Dodaj do ulubionych

radykalne przycięcie starego bukszpanu / 50 letni

26.08.18, 14:29
Z obu stron chodnika rosnie bardzo stary bukszpan w formie żywopłotu ,50 letni a moze nawet starszy. Co roku jest przycinany na tę samą wysokość około 92 cm. Za nim rosnie dywan z trzmieliny, funkie i dwie hortensje macrophyla i paniculata Kiusiu / ta ma około 2 m/.
I mam pytanie do szanownych forumowiczów czy jak go przytne bardzo radykalnie o połowę to odnowi się, tzn ze starych przyciętych grubych gałęzi puszcza nowe? Chciałabym go formować na wysokość około 0,5 m.
W tym roku bardzo radykalnie przycięłąm około 1m cis bo zasłąniał mi bramę z okna. Na starych gałęziach jest już multum nowych pączków . Po przycięciu nawiozłam i starałam sie od czasu do czasu podlewać , ale co do cisa to z autopsji wiedziałam ze da rade się zagęścic a z bukszpanami nie mam takiego doświadczenia. Do wiosny jeszcze troche czasu na podjęcie decyzji.
Edytor zaawansowany
  • horpyna4 26.08.18, 16:17
    No, nie wiem... ja raczej rozłożyłabym to przycinanie na kilka lat; np. co roku o jakieś 10 cm. Ale może komuś udało się bardziej radykalne cięcie.
  • hanka31 26.08.18, 21:26
    Dzięki Horpyno na Ciebie zawsze można liczyć, tez tak myślałam żeby stopniowo ale jakoś nie jestem przekonana . Poza tym mam już swoje lata i nie chciałabym tak długo czekać na ostateczny efekt :)))
  • donmarek 27.08.18, 08:20
    Raz próbowałem przyciąć bukszpan o 20 cm. I zazielenił się mocniej. Natomiast cis około 2 metrowy został zgolony do wysokości 30 cm i dzisiaj znowu ma ponad 1 metr.

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
    Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
  • irenazu 27.08.18, 12:00
    Bukszpan również bardzo dobrze znosi wszelakie cięcie. Tuje też ogołocone prawie że do łysa(na wiosnę) są super zielone.
  • dagusia333 29.08.18, 21:23
    Nie, z tych starych i zdrewniałych części bukszpan nie odbije.Bynajmniej u mnie tak było, robiłam próbę z krzakiem, który złamał śnieg z dachu i zamierzałam go wyciąć.Szczególnie te środkowe gałęzie, które latami były w cieniu.Z tych na obrzeżu czasem coś się obudzi, ale nie można liczyć na odbudowę.
  • hanka31 30.08.18, 14:34
    To mnie zmartwiłaś , na szczęście do wiosny jeszcze daleko.
    ..
  • dar61 01.09.18, 00:04
    Warunki przedsięcięcia:
    - nasłonecznienie tej części krzaczka,
    - cięcia rozłożone na kilka lat, jako rzecze HM {H.}.

    Cięcia szybsze mogłyby być skuteczne pod warunkiem skaryfikacji pod każdym pączkiem śpiącym do łyka [blokuje to obrót soków i uruchamia sygnały regeneracji tam tkanki], jeśli kto umie znaleźć punktowo te pąki.
    Inny sposób to pobudzenie starych tkanek do namnażania użyciem hormonalnych preparatów giberelinowo-auksynowych, czyli tych w ukorzeniaczach. Tu - ukorzeniaczach do zdrewniałych liściastych. Oprysk, jeśli kto uparty/-a, nawet iniekcje.
    Tym hormono-sposobem nawet sześćdziesięcilatki rodzą swe dzieci lub dzieci swych dzieci, dlaczego by i nie krzewy.
  • dar61 01.09.18, 00:12
    Sześćdziesięcilatka”, a nawet sześćdziesięciolatka.
  • hanka31 01.09.18, 12:02
    Jeśli już to terapia hormonalna ta z opryskiem ,Rozumiem że ma to być ukorzeniacz do sadzonek zdrewniałych liściastych ......mhm i co dalej? , jakie stężenie? do 5 litrowego opryskiwacza ile tego wlać?
  • dar61 01.09.18, 17:26
    Nie spotkałem metody opryskiwania takim sposobem. Zwykle pokrywa się pędy - ale ukorzeniane - sproszkowanym takim preparatem na zwilżoną powierzchnię. Większość tego proszku zostaje w glebie i idzie na straty.
    Zakup płynnych roztworów tych hormonów jest możliwy, ale dość trudny. Stężenie może być niewielkie, byle doszło do tkanek, sama roślina - pąki śpiące po oświetleniu - działają na poziomie śladowych stężeń, ale celowych.
    Gdybym zdobył preparat w płynie, działałbym po prostu strzykawką do łyka.
    Do tego dochodzi jeszcze utrzymanie wysokiej wilgotności otaczającego powietrza - tutaj musi wystarczyć pomalowanie każdego miejsca cięcia gałęzi/ gałązek, soki idą swoją drogą.

    Mówiąc ogólnie - to będzie bardzo wydłużone w czasie regenerowanie, potrawa z 10 lat. O estetyce tak poharatanego krzaczka nie piszę. Mam podobny u nas problem z łysym miejscem w 30-letnim cisie po usunięciu mu od tej strony sąsiada, w jakiego wrastał. Regeneracja tam następuje samoistnie od kilku lat, ale b. wolno, choć tnę te okolice.
    Cis to też wytrwały zawodnik.
    Bukszpan jest odporny na cięcia, ale b. powolny w odrostach. Nasze kilka krzaczków tnę z tej przyczyny 1 raz na 2-3 lata, do tego większość z nich mamy u nas w mocnym cieniu, niektóre są wręcz pod okapem innych nasadzeń i są w niedoczasie. Jeden z nich, ok. 30-letni był 5-7 lat temu cały przeniesiony z karpą swą, własnie dlatego, że w cieniu i za blisko innych, jest wyraźnie rzadszy od jednej strony, ale teraz ma i mniejsze cięcia.

    Przy podobnych poradach swego czasu tu dopisywałem, że można/ warto samemu/ samej wyprodukować na zapas wiele drobnych sadzonek ukorzenionych z bukszpanu, trzymać je sobie w zapasie - wykorzystywać w razie potrzeby.
    A poza tym zrezygnowanie z buksusu daje szansę pohasać z innymi ciekawszymi kompozycjami zimozielonych ciekawostek, stworzyć swój ślad i dać szansę na to samo w przyszłości innym.
    Wiem, wiem, bukszpan ma żywot wielosetletni.
    Marzeniem moim byłoby wykonać z niego tak z półhektarowy co najmniej labirynt, ale zawsze brakuje tych dodatkowych setek metrów kw., jakich życzę i samej {Hance31}. ;-)
  • dar61 01.09.18, 17:33
    Dla dopieszczenia tematu - fizjologia i może wiki podpowie, jaki typ hormonu wydzielany jest w stożkach wzrostu pędów, czy to cytokinina, giberelina czy auksyna, bo trochę mi ta tematyka już nieco umknęła i umkła w czasie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.