Dodaj do ulubionych

Jak pozbyc sie karp i korzeni starych drzew?

30.10.04, 17:03
Slyszalam,ze jest jakis sposob/nie dam rady wykarczowac/na pozbycie sie
starych karp i korzeni drzew.Gdyby ktos z panstwa znal,prosze o pomoc.
Edytor zaawansowany
  • mjot1 30.10.04, 22:38
    Słyszałem opowieści, że bardzo skutecznym na pniaki jest obfite posypanie ich
    cukrem.
    ..............
    Tu chwila na opanowanie wybuchu gwałtownego śmiechu i ochłonięcie :-)
    Skuteczności tej „metody” nie znam. Jak nadmieniłem zasłyszałem ją jedynie.
    Tłumaczono mi, że mrówek jako łasuch nadciąga do takiego słodkiego pniaka
    gromadnie i skutecznie wiercąc w proch go obraca.

    W lasach natomiast by zapobiec rozwojowi szkodników w pniach po ściętych
    drzewach do niszczenia tychże zaprzężono grzyby. Otóż pniaki zaszczepia się
    specjalną grzybnią przez smarowanie.
    O szczegóły popytaj najbliższego leśnika. Sądzę też, że odstąpi Ci niewielką
    ilość owego specyfiku.

    Piszesz: „nie dam rady wykarczować”.
    Zawsze można też nająć kogoś, kto za odpowiednią gratyfikację wykona to w
    naszym zastępstwie.
    „a wszystko jeno złotem kupić trzeba” wszak nie pierwszyzna to w kraju nad
    Wisłą...

    Najniższe ukłony!
    Starający się pospieszyć z pomącą jakoś M.J.
  • jerzy.wozniak 31.10.04, 07:57
    W sklepach ogrodniczych są specjalne płyny które przyspieszają rozkład karp,
    ale to metoda dość czasochłonna. Najlepiej je, jak radzi mjot, wykarczować
    najmując ekipę z traktorem. Traktor jesienią, gdy podłoże jest mokre wyrywa
    nawet największe karpy. I tu kolejny problem co z nimi zrobić. Znajomi tną je w
    talarki (uprzednio myją je wodą aby usunąć piach niszczący łańcuch piły) i palą
    nimi w kominku. Pierwsza metoda jest naturalna, a jak to w naturze czas się nie
    liczy. Druga jest szybka, ale jak to wśród ludzi kosztowna.
    Jurek
  • mirkakulik 31.10.04, 17:50
    Serdecznie dziekuje za porady.Ale o traktorze w moim ogrodzie nie ma mowy,bo
    zniszczylby mi go calkowicie.Ja slyszalam/ale nie wiem czy jest to prawda/,ze w
    takim pniu,ktory pozostal po wycietym drzewie wierci sie kilka glebokich
    otworow i wsypuje sie w nie saletre i przysypuje piaskiem.Ponoc po 2-3 latach
    karpa sie rozpada.Gdyby ktos znal ten sposob lub podobny bede wdzieczna za
    podzielenie sie ze mna wiadomoscia na ten temat.Pozdrawiam i z gory dziekuje.
  • elpo 13.11.04, 17:42
    to jest sposób opisany w Ładnym domu lub muratorze ( może inna gazetka)parę lat
    temu. Nie próbowałam bo nie miałam takiego problemu, u mnie w ogrodzie na razie
    nie ma jeszcze takich drzew.
  • ktom3 09.12.04, 10:16
    Sposób z polaniem herbicydem jest bardzo dobry na to żeby karpa do końca
    przekształciła się w martwą naturę. Moja propozycja jeżeli to nie kłóci się z
    koncepcją ogrodu aby pozostawić część karp i posadzić w ich pobliżu rośliny
    pnące lub zadarniające np. powojniki, bluszcze, trzmieliny, róże okrywowe. W
    niedługim czasie karp nie będzie widać a ogród zyska nowy wymiar ( oczywiście
    jeżeli karp i pni jest dużo to część i tak trzeba będzie usunąć).


  • kasia385 13.11.04, 19:39
    Jest taki preparat, nazywa się RANDAP (trochę inaczej chyba się pisze), on
    powoduje rozkład takich korzeni. Trzeba wywiercić otworki i wlać toto.
    Albo:
    W przypadku gdy pozostje tylko krótko wystający znad gruntu o dużej średnicy
    pień to należy wywiercić w nim wiertarką lub jeszcze lepiej szerokim (średnica
    2-2,5 cm)świdrem kilka otworów o głębokości ok. 20 cm i następnie zalać je
    CHLORANEM SODU (uwaga środek służy min. do wyrobu zapałek:???: ). Po dwóch
    tygodniach powtarzamy operację a za 1-1,5 miesiąca obumarty pniak można będzie
    spalić.
  • ignorant11 16.11.04, 15:02
    mirkakulik napisała:

    > Slyszalam,ze jest jakis sposob/nie dam rady wykarczowac/na pozbycie sie
    > starych karp i korzeni drzew.Gdyby ktos z panstwa znal,prosze o pomoc.

    Sława!

    Oprócz opisanych metod jest jeszcze taka maszyna podobna do glebogryzarki,
    która od razu zrebkuje stare karpy.
    W tosunku do traktora jet ona niewielka, wiec latwo bedzie ja zastosowac.

    Moje watpliwosci budzi jedynie sposób z chloranem sodu.
    Raczej byl jego nie zastosowal, bo raz chlorki, dwa sód, dalej wcale nie jestem
    przekonany, ze uda sie je spalic.

    Samo postepowanie zalezy od od tego ja duze sa to karpy i jakich drzew, czy
    jakis trwalych?

    Jesli trwalsze to mozna wydrazyc je i urzadzic jak gazony sadzac np paprocie
    lub inne rosliny.

    Pieknie to wyglada...

    Polecam!

    Mozna tez podrabac je, ponawiercac i wlewac roztwór nawozu azotowego.

    Azot bedzie przyspieszal roklad drewna, gdyz mikroby rozkladajace drewno
    potrzebuja duzo azotu.

    jest jedna z przyczyn dla których trociny, sloma, liscie wolno rozkladaja sie
    gdzyz w nich stosunek wegla C do azotu N czyli C/N jest zbyt maly


    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • ryszardwarszawski 01.03.18, 10:57
    chloran sodu jest podobny do chlorku sodu a to jest nazwa soli kuchennej NaCL wiec troche i nikt nie bioi sie ani sodu w soli ani chloru w soli kuchennej ,troche wiedzy szkola podstawowa kl 5
  • petro5 09.12.04, 12:57
    a może je po prostu wyżłobić i posadzić rośliny zimozielone np. bluszcz - to na
    zimę, a w lecie dosadzać pelargonie. Pozdrawiam Petra
  • jack9 10.12.04, 13:47
    Radziłbym spróbować z grzybnią grzybów które rozwijają się na drewnie
  • grazynap4 10.12.04, 20:33
    W ostatnim(grudniowym)nr "Działkowca" jest artykuł o karczowaniu drzew oraz o
    sadzeniu na ich miejsce nowych.
  • sztr 15.12.04, 10:28
    ja próbowałem z saletrą . miałem do "odpalenia" 4 karpy grusza -świeża
    karpa ,klon - kilkuletnia , dab - na oko 15- 20 lat , wiąz ok -15 lat
    Wiek podany to szcunkowy czas jaki upłynął od czasu scięcia drzew .

    Przy pomocy piły łąńcuchowej naciąłem w karpach kieszenie . Głębokie na ok 15-
    20 cm zasypałem je saletrą i to przysypałem ziemią . Było to 3 lata temu .
    Nawet starocie ndjedzone przez czas i grzyby ani drgneły w swym rozkładzie .
    karpę gruszy która najbardziej mnie wkurzała wciagnąłem przy pomocy ciągnika ,
    resztę pokochałem
  • ignorant11 16.12.04, 15:37
    sztr napisał:

    > ja próbowałem z saletrą . miałem do "odpalenia" 4 karpy grusza -świeża
    > karpa ,klon - kilkuletnia , dab - na oko 15- 20 lat , wiąz ok -15 lat
    > Wiek podany to szcunkowy czas jaki upłynął od czasu scięcia drzew .
    >
    > Przy pomocy piły łąńcuchowej naciąłem w karpach kieszenie . Głębokie na ok 15-
    > 20 cm zasypałem je saletrą i to przysypałem ziemią . Było to 3 lata temu .
    > Nawet starocie ndjedzone przez czas i grzyby ani drgneły w swym rozkładzie .
    > karpę gruszy która najbardziej mnie wkurzała wciagnąłem przy pomocy
    ciągnika ,
    > resztę pokochałem

    Sława!

    I to chyba jest najlepszy pomysl:))))))))

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.