Dodaj do ulubionych

Badania geologa potrzebne ??

24.01.11, 19:55
Witam ! Mam pytanko w sprawie zezwolenia o budowę .... ktoś mi powiedział ,że dobrze jest mieć badania geologa gruntu na którym ma stanąć dom .W warunkach które otrzymałam nie ma nic o takowych badaniach w urzędzie powiedziano mi ,że to nie jest konieczne ...mam więc sprzeczne informacje ,które prawdziwe ??
--
Prawie całe nasze nieszczęście bierze się z porównywania siebie do innych.
Edytor zaawansowany
  • 25.01.11, 08:35
    bardzo potrzebne, nie żałuj; z własnego doświadczenia, gdyby nie badanie - nie miałabym wzmocnionego fundamentu w jednym rogu domu (kurzawka), co mogłoby się kiedyś skończyć... lepiej nie myśleć czym
  • 25.01.11, 09:01
    no włąsnie miałam pytac, jak z obliczeniami konstruktorskimi dotyczacymi fundamentów bez takiego badania?
    na oko?
    przeciez w perpektywie całej budowy domu badanie gruntu za niecały tysiac złotych to chyba nie jest dużo?
    --
    jadwiszka.blox.pl/html
  • 25.01.11, 15:52
    Jeszcze się nie buduję ,dopiero się uczę ,co potrzebne .Dostaliśmy decyzję o warunkach parę dni temu .... był podział działki na której była już decyzja wydana ,ale trzeba było na nowo z naszej strony składać ...ech , jeszcze długa droga przede mną ,jak widać - by uzyskać zezwolenie :P(
    --
    Prawie całe nasze nieszczęście bierze się z porównywania siebie do innych.
  • 26.01.11, 19:37
    Fundamenty zazwyczaj się projektuje dla gruntów charakterystycznych w tym rejonie, niekiedy też można iść na łatwiznę i zapobiegawczo zaprojektować mocniejsze fundamenty. Popytaj najpierw sąsiadów - może mieli odwierty na swojej działce - wtedy nie musisz robić u siebie, bo mogą się pojawić nieznaczące różnice raczej tylko.
    I z tego co wiem koszta są większe niż 1000zł za całość ;)
  • 03.02.11, 16:10
    Popytaj najpierw sąsiadów - może mieli odwierty na swojej działce
    > - wtedy nie musisz robić u siebie, bo mogą się pojawić nieznaczące różnice racz
    > ej tylko.

    No nie do końca tak jest jak piszesz. Może ale wcale nie musi. Tak się składa że jestem babą - geologiem ;) i wierz mi niekiedy jest tak, że jak wiercimy pod budynek to nawet przy małych odległościach rzędu 15 - 20 m grunt moze być całkowicie różny. Ostatnio miałam taką sytuację że inwestor zlecił mi badania na działce obok której stały domy. Okazało się że on na swojej ma torfy niekiedy aż do głebokości 4 m. Zdecydował się tam nie budować - na szczęście był szczęśliwym posiadaczem 2 działek. Na tej drugiej o niebo lepiej choć sama działka mniej interesujaca. Wydane małe pieniądze po to żeby zaoszczędzić duże. U nas na szczęście większość projektantów zaleca czy wręcz każe robić badania gruntu. Dla swojego bezpieczeństwa jako osoby projektującej oraz dla spokojnego snu inwestora.
    Jeśli ktoś ma jakieś pytania to proszę pytać postaram sie odpowiedzieć.
  • 28.07.11, 20:18
    A czy badania geologiczne są potrzebne w przypadku nadbudowy w budynku mieszkalnym, mówiąc dokładniej w kamienicy przedwojennej?
  • 28.07.11, 21:58
    jeżeli kamienica nie ma badań archiwalnych to robi się badania geologiczne plus ocenę stanu fundamentów odkopujące je w kilku miejscach. Pierwsze badanie robi geolog, a drugie specjalista d/s budownictwa.
  • 29.07.11, 13:05
    Podpisuję się pod wypowiedzią poprzednika i dodam że w odkrywkach wierci się pod fundament w celu sprawdzenie gruntu pod samym budynkiem. Czasami może być tak ze grunt obok jest inny. Miejsca wykonania odkrywek wyznacza projektant.
  • 26.01.11, 21:35
    bezwzględnie i koniecznie zrobić i nie żałować tych paru złotych na ten cel, bo może się skończyć o wiele gorszymi wydatkami...
    najlepiej to zrobić przed zakupem działki tak w ogóle.
    Ale jeśli działkę już masz to należy badania zrobić przed projektowaniem budynku (względnie adaptacją projektu gotowego), jak niby inaczej projektant ma zaprojektować prawidłowy fundament?
    Albo odstawi fuszerę i fundament będzie zbyt słaby w stosunku do warunków gruntowych co się skończyć może fatalnie, albo też, co niezwykle częste, przepłacicie niepotrzebnie o wiele więcej niż wynosi koszt badania za przesadzony fundament....
    ******************
    Twój biust nawet o tym nie śnił...
  • 04.02.11, 15:22
    badanie geologiczne jest wymagane , gdy planujesz pompę ciepła.....
    --
    www.youtube.com/watch?v=n4dteFAGn6c&feature=related

    Apel wojskowy:)
  • 20.02.11, 12:57
    Mało kto robi badanie hydrogeologiczne przy zwykłych domkach, na osiedlach gdzie domków jest sporo, działki płaskie itp.
    Bezwzględnie należy wykonać badania jeśli chcesz robić piwnice chociażby po to aby wiedzieć jak się ma sprawa z wodami gruntowymi, albo jeśli masz działkę ze spadkiem, jeśli budujesz się gdzieś, gdzie można podejrzewać jakieś trudności gruntowe.
    Z całym szacunkiem dla pani geolog, rozumiem, że uważa, że wszędzie powinno się robić badania (oczywiście nie zawadzi :) ) ale to takie trochę napędzanie sobie koniunktury.

    Przykładowy koszt badania to 600zł za 2 odwierty (cena z 2008, Kraków).

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/hf/vd/dlyx/4Gr6Afgi3pptWixKwX.jpg
  • 22.02.11, 21:50
    600 zł za 2 otwory to sporo choć zależy w jakim gruncie i do jakiej głębokości.
    Co do konieczności - ja zawsze mówię to tak - stawiasz dom za około 500 tys. na badania geologiczne wydajesz 400 - 1000 zł w zalezności od rejonu Polski, zakresu prac itp. Rozbieżności jest wiele. Masz jednak pewność na czym ten dom stoi. Nie zawsze to co widać na głębokości wbicia łopaty jest również na 2 - 3 m poniżej poziomu terenu. U nas na Pomorzu problemem jest woda która często wystęuje w poziomie fundamentów oraz dużo gruntów organicznych. Dlatego większość projektantów po prostu wymaga takich badań. Są rejony gdzie urząd nie wyda pozwolenia na budowę bez geologii. Mając dokumentację geotechniczną można uniknąć wielu problemów już w trakcie budowy. Decyzja czy robić czy nie to decyzja inwestora i wiadomo - jego kasa. Ja tylko zwracam uwagę na to dlaczego warto.
  • 22.02.11, 22:25
    Dziękuję wszystkim za zainteresowanie ... sprawa jest już w toku :)) Architekt ,któremu zleciliśmy zrobienie naszego projektu ,załatwia również w swoim zakresie geologa w cenie tego projektu :)
    --
    Prawie całe nasze nieszczęście bierze się z porównywania siebie do innych.
  • 23.02.11, 01:08
    magdatysz napisała:
    > 600 zł za 2 otwory to sporo choć zależy w jakim gruncie i do jakiej głębokości.

    Glina pylasta i less. Musiałbym zerknąć do operatu jeśli chodzi o głębokość, ale było to 3 albo 4 m.
    Z tego co orientowałem się to raczej nie wygórowana cena za pracę z fakturę w tym mieście.

  • 23.02.11, 09:38
    podasz mi na maila : jadwiszka@go2.pl jaka firma robiła Ci odwierty?
    Będę potrzebowała w najbliższym czasie w okolicach Krakowa właśnie.
    --
    jadwiszka.blox.pl/html
  • 04.03.11, 21:15
    poczytaj na forum muratora. masz place wykonawcow i namiary:

    forum.muratordom.pl/forumdisplay.php?25-Lista-p%C5%82ac-wykonawc%C3%B3w
  • 19.07.11, 09:21
    tu jest więcej o tym
    geo-art.pl/artykuly-startowe/52-dlaczego-warto-zainwestowac-w-badania-geologiczne-pod-dom-jednorodzinny
  • 30.07.11, 16:41

    Czy jest pewien standard, zakres badań geologa?
    Jaka ustawa to reguluje?
    Chodzi o ilość odwiertów, ich głębokość, jakimi narzędziami ma to być wykonane i opisane i jakie parametry muszą być zachowane?

    pozdrawiam
  • 30.07.11, 18:17
    Niestety jest to sprawa dość skomplikowana i można byłoby długo się na ten temat rozwodzić. Ale pokrótce, należy rozróżnić badania geologiczne od badań geotechnicznych - te pierwsze prowadzi się na podstawie Prawa geologicznego, natomiast te drugie na podstawie rozporządzeń ministra. Kiedy przeprowadza się jakie badania? Zależy to od kilku czynników, przede wszystkim od charakteru obiektu pod który są robione badania oraz od warunków geologicznych. Badania geologiczne przeprowadza się zgodnie Polska Normą (jednak tu też są pewne rozbieżności... czy stosować nowe normy europejskie czy stare polskie?).
    W rzeczywistości badania geologiczne w Polsce wykonywane są bardzo rzadko, ponieważ wiąże się to z długą drogą administracyjną (projekt, dokumentacja). Dlatego większość prac geologicznych to badania geotechniczne, które nie wymagają projektów ani zatwierdzenia przez starostę.
    Co do ilości i głębokości otworów to decyduję o tym geolog na podstawie kilku informacji.
    Jeżeli chodzi o badania geotechniczne pod dom (przyjmijmy parter z poddaszem użytkowym bez podpiwniczenia o powierzchni zabudowy około 120m2) to absolutne minimum to 3 otwory do co najmniej 4 m głębokości. W swojej pracy spotkałem już dokumentacje złożone z 4 otworów do 1 m głębokości co jest oczywiście żenujące i żaden szanowany geolog pod czymś takim się nie podpisze.
    Co do narzędzi? Ja jestem zwolennikiem wierceń ręcznych. Mają przewagę nad wierceniami mechanicznymi. Po pierwsze nie ogranicza nas wtedy możliwość wjazdu samochodem z wiertnicą czyli możemy wiercić w miejscach podmokłych, bagnistych czy zadrzewionych. Wszędzie tam gdzie nie wiedzie auto. Jednak absolutną zaletą wierceń ręcznych jest dokładność rozpoznania profilu litologicznego. Łatwo można dostrzec granice poszczególnych warstw, a także rozpoznać właściwości gruntów. Często wiercenia mechaniczne mieszają poszczególne warstwy co utrudnia prawidłowe rozpoznanie rodzaju i stanu gruntu. Oczywiście wiercenia mechaniczne są nie do zastąpienia w przypadku wierceń głębokich poniżej 5-6 m głębokości czy dużej ilości otworów.
    Całość powinna być ujęta w dokumentacji zawierającej część opisową (5-10 stron tekstu) oraz część graficzną czyli mapę dokumentacyjną, profile wierceń oraz przekroje geologiczne lub geotechniczne. W tekście powinny zostać opisane warstwy geotechniczne wraz z wyznaczonymi parametrami geotechnicznymi takimi jak: stopień plastyczności, stopień zagęszczenia, wilgotność, gęstość, spójność, kąt tarcia wewnętrznego, moduł ściśliwości pierwotnej i odkształcenia - parametry te pozwolą konstruktorowi obliczyć nośność gruntu. W dokumentacji powinna się znaleźć informacja o wodach gruntowych i ich zachowaniu.

    to tak pokrótce, ale to tylko kropla w całości zagadnienia:)
    pozdrawiam
  • 30.07.11, 19:20
    Dziękuję bardzo.
    Mój geolog dał drapaka i czekamy na suszę...
    Biuro projektowe zaś odmówiło sąsiadowi zaprojektowania i opieki inwestorskiej nad realizacją projektu motywując swą decyzję ogromem odpowiedzialności pobudowania na takim podłożu-a właściwie jego braku.
    Wg wypisu i wyrysu- jest to teren wyrobiskowy po cegielniach zasypywany "na winie", którego bardzo głeboką bazą jest strefa złóż ilastych.

    To osiedle powstało na takim terenie, stoi tam kilkadziesiąt domów i jakoś nikt się nie przejmuje. Nie wiem, czy wyluzować bo mi jakś żyłka pęknie i wówczas ziemia będzie od góry zmartwieniem a nie ta od dołu.




    arturgeo napisał:
    mapę dokumentacyjną, profile wierceń oraz pr
    > zekroje geologiczne lub geotechniczne. W tekście powinny zostać opisane warstwy
    > geotechniczne wraz z wyznaczonymi parametrami geotechnicznymi takimi jak: stop
    > ień plastyczności, stopień zagęszczenia, wilgotność, gęstość, spójność, kąt tar
    > cia wewnętrznego, moduł ściśliwości pierwotnej i odkształcenia - parametry te p
    > ozwolą konstruktorowi obliczyć nośność gruntu. W dokumentacji powinna się znale
    > źć informacja o wodach gruntowych i ich zachowaniu.
    >
    > to tak pokrótce, ale to tylko kropla w całości zagadnienia:)
    > pozdrawiam
  • 30.07.11, 22:54
    Chętnie pomogę jeżeli sprawa dotyczy mazowsza,
    namiary na mnie są tu : geo-art.pl/
  • 29.08.11, 18:18
    Oooo, na Twoim wykazie wykonanych prac jest sąsiednia ulica...




    arturgeo napisał:

    > Chętnie pomogę jeżeli sprawa dotyczy mazowsza,
    > namiary na mnie są tu : geo-art.pl/
  • 30.07.11, 23:27
    U nas sprawa wygląda tak że nie wydadzą pozwolenia na budowę bez badań geotechnicznych. W związku z tym badania pod domy robą wszyscy. Miejscowi projektanci nawet nie dyskutują zresztą to im na rękę bo wiedzą na co jest w podłożu projektowanego przez nich budynku. To że obok stoi dom wcale nie musi świadczyć o dobrych gruntach na sąsiedniej działce.
  • 31.07.11, 12:04
    U nas tzn. w jakiej miejscowości?
    --
    geo-art.pl/
  • 31.07.11, 22:33
    w Koszalinie
  • 01.08.11, 08:48
    na Mazowszu też jest kilka gmin z uchwalonymi PZP, które wymagają badań geologicznych do pozwolenia na budowę. Niestety tylko kilka. Szkoda, że nie jest to standard.
    pozdrawiam
    --
    geo-art.pl/
  • 02.08.11, 10:25
    dla tych co jeszcze zastanawiają się nad sensem wykonywania badań geotechnicznych pod domki jednorodzinne zamieszczam link do internetowego magazynu geotechniki. Kilka ciekawych tekstów łącznie ze zdjeciami.
    www.geotekst.pl/artykuly/wypadki/nasypy_na_dzialce
    Polecam też artykuł o Leśnym Potoku - pięknie tam widać jak można nabrać ludzi na to że teren śliczny równy i płaski a wkoło domy.
    Pozdrawiam
  • 02.08.11, 15:40
    No jak w warunkach zabudowy nic nie ma i dodatkowo w gminie powiedzieli, że mieć nie trzeba to koniecznie zrób badania geologiczne o których ktoś mówił.... xD
    --
    ---------
    Ta, co się nie boi
  • 03.08.11, 11:38
    Czekam na obeschnięcie grzęzawiska na działce aby weszli geolodzy ze sprzętem.

    Czy może być taka sytuacja, że działka nie będzie do zabudowy? :((
  • 03.08.11, 13:26
    niech wkładają gumowce i wiercą ręcznie, będzie szybciej i dokładniej:)

    i proszę się nie martwić czy się da? Bo da się na pewno! a badania wykażą o ile wzrośnie koszt inwestycji. Może się okazać, że problem jest błahy i problem da się rozwiązać tanim kosztem.

    pozdrawiam
    --
    geo-art.pl/
  • 03.08.11, 14:27

    Gumowce mieli ostatnim razem, ale wyskoczyli z nich aby się nie wytytłać jak prosiaki- po prostu się zapadli w tym grzęzawisku



    Czekamy, denerwuje się tym wszystkim, dobrze, że nie kupowałam projektu ani nie zadatkowałam geodety.
    Może trzeba będzie kupić krzaczki aby mieć chociaż działkę ogrodową ze wszystkimi mediami i zamrożone pieniądze za działkę.
  • 04.08.11, 19:12
    ZainteresowanyM polecam dziennik budowy z forum muratora. Tylko dla osób z zelaznymi nerwami

    forum.muratordom.pl/showthread.php?155339-Pomarańczowy-zawrót-głowy-Myszy-i-Niedźwiedzia/page3
  • 04.08.11, 20:15
    Nazbierałam trochę informacji, ta jest najbardziej przejrzysta:

    www.budujemydom.pl/component/option,com_content/task,specialblogcategory/act,view/id,584/Itemid,34/
    Grunt może być naturalny (inaczej rodzimy), powstały w wyniku procesów geologicznych – np. skała, grunt mineralny lub organiczny – oraz nasypowy utworzony w wyniku działalności człowieka.

    Grunty niespoiste czyli sypkie, to żwiry (w projektach i na mapach oznaczane symbolem Ż), pospółki (Po), piaski grubo, średnio- i drobnoziarniste (Pr, Ps, Pd) oraz piaski pylaste (Pπ).

    Taki podział ze względu na wielkość uziarnienia ma sens, ponieważ najczęściej im grubsza frakcja, tym większa nośność (wytrzymałość) gruntu. Drugą istotną dla projektanta cechą gruntów jest tzw. stopień zagęszczenia ID – im wyższa jego wartość, tym grunt lepiej nadaje się do celów budowlanych, bo mniej jest pustych przestrzeni pomiędzy poszczególnymi ziarnami.

    Łatwo to zaobserwować np. na plaży: w ciepły, słoneczny dzień nogi na pewno będą się zapadały w piasku (czyli gruncie), ale po sztormie ten sam piasek będzie tak twardy że można po nim jeździć zwykłym samochodem (a nie tylko terenowym).

    Rozróżnia się następujące stany gruntu:

    * luźny ID = 0,33;
    * średnio zagęszczony 0, 33 < ID = 0, 67;
    * zagęszczony 0,67 < ID = 0,80;
    * bardzo zagęszczony ID > 0,80.

    Trzecim ważnym parametrem gruntów niespoistych jest stopień wilgotności oznaczany symbolem Sr – określa stosunek objętości wody w gruncie do objętości porów. Do fundamentowania najlepsze są grunty wilgotne (0,4 < Sr = 0,8). To dość oczywiste, bo chyba każdy stawiał babki lub zamki z piasku i wie, że dopóki piasek (czyli grunt) był mokry, to te budowle zachowywały swój kształt, a gdy wysechł, zostały zniszczone przez wiatr. Natomiast grunty nawodnione (0,8 < Sr = 1) nie są korzystne, ponieważ mają małą nośność (skrajnym przypadkiem jest tzw. kurzawka), a w przypadku zamarznięcia wody mogą zwiększać swoją objętość.

    Grunty spoiste to ił (I), ił piaszczysty (Ip) i pylasty (Iπ), glina (G), glina piaszczysta (Gp), pylasta (Gπ), zwięzła (Gz), piaszczysta zwięzła (Gpz), pylasta zwięzła (Gπz), piasek gliniasty (Pg), pył (π) oraz pył piaszczysty (πp). Podstawowy parametr określający przydatność gruntu do celów budowlanych to tzw. stopień plastyczności IL – najlepiej, żeby jego wartość była mniejsza od 0, 25, bo to oznacza stosunkowo niewielką zawartość wody w gruncie.

    Pamiętajmy bowiem, że z wysuszonych na słońcu glinianych cegieł Asyryjczycy zbudowali wieżę w Babilonie (wtedy najwyższą budowlę na świecie), a z plastycznej gliny (zawierającej duże ilości wody) garncarz formuje naczynia – a na takiej na pewno nie da się niczego zbudować.

    Rozróżnia się następujące stany gruntów spoistych:

    * zwarty IL < 0;
    * półzwarty IL = 0;
    * twardoplastyczny 0 < IL = 0,25;
    * plastyczny 0,25< IL = 0,50;
    * miękkoplastyczny 0,50 < IL = 1,00;
    * płynny IL > 1.

    Grunty te dzieli się również wg wskaźnika plastyczności IP wskazującego, ile wody wchłonie grunt przy przejściu ze stanu półzwartego w płynny. Wskazane jest, żeby IP > 10, bo to oznacza grunt przynajmniej średnio spoisty, czyli nadający się do celów budowlanych. Oczywiście, projektantowi potrzebnych jest znacznie więcej parametrów technicznych, jak choćby wilgotność, spójność, czy kąt tarcia wewnętrznego gruntu, ale inwestor tej wiedzy i tak do niczego nie mógłby wykorzystać.

    Grunty organiczne rodzime to głównie torfy (powyżej 30% zawartości to części organiczne), namuły (5-30% części organicznych) oraz piaski i pyły próchnicze (2-5% części organicznych). Do posadowienia domu praktycznie się nie nadają, ponieważ nie mają dostatecznej nośności. Po prostu części organiczne mogą gnić, a wtedy nie tylko wydzielają nieprzyjemny zapach i ciepło, lecz także zmieniają swoją objętość oraz mogą tworzyć bardzo niebezpieczne powierzchnie poślizgu.

    Między innymi dlatego tak ważne jest usunięcie spod fundamentów lub podłogi na gruncie wierzchniej warstwy ziemi uprawnej, czyli humusu. Poza tym tworzące się kwasy sprzyjałyby korozji betonu i zbrojenia.

    Grunty nasypowe powstałe w wyniku działalności człowieka są najbardziej niejednoznaczne pod względem budowlanym. Z jednej strony mogą to być tzw. grunty kwalifikowane, przeznaczone specjalnie do posadowienia fundamentów lub jako podłoże (podbudowa) dróg.

    Głównie wykonywane z odpowiednio dobranych piasków i żwirów układanych warstwami oraz zagęszczanych mechanicznie. Z drugiej jednak strony mogą to być grunty (nasypy) niekontrolowane przede wszystkim z gruntów spoistych lub organicznych, które w ogóle mogą nie nadawać się do posadowienia jakichkolwiek budowli.

    Trzeba przy tym pamiętać, że grunty spoiste a nawet gruz ceglany po odpowiednim zagęszczeniu (np. pod wpływem własnego ciężaru – w dostatecznie długim okresie czasu) mogą stanowić podłoże dla lekkich obiektów budowlanych. Dobrym przykładem może tu być Stadion Dziesięciolecia w Warszawie wybudowany po IIWojnie Światowej na gruzach zwiezionych z całego zniszczonego miasta.


    dodano: 17.02.2006.
    zmieniono: 30.12.2010.
  • 05.09.11, 23:33
    Odpowiem teraz na to pytanie ,które sama zadałam ... otóż zrobiłam badania dla swojego spokoju ,jednakże wcale nie były potrzebne - urząd ich nie wymagał .Nie żałuję jednak wydatku ,bo wiemy na czym postawimy dom .
    P.S. Dostaliśmy pozwolenie na budowę ...
    --
    Prawie całe nasze nieszczęście bierze się z porównywania siebie do innych.
  • 13.01.14, 14:14
    teraz już badania są potrzebne i bez nich nie dostanie się zgody na budowę. Z jednej strony nie powinno się zmuszać ludzi do kolejnych wydatków, ale z drugiej takie badanie nie jest drogie i w zasadzie przy budowie domu nie odczuje się jego kosztów, a przynajmniej wiadomo na czym stoi dom
  • 14.01.14, 07:52
    zgadzam się. Chociaż niektórzy nadal uważają, że takie badania to zbędny wydatek to jednak potem przynajmniej nie ma histerii jeśliby coś się stało
  • 14.01.14, 11:55
    Który z domów wybudowanych do tej pory uszkodził się z powodu złego posadowienia? - to jest wymysł biurokratów niczym nie uzasadniony. W naszej szerokości geograficznej nie występują sytuacje, które mogłyby mieć na to wpływ.
    A rozsądniejsze byłoby zrobić takie badania przed kupnem działki, bo inaczej niedługo dojdzie do tego, że nawet namiotu na niej nie będzie można rozstawić...
    --
    yerba-mate.phorum.pl/index.php - wszystko o yerba mate
  • 16.01.14, 13:46
    zgadzam się z @nawalonych7krasnali. Takie badania lepiej robić przed kupnem działki, bo potem to już jest trochę za późno
  • 20.07.17, 13:05
    konieczności wykonania badan geologicznych można przeczytać na stronie Pracowni geologii i ochrony środowiska www.ggsprojekt.pl/po-co-komu-geotechnika-przed-rozpoczeciem-budowy/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.