Dodaj do ulubionych

Które rosliny nie lubią obornika?

14.04.12, 18:11
Od niedawna mam ogród,w zasadzie to mój pierwszy sezon.Mam mnóstwo roślin do wsadzenia-byliny,krzewy,drzewka i mam tez dużo obornika.Pod jakie rośliny na pewno go dać nie mogę?Juz wiem,ze na pewno nie pod rododendrony.Będę wdzięczna za wszystkie rady.
Edytor zaawansowany
  • 16.04.12, 14:35
    Moglas przynajmniej napisac jakie rosliny Cie interesuja.
    Generalnie nie nawozimy obornikiem tych o malych wymaganiach pokarmowych, bo szkoda nawozu. Za to chwasty na tym skorzystaja chetnie. Rozanecznik, jak i inne kwasolubne maja male wymag. jesli chodzi o azot.
    Z warzyw - nawozimy te uprawiane w pierwszym roku po oborniku. Znajdz sobie liste.
  • 16.04.12, 16:48
    rośliny nie lubią świeżego obornika

    Tzw. przerobiony, przefermentowany obornik nie jest już tak aktywny. Jeśli będzie zbyt świeży, gdy go przykopujemy/ przyorujemy, to trwają jeszcze w nim niepożądane dla biologii gleby procesy, m.in. przegrzewanie gleby.

    Nie poleca się też świeżego obornika pod uprawę warzyw korzeniowych, cebulowych, pomidorów, róż, astrów, piwonii - ponoć zioła typu bazylia, lawenda, anyż czy mięta świeżego nie lubią - a prawdę mówiąc, wpływa on na ziół ... aromat!
    Dla kwiatów jego nadmiar powoduje wręcz zmniejszenie kwitnienia - pędząc je w „nać", niż w kwiat. Jednorocznym kwitnącym ponoć wręcz opóźnia kwitnienie. Stąd nie zaleca się go nawet pod winorośle.
    Spotykam też rózne opinie o obornikowaniu ogórka - raz ponoć lubi, inni twierdzą, że nie - proszę sprawdzić u siebie :-)

    Nie stosowałbym też dodatku świeżego obornika w dołki przy sadzeniu jakiegokolwiek drzewka czy krzewu, ale starszy - jak najbardziej. Szczególnie na glebach słabych. Moi najstarsi sąsiedzi przez dziesiątki lat rozkładali stary obornik wokół pni drzew owocowych - ponoć robili tak już ich pradziadowie. I nawet go nie przysypywali. Dziś mówią fachowcy, że to marnowanie składników w oborniku. Ale jaka pod tymi drzewami u sąsiadów do dziś piękna darń trawy ...

    Następni moi znajomi swe nadwyżki obornika po prostu pryzmują*, obsypując warstwą dowolnej ziemi, podbierają to wg potrzeb - bo jeśli nie powinniśmy nim nawozić częściej niż co [intensywna nawet uprawa] 3-4 lata, nawet do 5 lat, to można nim partiami zasilać fragmenty naszych ogrodów.

    Zdarza się też, że w oborniku są larwy drobnych chrząszczy, szkodników upraw - z rodziny chrabąszczowatych [drobne pędraki].
    Można nimi nieźle swą glebę na wiele lat skazić, podgryzają one w ziemi korzonki roślinom, potrafią doprowadzić do ich powszechnej zagłady i nawet stosuje się ich zwalczanie w glebie, baaardzo kłopotliwe. Jak kto chce mieć potem pojawy kretów, smakoszy takich pędraków, to proszę bardzo. Ale warto - zanim w ogóle przywieziemy taki obornik do siebie - pogrzebać w nim patykiem sprawdzając za pędrakami ;-)

    Można zawsze obornik ... wypłukać namaczając i taką popłuczyną [rozrzedzoną!!!] podlewać miejscowo.
    Nadwyżki obornika się świetnie nadają jako dodatek do kompostów.
    A jakie dynie potem na tym rosną!
    */ Wg polskiego prawa obornik świeży powinien być góra w 3 dni przyorany, nieprawdaż?
    Ciekawe, co na zapasy {Gośki} sądzą sąsiedzi [obornika zapasów]?
  • 16.04.12, 17:35
    Oj to juz sie tak bardzo nie ciesze z tego obornika...To obornik bydlecy w szczelnie zamknietych czarnych worach-swiezy.Warzyw nie będę uprawiać.Same krzewy,kwiaty i pare drzewek.Na razie do wsadzania mam róże,funkie,mieczyki,lilie,kanny,dalie,tawuły,krzewuszki,rożaneczniki,wierzbę,rozchodniki i ozdobne trawy.I co mam robić?moze w ogóle nie będę go uzywać?Tylko,że zaopatrzyłam sie w 10 wielkich worów...
  • 16.04.12, 18:35
    ... odkupię!
    (-:

    dar61@gazeta.pl

    Podejrzewać można jednak, że ktoś {Gośce} nie bez powodów zalecił ten obornik?
    Jeśli ziemię mają {Gośkowcy} słabą, to na planowanych kiedyś [nietrawnikiwych] nasadzeniach warto na zapas przykopać to ogrodowe złoto.
    Można zawsze je skompostować [w pryzmie ziemią obsypanej lub w typowym skrzyniowym kompostowniku]. Na spółę z sąsiad[k]ami.
    Lub wykonać nim barter.

    A jeśli krzewy i drzewka u {Gośki} są jeszcze niewielkie, to w zarysie przyszłych, poszerzonych na dorosłość koron tychże krzewów zakopanie nadwyżki świeżego ogrodowego złota na pewno świetnie krzewom i drzewom pomoże.
    Sypną owocem, a kwiatem w przyszłym sezonie.
    Za rok, dwa obornik przesezonowany juz żadnej roślinie nie zaszkodzi.
  • 16.04.12, 21:47
    W takim razie zostawiam go sobie :-).Dzięki za rady!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.