Dodaj do ulubionych

Przekwitłe chryzantemy

26.09.17, 21:13
Witam
Mam kilka przekwitłych doniczek z chryzantemą.Czy odmiany prowadzone przez producentów mają szanse przezimować, czy darować sobie wkopywanie ich do gruntu i wyrzucić?
Edytor zaawansowany
  • m.a.l.a_syrenka 27.09.17, 10:37
    Zależy gdzie masz kawałek gruntu. Moja matulka jest fanką chryzantem, więc jednego roku w porze jesiennej została obdarowana sporą ilością. Zakopane przy ścianie domu przezimowały prawie wszystkie, ale zima była taka sobie, w następnym roku padły. Jednak widok kwitnącego pasa wokół domu był niesamowity, choć krótko to trwało, za chwilę ściął je przymrozek. Myślę, że w zachodniej części kraju miałoby to sens, ale reszta Polski nie daje chryzantemom czasu na popis możliwości i cała zabawa z okrywaniem i wybieraniem miejsca traci sens.
  • horpyna4 27.09.17, 12:29
    Niektóre chryzantemy zimują bardzo dobrze, ale te wielkokwiatowe raczej nie. Jeżeli masz drobnokwiatowe, to mają dużą szansę. Ja przez wiele lat uprawiałam niskie drobnokwiatowe chryzantemy w ogródku i nie wymarzały nawet w ostre zimy. Na pewno warto spróbować, bo wyrzucić zawsze się zdąży.

    I jeszcze jedno - z chryzantem należy starannie usuwać przekwitające kwiaty, wtedy wydłuży im się czas kwitnienia. Mają w zapasie dużo pączków kwiatowych w kątach kiści, które nie rozwiną się, jeżeli nie usunie się przekwitających kwiatów jak najszybciej.

    Jeżeli chcesz, żeby chryzantemy były krzaczaste i obsypane kwiatami, to na wiosnę uszczknij im końce pędów - to stymuluje rozgałęzianie się. Jak chcesz mieć możliwie duże kwiaty, ale kosztem ich liczności, to zostawiaj pączki szczytowe, a oskubuj boczne. A w ogóle zadbaj o miejsce słoneczne, wtedy nie wybiegają i nie są rachityczne.
  • dagusia333 28.09.17, 08:23
    Są to odmiany o kwiatach pojedynczych, takie 'stokrotkowe'.Jedna jest pełnokwiatowa morelowo różowa.Wczoraj gdy je wkopywałam to zauważyłam, że ta ostatnia miała krótkie odrosty od dołu jakby tworzyła karpę, coś jak marcinki.Zobaczymy może ta przezimuje, ale pewnie będzie wyższa.
  • irenazu 28.09.17, 19:41
    Jeżeli masz miejsce żeby je teraz zakopać i wiosną dać im trochę czasu na ewentualne "odbicie" to je zakop nawet trochę głębiej niż rosną w doniczkach. Niektóre przezimują inne może nie, ale co masz do stracenia?
  • apersona 28.09.17, 21:21
    dagusia333 napisała:

    > Są to odmiany o kwiatach pojedynczych, takie 'stokrotkowe'.Jedna jest pełnokwia
    > towa morelowo różowa.Wczoraj gdy je wkopywałam to zauważyłam, że ta ostatnia mi
    > ała krótkie odrosty od dołu jakby tworzyła karpę, coś jak marcinki.

    Może to być mrozoodporna odmiana Isabellarosa
    https://kwietnik.com.pl/userdata/gfx/4c54760206dc3e05622a1aebf5e423cc.jpg
  • jan.niedziela 30.09.17, 08:40
    Jesli zostawisz w gruncie to większość w przyszłym roku bedzie pięknie kwitła. To tajemnicze "padanie" roślin nie jest zawsze spowodowane zła zima czy niewłaściwym miejscem a tym ze obecnie produkowane do sprzedaży rośliny sa genetycznie przekombinowane. W tym przypadku chodzi o sprzedaż i interes producenta.
    Rośliny jak to rośliny do końca nie poddają sie wiec czasami w gruncie przetrwają a nawet wrócą do pierwotnej formy.
    Chryzantemy wytrzymują w gruncie do trzech lat pózniej zanikają no ale w końcu nie sa tak strasznie drogie wiec czasami trzeba wybierać cos za cos. Piekne ukwiecone lub mizerne mimo dużego naszego wysiłku...
  • moo-n 30.09.17, 10:42
    To prawda, nawet jak przezimują i zakwitną, to przeważnie są wysokie i trzeba je podwiązywać, a jesienne deszcze powodują, że szczególnie pełnokwiatowe kładą się.Nie prezentują się ładnie, bo często łysieją od dołu. Miałam posadzone w mniej odwiedzanej jesienią części ogrodu, a kwitły późno, więc nigdy nie nacieszyłam się nimi.
  • horpyna4 30.09.17, 11:20
    Dlatego właśnie należy je sadzić w nasłonecznionym miejscu i uszczykiwać wierzchołki pędów. Nie rosną wtedy tak wysoko, nie kładą się i ładnie się rozkrzewiają.
  • irenazu 30.09.17, 20:43
    najlepiej sprawują się u mnie chryzantemy które kupiłam ponad 10 lat temu w czerwcu. Wyrosły co prawda wyższe niż w doniczce ale nie są za wysokie (50-60cm), zaczynają kwitnąć już w czerwcu, przetrzymują różne zimy bez okrywania i narozmnażałam ich już co niemiara ( po prostu każdy ułamany wiosną pęd wetknięty w ziemię przyjmuje się). Z tymi kupowanymi jesienią nie zawsze przezimowanie udaje się, a jeżeli przezimują to kwitnienie jest bardzo późne ( jeszcze żadna z nich nie kwitnie choć mają już pączki). Ale jakoś nie mogę przestać cieszyć się jak wiosną odkrywam wschodzące pędy.
  • ignorant11 09.11.17, 20:30
    Kilka razy próbowałem sadzic takie co sa w sklepach przed Wszystkimi Świętymi ale żadne nie przetrwały do nastepnego roku.

    Czy ktos potrafi wskazac jakie odmiany wybierać.

    Była mowa o drobno-kwiatowych ale czy wyczerpuje temat ch. ogrodowych?



    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • horpyna4 10.11.17, 08:31
    Ja kupowałam niskie, drobnokwiatowe pod cmentarzami. Miałam wszystkie dostępne kolory i wszystkie dobrze zimowały (nie okrywam na zimę niczego, a dawniej bywały ostre zimy). Teraz ogródek zmienił się z bardzo słonecznego na cienisty i przestał się nadawać do uprawy chryzantem.

    Problem z chryzantemami jest taki, że muszą mieć dużo słońca, ale i dostateczną ilość wody; nie za mało i nie za dużo. Zaczynają kwitnąć dość wcześnie (niektóre już w czerwcu) i wymagają ciągłego uszczykiwania przekwitających kwiatów. Wtedy przez kilka miesięcy ładnie kwitną.
  • irenazu 10.11.17, 12:20
    Kupuję najtańsze jednopędowe w hipermarketach. Jedyne kryterium to kształt i kolor kwiatów. Od razu przesadzam je na rabatkę i wiosną mam niespodzianki w postaci pędów, ale jak już wcześniej pisałam, kolor i kształt kwiatów powtarzają, wysokość już raczej a nawet zdecydowanie nie powtarza się. Są 50-60cm wysokości a nawet 1 m.
  • ignorant11 10.11.17, 19:35
    Ale czy zimują? CZy uprawiasz je jednorocznie?

    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • obrobka_skrawaniem 13.11.17, 12:13
    > kolor i kształt kwiatów powtarzają, wysokość już raczej a nawet zdecydowanie nie powtarza się.

    Chryzantemy doniczkowe sa skarlane (przez oprysk retardantami), dlatego sa takie niskie. Pokroj nie jest ich cecha genetyczna, wiec nie wiadomo jakie wyrosna w warunkach naturalnych.
  • ignorant11 10.11.17, 19:37
    Ty jesteś okołowarszawska? To u mnie powinny łatwiej zimowac?

    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • ignorant11 10.11.17, 19:39
    Aby zamiast przekwitłych poszukac u producentów latem takie które oni produkuja na jesień. Cos w rodzaju rozsady...?



    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • ignorant11 10.11.17, 20:03
    Uzasadnienie:)))

    Kupuje wtedy młode silne rosliny, które sie zaaklimatyzują w mojej glebie, nie będa wysilone produkcja na termin. I co najważniejsze powinny byc za grosze... A jesli chce sie miec ze 100 krzaków, to portfel nie bedzie mocno odchudzony


    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • irenazu 11.11.17, 20:14
    Już wcześniej pisałam, że niektóre przezimowały i rosną już kilka lat. Ale jeżeli płacę za kwitnącą roślinę ok. 2 zł. to nawet jeżeli któraś nie przezimuje, to nie uważam tego za porażkę. Jesienią dają kolor na rabatce, a i na przyszły rok coś zostaje.
  • horpyna4 12.11.17, 07:25
    Żeby mieć wszystkie kolory tęczy, to sadziłam razem z tymi chryzantemami jeszcze bardzo niskie, pełne, niebieskie marcinki. Jak kwitły, to wyglądało to świetnie; niestety czas kwitnienia marcinków jest nieporównywalnie krótszy. Ale i tak było warto, a poza okresem kwitnienia stanowiły ciemnozielony przerywnik.
  • ignorant11 14.11.17, 21:18
    2 zł to super cena. Prowadzą wysyłkę i kiedy jakiś link lub inny namiar?

    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • kocia_noga 19.11.17, 16:17
    Po 2zł były u nas w Auchanie, kupiłam dwie na próbę.

    --
    Myśli moja najlepsza!
  • irenazu 19.11.17, 19:14
    Pisałam wcześniej o hipermarkecie, nie chciałam wymieniać nazwy, ale to dokładnie te ptaszysko.
  • chynia 13.11.17, 08:45
    Jest dużo zimujących odmian o różnym czasie kwitnienia, ja kupuję te wcześniejsze ,bo te późne u mnie mogą nie zakwitnąć.W tym roku zakwitła ,ale dawno takiego nie było ,żeby dalie kwitły w listopadzie ,bo czasem już we wrześniu zmarzły.Ja od dawna szukam takiej żółtej (nawet nie wiem czy to chryzantema ,ale kwitnie od września do późnej jesieni, wygląda jak koreanka, w ogrodach widuję w sprzedaży nigdzie). Znalazłam w necie panią ,która ma wiele odmian zimujących ,ale takiej nie ma.Jakby kto chciał kupować to link chryzantemy.blogspot.com/2013/03/chryzantemy-zimujace-w-gruncie.html.Ja nie kupowałam ,ale znajomi chwalą
  • irenazu 13.11.17, 10:41
    Nie wiem jak wygląda "żółta koreanka" bo nie znalazłam w necie ale mam (już ponad 10 lat) żółtą chryzantemę, która kwitnie od czerwca do mrozów (Płock), ma dużo pełnych kwiatków i rośnie na wysokość ok 50-60 cm. Mogę się podzielić ale to już chyba na wiosnę.
  • chynia 14.11.17, 13:54
    Dziękuję za szczere chęci, ale taką pełną mam .Szukam pustej takiej cytrynowej, najgorsze ,że nie wiem nawet czy to chryzantema,szukałam pod złocień żółty i znalazłam podobne ,ale to chyba nie to, bo była jednoroczna.Takie ,których szukam to chyba wieloletnie ,bo zawsze widzę jak przejeżdżam,że rosną w tym samym miejscu, więc myślę,że to z roku na rok.
  • enith 14.11.17, 23:21
    Chyniu, co rozumiesz przez "puste"?
  • horpyna4 15.11.17, 07:53
    "Puste" prawdopodobnie są przeciwieństwem "pełnych", tak to zrozumiałam. Mogą być pojedyncze, podwójne, ale zawsze z widocznym środkiem od początku rozwinięcia się kwiatu.
  • chynia 15.11.17, 17:17
    Oj tak horpyno dobrze zrozumiałaś,takie coś jak stokrotka pospolita ,łąkowa.
  • ignorant11 13.11.17, 20:44
    dagusia333 napisała:

    > Witam
    > Mam kilka przekwitłych doniczek z chryzantemą.Czy odmiany prowadzone przez prod
    > ucentów mają szanse przezimować, czy darować sobie wkopywanie ich do gruntu i w
    > yrzucić?

    Mocno sie uśmiechne, a co w zamian? Moze czosnek niedźwiedzi?




    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • wrexham 23.11.17, 11:11
    W zeszłym roku zrobiłam eksperyment i zostawiłam na zimę swoje. Wyrosły bardzo wysokie i zaczęły kwitnąc dopiero jakiś tydzień temu, więc gdyby nie to, że nie ma jeszcze mrozów to nic by chyba nie było z kwiatków. Wydaje mi się, że zostawianie na następny sezon nie ma niestety większego sensu... :(

    --
    no bo niestety nie jest zbyt ładna,
    lecz za to zgrabna tez jednak nie
    (jk)
  • horpyna4 23.11.17, 14:19
    To zależy od konkretnej odmiany. Ja miałam dużo odmian cały czas w gruncie i z reguły zaczynały kwitnąć bardzo wcześnie, niektóre nawet w czerwcu (może jedna, najwyżej dwie, dopiero we wrześniu). Z trudem udawało mi się dociągać kwitnienie większości z nich do października przez uszczykiwanie przekwitających kwiatów. A przecież były to rośliny kupowane pod cmentarzami na początku listopada w pełni kwitnienia.

    Wynika z tego, że warto spróbować przetrzymania w gruncie, bo trudno przewidzieć ich zachowanie, a przecież wyrzucić zawsze się zdąży. Aha, moje wszystkie były zdecydowanie niskie i przez kolejne lata ten niski wzrost się utrzymywał.
  • wrexham 05.01.18, 14:15
    nie wiem jakiej odmiany są moje, ale uprzejmie donoszę, że przeżyły nocne mrozy (do 2-3 stopni) i ciągle kwitną...

    --
    no bo niestety nie jest zbyt ładna,
    lecz za to zgrabna tez jednak nie
    (jk)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.