Dodaj do ulubionych

Sałata chce kwitnąć.

01.07.10, 15:12
Kto wie dlaczego na moim ogrodzie sałata tak szybko do kwitnienia sie szykuje. Małe główki i już strzelają do góry. Co robię źle?
--
" Zawsze patrz na jasną stronę życia "
...i tej zasady warto się trzymać.
Edytor zaawansowany
  • 01.07.10, 15:22
    To zew krwi. Dni sie zrobily dlugie -> salata sie bierze do rozmnazania.
  • 03.07.10, 20:32
    to jest widocznie sałata na chłodniejsze dni - poszukaj tej letniej
    co lubi długie dni
    --
    www.nastrojowyogrod.pl/
  • 09.07.10, 12:52
    Dobrze nawadniana i nawożona sałata kwitnie później, a w końcu i w niej odzywa
    się zew natury...
    --
    Moje wiejskie klimaty i nie tylko...

    www.garnek.pl/zuzanka
  • 09.07.10, 13:30
    Z nawozeniem salaty nalezy ostroznie, bo rosliny o krotkim okresie wegetacji
    maja tendencje do gromadzenia azotanow, a te sa szkodliwe.
    Odmiany salaty maslowej moga sie nieco roznic reakcja na dlugi dzien, warto to
    uwzglednic przy planowaniu uprawy.
    www.ho.haslo.pl/article.php?id=1331
  • 09.07.10, 19:38
    Toteż robię to bardzo ostrożnie, dobrze nawadniam , co znacznie hamuje
    gromadzenie azotanów. Bardziej gromadzone są azotany przy niedoborze wody,
    dotyczy to wszystkich warzyw. Roślina, która ma dostatek wszystkich czynników
    wzrostu-woda, minerały, światło, temperatura (prawo minimum), nie gromadzi
    składników, a zużywa je na wzrost.
    --
    Moje wiejskie klimaty i nie tylko...

    www.garnek.pl/zuzanka
  • 09.07.10, 20:35
    Azotany gromadzone sa przy zbyt duzej ilosci dostepnych form N w glebie, dlatego
    w uprawach towarowych takie warzywa nawozi sie po oznaczeniu zawartosci N w
    glebie i tylko przy ich niedoborach.
    W uprawie amatorskiej wystarczy nawoz organiczny, np. ziemia kompostowa.
  • 09.07.10, 20:45
    nieskorzanka napisała:

    > Roślina, która ma dostatek wszystkich czynników
    > wzrostu-woda, minerały, światło, temperatura (prawo minimum), nie gromadzi
    > składników, a zużywa je na wzrost.

    Niestety, musze Cie zmartwic: prawo minimum Liebiga mowi o czym innym.
  • 09.07.10, 22:13
    Ależ oczywiście, że o tym!!!
    ,,Prawo minimum Liebiga mówi, że czynnik, którego jest najmniej (jest w minimum)
    działa ograniczająco na organizm''
    Jeśli np. brakuje wody, roślina nie rozwija się ( nie rośnie) pobierając jednak
    nadmiernie składniki mineralne, których z braku wody nie zuzywa na wzrost, na
    budowanie białek - w przypadku nawozów azotowych.
    --
    Moje wiejskie klimaty i nie tylko...

    www.garnek.pl/zuzanka
  • 10.07.10, 17:11
    > Jeśli np. brakuje wody, roślina nie rozwija się ( nie rośnie) pobierając jednak
    > nadmiernie składniki mineralne, których z braku wody nie zuzywa na wzrost

    W jakiej formie pobiera te skladniki?
    Gdzie je gromadzi?

    > na budowanie białek - w przypadku nawozów azotowych.

    A w przypadku in. nawozow?
  • 10.07.10, 23:06
    ,,W okresie suszy nawadnianie wpływa na zwiększenie wykorzystania składników
    mineralnych z wpro­wadzonych nawozów. Wówczas można podać wyższe dawki nawozów,
    które wpłyną na wzrost plonu, bez obawy o pogorszenie jego jakości na skutek
    akumulacji jonów zwłaszcza azotanów i azotynów w części użytkowej. Jeśli nie ma
    możliwości nawadniania, w nawożeniu pogłównym wyliczoną ilość nawozu należy
    dzielić na mniejsze dawki, aby ograniczyć wymywanie składników (zwłaszcza
    azotu), a tak­że w celu równomiernego dostarczenia składników roślinie w całym
    okresie wegetacji.''
    www.ho.haslo.pl/article.php?id=2136

    --
    Moje wiejskie klimaty i nie tylko...

    www.garnek.pl/zuzanka
  • 11.07.10, 22:08
    w nawożeniu pogłównym wyliczoną ilość nawozu"

    Moze napiszesz dzialkowcom jak wyliczyc potrzebna ilosc nawozu.

    Duzo sie na tym SGGW nie nauczylas (na Rolnym jak widze - tam zapewne uprawy
    salaty nie przerabialiscie).
    W okresie suszy czynnikiem w minimum jest woda, gdy ja dostarczysz czynnikiem
    ograniczajacym staje sie co innego. Polskie gleby wykazuja niedobory
    mikroelementow, gl. boru, chocbys nie wiem jak podlewala i sypala nawozy azotowe
    to i tak nie zniwelujesz wplywu tych brakow.
  • 10.07.10, 23:16
    >
    > A w przypadku in. nawozow?

    Na to pytanie odpowiedź nie jest prosta i krótka. Na SGGW to 2 semestry
    fizjologii roślin, jeden semestr biochemii i 2 semestry chemii rolnej, w
    międzyczasie trochę botaniki i dużo o uprawie roślin....;)
    --
    Moje wiejskie klimaty i nie tylko...

    www.garnek.pl/zuzanka
  • 10.07.10, 23:53
    Jeszcze tylko z ar kisielu...

    ;)
  • 22.07.10, 12:03
    Polecam Ci sałatę liściową, jeszcze można ją zasiać (do sierpnia). Jest
    bardzo delikatna i smaczna, świetna na kanapki.Teraz dzień staje się
    coraz krótszy i nie zdąży zakwitnąć.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ea/sc/zbzd/VpHogks7LaGav4PNcB.j
pg

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.