Dodaj do ulubionych

Liście z dębu - czy można na kompost?

24.10.06, 16:32
Mam w swoim ogrodzie kilka dębów i na jesieni zawsze spadają całe liści.
Czytałam w kilku źródłach, że liście z dębu i orzecha nie nadają się na
kompost, bo są w nich garbniki spowalniające rozwój innych roślin. Teraz
czytam w najnowszych "Ogrodach", że można wrzucać te liście na kompost, tylko
trzeba je przesypywać nawozem wieloskładnikowym, bo rozkładają się bardzo
powoli. Jak to w końcu jest? Czy kiedy zrobi się z nich kompost, nie
zaszkodzą innym bylinom i krzewom. Co z nimi robić? Poradźcie.
Edytor zaawansowany
  • 24.10.06, 18:12
    Liście rozkładające się powoli mogą być w zimie wykorzystane do lekkiego okrycia
    bylin. Na przykład cyklameny gruntowe zaleca się przykrywać liśćmi bukowymi, bo
    w warunkach naturalnych tak się z nimi dzieje. Ostatniej zimy zaobserwowałam, że
    dość wrażliwe rośliny skalne przeżyły praktycznie nietknięte, jeżeli się na nie
    nasypało coś z drzew.
    A na wiosnę chyba można to przekompostować. Wstępnie nie będzie już takie "żywe"
    jak jesienią, więc powinno być łatwiej.
  • 24.10.06, 19:11
    Dziękuję horpyno za szybką odpowiedź. Dzieki tym moim liściom nic zeszłej zimy
    u mnie nie wymarzło, bo cały ogród pokrywała gruba liściowa pierzyna. Wczesną
    wiosną zgarniam te liście z roślin, ale jak wspominałam, są ich ogromne
    ilości,i wynoszę te stosy do poblisiego lasu, ponieważ obawiam się tych
    szkodliwych garbników. Gdyby jakiś specjalista powiedział mi, że wcale nie są
    one takie szkodliwe, składałabym toto na kompost i miałabym co roku górę
    naturalnego nawozu.
  • 24.10.06, 20:21
    Wiesz, w lesie jakoś one nie szkodzą roślinom. A przecież w końcu butwieją i
    tworzą warstwę próchnicy. Ja mam taki więcej luzacki stosunek do roślin i nie
    trzęsę się nad nimi, ale to, co nie szkodzi roślinom z lasów dębowych, może
    zaszkodzić jakimś bardziej egzotycznym. Może więc odezwie się jakiś fachowiec.
  • 24.10.06, 21:39
    jak najbardziej nadają się na kompost,co więcej robi się z nich ziemię liściową
    w zeszłym roku poprzekładałam warstwami właśnie liście dębowe z
    ziemią,wykorzystałam tę ziemię potem do krzewów
  • 25.10.06, 06:16
    Liscie debowe sa sztywne i grube i to jest glowny powod ze wolno sie
    rozkladaja. Jest na to metoda: usypac je na stos najlepiej na betonie albo
    ubitej ziemi i jezdzic po nich kosiarka w roznych kierunkach tak dlugo, az z
    lisci zostana strzepy. Po takim traktowaniu rozkladaja sie bardzo szybko! U nas
    to samo robi sie z liscmi eukaliptusa, ktore sa jeszcze sztywniejsze i grubsze
    a do tego pelne olejkow eterycznych.

    Oczywiscie, ze mozna z lisci debowych zrobic kompost. Podawalam na innym watku
    przepis na kompost lisciowy (najlepiej wychodzi z cienkich lisci klonu): ubijac
    liscie warstwami na przemian z naturalnym nawozem zwierzecym (nawoz kurzy,
    mierzwa) skrapiajac kazda warstwe lisci woda. Mozna to robic albo w
    kompostowniku, albo ukladac wszystko w czarnych workach foliowych, po
    zawiazaniu worka przebic go kilka razy widlami i wrzucic na sloneczne miejsce
    (zeby nie zajmowaly miejsca mozna je polozyc na dach szopy albo garazu).
    Powstaje z tego fantastyczny kompost, znakomity jako nawoz warzywny albo
    sciolka pod drzewa i krzewy.

    Pozdrawiam
    Luiza-w-Ogrodzie
    ·´¯`·.¸¸><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • 25.10.06, 12:18
    bardzo ci dziękuję luizo. POmysł z kosiarką i z ładowaniem lisci do worków jest
    świetny. Własnie takiej rady było mi trzeba Jak to dobrze, że was mam.
    POzdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.