Dodaj do ulubionych

Czy magnolia przetrzyma w donicy

27.07.08, 14:30
Witam. Dostałam wczoraj piękną magnolię. Mam dla niej upatrzone
miejsce, ale niestety ze względu na tynkowanie domu, przez jakiś
miesiąc nie będę mogła jej tam wsadzić.Powiedzcie proszę, czy mogę
ją w tej donicy przetrzymać przez miesiąc?
Edytor zaawansowany
  • 27.07.08, 16:31
    Warto donicę jednak poszerzyć, wkładając [delikatnie - bo jest poza
    sezonem sadzenia z gołym korzeniem] całą nienaruszoną bryłę
    korzeniową w szerszą donicę. Dla pewności sadzić docelowo radzę ją
    do gruntu dopiero późną jesienią, po opadnięciu liści.
    Wytrzyma, estetycznie oczekując pięknych widoków, {Alexiaanna} do
    jesieni aby?

    Magnolie od wieków w Europie uprawiano w donicach. Podkreślam:
    DONICACH, doniczyskach. Średnicę miały do dwóch metrów. Gdzie ja
    to , wycieczkowiczem kolonijnym będąc, widziałem owe zdonicowane
    magnolie... Czy nie w Wilanowskiej, chyba, Pomarańczarni? Obok tych
    pomarańczy 3-metrowych?
  • 27.07.08, 21:15
    Powinna wytrzymać :-) Jeśli to donica, w której rosła w szkółce, to przecież i
    tak niekupiona musiałaby w niej siedzieć. Poadź ją jesienią, kiedy skończy
    wegetację. Życzę wspaniałych kwiatów :-)
  • 27.07.08, 22:17
    Dzięki
  • 27.07.08, 22:45
    Trzymając w donicy trzeba bardzo pilnować wilgotności, bo jak przeschną korzenie
    to mogą być problemy z ukorzenieniem po posadzeniu.Dobrze jest wyjąć ją z donicy
    i obejrzeć korzenie, czy jest jeszcze między nimi ziemia, która zatrzyma wilgoć,
    bo jeśli nie to pewniej jest włożyć do ziemi w innym miejscu, podlać i późną
    jesienią przenieść odkopaną z całą nieco większą bryłą (wcześniej podlaną, by
    się nie obsypała)na upatrzone miejsce.
  • 28.07.08, 12:23
    gabula777 napisała:

    >Dobrze jest wyjąć ją z donicy
    > i obejrzeć korzenie, czy jest jeszcze między nimi ziemia, która
    >zatrzyma wilgoć,bo jeśli nie...

    A dlaczego ma tam nie byc ziemi? Przeciez roslina nie zjada ziemi.
    Stanowczo nie nalezy wyjmowac m. z donicy ani sadzic jej tymczasowo
    w innym niz docelowe miejscu, bo wytworzy tam nowe korzenie, ktore
    uszkodzi sie w chwili przesadzania. Im mniej takich zabiegow tym
    lepiej. Jesli roslina rosla w doniczce w szkolce, to moze w niej byc
    nadal, trzeba tylko uwazac, zeby nie przesuszyc bryly korzeniowej.
    Na miejsce stale mozna posadzic jak tylko bedzie to mozliwe (nie
    czekac do zakoncz. wegetacji).
  • 28.07.08, 14:23
    Czasem w donicy korzenie są już tak rozrośnięte, że wręcz całe ich
    kłębowisko o mało nie rozsadza donic.
    Sadzonka często nie może znaleźć klienta latami, a mało który
    szkółkarz mniej cennym gatunkom daje co rok większe donice.
    Wręcz pozostawiane są [częściej widać to w sklepie niż w szkółce] w
    siatkowych niby torbach - dla właśnie ograniczania rozrostu korzeni
    ["nóż tlenowy" dla korzeni].

    Warto wówczas jednak wyjąć, na korzenie zerknąć, w razie potrzeby
    dać jeszcze większą donicę, by sadzonce - nawet wcześniej niż
    jesienią sadzonej - dać możliwośc lepszej wegetacji i rozrostu
    korzeni.
  • 28.07.08, 14:30
    Nie sadze, zeby na 1 miesiac oplacalo sie przesadzac rosline do
    wiekszej doniczki. Jesli korzenie sa nadmiernie zageszczone, to cala
    bryla korzeniowa wysadzona jest na wierzch, wiec widac to golym
    okiem bez wyciagania rosliny z donicy.
  • 28.07.08, 14:42
    Na miesiąc to może nie opłaca się przesadzać, ale trzeba dobrze pilnować
    wilgotności.Wiem jednak, że jeśli chodzi o prace budowlane to rzadko kiedy
    kończy się to w planowanym terminie i z miesiąca robią się dwa miesiące.
  • 28.07.08, 14:26
    Czasem bryła korzeniowa w donicy jest bardzo przerośnięta, w dolnej części są
    prawie same korzenie.Oczywiście, że roślina nie zjada ziemi, ale korzenie ją
    wypychają ku górze i bywa wypłukiwana z góry,(woda nie wsiąka łatwo w
    przerośniętą bryłę) przez wielokrotne podlewanie w szkółce.Sama widziałam jak
    wężem pracownik szkółki tak robił.Częściowo również ziemia zostaje wypłukana
    przez duże otwory w dnie.Taką bryłę gdy się przesuszy, to ma marne szanse na to,
    że roślina się przyjmie.Wiele roślin w szkółkach ma przerośnięte korzenie w
    ciasnych donicach, szczególnie te większe egzemplarze.Trudno powiedzieć nie
    widząc jak duża jest roślina, trzeba ocenić samemu stan bryły korzeniowej.
  • 07.09.08, 09:02
    Witam. Magnolia ma się dobrze i mogę ją już posadzić. Mam w związku
    z tym jeszcze dwa pytanka. Pan w sklepie ogrodniczym powiedział, że
    do dołka z ziemią dobrze byłoby podsypać trochę obornika. Myślicie,
    że to dobry pomysł? I jeżeli tak, to czy może być to taki suchy
    obornik (w kuleczkach chyba), czy raczej powinnam postarać się o
    naturalny?
    Pozdrawiam
  • 07.09.08, 10:09
    To zależy od gleby. Magnolie rosną dobrze na lżejszych, próchnicznych,
    przepuszczalnych, ale żyznych i wilgotnych.Jeśli jest to gleba tego typu,
    bardziej piaszczysta i kwaśna, to trzeba domieszać obornika i torfu.Na
    zwięzłych, gliniastych i zbitych obornik niepotrzebny, ale też nie ma co liczyć,
    że na takiej dobrze będzie rosła.
  • 06.09.08, 16:46
    Witam. Magnolia ma si dobbrye

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.