Dodaj do ulubionych

co zrobic aby drzewo uschlo?

09.07.09, 17:07
mieszkam w bloku, na 1 pietrze...ogrodek przed blokiem pelen jest roznych
krzewow itd. jednak rosnie rowniez kilka modrzewi-5 w oddali i 1 wprost pod
samym blokiem. drzewo jest wysokie (blok ma 4 pietra i go przerasta;)) galezie
zaczynaja wchodzic mieszkancom do okien, zaslaniaja slonce itd....wiemy, ze
bezkarnie drzewa wyciac nie mozna. ale jakby uschlo?:) co zrobic aby pozbyc
sie takiego niechcianego modrzewia?;)
Edytor zaawansowany
  • 09.07.09, 17:11
    A nie można pójść w tej sprawie do spółdzielni i pogadać? Oj ludzie
    ludzie, czy od razu trzeba kombinować jak ominąć prawo, nie lepiej
    się dogadać? Jeśli drzewio naprawdę wszystkim przeszkadza, to na
    pewno je wytną - w zamian sadząc coś niższego.
  • 09.07.09, 17:19
    rozmowa w spoldzielni juz byla-mowia ze drzewa wyciac nie mozna i juz
  • 09.07.09, 20:03
    Witam,
    Nie można wyciąć, ale można podciąć.
    Nie musisz siedzieć w ciemnej norze, tylko dlatego, że jakiś idiota
    posadził nieodpowiednie drzewo tuż przy bloku. Molestuj
    spółdzielnię. Ty też masz prawo do życia i światła dziennego.
    Pzdr.
    Inguszetia

  • 09.07.09, 20:24
    Sa jakies przepisy mowiace o minimalnej odleglosci drzew od budynkow, dowiedz
    sie jak to wyglada. Trzeba miec podstawe prawna, zeby od spoldzielni cos
    wyegzekwowac. Spoldz. sie broni, bo za wyciecie drzewa placi sie kare.
  • 09.07.09, 22:01
    Jak się załatwi zezwolenie, to kar nie ma.
  • 10.07.09, 09:50
    Światli urzędnicy, ci ds. ochrony środowiska i wydawania zezwoleń na
    wycięcie, obwarowywują swe zezwolenia - DARMOWE - nakazem
    posadzenia kilku drzew w zamian, nawet nie tych samych gatunków.
    Sprawdzone WIELOKROĆ!


    Uzasadnieniem wniosku o wycięcie niechże będzie, że w kodeksie
    cywilnym są zapisy, że wszelkie poczynania w sąsiedztwie, nasadzenia
    drzew i krzewów też dobry, niezgiertysiały adwokat, pod to
    podciągnie - nie powinny czynić uciążliwości ponad powszechnie
    uznawaną normę.

    Cień dawany przez drzewa nie wygra procesu przed Najwyższym
    Trybunałem Osiedla, choć korzenie za bliskie domom - tak, wygrają;
    opadanie niepodkrzesanemu drzewu konarów - tak; rozwiewanie kłaczków
    owocostanów topól - tak.

    Byle we wniosku nie pisać o "niepokojącym szeleście liści". Wycinka
    drzew w porze gnieżdżenia się ptaków odpada.

    Nie lepiej było rozwinąć fale wyobraźni [urzędnikom], kiedy te
    drzewa były świeżo posadzone....?
  • 10.07.09, 10:12
    Sąsiad miłośnikiem kasztanowców był. Wojciech mu było.
    W epoce przedszrotówkowej posadził takowy "pod nosem" Derzetowym,
    choć na terenie ogródka swego.

    Świeżo "wsiedlony" sąsiad tego miłośnika kasztanowców [= Deerzet]
    ocenił, że malutki na razie kasztanowiec, rosnący 6 metrów od okien
    domostwa, to w przyszłości za duży parasol będzie.
    Nie czekał na postarzenie się temu, już 10-letniemu, kasztanowcowi,
    tylko:

    - nie pytając sąsiada o zgodę wtargnął na grunt ogrodowy jego z
    ostrym narzędziem, przy okazji pieląc grządki sąsiada, na jego
    prośbę o pomoc takową w siewie i podlewaniu;
    - ściął mu [kasztanowcowi] pęd nisko nad ziemią;
    - rok potem z wielkim trudem bryłę korzeniową, póżną jesienią,
    wykopał;
    - przetaszczył ją z trudem na przeciwpołożną stronę ogródka i tam, w
    wymoszczony wszelakim kompostem wykopany dół posadził - ale ZA*
    ogrodem warzywnikowym;
    - podlewał;
    - podlewał nadal;
    - przez lat 10 następnych podcinał wybijającą wielopienność,
    podkrzesywał, liść zaszrotówkowany kolekcjonował w piec wsadzając,
    sprężynopodobną otoczkę przeciwczemchaniową założył - bo */sarnim
    kozłom pędy właśnie tego, a nie innego, kasztanowca dziwnie łatwo
    swędzenie scypułu gasiły.

    Nie ma co dodawać, że sąsiad Deerzeta w międzyczasie już odszedł w
    Krainę Wiecznych Łowów, do żony swej.

    Panie Wojciechu. Pana kasztanowiec ma już tyle lat, ile lat Pana
    wspominamy...
  • 26.04.13, 15:11
    najpierw wygrzeb trochę ziemię i podlej obficie to benzyną lub elektrolitem z akumulatora i zagrzeb ziemię żeby nikt nie widział. Najlepiej zrobić wczesną wiosną zanim puści liście, bo potem będzie zbyt podejrzane.
  • 26.04.13, 16:08
  • 26.04.13, 16:18
    Debil.
    --
    kuchniapsakuby.blox.pl/
    www.gwiazdanadziei.pl/pomoc_tomek
  • 26.04.13, 17:07
    pieskuba napisała:

    > Debil.

    I zbrodniarz.
  • 26.04.13, 21:23
    o nie, kolejny...:-/
    --
    Dlaczego dziś wstałam o 5.00? Hmmm..żeby się dłużej poobijać???
  • 27.04.13, 11:14
    Zauważcie, z kiedy jest ten wątek. Następny dowcipniś idiota.
    --
    Uwłaszczyło się
    niech żyje:DDD
  • 27.04.13, 11:45
    {Yoma}:

    ... Zauważcie, z kiedy jest ten wątek. Następny ...

    Zważmy, do czego po sąsiedzku nawiązuje ożywianie tego prawątku?
  • 27.04.13, 12:18
    Kurczę, nigdy się nie nauczę patrzeć na datę...

    --
    kuchniapsakuby.blox.pl/
    www.gwiazdanadziei.pl/pomoc_tomek
  • 27.04.13, 13:03
    Szczególnie teraz trzeba, bo Olimp wymyślił, że już nie ma archiwizacji wątków. Można sobie ożywić dowolny wątek sprzed 100 lat. No i znudzona młodzież się bawi.
    --
    Uwłaszczyło się
    niech żyje:DDD
  • 27.04.13, 21:55
    Głupie rady znajdują naśladowców.
    --
    ...i chodzi tylko o to jedynie, by Świat wyglądał tak, jak powinien - Piotr Bukartyk
  • 27.04.13, 22:01
    Przed moim blokiem wandal zniszczył piękną brzozę. Oj, ciężkim słowem rzucałam w jego stronę. I kto by pomyślał? Leśnik z zawodu!
    --
    ...i chodzi tylko o to jedynie, by Świat wyglądał tak, jak powinien - Piotr Bukartyk
  • 07.05.13, 01:50
    Odradzam jakichkolwiek nielegalnych prób pozbycia się drzewa. Najlepiej zgłosić ten fakt do zarządcy terenu.
  • 07.05.13, 08:49
    Zarządca terenu, jedynie poobcina czubki najwyższych drzew - prześwietli gałęzie.
    Z drzewami, kiedyś bezmyślnie posadzonymi zbyt blisko balkonów, mieszkańcy (pod osłoną nocy) radzą sobie sami. Dość skutecznie i bezkarnie, jak widać.

    --
    ...i chodzi tylko o to jedynie, by Świat wyglądał tak, jak powinien - Piotr Bukartyk
  • 14.05.13, 23:34
    najprościej do ogrodu przed blokiem wpuścić bobra,który zgodnie z prawem natury zje drzewo ;) i nikt nie miałby prawo ukarać tego wandala :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.