Dodaj do ulubionych

System korzeniowy świerka kującego Fastigiate

05.12.17, 12:32
Witam,
Proszę o informację jaki jest system korzeniowy, w sensie czy rozległy czy wąski, świerka Iseli Fastigiata. Jest to drzewo kolumnowe więc można by się spodziewać że system też powinien być wąski. Chciałam posadzić go w pobliżu mediów (gaz prad) stąd moje pytanie. Z góry dziękuję za pomoc.
Edytor zaawansowany
  • 05.12.17, 14:49
    To powszechnie panujący mit, że system korzeniowy jest wiernym odbiciem pokroju drzewa. A już w przypadku takich dziwadeł, jak pokroje kolumnowe czy płaczące, które zostały wyhodowane w drodze selekcji pojawiających sie naturalnie sportów lub czarcich mioteł. Ja dla bezpieczeństwa, ze względu na bliskość mediów, przyjęłabym, że ten świerk będzie korzenić się, jak każdy inny świerk kłujący, czyli średnio rozlegle i średnio głęboko. Na pewno nie będzie tak wąski, jak pokrój korony, która, nomen omen, też nie jest jakoś wybitnie wąska. Ja blisko mediów planujesz posadzić?
  • 05.12.17, 19:01
    Nie wiem, 1-2 m?
  • 05.12.17, 19:22
    Nie sadziłabym niczego w odległości mniejszej, niż dwa metry od gazociągu. Niewykluczone, że istnieją jakieś przepisy regulujące te odległości. Może skontaktuj się z twoim dostawcą gazu? Oni powinni wiedzieć, czy i jakie istnieją obostrzenia. Może zamiast decydować się na drzewo, które mimo, że docelowo nie ma być jakieś olbrzymie, zdecyduj się na płytko korzeniące krzewy, które w razie awarii mediów i konieczności dostania się do instalacji, łatwo będzie wykopać, a potem ponownie posadzić bez dużej dla nich szkody.
  • 06.12.17, 08:00
    Proszę bardzo ;-)
    dla sieci gazowej: na podstawie Rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 26.04.2013 r. poz. 640 – min. 3 m,
    dla sieci energetycznej : zgodnie z Polską Normą PN-5100 -1: min. 2m,
    dla sieci telekomunikacyjnej: na podstawie Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 października 2005 r. – min. 2 m,
    dla sieci wodociągowej: zgodnie z normami COBRTI INSTAL – min. 2 m mierzone od środka drzewa , dla pomników przyrody min.15 m
    dla sieci ciepłowniczej: zgodnie z normami COBRTI INSTAL – min. 2 m mierzone od rzutu korony.



    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    I stworzył człowiek boga. Na obraz i podobieństwo swoje.
    Więc sam sobie jestem bogiem. Mój bóg to Ja!
  • 06.12.17, 23:54
    Są jeszcze odległości związane z rozsączaniem wody np. spod rynien, z sączkami vel drenami, a to chyba nawet niebezpieczniejsze dla podziemnych elektrołączy, gazołączy.
    Też dwumetrowe.
    O dystansach do ogrodzeń sąsiadów, ich granic, też warto zawczasu pomyśleć.
    Zanim nie zwrócą się z pozwem o ignoryzowywowane, indukowane wycięcie.
    Łączy oczywista...
  • 07.12.17, 05:41
    No i wszystko wiadomo. Dzięki, donmarek, za wyczerpującą odpowiedź, nie wątpię, że inni forumowicze również skorzystają z tej wiedzy.
    Dla ciekawostki dodam, że tu, gdzie mieszkam, dostępny jest dla wszystkich numer telefonu i strona internetowa, gdzie można dowiadywać się o rozmieszczenie na naszej posesji łączy mediów. Reklamuje się to sloganem "call before you dig" ("zadzwoń zanim zaczniesz kopać") i ma zapobiec uszkodzeniom sieci czy to elektrycznej czy telefonicznej czy gazowej podczas prac ziemnych.
  • 07.12.17, 10:39
    A dla okolic, gdzie nie ma zmapowania?
    Czy legalne byłoby samodzielne użycie detektora metali pod ziemią, zanim zostaną one zdelegalizowane w [4.] RP?
    Pytam, bo - po pierwsze - doświadczyliśmy kilka ładnych lat temu wybuchu gazu, jaki zimą się wysączył do podziemnej instalacji kanałów telefonii kablowej, nieużywanej, ale tkwiącej tuż za granicą posesji od lat - z pęknietej jakiejś mufy, której lokalizacji nie znali nawet gazownicy, nie mieli jej na swej mapie. Wybuch na szczęście wyrzucił tylko klapę betonową, nikt w tym czasie obok nie przechodził, choć tam publicznie dostępny chodnik. Na długo przedtem zapach gazu sączył się przez grunt z nieznanych kierunków, dopóki zima nie zmroziła gruntu, a skierowała gaz do pustki pod zmarzliną, właśnie do kanałów tele-fono-studzienek. Wezwałem gazowników, wyniuchali swymi próbnikami właśnie tuż obok naszej posesji, pod k-leszczyną - drugi wybuch tym razem uprzedziłem. A Senior nasz chadza tam na zakupy, kryjąc palący się papieros w garści, bo pono przecież już nie pali, nic a nic...
    Po 2. - Senior nam w ogródku wkopał ongi elektroprzyłącze dla budynku gospodarczego. Start - wiem, cel - znany, ale po drodze trasa złącza dość pokrętna, a ogródek tam aktywnie skopywany, modyfikowany, łatwo zawadzić, odciąć elektronom drogę, budyneczek docelowy wyciemnić...

    Jak tam - zaoceanicznie - doświadczenia z legalnością detektorowania przenośnego, jego przydatnością, skutecznością? U nas to dość modne, ale zmiana archeozezwoleń na ich użycie, świeżo usejmowana, może dużo zmienić, uzdrowić rabunki zabytków uziemionych...
    ?

    ***
    A po 3. - próbnikiem takim zdetektorowałbym sobie ogródek u rodziców, gdzie swego czasu nasz Senior dorocznie, kopiąc grządki, odnajdował przeciętnie jedną monetę zabytkową przedwieczną, nim wzrok stracił. Najstarsza z XVI wieku... I plomb ołowianych tak z tuzin, z pięknymi godłami celników. I [...].
    A od kiedy ja kopię tam, to jeno gruz, odpady po budowie i stłuczone fajeczki porcelanowo-gliniane znajduję, monet zirou...
    Jak wreszcie coś znalazłem [kilka kg złomu też] miesiąc temu, kopiąc [12+12+9+9+5+5+6 mb] pod studzienki chłonne, okazało się, po oczyszczeniu, monetopodobnym ... pokrętłem do lampy naftowej, dość znanej firmy, jak wuj Gugiel podpowiedział, ech...
  • 08.12.17, 17:49
    dar61 napisał:

    > A dla okolic, gdzie nie ma zmapowania?
    > Czy legalne byłoby samodzielne użycie detektora metali pod ziemią, zanim zostan
    > ą one zdelegalizowane w [4.] RP?

    Jeśli dom jest bardzo stary i od chwili budowy nie był ani razu na rynku nieruchomości, ani nie miał wymienianych instalacji, to tak, jest możliwa sytuacja, że mapy mediów dla danej posesji nie istnieją. I wtedy przed robotami ziemnymi większego kalibru trzeba walić bezpośrednio do dostawców mediów, żeby zlokalizowali, gdzie te media są. Nikt nie chce koparką przypieprzyć z rurę gazową, ani właściciel domu, ani gazownia, więc w ich interesie jest te mapy stworzyć. Jak się to odbywa? Pojęcia nie mam. Może właśnie z pomocą wykrywacza metali, a może po prostu kopią, aż się dokopią? Tu generalnie domu nie sprzedasz, jeśli istnieją jakieś nieścisłości w mapach istalacji itp. Wychodzi to w praniu podczas inspekcji przed sprzedażą. Jak inspektor nie klepnie, że wszystko gra, łącza są jak należy, nie ma żadnej fuszerki, to dom schodzi z rynku do czasu, aż te problemy będą naprawione. Nie ma takiej możliwości, że ktoś sobie sam zamontował prąd i gaz, bo jest zdolniacha. Jak nie masz dowodu w ręku, że robił to profesjonalista, który swoim nazwiskiem podpisał dokument, to chałupy nie sprzedasz i koniec pieśni.
    W Polsce jest, a przynajmniej było inaczej. Sytuacja z gazem u ciebie w ogóle mnie nie zdziwiła, bo tak kiedyś się budowało. Mój kuzyn przywalił koparką w rurę gazową, która według map powinna była iść kilka metrów dalej. Na osiedlu moich rodziców niektóre bloczki rynny miały podłączone do scieków, zamiast kanałów burzowych. Odkryto to przypadkiem pół wieku po ich budowie, gdy coś się w końcu zepsuło i trzeba było kopać. I inne tego typu kwiatki.
    Co do wykrywaczy metali, to są legalne i łatwo dostępne. Ludziska najczęściej przeczesują nimi plaże w poszukiwaniu skarbów :D. W Polsce chcą je zdelegalizować?? Cóż to za absurd?
  • 09.12.17, 17:12
    Kazdy świerk ma system korzeniowy płaski. Wykroty świerków nawet duzych [pokazują,se nie korzenia sie głaebiej niż ca 40cm, no góra pól metra.

    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • 10.12.17, 16:40
    ...Każdy świerk ma system korzeniowy płaski...

    Są świerki i świerki.
    Np. świerk pospolity ...System korzeniowy wytwarza powierzchniowy, bez korzenia palowego, który już w trzecim roku życia zanika. Na glebach głębokich i dobrze drenowanych ma system korzeniowy silnie rozwinięty; na korzeniach bocznych powstają wtedy korzenie zakotwiczające, sięgające głęboko (do 2—3 m) w glebę i w znacznym stopniu zwiększające wiatroodporność drzew. [...] Wskutek takiego systemu korzeniowego[] świerk rośnie dobrze na glebach płytkich[,] lecz wilgotnych, natomiast na suchych piaskach, jak również na glebach zabagnionych z wodą zastoiskową, rośnie źle...
    Słowem - jeśli uwielbiający wilgoć świerk ma ją tuż pod nosem, nie zakotwicza się głęboko. Jeśli jej tam brak, zagłębia się więcej, i to dużo więcej.
    W górach płytko, bo i skały tam bywają płytko.

    Odmiana św. srebrnego Iseli Fastigiate to nadal odmiana świerka odpornego na susze, choć uwielbia gleby wilgotne, widziałbym więc u niego korzenie nie tylko rozległe, ale i głębokie. A jest to odmiana szybko rosnąca [sąsiadom pod płot]...
    Nie generalizujmy jak Szyszkoid.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.