Dodaj do ulubionych

Kwiat kwitnący mówią o nim grudnik

27.11.05, 22:31
Mam problem z takim kwiatkiem kwitnacym teraz, ma takie długie amarantowe
kwiatki, nie znam jego nazwy ale mówią o nim grudnik, chyba od terminu
kwitniena. I własnie ten mój ulubiony kwiatek traci paczki kwiatów i listki.
Nie wiem co się dzieje odpadaja te paczki i listki. Nie wiem ma za mało
wody , za dużo, za ciepło a może za chłodno stoi na parapecie a może coś
innego? Prosze o pomoc w wyjaśnieniu zagadki
Edytor zaawansowany
  • 28.11.05, 12:26
    Te kwiaty nalezy pielegnowac zupelnie jak kaktusy. Ja swojego niestety
    przelalam. Liscie zaczely tracic swoja sztywnosc i grubosc, zaczely byc
    wiotkie...i niestety nie dal sie odratowac...odratowalam czesc roslny. Teraz
    dosadzilam mala sadzonke i juz wyglada lepiej. Podczas kwitnienia gubi paki,
    nie wszytskie zdolaja rozkwitnac.
    Wiem tez teraz to, ze czasem lepiej nie podlewac...Moze ponoc dlugo postac bez
    wody. Pozdr.
  • 28.11.05, 14:43
    Zygokaktus albo Szlumbergera :)

    Jak kwitnie nie można dotykać, trącać, przekręcać doniczki, wtedy włśnie gubi
    pączki i nie lubi miec za mokro, bo wiotczeja mu liście i gniją. Pozdrówka.
  • 27.01.06, 12:07
    emilchna napisała:

    > Te kwiaty nalezy pielegnowac zupelnie jak kaktusy. Ja swojego niestety
    > przelalam. Liscie zaczely tracic swoja sztywnosc i grubosc, zaczely byc
    > wiotkie...i niestety nie dal sie odratowac...odratowalam czesc roslny. Teraz
    > dosadzilam mala sadzonke i juz wyglada lepiej. Podczas kwitnienia gubi paki,
    > nie wszytskie zdolaja rozkwitnac.
    > Wiem tez teraz to, ze czasem lepiej nie podlewac...Moze ponoc dlugo postac
    bez
    > wody. Pozdr.

    To kwiat naszych babci, które nie miały w domu centralnego ogrzewania a one
    rosły i kwitły obficie (pamiętam z dzieciństwa). Zgadzam się należy je
    pielęgnować jak kaktusy mało wody, tylko zraszanie słoneczne stanowiskow czasie
    kwitnienia i umiarkowana temperatura.Pozd.ada
    --
    Wyposażenie łazienek
  • 29.11.05, 17:44
    Wielkie dzięki za podpowiedzi, ja zrobiłam wszytkie błędy, za mokro i ciągle
    ogladany i molestowany bo tak marniał :-)
  • 30.11.05, 13:18
    Mi zakwitł pięknie grudnik ,ale zamiast w grudniu już w listopadzie
    ma bardzo dużo kwiatów,jest poprosty śliczny
  • 01.12.05, 15:24
    z nazwy wynika, ze kwitnie w grudniu. ale są tez takie, co kwitną okolo lutego.
    te pączki i kwiaty opadające to normalna sprawa, kwitnie i przekwita. a z w
    koncu straci wszystkie kwiatki, i potem bedą nastepne zielone wyrasyac lodyzki
    czy liscie - jak zwal, tak zwal:-)

    są tez dwa rodzaje grudnikow pod wzgledem wygladu liscia - jedne są zwarte,
    mięsiste i rosnące do gory, a są tez takie, ktore wygladaja na zwiedniete i
    opadają - rosną ku dolowi.

    nie masz sie co obawiac, kwaitek jes w dobrej kondycji:-)

    edno co moge pwoiedziec - nie podlewaj za czesto, tak raz na 10 dni i troszke
    tylko, wystarczy w zupelnosci. lubi stac w chlodnym miejscu, ale w cieplym tez
    rosnie:-)

    pozdrawiam
    --
    Proszę o modlitwę - różaniec, koronka...
    WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ MU DAĆ PANIE,
    A ŚWIATŁOŚĆ WIEKUISTA NIECHAJ MU ŚWIECI NA WIEKI WIEKÓW
  • 02.12.05, 10:24
    Mój grudnik to pewno na wariackich papierach jakiś albowiem kwitnie sobie z
    krótkimi przerwami non stop. A traktuję go niezbyt dobrze tzn. leję wodę, gdy
    sobie przypomnę, mieszka na parapecie - nad grzejnikiem.Latem wywalam go w cień
    za okno / nie przez.../Potem jedynie go przesadzam i przycinam równo z
    doniczką. Nie zasilam niczym. A on za to tak ma ;)) Pozdro.
  • 29.12.05, 01:55
    bo zrobiłas cos co one naprawde uwielbiają, mianowicie grudniki oraz te
    wielkanocne kaktuski kochają zostac wyrzucone na cieple miesiace na dwor a
    potem jesiania spowrotem do domku wrocic, (tylko na dwor nie na pełne
    słonce...to moze byc smiertelne), potem na ogól kwitna bardzo długo jak
    głupie :0 no i naturalnie nie dotykac jak zaczynają kwitnąc, bo sie pozbedą
    pączków
  • 17.12.05, 12:24
    grudnik albo kaktus Bożego Narodzenia albo szlumbergera stanowisko jasne aż do
    półcienistego dość ciepłe około 20 st. należy go dość rzadko podlewać.Najlepiej
    jest go zamgławiać nie mocząc przy tym kwiatów.Trzy miesiące przed kwitnieniem
    szlumbergerę należy wynieść do chłodnego pomieszczenia i nie podlewać przez
    miesiąc/lipiec sierpień/.Zimą podlewamy regularnie,ale nie obficie.Od momentu
    pojawienia się paków kwiatowych nie dopuszczamu do zalania bryły
    korzeniowej.Nawozimy bardzo rzadko.Przesadzamy tylko wtedy gdy roślina się
    bardzo rozkrzewi do doniczki ośredn,większej o 1cm.podłoże próchnicze z
    domieszka torfu.Podczas kwitnienia nie wolno jej przekręcać ani
    przenosić.Poprzekwitn.traci połysk co jest pierwszą oznaka spoczynku/inna nazwa
    zygokaktys/ Pozdrawiam Ania
  • 28.01.06, 15:18
    Napisał ktos wczesniej że to kwiat naszych babć, to prawda, swojego dostalam od
    babci, przez kilka lat nie kwitl stal wysoko na szafce zapomniany przez nas,
    dostawal od czasu do czasu troche wody. Kiedyś przy sprzątaniu postanowilam go
    doprowadzic do porządku, babci kwitl pięknie cala zime. Przesadziłam go,
    przycielam i postawilam w malo slonecznym miejscu. Babcia kazala mi do minimum
    ograniczyc podlewanie w czerwcu i lipcu. Podobno wtedy zawiazuja się pąki, a
    potem regularnie podlewac jak będzie mial sucho. Jesli nie będzie przestawiany
    będzie kwitł pięknie zimą, tylko w domach z centralnym nie ma tyle kwiatów co w
    starych opalanych piecami gdzie temperatura nie była stała i wysoka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.