Dodaj do ulubionych

MILART - Sołtysowice - opinie

02.09.12, 17:30
Witam, zamierzamy kupić m3 w tej lokalizacji, ale ciekawi mnie temat cen. Czy MILART jest skłonny do negocjacji cen?? Jeśli tak to na ile % można liczyć?? Dziękuję i pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • Gość: mira IP: *.180.147.103.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.09.12, 23:31
    Trochę słaba lokalizacja...
  • Gość: fini IP: *.217.146.194.generacja.pl 27.09.12, 09:22
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: RaceDriver IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.14, 19:55
    Sama jesteś słaba dla mnie lokalizacja super, a gdzie jest dobra twoim zdaniem na Krzykach?!
  • Gość: RaceDriver IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.14, 20:37
    Sam jesteś słaby ! Dla mnie lokalizacja igła !
  • Gość: Kaśka IP: 156.17.207.* 18.03.13, 16:49
    Milart jest ogóle ciężki w rozmowach i negocjacjach, przez ich opieszałość przepadła nam możliwość wzięcia korzystniejszego kredytu w innym banku bo "to jest paranoja, że bank wymaga takich dokumentów"
  • Gość: NEGOCJATORNIA.PL IP: *.jmdi.pl 19.03.13, 23:14
    NEGOCJACJE Z DEWELOPEREM to bardzo delikatna sprawa.
    Trzeba je tak prowadzić, żeby dwie strony wyszły zadowolone z transakcji.
  • Gość: ania IP: 188.117.148.* 11.12.13, 19:44
    Milart jest nierzetelny. Po sprzedaży nieruchomości umywa ręce od odpowiedzialności za stan techniczny budynku. Nie dokonuje solidnie napraw, tylko prowizorycznie. Jeśli w ogóle.
  • Gość: dorota IP: *.static.korbank.pl 16.01.14, 12:17
    A to szkoda! Też jestem zainteresowana kupnem mieszkania na sołtysowaicach. A możesz powiedzieć, w której inwestycji milartu mieszkasz?? I co dokładnie było nie tak z mieszkaniem? Byłabym niezmiernie wdzięczna za odpowiedź.
  • Gość: Zadowolony... IP: *.centertel.pl 20.01.14, 22:46
    Mało jest informacji o Deweloperze Milart i MW, szkoda a trochę mieszkań sprzedali. Obydwie Spółki prowadzą te same osoby. Jakość, Panowie, Jakość i front do Klienta, a nie tylko do portfela. Trzeba uważać jak z zakupem samochodu, aby dojechać nim potem do domu...
  • Gość: Monika IP: *.up.wroc.pl 04.02.14, 13:17
    Jest mało informacji na forach, bo ludzie częściej narzekają, niż chwalą, a na Milart raczej nie ma co narzekać ;) Dlatego ja postanowiłam (na przekór) pochwalić. Kupiłam w zeszłym roku mieszkanie na Sołtysowickiej. Wszystko przebiegło w jak najlepszym porządku. Z ceny niestety nie udało nam się zejść, ale uważam, że jest ona atrakcyjna biorąc pod uwagę wykonanie budynku, lokalizacja też nam odpowiada, jest stosunkowo blisko centrum. Milart z terminów wywiązał się co do dnia. Kontakt jest miły cały czas, nie było tak, że zaczęli nas olewać po otrzymaniu pieniędzy. Przy odbiorze technicznym zgłosiliśmy kilka usterek (nic wielkiego, małe niedoróbki), wszystko zostało naprawione w terminie. Po zmianie wkładek w drzwiach okazało się, że dolny zamek się zacina. Zgłosiliśmy to i bardzo szybko skontaktował się z nami kierownik budowy i umówił z nami panów, którzy wyregulowali drzwi. Poza tym (na razie) nie mamy żadnych problemów. Budynek jest ciepły i suchy, wszystko ładnie wykonane, okolica też ładnie wykończona. Ja jestem bardzo zadowolona z zakupu.
  • Gość: Obywatel IP: *.dynamic.mm.pl 25.02.14, 20:48
    Mało kto wie, że Milart znalazł sposób aby nie stosować ustawy deweloperskiej. Wyraźnie mówi o tym ich umowa notarialna którą dają do podpisania na samym początku. Mówi o tym paragraf 1, punkt 3, podpunkt 2. Przypominam, że Milart jest spółką z o.o. Czyli jeśli deweloper zbankrutuje, a mamy we Wrocławiu kilka takich przypadków, tracimy cała kasę którą wpłaciliśmy. Dość dziwne jest też, że deweloper domaga się wpłaty na swoje konto 10 % wartości inwestycji (mieszkania, garażu, komórki lokatorskiej) już 7 dni po podpisaniu umowy. Skąd ten pośpiech?
  • Gość: Monika IP: *.up.wroc.pl 26.02.14, 08:12
    Znajomi, którzy kupowali mieszkania u innych deweloperów też musieli szybko wpłacić zaliczkę, to chyba normalne? Co do ustawy to u nas te zapisy nie obowiązywały, bo budowa zaczęła się przed jej wejściem w życie, nie wiem, jak jest teraz. Ale przyszli sąsiedzi są chyba zadowoleni, bo na naszym osiedlowym forum coraz więcej osób pisze, że odebrało już mieszkania w kolejnym budynku (jakoś chyba miesiąc przed pierwotnie wyznaczonym terminem).
  • Gość: 1 IP: 62.87.132.* 26.02.14, 13:04
    Inwestycja na Sołtysowicach wydaje się być ciekawa, ale nie w szczególe. Kupując tam kupujemy w ciemno. W siedzibie dewelopera NIE MA, powtarzam NIE MA szczegółowego projektu inwestycji do wglądu ani folderu inwestycji - o których mówi umowa którą podsuwają do podpisania klientowi u UWAGA - NOTARIUSZA. Czyli notariusz poświadcza nieprawdę. Jak się dowiedziałem, można sobie zobaczyć na budowie analogiczne mieszkanie. A jak podjąć decyzję o zakupie skoro nie wiadomo jak takie mieszkanie urządzić i jakie ma prawdziwe rozmiary? Ogólny projekt mieszkania, który jest dostępny na stronie dewelopera, nie zawiera istotnych elementów konstrukcyjnych mieszkań, przez co mogą się one wydawać większe niż w rzeczywistości są.
    Milart nie stosuje się również do Ustawy Deweloperskiej, czyli w razie bankructwa, tracimy wszystko co wpłaciliśmy. Oglądał ktoś z Państwa "Plac Zbawiciela"?
  • Gość: Monika IP: *.free.aero2.net.pl 26.02.14, 17:57
    O, to ciekawe, jakich istotnych elementów konstrukcyjnych nie zawiera ten plan?
  • Gość: () IP: *.finemedia.pl 28.02.14, 23:56
    Przecież są projekty budowlane, ja przeglądałem w siedzibie... Nie bardzo rozumiem o jakie dodatkowe plany chodzi. Można prosić o doprecyzowanie ? Nikogo nie bronię ale im więcej planów, kolorów tym drożej. (olimpia, plany były i co ... koncepcja co kwadrans inna. O podwykonawcach nie wspomnę)

    Chyba każda firma zakłada spółki córki dla ułatwień rachunkowych (i nie tylko) bo mamy dla firm bardzo przyjazne państwo. (patrz GANT, nordhouse, odra tower)

    Ustawy deweloperskiej nie stosuje bo inwestycję rozpoczął przed ustawą (pozwolenie na budowę bud A B C). Zabezpieczeniem jest wpis do III działu KW, roszczenia. Nie jest to idealne wyjście ale lepsze niż żadne. Nie wszyscy to praktykują co warte jest uwagi.

    Szukając własnego "m" polecam dowiedzieć się jaka ekipa buduje i czy budowała wcześniejsze inwestycje by nie okazało się, że jest to podwykonawca z łapanki, któremu się nie płaci a "Twój" deweloper to tylko wydmuszka marketingowa.

    Jak mi brakowało jakiegoś wymiaru na rzucie mieszkania to prosiłem o dopisanie. (miałem np zły wymiar okien bo pewnie było kopiuj wklej - kondygnacje powtarzalne) sprostowali bez problemu.

    Na prośbę bez problemu wysyłają projekt umowy. Można poczytać. Panuje porządek w KW działek, nieruchomości, wszystko jest transparentne. Wiesz co jest Twoje i w jakiej części. Grunt jest własnościowy a nie w użytkowaniu wieczystym (co też ważne)

    Nie bardzo rozumiem co znaczy kupować w ciemno w tym przypadku. My braliśmy w pół skończone, długo nie czekaliśmy 6 mies. tylko. Lepszej wizytówki chyba nie ma jak całkiem przyzwoicie wykonany etap A. Zapewne Ci, którzy kupowali dziury w ziemi (bud B i C) byli oprowadzani po bud A po gotowych jeszcze nie sprzedanych mieszkaniach.

    Zaczęliśmy szukanie mieszkania od budów a nie od marketingowców. Nie było najmniejszego problemu aby wejść na budowę i pooglądać mieszkania, nawet bez umawiania. Kask na głowę i heja.

    Oglądałem plac zbawiciela, dlatego nie kupowaliśmy dziury w ziemi itp. Sprawdziliśmy dewelopera na ile to było możliwe. Byliśmy na budowie Nord house, pusto było, coś nie tak, pomyśleliśmy. A był to okres jak jeszcze naciągali resztkami sił na tę inwestycję pomimo, że wiedzieli, że nic z tego nie będzie... To jest dopiero sq...two.

    Jak były upały + 30stC, miły ochroniarz dodatkowo trawę podlewał i krzaki aby nie padły - a nie musiał, dbał jak o własne. Podczas budowy rzeczowo i życzliwie z ludźmi rozmawiał. Detale tworzą całość.

    W razie pytań chętnie odpowiem.

    Pozdrawiam i sorry za długiego posta.




  • Gość: ja IP: 62.87.132.* 07.03.14, 12:28
    Mnie planów nie pokazano. To co jest w internecie na ich stronie Panie "miłe" z biura nazywają projektem :-) zapytajcie architekta to za parę stówek wam powie co jest w tym "projekcie" nie tak :-P
  • Gość: Onek IP: *.tktelekom.pl 27.02.14, 17:41
    szczerze.. jestem zadowolony z zakupu i lokalizacji, której się na początku trochę obawiałem. Deweloper ideałem nie jest ale pokażcie mi takiego ;) działają w miarę sprawnie ..na zdecydowanie zadowalającym poziomie. Jakość budynku..każdy kto mnie odwiedzał mówił, że klatki jak w hotelu.. bardzo się podoba wszystkim odwiedzającym :) w mieszkaniu nie było kłopotów z krzywymi ścianami, zatynkowanymi gazetami w ścianach. W budynku A problem był z hydrauliką czasem ale ponoć pozbyli się już tego podwykonawcy.
    Myślę, że spokojnie można rozważać zakup w tej firmie.
  • Gość: Gość IP: *.milart.pl 05.03.14, 14:33
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Monika IP: *.up.wroc.pl 05.03.14, 15:57
    Gościu, czy Twoja opinia wynika z Twoich własnych doświadczeń, czy tak sobie rzucasz stwierdzenia z kosmosu?
  • Gość: asd IP: *.143.247.156.ultranet.net.pl 05.03.14, 15:37
    Z tego co wiem to w Milarcie cięzko o negocjacje ceny ale nie kupowałem od nich tylko już z rynku wtórnego. Osobiście jestem bardzo zadowolony z wykonania budynku, gładzie równe, windy an prawdę cichobieżne, w naszych blokach (stabłowice) są rowerownie, wózkownie. Garaż jest przystosowany do samochodów LPG - rzadko który developer inwestuje w czujniki gazu. Drzwi wejściowe na prawdę antywłamaniowe, solidne - wkładka do jednego zamka kosztuje 170zł (wiem bo wymieniałem). Parking obszerny więc można mieć nawet 5 samochodów :) jest miejsce. Oczywiście problemy są bo komuś woda się pojawiła w garażu, a to brama od parkingu się często psuje ale poza tym to na prawdę OK.
  • Gość: Lena IP: *.static.korbank.pl 05.03.14, 19:23
    My również kupiliśmy mieszkanie w jednym ze starszych realizacji. Negocjacji nie było, ale i tak jesteśmy bardzo zadowoleni. Nawet po dwóch latach reklamacje (np rolety) są naprawiane sprawnie, bez większych problemów nie ma. Do samego końca byliśmy obsługiwani z uśmiechem. Uważamy, że ten deweloper swoją markę buduje przede wszystkim na jakości usług i wykonaniu i będziemy polecać go dalej.
  • Gość: val IP: *.adsl.inetia.pl 07.03.14, 11:06
    Też kupiłem Sołtysowice i zgadzam się z częścią opinii, ale na pewno nie z tymi o uśmiechu i miłej obsłudze.
    Ta jest na poziomie pani z okienka pocztowego w latach 90'. Jestem klientem bardzo konkretnym i rzeczowym więc tego samego oczekuję od kontrahenta, w tym przypadku Milarta. A odniosłem wrażenie, że działa to na zasadzie "jak chcesz to bierz, jak nie to mamy setki na Twoje miejsce - tam są drzwi".
  • Gość: zniesmaczony IP: 62.87.132.* 07.03.14, 12:21
    Dokładnie tak traktują klienta :-P A może ktoś chętny na 46 m na 5 piętrze? Odstąpię rezerwację :-)
  • Gość: jano IP: *.centertel.pl 08.03.14, 19:30
    Czy ktos na Soltysowicach odbieral juz mieszkanie w bud. C ? Jak sprawnie to idzie ?
  • Gość: Wrocławianin IP: 5.174.38.* 10.03.14, 21:16
    Korzystałem z usług dewelopera MILART w jego innej inwestycji. Jesteśmy wraz z żoną bardzo zadowoleni. Po 3 latach nie wyszło na jaw nic co by budziło jakieś kontrowersje. Mając pewne doświadczenie mogę śmiało powiedzieć, że jest to porządny deweloper z Wrocławia.
  • Gość: Val IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.14, 12:29
    Nie pitol tylko kupuj. Czasami trzeba przełknąć taki formalizm i słabą obsługę klienta. Będziesz miał za to fajnych sąsiadów :)

    Jeśli ktoś z Milarta czyta to forum to zaprawdę powiadam Wam, pochylcie się nad obsługą klienta. Wyślijcie swoich ludzi na jakieś szkolenia albo dorzucajcie im prozak do porannej kawy, bo wrażenie robią jakby ich pracodawcą przez całe życie był zakład pogrzebowy (albo poczta polska 10 lat wstecz).
  • Gość: malarz IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.04.14, 07:46
    w 100% sie zgadzam , rowniez odnioslem to samo wrazenie !
  • Gość: Zadowolony IP: *.centertel.pl 09.03.14, 23:55
    Proponuje oprócz projektu zobaczyć Dziennik Budowy. Czy np wpisani są tam: kto jest inwestorem, czy wpisani są Wykonawcy Inwestycji, czy podpisane są oświadczenia itp. Kto na przykład będzie sprawował zarząd nad nieruchomością i na jaki czas.
  • Gość: Val IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.14, 12:26
    Jeśli chodzi o kwestie prawne i formalne to są dobrze poukładani. Zrobiłem im tam mały audyt przed zakupem także nie ma się specjalnie do czego przyczepić. Sprawozdania finansowe przejrzane, pozostałe spółki też im prześwietliłem i jest ok. Resarch w branży poszedł konkretny więc albo faktycznie są poukładani albo mają świetnie poukładanych księgowych ;))
    Z tymi budynkami D i E ładnie zapierniczają. Widziałem, że już okna wstawiają i zaczynają ocieplać. Także brak zimy ewidentnie przyspieszył prace.
    Jak tam odbiory w B i C idą?
  • Gość: Zadowolony IP: *.centertel.pl 01.06.14, 00:23
    Pozostaje pożyczyć dużo szczęścia, aby w lokalu/nieruchomości nie pojawiły się wady i spokoju ducha jeśli się pojawią.
  • bastekjucha 15.06.14, 12:14
    Nie woda się pojawiła komuś, tylko garaż jest ewidentnie źle wykonany! Wiedzą to wszyscy mieszkańcy, którzy z niego korzystają. A Ci którzy tak mówią nie mają świadomości, że ma to wpływ również na cały budynek. Milart naprawia to "po łebkach" przeczekując do czasu wygaśnięcia gwarancji.
  • pablo-1970 11.02.15, 18:37
    Mam nadzieje, że szkoła nie idzie w las. Kupuję w budynku E mieszkanie wraz z garażem i komórką.
  • guzo18 05.09.15, 14:48
    forum.gazeta.pl/forum/w,186,158632886,158632886,MILART_MW_Semaforowa_Brochow_Wroclaw.html#p158632886
  • ada5869 12.08.16, 18:11
    Nie polecam. Obsługa Milart'a to tragedia. Panie w głównym biurze strasznie niemiłe. Chcieliśmy kupić mieszkanie, ale przed podpisaniem umowy przedwstępnej chcieliśmy wprowadzić kilka zmian i to był dla pań wielki problem. Nie da się z nimi nic negocjować. Zostaliśmy potraktowani na zasadzie " Jak chcecie to bierzcie, a jak nie to wyp******** "

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.