Dodaj do ulubionych

Wróble i śliwa

21.04.18, 07:57
Ptaki jak to ptaki na wiosnę powinny pomagać tępić owady. Patrzę co te wróble tak często odwiedzają śliwkę ale nic tam ciekawego nie zauważyłem . kwitnie w pełni i będę musiał zaraz niedługo po przekwitnięciu dać następny oprysk ze skrzypu. Ale zauważyłem ,że ptaszki dziobią w środek kwiatka. Tak mi się przynajmniej wydaje. Wodę maja blisko więc odpada jej uzupełnianie przez jedzenie płatków. Co one tam mogą widzieć. Wzrok maja dobry. Wziąłem lupę ale dalej nic. Może ktoś wie jak to wytłumaczyć. Może wydziobują słupek kwiatowy.Tak mi się wydaje.. Kwiatów jest tyle ,że nic się nie stanie. A cha szanowny Darze, to śliwa Altana, zobacz tak niedawno posadziłem a tu już 12 lat. Jeszcze jedno. Pszczół malutko ,dobrze że chociaż trzmiele po buczą.
Edytor zaawansowany
  • dar61 21.04.18, 19:50
    Już chyba swego czasu ktoś tutaj podobne opisywał dokonania drobnych ptaków wróblowatych.
    Jak i wtedy, tak i teraz przypomniałem sobie, że kłopoty z rozdziobywaniem kwitnących przydomowych drzew różowatych miał dorocznie mój znajomek z pracy.
    Skarżył się, że pono mu to zmniejsza na tym drzewie potem urodzaj owoców.
    Ale to wtedy na poły sadownik był - sad zadomowy miał mu przynosić zyski, patrzył więc nieco ... merkantylnie.
    Jeśli z kolei {Amityr} wczuje się w tego ptaka na przednówku, gdy awitaminoza mu doskwiera, a nektar pachnie i kusi, to zrzeknie się tych kilku kilogramów owoców na drzewie, przeboleje.
    Ptak się odwdzięczy, liszkę, poczwarkę wypatrzy, odpracuje z nawiązką - byle go jakimś pojnikiem i budką pomóc.

    A jeśli i tak - mimo stuprocentowego zapylenia kwiatów - większość zawiązków drzewu odpadnie niedożywionych sokami, to sen Kum {A.} będzie miał spokojny, przy otwartym teraz na oścież nocą oknie, gdy zapachy Morfeuszowi tematykę snu podsuną - o, zaiste, kwiecień latoś mamy jakby czerwcowy, nieschematyczny, niepojęty.

    U nas, co nietypowe, nasze 4 budki ptasie na ścianach, balkonie i jedna na tele-słupie nie mają ani jednego lokatora wróblowego. A z kilkanaście lat tam dorocznie były. Są ich następcy, ale nie wróble. Zima bezśnieżna u nas wróble oddaliła, ale się powinny namnożyć, może i na 2. turę do nas w budki dolecą.
    Podobnie z pszczołami - są, ale jakoś mało - zagadnę sąsiada-pszczelarza 2 domu dalej, wybadam. Pewne znów odpowie, że mu część pni zimą zamarła.

    Altana u Kuma ma zapewne więcej niż swój tuzin lat, zwykle sadzimy już kilkulatki. Genetycznie zaś jest starsza jak ta słynna śp. Dolly, bo cięty ma może zraz z kilkunastolatki.

    Byle do wybor... tj. do zbiorów!
  • amityr 24.09.18, 18:53
    Tyż prowda. Rozsądna odpowiedź jest jak balsam na skołatane robaczywe myśli.
  • amityr 08.10.18, 19:25
    Oki

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.