Dodaj do ulubionych

Bańka spekulacyjna pęka także u nas...idzie krach

IP: *.aster.pl 29.01.08, 01:38
I nie trzeba było długo czekać, pękająca bańka spekulacyjna w
Polsce to już fakt:

biznes.onet.pl/0,1465249,komentarze.html
Z moich obserwacji wynika, że ceny transakcyjne są obecnie niższe o
10-15% w porównaniu z tym co było na przełomie 2006/2007.
Wrażenie stabilizacji pochodzi tylko z tego, że cały czas w
internecie i agencjach wiszą oferty sprzedaży po starych zawyżonych
cenach, które niestety wchodzą do tych wszystkich bzdurnych
średnich, o których trąbią media.
Tymczasem rynek (tj poziomy transakcyje) jest już niżej, a będzie
jeszcze dużo, dużo taniej.

Dlaczego ?
To proste - załapaliśmy się na końcówkę globalnej hossy na
nieruchomościach (trwała do 2006 roku), do tego ludzie podkręceni
przez media po prostu dostali amoku i kupowali co popadnie i po
każdej cenie, biorąc przy tym kolosalne kredyty. Znam młode osoby,
bez żadnych oszczędności, za to z marnymi zarobkami rzędu 6-8k na
rodzinę 2+1 czy 2+2, którzy brali po 500k kredytu !!.
Efekt – mieliśmy hossę w pigułce, w dwa lata ceny wzrosły u nas
tyle, ile na innych rynkach przez ponad 10lat. Przegoniliśmy przy
tym wiele atrakcyjniejszych miast (m.in. Praga, Budapeszt, Berlin,
Wiedeń, Bruksela!!), a w relacji do dochodów ceny nieruchomości w
Polsce są dramatycznie drogie.

Uwzględnijmy też, że:

1. podaż nieruchomości w Polsce rośnie w szybkim tempie

2. trwa cykl podwyżek stóp procentowych, raty kredytowe coraz wyższe

3. efekt wzrostu wynagrodzeń został całkowicie zniesiony przez
skokowy wzrost kosztów utrzymania (ceny żywności, prądu, gazu,
komunikacji, paliwa etc).

4. polskie banki zaraz ograniczą dostępność kredytów, bo się
zorientują, jak mocno koniunktura siada
www.biec.org/?display=show_me_news&id=226
www.biec.org/?display=show_me_news&id=227
Przecież wystarczy, że banki wprowadzą wymóg wkładu własnego na
poziomie 15-20% (co jest logiczne w sytuacji spadających cen
nieruchomości) i popyt kompletnie się załamanie

5. spada liczba ludności w Polsce (a więc i rodzin) i w niektórych
dużych miastach np. Warszawa ma ujemny przyrost mieszkańców (saldo
przyrostu naturalnego + saldo migracji jest ujemne!!)

6. na świecie idzie recesja, jest ryzyko depresji stulecia!!

Dlatego uważam że, proces przeceny nieruchomości w Polsce dopiero
się rozkręca i nie jest to korekta, tylko odwrócenie trendu...
czekają nas wieloletnie i głębokie spadki cen (bessa w pigułce, tym
razem gorzkiej). Niestety mechanizmy rynkowe są bezwzględne i
ukarzą wszystkich nieroztropnych.

Moje prognozy cen nieruchomości w Warszawie za 6-12miesiecy:
mieszkania w wielkiej płycie – 4k za m2 (to i tak ponad 1k EUR,
więc baaardzo dużo za taki syf)
mieszkania nowe standardowe – 4-5k za m2
dom z działką 1000m2 w odległości do 20km od centrum – 500k
działki do 20km od centrum ok 150zł za m2

Dla tych co uważają, że to niemożliwe załączam link do cen domów w
UK:

www.hbosplc.com/economy/latestregionalsummary.asp?region=london

I od razu wyjaśniam, że Greater London to miasto Londyn wraz z
najbliższymi przedmieściami (łącznie ok.8m ludzi), czyli taka
Warszawa plus okolice typu Piaseczno/Pruszków/Stare
Babice/Izabelin/etc. Poniżej link:
en.wikipedia.org/wiki/Greater_London
A więc w jednym z najdroższych i najbardziej prestiżowych miast
świata, w momencie szczytu hossy nieruchomościowej, średnia cena
domu wynosi obecnie ok. 320k GBP, czyli ok 1.5m pln.

Tymczasem u nas, gdzie średnia płaca w stolicy jest 4-5 razy
mniejsza niż w Londynie, ceny domów osiągnęły zbliżone NOMINALNIE
poziomy jak w Londynie!!!

„Gratuluję” kupującym domy i działaczki w Polsce po londyńskich
cenach, daliście się kosmicznie wkręcić kupując kilkukrotnie
przewartościowane aktywa. Za rok-dwa wasze domy/działki nie będą
nawet warte połowy tego co zapłaciliście.
Edytor zaawansowany
  • Gość: spec IP: *.aster.pl 29.01.08, 01:48
    Mała aktualizacja cenowa:
    otóż średnia cena domu w Londynie (Greater London) to już tylko
    300k GBP (czyli 1,4mio PLN).
    W ostatnim kwartale ceny zleciały w Londynie o ponad 6% !!!
    To tak, jakby ktoś miał jeszcze wątpliwość odnośnie kondycji
    światowego rynku nieruchmości.

    Ludzie!! Idzie mega-zwała i na akcjach i w nieruchomościach!!

    I jeszcze najświeższe dane z USA (tam ceny spadły o ponad 10%):

    Jan. 28 (Bloomberg) -- Purchases of new homes in the U.S.
    unexpectedly fell to a 12-year low in December, ending the worst
    sales year since records began in 1963 and signaling little
    prospect for a recovery.

    Sales decreased 4.7 percent to an annual pace of 604,000, the
    Commerce Department said today in Washington. The median price
    dropped 10 percent from December 2006, the most in 37 years.

    The dollar extended its drop as the figures spurred speculation the
    Federal Reserve will keep reducing interest rates. The report may
    also reinforce concern that declining home prices and stricter
    lending will lead to more foreclosures and hurt consumer spending.

  • Gość: anty_pseudospec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 12:58
    a co mi tam, podbije ci ten wątek, bo żeś się rozpisał konkretnie
    co prawda nie czytałem tych twoich śmiesznych teorii, ale jak
    podbije to wzrośnie ci ego speca.
  • Gość: uch IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.08, 15:02
    Śmierdzi to jakimś lobbingiem, koleś coś za bardzo się angażuje się na prywatną
    osobę.
    Mam dziwną teorię że teraz będzie nagonka na spadki. Co by mniej rozumni
    pozbywali się ze stratą. Bedzie taniej rekiny znów zaczną skupować. Taka giełda
    z wolniejszym rytmem
  • Gość: BańkaSpekulacyjna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 22:30
    :)
  • Gość: spec IP: *.aster.pl 29.01.08, 21:25
    > co prawda nie czytałem tych twoich śmiesznych teorii,
    To przeczytaj, przemyśl i napisz z czym się nie zgadzasz...ale
    merytorycznie, a nie na zasadzie będzie_zawsze_rosło_bo_musi etc
  • Gość: arthur IP: *.rev.stofanet.dk 29.01.08, 21:41
    halo spec, tak dokladnie podajesz srednia za metr, podaj takze
    srednia zarobkow w Londynie skoro podajesz w Warszawie, ma to byc
    oparte na zrodlach stad i stamtad a nie na twojej wyobrazni, okey ?
    i jeszcze jedno pytanie, od jak dawna zajmujesz sie rynkiem ?
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 23:39
    w Warszawie dalej 2-4 x taniej niż w Monachium, Wiedniu, Barcelonie. Nie mówię o
    cenach w Londynie, bo tego nawet nie zrozumiesz - tzw. domy z działką to 80mkw
    klitki na działce 200m.
    To, że część nieruchomości jest przewartościowana, wiedziałem sprzedając kilka
    swoich w zeszłym roku. Ale pisanie o cenie 150pln/mkw działki w Warszawie to
    kosmiczne bajdurzenie. W takim układzie wielkie działki szły by bardzo szybko,
    bo 300-450-600tys (2-3-4 tys mkw) to cena samochodu. Ale może operujesz inną
    kasą i nie rozumiesz...
  • Gość: mgmg IP: *.aster.pl 30.01.08, 00:27
    to w Bukareszcie i Kijowie ile razy taniej? 6-8? może wtrąć też
    swoje wykłady u nich na forach internetowych, tam to dopiero zrobisz
    furorę
  • Gość: ij IP: *.crowley.pl 30.01.08, 09:36
    trzeba być debilem, żeby siedzieć na forum o 00.30...
  • Gość: mgmg IP: *.aster.pl 30.01.08, 11:26
    Dziękuję za tę opinię. Na pewno jako człowiek o szerokich
    horyzontach nie masz wątpliwości że każdy wstaje rano i kładzie się
    spać przed nocą, tak jak zapewne robisz to TY. Ułatwie ci jeszcze
    bardziej wyrobienie sobie opinii o mnie, bo komputer mialem włączony
    do 4 rano;)
  • Gość: mgmg IP: *.aster.pl 30.01.08, 11:32
    lj, dzbanie do potęgi wpatrzony we własny koniec nosa; odpowiem ci
    wprost, bo tego sarkazmu i tak na pewno nie pojęłeś; trzeba być
    debilem żeby nie czekać aż otworzy się Azja i nie skorzystać z
    informacji stamtąd płynących

    życzę nabycia przydatnej umiejętności patrzenia poza koniuszek
    własnego nosa - przydaje sie w życiu
  • Gość: ij IP: *.crowley.pl 30.01.08, 14:33
    a ja Tobie bałwanie życzę przyswojenia sobie umiejętności
    realizowania się w REALNYM świecie, a nie trzaskania dziennie 75
    wpisów na forum dla "frustratów i nieudaczników".

    rozumiem, że info na temat otwarć azjatyckich wpływa na liczbę
    wpisów na forum, bo tutaj wykorzystujesz te informacje...

    czeka na otwarcie azji... chyba na otwarcie różowego kanału w tv.
  • Gość: ala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 21:46
    i czekasz na o0twarcia w Azji...hahaha:) i co? inwestujesz? czy czekasz 4h na
    otwarcie biur w Polsce?
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 21:51
    nie wciskaj się tutaj z Bukaresztem czy Kijowem, kolo powyżej stwierdził, że
    realna cena działki budowlanej w Warszawie to 150pln/mkw. I do tego odnosiła się
    moja odpowiedź.
  • Gość: Pit IP: 212.76.37.* 30.01.08, 09:29
    2x taniej niz w Wiedniu??

    Blisko centrum [do 3 km]
    Leopoldstadt - 60 m2 - €103000 [6214 pln per sqm]
    Landstraße - 80 m2 - €195000 [8824 pln per sqm]
    Margareten - 48 m2 - €90000 [6780 pln [per sqm]

    Naturalnie mozna znalezc ogloszenia drozsze [16,20k pln per sqm], ale nikt chyba
    nie oczekuje, ze [przelozeniu na Warszawe] mieszkanie w Alejach Jerozolimskich
    lub na Starowce bedzie kosztowalo 6000 PLN.

    A skoro porownujemy do Wiednia, Monachium [czemu akurat Monachium, a nie
    Berlin?], to moze porownamy ceny do tego co nam blizsze czyli Bukaresztu,
    Bratyslawy lub Budapesztu?

    ps.
    Chyba jestem frajerem - daje sie podpuszczac odpisujac na prowokacyjne posty... :)
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 21:49
    ze zrozumieniem.
  • steady_at_najx 30.01.08, 09:34
    > w Warszawie dalej 2-4 x taniej niż w Monachium, Wiedniu, Barcelonie. Nie mówi

    akurat o wiedniu to dales d.... chyba ze wypowiadasz sie w kontekscie najdrozszych czesci.

    Wogole co to za porownanie miast z prawdziwego zdarzenia z prowincja zwana Warszawa.
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 21:48
  • Gość: Krach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 22:28
    .
  • heheheheh 30.01.08, 00:48
    Mam zdanie że rynek jest przereagowany, długo uważałem że nastąpiło przegięcie
    ale miesiąc temu sprzedawałem mieszkanie i muszę powiedzieć szczerze że
    targowania nie było. O dziwo sprzedałem po cenie ofertowej. Trochę mnie to
    zaskoczyło ale cóż....Problemem może być to że cały czas u nas niewielu młodych
    ludzi ma mieszkania i oni dadzą się za nie pokroić albo związać kredytem na całe
    życie tak już jest...Sytuacja w USA na razie nie ma znaczenia, musiałaby
    drastycznie spaść dostępność kredytów...
  • steady_at_najx 30.01.08, 09:37
    > Mam zdanie że rynek jest przereagowany, długo uważałem że nastąpiło przegięcie
    > ale miesiąc temu sprzedawałem mieszkanie i muszę powiedzieć szczerze że
    > targowania nie było. O dziwo sprzedałem po cenie ofertowej. Trochę mnie to
    > zaskoczyło ale cóż...

    a potem zadzwonil budzik ?
  • Gość: mgmg IP: *.aster.pl 30.01.08, 11:37
    jakie były te etapy akceptowania prawdy w schemacie o którym KZS tu
    kiedyś pisał??

    1. niedowierzanie ?
    2..

    ;)
  • heheheheh 30.01.08, 19:07
    Czytam Twoje wypociny w różnych postach i aż przykro się na to patrzy. Straszna
    frustracja z Ciebie bije. Poczytaj sobie posty rok temu zobaczysz jakie miałem
    zdanie na temat rynku nieruchomości którego do tej pory nie zmieniłem. A co do
    tej sytuacji cóż, możesz nie wierzyć nikt Ci nie broni, miłego wieczoru ;)
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 21:54
    sprzedać jest łatwiej niż myślisz, wystarczy ominąć prowizję agencji i kupujący
    ma 6-8% taniej.
  • Gość: TwójFilutek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 22:29
    :)
  • Gość: mac IP: *.jmdi.pl 30.01.08, 11:53
    Daruj sobie dyskusje z trollami, gdyż to forum pełne jest spekulantów i
    pośredników o dość niskiej kulturze osobistej, lecz z przekonaniem o wyjątkowym
    sprycie i mądrości.
    To czy nieruchomości będą taniały zobaczymy za pół roku, ale obstawiam spadki,
    szczególnie wysokie w mało atrakcyjnych lokalizacjach, ale to one będą nakręcały
    spiralę.
    Na bankructwach i likwidacjach zarabia sie najlepiej, więc głowa do góry :)
  • Gość: arthur IP: *.rev.stofanet.dk 30.01.08, 13:28
    nie szkodzi, ze beda teraz troche spadaly, moze bedzie troche
    handlowego zastoju, to normalka, tak jest zawsze i wszedzie ale
    rosnac beda i tak, moze troche wolniej ale krzywa bedzie szla w gore
    bo takie sa prawa rynkowe, przestoje byly zawsze i to absolutnie nic
    nowego, po dolku nastepuje zawsze gorka bo takie sa prawa amplitudy,
    to prawda, ci co kupili rok temu, sprzedajac dziesiaj moga stracic
    ale przetrzymujac dolek zyskaja napewno, to tylko kwestia zasobow i
    nerwow, silni zawsze wygrywaja


  • steady_at_najx 30.01.08, 14:01
    ale przetrzymujac dolek zyskaja napewno, to tylko kwestia zasobow i
    nerwow, silni zawsze wygrywaja


    dolek ? a gdzie jest ten dolek ? :)

    >to tylko kwestia zasobow i
    > nerwow, silni zawsze wygrywaja

    nie silni, cierpliwi
  • Gość: ttdd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.08, 14:14
    Wszystko zalezy... jak zwykle nie mozna konkludowac na tak/nie.
    Szczerze - najgorzej maja Ci, ktorzy wyczekujac spadkow cen wynajmuja
    mieszkania. Tu nawet spadki typu 5-8 pct pojda w piach po roku...
  • steady_at_najx 30.01.08, 14:30
    tak ?

    jestes tego pewien, jesli by wyczeliwali czekajac az deweloper wypelni dziure w ziemi to i tak wynajmowac by musieli - a teraz i cena spadla i wybor jakis taki wiekszy..... i do kupienia prawie gotowe...

    Zreszta przekalkuluj sobie 8 % spadek jak sie ma do obnizek juz bedacych na rynku - a pamietaj w swoich czynsz by musieli placic wiec ta roznica jakby mniejsza
  • Gość: ttdd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.08, 14:41
    Aha, a w wynajmowanych nie musza??
    Jeszcze jedno - kupujac dziure (kiedys) przynajmniej dostales w rezultacie ladne
    mieszkanko na dobrym pietrze i z fajnym widokiem... jak juz teraz wyczekasz
    wszystkich - dostaniesz rupiecia z widokiem na smietnik na parterze...
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 22:47
    Nieprawda. W apartamentowcach nie ma śmietników.
  • Gość: andrew IP: 195.90.103.* 30.01.08, 21:19
    Nie wiem co chciałeś napisać. Co oznacza zwrot "prawo amplitudy".
    Sam go chyba wymyśliłeś. Widac, musisz byś agentem nieruchomosci bo
    tylko ci leniwi i niekompetentni ludzie o braku wykształcenia,
    potrafiący tylko w ciemno wyszukiwać oferty i podbijać je o swoje 3
    do 5 procent albo i o 10, potrafiący cos takiego wymysleś. Jesteście
    smieszni. Łapiecie oferty które od roku są nieaktualne i dodajecie
    do nich swoją chciwą prowizję. Amatorszczyzna pełną gębą. Powinni
    wam się dobrac do dupy za te wasze wszystkie przekręty. Nie wspomne
    juz o metodyce wynajmu mieszkań. 300 z góry - jawny przekręt

    Pozdrawiam, mam nadzieje, ze sie nigdy nie spotkamy
  • scott22 01.02.08, 14:31
    czytając wypowiedż spec/a odnoszę wrażenie, że reprezentuje
    właścicieli potęznego kapitału. swoją wypowiedzią pragnie wymuc na
    klientach[?] wrażenie,że będzie TANIEJ. klienci , więc nie kupują a
    mali i średni deweloperzy, którzy nie mają zaplecza finansowego dają
    CIAŁA. l wtedy pojawiają się mocodawdy spec/a. przejmują inwestycje.
    ale to nie oznacza nic taniej dla klienta. biznes dalej się kręci. a
    propos- czy pamiętacie czyn zajmował się klient julia roberts, z
    filmu PRETTY WOMEN. poz
  • Gość: Marcin IP: 12.191.136.* 01.02.08, 15:00
    Bzykał prostytutkę.
  • scott22 01.02.08, 15:04
    zawodowo. skąd miał DUDKI ? poz
  • Gość: ttdd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 15:05
    Hahahahaha
  • Gość: ttdd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 15:06
    Ale powaznie, jesli mialbym potezny kapital, nie wynajalbym takiego speca...
  • Gość: spec IP: *.aster.pl 01.02.08, 22:13
    Wskaż błąd w moim rozumowaniu i podaj argument, który by wskazywał,
    że cokolwiek jest w stanie zatrzymać postępujące załamanie rynków
    nieruchomości w Polsce i na świecie. Życzę powodzenia...

    Polecam czytać artykuły profesjonalistów (jak poniżej) a nie pseudo-
    analizy preparowane przez reprezentatów naszego mini-ryneczku
    nieruchomości, którym się wydaje, że jesteśmy na jakiejś innej
    planecie nie dotkniętej żadnymi problemami świata.

    Powtarzam - rosło u nas, bo była hossa na świecie i masa
    zagranicznej spekuły się u nas pojawiło, a na koniec 'ciemny lud'
    pociągnał jeszcze rynek.
    Ale to już koniec, nie ma taniej kasy, jest mega-syf na świecie
    (nieporównywalnie większy niż krach dot-comów) i fundusze
    inwestycyjne nie prędko dotkną się jakichkolwiek nieruchomości.
    Banki zaraz przykręcą kurek z kredytami, w drugiej połowie roku
    przyjdzie spowolnienie w Europie i u nas też, więc radzę zapiąć, bo
    będzie niezła jazda w dół z cenami nieruchomości.

    Subprime ‘Dwarfs’ Dot-Com Bust
    Friday, Feb. 1, 2008 10:48 a.m. EST
    Think the subprime mortgage problem is just another version of the
    dot-com crash, or maybe an echo of the S&L crisis of old?
    Think again, says Morgan Stanley Chairman Stephen Roach.
    Speaking in Davos, Switzerland, Roach told investors that this time
    it really is different. Echoing similar comments by global
    financier George Soros and his former partner Jim Rogers, Roach
    said that the coming downturn will be severe.
    Why? Because the portion of the economy linked to this collapse is
    six times larger than IT spending was at the time of the dot-com
    bust, according to reporting on the comments in the Financial
    Times.
    This recession will be more than a year long and three times deeper
    than the last one, he warned. "The magnitude dwarfs anything we saw
    seven years ago," Roach said.
    The problem has been easy money, Roach explained. Our national
    addiction to credit is simply on a different scale and its eventual
    cost will be higher than ever before.
    Britain is in the same fix, Roach said, and there is little
    governments will be able to do to offset the coming pain for
    families and consumers.
    "If we had been running our economies the old-fashioned way, for
    example, where saving and consumption were funded by income, maybe
    we wouldn't be in this mess we are in now,” Roach said.
    Worse, the growth we have enjoyed over the past several years has
    been an illusion, fueled by that cheap credit binge on both sides
    of the Atlantic.
    "Maybe the growth we have been realizing has been something of an
    illusion predicated on leverging our assets, and unfortunately we
    didn't fully understand the risks we were taking on,” Roach said.

  • scott22 02.02.08, 13:13
    super podpowiedz- słuchajcie analiz ekspertów. czy masz na myśli
    tych samych, którzy mówili KUPUJ, gdy rynek papierów wartościowych
    był przegrzany a WIG miał wartość 66k ? czy też tych samych, którzy
    doradzali hiszpanom i irlandczykom kupno placy po bajońskich
    cenach ? pamientaj, każdy <RYNEK> ma swoją specyfikę i nie można
    robić kalki. jest to nie właściwe i nie rokuje sukcesów. trzeba
    wszystko analizować i wyciągać wnioski.oraz należy umieć zachować
    się w sytuacjach ekstremalnych. powiem tobie, że żaden teoretyk
    biznesu nie odniósł sukcesów na niwie finansowej. poz
  • Gość: cba IP: *.chello.pl 02.02.08, 14:17
    > powiem tobie, że żaden teoretyk
    > biznesu nie odniósł sukcesów na niwie finansowej

    Pewnie masz sporo racji. Zauważ jednak, iż w cytowanym artykule jest
    odwołanie do Sorosa i Rogersa - to też teoretycy?
  • scott22 02.02.08, 14:33
    wyrażnie mówiłem, że trzeba WSZSSTKO ANALIZOWAĆ I WYCIĄGAĆ WNIOSKI.
    jak zapewnie wiesz, na podstawie analizowanego materiału poznawczego
    WNIASKI mogą być różne. czasami nawet przeciwstawne. osoby, które
    uczyły się w jakimś ośrodku powinny mieć PODOBNE wnioski. inne
    szkoły inne wnioski. ale wybór należy ZAWSZE do nas. poz
  • scott22 03.02.08, 18:51
    nikt tego nie wie. przepraszam, ale soros nie jest dla mnie żadną wyrocznią.
    jest to jeden z wielu aktywnych spekulantów światowych działających na dużą
    skale. jemu też przytrafiają się błędne decyzje. taką najbardziej znaną jego
    padaką była zagrywka ze srebrem. został bankrutem. ale, ponieważ to węgier
    narodowości żydowskiej, więc jego bracia pomogli mu się wykaraskać. do dziś
    podaje się w wątpliwość, czy ta kasa ,którą on dysponuje jest tylko jego. poz
  • Gość: cba IP: *.chello.pl 03.02.08, 20:01
    Każdy dobiera sobie autorytety wegług własnego gustu. Jak sam
    zauważyłeś Soros jest spekulantem, więc na pewno nie jest
    teoretykiem. Na pewno też wielokrotnie umoczył ogromną kasę, ale
    taka to jest natura spekulacji. Bardzo dobrzy spekulanci mają w
    granicach 4-5 trafnych decyzji na 6. I to już jest absolutna
    ekstrakalsa. Nie chcę tutaj promować "spekulanta" na autorytet (
    chociaż w dziedzinie spekulacji Sorosa za takowy uważam) ale wydaje
    mi się, że przy obecnej sytuacji na rynkach lepiej słuchać
    doświadczonych spekulantów niż ekonomistów. Bo niby to jakie prawa
    ekonomii pozwolił FED-owi obniżyć stopy procentowe w 2 tygodnie o
    1,25 %, ustanawiając je poniżej inflacji.
  • scott22 04.02.08, 13:17
    trzymanie żywego pieniądza jest błędem. proszę zauważyć, że jego
    wartość nabywcza z każdym rokiem jest mniejsza. przecież jeszcze nie
    tak dawno można było kupić butelkę wódki w pewexie za mniej niż
    jeden dolar. decyzje FED są bolesne, ale dla nich najważniejsza jest
    ich wewnętrzna gospodarka. dlatego więc cały świat nie chce
    czarnoskórego baraka w roli prezydenta usa. bowiem, on
    zainteresowany jest tylko sytuacją wewnętrzną. możliwe, że pewne
    decyzje są podejmowane już z nastawieniem, że to właśnie on będzie
    prezydentem. właściwie, czemu nie ? czasami potrzebne są takie
    gwałtowne i radykalne zwroty. poz
  • Gość: abc IP: *.aster.pl 04.02.08, 23:36
    kurcze dlaczego nie ma ani jednego wątku bez "balwanow. debili itp"
    wiecej seksu moze to rozladuje troche emocji.
    Domy maja to do siebie ze ich sie nie da przeniesc. Cena domu w Londynie nic nie
    mowi o cenach w Warszawie. Biura w Rosji sa drozsze niż w Berlinie i co z tego.
    Mieszkania i grunty w Polsce byly smiesznie tanie i oczekiwanie na cene 6 tys
    na Kabatach jest absurdem. Natomiast oczekiwanie ze beda dalsze wzrosty jest
    rownie nieuzasandione. Ceny spadly i to spowodowalo ze wiele ludzi wycofalo
    oferty z rynku (np ja). Wiem o co najmniej jednym developerze na Bemowie ktory
    wstrzymal sprzedaz. W tej chwili jest bardzo dobry moment na kupno bo ceny
    faktycznie spadly o conajmniej 10% ale wiara ze spadna o 25% w ciagu kilku
    miesiecy jest naiwnoscia. Takich spadkow nawet w USA nie bylo.
  • poszi 04.02.08, 23:53
    > faktycznie spadly o conajmniej 10% ale wiara ze spadna o 25% w ciagu kilku
    > miesiecy jest naiwnoscia. Takich spadkow nawet w USA nie bylo.

    Kilku miesięcy owszem, ale kilku lat? Jest już sporo miejsc w USA, gdzie spadki
    są już średnio dwucyfrowe i przyspieszają. A krachów nieruchomościowych z 25%
    spadkami było w historii już wiele i wszystkie one trwały latami.
    www.esri.ie/UserFiles/publications/20070628164646/QEC2007Sum_SA_Kelly.pdf
    Nawet był jeden w pewnym kraju nad Wisłą:
    dom.gazeta.pl/dom/1,50848,1585320.html
    --
    Jak zmieniła się liczba ogłoszeń na rynku pierwotnym?
    licznikmieszkan.atspace.com
  • Gość: spec IP: *.aster.pl 05.02.08, 22:06
    > Mieszkania i grunty w Polsce byly smiesznie tanie

    Co to znaczy śmiesznie tanie? Były cenowo dostosowane do siły
    nabywczej Polaków i muszą wrócić do tych poziomów, nie ma innej
    możliwości. Te wzrosty z ostatnich lat to miraż, ceny nie do
    utrzymania w dłuższym terminie, bo sztucznie napompowane tanim i
    zbyt szeroko dostępnym kredytem.

    > i oczekiwanie na cene 6 tys na Kabatach jest absurdem
    Człowieku, 6k pln to prawie 1700eur!! To naprawdę bardzo drogo za
    m2 mieszkania w blokowiskach. Kabaty to naprawdę nic specjalnie
    atrakcyjnego. Chaotyczne, nowe osiedla. Po prostu przyzwacziłeś się
    do tej otaczającej nas miesjkiej brzydoty i nawet nie wiesz, że
    może być ładniej i taniej.
    Ech ludzie, dajecie się w trąbę robić i nic się nie uczycie na
    błędach...

    1500-1700eur to standardowa cena, za którą można kupić nowe
    mieszkania w dużo atrakcyjniejszych i bogatszych miejscach (Praga,
    Budapeszt, Berlin, Wiedeń etc)
    Tak więc 6k pln to wciąż drogo za mieszkanie w bloku, nawet na
    Kabatach...Będzie taniej!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.