Dodaj do ulubionych

dym a wiosna

30.03.17, 13:55
Niby wiosna a ciagle pala w tych piecach i kopca. Jako użytkownik gazu i wielbiciel naszych regionow południowych no nie mogę patrzeć jak zadymiają doliny miejsc uzdrowiskowych. Człowiek jedzie żeby poodychac a tu strach wyjasc bo az szaro/ zrobia cos z tym, kiedy cos się ruszy?
Edytor zaawansowany
  • 30.03.17, 20:03
    Powinni marznąć,bo pan turysta jedzie.Jedzie i kopci.
  • 31.03.17, 08:17
    Dopóki w Polsce będzie obowiązywała zasada, że "prawo jest po to by je łamać" nic się nie zmieni !!! A dym z kominów to efekt spalania starych mebli, ciuchów, plastików i wszelkich innych śmieci !!!

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    Sam sobie jestem Bogiem, czyli, mój Bóg to Ja!
  • 31.03.17, 08:24
    A przyczyną tego dymiącego efektu,jest bieda. Nie stać mieszkańców na nowe piece,na ogrzewanie gazem czy prądem,
    więc pchają w ogień co pod ręką.
  • 31.03.17, 16:39
    Obawiam się, że bieda to tylko jeden z powodów palenia w piecach byle gównem. Ja znam ludzi zamożnych, którzy regularnie potrafią palić śmieci (w tym laminowane i tapicerowane meble, plastiki czy stare opony), żeby nie musieć się trudzić z wywiezieniem tego na wysypisko. Nawet nałożony mandat nie pomógł, państwo się po prostu lepiej kryją. Więc bieda biedą, ale mentalność też robi swoje.
  • 31.03.17, 18:37
    Na wysypisku też trzeba płacić. Kto przeżył okres nędzy, zawsze taki będzie,nawet jak forsę do jakiegoś ambera zawiezie.
    To tak,jak zagłodzone dziecko,nigdy nie będzie atletą.Nędza powoduje spustoszenie w psychice. Ile pieców można kupić
    za jednego karakala? A dziesięć takich,to tylko zabawki,wartość bojowa żadna. Jedno miasto wyposażyć w dobre piece,
    to byłby sukces.No tak,tylko kto da emerytom,na dobry opał?
  • 01.04.17, 01:48
    Palenie badziewiem skraca żywotność pieca, żywotność właściciela i jego dzieci też. Mądry biedak wie, jak oszczędzać, żeby nie płacić dwa razy więcej. A taką wiedzę przekazywali mi dziadkowie, którzy naprawdę wiedzieli co to bieda. Na brak rozumu pieniądze nie pomagają niestety. Ci, których nie stać na opał i piece, mają jednak samochody i wiedzą, że jak się wleje tanie i kiepskie, to wyjdzie baaardzo drogo.
  • 01.04.17, 20:08
    Jedna pani,zimą spała w szafie, a i tak zamarzła, bo na żaden opał nie miała. Tak,to w naszym kraju stało się.
    Nie wiedziała jak oszczędzać,mogła się płaszczem przykryć.
  • 01.04.17, 21:21
    Dobra, jedna pani nie jest dzielnicą willową w średnim mieście, a te właśnie dzielnice są plagą zadymiaczy. To raz.
    Dwa: w miejscowości, w której jeszcze niedawno mieszkałam nie widziano smoka nigdy, nawet w najcięższe mrozy, a bieda tam była...panocku! Tylko prund tam był na drucie, a i to nie zawsze. Jednak wtedy nikomu nie przyszłoby do głowy zasmradzać sobie komina, mnie dziadek instruował bardzo dokładnie, dlaczego ma się tak palić, a nie inaczej (tak, jako dziecko z miasta patrzyłam z krzywą miną, ale ogarnęłam w końcu po co to). W ścianie miał wybudowany kanał grzewczy długi, cętkowany, kręty i ten kanał nie miał prawa się zatkać (nie było możliwości czyszczenia) i się nie zatkał za jego i mojej bytności. Minęło parę lat, nastało nowe młode, częściowo z miasta pokolenie i jakaś plaga egipska nawiedziła tamte tereny. Dookoła zalewu oraz w lasach możnaby codziennie sprzątać i tak byłby syf, powietrze co chwilę można kroić nożem, do rowów ewidentnie ludzie spuszczają szamba, chociaż na oczyszczalnie było dofinansowanie i za te same pieniądze byłoby o niebo lepiej, wszystkie cieki wodne dotknęła więc jątrząca się choroba. W każdym domu po dwa samochody, w lasach i na ulicach niedopilnowane lub jeszcze gorzej wyrzucone zwierzęta domowe. To jest efekt braku rozumu, braku wyobraźni, bieda mentalna, a nie finansowa zapaść.
  • 02.04.17, 09:14
    Ale by to zrozumieć, trzeba ruszyć tym co ma się pod czerepem. Ale taniej śmieci spalić, bo i cieplej, i nie trzeba się martwic wywózką. A "zaoszczędzone" wyda się na ...

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    Sam sobie jestem Bogiem, czyli, mój Bóg to Ja!
  • 02.04.17, 09:18
    jak bieda? Gdzie jest ta bieda? Chyba u Drabinki-Kaczyńskiego. Ze swoich okien ma widok na NOWĄ dzielnicę Warszawy, tzw. Zieloną Białołękę. Nowa, nowoczesna. Ale wystarczy zimą wyjrzeć przez okno by ujrzeć przykrywający ją smog. I szaro-brunatny dym unoszący się z kominów. Ta według Ciebie bieda, to spuścizna pańszczyźnianego ch…łopa polskiego.tzw.

    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    Sam sobie jestem Bogiem, czyli, mój Bóg to Ja!
  • 02.04.17, 09:23
    coś nie tak kliknąłem:
    "chłopa".
    I to polskie powiedzenie, że prawo jest po to by je łamać !!! A efekty tego odczuwamy wszyscy. Są miasta, które dopłacają, dają dotacje tym, którzy chcą coś zmienić i wymienić swój piec na zdrowy. Ale szału z tym nie ma.


    --
    Nie religia/katecheza tylko najpierw MATEMATYKA, FIZYKA, CHEMIA!
    Sam sobie jestem Bogiem, czyli, mój Bóg to Ja!
  • 02.04.17, 19:46
    Jak powiedział klasyk,św. Karol - byt kształtuje świadomość.
  • 31.03.17, 14:10
    Jedyna rada to uswiadamiac i kontrolować i badac emisje spalin z poszczególnych kominow. Niestety gaz to luksus, 70 procent polskich gospdarstw domowych jest ogrzewana weglem. Tylko wysokiej klasy kociol i dobrej jakość ekogroszek może tu cos zmienić. Pale weglem/ ekogroch sztygar i nic nie emituje, mam kamere na kominie i dymu nie widać. Żeby wszyscy w okolicy robili tak jak ja nie byłoby mowy o smogu czy zadymianiu.
  • 31.03.17, 22:48
    {Jomaros} mówi, że niby wiosna, a ciągle palą w tych piecach i kopcą.

    Bo w nocy domy się wyziębiają w czas przymrozkowy?
    Myślałem, że problem jest ogródkowy - jak na to forum przystało. Może są to TE piece ogródkowe, takie do wędzenia lub opiekania?
    Nie - bo {Jomaros} donosi, że jako użytkownik gazu i wielbiciel naszych regionów południowych - no nie może patrzeć, jak zadymiają doliny miejsc uzdrowiskowych.

    Miejscowy portal klika tygodni temu drukował, a niedawno temu donosił o umieraniu kilku tysięcy osób w Londynie podczas inwersji temperatury, daaawno temu. Inwersja to rzecz nierzadka w dolinnych okolicach.

    {Jomaros} jechał żeby pooddychać, a tu strach mu wyjść, bo aż szaro.

    Sztuką jest rozpalić w piecu grzewczym tak, by nie kopcił, nie był widoczny dym jako szarożółty. Otóż polega to na paleniu górnym - to jest takim, gdzie podpałkę kładzie się NA, nie POD opałem. To możliwe jest nie w każdym piecu/ kotle grzewczym.
    Np. w kominkach nie, w kaflowych nie, w kozie też nie. I w gazowym nie.
    Piec nowoczesny daje nadmuch oddolny, spalanie opału jest pełne. A jak piec ma komory dopalania spalin, to jest i ciepło, i dym klarowny, i popiół bez szlaki.

    {Jomaros} dopytuje, czy zrobią coś z tym? Kiedy coś się ruszy?
    Temat jest polityczny. Miejscowy, miłościwie na goszczący periodyk nieustanny donosi, że rząd nie dociśnie tematyki kopalń tak, by sprzedawany przez nie krajowy węgiel otrzymał certyfikat, w jakim i kaloryczność, i popielność, a i wilgotność urobku byłaby ujęta. Pośrednikom i sprzedawcom odjęłoby to lukę dla namnażąnia ryb i chleba i wina... tj. węgla. Nie, rozporządzenie rządowe oszczędza, nie wdraża, nie rusza. Krystalizuje i zamraża schemat.
    Odjęłoby to bowiem rządowi poparcia. Dziś rząd ujawnił porozumienie jednej gałęzi wydobycia krajowego z drugą i dotację miliardową w PLN. Do węgla. Temat z politycznego też ekonomiczny. Nie-do-ru-sze-nia.

    Była wostatnie wakacje nadzieja, że konsultacje społeczne [wśród producentów] co do pieców grzewczych wypączkują rozporządzeniem wstrzymującym sprzedaż i produkcję pieców grzewczych starego typu, tzw. kopciuchów. Nadzieja się ulotniła. Zero rozporządzenia. Zero info, kto poinformował rząd, że to 2. rozporządzenie bez 1. - jw. - pozwoli nadal w nowoczesnych piecach palić węglem zasiarczonym, palić tzw. mułem w domach, palić nieumiejętnie, z zamykaniem dopływu powietrza tak, że nadal następuje tzw. niepełne spalanie, smolenie paleniska i komina, więc i zażółcanie widoku i oskrzeli {Jomarosa}.
    cbdu.

    zakochany platonicznie w pompie gruntowej,
    koso patrzący na pompę powietrzną,
    zamykający dziś gazowy sezon grzewczy
    Dar61
  • 31.03.17, 23:02
    Cz. II

    - Panie strażniku, a, przepraszam, pani strażniczko - jakie macie prerogatywy dymne?
    - Proszę?
    - Jak interweniujecie, gdy u nas na osiedlu ktoś pali plastikiem, meblami i śmieciami, dym dusi, gryzie gardło i łzy wyciska?
    - A, o to chodzi! No, dzwoni Pan, my przyjeżdżamy, ale tylko w godz. ustawowych mamy prawo wejść w dom, luknąć w piec.
    - A dowody?
    - Dowody pobiera wezwany specjalista wprost z paleniska.
    - A kiedy nic nie udowodnią te dowody?
    - No, trzeba specjaliście zapłacić za badania.
    - A kto wtedy zapłaci za badania?
    - Wnioskodawca.
    - Achaaa...
    [...]
    - Pani strażniczko, kto może zafundować Wam zdalny, laserowy próbnik, jaki sprawdzi skład spalin nad kominem bez wchodzenie do domów, w dowolny czas doby? Próbniki takie stosują od dziesięcioleci niektóre specjalistyczne laboratoria.
    - Proszę?!
    [...]
  • 31.03.17, 23:15
    - Tato, wymienisz ten swój stary kocioł grzewczy?
    - A po co, mam przecież ten gazowy.
    - A pozwolisz, bym ci fundnął nowy kocioł, będzie taki półautomat?
    - A, chętnie. Ile muszę mieć, by go mieć?
    - Taaato...
    - No, dobrze, kup go, kup.
    [...]
    - To jak się pali w tym nowym piecu, Tato?
    - A wiesz, nie wiem. Kocioł gazowy używałem, ten nowy ma jakieś guziczki, zegary i ten, jak mu tam, zawór trójdrożny. Kto by to wszystko spamiętał...
    - Achaaa...
  • 01.04.17, 08:29
    jomaros napisał(a):

    > Niby wiosna a ciagle pala w tych piecach i kopca. Jako użytkownik gazu i wielbi
    > ciel naszych regionow południowych no nie mogę patrzeć jak zadymiają doliny mie
    > jsc uzdrowiskowych. Człowiek jedzie żeby poodychac a tu strach wyjasc bo az sza
    > ro/ zrobia cos z tym, kiedy cos się ruszy?

    Latem ludzie nie palą w kotłach a smog wcale nie jest mniejszy, wystarczy kilka dni bez wiatru, by szary gruby kożuch wisiał nad Zakopanem.


    --
    byle do wiosny...

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.