
    utrzymania poszczególnych lokali ;
    6. „ składnikiem tzw. współwłasności przymusowej jest całość instalacji
    centralnego ogrzewania w budynku „ stwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia
    28.08.1997 , sygn. III CZP 36/97 ;
    7. wpłata zaliczek na koszty zarządu nie jest obrotem w rozumieniu art. 15
    ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym
    ( Dz. U. Nr 11/1993 , poz. 50 , z późniejszymi zmianami ) , stanowisko
    takie wynika z treści pism Ministerstwa Finansów ;
    8. wspólnoty mieszkaniowe nie są wymienione w art. 2 ust. 3 pkt 2 w/w
    ustawy ; tym samym bezskuteczne musi pozostać powoływanie się na
    ten przepis w uzasadnieniu stanowiska , iż wspólnoty dokonują jakiej-
    kolwiek sprzedaży na rzecz swoich członków – artykuł 5 w/w ustawy
    wymaga bowiem w swoim pkt 1 występowania przesłanek określonych
    w art. 2 ust. 3 pkt 2 w/w ustawy ;
    9. Minister Finansów stwierdza , w piśmie z dnia 05.11.2002 ( znak: PP1-
    -811/899/BM6-11457/02/JW. ) , iż czynności polegające na ściąganiu
    opłat przez wspólnotę od członków wspólnoty nie mogą być przedmio-
    tem prawnie skutecznej umowy .
    10. Obowiązek zapłaty uchwalonych zaliczek spoczywa na właścicielach
    na podstawie podjętych przez wspólnotę mieszkaniową uchwał .
    / uzasadnienie to było zredagowane w sierpniu 2003 roku /
  • kikibobo 08.11.05, 13:21
    Mam wątpliwości.
    Pkt 5 Pana uzasadnienia.
    Czy koszty zarządu mogą być tożsame z kosztami zarządu nieruchomością wspólną?
    Czy napewno można zaliczyć wszystkie koszty "realizowane przez wspólnotę" do
    kosztów zarządu nieruchomością wspólną?
    Napisałam "realizowane przez wspólnotę" bo nie wiem co Pan do nich zalicza,
    mniemam ,że media w lokalach?
    Osobiście jestem przeciwniczką łączenia kosztów zarządu nieruchomością wspólną
    ( katalog otwarty z art. 14 uwl nie oznacza, że każde koszty) z kosztami mediów
    dostarczanymi do lokalu właściciela.
    Ale reformowalna też jestem.
    Pozdrawiam.


  • serafin666 08.11.05, 18:08
    no cóż ;

    "Nie jest sprzeczne z art. 14 cyt. ustawy, zawierającym otwarty katalog
    składników kosztów zarządu nieruchomością wspólną, ujęcie w planie gospodarczym
    zaliczek na całkowite koszty dostawy mediów i odprowadzanie ścieków. Ten sposób
    regulowania należności ułatwia bieżące rozliczenia z dostawcami mediów, nie
    zwalnia członków Wspólnoty od indywidualnego ponoszenia wydatków zwiazanych z
    utrzymaniem swego lokalu i nie narusza interesu żadnego z właścicieli. Żadnych
    przepisów nie narusza uwzględnienie w planie gospodarczym rezerwy na
    nieterminowo wnoszone zaliczki" ( str. 2/3 uzasadnienia wyroku z 05.11.2004 ,
    sygnatura: I ACa 915/04 ) , Sąd Apelacyjny w Łodzi ;

    W wyroku z dnia 02.06.04 tenże Sąd Apelacyjny w Łodzi (sygnatura: I ACa 455/04)
    oddalając apelację miasta Łodzi od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi , stwierdził
    iż uchwała wspólnoty mieszkaniowej włacząjąca do kosztów zarządu nieruchomością
    wspólną całe koszty dostaw mediów do budynku jest cyt: „.. a sama uchwała jest
    najstosowniejszą formą ustanawiającą obowiązki właścicieli poszczególnych lokali
    wobec Wspólnoty.”

    W kolejnej sprawie ( również oddalając apelację gminy ) tenże Sąd Apelacyjny w
    Łodzi ( sygnatura: I ACa 614/04 ) stwierdził cyt: „Skoro zatem zarząd Wspólnoty
    musi w imieniu jej członków realizować wszystkie uzasadnione koszty, to nie ma
    przeszkód , aby koszty utrzymania poszczególnych lokali uchwałą Wspólnoty zos-
    tały włączone do kosztów zarządu.”
    P.S.
    łącznie , we wszystkich znanych mi tego typu sprawach sądowych, w łódzkim
    sądzie okręgowym uczestniczyło (jednoosobowo) 5 różnych sędziów , zaś w łódzkim
    sądzie
    apelacyjnym (w składach 3-osobowych) 9 różnych sędziów – co raczej wyklucza
    możliwość popełnienia merytorycznych błędów interpretacyjnych
  • kikibobo 08.11.05, 18:23
    Dziękuję.
    W razie potrzeby skorzystam.
  • wlasciciele 15.11.05, 17:25
    serafin666 napisał:

    > otrzymałem od p. Mieszczanina jego program - dziękuję ; w ciagu tygodnia
    > zainstaluję , wprowadzę rzeczywiste dane , obejrzę i opowiem o wrażeniach

    Tydzień minął i cisza.
    Zakładam, że chyba żle Pan ocenił czas niezbędny do wdrożenia nowego
    oprogramowania i lada moment coś Pan napisze.



  • xxxll 15.11.05, 18:37
    Tożto cały serafin666 . Jak sie do roboty trzeba wziąć to to be....
  • bocian444 15.11.05, 21:18
    Szczęka mu opadła na myszkę i nie może klikać - ten program jest za trudny dla
    nieksięgowego człowieka.
  • xxxll 15.11.05, 21:24
    polecam Weles2fk
  • annah7 15.11.05, 21:40
    bocian444 napisał:

    > Szczęka mu opadła na myszkę i nie może klikać - ten program jest za trudny dla
    > nieksięgowego człowieka.

    Nie prawda, że za trudny. Wystarczy znać podstawy księgowości i odpowiednio
    przekazać informacje zgromadzone w programie, Zarządowi, czy też właścicielom.

    Program posiada część typową dla księgowych, ale również pozwala na sporządzenie
    właściwych i czytelnych informacji dla Zarządu i właścicieli.
  • xxxll 15.11.05, 21:46
    annah7 napisała:

    > bocian444 napisał:
    >
    > > Szczęka mu opadła na myszkę i nie może klikać - ten program jest za trudn
    > y dla
    > > nieksięgowego człowieka.
    >
    > Nie prawda, że za trudny. Wystarczy znać podstawy księgowości i odpowiednio
    > przekazać informacje zgromadzone w programie, Zarządowi, czy też właścicielom.
    >
    > Program posiada część typową dla księgowych, ale również pozwala na
    sporządzeni
    > e
    > właściwych i czytelnych informacji dla Zarządu i właścicieli.

    --------------------------------------------______---------------------

    "Kochanie" konkrety a nie ogólniki jakie "czytelnych informacji dla Zarządu i
    właścicieli"
  • annah7 15.11.05, 22:41
    "Kochanie" konkrety a nie ogólniki jakie "czytelnych informacji dla Zarządu i
    > właścicieli"

    Tylko od osoby bezpośrednio obsługującej program zależy w jakiej szacie
    graficznej przekaże informacje zawarte w programie. I proszę mi wierzyć jest to
    możliwe, tylko trzeba nauczyć się...obsługi programu i "wydusić" z niego co
    tylko się da.
    Niewielu z nas, jednak chce się czegokolwiek uczyć, ale to już inny temat
  • serafin666 15.11.05, 21:50
    instalacja nie powiodła się ( a mam dobry komputer ) ; poczytałem dołączone do
    programu opisy i moja opinia jest negatywna ( z rozmaitych powodów )
  • xxxll 15.11.05, 21:54
    Zaczynasz mi się podobać !!!!!!

    TAK trzymaj dalej >>>ekspercie<<<
  • annah7 15.11.05, 22:45
    serafin666 napisał:

    > instalacja nie powiodła się ( a mam dobry komputer ) ; poczytałem dołączone do
    > programu opisy i moja opinia jest negatywna ( z rozmaitych powodów )

    Ja również mam dobry komputer i nie miałam problemów z instalacją nowej wersji
    SŁONi. Niestety szanowny Panie, do tego nie dochodzi się po ...tygodniu ;-)
  • michalm9000 16.11.05, 08:23
    serafin666 napisał:

    > instalacja nie powiodła się ( a mam dobry komputer ) ;

    Szanowny Panie,

    Nasza firma wysyła rocznie do zainteresowanych kilkaset płyt z wersją testową
    programu. Nasi konsultanci służą pomocą w rozwiązywaniu problemów, a także
    odpowiadają na kierowane do nas pytania. Nie znam Pańskich "rozmaitych
    powodów". Przyjmuję jednak istotną dla mnie uwagę, a mianowicie taką, że
    materiały jakie wraz z płytą wysyłamy, nie są dla części zarządców na tyle
    atrakcyjne, aby zachęcić do bliższego zapoznania się z programem, "do
    zainstalowania, wprowadzenia rzeczywistych danych i obejrzenia".

    Pozostaję z szacunkiem,
    Michał Mieszczanin

    www.mieszczanin.pl
    www.e-kartoteka.pl
  • kikibobo 22.10.05, 10:04
    Popieram Twoją znajomą księgową i 3x .
    Nie wiem tylko jak może działać wspólnota wyrwana spod władzy spółdzielni. Czy
    może stosować wszystkie przepisy ustawy o własności lokali?.
    Jako też księgowa mogę stwierdzić, że w oparciu o ustalone uchwałą właścicieli
    zasady ewidencji pozaksięgowej ( a to znaczy, że nie ma szczególnych zasad
    rachunkowości dla wspólnot , określonych przepisami) członek zarządu znający
    się trochę na księgowości może prowadzić tę ewidencję. Sprawozdawczość
    sporządzaną na podstawie tej ewidencji , też ustala się uchwałą.
    Przymierzałam się do programu "Słonie", ale jest on drogi dla 1 wspólnoty , a u
    nas większość to "moherowe berety " ( mimo wszystko sympatyczne określenie
    Pana 3x - sama do nich niedługo się zaliczę) i nie ma dla kogo tego
    eksportować.
    Obecnie księgowość prowadzi zarządca, ale musimy to zmienić bo po co chodzić do
    zarządcy jeżeli można samemu mieć na miejscu.
    Spróbuj sam.
    Życzę powodzenia.
  • xxxll 22.10.05, 11:36
    Uzupełnie wpisu poprzedniego xxxll/

    Ja pracuje na programie Weles2fk i Weles (ilość wspólnot nieograniczona
    za "drobną" opłatą).

    Choć nie ma tam możliwości bezpośredniego wysyłania danych lecz mozna kopiować
    dokumenty do programu word czy excel i tak wysłać tym co chcą .

    Ja tego nie stosuje bo brak tam pieczątek i podpisów . Dla mnie taki dokument
    jest nic nie wart.

    Poza tym dostęp osób postronnych do danych osobowych łamie prawo
  • kikibobo 22.10.05, 12:04
    Opieram się na atrykule z rzepy ;
    " Udostępnianie danych o właścicielach lokali przez zarządy nieruchomości innym
    właścicielom w tej samej wspólnocie mieszkaniowej jest możliwe w sytuacjach
    przewidzianych przez przepisy kodeksu cywilnego orazustawy o własności lokali-
    sygnalizuje Ewa Kulesza, generalny inspektor ochrony danych osobowych".
    Czy mógłbyś podać namiary na autora programu na którym pracujesz?.
    Pozdrawiam!.
  • goscdw 22.10.05, 12:38
    Ja też pracuje na tym programie a link do niego

    www1.weles2fk.com/
  • 3primer 22.10.05, 15:22
    Odniosę się na już do tej ochrony danych. Otóż każdy ze współwłaścicieli ma
    prawo znać wszystkie dane pozostałych bo to wynika wprost z istoty
    współwłasności. Wystarczy pójść do sądu wieczystoksięgowego i poprosić od wypis
    z księgi wieczystej nieruchomości wspólnej (nie lokalu) i się otrzyma (jako
    jeden ze współwłaścicieli) sążnisty wielostronicowy dokument ze wszystkimi
    danymi osobowymi wszystkich pozostałych współwłaścicieli, razem z PESELami,
    datami urodzenia, udziałami itp. W ramach wspólnoty wszyscy współwłaściciele
    mają dostęp do każdego dokumentu. Pamięjamy, że np. niepłacenie czynszu przez
    jednego rodzi odpowiedzialność całej wspólnoty, np. za ogrzewanie. Umowę
    podpisuje się w imieniu wspólnoty i WPEC tak czy owak pozwie o zapłatę
    wspólnotę, czyli każdego ze współwłaścicieli wg udziałów (mam na myśli ew.
    egzekucję). Zatem ograniczenie dostępu do danych dot. płatności będzie
    ograniczeniem prawa do wykonywania własności oraz zarządu w zakresie praw i
    zobowiązań. Przynajmniej tak myślę. Nie mam na poparcie nic poza moim wywodem,
    więc jeśli macie odmienne zdanie to bardzo chętnie je usłyszę i się zapoznam,
    bo często bywa, że się nie zauważy czegoś po drodze i dochodzi do błędnych
    wniosków.
    Oczywiście nie mam na myśli publikowania takich danych publicznie. O ile wiem e-
    kartoteka robi to via identyfikator i hasło, można transmisję zabezpieczyć
    szyfrowaniem (tu akurat jestem zawodowym specjalistą) i naocznie upewnić się,
    że dane hasło należy do danej osoby (poprzez wizytęw domu i przekazanie tegoż).
    To problem techniczny wyłącznie. Natomiast znakomicie ułatwia nadzór
    właścicieli nad ich przecież własnymi pieniędzmi. Podobnie jak np. dostęp do
    elektronicznych wersji faktur (skany), rachunków, protokołów odbioru,
    protokołów przeglądów. Wiele pracujących osób ma na takie sprawy tylko
    wieczory, a zatem miałbym wiedy więcej sznas na wychwycenie błędów, czy na
    uzyskanie opinii, nie wspominając o poziomie zaufania. Oczywiście przy
    założeniu, że umieją się takim narzędziem posłużyć.... ale to inna bajka.
  • 3primer 22.10.05, 17:39
    Dziękuję za utwierdzenie w przekonaniu, że przepisy ustawy o rachunkowości są
    generalnie nie stosowane. Co do tego wyrwania, to podstawą jest art. 24 prim
    ustawy o sp. mieszkaniowych (zmiana z maja 2005) stanowiący, że większość
    włascicieli lokali w danej nieruchomości liczona wg wielkości udziałów może
    podjąć uchwałę, że do ich praw i obowiązków będzie miała zastosowanie ustawa o
    własności lokali. Powołane są też art. dot. zwoływania zebrania włascicieli
    gdzie taka uchwała może zapaść. W efekcie jeśli sp-nia będąca zarządcą z mocy
    prawa nawet nie zwoła zebrania na wniosek 10%, zwołać je może każdy z
    włascicieli. Grunt aby uchwała uzyskała większość udziałami. Od tej chwili
    istanieje wspólnota. Potrzebny jest jeszcze drugi krok, a mianowicie
    zaprotokołowana przez notariusza uchwała właścicieli o zmianie sposobu zarządu
    nieruchmością wspólną z zarządu powierzonego sp-ni na zarząd własny wspólnoty
    zgodnie z rozdziałem IV ustawy o wł. lokali. Taka uchwała jest podstawą wpisu
    do księgi wieczystej nir. wspólnej nowego sposobu zarządu. Od tej chwili sp-nia
    jest jednym z włascicieli, a dokładnie ma tyle udziałów, ile mieszkań ma
    odrębną własność nieprzeniesioną na posiadaczy własnościowego prawa
    (niekoniecznie członka sp-ni, to też zmiana z maja). I dopiero po tych dwóch
    uchwałach mamy wspólnotę działającą wg ustway o wł. lokali. Członkowie sp-ni
    posiadający własnościowe prawo, ale nie własność podlegają sp-ni płacą jej
    opłaty zgodnie z postanowieniami statutu tejże i nie mają nic do wspólnoty. Z
    kolei sp-nia płaci wspólnocie czynsz, jak każdy ze współwłaścicieli zgodnie z
    uchwałami wspólnoty. Uczestniczy też w zebraniach i głosuje.
    ok. Tyle o sp-ni, wg mnie.
    Teraz inna kwestai. Wyobrażacie sobie sytuację, że wynajęty administrator nie
    prowadzi księgowości ? Ja to sobie wyobrażam, ale jak jest w Waszej praktyce ?
    Bo o ile w finansach czuje się dość pewnie, o tyle ani ja, ani nikt z sąsiadów
    nie ma porządnej orientacji w sprawach związanych z prawem budowlanym,
    prowadzeniu dokumentacji technicznej itp. itd. Jak to robicie ? Samo
    przekazanie dokumentacji ze sp-ni już może sprawiać problem, gdyż trzeba być
    pewnym co ma się dostać. Taki mocny to ja nie jestem. Więc zastanawiam się nad
    takim rozwiązaniem, że będą dwie księgowości, tak aby każdy dokument trafił
    najpierw do nas - zarządu, tutaj skan i wpisanie do naszych papierów, a potem
    przekazanie administratorowi. No i oczywiście zapis o tym w umowie o
    administrację. Wtedy paroma kliknięciami można porównać wyniki... A i korzystać
    z tego dla naszych potrzeb bez konieczności pielgrzymek do księgowości
    administratora.
  • kikibobo 22.10.05, 17:57
    Po co dwie księgowości?. Będziesz się denerwował tak jak ja gdy wykryjesz błędy.
    Ja też chcę przeprowadzić, że jako członek zarządu będę prowadziła księgowość a
    administrator wypełniał inne obowiązki ustalone w umowie.
    Jako ciekawostkę podam, że znam człowieka który jako członek zarządu, bez
    licencji i znajomości prawa budowlanego i innych, podjął się z pozostałymi
    członkami prowadzenia zarządu nw i doskonale sobie radzi.
    Prowadzenie kasięgowości zlecił.
  • 3primer 22.10.05, 19:43
    No to życzmy sobie powodzenia. Ja także znam wspólnotę, która rok po roku po
    kolei pożegnała 3 administratorów i teraz dwie energiczne mieszkanki plus jedna
    osoba do biura i dochodząca księgowa (sic!) robią wszystko co trzeba i z jakim
    efektem ! Robią wszystko same, w razie czego szukają speca, nawet sprawy sądowe
    o czynsze same prowadziły. I tylko jedną przegrały, ale za to dopiero w
    apelacji (notabene okazało się, że można mieć piwnicę bez mieszkania i w
    majestacie prawa nie płacić za nią nic, a nic).

    Dla mnie najistotniejszą informacją, która od Was uzuskuję, jest to, że:
    1) nie ma obowiązku stosowania u. o rachunkowości w pełnym zakresie
    2) jest to nie księgowość lecz ewidencja
    3) ma być (w sensie zwyczajowo powinna być) w pełni zrozumiała dla ludzi, a nie
    dla księgowych.
    To są dla mnie argumenty na zebranie.
    Pokopię się jeszcze po prawie, gdyby ktoś to znał na pamięc to chętnie poproszę.
    Tyle, że nie bardzo wiem, jaka jest praktyka, bo wspólnota jest taką dość
    dziwną konstrukcją. Czy jest ona "jednostką organizacyjną nie mającą osobowości
    prawnej" ? Wydaje się, że tak. Więc u.o rachunkowości plus rozp. MF w spr.
    szczególnych zasad z 15.11.2001, ale tam też jest napisane, że księgi. Ale z
    kolei u.o.w.l., zobowiązuje zarząd tylko do prowadzenia ewidencji
    pozaksięgowej. Więc jak to jest w Waszej praktyce ?
    Wspólnota ma prowadzić księgi, a Zarząd ewidencję ? Coś myli mi się ?
  • kikibobo 23.10.05, 10:29
    na podstawie roz.Min.Fin. z dnia 18 sierpnia 1998 r. w sprawie szczególnych
    zasad rachunkowości dla niektórych jednostek nie prowadzących działalności
    gospodarczej ,wspólnoty mieszkaniowe przyjmowały uproszczony sposób prowadzenia
    ksiąg rachunkowych i sporządzania rocznych sprawozdań finansowych określony w
    tym rozporządzeniu.
    Roz. MIn.Fin. z dnia 2 sierpnia 2000 r. zmieniające w.wym rozporządzenie,
    wykreśliło wspólnoty mieszkaniowe z tego rozporządzenia.
    Rozporządzenie MIn. Fin. z 15.11.2001 nie dotyczy wspólnot.
    Wspólnoty mieszkaniowe posiadając uprawnienia jakie dała im zmiana ustawy o
    współwłasności mogą od 2001 r. same decydować wg jakich zasad będzie prowadzona
    ewidencja pozaksięgowa oraz sprawozdawczość.
    Wg mnie nie ma obowiązku stosowania ustawy o rachunkowości w żadnym zakresie.
    Na tym opieram moje działanie.
    Chętnie poznam zdania odmienne.
  • xxxll 23.10.05, 12:49
    I niech tak pozostanie .
    Niech "oszołomy" juz nic nie mieszają.

    Tak Trzymać!!!
  • 3primer 23.10.05, 15:52
    xxxll, ok. Kikibobo napisałem to czego potrzebowałem. Dziękuję mu za to.
    Natomiast takie opinie, że "tak jest i kropka", to ja już słyszałem w sp-ni,
    tylko dokłądnie z odwrotnej strony. Raz to nawet na wniosek takiego oszołoma
    głosowaliśmy uchwałę czy poddać pod głosowanie uchwałę...paranoja.
    Nie po to poświęcałem swóje ostatnie 4 lata na dobicie spółdzielni, żeby teraz
    robić nową. Wam jest łatwiej, bo w typoej wspólnocie są zwykle ludzie zupełnie
    nowi i nie skażeni spółdzielczością. Im pokazuje się jeden wzorzec i "jazda".
    Wszystkim się podoba. U mnie może być inaczej, bo taki wzorzec znam ja i może
    jeszcze 4-8 osób. Reszta od 10 lat jest "spółdzielcza" i dla nich święte było
    to co mówił Prezes i "certyfikowany księgowy".
    OK. Disregard. Kończmy ten wątek. Nie o to chodzi. Spółdzielnia is dead i tak
    niech pozostanie.
    Jadę do przodu wg Waszych opinii, mam pod telefonem koleżankę, księgową, która
    rozlicza tylko wspólnoty i całkowicie potwierdza Wasze opinie.
    Teraz po zebraniu:
    1) do GUS po REGON z uchwałami,
    2) do US po NIP
    3) mając REGON i NIP zrobić pieczątki :))
    4) mając 3 powyższe do banku po konto
    W międzyczasie do sp-ni z żądaniem wypowiedzenia umów ze WPEC, MPWiK, STOEN,
    Ochroną w zakresie naszej wspólnoty.
    No i przetrwać okres przejściowy, póki te umowy nie wygasną. Choć w zasadzie po
    zmianie sposobu zarządu powinny same wygasnąć z braku umocowanie jednej ze
    stron do jej zawarcie. Mam rację ?
  • barbaracic 24.10.05, 20:21
    Prosze o opinię : czy po wypowiedzeniu obsługi księgowej dotychczasowemu
    zarzadcy (okres zarzadzania wspolnotą 11 miesięcy ) powinien zwrócic oryginały
    wszystkich źródłowych dokumentów ksiegowych , czy ewntualnie ich ksera.
    Zarzadca nie chce ich wydać nowemu Zarzadowi twierdząc , że na to nie zezwala
    Ustawa o rachunkowości oraz o postępowaniu karno-skarbowym , które nakazują
    przechowywać dokumenty ksiegowe w miejscu zgloszonym wcześniej do Urzędu
    skarbowego.Oświadcza , że zgodnie z umową o zarzadzanie i Ustawa o własności
    lokali dokumenty sa jedynie do wgladu w siedzibie tej firmy.
    Obecny Zarzad Wspolnoty wystąpił pisemnie do byłego Zarzadcy z prośba o ich
    przekazanie i uzyskał w/wym negatywną odpowiedź.
  • berta40 24.10.05, 20:29
    barbaracic napisała:

    > Prosze o opinię : czy po wypowiedzeniu obsługi księgowej dotychczasowemu
    > zarzadcy (okres zarzadzania wspolnotą 11 miesięcy ) powinien zwrócic
    oryginały wszystkich źródłowych dokumentów ksiegowych , czy ewntualnie ich
    ksera.

    Te dokumenty sa własnością wspólnoty a nie dokumentacją zarządcy.

    > Zarzadca nie chce ich wydać nowemu Zarzadowi twierdząc , że na to nie zezwala
    > Ustawa o rachunkowości oraz o postępowaniu karno-skarbowym , które nakazują
    > przechowywać dokumenty ksiegowe w miejscu zgloszonym wcześniej do Urzędu
    > skarbowego.Oświadcza , że zgodnie z umową o zarzadzanie i Ustawa o własności
    > lokali dokumenty sa jedynie do wgladu w siedzibie tej firmy.

    Ustawa o rachunkowości nic nie ma do wspólnot .Wspólnoty mogą się posiłkować je
    zapisami tworząc uchwałę o prowadzeniu księgowości we wspólnocie.

    Zarządcy ze starego portfela robia machloje i dlatego nie chca wydac
    dokumentacji ksiegowej WM. Ale jak nie to pozostaje droga sądowa.

    > Obecny Zarzad Wspolnoty wystąpił pisemnie do byłego Zarzadcy z prośba o ich
    > przekazanie i uzyskał w/wym negatywną odpowiedź.

    No to dop sądu o wydanie rzeczy, która należy do wspólnoty (jest jej
    właśnością).
  • barbaracic 24.10.05, 20:26
  • xxxll 23.10.05, 19:14
    3primer napisał:

    > Dla mnie najistotniejszą informacją, która od Was uzuskuję, jest to, że:
    > 1) nie ma obowiązku stosowania u. o rachunkowości w pełnym zakresie
    > 2) jest to nie księgowość lecz ewidencja
    > 3) ma być (w sensie zwyczajowo powinna być) w pełni zrozumiała dla ludzi, a
    > nie dla księgowych.

    Dodam jeszcze:

    4. Co roku należy rozliczyć nadwyżki i straty (zebrania sprawozdawcze) z jednym
    wyjątkiem FR który się kumuluje i przechodzi do rozliczenia w następnym roku
    obrachunkowym

    5. We WM obowiązują regulaminy zatwierdzone uchwałami przez właścicieli loakli.
    Zresztą wspólnota opiera sie na swym wewnętrznym prawie (podjęte uchwały).
    Prawo ogólne obowiązuje tylko wtedy, gdy brak jest wewnętrznych uregulowań.

    6. Nie dwóch takich samych wspólnot, a właściciwie tak samo działających .

    Jak sobie jeszcze coś przypomnę to dołożę post.
  • kikibobo 23.10.05, 19:30
    Słusznie 3x napisał,że we wspólnocie obowiązujaa uchwalone regulaminy.
    W mojej wspólnocie ewidencja pozaksięgowa przyjęta uchwałą właścicieli
    ustaliła,że do rozliczeń w następnym roku obrachunkowym przechodzi nie tylko
    nadwyżka funduszu remontowego, ale również nadwyżka przychodów nad kosztami
    eksploatacji a nadwyżka kosztów jest pokrywana wpłatą jednorazową.
  • serafin666 22.10.05, 17:46
    ujednoliciłem sobie i , moim zdaniem , widać niespójność w obrębie art. 24(1) -
    27 ( właściciele mogą i nie mogą powołać zarząd , itd... ) ; przytaczam :

    Art. 24.
    Właściciel lokalu niebędący członkiem spółdzielni może zaskarżyć do sądu
    uchwałę walnego zgromadzenia
    spółdzielni w takim zakresie, w jakim dotyczy ona jego prawa odrębnej własności
    lokalu. Przepisy art. 42
    ustawy Prawo spółdzielcze stosuje się odpowiednio.
    Art. 241.
    1. Większość właścicieli lokali w budynku lub budynkach położonych w obrębie
    danej nieruchomości, obliczana według wielkości udziałów w nieruchomości
    wspólnej, może podjąć uchwałę, że w zakresie ich praw i obowiązków oraz zarządu
    nieruchomością wspólną będą miały zastosowanie przepisy ustawy z dnia 24
    czerwca 1994 r. o własności lokali. Do podjęcia uchwały stosuje się odpowiednio
    przepisy art. 30 ust. 1a, art. 31 i 32 ustawy o własności lokali.
    2. Uchwała, o której mowa w ust. 1, nie narusza przysługujących członkom
    spółdzielni, spółdzielczych praw do lokali."
    Art. 26.
    1. Jeżeli w określonym budynku lub budynkach położonych w obrębie danej
    nieruchomości została wyodrębniona własność wszystkich lokali, a żaden z
    właścicieli nie jest członkiem spółdzielni, po ustaniu członkostwa ostatniego
    właściciela stosuje się przepisy ustawy o własności lokali.
    2. Właściciele lokali są obowiązani uczestniczyć w wydatkach związanych z
    eksploatacją i utrzymaniem
    nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni, które są przeznaczone do
    wspólnego korzystania przez osoby
    zamieszkujące w określonych budynkach lub osiedlu.
    Art. 27.
    1. W zakresie nieuregulowanym w ustawie do prawa odrębnej własności
    lokalustosuje się odpowiednio
    przepisy ustawy o własności lokali, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3.
    2. Zarząd nieruchomościami wspólnymi stanowiącymi współwłasność spółdzielni
    jest wykonywany przez
    spółdzielnię jak zarząd powierzony, o którym mowa w art. 18 ust. 1 ustawy z
    dnia 24 czerwca 1994 r. o
    własności lokali, choćby właściciele lokali nie byli członkami spółdzielni,
    z zastrzeżeniem art. 241 i art. 26.
    Przepisów ustawy o własności lokali o zarządzie nieruchomością wspólną nie
    stosuje się, z zastrzeżeniem
    art. 18 ust. 1 oraz art. 29 ust. 1 i 1a, które stosuje się odpowiednio.
    3. Przepisów ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali o wspólnocie
    mieszkaniowej i zebraniu
    właścicieli nie stosuje się, z zastrzeżeniem art. 241 oraz art. 26.
    4. Uchwałę, o której mowa w art. 12 ust. 3 ustawy o własności lokali, podejmuje
    rada nadzorcza spółdzielni na
    wniosek większości właścicieli lokali w budynku lub budynkach położonych w
    obrębie danej nieruchomości
    obliczanej według wielkości udziałów w nieruchomości wspólnej.
    5. Z żądaniem, o którym mowa w art. 16 ust. 1 ustawy o własności lokali,
    występuje zarząd spółdzielni na wniosek
    większości właścicieli lokali w budynku lub budynkach położonych w obrębie
    danej nieruchomości.
    Art. 27(1).
    Przepisy art. 18–27 stosuje się odpowiednio do ułamkowego udziału we
    współwłasności garażu wielostanowiskowego.

    treść wymienionych wyżej artykułyów ustawy o własności lokali :
    Art. 12 ust. 3. Uchwała właścicieli może ustalić zwiększenie obciążenia z tego
    tytułu właścicieli lokali użytkowych, jeżeli
    uzasadnia to sposób korzystania z tych lokali.
    Art. 18 ust. 1. Właściciele lokali mogą w umowie o ustanowieniu odrębnej
    własności lokali albo w umowie zawartej później w
    formie aktu notarialnego określić sposób zarządu
    nieruchomością wspólną, a w szczególności mogą powierzyć
    zarząd osobie fizycznej albo prawnej.
    Art. 29 ust. 1. Zarząd lub zarządca, któremu zarząd nieruchomością wspólną
    powierzono w sposób określony w art. 18 ust. 1, jest
    obowiązany prowadzić dla każdej nieruchomości wspólnej,
    określoną przez wspólnotę mieszkaniową, ewidencję
    pozaksięgową kosztów zarządu nieruchomością wspólną
    oraz zaliczek uiszczanych na pokrycie tych kosztów, a także
    rozliczeń z innych tytułów na rzecz nieruchomości
    wspólnej.
    ust. 1a. Okresem rozliczeniowym wspólnoty mieszkaniowej jest rok
    kalendarzowy.
    Art. 30 ust. 1a. W wypadku gdy zarząd lub zarządca, któremu zarząd
    nieruchomością wspólną powierzono w sposób określony w
    art. 18 ust. 1, nie zwoła zebrania ogółu właścicieli
    lokali w terminie, o którym mowa w ust. 1 pkt 3, zebranie
    coroczne może zwołać każdy z właścicieli.
    Art. 31. Zebrania właścicieli:a) mogą być także, w razie potrzeby, zwoływane
    przez zarząd lub zarządcę, któremu zarząd nieruchomością wspólną powierzono w
    sposób określony w art. 18 ust. 1, b) zwoływane są na wniosek właścicieli
    lokali dysponujących co najmniej 1/10 udziałów w nieruchomości wspólnej przez
    zarząd lub zarządcę, któremu zarząd nieruchomością wspólną powierzono w sposób
    określony w art. 18 ust. 1.
    Art. 32. 1. O zebraniu właścicieli zarząd lub zarządca, któremu zarząd
    nieruchomością wspólną powierzono w sposób określony w art. 18 ust. 1,
    zawiadamia każdego właściciela lokalu na piśmie przynajmniej na tydzień przed
    terminem zebrania. 2. W zawiadomieniu należy podać dzień, godzinę, miejsce i
    porządek obrad. W wypadku zamierzonej zmiany we wzajemnych prawach i
    obowiązkach właścicieli lokali należy wskazać treść tej zmiany.

    UWAGA : symptomatyczne jest pominięcie w art. 24(1) art. 30 ust. 1 u.o.w.l.
  • 3primer 22.10.05, 18:06
    Masz rację spójności to tu nie ma zbyt dużo. Art. 24/1 został wciśnięty tu na
    siłę, pod dawnym art.25. Ja tu się opieram na twierdzeniu, że jeśli większośc
    właścicieli postanowi o tym, że do ich praw i obowiązków stosuje sie u.o.w.l to
    uczestniczenie we wspólnocie jest ich prawem, więc je mają. Mają też pozostałe
    prawa i obowiązki z u.o.w.l., czy prawo do zmiany sposobu zarządu. Z kolei moim
    zaleceniem dla wszystkich jest wypowiedzenie członkostwa w sp-ni, co nieco
    zmniejsza niespójność decyzji. Wtedy cokolwiek sp-nia nie uchwali nie ma wpływu
    na kogośc kto z nią nie ma żadnych powiązań. A sp-nia może oczywiście podjąć
    dowolna uchwałę, ale w zakresie przekraczającym jej własność nie ma ona żadnej
    mocy. Wg mnie warunkiem jest tu zmiana sposobu zarządu. Jeśli się jej dokona,
    to nie ma w zasobach sp-ni zarządu powierzonego, tylko zarząd wg u.o.w.l.. Ten
    wyjątek jest przewidziany w art.27 ust. 2 u.o.sp.m. IMHO ostatnie zdanie w tym
    ustępie należy rozumieć przez pryzmat słów " z zastrzeżeniem art. 241 oraz
    art.26". Wg mnie art.26 ust.1 jest nieco martwy (no bo jak niby u.o.sp.m.
    miałaby się odnosić do sytuacji, kiedy sp-nia nie ma żadnego tytułu własności
    do nieruchomości), no chyba, żeby zastosować niekiedy spotykaną interpretację,
    że wyobrębinienie lokalu i przeniesienie jego własności są dwiema oddzielnymi
    czynnościami niekoniecznie jednoczesnymi. Wtedy można wszystkie lokale
    wyobrębnić, a jeden z nich przewłaszczyć i ten jeden jedyny właściciel wystąpi
    ze sp-ni. Wtedy mamy:
    - wyobrędnione wszytskie lokale
    - dwóch właścicieli, z żaden nie jest członkiem sp-ni, gdyż jeden z niej
    wystąpił, a sp-nie nie jest swoim członkiem.......
    Chcieliśmy się na tym kiedyś oprzeć, ale poszło w pewnym czasie łatwiejszą
    drogą, bez takich łamigłówek....Zresztą sp-nia moża wyodrębnić lokal i
    przenieść własnośc na siebie. I to byłoby w zasadzie podobna sytuacja...
  • xxxll 22.10.05, 18:40
    Jaki tu problem !
    Spółdzielnia stanie sie członkiem wspólnoty i ...zacznie wymierać do chwili gdy
    zostamie w niej ponizej 10 członków lub wszystkie lokale przeniesie.

    Wtedy będzie wspólnota i o to chodzi.
  • 3primer 22.10.05, 19:27
    Prawda. Zresztą już dziś jakby wszyscy członkowie sp-ni wystąpili z niej, to
    przestanie ona istnieć. A już od dawna spcze prawo własnościowe nie jest
    związane z członkostwem, a od maja aby mieć prawo do przeniesienia własności
    nie trzeba także być członkiem. No ale tu o wspólnotach w sumie. O
    spółdzielniach to możnaby długo...a o przyzwyczajeniach ludzkich jeszcze dłużej.
  • 3primer 23.10.05, 23:53
    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Przejrzałem właśnie część serwisu MF dot.
    interpretacji prawa i wiele spraw mi się wyjaśniło, a jednocześnie przyznaję,
    że jestem przerażony jakością prawa (ustwa o CIT była zmianiana chyba ponad 100
    razy !, a dotarcie do przepisu zwalniającego wspólnoty z podatku dochodowego
    zajeło mi chyba 1,5 godziny, co uważam za bardzo długo). W dodatku zdaje się,
    że obowiązuje ono na razie tylko do końca 2006 r.....
    Wiem przynajmniej tyle, że potrzebujemy na wszelki wypadek na pierwszym
    zebraniu uchwały o udzieleniu Zarządowi pełnomocnictwa do:
    1) zawarcia umowy o dostawę energii cieplnej do nieruchomości wspólnej oraz
    poszczególnych lokali i dokonywania rozliczeń za jej dostawę,
    2) zawarcia umowy o dostawę wody do nieruchomości wspólnej oraz poszczególnych
    lokali i dokonywania rozliczeń za jej dostawę.
    Piszę o tych dwóch, bo tu nie ma wśród kogo wybierać. Reszta usług pójdzie na
    później, bo można zmienić dostawcę.

    A propo, nie wiecie co zrobić z okresem przejściowym ?
    Tzn. jak dobrze pójdzie to zarzą przejmie wspólnota od 1.11.2005, ale pewnie aż
    do końca roku część faktur zapłąci współzielnia. Powinna je refakturować ?
  • xxxll 24.10.05, 18:06
    Nie jestem zwolennikiem gwałtownych zmian.

    Po zmianie "decydentów" - składu zarządu można rozejrzeć sie po lokalnym rynku
    i wybrać to co wspólnocie odpowiada.

    Najtańszy nie znaczy dobry jakościowo. Przecież to "najtańsze" musi się skądś
    brać.

    A zawieranie umów? to niech będzie kłopotem zarządu, on jest odpowiedzialny
    przed właścicielami lokali.
  • srg2 24.10.05, 19:47
    WITAM
    TRAFNY WYBÓR I NAPEWNO SOBIE PORADZISZ A SZCZEGÓLNIE
    Z TYM PROGRAMEM, PRACUJE NA NIM JUŻ OD KILKU LAT I JEST SUPER.
    LICZ SIĘ TYLKO Z TYM ŻE PRZY TYLU LOKALACH TO SPORO PRACY
    KSIĘGOWANIE, BILANSE, ROZLICZENIA,WYDRUKI,WINDYKACJA,WEZWANIA,ITP.
    POWODZENIA
    s
  • berta40 24.10.05, 20:16
    Witam serdecznie!

    Uwagi czynione przez Państwa na temat "światowej" aplikacji do zarządzania
    nieruchomościami są jak najbardziej słuszne. W tej chwili oprócz rozwoju
    programu WELEES2FK pisana jest wersja Weles3.NET (nazwa na razie robocza i może
    się zmienić :)). W założeniach wersja ta będzie całkowicie "internetowa", to
    znaczy, że zarówno obsługa przez administratorów, jak i lokatorów będzie się
    odbywała za pomocą przeglądarki WWW. Nowa wersja będzie działać zarówno pod
    Windows, jak i Linux. Założeniem programu jest duża elastyczność w
    dostosowywaniu interfejsu, co oznacza, że będzie możliwe łatwe robienie
    specjalizowanych wersji Weles3.NET dla lokatora, najemcy, administratora,
    księgowego czy samego szefa i dostarczanie im takich informacji, jakich
    potrzebują.

    W bieżącym momencie niektóre moduły pisane dla Weles3.NET testujemy także z
    WELES2FK. W końcowej fazie beta-testów (w żargonie informatycznym - testów
    końcowych) jest system wydruków i zarządzania korespondencją wychodzącą. Wydruki
    będą tworzone jako pliki PDF, które można w każdej chwili podejrzeć czy przesłać
    e-mailem. W ciągu kilku tygodni ten system pójdzie do kilku z naszych klientów
    celem dalszych testów oraz pozyskania opinii. Po udanych (jak wierzę) testach
    będziemy mogli go dostarczać naszym klientom.

    Podsumowując, pragnę zapewnić, że w WELESIE nie spoczywamy na laurach i ciężko
    pracujemy aby niedługo mile Państwa zadziwić.

    Pozdrawiam wszystkich uczestników forum!
    Michał Ziemski
    PHU WELES
    Weles@weles2fk.com
  • 3primer 25.10.05, 00:25
    Odbyłem właśnie drugą rozmowę z pozostałymi członkami "grupy inicjatywnej".
    Moją propozycję, że zajmę się całością finansów zbyli krótko: nie ma mowy.
    Musi to być firma, certfykowana księgowa, bo ona jest odpowiedzialna jak coś
    podpisze, a jak się pomyli to też będzie odpowiedzialna. Nawet był projekt
    uchwały o sposobie prowadzenia ewidencji i zobaczyłem sążnisty plan kont na
    całą stronę, potem wzór bilansu, żywcem wzięty z jakiegoś FK. Na moją uwagę, że
    chyab poszaleli, odpowiedź była prosta: w innych wspólnotach tak robią i tak
    jest dobrze. Zrobili wielkie oczy na moje info, że wspólnota nie musi prowadzić
    księgowości.
    To powiedzcie mi proszę, czy musimy także zgłosić miejsce przechowywania
    dokumentacji księgowej do US ? Potem będziemy walczyć o jej zwrot jak w postach
    powyżej....
    Ja wiem, że to dużo pracy, ale ja się pracy nie boję. Gdybym się k....wa bał to
    bym dziś nie miał tego co mam (dwa zawody). Jak sobie nie będę radził, to sam
    zapłacę księgowemu, za podpowiedź, nie ?
  • kikibobo 25.10.05, 10:25
    To zarząd wspólnoty odpowiada za wszystko. Przeczytaj im ustawę.
    Art. 29 wyjaśnia dużo, dalsze też.
    Prowadzenie ewidencji pozaksięgowej odbywa się wg zasad księgowości.
    Oczywiście, że plan kont musi być, zasady księgowań na kontach też ustalone,..
    sprawozdanie finansowe też i wszystko inne co sobie wspólnota będzie życzyć dla
    prezentacji danych. A wszystko zrozumiałe i pomocne dla właśącicieli oraz
    potwierdzone podjętą uchwałą. Sam ich nie przekonasz spróbuj za pomocą znajomej
    księgowej.
    To zarząd będzie składał właścicielom roczne sprawozdanie ze swej działalności
    w tym przedstawiał finansowe wyniki , a więc musi to być dla zarządu też
    zrozumiałe.
    Rozporządzenie Min.Fin. z dnia 18 sierpnia 1998 r. zawierało bardzo przejrzysty
    sposób prowadzenia ewidencji i sprawozdawczości.
    Korzystam do dzisiaj z zasad tam ujętych dostosowanych do potrzeb wspólnoty
    wspólnoty. To ja je przygotowałam i przedstawiłam właścicielom pod głosowanie.
    Oczywiśąci, że w NIP-2 musisz podać miejsce przechowywania dokumentacji
    rachunkowej.
    A jak sobie nie będziesz radził to zapłacisz za podpowiedź nie tylko księgowemu
    ale i doradcy podatkowemu, prawnikowi.
    Kto pyta nie błądzi. Ja to robię do dzisiaj chociaż mam wieloletnią praktykę w
    księgowości i zarządzaniu.
    Po latach pracy w molochu wiem jedno, wspólnota mając w zarządzie odpowiednie
    osoby sama zrobi to tak samo i szybciej.
    A jak zarząd nie ma takich osób to pozostaje zarządca, ale mający w zarządzaniu
    najwyżej 10 wspólnot. Powyżej 10 jest ciężko wszystko robić dobrze.
    Życzę powodzenia.
  • krzysztog 25.10.05, 00:44
    Najgorsza pełna księgowość różni sie tym od najlepszej ewidencji księgowej
    czym najgorszy samochód od najlepszego roweru. Mace Państwo możliwość wyboru.
    Wiele Wspólnot i wielu Zarządców używa pełnej księgowości. Również.
    Można jej używać w uproszczony sposób, na przykład.

    Kwestia oczekiwań, nakładów i efektów.

    KG
  • 3primer 25.10.05, 07:35
    krzysztog napisał:
    >
    > Kwestia oczekiwań, nakładów i efektów.
    >
    Otóż to.
    Najgorzej z tymi oczekiwaniami. Jedynym jakie usłyszałem jest takie, żeby było
    zgodnie z przepisami.
  • xxxll 25.10.05, 22:35
    BO większość zarządców to "budżetówka", oni inaczej nie potrafią .

    Najgorzej jak do zarządu WM dostana sie "oszołomy lub laicy", którzy nie dość,
    że nie potrafią sie określic co chcą, to przeszkadzaja tym co chca coś zrobić .

    To sie nazywa zachowaniem "psa ogrodnika"
  • bocian444 27.10.05, 09:05
    krzysztog napisał:

    > Najgorsza pełna księgowość różni sie tym od najlepszej ewidencji księgowej
    > czym najgorszy samochód od najlepszego roweru.
    No właśnie: rowerem może jeździć każdy i dojedzie. Trudny program księgowy jest
    gorszy od prostego który też pozwala osiągnąć wymagany efekt. Ja jestem za
    prostą zrozumiałą ewidencją.
  • serafin666 27.10.05, 10:45
    nareszcie jakis głos rozsądku ; żadnych memoriałów - tylko prawdziwy pieniądz
  • kikibobo 27.10.05, 12:46
    O przepraszam, ,mam inne zdanie. Tylko metoda memoriałowa pozwala na
    jednoczesne, bez potrzeby prowadzenia dodatkowej ewidencji, zaliczenie do
    dochodów kwot należnych i obciążenie wszystkich właścicieli kwotami jakie
    mają wpłacić.
    Przy metodzie memoriałowej posiadamy wiedzę o środkach jakie posiada wspólnota-
    przypis oraz o tym kto z właścicieli i ile zalega z wpłatami tych
    przypisanych należności.
    Przecież plan wspólnoty sprządzam też z przypisu-memoriału.
  • kikibobo 27.10.05, 13:01
    A bocian chce tylko prostej, zrozumiałej ewidencji, a ja też jestem za taką.
    prosta i zrozumiała może być też metoda memoriałowa.
  • michalm9000 31.10.05, 10:20
    Szanowni Państwo,

    Moim zdaniem, obecne tu na forum potyczki z różnymi hasłami o zasadach
    księgowości stosowanych we wspólnotach mieszkaniowych zatraciły zasadniczy cel.
    Przecież określenia typu: ewidencja pozaksięgowa, książka przychodów i
    rozchodów, pełna księgowość itp. to tylko podręcznikowe nazwy zasad stosowanych
    w gospodarce narodowej. Można z nich czerpać dobre wzory odrzucając to, co zbyt
    złożone lub nadmiarowe w kontekście potrzeb konkretnego podmiotu gospodarczego,
    a takim przecież jest wspólnota mieszkaniowa. Celem każdego podmiotu, który
    obraca swoimi środkami finansowymi dbając o swój majątek jest uzyskanie pełnej
    i wiarygodnej analizy dotyczącej ponoszonych kosztów i dysponowania swymi
    pieniędzmi. I nie ma tu żadnej potrzeby szarżowania takim czy innym określeniem
    reguł rachunkowości, wystarcza kilka prostych zasad.

    Skoro rejestruję zapłatę właściciela, to musze wskazać skąd te pieniądze
    wpłynęły (bank, kasa lub inne źródło rozliczeń). Rejestrując fakturę od
    dostawcy muszę wskazać jaki koszt ponoszę (usługa, zakup materiałów czy inne).
    Zapłata za fakturę dostawcy musi wiązać się ze zmniejszeniem środków rachunku
    bankowego. Gdy rejestruję naliczone odsetki od moich lokat terminowych muszę tę
    operację powiązać ze stanem rachunku bankowego. Wszystkie te kwoty mają
    odzwierciedlenie w dwustronnych zapisach w moich księgach. Dzięki czemu zawsze
    potrafię wykazać na co przeznaczyłem swe pieniądze, a także skąd je pozyskałem.
    To są rzeczy elementarne i oczywiste. Jeśli zatrudniam pracowników (portier,
    sprzątaczka, konserwator „złota rączka”) muszę prowadzić ewidencję, której w
    przyszłości może ode żądać ZUS. Jeśli zrobię to dobrze, to mogę ocenić czy
    koszty tego zatrudnienia plus nakład mej pracy na dodatkową ewidencję nie będą
    razem droższe niż zlecenie tych usług zewnętrznej firmie. Jeśli mam środki
    trwałe (kotłownia, komputer) muszę prowadzić ich ewidencję wymaganą przepisami,
    a dla mej wiedzy potrzebuję znać stan ich zużycia, czy możliwości odtworzenia
    tych urządzeń. Miesięczne i narastające sprawozdania mają mi pokazać analizę
    kwot jakie mnie interesują, w prostym układzie: tytuł, kwota. Do tego gdzieś
    jeszcze sumy badające poprawność tego sprawozdania.

    Powyżej nie ma ani słowa o bilansach, rezerwach, środkach pieniężnych w drodze,
    aktywach, pasywach, funduszach itp. O pieniądzach, ponoszonych kosztach i
    przychodach można mówić prostym językiem. Natomiast ten kto jest odpowiedzialny
    przede mną za gospodarowanie mymi pieniędzmi, sam powinien wybrać zasady jakimi
    będzie się kierował prowadząc na me zlecenie ewidencję księgową związaną z mym
    majątkiem. Czy będzie używał arkusza kalkulacyjnego, programu finansowo-
    księgowego czy jeszcze innych rozwiązań jest już jego indywidualnym wyborem i
    to on ponosi RYZYKO. Ryzyko swego nakładu pracy, utraty danych, czy mej
    reklamacji jakości jego usługi.

    Wzorce płynące z pełnej księgowości są co najmniej dwa: każda operacja
    gospodarcza we wspólnocie powinna być ewidencjonowana dwustronnie (powyżej
    kilka banalnych przykładów), zaś tytuły tej ewidencji (zwane gdzie nie gdzie
    planem kont) powinny precyzyjnie określać co dzieje się z mym majątkiem i
    pozwalać mi na podejmowanie decyzji na przyszłość w zależności od tego jakie
    koszty i kiedy ponoszę. Ot choćby taki drobiazg jak zaliczka na CO – czy stała
    w ciągu roku, czy większa w sezonie grzewczym, a mniejsza poza nim. Efekt?
    Drobiazg - poprawa płynności finansowej i brak obaw o kłopoty z tytułu
    niezapłaconych na czas faktur za CO w sezonie grzewczym. Niektórzy nazywają
    takie analizy badaniem przepływów finansowych :-) Ale to już terminologia
    żywcem wzięta z pełnej księgowości, tak bardzo tu na forum dyskryminowanej.

    Pozstaję z szacunkiem,
    Michał Mieszczanin

    www.mieszczanin.pl
    www.e-kartoteka.pl
  • 3primer 05.11.05, 22:31
    Ale się porobiło !:)
    Wiecie, to nie jest tak prosto. Już jestem po zebraniu powołującycm wspólnotę
    pospółdzielczą i już moi sąsiedzi zderzyli się z pojęciem PUBLIC RELATIONS.
    A w naszej sprawie oznaczao to, że życie nie jest czarne, czy białe jeno szare.
    Tak, to prawda, że administrator nic nie narzuci. Ale wiecie, jak jest. Jeśli
    wybierają go ludzie, co niewiele wiedzą i do wszystkiego chcieli by wynająć
    prawnika, to zadają pytanie "a jak lepiej będzie ?". I oczywiście administrator
    zaproponuje rozwiązani jemu lepsze. Tego typu ludzie nie zapytają "a pokaż mi
    człowieku jak będzie wyglądać Twoje sprawozdanie i ile ja z tego zrozumiem ?".
    Oni nawet nie chcą tego zrozumieć, bo księgowość sama w sobie to dla nich magia
    i prawo też. To właśnie z tym walczę. I po to założyłem wątek, żeby znaleźć
    kolejne argumenty. Na szczęście jest też wiele osób, które chcą coś zrozumieć i
    Ci będą po mojej stronie, jak ich przekonam, że moja opnia nie jest sprzeczna z
    prawem. Nie jestem zawodowcem, ale uważam, że umiem myśleć i lubię mysleć i
    rozumieć to co robię. Jak mam argumenty, to je teraz trzeba rozsądnie dozować.
    Przykład: dyskusja na temat nowych stawek i porównania do rozliczeń
    spółdzielni. No bilans i rachunek wyników to na sali (80 osób) to rozumiały w
    pełni tylko dwie osoby - obie zawodowe księgowe, więc nikt o tym nawet nie
    próbował mówić. Godzinna dyskusja - bez efektu. Poszedłem vabank. Wyłączyłem
    się na 15 minut, szybciutko w excelu na notebooku arkusz z formułami i na
    koniec tabelka porównawcza opłat dla każdego mieszkania w starej opcji i w
    nowej opcji oraz wykres typu "serek" - na czerwono ilość lokali, którym sie
    pogorszy oraz kwota największego pogorszenia, i na zielono ilość tych którym
    się polepszy i kwota tego polepszenia. Parę sprawdzeń i as z rękawa - rzutnik
    na ścianę (wykombinowałem z pracy). Zatkało. Dotarło do wszystkich,
    szczególnie, że każda propozycja była błyskawicznie wymodelowana i od razu
    wychodziły opłaty. I to w zasadzie wtedy powstał plan finansowy. Teraz trzeba
    rubryczki execla ubrać w ładne nazwy i mamy ewidencję, którą wszyscy na sali
    zrozumieli. I teraz to mam tak - rób sobie administratorze jak chcesz. Ja chcę
    dostać w efekcie raport tak jak było w tym excelu, bo to załapali wszyscy.
  • 3primer 05.11.05, 22:34
    Wyjasniając, była to moja gra o zarząd. Dzięki temu ruchowi wygrana w całości.
  • kikibobo 06.11.05, 08:59
    Gratuluję!
    Tak trzymaj.

  • krzysztog 06.11.05, 11:00
    :-)

    Powodzenia

    KG
  • magdabala90 08.05.18, 12:57
    Jest taka firma jak  CRWM, do nich mam zamiar przenieść rozliczenia ale jeszcze trochę mam wątpliwości, bo to jednak jest przekazanie dość wrażliwych danych właścicieli w obce ręce i to mnie męczy. Chociaż akurat oni daja na piśmie, że danymi będą zarządzać tak jak jest w ustawie o ochronie danych i mają na to rzeczywiście dokumenty.
  • martinsobczak90 16.07.18, 14:50
    Ja tez polecam CRWM

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.