Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kto z Was wnosił o odrębną własność mieszkania?

    IP: *.tele2.pl 24.01.03, 17:37
    Czym to się skończyło?
    Ciekawią mnie opisy przypadków. Oto mój.
    Ja (z paroma innymi) złożyłem.
    Sprawa była łatwa: przedwojenna mała spnia dwu domów na dwu odrebnych
    działkach o uregulowanych przed wojną granicach i aktualnych księgach
    wieczystych na każdą z dwu działek. Wszystkie mieszkania przd wojną miały
    odrębne księgi wieczyste z wpisanymi właścicielami. Po wojnie PRLowskie prawo
    sp-cze własność lokalu zamieniło na własnościowe prawo do mieszkania.

    Wnioski o przeniesienie własności złozono w zarządzie w kwietniu 2001 - bez
    żadnej reakcji ze strony adresata.
    We wrześniu 2001 na Walnym Zgr. pierwsze żądanie załatwienia sprawy. Uzyskana
    obietnica zarządu.
    W lutym 2002 na w. zgr. żądanie specjalnego zebrania w tej sprawie. Dalej nic.
    W sierpniu 2002 formalny wniosek o zebranie które zobowiąze uchwałą zarząd do
    wykonania czynności przewidzianych prawem.
    We wrześniu w.z z podjęciem uchwały zobowiązującej zarząd do określenia
    tzw. "przedmiotu odrębnej własności"- pierwszego kroku w zakładaniu
    indywidualnych ksiąg wieczystych.
    W tym czasie zarząd zaczyna coś co nazywa "regulacją stanu prawnego
    nieruchomości" i składa do urzędu wniosek o scalenie dwu działek sp-ni w
    jedną - co może potrwać baaardzo długo... Zarząd i Rada Nadzorcza
    przestrzegają przed "rozwalaniem sp-ni" i straszą nieopisanym wzrostem
    czynszów.
    W październiku 2002 wydaje wymuszoną uchwałe o "odrębnej własności", ale
    bezwartościową bo udziały w nieruchomości wyliczone są tak, jakby dom nie
    miał własnej działki a stał na jakiejś już scalonej z dwu.
    Pisemne protesty do zarządu (bo żaden notariusz nie wyda aktu na podstawie
    nieprawdziwego stanu prawnego) pozostają bez odpowiedzi. Pozostaje skarga do
    sądu w terminie ok 45 dni.
    Tymczasem w styczniu 2003 sejm poprawkami do prawa sp-czego utrąca możliwość
    zaskarżenia do sądu. Prezes Krajowej Rady Spółdzielczej Jankowski mówi
    Gazecie Wyborczej, że znacznie upraszcza to procedury spółdzielcze: "Teraz
    wystarczy zwrócić się do zarządu"...

    A jak Was załatwiono?


    Edytor zaawansowany
    • Gość: amapola IP: *.visp.energis.pl 24.01.03, 23:30
      Dla mnie budowala mieszkanie s-pnia mieszkaniowa,oczywiscie w 100% z moich
      srodkow.
      W kwietniu 2001 ,gdy zblizal sie termin oddania mieszkania,prezes zwolal
      zebranie przyszlych szczesliwcow.Stwierdzil ze za 3 dni wchodzi w zycie przepis
      ze oddawane lokale maja miec status wyodrebnionej wlasnosci ,ale on tego
      warunku nie moze spelnic poniewaz pani sedzina jest chora i sprawy wlasnosciowe
      w sadzie przewlekaja sie.Wobec tego albo s-pnia wynajmie nam mieszkania (!!)
      albo in blanco podpiszemy ze odbieramy mieszkania wczesniej przed wejsciem w
      zycie przepisu o wyodrebnionej wlasnosci,oczywiscie na zasadach spoldzielcze-
      wlasnosciowe...
      Podpisalismy bo balismy sie tego najmu mieszkan za swoje wlasne pieniadze.
      Minal rok...na moja prosbe o wyodrebnienie wlasnosci dostalam odpowiedz ze s-
      nia ma czas do kwietnia 2003 r,no a teraz ta ustawa..
      Tak wiec mam mieszkanie ktore nie jest moja wlasnoscia a za ktore zaplacilam
      200tys...rozpacz....
      Nawet jak mi sie uda wykupic je ,w co watpie,to i tak wiekszosc mieszkancow
      mojego bloku pozostanie przy wlasnosci spoldzielczej bo z forsa krucho ,a wiec
      wspolnota to marzenie scietej glowy..
    • Gość: roman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.03, 09:48
      Co się dziwicie jeżeli prezesi ralizowali dyrektywy spółdzleczych związków
      rewizyjnych o maksymalnym przeciąganiu procedur i korzystali ze specjalnych
      szkoleń w tej sprawie
    • Gość: Krystyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.03, 10:34
      Gość portalu: roman napisał(a):

      > Co się dziwicie jeżeli prezesi ralizowali dyrektywy spółdzleczych związków
      > rewizyjnych o maksymalnym przeciąganiu procedur i korzystali ze specjalnych
      > szkoleń w tej sprawie

      PEWNIE MASZ RACJĘ, BO W KILKU SPÓŁDZIELNIACH, KTÓRE ZNAM, PO ZŁOŻENIU WNIOSKÓW
      O WYODRĘBNIENIE, ZARZĄDY PRZESŁAŁY CZŁONKOM PRAWIE IDENTYCZNE W TREŚCI I FORMIE
      PISMA O WSZCZĘCIU PROCEDURY OCZYWIŚCIE INFORMUJĄC O TRUDNOŚCIACH, A POTEM PRZEZ
      PONAD ROK NIC NIE ROBIŁY MIMO MONITÓW CZŁONKÓW, m.in. WSKAZUJĄCYCH, ŻE BUDYNKI
      STOJA NA GRUNCIE Z WYODRĘBNIONĄ KSIĘGĄ WIECZYSTĄ. SPÓŁDZIELNIE TE NALEŻĄ DO
      TEGO SAMEGO ZWIĄZKU REWIZYJNEGO.

      CZY ZNACIE JAKIŚ PARAGRAF KODEKSU KARNEGO LUB INNEGO, Z KTÓREGO MOŻNA BYŁOBY
      POCIĄGNĄĆ DO ODPOWIEDZIALNOŚCI CZŁONKÓW ZARZĄDÓW I RAD NADZORCZYCH SPÓŁDZIELNI,
      ZA NIEZREALIZOWANIE ZAPISU USTAWY "niezwłocznie"?
    • Gość: zdzisio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.03, 11:18
      trzeba zacząć od składania wniosków do chyba urzędu mieszkalnictwa (lub jego
      następcy prawnego) o ODEBRANIE LICENCJI ZARZĄDCY NIERUCHOMOŚCI konkretnym
      członkom zarządów i rad nadzorczych spółdzielni
    • Gość: michcio IP: *.acn.waw.pl 26.01.03, 23:29
      Gość portalu: zdzisio napisał(a):

      > trzeba zacząć od składania wniosków do chyba urzędu mieszkalnictwa (lub jego
      > następcy prawnego) o ODEBRANIE LICENCJI ZARZĄDCY NIERUCHOMOŚCI konkretnym
      > członkom zarządów i rad nadzorczych spółdzielni

      To jest ciekawy pomysł, przynajmniej w odniesieniu do zarządów, bo rady
      nadzorcze są zazwyczaj społeczne.
      Może ktoś jeszcze pogrzebie w przepisach ustawy "O gospodarce nieruchomościami"
      i innych.



    • janer 27.01.03, 08:23
      Z ustawy o gospodarce nieruchomościami (UOGN) wynika, że pracownicy spółdzielni
      w tym prezesi nie mają obowiązku posiadania licencji zarządcy nieruchomości.
      Spółdzielnia jako osoba prawna prowadzi zarząd nieruchomościami własnymi
      (zarząd właścicielski). Licencje obowiązują zaś osoby fizyczne prowadzące
      działalność zawodową (gospodarczą) w zakresie zarządzania nieruchomościami.
      UOGN Art 185.
      2. Zarządca nieruchomości lub przedsiębiorca, o którym mowa w art. 184 ust. 3,
      działa na podstawie umowy o zarządzanie nieruchomością zawartej z jej
      właścicielem, wspólnotą mieszkaniową albo inną osobą lub jednostką
      organizacyjną, której przysługuje prawo do nieruchomości, ze skutkiem prawnym
      bezpośrednio dla tej osoby lub jednostki organizacyjnej. Umowa wymaga formy
      pisemnej pod rygorem nieważności.
      Z tego właśnie wynika, iż właściciel (czyli spółdzielnia) może zarządzać bez
      licencji .
      W związku z tym pracownicy zatrudnieni na umowę o pracę w spółdzielni również
      nie muszą mieć licencji.
      Tak więc pomysł ze skargami do Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa, nie ma sensu,
      chyba że pracownicy mają licencje i nie zachowują w swojej pracy na rzecz
      spółdzielni standardów zawodowych


    • Gość: radek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.03, 07:39
      janer napisał:

      > Z ustawy o gospodarce nieruchomościami (UOGN) wynika, że pracownicy
      spółdzielni
      >
      > w tym prezesi nie mają obowiązku posiadania licencji zarządcy nieruchomości.
      > Spółdzielnia jako osoba prawna prowadzi zarząd nieruchomościami własnymi
      > (zarząd właścicielski). Licencje obowiązują zaś osoby fizyczne prowadzące
      > działalność zawodową (gospodarczą) w zakresie zarządzania nieruchomościami.
      > UOGN Art 185.
      > 2. Zarządca nieruchomości lub przedsiębiorca, o którym mowa w art. 184 ust.
      3,
      > działa na podstawie umowy o zarządzanie nieruchomością zawartej z jej
      > właścicielem, wspólnotą mieszkaniową albo inną osobą lub jednostką
      > organizacyjną, której przysługuje prawo do nieruchomości, ze skutkiem prawnym
      > bezpośrednio dla tej osoby lub jednostki organizacyjnej. Umowa wymaga formy
      > pisemnej pod rygorem nieważności.
      > Z tego właśnie wynika, iż właściciel (czyli spółdzielnia) może zarządzać bez
      > licencji .
      > W związku z tym pracownicy zatrudnieni na umowę o pracę w spółdzielni również
      > nie muszą mieć licencji.
      > Tak więc pomysł ze skargami do Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa, nie ma sensu,
      > chyba że pracownicy mają licencje i nie zachowują w swojej pracy na rzecz
      > spółdzielni standardów zawodowych
      >
      > No właśnie o to chodzi. Powiedz jakie są to standardy. Czy doprowadzenie do
      upadłości spółdzielni jest złamaniem takich standardów? Czy łamanie prawa
      spółdzielczego i statutu jest też takim przykładem?
      >
    • Gość: E.B. IP: *.tele2.pl 28.01.03, 14:05
      za "nierealizowanie ustawy".
      Gość portalu: Krystyna napisał(a):
      > CZY ZNACIE JAKIŚ PARAGRAF KODEKSU KARNEGO LUB INNEGO, Z KTÓREGO MOŻNA BYŁOBY
      > POCIĄGNĄĆ DO ODPOWIEDZIALNOŚCI CZŁONKÓW ZARZĄDÓW I RAD NADZORCZYCH
      SPÓŁDZIELNI, ZA NIEZREALIZOWANIE ZAPISU USTAWY "niezwłocznie"?

      Otóż to:
      przecież właśnie obalili także i ten artykuł Prawa o spniach, który mówił że po
      terminie 30 dni od nieuwzględnienia przez zarząd protestu spóldzielcy ma on
      prawo zwrócić się do sądu!!!

      Wszelkie skargi można kierować tylko do organów Spni: po kolei Zarządu, Rady N.
      albo (marzenie ściętej głowy) do uchwały Walnego Zgromadzenia zobowiązującej
      zarząd itp. No i zarząd znów jej nie wykona...

      Obowiązkowe cotrzyletnie lustracje spni przez Krajową Radę Spółdzielczą zajmują
      się tylko gospodarką spni, są właściwie grzecznościowe bo prowadzone przez
      kumpli z tej samej paki.

      Zapamiętaj: nie ma żadnego zewnętrznego nadzoru państwa i jego organów nad
      spółdzielczością!

    • Gość: wawka IP: *.mst.gov.pl 27.01.03, 11:23
      o jakiej forsie mowa? przy prawie własnościowym nie obciążonym kredytem
      wszystkie koszty to kilkaset złotych opłaty notarialnej i sądowej, ustawa
      wyraźnie to określa

      trzeba uświadomić sąsiadom, że koszty nie są duże a korzysci - owszem,
      zwłaszcza w nowym budynku, gdzie wspólnota nie będzie musiała wydawać majątku
      na remonty

      powodzenia
    • Gość: JanuszS IP: *.tele2.pl 28.01.03, 13:45
      Gość portalu: amapola napisał(a):

      > Dla mnie budowala mieszkanie s-pnia mieszkaniowa,oczywiscie w 100% z moich
      > srodkow.> Tak wiec mam mieszkanie ktore nie jest moja wlasnoscia a za ktore
      zaplacilam 200tys...rozpacz....
      > Nawet jak mi sie uda wykupic je ,w co watpie,to i tak wiekszosc mieszkancow
      > mojego bloku pozostanie przy wlasnosci spoldzielczej bo z forsa krucho ,a
      wiec wspolnota to marzenie scietej glowy..

      W myśl Prawa o spniach (szukaj www.sejm.gov.pl) zarząd zobowiązany jest
      przeniesc na Ciebie notarialnie własnosc, Ty z umową notarialną idziesz do
      hipoteki, gdzie zakładają księgę Twojego mieszkania - wszystko razem za 2/3
      płacy minimalnej a więc poniżej 600 zł.
      Nadal pozostajesz członkiem spni i płacisz czynsz jak inni spcy - tyle że masz
      akt WŁASNOSCI. Ze spni możesz wystąpic ale to nieopłacalne - wtedy czynsz
      bedzie wyższy.
      Sąsiedzi Cię nie obchodzą, wszystko pozostaje po staremu.
      Wspólnota powstałaby dopiero wtedy gdyby wszyscy założyli swoje księgi I
      WYSTĄPILI ZE SPÓŁDZIELNI.

    • janer 28.01.03, 15:44
      Gość portalu: JanuszS napisał(a):

      > Nadal pozostajesz członkiem spni i płacisz czynsz jak inni spcy - tyle że
      masz akt WŁASNOSCI. Ze spni możesz wystąpic ale to nieopłacalne - wtedy czynsz
      > bedzie wyższy.

      Mam pytanie.
      Dlaczego czynsz będzie wyższy?
      Moim zdaniem powinien być niższy. Spółdzielca płaci za wszystko co się dzieje w
      spółdzielni. Walne zgromadzenia, spłaty kredytów, działalność kulturalno-
      oświatową.
      A co obchodzi to właściciela nie-spółdzielcę.
      Dz.U.2001.4.27 (U) Spółdzielnie mieszkaniowe.
      Rozdział 1 Przepisy ogólne
      Art. 3
      4. Właściciele lokali niebędący członkami spółdzielni są obowiązani
      uczestniczyć w wydatkach związanych z utrzymaniem ich lokali, eksploatacją i
      utrzymaniem nieruchomości wspólnych oraz w innych kosztach zarządu tymi
      nieruchomościami na takich samych zasadach, jak członkowie spółdzielni, z
      zastrzeżeniem art. 5. Są oni również obowiązani uczestniczyć w wydatkach
      związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie
      spółdzielni, które są przeznaczone do wspólnego korzystania przez osoby
      zamieszkujące w określonych budynkach lub osiedlu, w części nie pokrytej
      pożytkami i innymi dochodami z tych nieruchomości.

      5. Członkowie spółdzielni są również obowiązani uczestniczyć w wydatkach
      związanych z działalnością społeczną, oświatową i kulturalną prowadzoną przez
      spółdzielnię. Właściciele lokali niebędący członkami mogą odpłatnie korzystać z
      takiej działalności na podstawie umów zawieranych ze spółdzielnią
    • Gość: JanuszS IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.03, 02:34
      janer napisał:
      > Nadal pozostajesz członkiem spni i płacisz czynsz jak inni spcy - tyle że
      > masz akt WŁASNOSCI. Ze spni możesz wystąpic ale to nieopłacalne - wtedy
      czynsz bedzie wyższy.
      >
      > Mam pytanie.
      > Dlaczego czynsz będzie wyższy?

      Spółdzielcy płacą mniej na fundusz remontowy bo partycypuja w przychodach
      spni, np. z reklam albo z wynajmu pomieszczeń. Temu co zrezygnował z
      członkostwa liczą jak obcemu. Jak biorą kredyt na duży remont to dzielony on
      jest na raty miesięczne. Niespółdzielcy mogą kazać zapłacić jego część
      jednorazowo. Dlatego po uzyskaniu indywidualnej księgi wieczystej lepiej
      pozostać członkiem spni no i pilnować rachunków....
    • Gość: JanuszS IP: *.tele2.pl 28.01.03, 13:31
      gdy chodzi o ten szczególny przypadek, nadal przewidziany prawem o sp-niach:

      1. Ma się własnościowe prawo do mieszkania spółdzielczego

      2. Spnia ma uregulowany status i granice działek, więc natychmiast może
      przystąpić do procedury notarialnego przekazywania własności zainteresowanym
      spółdzielcom w trybie nadal obowiązującego prawa o spniach mówiącego że:

      3. Spnia jest zobowiązana przeniesć prawo własności na żądanie zainteresowanych
      (opłata notarialna = 1/3 minimalnej płacy}

      4. Koszt założenia indywidualnej księgi wiecz. dla mieszkania = następna 1/3
      min. płacy.

      Jakie były taktyki sabotowania tych przepisów?!
      Zamierzam je usystematyzować i porządnie gdzieś opisać.
      Z góry dziękuję.

      Proszę nie mylić opisanego wyżej założenia ks.wieczystej mieszkania:
      a) z wpisanym właścicielem - spółdzielcą za cenę 2/3 płacy min. - w trybie
      obowiązującego "Prawa o spniach" !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      b)z inną możliwą indywidualną ks. wiecz. gdzie jako właściciel lokalu nadal (!)
      jest wpisana spnia i głupi spółdzielca płaci za taki bezwartościowy świstek
      kilka tys. zł. Spnie nic nie mają przeciwko takim "księgom wieczystym"...
    • Gość: ja 34 IP: *.mst.gov.pl 29.01.03, 11:10
      proszę bardzo, konkretny przypadek

      spółdzielnia ma uregulowany status prawny gruntów ale działka jest duża - wiele
      bloków, zarząd twierdzi że trzeba tę działkę podzielić na mniejsze. ja to
      rozumiem, to jest racjonalne. tylko że zarząd po prostu nie występuje do gminy
      z wnioskiem o podział. jak ich zmusisz? od co najmniej roku twierdzą, że
      przygotowują projekt podziału! na każde pytanie podają jakiś termin, zazwyczaj
      2 - 3 miesiące od dziś, po tym terminie nic się w sprawie podziału nie dzieje.
      tu nie trzeba nic wymyślnego kombinować, wystarczy nie wypełniać obowiązków
      ustawowych, za co nie ma żadnej sankcji

      no nawet jak już podzielą tę działkę - jak ich zmusić żeby wyodrębnili Twój
      lokal i przenieśli własność, pewnie będą mówić że np. sekretarka chora i nie
      przygotowała papierów albo inne bzdury

      załóżmy nawet że minie termin ustawowy - dwa lata od pierwszego wniosku i co,
      mam Zarząd straszyć sądem? w Polsce, gdzie na pierwszą rozprawę czeka się
      minimum rok czasu? nikt się nie wystraszy a wpis zapłacę ja

      generalnie - skomplikowane techniki sabotowania nie są prezesom potrzebne, po
      prostu oni nie zajmują się ( w większości przypadków) realizowaniem wniosków
      spółdzielców, w najlepszym wypadku zlecając pracownikom odpisywanie na
      interwencje spółdzielców według szablonu "w związku z czymś tam obecnie nie ma
      możliwości"

    • Gość: michcio IP: *.acn.waw.pl 29.01.03, 11:57
      Gość portalu: ja 34 napisał(a):

      > proszę bardzo, konkretny przypadek
      >
      > (...)
      > no nawet jak już podzielą tę działkę - jak ich zmusić żeby wyodrębnili Twój
      > lokal i przenieśli własność, pewnie będą mówić że np. sekretarka chora i nie
      > przygotowała papierów albo inne bzdury
      >
      > załóżmy nawet że minie termin ustawowy - dwa lata od pierwszego wniosku i co,
      > mam Zarząd straszyć sądem? w Polsce, gdzie na pierwszą rozprawę czeka się
      > minimum rok czasu? nikt się nie wystraszy a wpis zapłacę ja
      > (...)

      Oczywiście nie można Zarządu straszyć sądem po prostu dlatego, że według nowej
      ustawy nie ma możliwości odwołania się do sądu.
    • Gość: ja 34 IP: *.mst.gov.pl 03.02.03, 14:05
      jest nadal możliwość odwołania do sądu, z przepisów ogólnych, w trybie
      powództwa o wydanie orzeczenia zastępującego oświadczenie woli

      ale mało kto o tym wie
    • Gość: ursynowiak IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.03, 02:45
      Gość portalu: ja 34 napisał(a):

      > proszę bardzo, konkretny przypadek
      >
      > spółdzielnia ma uregulowany status prawny gruntów ale działka jest duża -
      wiele
      >
      > bloków, zarząd twierdzi że trzeba tę działkę podzielić na mniejsze. ja to
      > rozumiem, to jest racjonalne. tylko że zarząd po prostu nie występuje do
      gminy
      > z wnioskiem o podział. jak ich zmusisz? od co najmniej roku twierdzą, że
      > przygotowują projekt podziału! na każde pytanie podają jakiś termin,
      zazwyczaj
      > 2 - 3 miesiące od dziś, po tym terminie nic się w sprawie podziału nie
      dzieje.
      > tu nie trzeba nic wymyślnego kombinować, wystarczy nie wypełniać obowiązków
      > ustawowych, za co nie ma żadnej sankcji
      >
      > no nawet jak już podzielą tę działkę - jak ich zmusić żeby wyodrębnili Twój
      > lokal i przenieśli własność, pewnie będą mówić że np. sekretarka chora i nie
      > przygotowała papierów albo inne bzdury
      >
      > załóżmy nawet że minie termin ustawowy - dwa lata od pierwszego wniosku i
      co,
      > mam Zarząd straszyć sądem? w Polsce, gdzie na pierwszą rozprawę czeka się
      > minimum rok czasu? nikt się nie wystraszy a wpis zapłacę ja
      >
      > generalnie - skomplikowane techniki sabotowania nie są prezesom potrzebne,
      po
      > prostu oni nie zajmują się ( w większości przypadków) realizowaniem wniosków
      > spółdzielców, w najlepszym wypadku zlecając pracownikom odpisywanie na
      > interwencje spółdzielców według szablonu "w związku z czymś tam obecnie nie
      ma
      > możliwości"
      >
      Dokladnie takie same tłumaczenia. co gorsza to malo kto sie tym interesuje bo
      prezes mowi że "lepiej trzymać sie razem"
    • Gość: amica IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 00:26
    • Gość: mac1 IP: 213.77.33.* 04.07.03, 08:57
      jak powinien wyglądać wniosek o wyodrębnienie? Czy trzeba powoływać się na
      przepisy ? Pzdr.
    • Gość: Barbra IP: *.tele2.pl 04.07.03, 12:28
      w gazetach w 2001 roku po wejściu w życie nowego prawa o spółdzielniach .
      Jakoś ci go prześlę, jak znajdę w postaci elektr., zajrzyj tu w poniedziałek.

      Gość portalu: mac1 napisał(a):

      > jak powinien wyglądać wniosek o wyodrębnienie? Czy trzeba powoływać się na
      > przepisy ? Pzdr.
    • Gość: mac1 IP: 213.77.33.* 04.07.03, 12:52
      Gość portalu: Barbra napisał(a):

      > w gazetach w 2001 roku po wejściu w życie nowego prawa o spółdzielniach .
      > Jakoś ci go prześlę, jak znajdę w postaci elektr., zajrzyj tu w poniedziałek.
      >

      Jestem tu codziennie. Dziękuję za zainteresowanie. Będę wdzięczny. Pzdr.
    • Gość: mac1 IP: 213.77.33.* 07.07.03, 08:04
      Gość portalu: Barbra napisał(a):

      > Cytat z innego watku (choć może już go widziałeś):
      >
      >
      > Gość portalu: net napisał(a):
      >
      > > poszukaj tutaj:
      > > www.irs.pl/~impact/viewforum.php?f=2&sid=9d3fcd1c9f25b676907969780deddfee
      >
      > > lub www.gorska19.z.pl

      Serdeczne dzięki. Jak będę miał pytania to jeszcze zapytam. Pzdr.
    • Gość: 3x IP: 62.233.183.* 15.11.03, 00:55
      My. I staramy sie o to bezskutecznie od ponad 12 miesiecy non stop.
      Czy ktos odniosl jakis sukces?

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.