Dodaj do ulubionych

Jak ugotowac rosol bez kostek rosołowych?

04.01.09, 01:41
moze to banalne ale ja je dodaje bo nie potrafie wydobyc smaku z
kuraka, i wloszczyzny... tyle sie teraz naczytalam, ze te kostki sa
niezdrowe, a ja je dodaje do prawie kazdej zupy!
Macie jakies sposoby na rosół lub inne zupy bez kostek rosolowych?
Czym je zastapic?
Edytor zaawansowany
  • 04.01.09, 15:58
    najlepiej tym,co juz wymienilas: kurczakiem(najlepiej kura)i
    wloszczyzna.Gotowac na malym ogniu,bardzo malym,nie moze bulgotac(?).Bedzie
    pyszny zobaczysz.Dodaje tylko sol,pieprz, i juz na telerzu odrobine maggi,ale
    nie zawsze.
  • 05.01.09, 08:49
    > najlepiej tym,co juz wymienilas: kurczakiem(najlepiej kura)i
    > wloszczyzna.Gotowac na malym ogniu,bardzo malym,nie moze bulgotac
    ..ja jeszcze wrzucam listki laurowe i ziele angielskie.
  • 13.01.09, 10:58
    a na jaki garnek ta porcja miesa i wloszczyzny? Moze ja za duzy gar
    daje, gotuje w takim od kompletu (5 sztuk i ja w tym najwiekszym)
    cebule daje na gazie przypieczona, wtedy jest kolorek:)
  • 05.01.09, 16:36
    Ja też kura (najlepszy) ale najczęsciej słabo okrojone kości
    wieprzowe schabowe, do tego por, seler, pietruszka, marchewka, sól i
    z 10 kulek ziela angielskiego, czasami dodaję małą cebulkę.wazne
    żeby z średniej porcji nie zrobić wielkiego gara rosołu bo jest mało
    smaku i aromatu, po prostu się rozcieńcza za mocno. Potem na małym
    ogniu długo gotować aż mieso bedzie bez problemu odchodzić od kości.
  • 05.01.09, 23:15
    irenka75 napisała:

    ale najczęsciej słabo okrojone kości
    > wieprzowe schabowe, do tego por, seler, pietruszka, marchewka, sól i
    > z 10 kulek ziela angielskiego, czasami dodaję małą cebulkę.wazne
    > żeby z średniej porcji nie zrobić wielkiego gara rosołu bo jest mało
    > smaku i aromatu, po prostu się rozcieńcza za mocno. Potem na małym
    > ogniu długo gotować aż mieso bedzie bez problemu odchodzić od kości.


    ale to ju nie jest rosol.Jeszcze jak bys gotowala wolowine,to tak,ale nie z
    wieprza.To jest tylko wywar,baza do jakiejs innej zupy np.szczawiowej
  • 13.01.09, 11:23
    Do zimnej wody włóż 2-3 udka, potem dodaj włoszczyznę, dodaj sól, pieprz, trochę vegety ( dla lepszego smaku możesz dorzucić lubczyk) gotuj na małym ogniu (nie musisz już dodawać cebulki- mi zawsze bez tego wychodzi super kolorek)
  • 13.01.09, 15:55
    Dobry rosol zawiera duzo miesa , proporcje : 1 kg miesa na 1.5 l wody. Gdy
    dasz duzo wody a malo miesa nie wydobedziesz smaku rosolu. Drugi warunek -
    rosol "gotujemy" na malenkim ogniu , bardzo dlugo ; a przykrywka na garnku nie
    do konca powinna byc nakryta - zawsze zostawiam szczeline. Rosol powinien lekko
    "pyrkac" , nie moze sie gotowac. Nigdy nie uzywam kostek i moj rosl ma
    przepyszny smak.
    A swoja droga , te kostki maja cos w skladzie , ktore nas uzalezniaja od
    stosowania ich. Wydaje nam sie , ze gdy nie ma kostki (czy jakis prochow pod
    nazwa np. vegety ) potrawa nie ma smaku. Ja gotuje bez tych wynalazkow i wiele
    osob , probujacych moje jedzonko niedowierza ze tam nie ma zadnych substancji
    smakowych. A jednak mozna bez tego dobre jedzenie przygotowac , dawniej tego nie
    bylo i ludzie radzili sobie doskonale .

    Rosol mozesz robic z mies mieszanych , zawsze trzymajac sie tych regul - wyjdzie
    pyszny. Sol , pieprz (najlepszy bialy ale gdy go akurat nie mam dodaje czarny) ,
    mieso , ziele angielskie (liscia laurowago do rosolu raczej sie nie daje ) i
    wloszczyzna ( bez kapusty).

    Pysznych rosolkow zycze .
  • 18.01.09, 13:39
    koniecznie listek laurowy - on daje ten specyficzny, wspanialy zapach i smak rosolu
    --
    Ania 08.10.2007
    Maja 16.11.2008
  • 19.01.09, 13:37
    Zawsze mi dobry wyjdzie bez wielkich ceregieli:korpus z kurczaka+ niewielka
    skórka z wędzonej słoniny +seler, niewielka marchewka( nie moze być duza bo
    wyjdzie slodki),2-3 ziarna ziela angielskiego, listek laurowy i kawałek
    cebuli.Doprawić magi
  • 22.11.09, 22:43
    y3y napisała:



    , dawniej tego ni
    > e
    > bylo i ludzie radzili sobie doskonale .


    Było ,było firma Knor i Maggi to firmy powstałe przed II wojną .Tyle że rosół to
    smak mięsa kury lub kurczaka można dodać szpondru lub innego wołowego
    mięsa,sporo włoszczyzny,można dodać trochę lubczyku zastąpi zapach
    bulionu(wchodzi przecież w skład bulionu) ,posolić ,pod koniec dodać przypalonej
    cebulki.Nie może mocno się gotować bo będzie mętny.
    >
    > Rosol mozesz robic z mies mieszanych , zawsze trzymajac sie tych regul - wyjdzi
    > e
    > pyszny. Sol , pieprz (najlepszy bialy ale gdy go akurat nie mam dodaje czarny)
    > ,
    > mieso , ziele angielskie (liscia laurowago do rosolu raczej sie nie daje ) i
    > wloszczyzna ( bez kapusty).
    >
    > Pysznych rosolkow zycze .
  • 29.01.10, 13:25
    y3y napisała:

    > A swoja droga , te kostki maja cos w skladzie , ktore nas uzalezniaja od
    > stosowania ich. Wydaje nam sie , ze gdy nie ma kostki (czy jakis prochow pod
    > nazwa np. vegety ) potrawa nie ma smaku.

    To coć to glutaminian sodu, działa na kubki smakowe. Też staram się to eliminować.
    --
    75/112 - 70(32)J/70P
    Moja ulubiona biżu :)
  • 22.01.09, 09:11
    ja też gotuję na korpusach ale dodaję też kawałek np. biodrówki
    jeżeli chcę ugotowac dużo bo normalnie to w małym garnku na jeden
    raz i już. Dodaję oczywiście seler, marchewkę, por, listek laurowy,
    ziele angielskie a dla koloru dwa suszone grzybki. Rosół
    pychotkowy:) pozdrawiam
  • 23.01.09, 09:55
    Polecam przyprawy Visana - bez glutaminianu sodu, naturalne suszone zioła i
    ogólnie sa super. do rosołu jest taka specjalna przyprawa lubczykowa.
    --
    [url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/ae9a2bf435.png[/img][/url]
  • 14.04.10, 10:04
    > Polecam przyprawy Visana - bez glutaminianu sodu, naturalne >suszone zioła

    ja własnie szukałam takich przypraw, od Vegety i tym podobnych rzeczy mam po
    parunastu latach problemy (zgagi , wzdecia...) gastrolog i dietetyczka kazali te
    paskudztwa wyrzuac do kosza !
  • 16.04.10, 21:00
    Mnie się sprawdza korzeń lubczyka suszony (w Krakowie kupuję na Kleparzu), no i dodaję liść laurowy, ziele angielskie i pieprz w kulkach.
    A rosół z kury ze wsi - takiej biegającej wolno, to też różnica. ja czasami kupuję taka kurę, dzielę na porcje, zamrażam i mam na długo. No i lubię bulion na wołowinie.
    --
    [img]http://img508.imageshack.us/img508/6176/pszczk.jpg[/img]
  • 26.02.09, 12:50
    Dziękuję za ten wątek - wcale to nie jest banalne. Ja też szukałam
    tego typu rad, bo chcę dla maluchów gotować naturalniej. Pozdrawiam
    wszystkie Ekspertki i w najbliższym czasie zabiorę się za zdrowy
    (wreszcie!)rosołek. Dzięki jeszcze raz! Buziaki!
    ...................................................................
    blogdzieci.wordpress.com/
  • 06.03.09, 13:48
    Do drobiu najlepiej dodać mięsko wołowe,np.łata.Im więcej przypraw tym
    lepszy.Włoszczyzna z kapustą włoską,cebula surowa cała,suszony grzybek,itp.Wody
    tyle aby przykryć wszystko i jeszcze troszkę bo nie wolno dolewać wody w trakcie
    gotowania a trzeba też wiedzieć że tajemnica tkwi w długości gotowania,min.3godz.
  • 22.03.09, 22:16
    >a trzeba też wiedzieć że tajemnica tkwi w długości >gotowania,min.3h

    dokładnie, i do tego nie na dużym ogniu tylko na małym - woda ma tylko
    delikatnie bulgotać, bez przykrywki.
    --
    [url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/ae9a2bf435.png[/img][/url]
    [url=http://pierwszezabki.pl]
    [img]http://s2.pierwszezabki.pl/010/0103799a0.png?492[/img] [/url]
  • 26.03.09, 13:06
    Straszne HALLO robicie z gotowania rosolu.Ktos napisal,ze gotuje na kosciach
    wieprzowych (never!).Normalnie:kura,czy kurczak mozna dodac troche
    wolowinki,wloszczyzne,cebule (niektorzy podpiekaja dla ladniejszego
    koloru),gotowac na malym ogniu i wcale nie musi byc 3 godziny.Chyba ,ze kura
    rosolowa.Rosol bedzie pyszny,ale mieso mozna zapomniec.Z kurczaka jest rownie
    pyszny, i krocej sie gotuje.Pieprz,sol,maggi do smaku.Zadnego liscia laurowego!
    Uwierzcie,a na pewno dobry rosolek wyjdzie.
  • 31.03.09, 13:22
    Żeby ugotować dobry rosół trzeba mieć porcję rosołową /z kurczaka lub wołowa/
    lub kurę sprawioną, marchew, pietruszkę, kawałek selera, pora, i zielona
    wiązeczkę składająca się z liści selera, liści pietruszki i liścia pora ale
    strona zielona /taka wiązeczka musi być dobrze umyta i związana nicią/.
    Wszystkie składniki gotować na baaardzo wolnym ogniu.
    Radzę jak kupujemy młodą włoszczyznę z nacią to nie wyrzucajmy zielonego tylko
    róbmy wiązeczki i wkładajmy do zamrażalki, gdy gotujemy rosół to jak znalazł a
    zapach niesamowicie smakowity.
  • 25.11.09, 21:21
    na gar zupowy (standardowy w zestawach garowych) daję
    1,5 kg kury rosołowej
    1-2 kawałki szpondru
    1 skrzydełko z indyka
    nadmiar tłuszczu zlewam i zamrażam. jest bazą do sosów
    włoszczyznę najchętniej z liśćmi
    1-1,5 łyżeczki soli
    i ważne - miesko wrzucamy do zimnej wody a włoszczyznę do wrzącej.
    --
    Nadia 29.08.2008 r. :)
  • 29.11.09, 18:08
    to ja jeszcze dodam:
    - dodaje kawalek kapusty wloskiej
    - wolowine wkladam do zimnej wody,zeby wydobyl sie z niej jeszcze sok
    jaki jest w miesie...ale kure/porcje rosolowa wkladam do wrzatku - te
    oba miesa maja inna temp scinania sie bialka.
    - dodaje ziele ang, lisc laurowy/bobkowy, sol, pieprz, wloszczyzne
    (latem pietruszke z galazka natki), lubczyk (mrozony lub suszony
    zima), przypalona cebulke...i szczypte czosnku na samym
    koncu...czasem dodaje szczypte przyprawy bulgarskiej czubrica
    - gotuje dlugo-najpierw samo mieso z sola, zielem,lisciem(przewaznie
    albo rosol wolowy albo drobiowy) a dopiero po ok 3h gotowania na
    mlutkim ogniu dodaje wloszczyzne.
    --
    szczęśliwa żona swojego męża :)[img]http://www.e-
    gify.strefa.pl/gify/okazjonalne/slub/slub24.gif[/img]
    Propozycja dla Ciebie
  • 19.02.10, 16:13
    no i się właśnie dowiedziałam, że kompletnie nie umiem gotować :D

    --
    Kliknij nie ubędzie Cię, a zawsze to jeden grosz więcej polskieserce.pl/
  • 27.02.10, 19:30
    do rosołu zawsze dodaję 2 ząbki czosnku.
    --
    Jestem kowalem swego losu ?!!!
  • 23.03.10, 12:38
    cuda działa przypieczona cebulka!
    generalnie od smaku glutaminianu sodu trzeba się stopniowo odzywczaić - po
    pewnym czasie będziesz wyczuwała aromat rosołu na samym mięsie i warzywach,
    wtedy szczyptę soli juz wyraźnie poczujesz:)
  • 27.03.10, 01:38
    Witam serdecznie.
    Przyprawy i zioła to mój żywioł. W czerwcu pojawi się moja książka o tym co jeść
    jest warto, a co raczej odrzucić z diety.
    Od kilku lat zajmuję się przyprawami i ziołami i wsiąknęłam w ten temat bez
    powrotu:)
    Zaczęło się od tego, że mój synek w wieku 4 lat dostał alergii. Znalezienie
    zamienników na żywność dostępną na rynku okazało się drogą przez mękę. Niestety
    w Polsce dalej jest z tym ciężko, a nawet jeśli się coś trafi to smakuje to jak
    trawa (moje dziecko na tym mocno ucierpiało). Postanowiłam sprowadzić przyprawy,
    dzięki którym sama będę mogła przygotować mu coś smacznego. Znalazłam dobrego
    rzeźnika ( przyjeżdża do Wrocławia co dwa tygodnie), mam swoją działkę,na której
    hoduję drzewka owocowe ( na kompoty, zamiast soczków) i ograniczam sól do minimum.
    Może wygląda to okropnie, ale wcale nie jest aż tak źle.
    Kupuję mięso na zapas i mrożę (dzięki temu wszyscy wiemy co jemy),
    Działka to nasz azyl od miasta i tylko czekamy na weekend ( a koło owocowych
    drzewek prawie nic nie trzeba robić).
    Wiem, że pewnie ponad połowa z was odbierze to jako reklamę,ale ja sama mam te
    problemy z synkiem alergikiem. Prowadzę firmę sprzedającą przyprawy i zioła bez
    konserwantów (większość niestety jednak z solą.
    Jeśli macie jakieś pytania, piszcie, chętnie odpowiem lub spotkam się w celu
    porady. Większość problemów ze zdobyciem jedzenia dla małego alergika mam za
    sobą i pewnie sporo przed sobą, ale podzielę się swoją wiedzą. To nie żaden
    chwyt na zarobek. Nic nie chcę w zamian. Pozdrawiam.
  • 12.04.10, 22:18
    Na duży gar daję - kilka skrzydełek, nóżek i co tam jeszcze z
    kurczaka, włoszczyzna (marchew, por, pietruszka, seler i koniecznie
    natka pietruszki pod koniec gotowania. Stały zestaw przypraw to: 8
    ziarenek pieprzu, 4 ziarenka ziela angielskiego, 1 duży lub 2 małe
    liście laurowe. Dodatkowo dodaję sól, dużą szczyptę słodkiej papryki
    i na koniec pieprz mielony.
    Najpierw do wrzątku wrzucam mięso, sól i przyprawy, po jakimś czasie
    warzywa, pod koniec natkę pietruszki i pozostałe przyprawy.
    Gotuję aż mięso będzie odchodzić od kości.
    Dziecku trę do talerza marchewkę i trochę piertuszki, dodaję lane
    kluseczki i mały mruczy, że takie pyszne.
    Lubię dobrze przyprawione potrawy, nie używam kostek smakowych,
    weget ani żadnych mieszanek (oprócz curry) ale nie wyobrażam sobie
    jeść zupy przyprawionej tylko solą i pieprzem fuuuj.
  • 12.04.10, 22:52
    Ja dodaję do włoszczyzny i kuraka lubczyk(uwielbiam go) oraz dwa-trzy ząbki
    czosnku.Natomiast nie daję listka laurowego.Psuje mi smak rosołu.Do innych zup
    daję ale rosół mi z nim nie leży.Podsypuję rosół kucharkiem ewentualnie
    warzywkiem.Tyle.Pycha:)
  • 13.04.10, 10:17
    Wygląda na to, że ja jeszcze inaczej gotuję

    Na początek gotuję samą wołowinę (szponder, kawałek łaty)około godzinę
    potem dodaję porcję rosołową z kurczaka, lub udko
    po chwili jarzyny (marchew, por, seler, pietruszkę i kapustę włoską
    na sam koniec przypieczoną cebulę i świeżą zieloną pietruszkę, odrobinę lubczyku
    (zielone na koniec, żeby nie straciło koloru)
    Doprawiam jarzynką i pieprzem

    Gotuję na maleńkim ogniu, w sumie zajmuje mi to ok. 3h (ten największy garnek od
    kompletu)

    --
    Magdalena 25.06.03 Aniołki 10.07 Aniołki 03.08 Kamil 24.04.09
    Karmię piersią z lenistwa, noszę w chuście dla własnej wygody
  • 14.04.10, 21:53
    kilka skrzydełek kurczaka, kość wołowa z mięsem(rostbef czy jakoś tak),
    włoszczyzna (ja lubię dużo marchewki), i przyprawy: pieprz ziarnisty, sól,
    czasem pół małej ostrej papryczki, przekrojona na pół i opalona nad gazem na
    brązowo cebula, kilka suszonych grzybów, koniecznie lubczyk, bez niego rosół to
    nie rosół, czasami dodaje kilka ziarenek kolendry i minimalna ilość gałki
    muszkatałowej czy jak to się tam nazywa...i powinno styknąć:)
  • 14.04.10, 21:54
    i jeszcze te liście laurowe i ziele angielskie, bo bym zapomniała:)
  • 24.03.17, 11:44
    Temat stary, jednakże uznałam, że nie ma sensu otwierać nowego. Mam podobny problem. Jak ugotować rosół bez kotek rosołowych? Do tej pory przygotowywałam go z tego przepisu: www.przepisy.pl/przepis/rosol-z-kury-2 i wszystkim bardzo smakował, jednakże chciałabym zrezygnować z kostek, a obawiam się, że bez nich smak będzie nijaki...
  • 25.03.17, 23:14
    Polecam Piramidki smaku z Lidla - mieszanka samych naturalnych przypraw, spakowane jak herbata w torebeczki trójkątne. Bez chemii, a rosołek wychodzi pyszny i aromatyczny. Są też piramidki do pomidorowej, ale mnie nie podeszły,za to te rosołowe poezja! Jak gotuję, to pachnie ziołami w całym domu :) Spakowane są w kwadratowe,tekturowe pudełeczko, znajdziesz je obok przypraw. Koszt 3-4 zł za pudełko 7 torebeczek.
  • 29.03.17, 11:35
    Bo rosół trzeba gotować długo i na bardzo małym ogniu, wtedy wydobędziesz z niego smak
  • 29.07.17, 13:10
    Wystarczy po prostu użyć więcej warzyw, wtedy wywar nabierze fajnego warzywnego smaczku. Kiedyś też chciałam spróbować takiego przepisu i skorzystałam z pomysłu na obiad jaki był dostępny na stronie mrchef.pl/ Dostałam do domu wszystkie potrzebne produkty łącznie z przyprawami i rosołek wyszedł naprawdę przepyszny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.