Dodaj do ulubionych

Pelargonie rabatowe - dlaczego przestają kwitnąć?

07.09.17, 09:50
Witam
Tak jest od kilku lat, pelargonie rabatowe ( białe i łososiowe) zakupione w maju kwitną szaleńczo, kwiatostan włazi na kwiatostan, a potem przez całe lato klapa, albo jakieś nędzne kwiatki.Krzaczki robią się jakieś skarłowaciałe, listki drobne i jakby lekko przywiędłe.Kiedyś uprawiałam z samodzielnie robionych jesienią sadzonek jakieś starsze odmiany i te kwitły równomiernie całe lato, ale nie mam zbyt dobrego miejsca na ich zimowanie, więc zaczęłam wiosną kupować już kwitnące.Dodam, że są na południowym parapecie, nawożone, ale jednocześnie z przyhamowaniem kwitnienia jakby mniej wody pobierają, nawet w upalne dni podlewam co kilka dni, więc siłą rzeczy nie dostają zbyt dużo nawozu.
Jak jest u Was? Sąsiadka ma czerwone, też słabo kwitną, ale ona ma od strony północnej, więc porównywać nie można.Zaczęłam znów szukać tych starszych odmian, rosły wyższe, ale przynajmniej kwitły.
Edytor zaawansowany
  • ogrodnika 08.09.17, 10:16
    Wszystko zależy od tego jakich nawozów używałaś. Kilka miesięcy temu odkryłam świetny nawóz, granulki do rozcieńczania z wodą, to nawóz typowo do pelargonii, kupisz go w centrach ogrodniczych nazywa się PLANTON® K
    Udało mi się w ten sposób uratować bardzo zaniedbane pelargonie, które niemalże zasuszyłam na swoim ciemnym balkonie. Nie jest drogi a wystarcza na bardzo długo, podlewam nim nawet rośliny rosnące w gruncie.

    --
    Może się zainspirujesz? pisanekwiatami.wordpress.com/
  • moniq_c 12.09.17, 16:11
    potwierdzam, ja tez tylko tym podlewam i całe lato miałam wysyp kwiatów aż miło :)
  • dagusia333 13.09.17, 21:05
    Ja właśnie takich szukam, które można samemu ukorzeniać.Te 'sklepowe' to jakieś mutanty, sadzonki z nich słabo, albo wcale się nie ukorzeniają, a nawet jak się ukorzenią, to żółkną w zimie.Chyba już nie dam się nabrać na ich wiosenny urok.
  • efkamzu 08.12.17, 12:10
    Może słaba ziemia? Też często kupuje przed sezonem i kwitną, wiadomo, że wszystko zależy od tego jaka sadzonka, ale ładnie wyglądają.
  • dagusia333 12.12.17, 09:15
    Myślę, że nie, bo jak zrobiło się chłodniej pojawiło się znów sporo kwiatów i pąków, aż żal mi było ich tydzień temu wyrzucać.Kiedyś próbowałam zimować, ale sadzonki zaczynały pod koniec grudnia żółknąć w pomieszczeniu, więc nie zawracam sobie głowy.Natomiast sadzonki starszych odmian nie żółkły.
    Myślę, że to sprawa zmian genetycznych nowych odmian.Nie są odporne na wysoką temperaturę latem, przestają tworzyć wtedy pąki kwiatowe.Pewnie zależy też od stanowiska, na nieco chłodniejszym chyba im lepiej, ale doszłam do wniosku , że obecne odmiany pelargonii to już nie tak 'żelazne' rośliny na mocno nasłonecznione stanowiska jakimi były starsze.Były mniej zgrabne, rosły wyższe, ale przez to może kwitły lepiej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.