Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    nowe mieszkanie -rynek wtorny - podstawowe pytania

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.03, 21:44
    Pytania podstawowe ale nie bardzo jeszcze w tym wszystkim sie lapie :)

    Witam,

    Po 2 miesiacach poszukiwan znalazlem w koncu mieszkanie jakiego szukalem. Po
    obejrzeniu mieszkanka stwierdzilem ze to jest to.

    Cena 100.000 - i teraz pytanie. Chce wziasc kredyt hipoteczny na zakup tego
    mieszkania z PKOBP. 20% wkladu wlasnego - czyli 20,000 juz mam. Rozumiem wiec
    za bank udzieli mi kredytu na kwote 80.000PLN.

    Teraz,
    Ponoc moge sobie wliczyc jako swoj wklad wlasny prowizje dla agencji
    posredniczacej, opaty za zalozenie KW, oplaty notarialne. Czy faktycznie tak
    jest? Czy jesli przykladowo wszystkie te oplaty wyniosly by mnie razem 8,000
    to czy wtedy bank do tych 80,000 dolozy mi te 8 tysiecy i udzieli kredytu w
    88,000 ???

    Mieszkanie ktore chce kupic ma status "spoldzielczego wlasnosciowego" - czy w
    zwiazku z tym czekaja mnie jeszcze inne formalnosci aby sfinalizowac
    transakcje ? Jakies sprawy ze spoldzielnia itp. ?

    Kwota 8,000 ktora podalem jest orientacyjna ale moze ktos moglby mi mniej
    wiecej naswietlic na jakie kwoty oplat powinienem sie przygotowac? Chodzi o
    zalozenie KW, ustanowienie hipoteki - no i oplaty u notariusza.

    Z gory ogromne dziekuje !!!
    Adam

    PS. Wielkie pozdrowienia i podziekowania dla "Bebiak" - duzo tu pisze bardzo
    przydatnych rzeczy. Nalezy sie jej skrzynka szampana :)
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Adam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.03, 22:49
      Też Adam tak się składa
      Kolego nie licz na to ja brałem kredyt również w pko bp ( w gródniu) oddział
      na ul . Mickiewicza i miałem podobna sytuację i kwotę kredytu niestety
      musiałem mieć całe 20 % wartości mieszkania . Koszty z zakupem sa następujące:
      - prowizja pośrednika ( jak z niego kożystasz) ok 2,9% wartości nieruchomości
      - prowizja banku za udzielenie kredytu w pko bp ok 2 %
      - weksle ok 80 zł jak na 80tys kredyt
      - ubezpieczenie kredytu ja przy kredycie 70 tyś zapłaciłem za rok 580 zł
      - koszty notariusza wyniosły mnie ok 3tys zł ( bez księgi wieczystej
      oczywiście)
      - członkostwo w spółdzielni zależy od spółdzielni ja zapłaciłem 620 zł.
      - a z hipoteka walcze teraz i tu wielkie podziękowania za pomoc w tej walce
      BEBIAkowi , ja dorzucę do tej skrzynki szampana bukiet róż .
      pa
    • Gość: adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.03, 23:08
      Naprawde nie mozna pod wklad wlasny wrzucic tych oplat ?????????
      Kazdy mial tak jak olega powyzej ????

      AHA - jeszcze jedno.

      Widzialem ze niektore banki - w tym "wspanialy" PKO BP oferuja mozliwosc
      wziecia kredytu bez wlasnego wkladu tyle ze z ubezpieczeniem go.

      Czy taka mozliwosc jest dostepna dla wszystkich czy okrojona o jakies kolejna
      wymagania - czego nie moge znalezc w zadnch informatorach ?
    • Gość: A IP: 217.17.46.* 20.02.03, 06:36
    • Gość: Adam IP: 217.17.46.* 20.02.03, 06:44
      Przepraszam palec się omsknął.
      W pkpbp rzeczywiście można wziąć kredyt bez wkładu własnego ale trzeba
      byc "młodym z perspektywami" tzn. wiek do 30 lub 35 lat , wyksztaucenie wyższe,
      kilka lat pracy w renomowanej firmie, zarobki mc minimum 7000 brutto.
      To nie żart . A prócz tego oczywiści musisz ubezpieczyć wkłada własny i cały
      kredyt. TAk jest w pko bp ale słyszałem ,że w GE można wliczyć w kredyt
      wszystkie opłaty. Moim zdaniem pko bp mimo wysokich opłat jest niezły , przede
      wszystkim ma jasną umowę kredytowa i oprocentowanie w złotówkach 1% powyżej
      WIBORu tj. w tej chwili 7,78% .
    • Gość: podejrzliwa IP: *.acn.pl / 10.71.6.* 20.02.03, 17:24
      Ja pytalam w paru bankach i zawsze sie okazywalo, ze na ulotkach i w Internecie
      jest inaczej, niz faktycznie (inny wklad wlasny, inne warunki itp.)
      Z tego co wiem, banki nie godza sie na ogol na dodawanie roznych oplat do kwoty
      kredytu, najwyzej moga doliczyc prowizje i ubezpieczenie kredytu, ale juz nie
      takse notarialna czy oplaty zwiazane z zalozeniem ksiegi.
      Tak na pewno robi BPH PBK, gdzie mam kredyt.

      Wszystko wiec wyglada "w praniu" gorzej niz czlowiek optymistycznie zaklada...
    • Gość: adam IP: 80.50.42.* 20.02.03, 18:55
      No to dupa - wyglada na to ze bede musial dolozyc z wlasnej kiesy.

      AHA - poprawka - mieszkanie nie jest spoldziecze wlasnosciowe ale pelno
      wlasnosciowe bez KW.

      Wlasciciele naciskaja zebym podpisal z nimi umowe jak najszybciej bo sami chce
      sie juz przeprowadzic na nowe.

      Rozumiem - ze chodzi im o umowe przedwstepna ?? Bo przeciez zeby moc sie
      ubiegac o kredyt musze miec taka umowe. I teraz - czy umowa przedwstepna tez
      jest sporzadzana u notariusza czy tez w agencji posrednictwa ?
      Agencja pewie bedzie chciala juz swoja prowizje - a wlasciciele jakas zaliczke
      coby mieli pewnosc ze sie nie wycofam.
      Czay powinienem placic prowizje agencji juz teraz czy dopiero jak juz bede
      podpisywal umowe kupna z wlascicielami ???

      Kurde - ale malo wiem :)

      Z gory dziekuje za pomoc,
      Adam
    • Gość: Bebiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.03, 20:47
      Oj oj oj.. Właśnie weszłam, ale tutaj tego... czy się nie pogubię? Witam Was
      obu i dziękuję za skrzynkę szampana i róże. To niesamowite - czuję się
      zaszczycona i strasznie miło zaskoczona. Chciałabym w miarę zaspokoić Adama
      przez małe "a" bo tutaj chyba On ma pewne kwestie.
      Adamie przez małe "a", jeśli dobrze rozumiem - zamierzasz na rynku wtórnym
      nabyć spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu ,czy tak? I finansujesz z
      kredytu, czy tak? W sprawach warunków kredytu wypowiedzieli się moi przedmówcy -
      ja się skupię zatem na pozostałych kwestiach.
      Pytasz o umowę przedwstępną. Bardzo często zawiera się ja w agecji, ma wówczas
      formę pisemną i jest ważna, ale pozbawiona tzw. silniejszego skutku (takie ma
      tylko umowa w formie aktu notarialnego). Ten skutek silniejszy oznacza (art.
      390 kc), że gdyby jedna ze stron uchylała się od zawarcia umowy przyrzeczonej
      (czyli sprzedaży) wówczas druga może wnieść do sądu i żądać jej wykonania przez
      sąd. Czyli wygląda to w praktyce tak, że jeśli podoba Ci się ten i tylko ten
      lokal (i żaden inny) to lepsza jest dla Ciebie ta umowa w formie aktu. Niemniej
      musisz pamiętać, że taka umowa zawierana jest na życzenie stron (żaden przepsis
      prawa nie narzuca obowiązku jej zawierania) a tym samym podraża Ci koszty całej
      transakcji związanej z nabyciem lokalu o taksę notarialną + VAT od umowy
      wstępnej (jest to taka sama kwota jak przy końcowej, chyba, że coś u notarisuza
      wynegocjujesz). Z umowy pisemne przedwstępnej możesz oczywiście dochodzić
      rozliczenia zadatku lub zaliczki (w tym zakresie umowa pisemna jak najbardziej
      wiąże strony). Czy rozróżniasz zadatek od zaliczki? Pamiętaj też (spotkałam sie
      z czymś takim), że czasami bank do uruchomienia procedury kredytowej żąda umowy
      przedwstępnej w formie aktu - wtedy juz chyba nie masz wyboru, chyba, że
      zmienisz bank.
      Pytałeś o koszty przy nabyciu lokalu spółdzielczego:
      taksa notarialna (gdy cena pow. 60.000): 1.100 + 0,5% od nadwyżki pow. 60.000
      i z tego przy spółdzielczym płacisz 1/2 część
      Podatek VAT 22% od tak wyliczonej taksy notarialnej
      Podatek od czynności cywilnoprawnej 2% (wnoszony u notariusza).
      Wypisy ok. 200,-zł
      Prowizja - to do uzgodnienia z agencją oczywiście
      Jeśli masz zamiar zawierać umowę przedwstępną (bo tamci chcą a i kredyt musisz
      załatwiasz) to uczulam Cię na dobre jej sformułowanie w bardzo ważnej kwestii.
      Nie możesz podpisać zobowiązania (agencje mają najczęściej takie szablony), że
      resztę ceny zapłacisz przy umowie sprzedaży, bo nie zapłacisz jeśli jest to
      kredyt. Bank do wypłacenia kredytu będzie żądał przedłożenia umowy sprzedaży, a
      wtedy własność już przeszła. Rozumiesz to? Twój sprzedający musi wiedzieć, że
      pieniędzy nie dostanie przed sprzedażą. Żeby nie było tak (a widziałam wiele
      takich przypadków - właśnie nierozumienie tematu przez pośredników), że
      podpiszesz umowę przedwstępną, wpłacisz zaliczkę lub zadatek [zaliczka to
      frajer - zadatek jest groźny] a potem sprzedający gdy się dowie, że ma podpisać
      sprzedaż bez pieniędzy - uzna, że to Ty nie wywiązałeś sie z umowy. Będzie
      miał wówczas rację i wtedy możesz stracić zadatek jeśli on nie ustąpi.
      Rozumiesz to? Przerwę teraz i wyślę - napisz czy zrozumiałeś, czy mam
      powtórzyć niektóre kwestie. Potem wyjaśnię Ci procedurę postępowania po nabyciu
      celem ustanowienia hipoteki, dobrze? Napisz mi tylko czy o to Ci chodzi o czym
      ja piszę. Pozdr.
    • Gość: adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.03, 23:08
      Drogi Bebiaku :)

      - Otoz z tego co mi powiedzieli wlasciciele to maja na to mieszkanie na pelna
      wlasnosc - bez spoldzielni. Co sie zmienia w takim przypadku ?

      - AHA - i prosze jednak o wyjanienie roznicy miedzy zadatkiem a zaliczka.
      no i bardzo licze na ciag dalszy o hipotece :)

      Pozdrawiam i strasznie strasznie dziekuje!!!
      adam
    • Gość: Bebiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.03, 23:43
      Cześć, muszę już opuścić komputer ale chwilkę jeszcze mi wolno napisać
      (dokończę jutro). Upewnij się jakie to jest mieszkanie: może być hipoteczne
      (czyli nieruchomość i to jest pełna własność), może być spółdzielcze
      własnościowe prawo do lokalu i jeszcze takie samo prawo tyle, że z księgą
      wieczystą (ale to jest nadal spółdzielcze prawo do lokalu). Róznią się
      oczywiście statusem prawnym: nieruchomość to nieruchomość, a prawo spółdzielcze
      (choć rozporządzalne) to jednak prawo na rzeczy cudzej (właścicielem jest
      spółdzielnia). Ja tak drążę ten temat bo na początku tak jakoś pewnie
      napisałeś, że to spółdzielcze. Róznesą też opłaty przy nabyciu. Podatek co
      prawda zrównano chyba jakieś 2 lata temu i teraz jest i tu i tu 2% od wartości,
      ale notarialna jest dwa razy wyższa przy nieruchomości niż przy spółdzielczym.
      No i nieruchomość napewno musi mieć księgę wieczystą, więc za wpis też od razu
      płacisz (z tym, że Ty i tak zamierzałeś ustanawiać hipotekę więc księgę i tak
      musiałbyś zakładać, a przy nieruchomości ona już jest). Przy nieruchomości
      opłaty liczysz tak:
      - notarialna: 1.100 + 0,5% od nadwyżki pow. 60.000 + 22% VAT od tej kwoty;
      - sądowa za wpis prawa własności: 6.600 + 5% od nadwyżki pow. 100.00,-zł i
      płacisz 1/5 część tego co Ci wyjdzie;
      - no i ten podatek 2%, o którym pisałam wyżej;
      - ok. 200,-zł na wypisy + 183,-zł (z Vat-em) za wniosek
      Wszystko to pobiera notariusz przy umowie.
      Zadatek a zaliczka? Zaliczka zawsze przy nie dojściu do umowy podlega zwrotowi
      w wysokości w jakiej została dana (może być w nieograniczonej wysokości). A
      przy zadatku jest inaczej: przy nie dojściu do zawarcia umowy ostatecznej bada
      się z winy czyjej do niej nie doszło. Jeśli po stronie nabywcy to traci on
      wpłacony zadatek a jeśli po stronie sprzedającego to zobowiązany jest on
      zwrócić podwójny zadatek. I zadatek, żeby miał ten właśnie skutek, o którym
      napisałam, i był zadatkiem w rozumieniu art. 394 Kc - nie może przykroczyć 20%
      (żaden przepis prawa o tym nie mówi ale w tym zakresie od wielu wielu lat
      zwyczaj jest utrwalony). Adamie, muszę kończyć na dziś - jutro tu wrócę.
      Pozdrówka ode mnie (ustal czy to napewno nieruchomość). Pa pa
    • Gość: adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.03, 00:10
      Jasne - jutro bede badal jaki jest dokladnie stan wlasnosciowy mieszkania.

      Tymbardziej ze znajoma z urzedu skarbowego strasznie sie dziwila ze nie ma
      ksiegi wieczystej. Niech mi to sprawdzi agencja nieruchomisci - w koncu biora
      za to kase.

      Jak tylko jutro bede wiedzial co i jak to czympredzej tu napisze.

      Raz jeszcze wielkie podziekowania do Bebiaka !!!!!
    • Gość: adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.03, 10:59
      Sprawdzilem - mieszkanie jest spoldziecze wlasnosciowe bez KW.

      To teraz pewnie dodatkowo musze sie zapisac do spoldzielni- czyli kolejna kasa :
      (
    • Gość: adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.03, 11:13
      To ja ponownie :) - bank wymaga oswiadczenia zbywcy gdzie jest napisane ile ode
      mnie otrzymal dotychczas wlasciciciel - czy wobec tego musze wlascicielowi
      wplacic 20% wartosci mieszkania ?? tak aby w tymze oswiadczeniu, jak i umowie
      przedwstepnej byla podana ta kwota i przez to aby bank widzial ze wplacilem juz
      20% - czyli tyle ile wymagaja wkladu wlasnego.
      Czy tak to wyglada ??
    • Gość: Adam IP: 217.17.46.* 21.02.03, 11:42
      TAk jak juyż pisałem jak mieszkanie nie ma kW to płacisz za członkowstwo , ja
      zapłaciłem 620zł.
      jeśli chodzi o wpłatę 20 % do bank żądał potwierdzenia dopiero przed
      uruchomieniem kredytu nie przy podpisywaniu umowy wstępnej. JA umowe wstępna
      podpisałem bez notariusza i wpłaciłem właścicielowi 2000 zł a kolejne pieniądze
      ( tak aby miał 20%) wpłaciłem dopiero po przyznaniu kredytu . Potem poszedłem z
      potwierdzeniem przelewu do banku i ten mógł uruchomić kredyt . W między czasie
      oczywiście załatwiłem notariusza.
    • Gość: adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.03, 12:26
      Dzieki Adam - to tez duzo mi objasnilo.
      Rozumiem ze place za czlonkostwo - ale KW musze zalozyc ???
      Czy tez KW jest juz zalozona przez spoldzielnie i musze tylko sprawdzic czy
      mieszkanie nie jest niczym obciazone a potem zlozyc wniosek z nalozenie
      hipoteki ?
    • stachowiak 21.02.03, 12:47
      Z Tego co się dowiedziałem ( i tu wielkie dzięki BEBIAKOWI , będzie dumna jak
      się nie pomylę)Za samo założenie księgi wieczystej płaci się tylko 40 zł do
      tego dochodza kosztu wpisu hipoteki i hipoteki kaucyjnej a do tego podatek od
      czynności cywilno prawnych . Jeśli chcesz wziąć kredty ok 70-80 tyś to z moich
      obliczeń wynika ,że koszt założenia księgi wieczystej i wpis w hipoteke
      wyniesie ok 1500-1800 zł.NAjpierw powinnieneś udać się do spółdziel o
      dowiedzieć się czy nie ma faktycznych i prawnych przeciwskazań do założenia kw,
      może się okazać np ,że spółdzielnia nie ma prawa do gruntu .
      A tak na marginesie gdzie chcesz wziąc kredyt?
    • Gość: adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.03, 16:01
      Kredyt chce wziasc w PKO BP.
      A do spoldzielni probowalem dzis zadzwonic ale nikt nie odpieral - mam nadzieje
      ze to zepsuty telefon a nie co innego bo zle by to chyba wrozylo.
    • Gość: Bebiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.03, 00:02
      Napisałeś coś takiego: "Za założenie księgi wieczystej 40,zł". A gdzie opłata
      za wpis Twojego prawa, co? Przecież zdałeś egzamin. Dochodzi jeszcze ta 1/5
      wpisu stosunkowego, o której wciąż zapominasz (ale to nie z niewiedzy - ja
      wiem - to roztargnienie). Pozdrówka
    • Gość: Adam IP: 217.17.46.* 24.02.03, 07:10
      Au Ale mi się dostało , ale słusznie zapominiałem troszeczkę . POprawie się
      następnym razem, bedzie dwója czy minusik ?
    • Gość: Bebiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.03, 21:20
      nooo, tylko minusik. Przecież to przez zapomnienie a nie z niewiedzy. Młodzież
      dzisiaj taka roztargniona, zabiegana, zaganiana, roztrzepana, no, taka jak
      młodzieżżżżżż z całym jej urokiem. Pozdr.
    • mcmacpl 21.02.03, 16:52
      > Przepraszam palec się omsknął.
      > W pkpbp rzeczywiście można wziąć kredyt bez wkładu własnego ale trzeba
      > byc "młodym z perspektywami" tzn. wiek do 30 lub 35 lat , wyksztaucenie
      wyższe, kilka lat pracy w renomowanej firmie, zarobki mc minimum 7000 brutto.
      > To nie żart . A prócz tego oczywiści musisz ubezpieczyć wkłada własny i cały
      > kredyt.

      To nie do konca jest prawda. Faktycznie w PKO mozna wziac kredyt majac mniej
      niz 20% wkladu wlasnego (w skrajnym przypadku 0%), ubezpieczajac ten brakujacy
      wklad. Nie trzeba przy tym byc "młodym z perspektywami".
      Kredyt dla "młodym z perspektywami" a ubezpieczenie brakujacego wkladu wlasnego
      to dwie rozne rzeczy.

      Problem w tym, ze majac niepelny wklad wlasny bank zaostrza kryteria przyznania
      kredytu. No i jak to w PKO, WSZYSTKO zalezy od konkretnego oddzialu.

    • Gość: Bebiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.03, 00:08
      Cześć. A więc jednak spółdzielcze własnościowe? Sprzedający (oraz Spółdzielnia)
      muszą wiedzieć czy jest księga czy nie. Jeśli jest to notariusz sporządzając
      umowę sprzedaży zamieści w akcie wniosek do sądu o wpisanie Cię w Dziale II tej
      księgi (płacisz za to od razu u notariusza 1/5 część wpisu stosunkowego
      liczonego od ceny lokalu). Notariusz składa Twój akt w sądzie i już. Ty się już
      potem zajmujesz tylko złożeniem wniosku o wpis hiptoeki.
      Przypadek drugi: nie ma księgi. Po zawarciu umowy sprzedaży (u notariusza)
      idziesz do Spółdzielni, wypełniasz deklarację członkowską, płacisz wpisowe
      (różnie w różnych spółdzielniach). Następnie bierzesz zaświadczenie ze
      Spółdzielni..... Adamie, przerwę i podam Ci gdzie przed chwilą pisałam o
      procedurze składania wniosków i założenie księgi, dobrze?
    • Gość: Bebiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.03, 00:12
      Pisałam w wątku "Do Bebiaka", dziś tj. 21.02. o godz. 23.45 do Adama. Spójrz
      sobie na to co tam napisałam. Wydaje mi się, że dość jasno - jeśli nie to
      pytaj. Wyjaśnię. A następnym razem napisze Ci procedurę składania wniosku o
      wpis hipoteki (znowu mnie wyrzucają od komputera). Pozdrowionka
    • Gość: adam IP: 217.153.90.* 22.02.03, 20:14
      Witaj,

      Doprawdy jestem Ci dozgonnie wdzieczny.
      We wtorek mam isc podpisac umowe przedwstepna - wlasciciele zgodzili sie na
      ZADATEK w wysokosci 2% od wartosci mieszkania - czyli 2,000PLN. Wlasciciel
      agencji posredniczacej stwierdzil ze ma zaswiadczenie ze spoldzielni w ktorej
      spoldzielnia stwierdza ze mieszkanie nie jest obciazone, ze wklad budowlany
      zostal calkowicie splacony oraz ze nie ma zalozonej KW.

      Pytanko jeszcze o jedno - czy prowizje dla agencji nieruchomosci place podczas
      podpisywania umowy przedwstepnej czy tez dopiero po podpisaniu faktycznej
      umowy koncowej kupna ??

      No i - drogi Bebiaku - licze na opis procedury zakladania hipoteki :)

      Z pozdrowieniem i podziekowaniem,
      adam
    • Gość: Bebiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.03, 20:59
      Cześć. Zupełnie nie wiem, kiedy płaci się prowizję Agencji. Napewno całości nie
      płacisz przy umowie przedwstępnej. Ale czy nie pobierają przy przedwstępnej
      jakiejś części prowizji? Nie wiem Adamie, naprawdę nie wiem.
      Adam, koniecznie napisz co w/g ciebie oznacza: "założenie hipoteki"? Nie chcę
      Ci marudzić, bo część rzeczy już pisałam: czy chodzi o założenie księgi
      wieczystej (chyba juz o tym pisałam???) czy o ustanowienie hipoteki (to Ci
      wisiałam - pamiętam). Dopytuję się, bo często ludzie (nie wiadomo dlaczego)
      na "księgę wieczystą" mówią "hipoteka". Znane mi to z praktyki i póki nie
      wybadam co człowieczek ma na myśli to nie bardzo umiem się wypowiedzieć (chyba,
      że o obu kwestiach, ale o księdze pisałam). Czy dobrze myślę, że chodzi Ci o
      hipotekę jako zabezpieczenie kredytu? I pamiętaj Adamie o tym o czym Ci już
      pisałam (co ważne z uwagi na Twój wtorek - jeśli kredyt to musisz dbać o to aby
      w umowie przedwstepnej było napisane, że resztę ceny zapłacisz z kredytu w
      terminie np. 4 dni od dnia zawarcia umowy sprzedaży. Inaczej może Cię to
      kosztować zadatek. Pisałam o tym - teraz przypominam tylko.
    • Gość: Bebiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.03, 23:23
      Pamiętaj jeszcze (co ważne dla kredytu) o tym - jak to bank nazywa - udziale
      własnym). Ostatecznym dokumentem potwierdzającym Twoj udział własny będzie
      oczywiście dla banku Twoja umowa sprzedaży gdzie musi być wyraźnie napisane,
      ile sprzedający od Ciebie łącznie tytułem ceny otrzymali (i musi to być łącznie
      conajmniej to, czego żąda bank - inaczej naruszysz warunki umowy kredytowej).
      Wypowiedz mi się czy chodzi o procedurę ustanowienia tej hipoteki
      zabezpieczającej kredyt, choć oczywiście masz świadomość, że będziesz to
      załatwiał dopiero po nabyciu tego lokalu? Pozdr.
    • Gość: adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.03, 00:40
      Oczywiscie wiem ze hipoteke bede ustanawial dopiero po nabyciu - i wiem juz co
      to jest KW wiec - chyba nie pomylilem pojec :)

      Mysle ze powoli juz kumam o co chodzi - a przynajmniej tak mi sie wydaje - chce
      zrobix tak ze we wtorek zaplace ludkom 2000pln - a w umowie przedwstepnej
      zaznacze ze - 18,000PLN zaplace np do dnia 10 Marca - pozniej dowod wplaty tej
      kasy przedstawie w banku jako potwierdzenie do uruchomienia kredytu ktory
      przeleja na konto wlascicieli. Tak to widze - i mam nadzieje ze obedzie sie bez
      problemow.

      Pozdrawiam goraco,
      adam
    • Gość: Bebiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.03, 19:37
      No to ustanawiamy hipotekę. Musimy coś założyć (poniekąd reasumując to o czym
      rozmawialiśmy do tej pory) i zakładamy, że:
      - nabyłeś już spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu;
      - zostałeś już przyjęty w poczet członków spółdzielni;
      - złożyłeś już wniosek w Wydziale Ksiąg Wieczystych we właściwym Sądzie o
      założenie księgi wieczystej dla służącego Ci prawa do lokalu (ten wniosek Sąd
      zarejestrował pod jakimś numerem dz kw ..... i ten numer widnieje na Twoim
      drugim egzemplarzu wniosku).
      Jesteśmy na tym etapie, czyż nie?
      No to: bierzesz z banku oświadczenie określające warunki udzielonego kredytu. W
      takim oświadczeniu bank napisze, komu i na co został kredyt udzielony, jaka
      hipoteka ma go zabezpieczać (czy jedna kaucyjna, czy dwie: zwykła dla
      wierzytelności głównej i kaucyjna dla odsetek), termin spłaty i oprocentowanie
      (oczywiscie zmienne) ale na jakiś dzień (tu może być np. dzień zawarcia umowy
      kredytowej) - ileśtam %.
      Zakładamy również, że Ty i tylko Ty nabyłeś ten lokal oraz, że Tobie i tylko
      Tobie został ten kredyt udzielony. Czy to słuszne założenie?
      Jeśli tak to:
      Piszesz taki wniosek do Sądu wieczystoksięgowego (oczywiście w 2 egz.):
      W ślad za wnioskiem dz kw ...........(tu wpisujesz numer dz kw widniejący na
      wniosku o założenie księgi wieczystej) i przedkładając w załączeniu
      Oświadczenie Banku ...(takiego) z dnia..., znak: ...., wnoszę o wpisanie w
      Dziale IV księgi wieczystej, która zostanie urządzona na wniosek dz.kw....
      (znów ten numer powtarzasz) dla służącego mi spółdzielczego własnościowego
      prawa do lokalu nr ... w .... przy ul. ...... na rzecz Banku ....:
      I TU ALBO:
      - hipoteki kaucyjnej do kwoty ............ tytułem zabezpieczenia spłaty
      udzielonego mi przez ten bank kredytu na ...(tu cel: np. na nabycie lokalu
      mieszkalnego itp) w kwocie .... wraz z odsetkami, oprocentowanego w/g zmiennej
      stopy procentowej a wynoszącej w dniu ...... ileś tam procent w stosunku
      rocznym, którego termin spłaty został ustalony na dzień ......
      ALBO:
      - hipoteki zwykłej w kwocie ............... tytułem zabezpieczenia spłaty
      udzielonego mi przez ten bank kredytu na ...(tu cel) w kwocie ....... ,
      oprocentowanego w/g zmiennej stopy procentowej, wynoszącej na dzień ... ileśtam
      procent w stosunku rocznym, którego termin spłaty został ustalony na
      dzień .....
      - hipoteki kaucyjnej do kwoty .............. tytułem zabezpieczenia odsetek i
      innych należności banku wynikających z udzielonego mi kredytu na cele ......, o
      którym mowa wyżej.

      Napisałam dwuwariantowo, bo nie wiemy dziś jakiej hipoteki zażąda Twój bank.
      Składasz taki wniosek w 2 egzemplarzach, na jednym żądasz prezentaty sądu o
      wpłynięciu i zarejestrowaniu, płacisz w kasie sądu opłatę sądową od wpisu tych
      hipotek. Jest to 1/20 część wpisu stosunkowego (przy kredycie udzielonym na
      nabycie mieszkania).
      Cały wpis stosunkowy liczy się tak:
      - kwota do 10.000,-zł: 8%
      - od 10.000 - 50.000: 800,-zł + 7% od nadwyżki ponad 10.000,-zł;
      - od 50.000 - 100.000: 3.600,-zł + 6% od nadwyżki ponad 50.000,-zł;
      - ponad 100.000: 6.600,-zł + 5% od nadwyżki ponad 100.000,-zł.
      Tyle w sądzie.
      Idziesz do Urzędu Skarbowego celem opłacenia podatku od czynności
      cywilnoprawnej jaką jest ustanowienie hipoteki. Wypełniasz tam druk, który Ci
      dadzą i płacisz tego podatku:
      - od hipoteki kaucyjnej; 19,-zł
      - od hipoteki zwykłej: 0,1% od wysokości hipoteki.
      I już. Możesz do banku dostarczyć potwierdzenie złożenia wniosku w sądzie oraz
      dowód zapłacenia podatku (na wpis tej hipoteki będziesz trochę czekał), więc
      bank powinien mieć dowód złożenia przez Ciebie wniosku.
      Adamie przez małe "a", wydaje mi się, że chyba wszystko. Przeanalizuj to sobie
      dokładnie, sprawdź czy założenia były słuszne, bo jeśli nie to może być inaczej
      i koniecznie mi o tym napisz. Wydaje mi się, że nic mi nie umknęło, ale gdyby
      coś.. to pisz oczywiście. Również wtedy, gdyby coś było nie do końca jasne. No
      i pamiętaj we wtorek o tym, co Ci pisałam na temat postanowienia umowy
      przedwstępnej co do terminu zapłacenia reszty ceny przez Ciebie. Daj sobie
      jakieś 3-4 dni od daty zawarcia umowy sprzedaży. Adamie, czy Ty już ten kredyt
      masz przyznany w ogóle? Jeśli tak to zapytaj jeszcze jutro w banku ile czasu
      bank potrzebuje na wypłatę kredytu sprzedającemu od dnia przedłożenia umowy
      sprzedaży. Piszę Ci to dlatego, że to nie jest tak, że jak bank w terminie nie
      wypłaci pieniędzy to Ty jesteś wolny. Przecież to Twoje zobowiązanie. Żebyś się
      nie wkopał przypadkiem, bo sprzedający i tak będzie chciał w ustalonej dacie
      pieniądze: jemu obojętne z jakiego źródła. Ty masz je zapłacić nawet gdy bank
      by nie wypłacił kredytu. To nie interesuje sprzedającego. Rozumiesz mnie?
      Pozdr.
    • Gość: anettap IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.03, 21:10
      Sorry, ze tak sie wcinam w tekst, ale mam podobny problem, jak kolega adam
      przez male a.
      Czy naparwde podaja przez ciebie wczesniej roznica miedzy zadatkiem a zaliczka
      jest wlasnie taka?
      Ja czytalam na stronach gazety.pl w poradach o kupowaniu mieszkania, ze slowo
      zaliczka nie wystepuje w prawie polskim "zaliczka" w kodeksie cywilnym w ogóle
      nie występuje.
      Czy chodzi tu tylko o to, ze nie mozna bedzie domagac sie zwrotu podwojonej tej
      kwoty, gdy wycofa sie spzredajacy?

      Pozdrawiam
    • Gość: Bebiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.03, 21:30
      Mnie personalnie nie przeszkadza, że się "wcinasz". My sobie tak po prostu
      rozmawiamy, a że jest to forum to chyba każdy może sie przyłączyć jak go to, o
      czym rozmawiamy - interesuje. W interesującym się temacie napiszę, że chyba
      nie bardzo mogę się zgodzić ze stwierdzeniem, że słowo "zaliczka" nie występuje
      w kc (bo występuje gdzieś tam przy chyba zleceniu, gdzieś tam przy
      kontraktacji - tak o ile pamiętam; sorry wybacz nie będę szukać bo nie bardzo
      mam czas ale nie jest to obce słowo prawu polskiemu w rozumieniu Kc). Wszystkie
      tego typu rzeczy jak np. zaliczka, jak np. zadatek, jak np. odstępne -
      traktowane są jako klauzule umowne w prawie polskim i od woli stron zależy co
      sobie postanowią. Pamiętaj, że zadatek pełni swą szczególną funkcję - on ma być
      rodzajem kary umownej na wypadek nie wykonania zobowiązania. Co innego
      zaliczka - ta jest świadczeniem na poczet ceny jako jej część. Można wysnuć już
      stąd choćby wniosek, że o ile do umowy nie dochodzi to nie płacisz ceny (i
      jesteś wobec tego zobowiązana zwrócić część tej ceny, o ile to Ty byłaś biorcą -
      prawda?). Istotne jest zatem co płacimy przy umowie przedstępnej, bo i różnica
      w skutkach dosyć istotna. Pozdrowionka
    • Gość: Marika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.02.03, 20:06
      Sąd za wpis hipoteki kaucyjnej zabezpieczającej kredyt na zakup własnościowego
      spółdzielczego prawa do lokalu policzył mi 1/10 wpisu stosunkowego (kredyt na
      100 tys., hipoteka na 200 tys). Pisałam 2 skargi, sąd okręgowy policzył jeszcze
      więcej. Właściwie nie wiem, co teraz robić i do kogo się odwoływać, bo rączka
      rączkę myje... Na dodatek musiałam ustanowić hipotekę aktem notarialnym
      (kolejne 680 zł). Notariusz wziął za wpis hipoteki 1/20. Nie wiem, co będzie
      dalej, ale zaczynam żałować, że kupiłam mieszkanie na rynku wtórnym.Te
      opłaty "okołokupnowe": pośrednik, opłata skarbowa, notariusze, sąd, hipoteka
      sięgają już prawie 9500 zł (mieszkanie kosztowało 115 tys.). Jak mam iść do
      sądu, robi mi się niedobrze...
    • Gość: Bebiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.03, 21:19
      Odezwałam się w wątku "Do Bebiaka"
    • Gość: Kraszan IP: *.nask.waw.pl 13.03.03, 12:04
      Gość portalu: adam napisał(a):

      > Naprawde nie mozna pod wklad wlasny wrzucic tych oplat ?????????
      > Kazdy mial tak jak olega powyzej ????
      >
      Można w niektórych bankach - np. w MultiBanku można do kredytu dołożyć kwotę
      prowizji banku, ubezpieczenie kredytu (pierwszy rok), ubezp. mieszkania opłaty
      wekslowe itp.

      Pozdrawiam
      Kraszan

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.