Dodaj do ulubionych

liście krokusów

13.05.13, 19:34
Czy ktoś się może orientuje czy można je już obciąć? Wyrosły mi mega długie i leżą teraz w bezładzie drażniąc moje poczucie estetyki. Chodzi mi o liście krokusów wiosennych.

Edytor zaawansowany
  • 13.05.13, 19:57
    Krokusy bardzo nie lubią obcinania zielonych liści. Trzeba po prostu sadzić je w takim miejscu, żeby liście nie przeszkadzały, bo ciąć można dopiero po zżółknięciu.

    Generalnie rzecz biorąc, żadnej cebulowej roślinie nie służy obcinanie zielonych liści, bo przecież one asymilują i karmią cebulę. Ale z tego, co wiem, to krokusy potrafią wręcz zamierać po takim potraktowaniu.
  • 13.05.13, 21:00
    Ja sadzę krokusy w koszyczkach. Kiedy przekwitną a wyrośnięte liście zaczynają się pokładać,
    wykopuję koszyczki i przenoszę je pod krzaczki aby tam dojrzewały.

    Horpyno, mam pytanie do Ciebie w związku z krokusami. W jednym koszyczku końcówki liści krokusów wyglądają tak, jak by im zrobiono ondulację.
    Czy to może znaczyć, że są zawirusowane?
  • 14.05.13, 08:45
    Niestety, moja wiedza wzięła się głównie z obserwacji i osobistych doświadczeń - fachowcem nie jestem. A że do tej pory nie zetknęłam się z opisaną "ondulacją" liści krokusów, to nie wiem na ten temat nic pewnego. Fakt, wygląda to na jakąś chorobę, ale niech się wypowie ktoś lepiej obeznany z zagadnieniem.
  • 18.05.13, 17:33
    NIE obcinaj nigdy krokusom zielonych liści!! a jak chcesz mieć więcej to kup!!
    --
    Rankingi kosiarek oraz pilarek na narzedziadlaogrodu.pl według ich popularności i ocen
  • 18.05.13, 22:12
    w takim razie nie obcinam ale z drugiej strony krokusy się czesto sadzi w trawie i razem z tą trawą kosi ich liście
    nie wiedziałam że liście krokusów będą aż takie dłuuuuuugie. Mają chyba z 30 cm i w większości leżą pokotem. Krokus kojarzył mi się z małym "kulturalnym kwietkiem" a tu takie palmy.

    Nie wspomnę już o krokusach jesiennych bo z tych liscie to istne monstra. Ogromniaste. Ale co robić, na jesień piękne są.

    A kiedy jest szansa że te liście zżółkną i będzie można je obciachać?
  • 19.05.13, 08:45
    Sadzenie krokusów w trawie jest dużym błędem. Po kilku latach już ich nie ma.

    Krokusom szkodzi zarówno koszenie zielonych liści razem z trawą, jak i ciasne oplecenie darnią. Niektórzy, chcąc mieć jednak w trawniku różnokolorowe plamy krokusów, wyrywają niewielkie placki darni i w tych miejscach sadzą bulwki. Potem wyskubują trawę zarastającą te miejsca, a przy koszeniach wiosennych uważają, żeby nie wjechać kosiarką na zielone liście.

    Konkurencję gęstej trawy wytrzymują tylko te najbardziej pospolite, fioletowe krokusy. Inne giną nawet już po dwóch - trzech latach, zależy to oczywiście od zwartości darni. W luźniejszej trawie mogą wytrzymać dłużej.
  • 19.05.13, 09:13
    {Horpyna4}:

    ... Konkurencję gęstej trawy wytrzymują tylko te najbardziej pospolite, fioletowe krokusy. Inne giną nawet już po dwóch - trzech latach, zależy to oczywiście od zwartości darni. W luźniejszej trawie mogą wytrzymać dłużej ...

    Czyżby zanikało odróżnianie odmian botanicznych i hybryd, nastawionych przez producentów na maks. kilkuletni żywot?
    Mnie też się zdarzył okres euforii i zauroczenia mutantami kolorowymi. Nie marnowałem ich sadzeniem w trawie.
    Posadziłem je w klombie wśród skalniaków, nie skubałem, nie podcinałem.
    Po dwóch zakwitaniach nie zostało po nich ni śladu. Dłużej wytrzymały szarotki.
    Miało to być zaprogramowane tak, bym stawił się ponownie do producenta i kupił następną porcję mutanta.
    Nie stawiłem się.
  • 14.05.13, 13:38
    Lepiej poczekać, aż uschną całkiem, wtedy odpadną i można je będzie usunąć.
  • 19.05.13, 09:07
    Chyba rok temu, albo i dawniej, jedna z dziewczyn zamieściła zdjęcie pozaplatanych z tychże liści warkoczyków. Wyglądało to naprawdę sympatycznie, ale mnie nie chce się tego robić. Jakoś przyzwyczaiłam się do tego, że natura ma swoje prawa.
  • 19.05.13, 13:34
    Właśnie miałam coś takiego napisać:). Moja sąsiadka tak zaplata - w różne fantastyczne fryzury - liście narcyzów, dodam, że krokusów nie uprawia. Całkiem fajnie to wygląda, ale po pierwsze - trzeba mieć zacięcie fryzjerskie, a po drugie - chęć do roboty. Można też je związać jakąś cienką wstążeczką, też będą asymilować.
    --
    Sygnaturki brak do odwołania
  • 19.05.13, 15:35
    W Holandii traktuje się krokusy jak rośliny jednoroczne. Są bardzo tanie, więc po przekwitnięciu po prostu się je wyrywa. Dlatego też zresztą nikt tam nie płacze nad ewentualną ich nietrwałością, a producenci nie starają się o wyhodowanie trwałych odmian.

    Sadź krokusy różne, w niewielkich ilościach. Jedne zmarnieją, inne się rozrosną - nie ma jak eksperyment, żeby dowiedzieć się, co warto sadzić. Zadbaj tylko o to, żeby miejsce, gdzie rosną, nie zarastało trawą.
  • 19.05.13, 16:10
    ale nie chodzi już nawet o cenę cebulki bo faktycznie nie są drogie ale nie chciałabym powtarzać co rok roboty z wsadzaniem. Mam nadzieję że moje ze 3 lata przetrwają potem pewnie i tam mi się idea zmieni na temat tego co ma gdzie rosnąć.

    dzieki za rady z wyplataniem - trochę się pobawiłam i już mam mniejszy chaos w ogródku!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.