10.04.17, 17:37
https://images81.fotosik.pl/498/2a5b0f12df97ec39med.jpg

Udało się, więc proszę o pomoc. Czym to obsadzić ? . Do tej pory szkoda było mi inwestowac w roślinnośc bo mój sierściuch wszystko niszczył , nie kochał pieska sąsiadów . Teraz ( piesek odszedł) mogę wreszcie zrobić porządek.
Strona północna, ale słońca trochę jest w południe zanim zajdzie za mój domek i wtedy już cień. Jak zachodzi to też tak z 2godz padają promienie. U sąsiadów tuje wysokie min 3 metry. Murek ma z 50 cm.
--
prawda o krótkim terminie ważności (kosheen4)
Edytor zaawansowany
  • 10.04.17, 18:01
    A jaki efekt cię interesuje? Chcesz całkiem zasłonić płot? Tylko ten niski murek? Interesują cię pnącza puszczone na siatkę? Chcesz coś zimozielonego czy zrzucającego liście na zimę? Opcji jest mnóstwo, jedno tylko by mnie martwiło, a mianowicie ten szpaler żywotników u sąsiada. Żywotniki są pazerne (zwłaszcza na wodę) i nowym roślinom może być trudno zadomowić się na nowym stanowisku, zakładając, że w ogóle będziesz w stanie wbić szpadel w ziemię po swojej stronie płota. Więc od tego bym zaczęła. Może okazać się, że nakupisz roślin, a żadnej nie dasz rady posadzić, bo korzenie tuj przeszły pod płotem i panoszą się u ciebie. Zdejmij kawałek darni, wykop próbny dołek i obejrzyj, jak się warunki mają.
  • 10.04.17, 19:04
    z tego co kojarzę to szpadel bez problemu wbijałam ale jak tuje były małe. A korzenie tuj idą w głąb ziemi? nie znam się. Tuje posadzone są na wysokości murka, jest taka duza różnica wysokości między naszymi działakami.
    Co do upodobań to mało wybredna jestem, chcę zasłonić murek ale jestem w stanie, w okresie zimowym patrzeć na niego.

    --
    prawda o krótkim terminie ważności (kosheen4)
  • 10.04.17, 20:45
    Bluszcz pospolity dałby radę, jemu niestraszne wyciąganie wody z ziemi przez konkurencję. I murek byłby zakryty również w zimie. Inna możliwość, to trzmielina pnąca, która też jest zimozielona.

    U mnie bluszcz świetnie rośnie pod cypryśnikiem błotnym, który ma bardzo płytko korzenie i jest łasy na wodę (jak to z roślinami bagiennymi bywa).
  • 10.04.17, 21:01
    opcja z trzmieliną bardzo mi się podoba, troche poczytałam i podobno lubi miejsca bardziej słoneczne i często wymarzają zimą a u mnie tam więcej cienia jest niż słońca. A co myślicie o tawułkach goldmound albo princess takie do 60 cm rosną i chyba przetrwają wszystko.

    --
    prawda o krótkim terminie ważności (kosheen4)
  • 10.04.17, 21:03
    i jeszcze mam pytanie o ten bluszcz. Jezeli będzie się pnął po siatce to super ale jak pójdzie na tuje to sąsiad może się chyba trochę zdenerwować. Chyba ,że jedno drugiemu nie przeszkadza?

    --
    prawda o krótkim terminie ważności (kosheen4)
  • 11.04.17, 12:08
    Bluszcz sam z siebie nie pnie się po siatce, trzeba mu najpierw poprzeplatać pędy. Możesz go w ogóle nie puszczać na siatkę, tylko pozwolić mu obrosnąć murek i przycinać pędy przechodzące na stronę sąsiada. Wtedy będzie spokój.

    A taki zielony murek jest świetnym tłem dla rozmaitych kolorowych kwiatów. Możesz zrobić wzdłuż niego rabatę kwitnącą praktycznie cały rok - na tym forum było już sporo pisane o bylinach cieniolubnych, poszukaj.

    Gdybyś zdecydowała się na bluszcz i rabatę, to pamiętaj, żeby kwiaty nie dochodziły do samego murku, tylko była wzdłuż niego możliwość przejścia, taka wąska, zasłonięta kwiatami ścieżka. Wtedy możesz nią chodzić i odpowiednio przycinać bluszcz, żeby sąsiad się nie zdenerwował.
  • 11.04.17, 15:50
    super , dzięki za fajny pomysł. I jeszcze przyszło mi do głowy żeby ten murek otoczakami potraktować, bo jednak rosliny wolno rosną . Oczywiście też bym posadziła ale zawsze tło byłoby ładniejsze i szybko i tanio. Pomysł wart rozważania czy wyrzucić do kosza? ;-)


    --
    prawda o krótkim terminie ważności (kosheen4)
  • 11.04.17, 16:00
    Trochę nie wyobrażam sobie tam otoczaków. A tak przy okazji - daleko jesteś od Warszawy?
  • 11.04.17, 16:24
    234 km



    --
    prawda o krótkim terminie ważności (kosheen4)
  • 11.04.17, 16:44
    Szkoda. Bo dostałabyś dowolnie dużą ilość bluszczu za darmo i bez kolejki.
  • 11.04.17, 16:58
    no szkoda, czasami bywam w Warszawie ale chyba przez najblizszy miesiac nie planuje. A paczka ? dałyby radę. Oczywiście koszty ponoszę

    --
    prawda o krótkim terminie ważności (kosheen4)
  • 11.04.17, 17:47
    Nie dałoby rady paczką, za dużo tego. Poza tym dużą ilość najlepiej zwinąć luźno i przewieźć dużych workach foliowych na śmieci, takich 160 lub 200 l. Na miejscu dopiero pociąć, powsadzać i podlać.

    Ale jeżeli bywasz w Warszawie, to przed takim wyjazdem napisz - najlepiej na pocztę gazetową z podaniem swojego numeru telefonu. Jak będę, to zadzwonię i umówimy się. Możesz dostać też i inne sadzonki, bo wciąż wyrzucam nadmiary.
  • 11.04.17, 17:59
    dziękuję. Jak będę to dam znać . Będę pisała na gazetowego. Pozdrawiam

    --
    prawda o krótkim terminie ważności (kosheen4)
  • 11.04.17, 20:33
    I staraj się pisać z wyprzedzeniem, bo jak gdzieś wyjeżdżam, to się odcinam od netu. Czasem kilka dni może mnie nie być, a w lecie to i dłużej.
  • 11.04.17, 18:01
    i ile ja się jeszcze muszę nauczyć :-) z paczuszką wyskoczyłam. Wstyd

    --
    prawda o krótkim terminie ważności (kosheen4)
  • 17.04.17, 06:53
    Zawsze mozna posadzić cisy duzo szlachetniejsze niz Thuje i bardziej długowieczne, Thuje zgina a cisy przetrwaja nie kilkadziesiat lat ale kilkaset...



    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • 17.04.17, 08:47
    Też prawda. Cis roślina swojska, czyli odpowiednia do naszego klimatu. Tuja element obcy i pamiętam, jak którejś nietypowej zimy wiele z nich w środkowej Polsce ucierpiało.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.