Dodaj do ulubionych

Czy gdziekolwiek w Polsce...

06.10.18, 14:22
wydarzyła się taka sytuacja : w budynku Wspólnoty Mieszkaniowej po wymianie
instalacji gazowej zarząd wspólnoty lub zarządca , administrator odciął dostęp do sieci gazowej jednemu lub kilku właścicielom mieszkań uzasadniając to przepisami Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w/ s budynków bo ich kuchnie nie spełniają wymogów odnośnie wysokości 2,2m oraz kubatury 8m3. Zgodnie z treścią art.2 tego rozporządzenia przepisy te stosowane są przy projektowaniu ,budowie i przebudowie oraz zmianie przeznaczenia budynku. Wynika z tego że nie stosuje się ich przy wymianie instalacji gazowej . czyli jestem ofiarą przekrętu. Dalsze wiadomości wkrótce.
Edytor zaawansowany
  • majkowa 06.10.18, 15:54
    I bardzo dobrze zrobił. Ja na jego miejscu w ogóle nie doprowadziła bym instalacji do pomieszczeń, które nie spełniają warunków wynikających z Rozporządzenia.
    Projektant modernizacji instalacji gazowej nie popisał się, bo to on powinien odmówić zaprojektowania przyłączy do takich pomieszczeń.

    Podziękujcie mu za to, że macie instalację tylko odciętą, a nie usuniętą.
    Po spełnieniu wymagań dotyczących wysokości i kubatury będziecie mogli ponownie włączyć gaz.

    Gdyby tak nie było, to w przyszłości musieli byście sami na własny koszt, po uzyskaniu zgody wspólnoty doprowadzać instalację gazową do przebudowanych pomieszczeń.
  • pawelec47 09.10.18, 10:29
    uroczy przykład nic nie rozumienia , przede wszystkim nie rozumiesz, że niemożliwe jest zwiększenie kubatury mojej kuchni ,bo nie można jej nadmuchać. tak samo niemożliwa jest przebudowa kamienicy z 1939r bo trzeba by ją całkowicie zburzyć i postawić od nowa- co nie ma sensu.
    Tak samo bredzisz twierdząc że konieczne jest uzyskanie zgody wspólnoty na doprowadzenie instalacji gazowej do nowych ,czy przebudowywanych mieszkań.Własność mieszkania jest chroniona konstytucją,
    wiąże się ztym prawo swobodnego dostępu do zainstalowanych w budynku mediów : wody,energii elektrycznej i gazu. Dlatego wspólnota mieszkaniowa tutaj nie ma nic do decydowania , a jeżeli ma jakieś obiekcje to powinna zwrócić się do państwowego nadzoru budowlanego w celu otrzymania stosownej decyzji. Właśnie w tym wyraża się konstytucyjna ochrona prawa własności mieszkania - że byle wspólnota nie może nic nikomu odłączyć a jeżeli tak się dzieje to zarząd tej wspólnoty,który taką decyzję podjął podlega odpowiedzialności karnej i cywilnej z tytułu wyrządzonej komuś szkody.

  • pawelec47 23.11.18, 16:47
    dotarłem do wyroku NSA z 4 marca 2015r / II OSK 1840/13/ który zakres stosowania przepisów Rozporządzenia Min. Infra. w/s budynków w starych budynkach , istniejących w momencie wejścia w życie tego Rozp. ogranicza do przepisów bezpieczeństwa pożarowego .Pozostałe przepisy nie mają zastosowania.
    Okazuje się więc ,że prawo jest całkiem sensowne,tylko czasem jest stosowane przez ludzi bez sensu.
    Cały czas czekam na sygnały zczłego kraju o wystapieniu podobnej sytuacji.
    Nie chce mi się wierzyć , że p/o zarząd mojej wspólnoty jest najgłupszy w całej Polsce.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.