Dodaj do ulubionych

Jak zadbać o interes Wspólnoty ?

12.08.17, 21:37
Witam.
Właścicielka lokalu mieszkalnego posiada dług wobec Wspólnoty. W pewnym momencie okazuje się (stało się to w okresie 6 miesięcy) że lokal ma hipoteki(6) wysokości przekraczającej dwukrotnie wartość rynkową lokalu. Wierzycielami są różne banki. Właścicielka wyjeżdża do Niemiec i Wspólnota traci z nią kontakt. Przepychani trwają już 2 lata . Dług wobec Wspólnoty rośnie. Jak optymalnie zmniejszyć straty dla Wspólnoty. Wszystko wskazuje że nie długo z wniosku któregoś z banków odbędzie się pierwsza licytacja lokalu
Edytor zaawansowany
  • majkowa 12.08.17, 23:20
    Uzyskać prawomocny nakaz zapłaty i dług wpisać do Księgi Wieczystej lokalu.
    Windykację złożyć do komornika ze wskazaniem licytacji lokalu.
    Nie czekać na działania i nie informować banków. I tak się dowiedzą, ale później.
  • pepe098 29.08.17, 20:21
    U nas takimi sprawami zajmuje się zarządca, a jest nim firma pre modum, która administruje wieloma osiedlami w warszawie. NIe wiem na jakiej zasadzie to działa u państwa, ale wydaje mi się, że warto zatrudnić profesjonalną firmę/osobę do zarządzania wspólnotą.
  • patigan 09.02.18, 11:51
    Zgadzam się z moim przedmówcą, aby w przyszłości uchronić się przed podobnymi incydentami proszę rozważyć zatrudnienie zarządcy. Na pewno nie dopuści do takich sytuacji. Ze swojej strony mogę podpowiedzieć firmę Lemmonhouse, która rozwiązywanie tego typu problemów prawnych ma „w małym palcu” a ponadto zajmuje się księgowością, i bieżącą obsługą nieruchomości.
  • ana-1971 23.02.18, 20:26
    Jesteśmy 2-letnią wspólnotą. Wcześniej mieliśmy zarząd powiedzony w osobie właściciela firmy deweloperskiej. To kolidowało z wyegzekwowaniem usunięcia usterek. W trakcie gwarancji mieszkańcy wspólnoty spisali usterki i deweloper przyjął je. Mówi, że usunie je później, czyli po okresie gwarancji. Powoławliśmy swój zarząd, a zarząd zarządcę. Zarządca udaje, że nie zna problemu z usterkami i chce abyśmy to my za nie płacili. Już nawet poczynił jakieś kroki-ma kosztorys na drogę przejazdową dla służb porządkowych, mówi o jakiś nowych wg mnie zbędnych hydrantach. Mówi, że jest potrzeba remontów. Zastanawiam się, czy zarządca może podpisać umowę kredytową na naszą Wspólnotę.
  • j666 05.03.18, 11:28
    > W trakcie gwarancji mieszkańcy wspólnoty spisali usterki i deweloper przyjął je. Mówi, że usunie je później, czyli po okresie gwarancji.

    Nie żartuj, deweloper wypnie się. Obowiązuje termin 3-letni od wydania lokalu do złożenia wniosku w sądzie, w bardzo wyjątkowych przypadkach 10-letni (wady ukryte, niezgodność z umową). "Wnioskiem" może być zawezwanie do przedsądowej próby ugodowej, wniosek o zabezpieczenie powództwa poprzez wyznaczenie przez sąd biegłego, lub od razu samo powództwo wytoczone przed sądem przez NABYWCĘ lokalu. Wspólnota nie była/nie jest nabywcą i nie ma podmiotowości prawnej do domagania się od dewelopera usunięcia usterek, natomiast właściciele lokali mogą w dość skomplikowanej konstrukcji prawnej dokonać cesji swoich roszczeń wobec dewelopera za wady części wspólnej nieruchomości na wspólnotę i dodatkowo podjąć uchwałę właścicieli w tym zakresie. Co prawnik to inna konstrukcja podobnej cesji, później częstokroć odrzucanej przez sądy.
    Jeśli jesteś z W-wy, to może napisz do mnie na p.w./mail?
  • ana-1971 11.03.18, 20:20
    Nie jestem z Warszawy. Większość usterek dotyczy części wspólnych.
    Obecnie kompletnie zgłupiałam. Mój ostatni wynalazek: zamki w skrzynkach z hydrantami p.poż są uszkodzone. Zarządca mówi, że ich hydraulik musiał sprawdzić poprawność działania tych hydrantów. Tylko dlaczego wyrwał wszystkie zamki ostemplowanych skrzynek i mówi, że deweloper to naprawi.
    Wolałabym nie zakładać sprawy sądowej (myślę, że inni mieszkańcy bloku również). Takie sprawy ciągną się latami i za każdą sprawę trzeba płacić. Sądziłam, że nowy zarządca w jakiś sposób pomoże nam w usunięciu usterek przez dewalopera - zaczynam mieć duże wątpliwości.
  • j666 05.03.18, 11:33
    No cóż, im szybciej ten lokal zostanie zlicytowany (sprzedany), tym szybciej nowy właściciel (nabywca) zacznie regularnie płacić. Szacunkowo najwcześniej za dwa lata lub dłużej. Składajcie regularnie powództwa o zapłatę w trybie upominawczym, następnie poprzez komornika wpisujcie roszczenie do hipoteki, aczkolwiek banki będą miały pierwszeństwo niestety dla Was. No chyba, że właścicielka ma inny majątek/dochody, z którego banki na razie nie egzekwują (przykładowo inne nieruchomości, umowa o pracę itp.)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.