Dodaj do ulubionych

Czego nie należy przesadzać?

17.12.06, 14:31
Na wiosnę planuję spore zmiany kompozycyjne w moim ogrodzie.Jako początkujcy
ogrodnik amator popelniłam tu sporo błędów, teraz chcę je ponaprawiać, by
ogród byl baredziej funkcjonalny , a i chyba ladniejszy. Będzie więc
konieczność różnych przesadzeń. Ogród liczy sobie zaledwie kilka lat, więc
rosliny nie są specjalnie potężne, ale niektóre iglaki mają już do 2 metrów.
Większość jest znacznie mniejsza. Nie chcialabym ich zniszczyć w tym procesie
przemian . Czego więc nie można bezwzględnie ruszać ? Domyslam się ,że
zapewne roślin z korzeniem palowym ? , ale które roslinki mają taki korzeń ?
Będę wdzięczna za porady w tej sprawie. Halszka
Edytor zaawansowany
  • horpyna4 17.12.06, 15:30
    Wiesz, chyba będzie prościej, jak podasz listę swoich roślin do ewentualnego
    przesadzenia. Forumowicze zaraz Ci napiszą, czego lepiej nie ruszać wcale, a
    czego lepiej nie ruszać na wiosnę. Bo na razie nawet nie wiadomo, czy chodzi
    tylko o rośliny drzewiaste, czy również o byliny.
  • halszka2 17.12.06, 18:29
    Gdy zaczęłam zajmować sie ogrodem i odwiedzać centra i gospodarstwa
    ogrodnicze ,oglądać programy tematyczne, czytac publikacje na ten temat,
    ogarnęło mnie chciejstwo ogrodowe. Zobaczyłam wiele pięknych roslin, ktore
    zapragnełam mieć. Poczatkowo liczyla się tylko uroda rosliny, rozsądek
    przyszedł później. Sporo kosztował. Mieszkam na wschodzie Polski, gdzie zimy
    bywają mroźne, pewna ilość zakupionych roslin nie przeżyła chlodów.
    Nagromadzilam jednak bardzo duży zbiór krzewów, drzew, liściastych, iglastych,
    bylin, roslin zadarniających. Dużo tego nawet jak na moją 18-arową działkę.
    Gdy więc mam wymienić, co mam, to mogę powiedzieć na pewno, że nie mam róż.
    Mam różne odmiany sosny, jalowca,jodly,zywotnika, cisów ,brzóz. Są wyrosnięte i
    duże. Najbardziej okazały jest tu ponad 2-metrowy pinus panderosa i on mnie
    głownie martwi ,bo powinien zmienić lokum .... Nie będę wymieniać wszystkiego
    co mam, bo z młodymi roslinkami, to poradze sobie bez problemu, a jedynie podam
    te , ktore zakorzeniły sie już w ogrodzie i urosły tutaj, a ja nie wiem , jak z
    nimi postapić. Teraz jestem na etapie planowania przegrupowań. Chcę ogród
    troche wyciszyć i uspokoić, ten nadmiar wymaga nazbyt dużo pracy i nie daje
    spodziewanego efektu. Pewnie sporo tych roslinek po całej planowanej akcji
    zasili ogódki moich znajomych i przyjaciól. Gdyby okazło się, że żywot
    niektorych z nich byłby wskutek przesadzania bardzo zagrożony, to poważne
    rozważę inny plan ogrodu. A więc są to :grab, pęcherznic diabolo, lisgustr,
    ostrokrzew, hortensje, żarnowiec płożący, trzmieliny, ogniki, różne berberysy,
    hortensje, chryzantemy, bergenie, forsycje, funkie,metasekwoja (drugie miejsce
    moich zmartwień) katalpa (trzecie miejscu ), sumak octowiec,,laurowiśnia,
    macierzanki, wrzosy i wrzośce, pięciorniki, sedum, piwonia krzewiasta,
    magnolia,rododendron, azalie,juka, złotokap, photinia,lawendy, rajskie jablonie
    i pewnie wiele innych .
    Uf.... aż ciężko wszystko wymienić.
    Halszka
  • horpyna4 17.12.06, 19:02
    Dobrze, coś już Ci mogę napisać. Raczej nie przesadzaj brzóz, jałowców i
    ogników, zwłaszcza podrośniętych, bo wymagają przesadzania z dużą bryłą ziemi.
    Oprócz tego źle znoszą przesadzanie katalpy, magnolie, rododendrony, a z
    berberysów - gatunki zimozielone. Nie wiem, jak metasekwoja, ale pewnie zaraz
    ktoś napisze. Wrzosy i wrzośce też nie lubią przesadzania, ale w ich przypadku
    wykopanie z dużą bryłą ziemi nie stwarza problemów takich, jak u dużych drzew i
    krzewów.
    Reszta nie powinna chyba sprawiać większych problemów, zwłaszcza podane przez
    Ciebie byliny. Aha, nie wiem, jak piwonie krzewiaste, bo te bylinowe nie znoszą
    przesadzania na wiosnę. Jeżeli masz takie, to około pierwszego września.
  • przemoaj5 17.12.06, 23:13
    Horpyno, w tym roku przesadzalem 30 jałowcow 7 letnich i wszystkie sie
    przyleły. Więc chyba mozna zarezykowac.
    Przemo
    gg:7721862
  • hanka31 17.12.06, 23:30
    A ja przesadziłam swego czasu starego około 10 letniego rododendrona i sie
    przyjął. Maja one bardzo mizerna bryłe korzeniowa, płytką . Uwazam ze smiało
    mozna je przesadzic.
  • horpyna4 18.12.06, 10:36
    Generalnie rzecz biorąc, przesadzać z bryłą korzeniową można wszystko. Tyle, że
    w przypadku dużych drzew i krzewów może to być utrudnione, natomiast te małe
    mają bryłę na tyle lekką, że da się radę bez problemu. Problem może pojawić się
    wtedy, gdy grunt jest sypki i bryła nie chce się dostatecznie skleić, bo drzewa
    i krzewy "nie lubiące przesadzania" nie lubią po prostu być przesadzane z gołym
    korzeniem.
    Co do jałowców, to też skutecznie przesadzałam, sadzili również znajomi. Każdy
    ma jakieś sposoby, mnie najbardziej podobała się taka historia:
    Było to na terenie pracowniczych ogródków działkowych, wiele lat temu. Zarząd
    sprowadził większą ilość jałowców na żywopłoty, każdy sadził sobie sam. Znajoma
    po wsadzeniu (na przełomie lata i jesieni) codziennie podlewała jałowce, aż do
    pierwszych przymrozków. Sąsiedzi się nabijali, "bo przecież jałowce rosną w
    zupełnie suchych miejscach" i nikt ich nie podlewa. Tyle, że one tam kiełkują z
    nasion i same się nie przesadzają, znajomej przyjęło się 100%, sąsiadom zdechły
    wszystkie. Tu nie chodziło o wodę, tylko o "obciągnięcie korzonków", jak to
    kiedyś mawiano.
  • przemoaj5 18.12.06, 17:19
    Dodam jeszcze ze wiosną przesadzałęm 50 letni bukszpan. Ale wył przenoszony z
    duzą bryłą. Nie padł.
    Wiekszość krzewów można przesadzać i bylin. Pod warunkiem by była duża bryła.
    Co do drzew to już torche gorzej
    Pozdrawiam
    gg:7721862
  • halszka2 18.12.06, 11:20
    Czy procesy przesadzania 10-letniego rododendrona i 7-letniego jalowca były
    rozciągnięte w czasie np. na 2 lata ? Jeśli nie, to jak to zrobiliście, że
    zakończyło się powodzeniem ? Halszka
  • kropka 19.12.06, 11:25
    przemoaj jest zawodowym ogrodnikiem i ma firme ogrodnicza. Ma zatem wiedzę,
    doświadczenie, sztab ludzi i sprzetów. Nie naśladuj go lepiej :-)
  • indi_a 22.12.06, 11:10
    Przemo czy masz moze te maszyne do przesadzania starych drzew?
    Jesli tak to napisz prosze jakie sa koszty wynajecia.
    Przy trzech drzewach i czy mozna nia przesadzac drzewa owocowe?
  • przemoaj5 23.12.06, 11:47
    Hej,
    Maszynki do przesadzania drzew nie mam, korzystam z usług firm zewnętrznych.
    Koszt jest wysoki. Wszytko zależy jakie są to drzewa i gdzie mieszkasz.
    średnia cena za jedno drzewo to ok 800-1200 zł .
    Pozdrawiam
    Przemo
  • przemoaj5 23.12.06, 11:58
    Oj naprawde... jałowce samemu kopałem i rwałem. Po przesadzeniu były tylko
    bardzo intensywnie podlewane. Bardzo. Miały niemalże pole ryżowe. I to
    wszystko. A bukszpan: ma strasznie rozlazłe korzenia ale płytki system
    korzeniowy. Jeśli rośłiny przesadzać bedziemy późną jesienią na pewno łatwiej
    sie przyjmą niż w czerwcu.
    Pozdrawiam.
    Przemo
    gg:7721962
  • przemoaj5 23.12.06, 11:53
    JAłowce: w czerwcowy weekend: ostre łopaty drzewa załadowane na auto pojechały
    na nową działkę.
    Bukszpan: Catapilar podjechał i "łychą" zebrał ziemię z korzeniami" i posadził
    w nowym miejscu.
    Pozdrawiam
    Przemo
    gg:7721862
  • bia-la 30.06.18, 12:01
    Moi Drodzy, podciągam bardzo stary wątek, ale lepszego nie znalazłam ;) Muszę przesadzić piękną katalpę, którą posadziłam w nieodpowiednim miejscu - rośnie trzeci rok, ma 2,5 m. Już wiem, że one tego nie lubią, a jeśli już, to przesadzać trzeba na początku jesieni, czyli październik? W nowym miejscu nie będzie miała tyle słońca, jak teraz, ale nie ma wyjścia. Wszelkie porady mile widziane, żebym jej całkiem nie zmarnowała! :-)
  • enith 01.07.18, 04:24
    Ja przesadziłabym jednak wiosną, żeby się zdążyła do zimy przyjąć, bo z jej mrozoodpornością bywa różnie. I przesadziłabym z dużą bryłą ziemi. Niewykluczone, że potrzeba będzie kilka osób, żeby przenieść ją na płachcie na nowe stanowisko.
  • dagusia333 04.07.18, 17:51
    Katalpę przesadza się wiosną z racji pochodzenia z cieplejszych rejonów świata (Azja, Ameryka Płn.) Późno wiosną rusza więc jest sporo czasu.
    Poczytaj, albo zapytaj dobrego ogrodnika jak przygotować większe drzewo do przesadzenia, bo można to zrobić już nawet teraz, czy jesienią, a szkoda byłoby zmarnować ten czas. Obkopuje się jakoś(chyba taki rów wokół bryły korzeniowej, by puszczała drobne korzenie wewnątrz tej obkopanej bryły korzeniowej i w efekcie po przesadzeniu z bryłą mniej ucierpiała.Na zimę można obkopana bryłę czymś okryć np. liśćmi dębowymi, czy zasypać korą w razie gdyby śniegu nie było.
    Czy to jest szczepiona katalpa? Szczepione mają często przez pewien czas po posadzeniu bardziej zwarte bryły niż rosnące naturalnie, więc może być łatwiej.
  • qworum 27.07.18, 13:23
    Z doświadczenia wiem że ciężko bywa z iglakami. Ja sam kiedyś kupiłem na Podkarpackich Sadach kilka iglaków i posadziłem je przed domem. Jak się rozrosły po kilku latach przesadziłem bliżej płotu. No i 2 z 3 uschły.
  • dagusia333 27.07.18, 17:08
    Nie tylko iglaki, ale i wszelkie zimozielone nie lubią ruszania korzeni po kilku latach po posadzeniu.Trzeba się dobrze zastanowić przed posadzeniem, nigdy na zasadzie 'na razie tu, a potem przesadzę'.Nawet jeśli nie uschną to poważnie stracą na urodzie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.