Dodaj do ulubionych

Jaki żywopłot - który rośnie najszybciej

18.07.07, 10:20
Interesuje mnie zasadzenie żywopłotu za ogrodzeniem aby zrobić żywy płot .
Który gatunek najlepiej się na to nadaje - chodzi mi o szybkość wzrostu.

Edytor zaawansowany
  • 18.07.07, 10:58

    Ja puscilabym 5-klapowego winobluszcza rosnie to jak szalone i szybko porosnie
    plot,roslinki sadzic w dosc bliskich odstepach od siebie. Na dodatek pieknie
    sie przebarwia na jesien. To ze gubi liscie w zimie nie szkodzi po paru latach,
    jego galezie beda tworzyc nawet w zimie niezla ochrone!


    --
    Złośliwość to duch krytyki, a krytyka rodzi postęp i uświadomienie - T.Mann
  • 18.07.07, 12:05
    liściasty, czy iglasty?
    zimozielony czy nie?
    wysoki czy niski?
    strzyżony czy nie?
    a może pnącze?
    to są podstawowe pytania na jakie musisz odpowiedzieć aby dobrać odpowiednie
    rosliny..
  • 18.07.07, 12:16
    Zimolisty, niech też ładnie wygląda w zimie
    oraz taki aby na pewno osiągnął ok. 1,50 cm.
  • 18.07.07, 12:33
    corecki napisała:

    > Zimolisty, niech też ładnie wygląda w zimie
    > oraz taki aby na pewno osiągnął ok. 1,50 cm.

    zakładając literówkę stawiam 1,5metra, a jeśli zimozielony to to wybór duży nie
    jest - albo tuje - żywotniki zachodnie Thuja occidentalis [strzyżony lub nie],
    albo.. albo jałowce np. jałowiec skalny Juniperus scrphulorum 'Sky
    Rocket'[raczej nie strzyżony]lub trzecie wyjście cis - ale on do szybko
    rosnących niespecjalnie należy; jałowce i żywotniki też ekspresowo szybko nie
    rosną,a le można śmiało kupić większe egzemplarze.
  • 18.07.07, 13:31
    Albo bluszcz na siatce ogrodzeniowej. Zimozielony, a wcale nie rośnie tak wolno,
    jak niektórzy sądzą. Na pewno szybciej, niż zimozielone krzewy.
  • 18.07.07, 19:01
    tylko szkoda, że nie lubi słoneczka i wiatru w zimie- na ogrodzeniu przy silnym
    mroźnym wietrze łatwo przemarza niestety
  • 18.07.07, 20:05
    No właśnie. Chyba nie było informacji na temat gleby i nasłonecznienia. A
    zimozielone nie lubią wysuszających wiatrów zimą.
  • 18.07.07, 20:46
    piekna intensywna zielen przez caly rok! A jesienia nawet czerwone jagodki!

    Moj ulubiony zywoplot. Finansowo moze nie dla kazdego ;-)
    --
    Szczyt chamstwa - glosowac na pis i wyjechac z kraju
  • 18.07.07, 20:57
    dakusia napisała:

    > piekna intensywna zielen przez caly rok! A jesienia nawet czerwone jagodki!
    >
    > Moj ulubiony zywoplot. Finansowo moze nie dla kazdego ;-)

    Finansowo może nie dla każdego..? dlaczego..? małe ciski 30-45cm to znacznie
    mniejszy wydatek niż taka powiedzmy tuja 90-120cm wys.
    a co do gustów to ja wolę mieszany forsycja i jaśminowiec, albo
    niekonwencjonalnie żywopłot bylinowy z rdestu sachalińskiego, ale sie potwornie
    rozrasta ;)
  • 18.07.07, 21:36
    Jak duża działka, to fajny jest żywopłot z ogników. Obronny.
  • 18.07.07, 23:33
    jak obronny to kojarzy mi się jedynie ze śliwa tarniną, taki naturalny nie
    strzyżony sztaplar szerokości 1,5-2m i nawet ogrodzenie staje sie zbędne ;)
  • 19.07.07, 10:01
    Tarnina dobra, zwłaszcza że ma się z niej surowiec na naleweczkę, mniam, mniam.
    A ogniki są za to częściowo zimozielone i nie ustępują w ciernistości tarninie,
    zwłaszcza starsze egzemplarze o sztywnych gałęziach są nie do sforsowania. Jest
    w czym wybierać.
  • 02.01.08, 12:56
    bo te piekne paskudy wolno rosna. A wieksze krzaczki kosztuja
    juz "troche" - a tylko wg. mojego skromnego zdania, takie warto
    sadzic ;-).
    Sadzic maluchy cisowe i czekac az urosna do 1 metra... ->nie na maja
    cierpliwosc, chociaz tansze.

    pozdrawiam
    --
    Złośliwość to duch krytyki, a krytyka rodzi postęp i uświadomienie -
    T.Mann
  • 03.01.08, 12:30
    Tuj osobiście nie lubię, a już szczególnie 'Smaragd', bo chyba są
    wszędzie. Ale jeśli ma być iglasty, szybko urosnąć i nie kosztować
    fortuny to polecam tuję 'Brabant' - drapak taki dość tani, ale jak
    się go strzyże, to wygląda bardzo ładnie.
  • 05.01.08, 07:53
    Do żywopłotu z tujek miałam stosunek lekko pogardliwy. Wydawało mi
    się, że sadzenie ich wzdłuż ogrodzenia w innym otoczeniu niż pałac
    lub miasto to nieporozumienie. Zmieniłam zdanie. Znajomi posadzili
    żywopłot ze Smaragda w szczerym polu na Mazurach. Właściwie powinien
    wymarznąć w zimie, wyschnąć w lecie i wyglądać nie na miejscu przez
    cały rok. Ma 10 lat. W kondycji jest doskonałej. Obecnie wygląda jak
    zielony mur chroniąc działkę przed uciążliwymi bardzo wiatrami. Razi
    w krajobrazie raczej fakt istnienia samotnej działki ogrodzonej w
    otoczeniu pól a nie żywopłot.
  • 05.01.08, 09:15
    To prawda, rosną piorunująco a docelowo, po kilkudziesięciu latach
    osiągają wysokość kilkunastu metrów. Ale pierwszy raz czytam, że
    mozna je strzyc. W jakieś geometryczne formy?
  • 05.01.08, 15:16
    Ja "Smaragdów" nie polecam do strzyżenia, bo sama w sobie ma ładny
    syożkowaty kształt. Ale "brabanta" strzygę, bo taki lużnawy jest, a
    można go w ładny żywopłot uformować...
  • 05.01.08, 11:22
    Bardzo ładnie wyglada również hibiskus na żywopłot, mimo że jest
    żadko stosowany. Wada tego rozwiazanie ta to ze długo nie ma liści
    po zimie ale za to pięknie kwitnie w sezionie. Nieprzemarza. Może to
    być żywopłot formowany lub nieformowany.

    Pięknie wygląda laurowiśnie. Ma tylko jedną wadę. W zrozną zimę
    przemarza. A w ogóle jak wam zimują laurowiśnie ?
    Pozdrawiam
    PRzemo
    gg:7721862
  • 05.01.08, 09:12
    Jeśli chodzi Ci o solidny, chroniący również przed złodziejami,
    gęsty zywopłot, to osobiscie polecam głogi. Rocznie dają nawet
    metrowy przyrost, gubią liście na zimę, ale posadzone wystarczajaco
    gęsto tworzą nieprzebyty gąszcz ciernistych krzewów. Ciernie są
    znacznie ostrzejsze niż u rózy i berberysu. Nie do przebycia bez
    widocznej wycinki. Można je formować. W naturze spotykane często
    jako dorodne drzewa. Kiedyś były w jednej cenie, ale obecnie głóg
    kwitnący na różowo (kilka odcieni różu) jest 5x droższy od tego,
    ktory kwitnie biało. W maju-czerwcu tworzą piękną białą lub różową
    ścianę kwiatów podobnych do kwiecia tawułki. Uwaga: posadzone od
    strony południowej odwrócą wszystkie kwiaty w kierunku sąsiada :).
  • 05.01.08, 15:19
    We wszystkich sklepach spotykam głogi różowe prowadzone w formie
    drzewa na pniu i rzeczywiście nie wychodzą tanio. A ja przekopałam
    sobie z rowu przydrożnego kilka malusich pospolitych głogów, strzygę
    je i super zapora z nich się robi!
  • 06.01.08, 20:21
    Leda, bardzo mi się podoba twój ogród! Uwielbiam takie
    naturalistyczne klimaty, niestety rzadko udaje mi się takie
    projektować czy wykonywać - cały czas panuje moda na nudne iglaki,
    ale cóż zrobić, klient nasz pan. Co do mojego ogrodu, to specjalnie
    nie mam czym się chwalić (szewc bez butów chodzi), mieszkam z
    dziadkami i bardzo pomału udaje mi się przerabiać nasz ogród z
    całkowicie warzywno-owocowego na bardziej ozdobny. Mam też działkę
    pod lasem, ale nie mam specjalnie czasu, aby często na niej bywać.
    Zupełny piach, więc z roślin jest to, co się samo uchowa.
    Pozdrawiam!
  • 06.01.08, 20:51
    Więcej pracy na starcie - potem sama radocha.
    .
    Na mych włościach, na "gołym korzeniu" po
    wykarczowanym borze chrobotkowym założyliśmy z
    sąsiadami warzywnik. Ja po latach nastu mam tam także
    zakątki ozdobne, krzewy owocowe, troche kwiecia.
    Jedyny minus - podlewać trza.
    No to podściółkowałem wszystko a podlewam przy
    wielkiej suszy.
    .
    Sadząc każde z nich wykonywałem giga-podsypkę z
    wszystkiego, co da zmianę gleby. Pod każdy (na metr
    głęboko) krzew - metr sześcienny mieszanki gliny,
    iłów, kompostu, obornika, ziemi ogrodowej dowiezionej.
    Takie punktowe melioracje w sensie dosłownie poprawy
    gleby.
    Jak sadziłem kalcyfile - też podsypka jak trzeba.
    I rosną ...nieźle. Kwasoluby plonują lepiej niż u mych
    rodziców na świetnej glebie...
    .
    Nie zniechęcaj się, {Domiska'o75} -


  • 06.01.08, 21:14
    Ha, wiem jak to jest z dziadkami, bo ten ogród to właśnie po
    dziadku. Nic tam tknąć nie pozwolił ;).Ja z początku też chciałam
    tam robić masakrę z piłą spalinową, co mi wyperswadowali mądrzy
    ludzie, z jednego z Forum ogrodniczegotak skutecznie, że 2 lata temu
    sama pogoniłam projektantkę zieleni, która zaproponowała wycięcie 3
    150-cio letnich jesionów. Druga architektka zieleni pomyliła jesion
    z modrzewiem i wrzasnęła 2 tysiaki za projekt uporządkowania tego
    ogrodu. Ta znów chciała jesiony...prześwietlać. Dlatego na ludzi
    zawodowo związanych z ogrodami reaguję alergicznie.
  • 06.01.08, 22:14
    No to rzeczywiście miałaś pecha, że ci się konowały trafiały. Ja
    właśnie często walczę u klientów o pozostawienie drzew - bo czasem
    ludzie wyrżnęliby wszystko, co rośnie po to...żeby iglaczki sobie
    posadzić. Czasem muszę nawet postraszyć - że bez zezwolenia to
    ogromne kary zapłacą, zezwolenia nikt nie wyda, więc niech rośnie
    sobie bieda;))A z moim ogródkiem mam problem! Mamy kilka ogromnych
    drzew, owocowych i nie tylko (z tyłu działki mam bardzo już stare
    dęby i lipy) i te drzewa stwarzają wspaniałe możliwości. Ale mój
    dziadziuś kiedy tylko m2 wolnej powierzchni się trafi - myk i
    agreścik wsadzi, albo sosenkę wychodowaną od ziarenka albo grządkę
    truskaweczek. Czasem "zdobędę" dla siebie kawałeczek, coś tam sobie
    zakomponuję, no i tak pomalutku przekonuję ich do zmian...
  • 05.01.08, 20:17
    Te różowe pienne głogi są szczepione na wyprowadzonym w pień białym.
    Zabawnie wygląda, jak z podkładki wybije jakaś gałąź i kwitnie sobie
    w najlepsze. Widziałam takie biało-różowe korony wśród głogów
    sadzonych wzdłuż warszawskich ulic.
    Natomiast na żywopłot rzeczywiście warto poszukać głogów rosnących
    dziko w przydrożnych chaszczach. Tak samo zresztą, jak tarniny.
    Wtedy można bardzo obniżyć koszt żywopłotu (pozostaje tylko koszt
    przewozu i trochę pracy własnych mięśni).
    Głogi można też rozmnażać z nasion. Siewki szybko rosną.
  • 05.01.08, 20:30
    U mnie w pracy rosną oryginalne różowe głogi w formie potężnych,
    niestety już w 2/3 spróchniałych drzew. Nie przypuszczam, żeby 80
    lat temu ktoś je szczepił. Oczywiście szczepiona różowość nie da
    żadnego żywopłotu :). 4 lata temu zlikwidowałam swój głogowy
    żywopłot, żeby postawić ogrodzenie. Do dziś nie mogę wytępić
    odrostów.
  • 19.01.08, 13:34
    horpyno, a może wiesz, jak rozmnożyć głóg ostrogowy? na
    jakiejmpodkładce, czy może być młody dąb, w jakim terminie? Jeśli
    nie szczepienie, to co daje najlepsze efekty?
  • 19.01.08, 14:08
    Głóg ostrogowy jest gatunkiem, nie mieszańcem, a więc rozmnaża
    się z nasion. Nie robiłam tego, ale wyczytałam, że nasiona głogów
    wymagają stratyfikowania. Może dlatego, że w naturze owocki są
    zjadane przez ptaki, przez co nasionko jest potraktowane sokami
    trawiennymi?
    Jeżeli wolisz szczepić (co jest stosowane w przypadku odmian lub
    mieszańców), to jako podkładka zalecany jest głóg dwuszyjkowy lub
    jednoszyjkowy. Zwykle stosuje się oczkowanie tuż nad szyjką
    korzeniową. Termin: lipiec - sierpień. Można też stosować inne
    rodzaje szczepienia wiosną.
  • 23.01.08, 19:00
    Wzdłuż ogrodzenia siatki posadziłem tuje dwa lata temu. Na płot
    murowany od strony północnej posadziłem bluszcz, kilka odmian,
    natomiast od strony południowej i zachodniej wino, również kilka
    odmian w tym większość czerwonego i kilka krzaków białego.


    Testuję tutaj pewien link.
    finance.yahoo.com/q/bc?s=%5EGSPC&t=my
    --
    "Komunistyczne idee były (dla mnie) prostą kontynuacją Oświecenia"
    Zygmunt Bauman
    www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/iluminaci/dolar.html
  • 24.01.08, 23:32
    To że żywopłot ma rosnąć szybko to jedno, ale dobrze żeby był gęsty, bo inaczej
    nie spełni swego zadania. A tutaj przepis na zagęszczanie, czyli właściwą
    pielęgnację żywopłotu
    forum.leroymerlin.pl/read.php?14,970

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.