Dodaj do ulubionych

pokrowce na kanape i fotele

17.03.06, 15:13
Mam problem, czyli od lat tę samą kanpę i fotele, a konkretnie od lat 8. Nie
moge już na nie patrzeć. Kanapa była kupiona w renomowanym salonie meblowym
Cyroń (teraz już go chyba w Warszawie nie ma)za niebagatelne pieniądze.
Sprzedać jakoś nie idzie, bo nie warta jest nawet połowy tej kwoty.
Wymysliałam, żeby zrobic na nia jakiś pokrowiec, ale znajoma mi odradziła,
mówiąc, że to zbyt droga impreza i że lepiej ją wyrzucic i kupić nową kanapę.
Na nową jednak mnie chyba nie stać. Napiszcie proszę, czy ktoś z was kiedyś
zamawiał pokrowce na meble tapicerowane, ile to w przybliżeniu może kosztować
i czy znacie i polecacie jakies zakłady, które sie tym zajmują. Aha i czy
znacie jakies fajne sklepy, gdzie można nabyc tkanine obiciowa za rozsądne
pieniądze. szukałam przez internet i natknęłam sie na jakies bajecznie drogie
rzeczy w przedziale od 200 zł za mb. Panorama firm mi nic w tym względzie nie
dała. nie wiem gdzie tego szukać.
Edytor zaawansowany
  • 18.03.06, 17:36
    też kombinowałam z pokrowcem na kanapę, ale raczej myślałam o grubej tkaninie
    bawełnianej - minimum 50 zł za mb, żeby można było ją prać w pralce. Ale nie
    mam bladego pojęcia ile mozę kosztować uszycie... Póki co na kanapie leży
    bawełniana narzuta z ikei :)
  • 19.03.06, 16:08
    no to mamy chyba identyczne narzuty :)) a co do materiału, to nawet jeśli ma
    140, to przeciez można uszyć pokrowiec z długości, a nie z szerkości, wtedy
    szwy moga wyjść np na załamaniu pomiędzy oparciem a siedziskiem. Powinno być
    ok.
  • 19.03.06, 11:01
    Narzuta z Ikei właśnie patrzy na mnie z mej kanapy - biała w białe prążki.
    Małżonek mówi, że mebel wygląda, jakby był pakowany do przeprowadzki. Fakt,nie
    wygląda to najlepiej... Tkaniny meblowo-obiciowe sa niewiarygodne drogie, a
    poza tym jakos dziwnie maja szerokość 140 cm. Jaki mebel da się nimi obić?
    Krzesło? Chyba poprostu kupię jakąś narzutę, ale nie z Ikei, bo ta moja wygląda
    ochydnie, a poza tym jest za mała żeby zakryć porysowaną i - zgrozo -
    pobrudzoną kanapę
  • 23.03.06, 13:24
    Moja mama stare fotele dawała do stolarzo-tapicerza(?). Wybierała sobie wzor
    jaki chce i taniutko miala fotele jak nowe. Mama mieszka w małej miejscowości
    pod Poznaniem i tu jeszce tacy fachowcy są, niewiem skad Ty piszesz?
  • 26.03.06, 12:39
    Jestem z Warszawy, ale z takiego ciemnego kąta, gdzie nie mA W POBLIŻU
    TAPICERA;) A poza tym m jestem strasznie skąpa, więc jak usłyszałam, że za
    ponownie obciągnięcie kanapy i foteli kuzynka zapłaciła 1200 zł i nie jest
    zadowolona a wręcz przeciwnie... Kupiłam własnie ładną narzutę (jedyne 230 zł -
    bardzo dużą), upięłam ją agrafkami w niewidocznych miejscach i dałam sobie na
    razie (tylko na razie) spokój z pokrowcami. Dorzuce jeszcze parę poduszek i
    jakoś to będzie... Teraz zmieniam firanki i zasłonki i znów buszuje po
    internecie, bo jednak jak na moja kieszeń (z wężem w środku) sklepowe ceny sa
    za wysokie, a mam trzy ogromne okna do obstalowania...
    A tak apropos narzuty z Ikei - to chyba jakies deja vu, ale we wszystkich
    czasopismach wnętrzarskich, co otworzę, to ją widzę. Wszyscy posiadacze narzuty
    z Ikei, łaczcie się! Możemy byc bardzo dumni, że posiadamy tak prestiżowy i
    snobistyczny gadżet we wnętrzu!!! A podejrzewam, że jest nas baaardzo dużo.
    Ukujmy jakieś fajne hasełko typu: Ikea w każdym domu!AAAAA!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.