Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    negocjacje ceny działki

    22.11.15, 19:11
    Z własnych doswiadczen. Może komus się przyda

    Przystepując do poszukiwań działki o negocjowaniu ceny trzeba myslec od samego początku:

    Po pierwsze zdobyć informację bez pośrednika:

    a) warto pojeżdzic samochodem - albo lepiej i rowerem po okolicy i porozglądać się za ogłoszeniami na słupach, plotach, ogordzeniach
    b) warto porozmawiac w okolicznym sklepie, u kosmetyczki, fryzjerki, w warsztacie samochodowym czy ktos nie slyszal o dzialkach na sprzedaz
    c) jezeli widac ze ktos zaczyna budowe domu mozna zapytac czy nie wie czasem o dzialakch w okolicy bo to znaczy ze niedawno kupowal
    Z osobami ktore wlasnie sie budują i tak warto porozmawiac gdyz mozna mnóstwo cennych informacji zdobyc np. o cenach dzialek w okolicy ale tez i problemach

    Jeżeli uda sie zanlezc dzialke do sprzedazy bez posrednika to znaczy ze zarobiliscie 4-5 tys dzieki temu ( prowizja)i sprzedawca również !

    Po drugie jeżeli szukacie w internecie to :

    a) praktycznie wszystkie oferty są z agencji i raczej mala szansa znalezc cos bezposrednio
    b) jedna dzialke w ofercie ma zazwyczaj kilka agencji i z tą z którą jako pierwsi obejrzycie to juz zaklepane dla tej agencji
    c) koniecznie (!!!) trzeba negocjowac prowizję agencji przed podpisaniem jakichkolwiek papierów - najlepszy argument to taki ze tę działkę w ofercie ma inna

    agencja z niższą prowizją - podzwońcie po agencjach i zapytajcie sie o poziom prowizji zakres prowizji moze byc od 2% do 3%, spróbujcie znegocjować do 1%-

    1,5% wlasnie wybierając na poczatek taką działkę która jest w ofercie kilku posrednikow - w ten sposob macie kolejne 1-2 tys w kieszeni.
    I pamietajcie aby nic nie podpisywac i nie dac sie nabrac na teksty ze potem sie dogadamy albo ze nie da sie bo to szef decyduje.
    Jezeli chcecie negocjować prowizję to dodatkowo zapytajcie się koniecznie co dostajecie za te 4 - 5 tys zł. Jak posrednik zacznie wymyslac to zajrzyjcie

    dokladnie do umowy co jest napisane bo okaże się że tak na pradę płacicie 4 tys za pokazanie działki wyłącznie. To dobry argument do negocjacji. Zapytajcie

    sie czy za cokolwiek agencja odpowiada - rowniez okaze sie ze nie wiadomo za co placicie bo praktycznie za nic nie odpowiada. Zapytajcie sie czy prowizję

    placi sprzedajacy i policzcie ile agencja razem zbiera z transakcji to powinno pomoc w negocjacjach.
    Jak podpiszecie jakikolwiek papier z agencją przed negocjacjami opisanymi powyżej to zapomnijcie o mozliwosciach obnizenia prowizji.

    Po trzecie ogladanie dzialki:

    Podstawowa zasada to - Nie kupuje sie działki za cenę wyjściową - ta cena specjalnie jest podwyższona 10-20% aby było z czego schodzić.

    Pamietajcie ze to gra i nie mozecie jawnie ujawniac swoich preferencji np. "O ta działka podoba nam się najbardziej" albo "tak działka kompletnie odpada"
    Musicie zostawic 2-3 działki na którymi cały czas sie zastanawiacie nawet jeżeli w rzeczywistosci macie tylko jedną na oku, bo jeżeli powiecie szczerze że

    tylko ta jedna działka wam sie podoba to mozecie zapomniec o negocjacjach albo wasza pozycja bedzie duzo slabsza. Nie popełniajcie tego błędu. Warto hamować

    reakcje i wyrażanie opinii w obecnosci posrednika. Na negocjowaniu ceny działki można "zarobić" najwięcej bo to są kwoty rzedu 10-20% ceny wyjściowej - to

    są ogromne pieniądze. Przyjedzicie na działkę z rodizcami, znajomymi aby oni wyrazili opinię bo moze zwrócą na cos uwagę czego nie zauwazyliscie.
    Dlatego jak żona ma problem z okiełznaniem emocji to lepiej aby sie hamowała.
    Pośrednik będzie chciał z wami wejść w bliską reakcję aby wybadać temat wiec nie dajcie się zwieść bo nie wiecie w jaką grę on gra.
    Jak zobaczycie działkę to koniecznie (!!!) bezwzględnie porozmawiajcie z sąsiadami w okolicy - dowiecie się więcej niż od pośrednika.
    Na początku jak ogladacie duzo dzialek to kwestie negocjacji ceny mogą sie wydawac drugoplanowym problemem ale potem jak przyjdzie do konkretów to będziecie

    pluć sobie w brodę że przez głupie wasze zachowanie straciliscie możliwość znegocjowania kolejnych 10 tys zl.
    Głupie zachowania to np.:
    1) wyraznie wskazanie posrednikowi ze tylko jedna jedyna dzialka sie podoba i na niej nam najbardziej zalezy
    2) danie do zrozumienia ze z kredytem nie bedzie wogole problemu

    Jak negocjujecie działkę to :
    1) trzeba miesc 2- 3 działki nad ktróymi bardzo powaznie sie "zastanawiacie" - mozecie dac do zrozumienia np. informujac posrednika ze zebraliscie

    informacje od sąsiadów, z urzedu gminy itd.
    2) informujcie posrednika ze macie ciekawą ofertę działki z innej agencji nad którą sie zastanawiacie
    3) powiedzcie ze z kredytem mozecie miec problem, ze musicie najpierw w bankach sie musicie dowiedziec itd - potem moze byc to karta przetargowa przy

    negocjownaiu finalnej ceny np. ze bank nie da wiekszego kredytu bo np. nie macie wiekszego wkladu wlasnego

    Jeżeli działka ma jakiekolwiek mankamenty :
    a) brak bezposredniego dostepu do drogi publicznej
    b) bliskosc ruchliwej drogi
    c) brak mediów
    d) bliskosc slupa wysokiego napiecia
    e) bliskość torow, drogi szybkiego ruchu itp.
    f) bliksoc budynkow komercyjnych (warsztaty, magazyny itp)
    koniecznie wyolbrzymijacie to i wskazujcie ze bedzie to problem przy wycenie wartosci dzialki przez rzeczoznawce na potrzeby kredytu
    podajcie przyklad znajomego ktory mial przez to problem bo z powodu bliskosci projektownej trasy ekspresowej bank wycenil dzialke znacznie niżej niż cena

    Jak macie gotowkę na całość inwestycyji rownież zostawcie ten argument na koniec, na deser po wszystkich negocjacjach w oparciu o kredyt aby obnizyc cenę

    Pamietajcie ze cena dzialki to kwestia czysto umowna i w zaleznosci od tego jak to rozegracie od początku mozecie "zyskac" nawet z 25% ceny wyjsciowej.

    Edytor zaawansowany
    • 10.08.17, 14:41
      Zgadzam się z koniecznością rozeznania rynku - brak pokazywania jednak entuzjazmu ma dwie strony medalu - zauważ, że wtedy słabnie zachęta dla sprzedającego do schodzenia z ceny (nie jest pewny czy kupisz, czy tylko on może traci czas). Co o tym sądzisz?

      Pozdrawiam,
      J
      www.solvoadvisory.pl
    • 16.08.17, 11:01
      Osobiście polecam www.senso-rex.com/
    • 06.09.17, 10:06
      Lepiej jest skorzystać z biura nieruchomości, dzięki nim znacznie łatwiej jest wynegocjować dobrą cenę. Sprawdź w www.czaplaiczapla.pl/ a z pewnością Ci pomogą :)

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła lub ?

    Zapamiętaj mnie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka
    Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.