Dodaj do ulubionych

Prymulki-pierwiosnki - jak uprawiać w domu....

16.02.10, 13:45

Jak w temacie - chciałabym zrobić sobie taką dekorację przedwiosenną
na parapecie składającą się z kilku różnych prymulek. Tylko pytanko
czy i ile one wytrzymają na średnio jasnym parapecie - temp. ok. 18
st.C, żaluzje. Czy będą cały czas kwitnąć? Żeby chociaż wytrzymały
do czasu, gdy będę je mogla dać do gruntu.... jak myślicie - jest
szansa?
--
autorska galeria fotografii:
www.cereusfoto.republika.pl
Edytor zaawansowany
  • 16.02.10, 13:53
    Prymulki wolą być na wolności niż w domu. Podobno lubią raczej chłód i
    przekwitają w maju, ale u mnie rosły i kwitły w pełnym słońcu az do późnej jesieni.
    Myślę, ze na takim parapecie jak Twój powinny wytrzymać, potem daj je do gruntu,
    będzie im lepiej. I pewnie jesienią znów zakwitną.
  • 16.02.10, 14:10
    Racja. Prymulki nie lubią gdy jest zbyt ciepło. Jesli tworzysz kompozycję z
    kilku (?) przesadź je do dobrej ziemi. Te ze sklepów rosna często w substracie i
    ciężko je nawodnić. Aby długo kwitły usuwaj przekwitnięte kwiatki wraz z
    ogonkiem, nie lej na "serce" (miejsce z którego wyrastają listki i kwiatki) i
    regularnie nawoź. Powinny dac radę do kwietnia /maja.
  • 16.02.10, 14:11

    W domu mogą być uprawiane gatunki, które nie zimują w gruncie, np.
    pierwiosnek kubkowaty (primula obconica). A przynajmniej bywały
    uprawiane, jak nie było kaloryferów, tylko piece. Na parapetach
    miały dobrze.

    Natomiast wielkokwiatowe mieszańce pierwiosnka bezłodygowego, tak
    często widywane obecnie w kwiaciarniach, nie nadają się; zwłaszcza
    przy kaloryferach. Usychają zimą w try miga. Tak więc nie należy dać
    się zwieść kwiaciarniom sprzedającym je jako rośliny doniczkowe,
    tylko sadzić od razu do gruntu (o ile jest to w danej chwili
    możliwe).
  • 16.02.10, 14:29
    I bądź tu mądry:( Oczywiście chcę je posadzić do gruntu ( o ile
    przeżyją:) ale jak nie będzie śniegu co pewnie prędko nie nastąpi.
    Stąd mój szalony pomysł na rozweselenie - choć trochę- chyba siebie
    samej i kupno kilku (5-6 ) Prymulek. Eh chyba zaryzykuję...
    --
    autorska galeria fotografii:
    www.cereusfoto.republika.pl
  • 16.02.10, 15:55

    Jak chcesz coś do domu niskiego i kolorowego, to wytrzymalsze są
    saintpaulie. Jest mnóstwo odmian, również o kwiatach pełnych i/lub
    dwubarwnych (obwódka na płatku).
  • 16.02.10, 20:20
    A ja mam w ogrodzie sporo prymulek-pierwiosnków właśnie z takich
    zakupów.Pewnie,ze niektóre nie przeżyły,ale ja kładę to raczej na karb
    zaniedbania sklepowego,czasami mojego.Czasami zapomniałam podlać,czasami
    zatopiłam je zupełnie,ale zdecydowana większość rośnie i kwitnie,niektóre całą
    wiosnę,lato i jesień.Tylko żeby kwitły długo w domu to tak jak już wcześniej
    pisano należy usuwać przekwitłe kwiatuszki.A jak coś się zmarnuje,to nie są one
    tak drogie,żeby tego nie przeboleć,choć szkoda każdej roślinki.A ja nawet
    pokusiłam się i w ubiegłym roku sama wysiałam i wyhodowałam kilka roślinek z
    nasion.W tym roku będą kwitły,o!
  • 17.02.10, 08:10
    Kupiłam 2 szt. bezłodygowych. Koloru pomarańczowego. Nie mam takich
    jeszcze w ogrodzie. Oczywiście z zamiarem wysadzenia do guntu. Śnieg
    u mnie ok. 1 m. Pierwiosnki czekają w domu , przestały już kwitnąć i
    podsychają. Czy wyrzucić je, czy czekać i dać im szansę ?
  • 17.02.10, 08:26
    Pomarańczowy u mnie jest już 3 rok, kwitnie i rośnie najlepiej z tych
    wielkokwiatowych, bo ogólnie wolę te o drobniejszych kwiatach, bardziej dzikie,
    ale kilka dostałam z okazji marcowego święta. Nie wiem jakie macie doświadczenia
    z prymulami bezłodygowymi, ale u mnie po przesadzeniu do gruntu najtrwalsze
    okazywały się najczęściej w kolorach żółtym i pomarańczowym, a np.czerwone i
    niebieskie ginęły najszybciej.Nie wiem jak białe i różowe, bo tych nigdy nie
    kupowałam, mam tych kolorów pod dostatkiem i ciągle same się sieją dając różne
    odcienie.
  • 17.02.10, 09:28

    Spróbuj wystawić do ogrodu i grubo przysypać śniegiem, może odżyją.
    Nic nie tracisz, skoro już zaczęły podsychać.

  • 17.02.10, 10:16
    ...a wiecie, że swoją drogą to dobry pomysł. Też ożywię sobie parapety
    prymulkami :)
  • 17.02.10, 10:35
    Żonkile stoją dłużej...
    --
    Grupa G8. Kraje rozwinięte. Trzeci Świat. IV RP.
  • 17.02.10, 14:53
    A najdłużej hiacynty, no i zapach!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.