Dodaj do ulubionych

trzy korony - bre.locum

IP: *.flashnet.pl 05.10.07, 16:27
Interesowal sie ktos moze ta inswestycja?
www.brelocum.pl/projekt.php?projekt_id=28
W srodowej GW byl artykul "Trzy Korony jak trzy plomby" - rzeczywisice dzialka
ksztaltowo urozmaicona, planowana trasa NS odcinek miejski bardzo blisko
www.siskom.waw.pl/trasa-ns.htm
buduje Budimex Dromex - tak samo jak w inwestycji na Mokotowie
Edytor zaawansowany
  • Gość: raf IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.07, 19:03
    mnie sie podoba i myślę :), trasa hmmm jednak kawałek dalej i
    jeszcze między nią a tymi bloczkami zapewne coś postawią (sm wola)
    poza tym nic nie wiadomo kiedy ona miałaby ewentualnie powstać -
    pewnie za 15 lat :)
  • Gość: pablowaw2233 IP: *.aster.pl 12.10.07, 10:16
    Mieszkam tuz obok przyszlych "Trzech Koron" na ul Grodkowskiej 6.

    Blok, ktory ma powstac bezposrednio przy moim bloku bedzie stal
    bezposrednio przy torach!!! Nie wynika to jednak ze "sprytnie"
    przedstawionego planu developera!

    Zapraszam wszystkich tych, ktorzy sa zainteresowani kupnem
    mieszkania w tej okolicy do osobistych ogeldzin terenu. Prace
    budowlane sie juz rozpoczely, a na budynku wisi plan
    zagospodarowania terenu!!!!

    Pociagi jezdza bardzo czesto, co jest uciazliwe nawet dla
    mieszkancow naszego budynku! Zastanawiam sie jak mozna tak blisko
    torow budowac kolejny blok.
    Zycze udanego wybory i rozsadnych decyzji!

    Moze dodam jeszcze,ze tak duze osiedle ma tylko jedna droge
    wyjazdowa na ul. Gorczewska! Dojechanie do niej (ok. 300 metrow)
    graniczy rano z cudem.

    Nie wiem, co bedzie jak "Trzy korony" wyrusza na droge. 300
    mieszkan - to srednio liczac 300 samochodow dodatkowo!!!

  • Gość: raf IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.07, 10:25
    hmmm o ile dobrze zrozumiałem piszesz o bloku C, inne troszkę dalej i przy
    torach po których nic nie jeździ. Co do wyjazdu to te mnie to mocno zastanawia.
    Chyba muszę sprawdzić to rano osobiście.
  • Gość: torro IP: *.flashnet.pl 13.10.07, 15:41
    tak budynek C bedzie sasiadowal z torami, ale o tym mnie poinformowala pani z
    bre na targach. Miedzy planowanymi budynkami A i B a tymi torami bedzie podobno
    jesze osiedle SM WOLA. Trasa NS ma isc przy parkingu Parku Wola, takze to
    przynajniej 200 m od tego osiedla.
  • Gość: str IP: *.chello.pl 13.10.07, 18:25
    Byłem tam swego czasu i oglądałem...budynek C będzie faktycznie tuż przy torach
    - coś dla tych którzy chcieli by zostać drużnikami...;)
    Jeśli chodzi o pozostałe bloki to będą w sąsiedztwie bocznicy do huty -
    aczkolwiek huta jest już na wymarciu więc rzadko coś tam jeździ, aczkolwiek jak
    tam było to akurat jechało i jak zatrąbiło to mało co nie dostałem zawału...:)
    Blok B i A będą bardzo blisko już istniejących bloków. Mnie zastanawia właśnie
    jak często jeżdżą pociągi tymi 'właściwymi torami.
  • Gość: pablowaw2233 IP: *.aster.pl 15.10.07, 19:32
    pociągi będzie słychać i to nie tylko kolo budynku C, wystarczy sie
    pofatygowac wieczorem i zobaczyc jaki halas powodują. Ja jestem zly
    na siebie bo kupilem mieszkanie 3 lata temu w okolicy i poprostu
    mnie szlak wtrafia jak slysze pociag!

    a co myslicie o cenach, chyba z tego co sie orjętuję to 8350/m
  • Gość: zibi IP: *.acn.waw.pl 15.10.07, 21:44
    gdyby było o 20% to bym zacząć się _zastanawiać_.
    Przy takiej mega podaży ofert jak w tej chwili to chyba kpiny jakieś
    z tą ceną.
  • Gość: Jolly IP: 85.222.87.* 13.01.10, 23:43
    Huta Arcelor Warszawa to zakład położony ok 9 km od tego miejsca,NA
    BIELANACH NIE NA BEMOWEI! rozwija sie i nie jest na wymarciu,
    zainwestowano tam ostatnio 100 mln euro, obok trzech koron przejżdza
    zwykła linia kolejowa towarowa, pociagi jezdza tam raczej rzadko;
    mieszkam przy starej gorczewskiej, to dobre osiedle, problemem moze
    byc tylko wyjazd ze Starej Gorczewskiej w nową, jednak trzeba
    sprawdzic czy nie przewidziano dojazu w sasiedztwie wola parku lub
    osd strony blokow, czesto dopracowuja to pozniej, centrum kultury
    bemowo jest rewelacyjne, proponuje mnostwo wspanialych warsztató,
    koncerty, kusry tanca, teatr; zanim cos sie wymysli warto poczytac o
    tym co sie dzieje w miescie w poszczegolnych dzielnicach, huta lezy
    na Bielanach , nie na Bemowie
  • yogi1515 14.01.10, 11:46
    ale chyba nikt nie twierdził, że huta leży na bemowie... była tylko mowa o
    bocznicy kolejowej i związanym z nią hałasem na osiedlu, no chyba, że coś
    przeoczyłem :)
  • Gość: pablowaw2233 IP: *.aster.pl 15.10.07, 19:35
    torr ...czy ty nie pracujesz przypadkowo dla bre?! Osiedla pomiędzy
    blokami A i torami nie będzie, możesz się dowiedzieć w SM Wola.

    Niestety często na forum propagande sieją ludzie z developerskiej
    firmy!
  • Gość: fillo IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.10.07, 20:22
    bedzie osiedle pomiędzy blokami bre a torami - mało tego mają
    projekt już prawie gotowy a robotę mają zacząć w przyszłym roku. i
    prosze mnie nie posądzać o pracę w bre.
  • Gość: raf IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.07, 20:58
    ja nie wiem czy będzie ale ogrodzenie SM Wola stoi. BYłem w weekend
    i sam już nie wiem - zastanawiam się nad jednym mieszkankiem w bud B
    ale torów się trochę boję :). Stałem na przejeździe Człuchowskiej i
    akurat coś jechało. NIe mam pojęcia jak ludzie mieszkający w samym
    sąsiedztwie torów są w stanie wytrzymać ten hałas. A może "po pracy"
    tak nie jeźdzą tylko do 17 :) ?
  • Gość: str IP: *.chello.pl 15.10.07, 21:12
    Ja się wybieram na rekonesans...mam zamiar stać aż coś przyjedzie cobym na
    własne uszy się przekonał...ale też jestem raczej pełen obaw mimo że jedno
    mieszkanko mi się podoba. No dziwnie z tymi torami...zawsze jak jeżdżę pociągami
    to się zastanawiam kto mieszka przy torach - no i teraz sam miałbym
    zamieszkać...?? :)
  • Gość: pablowaw2233 IP: *.aster.pl 15.10.07, 21:23
    pociagi jezdza 24h! bo to towarowe, do 17 to maly problem, najgorzej
    jest ok 20-23 kiedy sie spokojnie w domu lezy.

    Pls dajcie znac co myslicie o cenach czy znacie na Bemowie tansze
    inwestycje?
  • Gość: X IP: *.acn.waw.pl 15.10.07, 22:15
    Generalnie powiem tak, za ponad 8000 zł za m2 ktos będzie mial mieszkanie okno w okno z sasiadem (z tego co pamietam odleglosc ma byc tylko kilkanascie metrow - 13 - 15m) dodatkowo:
    pociagi - jezdza naprawde czesto natomiast ten z huty jezdzi 3 razy dziennie i trabi na maksa bo tory przechodza przez droge (akurat jakies 20 m od budynku A). Budynek C to porazka bo znajduje sie przy samych torach (dodatkowo dla zwrocenia uwagi - tory sie tam rozwidlaja i jest zwrotnica wiec zazwyczaj tam zwalniaja a chyba kazdy wie jak piszczy jak pociag hamuje). Budynek B bedzie mial z kazdej strony blok, albo grodkowska 6, albo nowy ze SM Wola albo obecne przy drodze. Za ponad 8000 m2 masakra :(
  • miczum 16.10.07, 09:22
    Również mieszkam tymczasowo na Grodkowskiej i potwierdzam - hałas pociągów w
    nocy jest denerwujący, szczególnie wiosną i latem, kiedy trzeba otworzyć
    wieczorami okna. W dzień pociągi jeżdżą w miarę rzadko ale w nocy potrafią co
    parę minut. Moim zdaniem za takie pieniądze to warto jednak dokładnie przemyśleć
    czy warto się w to pakować.
  • Gość: torro IP: *.flashnet.pl 16.10.07, 10:31
    > Pls dajcie znac co myslicie o cenach czy znacie na Bemowie tansze
    inwestycje?

    w porownaniu z osiedlem JWC ktore jest budowane tuz przy tych samych torach na
    poludnie od gorczewskiej te ceny sa mniejsze - tam jest podobno 10 000 tys.
    tutaj 7550 - do max chyba 8350
    BI to porazka - kapusta po 9,5 tys, mozna sie zstanawiac nad Sansara, ale tam
    tez moze byc glosno od tesco i gorczewskiej.
    Pewnie jeszcze jakies inwestycje wystrzela, ale z tego co zauwazylem na razie
    wypychaja inwestycje wlasnie przy torach lub planowanych trasach.
    A tu przy 3ech koronach bedzie trasa N-S, zaraz przy parkingu Wola Park na
    estakadzie z ekranami - nie wiadomo kiedy, ale bedzie bo maja dotacje z UE.
    Podsumowujac 2x tory + trasa N-S + wezel gorczewska = to wlasnie moze byc problem.
  • Gość: raf IP: *.seb.pl 16.10.07, 12:30
    mnie wychodzi, że sansara najlepsza z inwestycji na bemowie i najtańsza :). Z 3
    etapu nie sprzedali dotychczas (2 tyg) NIC. Na targach pytałem się kiedy
    zamierzają obniżać ale pan powiedział, że nie ma takiej możliwości. Pożyjemy,
    poczekamy, zobaczymy. Ja czekam na co najmniej - 10% :) albo choć system 20%/80%.
  • Gość: torro IP: *.flashnet.pl 16.10.07, 10:15
    > torr ...czy ty nie pracujesz przypadkowo dla bre?!

    nie nie pracuje w bre, a pierwsze info odnosnie tego osiedla SM WOLA otrzymalem
    na targach ze stoiska bre.locum
  • Gość: lok IP: *.chello.pl 01.12.08, 09:06
    Witam mam pytanka do przyszlych mieszkańców bre

    1. Jaką cenę wynegocjowalście za 1 m2 mieszkania÷
    2. Ile pieter beda mialy te 2 budowane bloki ...z tego co uslyszałam
    maja być niższe niż zamierzano

    pozdrawia
  • Gość: gosc IP: *.tpnet.pl 16.10.07, 12:42
    dziwie się wam ludziska o czym wy dyskutujecie

    za 8300zł/m2 stanu developerskiego przy torach i trasie z oczekiwaniem na klucze,
    taniej czy w podobnej cenie, w lepszym miejscu kupicie gotowe z drugiej ręki,
    czy rynek mieszkań zamknął się u was tylko w ofertach developerów?
  • Gość: raf IP: *.seb.pl 16.10.07, 14:38
    ad
    a) o inwestycji bre locum
    b) pokaż, gdzie, jestem konkretnie zainteresowany
    c) nie
  • Gość: mmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 01:02
    Hej, kupil ktos z was tam mieszkanie? jestem ciekawa, bo sama sie zastanawiam...
  • Gość: raf IP: 217.17.34.* 15.01.08, 15:16
    me too
  • Gość: mmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.08, 18:01
    No kurcze...nikt tam nie kupuje? :-)

    To moze ja tez sie jeszcze zastanowie...
  • Gość: raf IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.08, 21:15
    te.... tory hmmm mnie zastanawiają no i mogłoby być trochę taniej ;)
  • Gość: mmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 15:28
    Raf, jezeli chodzi o tory to nie masz sie co martwic - moja kolezanka mieszka na
    Babimojskiej (to jest zaraz obok Zaborowskiej i jeszcze blizej torow do huty) i
    naprawde te pociagi wcale nie sa uciazliwe, dla niej i jeszcze na dodatek dla
    mieszkancow obok. Natomiast jezeli chodzi o tory, te blizej wola parku, to za
    blokami bre bedzie jeszcze jedna inwestycja spoldzielni mieszkaniowej wola,
    dopiero potem tory. Mysle, ze to jest naprawde spoko miejsce, no a cena moglaby
    byc troche nizsza :-( No ale juz kupilam i sie ciesze :-)
  • Gość: xxx IP: *.aster.pl 26.01.08, 15:46
    jak jeszcze jedna inwestycja chyba buda dla psa ? bo co innego sie
    zmiesci
  • Gość: raf IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.08, 16:18
    do huty to tam torów raczej nie ma a jeśli mówisz o tych od północy
    to są chyba ślepe :) Obawiam się raczje tych obok wola parku -
    jeżdzą tam towarowe (ktoś o tym tu pisał) całą dobę no i wkrótce
    trasa ma być (tego jakoś mniej). O spółdzielni wiem, że coś zbuduje
    ale kiedy co i jak - kto to wie. BTW sporo mają wykupionych
    mieszkań - do mnie mieli wysłac umowę ale do tej pory mi nie
    przysłali.
  • Gość: anty na anty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 15:49
    chcecie miec cisze to sru do siebie na wioche!!!chcecie mieszkac w
    warszawie a slyszec komary w nocy?! z czym wiekszej dziury tym
    wieksze wymagania!
  • Gość: raf IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.08, 16:14
    takich jak ty najbardziej lubie na tym forum. Rzeczowi, na temat,
    kulturalni, obyci, miejscowi a jakże ... ehh a mnie jak byłem mały
    już uczyli mowa srebrem, milczenie złotem. Jak masz coś powiedzieć
    bez sensu to lepiej milcz - będzie ci w życiu lepiej i łatwiej.
  • Gość: mmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 20:11
    Ja podpisuje umowe w poniedzialek, potem tylko formalnosci, kredycik na 30 lat i
    juz prawie bede najlepsza partia w miescie ;-) A powaznie, naprawde znam ludzi
    ktorzy tam mieszkaja i przyrzekam ze nie narzekaja. A poza tym jak ktos nie
    wierzy ze powstanie tam jeszcze osiedle SM Wola to wystarczy sie przejechac i
    zobaczyc ze juz sie roboty zaczynaja, wszystko ogrodzone i sprzet ciezki juz
    stoi. Przynajmniej kilka dni temu tak to wygladalo. Aha, no i plany dorgi NS tez
    widzialam - bedzie biegla tuz przy parkingu Wola Parku, a nie przy blokach bre.
  • Gość: str IP: *.chello.pl 27.01.08, 10:32
    Ja też się poważnie zastanawiałem swojego czasu...ale zakupiłem w volumetricu na
    sokratesa...aczkolwiek dla mnie te bre tez było w miarę ok i dlugo sie
    zastanawiałem ktore wybrać. Aha...tylko z tych 3 bloków tylko jeden jest spoko
    (oslonięty przez WSM Wola w przyszłości), reszta odpada (jeden to będzie przy
    samiuśkich torach...jak budka drużnika :))
  • Gość: kas IP: *.skr.vectranet.pl 01.03.08, 12:06
    a według mnie powiedział właśnie prawdę, dokładnie tak jest, faktycznie krótko i na temat,a zawiera w sobie czystą prawdę!
  • Gość: gosc IP: *.aster.pl 27.01.08, 18:42
    a znalazles tam choc jedno "normalne" mieszkanie
    rozklady fatalne gorzej niz w Shirazie?
  • Gość: str IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 29.01.08, 12:20
    jedno normalne to było 37 metrowe...:))) reszta faktycznie 'dziwna' ;)
  • Gość: raf IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.08, 19:57
    napisałem zapytanie mailem 2 dni temu (niedziela) o mieszkania 4
    pokojowe - oczywiście nie dostałem odpowiedzi - wnisek - uwijają się
    jak w ukropie bo sprzedaż pędzi. Ceny muszą wzrosnąć !
  • laupek 01.02.08, 09:32
    Tak się składa, że ja również mieszkam w budynku Grodkowska 6 i mam
    z okna świetny widok na budowe bloku C. Ostatni zrobiłam zdjecie
    jadącego pociągu, jesli ktos chcialby zobaczyc jak blisko sa tory (
    gdzie ruch pociągów trwa na prawde cala dobe i slychać je nawet 2
    bloki dalej), to przesle fotke pogladowa na mejla.
    pozdrawiam
  • Gość: gosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 11:26
    blok C to generalnie porazka - pod wiaduktem i przy torach
    jedyny plus blisko do Auchana (o ile po wybudowaniu wezla bedzie
    mozna przejsc na piechote)
  • laupek 11.02.08, 08:24
    A czy ktoś z Was orientuje się, ile pięter ma mieć blok C?
  • Gość: ludek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 19:39
    Hej, szukamy sąsiadów z budynku A.
    Jest tu kto? :-)
  • Gość: agawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.08, 17:21
    Hej,
    jeszcze nie jestem sąsiadką, ale planuje zakup mieszkania właśnie w
    budynku A.
    Od dłuższego czasu szukam dobrej oferty i naprawdę można się
    załamać, zawsze coś jest nie tak. Jak nie kosmiczna cena, to kiepska
    miejscówka albo strasznie odległy termin oddania.
    Trzy Korony to chyba najlepszy wybór a do póki nie zamieszkam nie
    będę pewna. Jedno jest pewne tona papierów, aby uzyskać kredyt!!!
    Jak już dokonam zakupu to będę szczęśliwa i nie straszne mi tory czy
    trasa pod parkingiem Wola Parku.
  • Gość: kiwi IP: *.centertel.pl 25.02.08, 17:52
    Kolejna naganiaczka.
  • Gość: zyski na papierze IP: *.aster.pl 25.02.08, 22:03
    witam kochani..robaczki.. Jak się czujecie z pętelkami na szyjach?
    Nie uwierają? Niedługo będziemy trochę
    zaciskać..hihi..przyzwyczaicie się.. najpierw rezygnacja
    z 'rozrywek'.. potem z bardziej koniecznych potrzeb
    życiowych..hehe.. a wszystko służy całkiem pożytecznej Selekcji
    Naturalnej! Głupi musi zdechnąć;) pozdrowionka!
  • Gość: ewcia IP: *.aster.pl 25.02.08, 22:20
    wypraszam sobie takie odzywki
  • Gość: zyski na papierze IP: *.aster.pl 25.02.08, 22:21
    wiem że prawda irytuje, kiedy jest niewygodna.. Widzę że albo już
    się przekonałaś, albo bardzo niedługo się przekonasz że lepiej było
    mnie słuchać.. bezmózga ladacznico.
  • Gość: faith IP: *.skr.vectranet.pl 01.03.08, 12:13
    a co żal Ci d..ę ściska? ni ekażdy jest taki niezardny jak ty,więc spadaj do wora z innymi pękającymi z zazdrości nieudacznikami, pesymistami, ponurakami. won!
  • Gość: agawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.08, 00:02
    A ty "kiwi" pewnie mieszkasz w bloczkach, które juz tam istnieją i
    tylko dogadujesz bo jesteś wściekły/ła, że nowa inwestycja zasłoni
    ci cały widok za który zapłaciłeś/łaś.
    Nie potrzebnie oceniasz ludzi których nie znasz.
  • Gość: ludek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 22:49
    Jezu...ludzie!!! ja tylko zapytalam czy ktos moze juz kupil mieszkanie w budynku
    A. Szczerze mowiac wisi mi co kto uwaza, czy to dobra inwestycja czy marna.
    Kazdy ma wybor. Takze drogi/a "zyski na papierze" nie podniecaj sie tak bo na
    zdrowie Ci nie wyjdzie. A skad wiesz ze ludzie nie kupuja mieszkan za gotowke???
    Wyobraz sobie i taka mozliwosc :-))nie stresuj sie tak kredytem, predzej czy
    pozniej kazdego dopada, jak nie na mieszkanie to na studia dzieci :-))

    pozdrawiam i dobrych wyborow zycze...no i czekam na sąsiadów :-)
  • Gość: klient BRE locum IP: *.aster.pl 26.03.08, 00:26
    Życzę powodzenia. Mieszkam w domu budowanym przez BRE locum/Budimex.
    Usterka goni usterkę, a do usuawania ostatnio złosił się pan
    zdecydowanie po spożyciu (czego nie ukrywał - on o 8 rano jedno
    piwko wypił...), i tak jest non stop, po kilku wizytach fachowców z
    Budimexu mam dość - więcej niszczą niż naprawią, a BRE locum nie
    potrafi nic na nich wymóc. Żal patrzeć. Teraz już sobie usuwam
    usterki na własny koszt bo szkoda nerwów. Gorzej bo na klatce
    schodowej gdzie się samemu nie da. Przy uzupełnianiu fug na klatce
    schodowej zdewastowali ją tak, że trzeba będzie wyremontować
    całkowicie, pewnie jak zwykle byli pijani. Wierzyc się nie chce że
    tak beznadziejnym można być. A i architekt zapomniał o wentylacji na
    klatce schodowej (nie ma okien). W lato temperatura przekraczała 40
    stopni. Po 2 latach coś tam przewiercili przez dach (niszcząc przy
    tym drzwi wejściowe do budynku i szafy na klatce schodowej. Mógłbym
    tak bez końca. Polecam BRE i Budimex.... jak ktoś nie ma problemów
    to kontakcie z nimi będzie je miał...
  • Gość: aga IP: 80.72.40.* 26.03.08, 08:50
    Witajcie,
    Mieszkam tuż obok, na Zaborowskiej. Sama zastanawiam się nad tą
    inwestycją. Martwi mnie jednak położenie - budynek trzech koron (A i
    B)niemal przylega do bloku przy Kluczborskiej, a budynek C do bloku
    przy Grodkowskiej. Okna od tej strony będą bardzo zacienione. Od
    drugiej strony, natomiast, bardzo blisko tory. A pociągi wyją
    straszliwie (moje maluchy stawiają na równe nogi), jest tu dzikie
    przejście przez tory do pobliskiego Auchana, stąd każdy
    pzrejeżdżający pociąg ostrzega wyciem głośnej syreny. I to
    niezależnie od pory dnia - w świątki i piątki.
    Górce są dobrym miejscem jesli chodzi o dojazd do pracy do centrum -
    Górczewska jest odkorkowana. Ostrzegam jednak młodych rodziców - nie
    ma szansy na przedszkole w pobliżu, a szkoła podstawowa reprezentuje
    tragiczny poziom - nastawić się trzeba na dowóz dzieci.
  • Gość: Ania IP: *.centertel.pl 10.04.08, 11:03
    mieszkam tymczasowo w bloku koło 3 koron dokładnie Grodkowska6 na nie jest to za
    ciekawy punkt ze względu na tory które naprawdę latem jak się otworzy okno są
    uciążliwe. Plusem jest to że pod nosem jest Wola park ale ta droga co ma powstać
    nie zaciekawia wizja. Nie ma tu gdzie wyjść z dzieckiem na spacer, place zabaw
    nie za ciekawe. Latem słychać też jeżdżące samochody z Górczewskiej.
  • Gość: Paweł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 10:44
    Zgadzam się z tym, że budynek C jest blisko torów i może być to
    uciążliwe dla mieszkańców (nie wiem z jaką częstotliwością
    przejeżdżają tamtędy pociągi, byłem tam kilka razy i nie natrafiłem
    na żaden). Jednak narzekanie na to, że latem czasem słychać
    samochody jeżdżące Górczewską to już jednak przesada. Chciałbym
    przypomnieć, że mieszkamy w 2-milionowym mieście, nic dziwnego, że
    słychać samochody. Proponuję przeprowadzić się do np. do Legionowa,
    choć pewnie tam też przeszkadzałyby samochody. Gdyby nie było
    Górczewskiej narzekałaby pani na to, że dojazd jest fatalny. Coś za
    coś.
    Ja mieszkam w budynku A, który będzie zasłonięty inwestycją SM Wola,
    a do tego okna mam od strony podwórza, więc nie dotyczą mnie
    problemy opisane powyżej.
  • Gość: grażyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 21:08
    Mieszkam tu od 13 lat i pociągi wcale nie jeżdżą często.
    Czy ktoś może wie dlaczego wstrzymano budowę bloku stojącego najbliżej
    Zaborowskiej?Już prawie miesiąc jak budowa stoi. Dzisiaj była jakaś telewizja,
    kilka dni temu też jacyś zajeżdżali i nad czymś główkowali.
    Niech Ci, którzy tam zainwestowali ( przyszli mieszkańcy)zainteresują się
    sprawą, bo jakoś dziwnie to wygląda.
  • Gość: Paweł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.08, 14:10
    Wszystko wyglądało ok kiedy byłem tam ostatnio. Inwestycja oddana
    będzie dopiero we wrześniu przyszłego roku, więc i tak zbudowane
    jest już sporo. Jeden budynek stoi już niemal gotowy.
    Gdybyś zauważyła, że faktycznie nic się tam nie dzieje proszę daj
    znać. Niestety nie bywam tam na razie jeszcze zbyt często, ale od
    września się to zmieni.
    Pozdrawiam.
  • Gość: Romek IP: *.gprs.plus.pl 22.08.08, 22:59
    Napisałem do Bre.locum. Oto ich odpowiedź:
    "W związku z faktem, że budynek „C” jest najmniejszym budynkiem, a
    jego stan jest najbardziej zaawansowany, postanowiliśmy stworzyć w
    nim mieszkania pokazowe oraz zaprezentować standard wykończenia
    klatek schodowych, który będzie obowiązywał na tym osiedlu.
    Przerzuciliśmy więc wszystkie „siły” i środki na dokończenie w
    szybkim terminie budynku „C”. Nie stwarza to jednak żadnego
    zagrożenia dla terminowości oddania pozostałych dwóch budynków.
    Generalny wykonawca znacznie wyprzedził założony harmonogram prac,
    więc mogliśmy pozwolić sobie na chwilowe „przerzucenie” ciężaru
    budowy na jeden budynek."
  • meehoo.gtc 22.08.08, 16:14
    Heh może być uciążliwe? Od ok. 22 te pociągi jeżdżą tam co kilkanaście minut
    przez całą noc. Mnie to przeszkadza i tyle, a mieszkam nawet nieco dalej od
    torów niż będzie to nowe osiedle.

    Z tą Górczewską to żadna przesada - hałas samochodów i motorów (w szczególności)
    jest wkurzający jeszcze bardziej i bez dyskusji. Może i budynek A będzie miał
    nieco mniejszy hałas (choć nie liczyłbym na to zbytnio), pozostałe będą
    wystawione na taki sam hałas jak właśnie budynek z SM Wola.

    Samo osiedle z wyglądu ok, ale położenie niestety fatalne.
  • Gość: Paweł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.08, 08:14
    Wielu moim znajomym mieszka się w tej okolicy bardzo dobrze i nie
    narzekają na pociągi, nie mam powodu, żeby im nie wierzyć. Jeśli
    Tobie przeszkadzają to po prostu przeprowadź się, przecież nikt nie
    trzyma Cię tam na siłę, po co się męczysz.

    Tak jak pisałem przesadą jest narzekanie na odgłos samocgodów
    mieszkając w 2-milionowym mieście. Tu gdzie mieszkam obecnie
    (Żoliborz) również słychać pędzące samochody, motory, hałasujące do
    późna w nocy tramwaje. Przepraszam, ale gdybym chciał mieć ciszę i
    słyszeć za oknem szum lasu zamieszkałbym poza Warszawą.

    Położenie jest ok. Bliskość Wola Parku, Tesco i Lidla, w
    perspektywie kilku (kilkunastu) lat dwie stacje metra pod nosem -
    ceny wzrosną, nienajgorsze połączenie z centrum.
  • Gość: Michał IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.08, 08:13
    Też kupuje mieszkanko w budynku A :)
  • Gość: HK35 IP: *.aster.pl 25.08.08, 23:49
    Mieszkam w okolicy i ciekawy jestem ile osób kupi tam mieszkania.
    Bloki jak bloki kwestia gustu, ale lokalizacja jest dla prawdziwych
    twardzieli. Kolej to raczej małe piwo problemem będzie trasa
    szybkiego ruchu, która wkrótce tam powstanie. Jeżeli ktoś ma ochotę
    poznać walory takiego sąsiectwa proponuje spacer w rejony np. trasy
    Toruńskiej. Dodatkowo jest jeszcze Górczewska, która jest bardzo
    ruchliwa. Połączenie tych elementów daje = fetor i hałas przez
    24godz na dobę. No, ale z drugiej strony jest blisko Park Wola no i
    Metro będzie......
  • Gość: Marta IP: 83.16.68.* 26.08.08, 08:15
    Ciekaw jestem ilu ludzi narzekających wyprowadzi się stamtąd.
    Mazgają się jakby żyli w piekle a jakoś tam siedzą, po co???

    A jakimi twardzielami są ludzie mieszkający przy ul. Grójeckiej. Tam
    od bardzo ruchliwej ulicy gdzie non stop ciągną sznury samochodów, a
    do tego dochodzą tramwaje (a jaki pisk starsze modele wydają przy
    hamowaniu i przyspieszaniu każdy wie) dzieli od okien tylko chodnik -
    2-3 metry. Wątpię czy trasa oddalona o 200 metrów i ogrodzona
    ekranami dźwiękochłonnymi będzie tak uciążliwa. Poza tym budynek
    będzie osłonięty innym budynkiem, no i jak okna będą z drugiej
    strony to już w ogóle bajka.
    Znam ludzi mieszkających tam, spędziłam tam mnóstwo czasu, mieszkam
    niedaleko i nikt nie wmówi mi bredni o wyimaginowanym okropnym
    hałasie...
  • meehoo.gtc 26.08.08, 09:40
    Z osiedla na którym mieszkam przeprowadziły sie 4 rodziny, są też tacy co mają
    już w planach sprzedanie tam mieszkania, ale czekają jeszcze na spadki na rynku.
    Nie wspominam o tych, co wynajmują okresowo, bo to zupełnie inna bajka. Sam też
    wyprowadzam się stamtąd do końca tego roku.

    Dla mnie jedyny plus tego miejsca to Wola Park, może jeszcze w miarę dobry
    dojazd do centrum, bo wspomnianej drugiej linii metra to raczej już tylko moje
    dzieci dożyją.

    Kto chce niech kupuje, jego sprawa na co wydaje kasę.
  • Gość: Marta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 10:13
    Zmiana miejsca zamieszkania to naturalna sprawa w obecnych czasach.
    Sama mieszkałam już w kilku miejscach.

    Życzę powodzenia w nowym miejscu. Jeśli może Pan zdradzić gdzie
    znalazł Pan miejsce tą idyllę, gdzie ptaki budzą o świcie, do
    Centrum jest jeden krok, sąsiedzi są mili i pomocni, słychać szum
    wiatru w liściach drzew i jak okiem sięgnąć nie widać ani jednego
    samochodu w pobliżu (broń boże choćby usłyszeć przelatujący powyżej
    samolot).

    Zgadzam się niech każdy kupuje to co chce. Ja znam tą okolicę i nie
    kupuję kota w worku, więc jestem spokojna ;)
  • Gość: C IP: *.acn.waw.pl 26.08.08, 19:05
    Nie bardzo rozumiem ten temat. Mieszkam w budynky na Grodkowskiej i w uważam tę lokalizację za świetną. Blisko szkoła, centra handlowe (do Wola Parku przejście przez tory) pociągi owszem akurat z mojego okna widze tory i po pol roku mieszkania nie jest to bardzo uciązliwe (w porownaniu np do tramwajow). Blisko do centrum.
    Oczywiscie sa tez wady. Blok 3 korony okno w okno z budynkiem w ktorym mieszkam (akurat ja go nie mam w oknie na szczescie). Wyjazd z gorcy rano naprawde sredni, po wakacjach korki beda kazdego ranka (jak to bylo przed wakacjami). Tak naprawde sa tylko 3 wyjazdy: na gorczewska ul. Konarskiego, na Obozowa przez tory i na Powstańców przez Lidla lub kolo sklepu spozywczego i silowni.
    Mnie osobiscie wkurza tylko glupota ludzi udzielajacych zgody na budowe bo takiego zageszczenia tutaj budynkow jak 3 korony to jeszcze nie widzialem (okno w okno z grodkowska 6 oraz okno w okno z nowo powstajacym budynkiem Spoldzielni Wola).
    Kazdy ma swoj rozum i jak chce to kupuje a jak nie pasuje mu ta lokalizacja to szuka gdzie indziej. Samochodow od ul . Gorczewskiej nie slychac tak by to przszkadzalo (co innego motocykle w nocy ale to inna bajka mozna zapytac kogos z Ursynowa jak tam slychac ich jazde)
  • Gość: lokator Brelocum IP: *.unregistered.net.exatel.pl 29.08.08, 11:15
    W przypadku tego dewelopera nalezy szczegolnie uwazac na jakosc i
    standard inwestycji - duze rozczarowanie za spore pieniadze.
  • Gość: Adam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.08, 11:56
    Tak jak na wszystkich. Jakość jest dużo lepsza niż np. w przypadku
    inwestycji J.W. Construction.
  • Gość: cor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 08:08
    Jakosc super bedzie tych mieszkan.Ciekawe czy tez w ostatnim
    bloku.Ktos wspomnial o przestoju przy budowie ostatniego
    budynku.Okazuje sie,ze pani z biura nie ma racji i przyczyna nie
    jest przerzucenie przez budimex wszystkich sil na budowe pierwszego
    budynku.Przyczyna przestoju bylo spi...nie lawy fundamentowej przez
    budimex.Sciany zaczely pekac i zastanawiano sie co zrobic..To taka
    drobnostka o ktorej nie warto mowic w biurze sprzedazy "apartamentow"
  • Gość: artur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.08, 12:30
    ale złośliwość przez Ciebie przemawia. Ja kupiłem tam mieszkanie i czekam spokojnie na jego odbiór. Nawet jeżeli coś było nie tak to dobrze że wstrzymali budowę, bo to oznacza, ze coś robią w tym kierunku,a nie na ślepo budują dalej. Poza tym wyobraź sobie koleś, że mam z nimi umowę, w ktorej jest zapisane, że jeżeli nie oddadzają mi na czas to wisza mi kasę, więc nie wiem czy jest to w ich interesie. Poza tym nie kupilem apartamentu, tylko mieszkanie. Nie mam nic również do pracowników BRE, akurat mnie pomogli, zachowlai się uczciwie i profesjonalnie co nie jest powszechne na rynku deweloperskim. Pozdrawiam sąsiadów z bud. A!
  • Gość: Obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 19:16
    Ludzie przecież oni na tej budowie nic nie robią. Na sąsiedniej budowie SM Wola
    robota od rana, a u nas jeden chodzi z pędzelkiem i coś smołuje, a drugi upycha
    gruz w szparach między ścianami.Robię grandę, bo to przestaje mi się podobać.
  • Gość: SO IP: *.134.143.203.static.crowley.pl 15.10.08, 14:46
    Proponuję wystąpić oficjalnie do BRE locum o wyjaśnienie tego
    przestoju na budynku A
    i kto za to zapłaci, bo chyba nie przyszli mieszkańcy.
  • Gość: Look IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.08, 16:32
    Z tego co dowiedziałem się w BRE.locum harmonogram prac został mocno
    wyprzedzony, i w związku z tym "całe siły" zostały skierowane do
    wykończenia budynku C, w którym znajdą się mieszkania pokazowe dla
    przyszłych klientów. Tyle wersja oficjalna :) Ale mnie też zaczyna
    denerwować to, że od sierpnia nic się nie ruszyło na budynku A.
    Wkrótce zima.
  • Gość: SO IP: *.aster.pl 16.10.08, 21:54
    Sprzedawcy w BRE locum siedzą na Wołoskiej i opowiadają takie bajki.
    Szkoda, że nie mają punktu sprzedaży na budowie.
    Obserwuję budowę codziennie.
    Na budynku A zeszli z roboty w czerwcu i nic się nie dzieje.
    Budynki A i B są już ocieplone i pomalowane.
    Może ktoś wie o co chodzi z budynkiem A?

  • Gość: mis IP: *.aster.pl 18.10.08, 01:11
    Mnie tez doszly sluchy o ewentualnych problemach z fundamentami w
    budynku A, w ktorym kupilem mieszkanie. Zapytalem telefoniczmie bre
    locum na poczatku sierpnia i uslyszsalem ten tekst o wyprzedzeniu
    harmonogramu itp. Trzeba bedzie jeszcze raz zapytac, tylko na
    pismie/mailu. Mieszkam bardzo blisko i regularnie sprawdzam co sie
    dzieje na budowie. Mam wrazenie, ze jakies 1-2 tygodnie temu zaczeli
    znowu cos dlubac przy tym budynku. Mam pytanko - czy ktos wie na
    pewno jak wysoki bedzie blok SM Wola???
  • Gość: look IP: *.skynet.net.pl 19.10.08, 00:22
    Od czerwca? To jest gorzej niż myślałem. BRE.locum udziela jedynie
    wymijające odpowiedzi o rzuceniu wszystkich sił na budynek C, który
    ma być wizytówką i lepem na nowych klientów. A ja oczekiwałbym od
    nich rzetelnego wyjaśnienia.
  • Gość: look IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.08, 08:09
    W listopadzie prace przy budynku A ruszą ponownie pełną parą. Więc
    na razie nie ma powodu do niepokoju, trzeba wykazać cierpliwość i
    poczekać do listopada :)
  • Gość: SO IP: *.aster.pl 26.10.08, 21:57
    Listopad już za tydzień. Czekam cierpliwie, mam nadzieję, że BRE.locum dotrzyma
    słowa, jak również terminów z umowy.
  • Gość: pz IP: *.aster.pl 11.11.08, 19:42
    ludzie, wiadomo coś konkretnego o tym wstrzymaniu bud. C???
  • Gość: Obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 19:15
    Nic nie wiadomo i prac żadnych też nie widać, a już połowa listopada. Obiecali
    przecież , że na początku miesiąca zaczną!
  • Gość: Look IP: *.skynet.net.pl 15.11.08, 11:10
    Wstrzymany jest budynek A, a nie C. Podobno mają wznowić prace pod
    koniec listopada. Ale nic nie można zagwarantować.
  • Gość: raf IP: *.u.itsa.pl 17.11.08, 11:14
    A czemu wstrzymali prace ? pytam z ciekawości ?
  • Gość: Pearl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.08, 14:19
    Wstrzymali budowę budynku A z powodu "przerzucenia wszystkich sił na
    budynek C", w którym mają być urządzone mieszkania pokazowe dla
    ptzyszłych klientów (pisano o tym wcześniej na forum). Podobno
    harmonogram był dużo wyprzedzony, ale teraz to on już jest na pewno
    opóźniony :)
  • Gość: ann IP: *.chello.pl 17.11.08, 10:53
    a ja mam dylemat bo moge kupic mieszkanie przy bloku przy samych
    torach, tym dla droznikow, co prawda z widokiem na drugi blok (anie
    na tory)
    Mieszkania sa bardzo ładne no ale ten halas i okolica niezbyt
    ładna...blokowisko.
    no i nie wiem co robic :( TEraz mieszkam w cichej okolicy nie
    slychac samochodów itd ale mam male mieszkanko. Tam byłoby większe
    no i nowe.
    Ale mam takie obawy że juz sama nie wiem
    pozdrawiam
  • Gość: Aaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.08, 14:28
    Ciężko cokolwiek doradzić, decyzję będziesz musiała podjąć sama. Ze
    swojej strony mogę powiedzieć, że nie ma tak jakiegoś okropnego
    hałasu. W porównaniu z innymi miejscami w Warszawie, w którym
    zdarzyło mi się mieszkać to tutaj jest dość cicho.

    Z wypowiedzi ludzi mieszkających tam wiem, że pociągi nie są zbyt
    uciążliwe i jeżdżą rzadko. Choć prawdę mówiąc tak blisko torów może
    być to bardziej męczące.

    Okolica raczej spokojna. Pomieszanie blokowisk z nowymi
    inwestycjami. Warto rozejrzeć się po wszystkich inwestycjach w
    Warszawie i wybrać najkorzystniejszą. Jest tego sporo, więc na pewno
    znajdziesz coś co będzie Ci odpowiadało :)
  • Gość: ann IP: *.chello.pl 17.11.08, 14:34
    dzieki za porade.
    Dla mnie najwiekszym plusem tutaj jest cena, bo spoldzielnia buduje
    troche taniej niz developer.
    dzis jade zobaczyc jak bisko jest budynek wczesniej i czy od strony
    podworka bedzie chociaz troche sloneczka.

    ja teraz w swoim mieszkaniu nie mam halasów z ulicy, za to dzieciaki
    dra sie okropnie, graja w piłke no i sporo ludzi przesiaduje na tym
    podwórku wiec jak nie samochody to dzieciaki latem... wiec musze sie
    szybko decycowac :)

    Pozdrawiam
  • Gość: Marco IP: *.skynet.net.pl 17.11.08, 23:30
    Trzy Korony buduje deweloper - BRE.locum.
  • Gość: ann IP: *.chello.pl 17.11.08, 23:40
    wiem
    ale blok przy torowisku buduje społdzielnia.
    Byłam troche ciasno tam jest ale najbardziej obawiam się torów :(
    no i troche daleko z przystanku.

    Sama nie wiem a decyzje trzeba podjąć już :(.

    pozdr
  • Gość: Marco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.08, 08:58
    To forum poświęcone "Trzem Koronom", więc myślałem, że pytasz się o
    tą inwestycję. Tak, obok buduje budynek SM Wola. Trochę do
    przystanku jest, ale nie aż tak tragicznie, dojście szybkim krokiem
    nie zajmuje wiele czasu :)

    Dlaczego decyzję trzeba podjąć już? Teraz mieszkania nie idą jak
    świeże bułeczki, więc nie trzeba podejmować decyzji pochopnie. Można
    poczekać na promocje, negocjować cenę itd.

    Możesz również poszukać innych ofert. Jeśli zależy Ci na spokoju i
    ciszy z dala od samochodów i hałasu możesz przejrzeć ofery w
    okolicach Warszawy, np. Ożarowie Mazowieckim.
  • Gość: ann IP: *.chello.pl 18.11.08, 10:48
    tz na mieszkania ze spółdzielni czeka się latami, no i prawie wyczekałam. Cena
    niższa niż od developerów jakieś 15-20%.
    Dlatego się zastanawiam.
    Wiem ze jest tam ciasno, blok przy bloku. Kiedyś będzie trasa może nie tak
    bardzo blisko i da sie wytrzymać z oknami na podwórko, ale te tory. W
    przyszłości ma być tu SKM, wiec natęrzenie ruchu napewno większe + smog.

    Teraz mieszkam, mam mieszkanie mniejsze ale samochodów nie słychać w ogóle.
    Tylko stare budownictwo i troche lumpów się kręci.

    Wiec musze sie zastanowić czy sprzedac stare i prawie nie dokładać do nowego.
    Ale mieć wszytko nowe.
    Czy tez poczekać ze 2 lata i kupic coś od dewelopera, ale niestety trzeba wtedy
    będzie dołożyć troche kasy.

    Mieszkasz w tej okolicy, jesteś zadowolony?
    Wiem że nigdzie w mieście nie będzie ciszy, ale żeby chodziaz mieć taki
    umairkowany zgiełk :D

    pozdrawiam




  • Gość: Marco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.08, 11:51
    Nie miszkam w tej okolicy - ale blisko. Znam kilka osób, które tam
    mieszkają i według ich nich mieszka się tam przyjemnie - są
    zadowolone. Wiadomo, że kiedy oddane zostaną Trzy Korony i budynek
    SM Wola zwiększy się zakorkowanie ulic wyjazdowych i mogą być
    problemy z wyjazdem autem.

    Co do SKM-ek, to nowe tabory nie są głośne, więc ogromnego hałasu
    nie powinny powodować. Szczególnie kiedy będziesz miała okna na
    podwórze. A już na pewno nie są tak głośne jak tramwaje, szczególnie
    te stare. Więc jeśli można wytrzymać z tramwajami za oknem to i
    pewnie można wytrzymać z SKM-ką ;)

    Musisz rozważyć wszystkie plusy i minusy obydwu rozwiązań. Sama
    wiesz najlepiej na co możesz sobie pozwolić, więc tylko Ty możesz
    podjąć najrozsądniejszą decyzję. Nie ma idealnych lokalizacji... no
    chyba, że za ogromne pieniądze.
  • Gość: str IP: *.chello.pl 18.11.08, 19:28
    Bierz w spółdzielni...wyjdzie taniej - a przecież nie musi być to Twoje ostatnie
    mieszkanie :)
    Zobacz tylko jak będzie to wyglądało od strony podwórka bo okna będziesz chyba
    miała na budynki BRE...:)
  • Gość: ann IP: *.chello.pl 18.11.08, 21:03
    no blok BRE jest bardzo bilsko...zaglądanie sobie do okien :)
  • Gość: Mmmm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.08, 09:05
    Czy ktoś wie jak dużo mieszkań zostało już sprzedanych?
  • Gość: ja IP: *.chello.pl 21.11.08, 10:39
    o kórej godzinie jeżdza te pociagi..pojade posluchac czy to bardzo
    przeszkadza.
    Decyzje trzeba podjac już a ja boję się hałasu z torów.... do trasy
    jakies 200m wiec nie powinno byc jakos tragicznie.

    ciezko z decyzja..
  • Gość: str IP: *.chello.pl 21.11.08, 18:27
    Kolo 23 powinno się na coś trafić....;)
    A jak będzie sie miało szczęście to i w środku dnia można zobaczyć ciuchcię do
    huty lub z niej powracającą...ta jedzie pomalutku i cichutko - tylko, że jak raz
    zatrąbiła a jej nie widziałem to myślałem że zawału dostanę ;))
  • Gość: mee IP: *.chello.pl 01.12.08, 09:29
    czy mozecie mi powiedziec jaka wynegocjowaliscie cene za 1m2 mieszkan
    w bre trzy korony

    i czy to prawda ze dwa bloki beda nizsze niz poczatkowo zamierzano
    zrobic?
  • Gość: mala IP: *.chello.pl 03.12.08, 22:48
    Witajcie,

    jestem zainteresowana tą inwestycją. jaka jest cena metra (placona,
    nie z gazety) i czy sie doplaca za balkon?

    dziekuje i pozdrawiam,
  • Gość: SO IP: *.aster.pl 07.12.08, 22:13
    Balkony i tarasy gratis.
    Cena metra od 7.500 PLN.

    Dwa bloki są już ocieplone i pomalowane, a trzeci ma już 5 pięter.

    Pozdrawiam,
  • Gość: Breee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 10:35
    Nie cały budynek A ma już 5 pięter. W części wybudowany jest na
    razie do 4 piętra.
  • Gość: SO IP: *.aster.pl 01.04.09, 22:52
    Po dłuższej przerwie robota idzie pełną parą na budynku A.
    Do końca września mało czasu ale chyba wyrobią się w terminie.
  • Gość: panna em IP: *.chello.pl 02.04.09, 18:39
    bedzie dobrze, musi, bo pan kierownik zalozyl sie ze mna o flaszke, ze im sie
    uda do wrzesnia :) wszytskie pietra juz stoja?
  • Gość: PaWu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.09, 12:31
    Myślę, że jest spora szansa, żeby zdążyli na wrzesień. Ostatnio faktycznie ostro
    przyspieszyli z budynkiem A.
  • Gość: brecow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.09, 19:31
    widze ze pracownicy dewelopera rozmawiaja ze soba na forum :) Nie
    robcie sobie zartow. Wystarczy popatrzec na zdjecia robione podczas
    budowy innych blokow zeby dowiedziec ile trwa wybudowanie bloku.
  • Gość: kwa IP: *.chello.pl 07.04.09, 11:40
    o nie moge, zostalam posadzona o deweloperke :) nie, nie stary, mieskzam 2
    przystanki od tej budowy, gdzie de facto kupilam mieszkanie, takze interesuje
    sie na biezaco.
    budynek a-pietra ukonczone, murowanie 1szego pietra i montaz okien tamze sa w
    toku, a mamy kwiecien, obstawiam, ze do wrzesnia da sie to zrobic
  • Gość: PaWu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.09, 09:41
    Widzę, że odezwał się naganiacz konkurencji. Piszesz brednie człowieku. Kończone
    jest już ostatnie piętro, więc myślę że wyrobią się spokojnie w pół roku jaki im
    jeszcze pozostał. Tym bardziej, że pogoda latem nie przeszkadza budowlańcom.
  • Gość: ONA IP: 62.233.164.* 24.06.09, 10:29
    Witam. Właśnie stoję przed dylematem czy podpisać umowę z
    deweloperem. Chodzi o konkretny lokal w bud. B. Cena ustalona,
    mieszkanie widzialam, no ale jak to zwykle bywa pojawiają się ciągle
    jakieś minusy. Obawiam się trasy N-S, która ma tam niedługo powstać,
    co spowoduje zdecydowanie inny widok z okiem i hałas. Poza tym, co
    dziwne nikt poza BRE.locum nie oferuje tak niskich cen mieszkań w
    tej dzielnicy. Może jestem zbyt podejrzliwa, ale będę wdzięczna
    jeśli ktoś z Was ma jakieś silne argumenty i je przedstawi.
    Najlepiej jeśli też ma lub miał zamiar kupić tam lokal.
  • Gość: kwa IP: *.chello.pl 24.06.09, 15:13
    po pierwsze - trasa bedzie, wczesniej cyz pozniej powstanie, wiec warto miec to
    z tylu glowy, zeby potem nie bylo placzu a czemu tu nie jest cicho jak na wsi.
    to raz.

    dwa- blok stojacy nablizej trasy i moze przyszlej skmki to sm wola, blok B jest
    cofniety, paredziesiat metrow i blok na przeciwko to moze nie jest jakas dobra
    zapora akustyczna, ale, cos za cos.

    po trzecie - widok z okien w budynku b bedzie taki sam jak teraz, na sm wole :)
    a z drugiej strony na piekne Górce.

    po czwarte - nie sadze zeby halas byl az tak meczacy. chwilowo mieszkam przy
    skrzyzowaniu swietokrzyskiej i marszałkowskiej, i albo moje ucho wychowane w
    miescie juz tego nie lapie albo mam zaburzenia sluchu. takze NS nie boje sie
    wcale i polecam nie bac sie innym. ludzie mieszkaja przy gen. maczka, przy
    powstancow, przy gorczewskiej, przy alejach, okopowej etc. i w sumie zyja.

    jezeli godzisz sie na takie utrudnienia z pelna odpowiedzialnoscia to..
    zapraszam na salon.pl
  • Gość: Art IP: *.bas.roche.com 27.07.09, 13:26
    Stawiając pytania może mogłabyś je bardziej sprecyzować
    - co dla Ciebie znaczy "nikt poza BRE.locum nie oferuje tak niskich
    cen mieszkań w tej dzielnicy"
    Jaką kwotę wynegocjowałaś za mieszkanie, w którym budynku i jaki
    jest widok za oknem ?
  • Gość: PPP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.09, 11:23
    Widok i tak zasłoni Ci budynek postawiony przez SM Wola, więc nie masz powodu
    przejmować się tym czy panorama zmieni się po wybudowaniu trasy czy nie.
    Proponuję wybrać mieszkanie w centrum skoro zachęcają Cię do kupna wysokie ceny.
    Zresztą nie zgadzam się z tym, że BRE.locum oferuje niższe ceny niż inni w tej
    dzielnicy. Decyzję o kupnie musisz podjąć sama, nikt tego za Ciebie nie zrobi.
    Dla jednego plusem może być coś co dla kogoś innego odstraszy, itd.
  • Gość: ONA IP: 62.233.164.* 01.08.09, 22:54
    Oczywiście, że pojęłam decyzję sama, ale forum służy do wymiany
    informacji. Skorzystałam z tego i zadałam kilka pytań o pewne sprawy
    innych, być może przyszłych lokatorów Trzech Koron. Ceny sprawdzałam
    u większości, żeby nie powiedzieć, u wszystkich innych deweloperów,
    jednak BRE locum ma najkorzystniejsze. Nie piszę o tym, dlatego, że
    wolałabym za większą kasę kupić własne M tylko wydaje mi się to
    dziwne, ale oczywiście lepiej kogoś zjechać anonimowo, niż
    odpowiedzieć jak człowiek (do PPP). Znalazłam ciekawe mieszkanie
    dwustronne więc widok mam nie tylko na przyszłą NS. Poza tym na
    szczęście blok SM Wola tylko częściowo jest za "moimi" oknami, bo
    widać nawet Pałac Kultury :)
  • Gość: PaWu IP: *.skynet.net.pl 02.08.09, 20:44
    Nie całkiem się zgadzam, znam co najmniej 2 inwestycje na Bemowie, gdzie ceny są
    niższe niż na Trzech Koronach i kilka na podobnym pułapie, a dodatkowo
    deweloperzy są dużo bardziej skłonni do negocjacji i ustępstw niż ludzie z
    bre.locum ;) Trzy Korony wydają mi się całkiem dobrym miejscem do osiedlenia
    się, i z całą pewnością przyszła trasa nie będzie niewiarygodnie uciążliwa jak
    niektórzy na forum starają się udowodnić na siłę, nie wiem po co ;) W końcu to
    miasto i nie da się wyeliminować bliskości ulic, itp. Życzę powodzenia przy
    wyborze ;)
  • Gość: zainteresowany IP: *.aster.pl 23.09.09, 21:59
    Witam.
    A czy ktoś się może podzielić uwagami po ile kupował mieszkanka w tej
    inwestycji? ile udało się wynegocjować?
  • Gość: jok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 01:56
    Jak w temacie, czy ktoś mógłby napisać jaka jest mniej więcej wysokość parteru w
    budynku A na tym osiedlu? Mam nadzieję, że jest to przynejmniej z metr wyżej niż
    chodniki dookoła bloku :)
  • Gość: wola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 14:30
    Próba promowania martwego wątku, czy naprawdę w biurze sprzedaży u
    developera nie wiedzą?
  • Gość: jok IP: 94.254.191.* 23.11.09, 08:46
    Kolego, tak się składa, że akurat jest to dosyć konkretne pytanie, które nie ma
    na celu promowania wątku... Obsługa klinta u dewelopera jest po prostu TRAGICZNA
    i w ciągu 3 dni ciągłych prób (przynajmniej 6-7 razy dziennie), tylko raz się
    dodzwoniłem, w dodatku połowy oczekiwanych informacji nie otrzymałem...
    Do użytkownika wola - Jeżeli masz ochotę wyładować swoje problemy w necie, rób
    to gdzie indziej, bo jesteś żałosny... Tutaj tylko spamujesz...

    Osobie z postu poniżej bardzo dziękuję za odpowiedź, przynajmniej wiem, że jest
    sens oglądać to mieszkanie :)
  • Gość: wola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 06:16
    Do użytkownika jok:
    Hi hi, leć oglądać, pewnie. Ale jak olewają Cię jako potencjalnego
    klienta to wyobrażam sobie co będzie jak wpłacisz kasę. Tylko nie
    spamuj potem forum postami w rodzaju "prawnik pilnie p[otrzebny".
  • Gość: jok IP: 212.160.172.* 26.11.09, 12:50
    Dzięki za radę, bandę prawników akurat mam bardzo blisko pod ręką, więc nie
    doświadczysz spamu
  • Gość: undo IP: *.chello.pl 23.11.09, 08:08
    obecnie jest calkiem wysoko, nie wiem natomiast jak bedzie to wygladac po
    wykonczeniu prac na zewnatrz
  • Gość: pomocny IP: *.146.165.245.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.12.09, 19:44
    wysokość mieszkania(podłoga) nad poziom
    chodnika przy budynku A to ok.30 cm.
    Raczej nie za bardzo..
  • Gość: undo IP: *.chello.pl 04.12.09, 10:13
    mozliwe, po prostu mowie co widziałem ostatnio na budowie ale wiadomo, że
    wysokosc sie zmniejszy poprzez dodanie chodnikow i innych wykończeniówek.
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 05.12.09, 19:53
    DO WSZYSTKICH, KTÓRZY JUŻ KUPILI MIESZKANIE W "TRZECH KORONACH"!!!

    Czy nie baliście się podpisać umowy obciążającej Was hipoteką nieruchomości?
    Czy może wcześniejsza umowa nie zawierała takiego zapisu?? Odpowiedzcie prosze,
    bo stoje przed dylematem - mieszkanie chce, ale umowa mnie przeraziła (mnie i
    kilku prawników...)
  • Gość: wola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 22:22
    A możesz zacytować ten zapis?
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 06.12.09, 13:08
    nie mam pewności, czy mogę cytować takie zapisy na forum...w każdym razie w
    umowie jest wiele wiecej takich "kwiatków" niekorzystnych dla klienta
    (np.nierówność kar, brak terminu dead-line dla zawarcia notarialnej umowy
    ustanowienia odrębnej własności i sprzedaży nieruchomości, konieczność zapłaty
    całej kwoty jeszcze przed wydaniem mieszkania-moze panikuje ale jak dam im od
    razu całą kasę to skąd mam gwarancję ze usuną ewentualne usterki? skoro bedą
    miec kase to bedzie im to wisieć...i takie tam. generalnie jak widać mam duze
    wątpliwości do do zapisów tej umowy i szukam ludzi, którzy juz ją podpisali i
    mnie uspokoją:) bo mieszkanie mi sie podoba:)
  • Gość: jok IP: 94.254.209.* 06.12.09, 17:15
    Też zamierzam podpisać umowę w tym tygodniu. Myślę, że cytowanie zapisów na
    forum nie jest niezgodne z prawem, bo po pierwsze w umowie nie ma zapisów o
    tajności, a po drugie nic nie podpisałem (z tego co piszesz to Ty też), więc
    droga wolna...
    Tak dla uszczegółowienia, piszesz o umowie przedwstępnej, czy właściwej? Ja będę
    podpisywał umowę przedwstępną...

    Moim zdaniem kontrowersyjne zapisy o których (przynajmniej te, które zwróciły
    moją uwagę) to:


    - §1, p. 3, us. 1,2,3
    Jest tam mowa, że na nieruchomości zostaje ustanowiona hipoteka na rzecz banku,
    jako zabezpieczenie kredytu inwestycyjnego przeznaczonego na budowę osiedla...
    Jak dla mnie normalny zapis, mało którego dewelopera stać, żeby pokryć
    samodzielnie takie koszty, zresztą głupotą byłoby to robić, gdy można inwestować
    więcej.

    Co więcej ustęp 3 w tym samym punkcie mówi:
    "w umowie o kredyt inwestycyjny Bank zobowiązał się wydać zgodę na bezciężarowe
    ustanowienie i wyodrębnienie
    nieruchomości lokalowej na rzecz Nabywcy, jeżeli przed ustanowieniem i
    wyodrębnieniem nieruchomości lokalowej na rzecz Nabywcy nastąpi zapłata pełnej
    kwoty Ceny Sprzedaży w trybie i terminach
    określonych w § 7 niniejszej umowy."
    Poprzez "bezciężarowe" rozumiem bez obciążenia hipotecznego...

    Poza tym art. 5, p. 3 mówi:
    3. Spółka oświadcza, Ŝe w wypadku terminowego wykonania przez Nabywcę warunku
    zwolnienia hipoteki z
    Nieruchomości Nabywcy opisanego w § 1 ust. 3 pkt 3 niniejszej umowy –
    zobowiązuje się, Ŝe zgodnie z zobowiązaniem
    Banku określonym w § 1 ust. 3 pkt 3 – do umowy określonej w ust. 1 niniejszego
    paragrafu będzie
    złoŜone oświadczenie Banku o zgodzie na bezcięŜarowe ustanowienie i
    wyodrębnienie Nieruchomości
    Nabywcy.



    Jeżeli chodzi o terminy, to są one wyraźnie rozgraniczone, artykuł 5, p. 1 mówi,
    że spółka jest zobowiązana ustanowić odrębną własność i sprzedać mieszkanie do
    31.03.2010.



    Moim zdaniem jest ok, ale jeszcze pogadam ze znajomymi prawnikami. Oczywiście
    jest ok w przypadku, gdy przestrzegasz harmonogramu płatności, jak się spóźnisz,
    to obawiam się, że mogą Ci narzucić hipotekę (tak przynajmniej wynika z umowy)...
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 06.12.09, 17:41
    właśnie...pod warunkiem terminowej zapłaty wszystkich zaległości... co oznacza,
    że np. mogą Cię zaszantażować koniecznościa dopłaty dajmy na to 10.000zł...nie
    zgadzasz sie? - nie dotrzymałeś warunków umowy = nie dostaniesz papierka na
    bezobciążeniowe wyodrębnienie Twojego lokalu...wystarczy też, że np spóżnisz sie
    z płatnościami (niby to aneksują...ale równie dobrze moga to uznać za
    wystarcający powód, żeby Cie obciążyć...

    a co do daty to dotyczy ona "zakończenia budowy", a nie podpisania aktu
    notarialnego...innymi słowy nie ma tam żadnej daty, od której mógłbyś
    ewentualnie naliczyć sobie odsetki karne...
  • Gość: jok IP: 94.254.229.* 06.12.09, 22:27
    Ja to widzę troszkę inaczej, tzn.

    w paragrafie 6, punkcie 1 masz podaną konkretną cenę mieszkania netto i brutto
    (razem z garażem i boxem, o ile oczywiście wykupywałeś). Wynika ona jasno z
    punktu 2 tego samego paragrafu, gdzie masz jasno napisane, że cena netto lokalu
    wynosi x zł, a lokal ma y metrów kwadratowych (podają tutaj wielkość z boxem,
    przynajmniej u mnie) + garaż kosztuje z. Do ceny lokalu (x) dolicz VAT 7%, do
    ceny garażu VAT 22%.
    Także cena mieszkania może się zmienić tylko w jednym wypadku: gdyby w
    międzyczasie zmieniła się stawka VAT na mieszkania. Co więcej (czyt. paragraf 7,
    punkt 2 i 3) w przypadku zmiany VAT, która skutkowałaby zmianą ceny mieszkania
    deweloper ma obowiązek wysłać pismo informujące o tym fakcie, a Ty masz 30 dni
    na ewentualne zerwanie umowy i deweloper oddaje Ci wpłacone wcześniej środki.

    Nie widzę natomiast innej możliwości zmiany przez dewelopera ceny, wymagałoby to
    zmiany umowy, a na to musiałbyś wyrazić pisemną zgodę. W przeciwnym wypadku to
    deweloper zrywa umowę i ponosi konsekwencje, a nie Ty.

    A jeżeli nie zapłacisz w terminie... No cóż, ewentualna kara jest rzeczywiście
    bardzo możliwa...


    Wogóle to rozmawiałem o tej hipotece ze znajomą, która się na tym troszkę
    bardziej zna i stwierdziła, że taki zapis jest całkowicie standardowy, natomiast
    niesie ze sobą oczywiście konsekwencje. Tzn. do czasu podpisania notarialnego
    aktu własności ponosisz ryzyko w wypadku problemów finansowych dewelopera.
    Jeżeli na przykład deweloper przestałby regulować w banku należności, bank
    mógłby wejść na nieruchomość i chyba w takim wypadku mógłbyś stracić swój wkład.
    Jednak tak jak pisałem, podobno jest to stosowana powrzechnie klauzula i musisz
    się z takim niebezpieczeństwem liczyć przy rynku pierwotnym. Pocieszające jest
    to, że po pierwsze mieszkania są już praktycznie skończone (prowadzone są
    ostatnie prace), a po drugie deweloper Bre Locum jest dość dużą spółką, która ma
    na koncie wiele projektów, a w takim przypadku ryzyko jest zdecydowanie
    mniejsze, niż przy deweloperze typu PipiduwaHousing, dla którego jest to
    pierwszy projekt... Ja jestem dobrej myśli...



    Co do drugiego postawionego przez Ciebie problemu, w mojej umowie są dwie daty:
    - paragraf 8, ptk. 1 - data zakończenia budowy - 31.12.2009
    - paragraf 5, ptk. 1 - najpóźniejsza data zawarcia z nabywcą umowy o
    ustanowieniu odrębnej własności. punkt 7 w tym samym paragrafie mówi, że od
    momentu ustanowienia odrębnej własności deweloper ma 7 dni na przekazanie
    nabywcy mieszkania. więc jak dla mnie najpóźniejszy termin do 6 kwietnia.




    Takie jest moje zdanie w sprawie tej umowy, jeżeli masz jakieś uwagi do tego co
    napisałem, albo jeszcze jakieś inne wątpliwości to pisz, może postaramy się to
    razem jakoś wyjaśnić, żeby nie zrobić głupiego błędu za kilkaset tysięcy :)

    Tak wogle to w którym bloku kupujesz mieszkanko? Ja w B na parterze :)
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 06.12.09, 23:50
    dla mnie ta umowa jest tak skonstruowana, że mozna ją sobie dowolnie
    interpretować...ja również chcę wierzyć, że wszystko będzie dobrze i przy tych
    założeniach również interpretuje te zapisy podobnie jak Ty. Niestety moje
    wrodzone czarnowidztwo zmusza mnie także do rozpatrzenia wszystkich możliwych
    opcji mniej optymistycznych...w tym wypadku te same zapisy umowy interpretowane
    są zupełnie inaczej i nie jest już tak kolorowo...i wystarczy znów przytoczyć
    przykład tej sławetnej daty - w mojej umowie brzmi to tak "po wybudowaniu
    mieszkania, nie później niż do 31.03.2010r, Spółka zobowiązuje się..." wg.
    mnie ten zapis może być interpretowany dwojako:
    1. data ta dotyczy aktu;
    2. data ta dotyczy zakończenia budowy;

    i znów wariant optymistyczny - oczywiście ze dotyczy aktu i wszystko bedzie
    pieknie:)

    wariant drugi - w razie jakichkolwiek komplikacji mam pewnosc, że Spółka bedzie
    sie upierac, że przecież jest to data zakończenia budowy a nie podpisania aktu.

    I to mnie martwi. Generalnie cała ta umowa jest tak zamieszana, że bardziej
    chyba by sie nie dało...odsylanie do paragrafów. nigdzie nic sie nie powtazra,
    i tylko zapisy dotyczące hipoteki wciskane wszedzie gdzie sie da...a przy
    negocjacjach zero dobrej woli ze str Spółki...Twoje argumenty są słuszne i
    trafiają do mnie - ale tylko zakładając wersję optymistyczną...a co mam zrobić
    z tą nieustająco męczącą mnie wersją pesymistyczną? Ratujcie! :)

    PS. - ja (jeśli dojdzie do skutku) w budce drużnika czyli blok C
  • Gość: jok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.09, 00:02
    nie no, spokojnie, umowy nie można interpretować na tysiąc sposobów, raczej
    można doszukiwać się kruczków itp.

    Co do Twojej wypowiedzi o dacie nie zgadzam się: w umowie jest wyraźnie
    napisane, że 31.12 to termin zakończenia budowy, a 31.03 to NAJPÓŹNIEJSZY termin
    WYODRĘBNIENIA i PRZEKAZANIA w formie sprzedaży lokalu nabywcy. Od momentu
    wyodrębnienia i podpisania umowy sprzedaży deweloper ma max 7 dni na oddanie
    kluczy, zrealizowanie odbiorow technicznych itp.

    Jeżeli chodzi o zamieszanie umowy - moim zdaniem nie jest taka okropna, raczej
    standardowa i dość jasna w większości przypadków, gdy naprawdę porzadnie się w
    nią wczytasz. Niestety nie kupujemy puszki coli, tylko mieszkanie, w dodatku na
    rynku pierwotnym, które jeszcze nie jest ukończone, a te wszystkie aspekty
    strasznie komplukują sprawę.

    Generalnie obstawiam, że osoby, które kupowały tam mieszkania 2-3 lata temu
    dostały taką samą umowę, co wiele by wyjaśniało. Nie masz podobnie jak ja
    wrażenia czytając umowę, że kupujesz dziurę w ziemi? Ja już tam byłem,
    widziałem, że moje mieszkanie jest praktycznie gotowe, na klatkach trwają
    ostatnie prace i zostało właściwie tylko zagospodarowanie terenu (co właśnie się
    działo, gdy tam byłem). Natomiast wiele z zapisków tej umowy, które możesz
    uznawać za niejasne dotyczą po prostu stanu typu "dziura w ziemi" - myślę, że na
    dzień dzisiejszy prawdopodobieństwo problemów typu opóźnienia budowlane jest
    naprawdę znikome (no może w budynku A, w którym trwają nadal zaawansowane
    prace). Inna sprawa to kwestie formalne i proceduralne odbioru mieszkań, ale na
    to nawet deweloper nie ma niestety dużego wpływu.

    Moja główna uwaga do tej umowy to niewspółmierność odpowiedzialności. Gdy umowa
    rozwiązywana jest z Twojej winy, oddają Ci kasę bez odsetek i w dodatku
    naliczają dużą karę - 4,5%.
    Gdy umowa rozwiązana jest z ich winy, dostajesz swoją kaskę tylko z odsetkami
    ustawowymi.
    Czyli krótko mówiąc duża nierówność partnerów...
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 08.12.09, 11:09
    Co do daty 31.03 to podjęta została przez mnie próba zamiany szyku zdania
    (zamiast "po wybudowaniu mieszkania, nie póżniej niż do 31.03, spółka
    zobowiązuje się..." na: "po wybudowaniu, Spółka zobowiązuje się, nie pożniej niż
    do 31.03 do zawarcia..." - efekt? - "brak akceptacji ze strony Spółki"! Gdyby
    mi to zmienili byłoby dla mnie klarowne, że data dotyczy wyodrębnienia i
    przekazania lokalu. A ponieważ tak bardzo sie uparli, żeby nie zmieniać - mam
    wątpliwości.

    A co do papierka - w samej umowie jest kilka razy powtórzone, że "po
    zapłaceniu wszelkich zaległości Bank zobowiązuje się do bezciężarowego
    wyodrębnienia lokalu", poza tym podobno w kilka dni po podpisaniu umowy (na
    wyraźne życzenie klienta)dostaniemy z Banku "promese" - papierek, na którym
    Bak óswiadcza, że faktycznie się do tego zobowiązuje (czyli nie tylko
    "obienica" developera, ale także przyrzeczenie Banku. To jest jakieś
    zabezpieczeniem, ale wszystko to ma miejsce dopiero po podpisaniu umowy
    (czyli przez kilka dni musimy polegać tylko na zapewnieniach, a nie na
    pełnoprawnych dokumentach...

    A co do nierówności kar - całkowicie sie zgadzam...z tego co wiem
    BRE.locum należy do Polskiego Związku Firm Developerskich (PZFD). Na
    stronie owego Związku znaleźć można "Katalog Zasad Umowy Developerskiej",
    którego to pkt 5 mówi: (...) Kary umowne dla obu stron będą określane w
    jednakowej wysokości.

    Ponadto w "Zasadach obowiązujących developera" czytamy:
    6. Umowa nie może wyłączać lub istotnie ograniczać odpowiedzialności Firmy
    deweloperskiej będącej członkiem PZFD, oraz określi sankcje za niewykonanie lub
    nienależyte wykonanie zobowiązania, będzie respektować zasady równości stron;

    Może należałoby o tym przypomnieć Spółce Bre??

    PS. nie wiem czy to literówka, czy w Twojej umowie jest inny zapis - w mojej
    kara wynosi 4,9%...
  • Gość: jok IP: 94.254.208.* 08.12.09, 20:57
    Chyba troszkę przesadzasz z tymi zamianami szyku w zdaniu... Zresztą osiedle
    jest już praktycznie gotowe, deweloper deklaruje połowę lutego, więc naprawdę
    nie uważam, żeby było się o co martwić...

    Co do tych kar umownych... No cóż, chcesz kupić mieszkanie, musisz pewne ryzyka
    podjąć...
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 07.12.09, 00:33
    A co powiesz o § 3 pkt 2 i 3? Czy dobrze ruzumuję, że w umowie notarialnej
    mają się także znaleźć zapisy dotyczące obciążenia mnie hipoteką
    nieruchomości?? Przecież do tego czasu mam już mieć papierek z Banku
    gwarantujący mi bezciężarowe wyodrębnienie lokalu???
  • Gość: jok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.09, 00:17
    Po kolei, ptk 2 wynika jasno z paragrafu pierwszego, gdize masz opis hipoteki.
    Jest to potwierdzenie, że zapis o podziale hipoteki zostanie zawarty w umowie
    notarialnej, nic więcej. Moim zdaniem to wymóg formalny. Jeżeli masz mieszkanie
    100 m2, masz na nie założoną hipotekę 1 000 000 zl i chcesz to mieszkanie
    podzielić na dwa po 50m2 każde i sprzedać je dwum właścicielom, musisz je w
    akcie notarialnym podzielić, lub wydzielić jedno z drugiego. Jeżeli wydzielasz
    jedno z drugiego, to teraz rodzi się pytanie - czy to nowe powinno być obciążone
    hipoteką czy nie... Moim zdaniem powinno być obciążone wprost proporcjonalnie,
    czyli w kwocie 500 000 zł. Natomiast jeżeli bank wyrazi zgodę na bezciężarowe
    wyodrębnienie (tak jak w przypadku naszego osiedla), to na mieszkaniu z którego
    było wydzielane drugie mieszkanie pozostaje hipoteka 1 000 000 zl, a drugie
    mieszkanie jest nieobciążone...

    ps. będzie jakiś specjalny papierek z banku w tej sprawie? w sumie to będzie
    potrzebny do zaciągnięcia kredytu na zakup tego mieszkania w innym banku...
  • Gość: Iwan IP: *.matrix.pl 08.12.09, 14:39
    Dla mnie umowa jest kompletnie niezrozumiała. Zatanawiam się nad
    intencją Pana Developera. Niestety, na mój nos, ktoś tu kręci...
    Nikt kto ma uczciwe zamiary nie stworzy takiej umowy! Byłem..., a
    może jeszcze jestem zainteresowany zakupem tego mieszkania, ale
    teraz przez wzgląd na tę umowę zastanawiam się czy nie
    zrezygnuję.... Interesującą kwestią jest jeszcze forma płatności.
    Popularne jest rozłożenie płatności na raty: 10% przy podpisaniu
    umowy przedwtępnej, 90% po oddaniu kluczy... Tu płacisz wszystko od
    razu + umowa = WIELKI ZNAK ZAPYTANIA!!!! Zapraszam wszystkich do
    dyskucji, ktorzy zainteresowani są podpisaniem umowy z Bre Locum...
  • Gość: ratunku IP: *.chello.pl 08.12.09, 16:00
    co do płatności to zgadzam sie, że to - delikatnie rzecz ujmując - nie
    fair...tyle, że ten akurat zapis jest praktycznie w każdej umowie i właściwie
    wszyscy developerzy uznają to za prawidłowe i jedynie słuszne rozwiązanie. Nie
    udało mi się tego zmienić w żadnej z umów. Najgorsze jest to, że UOKIK
    zakwestionował podobne zapisy, ale widocznie nie dołączył ich do klauzul
    niedozwolonych skoro wszyscy developerzy stosują je na potęgę...

    Dodam tylko, że moją umowę prześwietlało 3 niezależnych prawników...jeden z
    nich po przeczytaniu skwitował ją słowami: cytuję: "SKANDAL". Drugi poprzedniego
    dnia skanował umowę innego developera i powiedział, że tamta wczorajsza w
    porównaniu z moją to "PIKUŚ". Nie muszę chyba dodawać, że każdy z nich odradzał
    mi podpisanie tej umowy w takiej formie...
  • Gość: jok IP: 94.254.208.* 08.12.09, 21:29
    Co do płatności to drugą ratę masz zwykle to 31 stycznia, czyli w najgorszym
    wypadku 2 miesiące przed oddaniem mieszkania. Poza tym masz zapis w umowie, że w
    każdej chwili możesz od niej odstąpić i oddają Ci całą kasę w 30 dni, wprawdzie
    bez odsetek, ale zawsze.
    Ludzie, nie przeginajcie, chcielibyście, żeby umowa zakupu mieszkania z rynku
    pierwotnego, w dodatku przed oddaniem budynku była prosta i zawierała się na
    kilku stronach?
    Naprawdę pierwszy raz kupuję mieszkanie i nie uważam, żeby umowa była jakaś
    okropna i niestrawna, mimo, że nie mam absolutnie doświadczenia praktycznego,
    tylko teoretyczne. Co więcej przeglądało ją sporo osób o większym doświadczeniu
    w tych sprawach (również dwóch prawników) i nie stwierdzili w niej nic
    nadzwyczajnego.

    Szczerze mówiąc, to troszkę wątpię w Twoje dobre intencje.
    Uważam, że albo się nudzisz i wypisujesz cokolwiek, albo masz jakiś interes w
    tym, żebyśmy nie kupowali u tego dewelopera.

    Po pierwsze wątpię, żebyś zapytał aż trzech niezależnych prawników, chyba, że
    masz strasznie dużo takich znajomych.
    Jeżeli piszesz, że prawnik uznał umowę za skandal, to zapewne to jakoś słowo
    skaldal uzasadnił. Dlatego zamiast pisać tego typu rzeczy: umowa jest okropna,
    nic z niej nie rozumiem, jest za skomplikowana, inne to przy niej pikuś, chyba
    zrezygnuję itp. podaj konkretne argumenty typu:
    "w paragrafie 1, ustęp drugi nie podoba mi się zapis o takiej treści. Według
    prawnika zapis ten może spowodować dla nas takie i takie konsekwencje"

    Naprawdę troszkę konstruktywnej dyskusji by się przydało...
  • Gość: ratunku IP: *.chello.pl 08.12.09, 21:50
    a i owszem - jeden jest w rodzinie, drugi to znajomy, a trzeci był na targach
    mieszkaniowych 22.11.09...a co do zapisów to nie bede powtarzać ich na forum
    bo sprawa wciaz tyczy sie tych samych, które tu już padły - najwieksze
    zagrozenia niosą ze sobą te zapisy dotyczące hipoteki- wedle tej umowy mogą
    nas obciążyć hipoteką całej nieruchomości czyli długiem developera a nie
    moim...moze sie okazać, ze gdy juz swój spłacę trzeba będzie jeszcze podzielić
    te 120mln zaciągniete pod inwestycje, na wszystkich mieszkańców i bedziemy to
    sobie do spółki razem spłacać. poza tym: nie równość kar, brak wyszczególnionych
    dat, odsyłanie do paragrafów, brak ograniczenia czasowego dla Bre jako
    zarządcy, konieczność wpłacenia całej kasy przed odbiorem kluczy (powinno być
    po usunięciu usterek! przynajmniej jakiś malutki procencik końcowy - ale
    dopiero gdy się wywiążą ze swoich obowiązków względem nas-klientów)itp itd. Ja
    nie mówie, że umowa ma być prosta - dla mnie im wiecej szczegółów tym lepiej
    - dostane tylko to, co mam na piśmie. Co z tego, że w biurze mnie zapewnią,
    że czynsz wyniesie tyle i tyle...nie mam tego w umowie- wiec mogą sobie z nim
    zrobić co chcą - a ja bede musieć go płacić...albo mi odetną prąd i wode:) wiec
    nie o to chodzi, że jest skomplikowana. Chodzi o to, że wszystkie jej zapisy
    wlasciwie chronią tylko i wylacznie developera! a mnie i moje prawa jako
    klienta jakos zapomnieli w niej uwzglednic...
  • Gość: wredniak IP: 77.222.251.* 08.12.09, 22:34
    Dokładnie ... dziwna ta umowa ...
    Jesteśmy mocno zainteresowani zakupem mieszkania ale nie rozumiem tego co mam
    podpisać. Nie jestem specjalistą od umów ale mam wrażenia takie jak Ty... Czytam
    czytam i nie mam pewności kiedy mi oddadzą mieszkanie (chciałbym to wiedzieć -
    może jestem dziwny ale chce to wiedzieć) ale oczywiście zapłacić wszystko mam
    wcześniej nie wiem czemu nie wiem co to za data. Mam poważne obawy co do tego
    kredytu inwestycyjnego (niby normalne) na budowę (widzę siebie za parę lat jak
    pracuje na kredyt nie swój) dodatkowo mam takie wrażenie że jakby coś nie poszło
    (nie wiem problemy developera, opóźnienia ) to ciężko się z tej umowy wywinąć
    ... niby można ale ciężko udowodnić że można... itd itp
    Szczerze mówiąc bardzo się dziwie... ja naprawdę chcę kupić mieszkanie są one
    już prawie wybudowane ryzyko niby niewielkie ... ale ja się tej umowy boje..
  • Gość: jok IP: 188.33.209.* 09.12.09, 00:59
    Jeżeli chodzi o hipotekę, to warunkiem, który musimy spełnić jest terminowość.
    Jeżeli wszystkie wpłaty będą na czas, bank musi bezciężarowo wyodrębnić
    mieszkanie. A kiedy to się stanie, hipoteki na mieszkanie już nie mogą założyć.
    Nie jestem natomiast pewien jak się ma ten zapis do parkingu. Bo w parkingu
    każdy będzie miał udział proporcjonalny do liczby miejsc, które wykupił. Ale
    tego kredytu raczej się nie boję, bo w końcu nie ma chyba teraz dewelopera,
    który by sam finansował inwestycje.
    I jeszcze jedna uwaga, promesę bezciężarowego wyodrębnienia nieruchomości bank
    wystawia natychmiast po wpłaceniu pierwszej raty (chyba 10%)

    Co do czasu, przez który deweloper jest operatorem - racja, nie ma tego zapisu i
    jest to pewien problem. W rozmowie z przedstawicielem dewelpera dowiedziałem
    się, że będzie to najprawdopodobniej 5-8 zł/m2 + ok. 60 zł za parking, ale nie
    mogą tego zapewnić do czasu wyboru firmy, która będzie zarządzać. Cena jest
    raczej wysoka, oglądałem też mieszkania po drugiej stronie Górczewskiej -
    Górczewska Park od JWC. Tam czynsz, już ustalony, wynosi 5,50 za m2 + 100 zł za
    garaż. W trzech koronach obstawiają raczej górną granicę zakresu 5-8zł, przez co
    będzie dość drogo...

    Co do usterek to nie podoba mi się zapis, który mówi, że w wypadku, gdyby
    usterki okazały się poważne, deweloper może odstąpić od 30-dniowego terminu ich
    usunięcia (czyli przy dobrym wytłumaczeniu może naprawiać usterki kilka lat). To
    jest rzeczywiście problem.

    Co do daty oddania mieszkania, to ja raczej obaw nie mam, moim zdaniem klucze do
    6 kwietnia (31.03 + 7 dni na przekazanie lokalu), a jak nie to kary (wprawdzie w
    śmiesznej wysokości odsetek ustawowych, ale zawsze to jakiś tam niewielki bicz
    na dewelopera).

    Co do kwestii zapłaty całości przed podpisaniem aktu notarialnego - tutaj może
    być problem, zwłaszcza z bankiem. Pewnie jutro, najpóźniej w czwartek będę
    wiedział coś więcej i napiszę, czy dla banków takie zapisy to problem.

    Kwestia rozwiązania przez Nabywcę umowy - moim zdaniem raczej bezproblemowa,
    tyle tylko, że bez odsetek ustawowych (tracimy na time value of money).

    Strach... Zawsze jakaś niepewność jest, upewnienie się i zabezpieczenie jest jak
    najbardziej zasadne. Nie mniej w całej Polsce rocznie oddaje się do użytku
    tysiące osiedli, a o prawdziwych oszustwach, czy upadłościach deweloperów słyszy
    się jednak bardzo rzadko (nie wiem czy 10 przypadków w ciągu ostatnich 5 lat).
    Dotyczą one zwykle małych deweloperów, którzy z automatu są niepewni. Bre Locum
    z tego co mi wiadomo jest częścią naprawdę silnej grupy kapitałowej Bre, więc
    nie sądzę, żeby mieli ochotę na jakieś skandale...
    Może i jestem optymistą, ale sądzę, że w tym dokładnie przypadku mam do tego powody.
  • Gość: jok IP: 188.33.209.* 09.12.09, 01:04
    Jeszcze wracając do dewelopera jako zarządcy i wysokości czynszu, to tego i tak
    nie wynegocjujemy, bo taki sam zapis musiałby się znaleźć we wszystkich umowach
    na tym osiedlu... Nie jest przecież możliwe, żebym ja miał w zapisie, że
    deweloper zarządza 2 lata, a sąsiad, że 4...

    Pozostaje w tej akurat kwestii liczyć na uczciwość dewelopera i przyszłego
    zarządcy...
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 09.12.09, 01:41
    Co do usterek to w umowie jest też zapis, że po zgłoszeniu usterek przez
    nabywcę, Spółka dokonuje weryfikacji tych wad i dopiero w przypadku
    potwierdzenia przez Spółkę wystąpienia wad wezmą się ewentualnie za ich
    naprawę. nie wiem czy to zapis standardowy, ale tez nie do konca mnie zadowala
    fakt, że naprawienie wad zalezy od "widzi-mi-sie" Spółki. Co więcej w umowie
    jest zapis, że usterki nieuniemozliwiające zamieszkanie nie są podstawą do
    niedokonania odbioru lokalu - czyli biore lokal, który ma wady (a kasa juz
    dawno napłyneła) wiec gwarancja na usuniecie tych usterek jest delikatnie
    mówiąc mierna - to znaczy wszystko zalezy oczywiście od dobrej woli
    developera - jesli jest w porządku - nie bdzie z tym żadnych problemów.
  • Gość: jok IP: 188.33.48.* 09.12.09, 08:15
    no moim zdaniem jest jak najbardziej prawidłowy. wyobraź sobie, żeby jakiś
    upierdliwy klient zaczął zgłaszać usterki w stylu - kaloryfer jest w złym
    miejscu, sufit jest za nisko, gniazdka są w złym miejscu... Może to Ci się
    wydawać śmieszne, ale ludzie naprawdę potrafią zgłaszać takie rzeczy, zwłaszcza
    gdy się czyta o problemach biur podróży
  • Gość: jok IP: 188.33.48.* 09.12.09, 08:23
    to raczej normalny zapis, zabezpieczenie przed dziwnymi klientami, którzy
    zgłaszają usterki w stylu kaloryfer nie w tym miejscu, kolor ram okiennych nie
    taki... Jeżeli deweloper musiałby uznać każdą usterkę to upierdliwy klient
    mógłby na przykład zgłosić coś, co tak naprawdę nie ma miejsca (na przykład
    porysowaną ramę, czy uszkodzone drzwi wejściowe, co tak naprawdę nie będzie
    miało miejsca) i deweloper musiałby wymienić taką całkowicie dobrą ramę, czy
    drzwi...
    moim zdaniem zapis jak najbardziej ok pod tym kontem, gorzej, że w przypadku
    poważniejszych usterek nie ma terminu ich naprawy :(
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 09.12.09, 12:33

    co do terminu naprawy to podobno zostanie on określony po weryfikacji usterek
    (czyli jak juz sie dogadamy z developerem, że on te usterki uznaje za zasadne i
    podejmuje się ich likwidacji, to wtedy na piśmie poda termin max usunięcia
    wad). Ale tu znowu pojawia sie "podobno"...:) na dzień dzisiejszy w biurze
    obiecują...a jak to bedzie wyglądało w rzeczywistości dowiemy sie niestety
    dopiero w przyszłości i to na własnej skórze...
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 09.12.09, 01:06
    "jok" - ja mam nadzieje, że Ty nie pracujesz dla Bre, bo być może dzięki Tobie
    tą umowę podpiszę:) zarażaj mnie proszę dalej tym optymizmem (i jak najwięcej
    forumowiczów - bo im nas więcej podpisze tym mniejsze szanse na obciążanie
    hipoteką: jak wszystko sprzedadzą to i hipotekę spłacą i jeszcze zarobią więc
    będziemy spokojni przynajmniej o tą kwestię:) ) a jakby co to zakładamy komitywę
    i się razem będziemy wykłócać o swoje w ewentualnej niedoli ;)
    pozdrawiam
  • Gość: jok IP: 188.33.48.* 09.12.09, 08:17
    nie, ja pracuję dla znacznie bardziej znienawidzonej przez ludzi firmie, niż
    jakikolwiek deweloper :)
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 09.12.09, 12:35
    a co sądzicie o tych postach /znalezione na forach bre/:
    /cyt/:

    Witam sąsiadów, zaraz sie dodam na nowym forum tymczasem wrzuce
    tutaj sprawe wydania kluczy - ja swoich nie odebralem, bo do kluczy
    dodawali umowe w której biore na siebie generalnie mówiąc całe
    koszty utrzymania osiedla (podział kosztów pomiedzy osoby które
    klucze odbiorą) i co gorsza był tam punkt o tym że zrzekam sie
    roszczeń do kar należnych za opóźnienie z aktem notarialnym... to
    troche ryzykowne bo co innego bedzie developera motywowało do
    szybkiego wydania aktów????
  • Gość: Lokator TrzyKorony IP: 62.29.169.* 09.12.09, 14:44
    Skąd to cytat?
    Dotyczy osiedla Trzy Korony czy jakiegoś innego?
    Co rozumiesz przez podział kosztów? Rozumiem, że proporcjonalnie -
    odbierasz 1 z 250 mieszkań i ponosisz 1/250 kosztów utrzymania
    części wspólnej - to chyba nic strasznego. Na czym polega ryzyko?
    Skoro odbierasz mieszkanie, ruszasz z jego remontem to zaczynasz
    korzystać z infrastruktury, wind itp i wydaje mi się to logiczne, że
    jakieś koszty z tym związane trzeba ponieść.
    Z terminem aktu to faktycznie nieładne zagranie - raz, że mamy
    zapłacone za coś, co formalnie nie jest nasze, a dwa, że wydłuża się
    okres kiedy płacimy wyższą prowizję od kredytu, co też uderza po
    kieszeni. Za wszelkie info dziękuję
  • Gość: jok IP: 188.33.36.* 09.12.09, 23:02
    nie do końca masz rację, docelowo, gdy wszystkie lokale są wykupione, ponosisz
    koszty proporcjonalnie do powierzchni swojego mieszkania, czyli jeżeli wszystkie
    mieszkania mają łącznie 10 000 metrów2, a Twoje ma 50 to ponosisz 50/10000,
    czyli 1/200 utrzymania terenu. Inna sprawa, że te czynsze są ustalane odgórnie i
    zwykle średnio się mają do rzeczywistych wydatków na utrzymanie terenu.
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 09.12.09, 12:36
    i następny cytat:

    Życzę powodzenia. Mieszkam w domu budowanym przez BRE locum/Budimex.
    Usterka goni usterkę, a do usuawania ostatnio złosił się pan
    zdecydowanie po spożyciu (czego nie ukrywał - on o 8 rano jedno
    piwko wypił...), i tak jest non stop, po kilku wizytach fachowców z
    Budimexu mam dość - więcej niszczą niż naprawią, a BRE locum nie
    potrafi nic na nich wymóc. Żal patrzeć. Teraz już sobie usuwam
    usterki na własny koszt bo szkoda nerwów. Gorzej bo na klatce
    schodowej gdzie się samemu nie da. Przy uzupełnianiu fug na klatce
    schodowej zdewastowali ją tak, że trzeba będzie wyremontować
    całkowicie, pewnie jak zwykle byli pijani. Wierzyc się nie chce że
    tak beznadziejnym można być. A i architekt zapomniał o wentylacji na
    klatce schodowej (nie ma okien). W lato temperatura przekraczała 40
    stopni. Po 2 latach coś tam przewiercili przez dach (niszcząc przy
    tym drzwi wejściowe do budynku i szafy na klatce schodowej. Mógłbym
    tak bez końca. Polecam BRE i Budimex.... jak ktoś nie ma problemów
    to kontakcie z nimi będzie je miał...
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 09.12.09, 01:30
    "wredniak" - proponuję, zebyś ze swoją umową też przeszedł się do prawnika -
    im więcej "specjalistów" ją sprawdzi i wyrazi swoje zdanie tym lepiej...
  • Gość: wredniak IP: 212.244.73.* 09.12.09, 13:24
    ależ byłem już u prawnika wskazał mi czego mam się bać .... może wymienimy się poglądami na temat umowy???
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 10.12.09, 14:57
    do wredniaka: a na co zwrócił uwagę Twój prawnik? Może tam są jeszcze jakieś
    zapisy, których powinniśmy się bać? A może opinia Twojego prawnika trochę nas
    (w każdym razie mnie...)uspokoi? Podziel się z nami, proszę.
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 06.12.09, 17:42
    chodzi oczywiście o umowę przedwstępną...
  • Gość: Iwan IP: *.matrix.pl 09.12.09, 09:58
    Dla mnie osobiście Bre Locum jest spalone. Jestem w szoku, że w
    czasach kryzysu, kiedy całe osiedla stoją puste, PRAWNICY BRE,
    sporządzili takiego PASZKWILA, który zamiast przyciągnąć klienta,
    tudzież być po prostu normalną, UCZCIWĄ umową, ODSTRASZA... Nie
    wiem - kto zlecił takiego PASZKWILA, czy góra, czy pan Prawnik
    chciał się wykazać, ale efekt jest taki, że prędzej zasiedli się
    odległy WIlanów, niż TRZY KORONY....

    SZANOWNY PANIE DEVELOPERZE - do biznesu na rynku nieruchomości to
    głowy Pan nie masz.... Przekombinowałeś.... Czasy się zmieniły...
  • Gość: wredniak IP: 212.244.73.* 09.12.09, 13:49
    Iwan przesadzasz ....
    Ja mam wrażenie że ta umowa po prostu powstała w innych czasach gdy osiedle się dopiero budowało (stąd zabezpieczenia developera) i gdy popyt na mieszkania był większy... Wydaje mi się że teraz można by było ją uprościć po to by nie straszyć klientów co jest na rękę i potencjalnym nabywcom i bre..
  • Gość: Iwa IP: *.matrix.pl 09.12.09, 15:50

    Wredniak... Nie bądź naiwny... nikt nie "konstruuje" umowy na 12
    stron, jeśli nie ma w tym interesu... Czy naprawdę masz wiedzę, ze
    taka umowa jest standardem? PAN DIVELOPER twierdzi, że umowa jest
    prosta jak "pęczek drutu - cudowna i przyjazna po prostu, a to, że
    zajmuje 12 stron.... Ta umowa to SKANDAL i MEGA NIEBEZPIECZEŃSTWO!
    Nominuję sprawę umowy Bre do jakiegoś ciekawego programu... może nie
    dziś, jutro, ale za jakiś czas coś mi się wydaje, że o tym
    usłyszymy... i to na szerszym forum....

  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 09.12.09, 18:15
    a może ktoś z Was orientuje się jaki procent mieszkań jest już sprzedany? Albo
    jak można zdobyć taką info? (oprócz pytania developera...)
  • Gość: PPP IP: *.skynet.net.pl 09.12.09, 23:08
    Niestety, myślę że takie informacje posiada jedynie deweloper.

    Odniosę się do wcześniejszych wpisów. Aby wyjaśnić wątpliwości co do zapisów w
    umowie udaj się wraz z prawnikiem do oddziału bre.locum lub poproś o wyjaśnienie
    spornych zapisów na piśmie. Tylko tak je rozwiejesz. My tu na forum nie
    przekonamy Cię czy umowa jest dobra czy zła. Sam musisz podjąć decyzję czy
    pasują Ci jej zapisy i czy wiążą się z ryzykiem, na które możesz się zdecydować.

    Wiele zapisów podawanych na forum jest dziwnie interpretowanych. Jestem
    przyszłym mieszkańcem Trzech Koron i wiem kiedy będę miał oddane mieszkanie,
    więc nie rozumiem dlaczego ktoś napisał, iż w umowie nie jest to określone. Jok
    dokładnie wyjaśnił jak przedstawiają się zapisy w umowie dotyczące hipoteki. Nic
    dodać, nic ująć.

    Pisanie o przypadkach w innych inwestycjach w formie: "ktoś coś powiedział, że
    gdzieś kiedyś coś poszło nie tak" nie ma sensu. Co to za argumenty, że usterki
    były gdzieś naprawiane przez pijanych robotników. Czy to znaczy, że na Trzech
    Koronach automatycznie muszą również robić to zamroczeni alkoholem robotnicy?
    Byłem kilkukrotnie na budowie i nie zauważyłem libacji. Nie wiem, może się
    ukrywali po kątach lub nie dość się rozglądałem. Bez sensu są takie argumenty.
    Niby o czym mają one świadczyć?

    Mieszkania na Trzech Koronach kupiło wiele rozsądnych, ostrożnych i niegłupich
    osób, które włożyły w to ogromne pieniądze. Chyba nie wydaje się wam, że nikt z
    nich nie przejrzał umowy słowo po słowie, nie skonsultował z prawnikami i nie
    miał wątpliwości. Uznali, że są gotowi zaakceptować jej zapisy i wszelkie
    konsekwencje z nią związane.

    Jeśli nie podobają Ci się zapisy w umowie to negocjuj je twardo lub po prostu
    jej nie podpisuj. Nie rozumiem Twoich rozterek. Obecnie na rynku jest w czym
    wybierać, więc można rozejrzeć się za innymi inwestycjami.

    Pozdrawiam.
  • Gość: jok IP: 188.33.36.* 09.12.09, 23:21
    Rozsądny głos :)

    Uważam jednak, że dyskusja na forum nad zapisami umowy jest jak najbardziej
    pomocna. Zapewne nikt nie oprze się całkowicie na zapisach, które tutaj
    umieszczamy, ale może ktoś z nas zwróci innym uwagę na jakiś naprawde istotny
    zapis, którego inni nie dostrzegli. Dlatego uważam, że dyskusja jest jak
    najbardziej wartościowa, oczywiście z pominięciem komentarzy typu SKANDAL,
    OSZUSTWO, ZLODZIEJSTWO...

    PPP, a czy Ty miałeś jakieś obiekcje co do treści umowy? Może Twoje
    doświadczenia rzucą nam trochę nowego światła na tę sprawę...
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 09.12.09, 23:35
    oni nie dają wyjaśnień na piśmie - owszem, chętnie wyjasniają wszystko ustnie,
    ale dla mnie "ustnie" to żadna gwarancja.

    nie oczekuje tez, że ktokolwiek mnie przekona lub zniecheci - oczekuje
    konstruktywnej dyskusji, z której mozna wyciagnać wnioski. Lubie rozwiązania
    typu "burza mózgów" bo jeden człowiek nie jest w stanie przewidzieć i
    przeanalizować wszystkiego od każdej strony. Im wiecej osób wyrazajacych swoje
    zdanie tym lepiej, bo tym wiecej punktów widzenia moze sie pojawić (czyli
    pojawiaja sie nowe mozliwości, na które samemu mozna po porstu nie wpasc)

    Co do dziwnych interpretacji - to tez jest poddanie pod dyskusje jednej z
    mozliwosci interpretacji. to wcale nie znaczy ze tak wlasnie interpretuje dany
    zapis, to raczej zapytanie czy istnieje taka mozliwosc aby w taki sposób go
    zinterpretowac...

    co do cytatów - to równiez bylo zapytanie pt "co o tym sadzicie". cytaty dotyczą
    Bre wiec nie sa zupelnie bezpodstawne. jeden z nich pochodzi nawet z tego forum...

    co do negocjacji - to chyba jestem kiepskim negocjatorem...bo jak na razie
    umowa jest daleka od tego, co by mnie satysfakcjonowalo...a bre ani mysli sie
    uginac...

    a co do innych inwestycji - moze mnie po prostu nie interesuja i jedyna ktora
    wchodzi w rachube to bre...moze w moim przypadku jest bre albo nic i dlatego
    nie daje mi to spokoju...bo gdyby byla inna opcja to pewnie bre zostaloby
    odpuszczone - za duzo znakow zapytania w tej umowie...

    a moze po prostu nie o to chodzi, zeby jak zwykle w naszym kraju - jak zle to
    glowa w piasek i szukamy gdzie indziej...bo przy takim postepowaniu nic nigdy
    sie tu nie zmieni....moze trzeba powalczyc - jak nie dla siebie, to dla
    innych, zeby developerzy wiedzieli, że nie moga dluzej tak traktowac klientów,
    bo ci staja sie coraz bardziej swiadomi i nie pozwola sobie na takie
    traktowanie....a moze juz za dlugo dzis przy kpompie siedzie i glupoty pisze.....
  • Gość: PPP IP: *.skynet.net.pl 10.12.09, 00:00
    Więc podaj nam konkretne wyjaśnienia jakich udzielił Ci bre.locum na zgłaszane
    przez Ciebie wątpliwości. To nam pozwoli poznać stanowisko obydwu stron. Będzie
    to znacznie wartościowsze niż interpretacje, po których widać, że ludzie je
    piszący nie widzieli w ogóle umowy na oczy (nie piszę tu o Tobie).

    Proszę o konkrety, przy której inwestycji bre zatrudniało pijanych robotników do
    usuwania usterek, kiedy to było, czy bre naprawiło szkody. Ogólnie, bez
    podawania konkretnych przykładów, udowodnić można wszystko. Pod koniec zeszłego
    roku pisano również o tym, że budynki mają wadę konstrukcyjną i runą najdalej za
    dwa lata, potem pisano o tym, że bre zbuduje niższe o jedną kondygnację budynki
    niż planowano, więc jak widzisz po ich obecnym stanie ludzie często wypisują
    niesprawdzone bzdury.

    Nie kupuj mieszkania w bre.locum skoro nie jesteś przekonany do umowy i nic nie
    da się zrobić z jej zapisami.
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 10.12.09, 00:29
    wyjasnienia bre - "Spółka sie nie zgadza" i już:) Spółka twierdzi, że nad umową naprawdę długo pracowali wspólnie prawnicy developera oraz banku i te zapisy sa juz tak dopracowane, ze nie zamierzaja wprowadzac zadnych zmian. Dodam, że chodzi zarówno o zmiany istotniejsze (np. nierówność kar - Spółka twierdzi, że ponosi wieksze ryzyko wiec kary sa niewspolmierne) jak i o maleńkie kosmetyczne (np. powtórzenie w innym paragrafie daty, która jest w umowie)
  • Gość: jok IP: 89.108.203.* 10.12.09, 00:54
    czytałem też o tych przypadkach z pijanymi robotnikami i usterkami, których
    deweloper przez długi czas nie usuwa. Z tego co pamiętam, to dotyczyło to
    jakiegoś osiedla BreLocum w Krakowie. Z drugiej strony czytałem opinie na temat
    osiedla w Łodzi i wszyscy byli dość lub bardzo zadowoleni. Więc zależy to też od
    szczęścia.

    Tutaj niestety deweloper nie idzie na rękę klientowi - w sprawie usterek. Jest
    powiedziane w umowie, że ma na ich usunięcie 30 dni, chyba, że usterka jest
    bardzo poważna i niedotrzymanie tego terminu jest uzasadnione. Nie mniej nie
    jest podany maksymalny termin naprawy takich usterek. Zapewne w przypadku zwłoki
    sięgającej kilku miesięcy każdy sąd przyznałby rację właścicielowi mieszkania
    (oczywiście wyłączając sytuacje, gdy opóźnienia wynikają z winy nabywcy, skargi
    są kompletnie nieuzasadnione itp), co skutkowałoby na pewno nakazem
    natychmiastowego usunięcia usterek i może jakimś zadośćuczynieniem. Nie mniej
    nie wyobrażam sobie jak poważna musiałaby to być usterka, żeby ktoś zdecydował
    się na pójście z tym do sądu.
    Dlatego w takiej sytuacji deweloper górą, pozostaje tylko liczyć na uczciwość.
  • Gość: Wola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 18:32
    W uczciwej umowie powinien być określpony termin podpisania aktu
    notarialnego na lokal mieszkalny i przewidziana możliwość
    wypowiedzenia przez klienta umowy z wszystkimi sankcjami dla
    developera jeżeli termin ten nie będzie dotrzymany.
  • Gość: darkankha IP: 94.75.121.* 09.12.09, 22:33
    my dalismy umowe do przejrzenia prawnikowi, ktory stwierdzil, ze to
    jedna z lepszych dla kupujacego umow, jakie widzial... no to ja juz
    nic nie rozumiem.
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 09.12.09, 23:15
    ja przyznaje, że na kilka przeglądanych przeze mnie umów, w każdej udało mi sie
    dopatrzyć niekorzystnych dla klienta zapisów...wiec to nie jest tak, że tylko
    Bre jest be, a wszyscy inni cacy...ale to pierwsza umowa, w której jest mowa o
    tej cholernej hipotece (tzn. o ewentualnym obciążaniu nas...) no i dodatkowo
    moje próby negocjacji zapisów umowy spełzły na niczym, przez co moje zaufanie do
    Spółki diametralnie zmalało...
  • Gość: wredniak IP: 212.244.73.* 10.12.09, 12:32
    My właśnie przymierzamy się do negocjacji treści umowy mając już opinie prawnika
    .... i tak się zastanawiam jak nam pójdzie...
    To co piszesz nie jest zachęcające ale tak czy inaczej podejmiemy próbę
    negocjacji starając się być pozytywnie nastawieni:) (po prostu chcielibyśmy tam
    zamieszkać)... w sumie nie jesteśmy awanturujący się chociaż bez krawata:)
    Możesz asekurancie powiedzieć które paragrafy umowy negocjowałeś i z jakim
    skutkiem??? Będę wdzięczny za odpowiedź ... zawsze będzie nam łatwiej..
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 10.12.09, 14:48
    do wredniaka:
    niemal wszystkie z poniższego artykułu

    gazetadom.pl/prawo/1,65546,2617048.html
    skutek - jak na razie żaden:(

    Ale trzymam kciuki za Twoje negocjacje:)))

    Może masz większe ode mnie zdolności negocjacyjne:) a może im więcej nas będzie
    chciało negocjować te same punkty tym bardziej Spółka stanie się skłonna do
    ustępstw (skoro ciągle ktoś im zawraca głowę co do tych samych zapisów umowy,
    łatwiej je zmienić i mieć spokój przynajmniej co do tych kwestii...bo
    niewątpliwie każdy indywidualny klient zawsze znajdzie coś, żeby się
    dodatkowo czepnąć;))

    w każdym razie życzę POWODZENIA!!! (nie przekornie, tylko szczerze)

    aha: chętnie też poznam efekty Twoich negocjacji, wiec jeśli coś wskórasz -
    daj znać
  • Gość: jok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 21:27
    Szczerze mówiąc to Cię nie rozumiem. Przeczytałem cały ten tekst i moim zdaniem
    łapiemy się tylko na jeden zapis - dotyczący czasu, w jakim deweloper zastrzega
    sobie prawo do administrowania nieruchomością. W umowie jest napisane, że przez
    okres "przejściowy", nie ma natomiast konkretnej daty. Natomiast myślę, że w
    razie problemów odpowiedni pozew do sądu skłoniłby dewelopera do ugody, w której
    uznałby, że okres przejściowy się skończył.

    Co do innych spraw problematycznych to z tego co zauważyłem, albo takich zapisów
    w naszych umowach nie ma, albo tego typu problem jest po prostu nieaktualny (na
    przykład powierzchnie mieszkań są już ostateczne, więc deweloper nie może nagle
    stwierdzić, że musisz dopłacić za dodatkowe 10 metrów2...

    Jeżeli widzisz problem w którymś z punktów wskazanych w artykule, napisz
    konkretnie o co chodzi, zastanowimy się nad tym wspólnie...
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 10.12.09, 23:05
    jok, jeśli chodzi o moje obawy to wszystkie zostały juz "przerobione" na forum
    i mam wrażenie, że ciągle pisze to samo. Ten link został przeze mnie
    wklejony bo ktoś pytał, co negocjować w umowie, ale masz racje - większość
    zapisów z tego tekstu jest już nieaktualna w stosunku do naszej umowy.
    Przyznaje, że tekst ten został przeze mnie przeczytany gdzieś w okolicach
    października, a dziś przed podaniem linku nie był przeze mnie sprawdzony. Wiec
    jeśli ktoś poczuł się wprowadzony w błąd to najmocniej przepraszam.

    Co do zarządcy to chyba jako wspólnota mieszkaniowa możemy większością głosów
    (wystarczy 51%) przegłosować wniosek o zmianie zarządcy. Trzeba by tylko zebrać
    się "do kupy", a trochę nas jest (292lokale?) trudne, ale nie niemożliwe:)

    co do umowy - cóż, nadal mam obawy. Jeśli developer ma uczciwe zamiary -
    wszystko OK. Jeśli planuje jakiś przekręt - to moim zdaniem z tą umową ma
    szansę na jego realizację, a nam wiąże ręce.(to znaczy oczywiście są
    okoliczności, w których możemy zerwać umowę...tyle, że nie bez konsekwencji /4,9%/.

    pamiętajcie, że w naszych umowach jest też taki zapis: (§ 20, pkt7)

    "Niniejsza Umowa zastępuje wszelkie wcześniejsze ustalenia pomiędzy Stronami
    dokonane w jakiejkolwiek formie, a prawa i obowiązki Stron wynikają wyłącznie z
    postanowień niniejszej Umowy".

    Zatem wszystkie informacje, które otrzymaliśmy czy to w biurze, czy z innych
    źródeł, po podpisaniu tej umowy przestają obowiązywać developera. Podam
    prosty przykład: w umowie nie ma ani słowa o wysokości czynszu, wiec developer
    ma wolną rękę, a to co obiecywał już go nie obowiązuje w świetle tej umowy. A
    teraz przykład mniej prosty - developer zobowiązuje się do wydania promesy na
    bezciężarowe wyodrębnienie lokali...ale w umowie nie ma ani slowa o tym, że
    taką promesę dostaniemy (jest mowa jedynie o tym ,ze Bank w umowie z developerem
    zobowiązuje się to zrobić - ale nikt mi takiego zobowiązania na papierze nie
    pokazał (tajemnica handlowa) wiec wychodzi na to, że daję wiarę obietnicy
    developera. Obietnicy słownej , a nie pisemnej. A brak tego zapisu skutkuje
    brakiem konieczności jego obowiązywania po podpisaniu umowy przedwstępnej.
    Wczytajcie sie dobrze w umowy i zobaczcie co w nich jest, a czego nie ma.
    (oddzielcie to, co macie zapisane, od tego, co obiecał developer) Dostaniemy
    tylko to, co jest w umowach.
  • Gość: wre IP: 77.222.251.* 11.12.09, 00:46
    Dzięki...

    Nie wiem czy mam większe zdolności negocjacyjne na razie po prostu nie odbiłem się od ściany oporu:) więc pewnie moje spojrzenie jest zbyt idealistyczne...
    To co chciałbym negocjować to sprecyzowanie terminów, wysokość kar (hmmmm wiem że jestem mniejszy niż bre ale niekoniecznie mam być gorszy), harmonogram płatności, cenę by nie była zmienna..
    Coś mi wciąż nie pasuje z możliwością wypowiedzenia umowy ... ale nie wiem co więc może o tej porze mam już zwidy.
    W każdym bądź razie dzięki asekurancie za wskazówki mam wrażenie że jesteś znacznie bardziej zaawansowany w rozumieniu tej umowy niż ja.
    Może razem uda nam się bezboleśnie i z poczuciem braku krzywdy przejść męki negocjacyjne i kiedyś tam (tego nie precyzuje umowa :) ) zostać sąsiadami..
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 11.12.09, 01:30
    wre przyj dalej:) jak Tobie zgodzą się zmienić coś w umowie to znaczy, że
    zmiękli a wtedy ja ponownie zaatakuje:)

    Odnośnie Twoich aspiracji - odpowiedzi, jakich mi Spółka udzieliła:

    -sprecyzowanie terminów - "terminy są sprecyzowane" :)
    -wysokość kar - "tego na pewno nie zmienimy"
    -harmonogram płatn. - mozesz powalczyć o datę ost. raty, ale na pewno cała
    kwota bedzie musiała wpłynąć przed odbiorem lokalu, no i na pewno nie zgodzą
    się, żeby jakiś (choćby znikomy) procencik pozostał niewpłacony aż do momentu
    usunięcia wszystkich usterek...tzn u mnie odp brzmiała "na to na pewno sie
    nie zgodzimy".

    -a co masz na myśli pisząc o niezmienności ceny??

    przy okazji - wkurza mnie też zapis o tym, że usterki nie są powodem do
    nieodebrania lokalu - skoro są obecne, to trzeba je usunąć i dopiero oddać lokal
    nabywcy. Odbiór powinien sie odbyć gdy lokal jest całkowicie gotowy do
    zamieszkania, bez usterek. ale pewnie znowu coś źle główkuje, albo
    przesadzam...pewnie jok napisze, że no standardowy zapis zabezpieczający przed
    upierdliwymi nabywcami, którzy miesiącami nie odbieraliby lokalu, widząc wciąż
    to nowe ryski na ścianie...:) bez urazy jok - nie przekomarzam się wcale,
    tylko uczę od Ciebie:)
  • Gość: jok IP: 212.160.172.* 11.12.09, 13:31
    Jest jakiś postęp, dzisiaj rozmawiałem z przedstawicielem dewelopera i
    zaproponowałem, żeby sporne zapisy (albo te nie do końca jasne, niesprecyzowane)
    uściślić nie w samej umowie, ale w oficjalnym aneksie do umowy. Przedstawiciel
    powiedział, żebym przesłał mu moje propozycje, a on przekaże je dalej do działu
    prawnego. Na poniedziałek mam mieć odpowiedź.
    Moja argumentacja - proszę na piśmie Pańskie wyjaśnienia co do zapisów umowy.
    Moja propozycja aneksu odnosi się do trzech zapisów - terminu podpisania aktu
    notarialnego, katalogu możliwych wypowiedzeń umowy przez spółkę z winy nabywcy
    (konkretnie odniesienie ich do punktu pierwszego w tym paragrafie, w którym są
    zapisane, żeby nie wyskoczyli z czymś nowym, jak również to, żeby nie mieli
    prawa wypowiedzieć umowy ze skutkiem natychmiastowym w sytuacji gdybym to ja
    wypowiedział im najpierw (wyobraźmy sobie taką sytuację - ja wypowiadam im umowę
    10 stycznia z wykolalnością umowną 28 lutego, a oni trzy dni później udowadniają
    mi w jakiś sposób, że złamałem zapisy umowy (czyli coś z otwartego katalogu pod
    tytułem "z winy nabywcy - dlatego chcę ten katalog uściślić") i wypowiadają mi
    umowę ze skutkiem natychmiastowym naliczając przy tym karę 4,9%.

    Może spróbujcie też tak zrobić, jak na razie czekam na odpowiedź do poniedziałku.
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 11.12.09, 13:54
    moje propozycje też zostały przekazane do działu prawnego...i na nic się nie
    zgodzili:( ale faktem jest, że były to propozycje zmian w umowie...z Aneksem
    może się udać:))

    a myślicie, że trzeba wtedy upierać się, żeby wcisnąć do umowy zapis, że ten
    aneks jest integralną częścią umowy i wszystko co w nim jest obowiązuje dla
    obydwu stron? (żeby znowu nie było, ze się na aneks zgodzili i wszystko
    ładnie, ale w umowie nie ma mowy o tym aneksie wiec to tylko kawałek
    bezwartościowego papierka). czy znowu przeginam?

    jok daj znać jaką odp dostaniesz w pon.
  • Gość: jok IP: 94.254.182.* 12.12.09, 12:23
    nie no, w umowie jest wyraźnie napisane, że zmiany tylko na piśmie, podpisanej
    umowy w takiej formie jak ją podpisałeś się nie zmienia, tylko pisze się aneksy
    do umowy. Jeżeli będzie wyraźnie zaznaczone, że jest to aneks do umowy takiej i
    takiej i będzie podpisany przez te same podmioty, co sama umowa, to jest to jak
    najbardziej obowiązujące.

    Szczerze mówiąc to wątpię, żeby to coś dało, no ale z drugiej strony to nie
    chciałem zmienić jakiegokolwiek zapisu, tylko potwierdzić, co oznaczają
    poszczególne stwierdzenia w umowie (na przykład co znaczy "z przyczyn leżących
    po stronie nabywcy" itp.). Zobaczymy, choć osobiście myślę, że nie będzie im się
    chciało w to bawić...
  • Gość: wredniak IP: 77.222.251.* 13.12.09, 10:45
    to żeś mnie zmartwił jok... Myślałem że jest ktoś kto im ufa... Podpisałeś już umowę że ma być aneks a nie zmiany w umowie??? trochę to dziwne...
    Najważniejsze jednak walczyć o swoje i trzymam kciuki by Ci się udało doprecyzować zapisy ... w jakiej formie w sumie mniej ważne ważne by jasno i jednoznacznie... Daj znać jak Ci pójdzie.

    a tak swoją drogą jakich dziwnych czasów doczekaliśmy ... człowiek chce ma na to pieniądze towar jest a się boi... wiem wiem do niedawna trzeba było prosić na kolanach developera by zechciał sprzedać apartamenta:)

  • Gość: jok IP: 188.33.98.* 14.12.09, 23:51
    Oczywiście wyszło przysłowiowe D, prawnicy stwierdzili, że zapisy są precyzyjne
    i nie ma powodów do podpisywania aneksu. Jedna sprawa się wyjaśniła - podobno
    bezpośrednio z kodeksu cywilnego wynika, że wypowiedzianej umowy nie można
    wypowiedzieć ponownie w krótrzym terminie, więc punkt trzeci mojego aneksu
    rzeczywiście jest bezzasadny... Natomiast co do daty oraz zakresu rzeczowego
    określenia "przyczyn leżących po stronie nabywcy" - nie chcą się zgodzić i tyle...
    niedobrze...
  • Gość: Iwan IP: *.matrix.pl 15.12.09, 09:41
    No strasznie niedobrze... Może za mało się postarłeś!:) Jakbyś
    PADŁ NA KOLANA
    , może udałoby Ci się zrobić więcej i Pan
    Developer sprzedał by Ci (NAM) mieszkanko na podstawie standardowej
    umowy a nie podstępnego bełkotu prawniczego mającego wyprowadzić
    Klienta w pole, hm?!

    Swoją drogą czy to nie żałosne? Zgadzam się z Wredniakiem - w jakich
    czasach przyszło nam żyć: człowiek chce zainwestować pieniądze
    życia, a w majestacie prawa ma zgadzać się na szereg niekorzystynych
    dla niego zapisów? PRZYKRE i tyle.

    Apel do Joka! Ty najlepiej żyjesz z tym ... no... Panem Diveloperem -
    jakbyś go tak ładnie poprosił..., nie wiem może nawet cmoknął go w
    tyłek to sprzedałby Ci (NAM) ten apartament za jedyne 700 tyś zł -
    bez tych kruczków prawnych.... co? Jok zgódź się - proszę Cię w
    ieminiu LUDU!

  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 15.12.09, 11:29

    Zakładając, że nic nie uda się nam w tej umowie zmienić i trzeba będzie ją
    podpisać tak jak jest...Ktoś z Was podpisze? Jak myślicie - ilu potencjalnie
    zainteresowanych kupnem mieszkania w tej inwestycji zdecyduje się podpisać taką
    umowę? Może się okazać, że będzie nas garstka (jak tu na forum-udziela się
    kilka osób, a mieszkań jest prawie 300!) i nikt poza tą garstką (o ile
    "garstka" cokolwiek podpisze...) nie kupi tam mieszkania! a wtedy developer
    będzie musiał jakoś spłacić bankowi dług...oczywiście kosztem mieszkańców...

  • Gość: wredniak IP: 212.244.73.* 15.12.09, 11:48
    ja jej nie podpisze w takiej formie jak jest obecnie..
    przepraszam ale nie chce być uzależniony od dobrej intencji developera do czasu podpisania aktu notarialnego. Nie twierdze że developer ma złe intencje (tak jak twierdzi Iwan) ale nie chce podpisywać czegoś co może mnie wpędzić w kłopoty ... może to asekuranckie ale ja się boje...
    Czy ktoś podpiszę taką umowę? z pewnością znajdą się tacy .. jest masa ludzi którzy nie czytają umów wierzą na dobre słowo miłe spojrzenie ... im czasami z powodu takiego podejścia żyje się łatwiej... ale tylko czasami:)
    Mam takie wrażenie nie wiem czemu może się mylę że developerowi zależy na sprzedaży mieszkań do końca roku .. ta umowa z bankiem musi wymagać jakiegoś poziomu sprzedaży a koniec roku i koniec budowy jest takim dobrym terminem do określenia minimalnego poziomu sprzedaży ... co o tym myślicie?
  • Gość: wredniak IP: 212.244.73.* 15.12.09, 11:55
    jeszcze jedno ... skąd masz informacje o 300 mieszkaniach? ja nie mam pojęcia
    ile pozostało do sprzedaży...
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 15.12.09, 12:27
    skąd mam info o 300 mieszkaniach? z oficjalnej strony Bre:

    "Kompleks Mieszkaniowy Trzy Korony w rejonie ulic Zaborowskiej, Kluczborskiej i
    Grodkowskiej to kolejna inwestycja realizowana w Warszawie przez Spółkę
    BRE.locum. Powstanie tu osiedle składające się z 3 budynków VI i VII piętrowych
    o ciekawej, nowoczesnej architekturze – w sumie zostaną wybudowane 292 mieszkania."

    nie mówię, że nie sprzedali 300, tylko, ze w sumie inwestycja liczy ok 300
    (dokładnie 292). Ile z tego sprzedali- nie mam pojęcia, bo nie ma mozliwości
    zeby to sprawdzić (prócz zapytać developera i wierzyć mu na słowo)
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 15.12.09, 12:37
    ze strony Tabeli Ofert wynika, że niesprzedanych mieszkań jest jak na razie 181.
    (na 292 wszystkich) nie wiem, na ile to jest reprezentatywne, bo nie mam
    pojęcia jak często dane te są aktualizowane. W liczbę tą napewno są także
    wliczone mieszkania juz zarezerwowane, wiec jesli np ja podpiszę umowę to
    zostanie tylko 180 mieszkań niesprzedanych:)) nie mam też danych ile jest
    mieszkań w podobnej sytuacji tzn zarezerwowanych, wiec być może liczba ta jest
    duzo mniejsza. W każdym razie na dzień dzisiejszy jesli wierzyć tym danym
    nadal jest 181 niesprzedanych lokali.
    Zródło moich info:
    tabelaofert.pl/trzy-korony-kluczborska-warszawa-bemowo,i3608
    obliczcie sobie jaki wam wychodzi wynik:)
  • Gość: Iwan IP: *.matrix.pl 15.12.09, 16:35
    Moim zdaniem JOK może znać ilość sprzedanych mieszkań... tak mi coś
    intuicja podpowiada!

    Chwalił się przecież, że wie, że w Trzy Korony wdepnęło "wielu
    rozsądnych ludzi"! Tak... Jok może wiedzieć...
  • Gość: Anty IP: *.skynet.net.pl 15.12.09, 20:57
    Iwan idioto, napisz może coś konkretnego, jak na razie to co piszesz to tylko
    bezsensowny bełkot. Piszesz same bzdury dzieciaku. Ile ty masz lat? 10?
    Pracujesz dla konkurencji bre.locum czy co? Nie chcesz tego mieszkania to nie
    kupuj, daj innym spokojnie przedyskutować kwestie, które ich interesują bo
    zaśmiecasz tylko to forum swoimi wynaturzeniami jak to nienawidzisz Joka.
  • Gość: Iwan IP: *.matrix.pl 17.12.09, 17:47
    Czy Pan ANTY pojawił się na forum tylko w celu nazwania mnie IDIOTĄ?

    Czyżby Panu AntyDeveloperowi puściły nerwy?

    Nigdzie nie napisałem, ze kogoś nienawidzę. Uważam tylko, co jeszcze
    raz powtórzę, że JOK jest developerem, tak samo jak
    mój "przedmówca" - Pan ANTY.

    Czy mam do tego prawo?
  • Gość: jok IP: 188.33.155.* 18.12.09, 08:49
    tak jak wcześniej pisałem, od takich wypowiedzi masz fora polityczne, tam
    wypowiadają się ludzie na twoim poziomie, tutaj chcemy normalnej dyskusji na
    konkretny temat
  • Gość: jok IP: 188.33.213.* 15.12.09, 22:32
    Może zróbmy taką akcję, niech każdy podzwoni jutro do dewelopera i popyta o
    mieszkania. Zacznijmy od metrażu do 50 metrów2 (pierwsza osoba), potem
    natychmiast wpisuje na forum, kolejna osoba, która wejdzie na forum pyta o
    mieszkania 50-60 m2, kolejna 60-70 m2 i tak dalej. W ten sposób zsumujemy sobie,
    ile tego wszystkiego jest :)
    Oczywiście nie dzwońcie do swojego konsultanta, tylko na ogólny numer infolini
    jako nowi klienci...
    Jak jutro znajdę chwilkę to postaram się zacząć i zadzwonić po 40-50...
  • Gość: jok IP: 212.160.172.* 16.12.09, 14:42
    Eozpocznę, mieszkania w zakresie 40-50 m2 pozostały podobno jeszcze dwa.
  • Gość: kkkk IP: *.chello.pl 17.12.09, 19:46
    mi dzis pani handlowiec powiedziala ze sprzedala sie polowa mieszkan, oczywiscie
    najwiecej we wskazanym przez ciebie przedziale, sama takie wlasnie kupilam :)
    nie sadze zeby chciala mnie bardzo oklamac, w koncu juz sie raczej nie wycofam.
    najwiecej sprzedalo sie w budynku a (gdzie bylo najwiecej malych mieszkan),
    najgorzej w budynku c (z wiadomych powodow, najgorsze polozenie)

    nie wiem czy to duzo czy malo
  • Gość: ONA IP: 62.233.164.* 17.12.09, 22:21
    Czy może się ktoś podzielić informacjami jak idą odbiory, na co
    warto zwrócić uwagę, czy robią problemy przy znalezieniu wad?
  • Gość: jok IP: 188.33.155.* 18.12.09, 08:52
    a już zaczęły się odbiory w sensie przekazania lokalu przyszłym mieszkańcom, czy
    mówisz o odbiorach urzędowych?
    z tego co mi mówił mój konsultant to pierwsze klucze zostaną przekazane w
    połowie lutego...

    ale pytanie jest jak najbardziej na miejscu, na jakie elementy zwrócić uwagę
    przy odbiorze mieszkania?
  • Gość: ONA IP: 62.233.164.* 18.12.09, 13:43
    Odbiory przez lokatorów już rozpoczęto. Wiem, że już pewna część
    lokali jest odebrana, ale nie znam szczegółów. Ja mam termin na 21
    grudnia w budynku B. Miły prezent na Święta, bo mieszkanie miało być
    w lutym...
  • Gość: wola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 16:23
    A budynek ma już zgodę na użytkowanie, czy odbieracie mieszkania "w
    ciemno"?
  • Gość: lokator TrzyKorony IP: *.na5.pl 19.12.09, 01:13
    To nie jest odbior do uzytkowania tylko jakosciowy wykonanych prac. Wiec pozwolenie na uzytkowanie nie jest jeszcze niezbedne.
  • Gość: wola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 10:09
    Ale jak można odebrac jakościowo prace, jak nic nie wiadomo o
    budynku? Co z tego że w odbieranym mieszkaniu ściany proste i tynki
    gładkie, jak np. w mieszkaniu obok pęka ściana nośna?
  • Gość: budynek B IP: 217.153.39.* 21.12.09, 11:06
    Mam Pytanie do tych co mieli juz odbiór mieszkania:
    Według jakiej metody liczona jest powierzchnia mieszkania?

    pozdr.
  • Gość: budynek B IP: 217.153.39.* 21.12.09, 12:24
    Jeżeli zgodnie z umową:
    powierzchnia zostanie zmierzona:
    "będą przeprowadzone obmiary Mieszkania w świetle otynkowanych ścian" co jest
    zgodne z obowiązującymi przepisami
    nieuczciwi developerzy dodają 1,5-2cm do każdej ściany !!!!

    Przepraszam że sam sobie odpowiadam na swoje pytanie...
    to szacunek dla BRELOCUM bo juz się martwiłem wielu deweloperów oszukuje na
    tym.... powołująć się na stare normy!!!!!
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 23.12.09, 00:56
    ONA jak tam Twój odbiór? :) Przepraszam, że tak bezpośrednio i zrozumiem jeśli
    moje pyt. pozostanie bez odp...ale trochę zazdroszczę no i wiem, że takimi
    emocjami chce sie człek z całym światem dzielić...wiec jakby co -dziel sie:)
    PS. chętnie też się dowiem jakie to były te "swoje warunki". o których
    wspominasz w poprzednim poście. Moje negocjacje jak na razie bezskuteczne:(((
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 23.12.09, 01:09
    Hej a co tu tak pusto? i cicho? Piszta ludziska jak tam się sprawy z Bre
    mają...bo ja już wymiękam...już nie wiem czy podpisywać czy uciekać...może jak
    się tu jakaś wymiana zdań zacznie to mnie na nowo zainspiruje...
  • Gość: jok IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.12.09, 01:21
    chyba już wszyscy mają dość :) ja podpisałem, zobaczymy co z tego wyniknie...
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 23.12.09, 11:51
    jok podpisałeś tak jak jest?
  • Gość: jok IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.12.09, 14:00
    tak
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 23.12.09, 23:40
    jok - serdecznie gratulacje!!! :)
    A że czas taki a nie inny - Tobie, oraz wszystkim Forumowiczom zdrowych,
    pogodnych, radosnych Świąt (bez trosk, negocjacji i papierologii..).
    Pozdrawiam przyszłych mieszkańców, tych co zrezygnowali, oraz wszystkich,
    którzy wciąż się wahają...
    WESOŁYCH!
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 01.01.10, 20:28
    jok, a dostałeś z banku obiecaną promesę (nie wiem czy pamietasz - poruszaliśmy
    tu ten wątek, podobno po podpisaniu umowy (kilka dni) mieli dostarczyć promesę,
    w której jest zapisane, że lokal zostanie wyodrębniony bezobciążeniowo, po
    wpłynięciu całej kwoty ceny sprzedaży...)
  • Gość: jok IP: 89.108.244.* 04.01.10, 17:40
    Tak, odebrałem promesę, jak również wszystkie inne dokumenty. Wydawanie promesy
    trwało około 4 dni roboczych, podobno dlatego, że ktoś w banku (BZ WBK) się
    opóźnił. Generalnie poprosiłem przedstawiciela dewelopera o przygotowanie innych
    dokumentów potrzebnych do banku i zostały one skompletowane bardzo szybko
    (czekaliśmy tylko na promesę z banku).

    Generalnie to po podpisaniu umowy pracownikom dewelopera nie wyrosły rogi i
    ogony i nie zaczęli rechotać, że podpisałem cyrograf :)

    ONA - pytanko do Ciebie, kiedy podpisałaś umowę przedwstępną oraz który budynek
    będziesz zamieszkiwać? Twoja data w umowie jest nietypowa (wczesna) i moze daje
    nadzieje na szybsze podpisanie aktu notarialnego :)
  • Gość: mt IP: 213.25.153.* 06.01.10, 11:36
    Witam,
    Podpisałem jakiś czas temu umowę z developerem na zakup mieszkania w tej
    inwestycji.
    Dziś dostałem propozycje podpisania aneksu przesuwającego termin oddania lokalu do
    użytkowania z 31 stycznia(w mojej umowie) na 31 marca(w aneksie) Ktoś dostałe
    jeszcze taki aneks?
    W umowie przedwstępnej jest zapis o odsetkach ustawowych za opóźnienia. Nie wiem
    czy dobrze licze ale za 60 dni opóźnienia wychodzi około 10.000 zł odsetek.
    Develper w zamian proponuje wcześniejsze wydanie kluczy do przeprowadzenia prac
    wykończeniowych, ale moim zdaniem to za mało.

    Wydaje mi się, że za podpisanie takiego aneksu powinienem dostać coś w zamian coś
    więcej. Co o tym myślicie?
  • Gość: ooo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.10, 08:25
    Umowa użyczenia mieszkania w celu prowadzenia prac wykończeniowych, którą
    proponuje bre.locum w zamian za podpisanie aneksu przesuwającego termin
    podpisania umowy notarialnej do 31 marca, ogranicza czas przebywania na budowie
    od poniedziałku do czwartku w godzinach 7-17, a od piątku do soboty w godzinach
    7-14.
    Dodatkowo winda jest nieczynna, więc będziesz musiał targać wszystkie materiały
    na własnych placach.
    Ciężko powiedzieć czy mogą dać Ci coś więcej. Możesz spróbować przedstawić im
    swoją propozycję, która wychodziłaby dalej niż tylko oddanie kluczy.
    Jeśli jesteś w sytuacji, że możesz spokojnie poczekać do marca z rozpoczęciem
    prac przy wykończeniu mieszkania wyegzekwuj odsetki za opóźnienia - będziesz
    miał przynajmniej większe fundusze na wykończenie i mniej stresów związanych z
    upierdliwymi ograniczeniami prac na budowie.
    Daj znać czy udało Ci się wynegocjować coś więcej.
  • Gość: lokator_trzyKorony IP: 62.29.169.* 08.01.10, 13:43
    Warunki faktycznie slabe. Bez windy musialbym na ostatnie pietro
    wnosic kafle po schodach ;-) dobre sobie. Wystarczylo, ze na
    odbiorze wszedlem kilka razy a kilka ton materialow do mieszkania -
    slabo. Ja chyba tez poczekam na rozwoj wydarzen (chociaz mi jeszcze
    nie proponowano aneksu - termin mam w umowie 31.01)
  • Gość: mt IP: 213.25.153.* 08.01.10, 15:08
    Ja mam chęć powalczyć z nimi o odsetki ustawowe- kwota jest warta
    zachodu, jednak nie mam żadnego zaplecza prawnego a czuje, że bez tego
    się nie obejdzie.
    Dostęp do lokalu w godzinach podanych przez Kolege mnie absolutnie nie
    urządza i do tego ta winda... A nie mam pomysłu co jeszcze mogliby mi
    zaproponować w zamian.
    Zastanawiam się tylko, czy jak pójdę z nimi na udry to nie rozwiążą ze
    mną umowy- jakby nie było poniosłem już spore koszty i nie bardzo mi
    się taki scenariusz opłaca.

    W weekend będę studiował umowę :)
  • Gość: ONA IP: 62.233.164.* 28.12.09, 13:25
    Witam po przerwie. Odbiór spoko tylko zaskoczyło mnie, że nie
    dostałam kluczy do lokalu :( Odbiór polega na obejrzeniu
    pomieszczenia i wypisaniua protokołu wad do poprawienia przez
    Wykonawcę. Teraz czekam ok. 14 dni znowu wracam do lokalu, sprawdzam
    i tak do skutku, aż wszystko będzie jak trzeba. Klucze dostnę
    dopiero po otrzymaniu aktu notarialnego. W umowie mam termin do
    28.02.10 więc nie otrzymałam żadnego aneksu. Pozostaje tylko czekać
    i mieć nadzieję, że akt będzie wcześniej niż nam koniec lutego...
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 29.12.09, 20:46
    Bardzo dziękuję wszystkim, którzy zdecydowali się na tym forum podzielić swoimi
    doświadczeniami. Przyznam, że moje zdanie na temat umowy jest nadal bliższe
    wypowiedzi "ja dziekuje", ale też nie mam dużego wyboru (właściwie, nie mam
    żadnego - w moim przypadku to jest mieć Bre, albo wcale) wiec prawdopodobnie
    pomimo niezadowolenia z zapisów w umowie jednak ją podpiszę...jeżeli
    ktokolwiek posiada informacje, które byłyby w stanie definitywnie mnie odwieść
    od tego planu - chętnie posłucham...oczywiście równie chętnie poznam opinie
    skłaniające mnie do podpisania umowy:))

    a dla tych co już podpisali - podobno umowa została prześwietlona przez UOKiK,
    który nie znalazł w niej niczego, do czego mógłby się czepnąć...tak gwoli
    uspokojenia, bo wiem, ze trochę niepokoju tu zasiewam...mam nadzieję, że dzięki
    tej informacji będzie Wam się spało nieco spokojniej:)) pozdrawiam szczęśliwców!
  • Gość: kkkk IP: *.chello.pl 18.12.09, 12:20
    na innym forum padaly takie spostrzezenia: okna (czy nie ma rys, czy dobrze sie
    otwoeraja), parapety wewnetrzne i zewnetrzne, sciany balkonu (czy nie ma
    zaciekow etc), balustrady, sufit (malowanie), rogi scian i podlogi.
    odbiory techniczne juz trwaja
    klucze budowlane w styczniu po zalozeniu licznikow przez RWE
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 18.12.09, 13:56
    do kkk i ona

    pytanie moze nudne, mimo to powtórze: czy udało Wam się coś zmienić w umowie,
    czy podpisałyście tak jak jest??
  • Gość: ONA IP: 62.233.164.* 18.12.09, 14:42
    Ja podpisałam jak jest. Wszelkie wątpliwości rozwiałam w rozmowie z
    deweloperem. Poza tym miałam pewne "swoje warunki" na które
    przystali i podpisali ze mną aneks, jaki zaproponowałam. Myślę, że
    nie ma umów idealnych i każdy stara się zabezpieczyć. Zawsze możesz
    wziąć ze sobą notariusza, który uczestniczy przy podpisaniu takiej
    umowy z deweloperem, co zabezpieczy Cię w razie niedotrzymania
    warunków umowy (chyba nawet słownej umowy).
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 18.12.09, 19:03
    ONA a wolno spytać jakie to "swoje warunki"? bo nie wiem czy moje w takim razie
    są zbyt wygórowane, skoro (jak na razie) ze mną nie chcą aneksu podpisać?
  • Gość: jok IP: 188.33.36.* 09.12.09, 23:16
    Taki sam pogląd wyrażali wszyscy, którzy przeglądali moją umowę - że jest dość
    standardowa. Zarówno prawnik z licencją radcowską, prawnicy "niedorobieni" (tzn.
    V rok studiów), jak i osoby, które już kupiły kilka mieszkań na rynku wtórnym.
    Tak jak pisałem, główne zarzuty to nierówność kar (co jednak deweloper tłumaczy,
    że klient może w każdej chwili przed podpisaniem aktu zerwać umowę i dostanie
    zwrot całej kasy bez odsetek, a te 4,5% (czy 4,9?) jest tylko zabezpieczeniem na
    wypadek sytuacji kryzysowej.

    Co więcej zgadzam się w pełni z tezą, że umowa nie była zmieniana od kilku lat i
    ludzie, którzy kupowali dziurę w ziemi moim zdaniem podpisywali dokładnie to
    samo... Dowodzi tego chociażby zapis o możliwej zmianie VAT. W tym momencie
    zgodnie z obowiązującym prawem najbliższa zmiana VAT może się odbyć w styczniu
    2011 (czas na ewentualne zmiany w 2010 już minął w listopadzie). Tak więc zapis
    jest raczej martwy, chyba, że deweloper opóźni się o ponad 9 miesięcy, w co
    biorąc pod uwagę zaawansowanie prac zupełnie nie biorę pod uwagę.

    Iwan, na ile stron chciałbyś dostać umowę kupna nieukończonego jeszcze
    mieszkania? 10 to naprawdę nie jest dużo. Owszem, pewne zapisy na dzień
    dzisiejszy można by wykreślić, ale skutkowałoby to zmniejszniem jej objętości
    może o stronę. Mniej po prostu się nie da! I znowu prośba, jeżeli coś piszesz, w
    stylu skandal, nie kupujcie, dajcie sobie z tym spokój - to błagam, przedstaw
    rozsądne argumenty. Stwierdzenie, że umowa jest za długa, albo że jej nie
    rozumiesz jest delikatnie mówiąc niezadowalające. Rozmawiajmy prosze o
    konkretnych zapisach!
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 10.12.09, 00:00
    ja mam w umowie 4,9%
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 10.12.09, 14:54
    taki mały "ps"-ik nie do końca na temat...wiem, że się czepiam szczegółów, ale
    gdzieś mi się ty ten wątek "przewala" niewyjaśniony:

    ja mam w umowie karę 4,9%. Czy Wy też? Bo mam wrażenie, że jok pisał o 4,5%?
  • Gość: Lokator TrzyKorony IP: 62.29.169.* 10.12.09, 15:03
    Ja tez mam 4,9
  • Gość: jok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 21:02
    też mam 4,9%, po prostu pisałem to i nie sprawdziłem w umowie, dlatego przy
    poście wpisałem dwie wartości. Mój błąd...
  • Gość: myszka IP: *.skynet.net.pl 09.12.09, 23:17
    Przecież w umowie jest podany termin podpisania aktu notarialnego oraz zapisane są konsekwencje wynikające z jego niedotrzymania. Ludzie zanim coś napiszecie przeczytajcie najpierw umowę.
  • Gość: jok IP: 188.33.36.* 09.12.09, 23:26
    termin jest wyraźnie określony - do 31 marca 2010. Daty dziennej z oczywistych
    powodów ustalić się w umowie nie da.

    co do możliwości zerwania umowy - masz ją w każdym momencie, jeżeli sam zrywasz
    to nie dostajesz odsetek ustawowych, jeżeli z winy dewelopera to dostajesz
    odsetki ustawowe. Więc z Twoich dwóch uwag zgadzam się z tylko jedną kwestią -
    kary dla dewelopera są śmiesznie niskie.
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 10.12.09, 00:18
    właściwie to nie jest żadna kara. Spółka po porstu wypłaca odsetki. A kary jako
    takiej w tej umowie nie ma. Kara powinna być przynajmniej częściową rekompensatą
    dodatkowych kosztów, jakie ponosi nabywca z racji odwlekania terminu podpisania
    aktu z winy Spólki (ubezpieczenie kredytu, koszty wynajmu mieszkania - jesli
    ktos obecnie wynajmuje do czasu przeprowadzki "na swoje")
  • Gość: Iwan IP: *.matrix.pl 10.12.09, 15:45
    Jok, powiedz..., ale tak szczerze... ile mieszkań sprzedaliście?:|
    Hm?
  • Gość: jok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 21:14
    Człowieku, nie widzisz, że po prostu przeszkadzasz swoimi postami? Jeżeli masz
    coś konstruktywnego do napisania, proszę napisz. Ale niech to będą konkrety, a
    nie stwierdzenia SKANDAL, ZŁODZIEJSTWO itp. Komentarze typu "nikt uczciwy nie
    tworzy umów na 12 stron" albo "umowa jest zła bo jej nie rozumiem" są po prostu
    rozbrajające. To, że czegoś nie rozumiesz, nie znaczy, że jest to automatycznie
    złe...

    A jeżeli nic więcej nie potrafisz napisać, to przenieś się na inne forum, bo to
    zaśmiecasz. Piszą tutaj ludzie, którzy najprawdopodobniej podejmują decyzję,
    która będzie na nich istotnie wpływać przez najbliższe kilkadziesiąt lat. Pozwol
    więc, że my zajmiemy się zapisami umowy, a Ty przenieś się na przykład na fora
    gazety dotyczące polityki. Tam znajdziesz kolegów na swoim poziomie.

  • Gość: Iwan IP: *.matrix.pl 11.12.09, 09:46
    Jok, za bardzo się denerwujesz...Zamiast siedzieć po nocach i
    wypisywać niestworzone rzeczy, jakie to zapisy w umowie są normalne,
    pilnuj narzędzi, żeby Ci na budowie nie pokradli:)

    Co do umowy - znam ją bardzo dobrze, ale akurat na Twoją
    interpretację w ogóle nie liczę. Wydaje mi się, jakby delikatnie
    mówiąc, STRONNICZA, NACIĄGANA?

    To co mogę Ci zarekmonedować, to lepsze trzymanie się wątku i
    pamiętanie tego, co pisałeś wcześniej... oczywiśćie jeśli fucha
    forowo/developerskiego POETY nadal Ci odpowiada...

    Wszystkich, którzy mają wątpliwości co do tego czy JOK jest
    developerem czy też nie, zachęcam do prześledzenia jego postów:)
    Miłej lektury!
  • Gość: Ja dziekuje IP: *.aster.pl 25.12.09, 20:45
    Mówcie co chcecie, umowa jest nieczytelna i można ją interpretpować
    na 100 sposobów. Może i Iwan ma "cięty" język, ale ja również
    zaliczam się do tych, co lubią dmuchać na zimne. Po nieudanych
    próbach rozmowy z developerem nt. zmian zapisów w umowie, "ja
    dziękuję".
  • Gość: lokal_b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 21:26
    My równiez podpisalismy umowę tak jak była przygotowana przez
    developera, zapisy są wiekszości standardowe tak jak u innych
    developerów, poza tym w obecnej sytuacji widać co się kupuje a nie
    tak jak jeszcze jakis czas temu kupowano dziurę w ziemi.
    Niemożemy sie juz doczekać odbiorów.
    Pozdrawiamy.
    ea
  • Gość: ratunku IP: *.chello.pl 14.01.10, 18:11
    W mojej umowie jest taki zapis: ( § 3 ust.2 i 3)


    § 3
    "2. Spółka oświadcza, że stosownie do umowy o podziale hipoteki opisanej w § 1
    ust. 3 pkt 2 – w umowie notarialnej ustanowienia odrębnej własności i sprzedaży
    Nieruchomości Nabywcy, o której jest mowa w § 5 ust. 1 zostaną zawarte
    postanowienia umowy o podziale hipoteki dotyczące zasad jej podziału."

    "3. Nabywca oświadcza, że wyraża zgodę na zawarcie w umowie notarialnej
    ustanowienia odrębnej własności i sprzedaży Nieruchomości Nabywcy, o której jest
    mowa w § 5 ust. 1 postanowień umowy o podziale hipoteki dotyczących zasad jej
    podziału."


    Natomiast w § 1 ust.3 pkt3 jest taki zapis:


    "3) w umowie o kredyt inwestycyjny Bank zobowiązał się wydać zgodę na
    bezciężarowe ustanowienie i wyodrębnienie nieruchomości lokalowej na rzecz
    Nabywcy, jeżeli przed ustanowieniem i wyodrębnieniem nieruchomości lokalowej na
    rzecz Nabywcy nastąpi zapłata pełnej kwoty Ceny Sprzedaży w trybie i terminach
    określonych w § 7 niniejszej umowy."


    Mam pytanie: skoro warunkiem podpisania aktu jest zapłacenie całej kwoty
    sprzedaży, to dlaczego w akcie ma sie znaleźć zapis dot.podziału hipoteki??
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 16:43
    witam,
    ja mam pytanko, nie mogę nigdzie znaleźć rzutu całości inwestycji,
    chciałam wiedzieć jak wygląda odległość pomiędzy budynkami A i B,
    interesuje mnie mieszkanie w budynku B narożne w kieruknu pn, czy
    możecie mi coś pdpowiedzieć? Oczywiście pojadę i zobaczę jak to
    wygląda - teraz tak pytam "na gorąco".
    pozdr
    www.brelocum.com.pl/projekt_mieszkanie_jedno.php?projekt_id=28&mieszkanie_id=460
  • Gość: lokator TrzyKorony IP: *.centertel.pl 21.01.10, 22:53
    Mysle ze ok 15m max. Na komfort nie zagladania do okien sasiadom bym nie liczyl
  • Gość: jok IP: 109.243.193.* 22.01.10, 00:38
    podaj maila to wyślę Ci plan, ale obawiam się, że nie jest metryczny. Odległość
    rzeczywiście nie jest duża, tym bardziej, że kawałek dalej stoi inwestycja SM
    Wola (ok. 50 m), te 15 m od budynku A też jest chyba dość prawdopodobne... Ja
    bym na Twoim miejscu poszedł i sam zobaczył.
    Z drugiej strony Twoje mieszkanie jest na VI pietrze (ostatnim?), co ogranicza
    problem bliskiego sąsiedztwa
  • Gość: lokator TrzyKorony IP: 62.29.169.* 22.01.10, 09:34
    img10.imageshack.us/img10/94/adob.jpg
    Mapa z zumi ze skala. Na moje oko wychodzi 15, gora 20m

    Co do ograniczenia sasiedztwa na ostatnim pietrze, to nie ma tak
    rozowo, wprawdzie jest murek zamiast balustradki jak na zwyklych
    balkonach, ale w bloku A jest tyle samo pieter wiec jednak bedzie
    mozna pozagladac do okien.
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 11:16
    Bardzo Wam dziękuję, tak to jest VI piętro, wkleiłam wcześniej link
    rzutu doładnie właśnie tego mieszania, to jednak nieciekawie to
    wygląda.... Jutro się wybiorę i zobaczę jak to ma się w
    rzeczywistości, jednak jest to mieszkanie tzw narożne i od
    wschodniej strony powinno być ok, tam rzeczywiście jest dosyć duży
    taras i barierka - może to trochę pomóc... Kurcze a plan mi się
    bardzo podoba, miejsce też, trochę za szybko pomyślałam że wreszcie
    to to, czego szukam:)
    Jak już pytam, czy macie może info jak wygląda klatka właśnie w tym
    budynku, tzn ile mieszkań na piętrze i ilość wind?
    Mój mail: sta.ania@gazeta.pl
    Pozdr
  • Gość: jok IP: 109.243.147.* 22.01.10, 23:21
    też kupiję mieszkanie w B, nawet na tej samej klatce schodowej :)
    W całym budynku B są 3 klatki, liczba mieszkań na piętrze to chyba max 3-4, ale
    pewnie na Twoim pietrze bedzie mniej, bo te mieszkanka są bardzo duże.
    Winda na taką klatkę schodową jest jedna
  • Gość: matek IP: 91.208.10.* 27.01.10, 10:44
    Mam pytanie: oglądałem kiedyś te mieszkania i jest sporo pęknięć na
    ścianach (pionowych , poziomych i takich "schodkowych" po skosie jak
    cegły lecą), martwi mnie to bo w każdym lokalu i na każdym piętrze,
    to czy to nie jest jakieś zbyt duże osiadanie bloku. Co o tym
    myślicie? Kierownik jak zwyke mówi że każdy blok pracuje, ale
    oglądałem sporo budów i tak jaj jest tutaj to wyjątkowo dużo.
  • Gość: mieszkanka IP: *.ikea.com 27.01.10, 11:13
    Witam,
    Pękanie ścian w nowych blokach, ktore zostały dopiero co wybudowane to "standard".
    Niestety budynki osiadaja do kilku lat po wybudowaniu. Czasami mniej lub
    bardziej, zalezy od podłoza czyli gruntu. Nasze osiedle bedzie jeszcze osiadac
    bo dojdzie obciąźenie meblami na kaźdej kondygnacji.

    Pozdrawiam mieszkanaka z bud. C


  • Gość: tago IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.10, 20:08
    Wynika z tego , że podłoże jest miękkie a developer się tym nie
    przejął i zabezpieczenia dał jak na "standard". Matek nie daj
    wciskać sobie takich bredni, że to "standard" . Sam zauważyłeś , że
    na innych ten "standard" na ścianach nie wychodzi. Jeśli grunt jest
    słaby trzeba zastosować materiały odpowiednie do gruntu
    (wzmocnienia, elastyczniejsze) lecz są droższe. Odpowiedź się sama
    nasuwa. PZDR
  • Gość: mieszkanka IP: *.ikea.com 28.01.10, 09:12
    Tak, podloze jest miekkie bo robiac fundamenty i parking podziemny naruszono ziemie, ktora byla wczesniej swietnie zbita masa. I do poki na nowa nie ubije sie bedzie miekka. Czy to tak trudno zrozumiec?

    Nie spotkalam sie do tej pory z nowo wybudowanym budynkiem bez pekniec, dlatego napisalam, ze to "standart".... a mam prawo tak twierdzic bo pracuje w branzy budowlanej i nie jeden budynek widzilam.
    Poza tym szukajac mieszkania do kupienia tez sie naogladałam.
    A to jak budyki Brelokum sa wybudowane wyjdzie w przeciagu 1-2 lat jak juz zamieszkamy. Wtedy bedziemy naocznymi swiadkami jak wszystko dziala (kominy wentylacyjne, wentylacja okien, kaloryfery, czy nie bedzie przemarzania scian, lub zaciekow z dachu.... moglabym wymieniac jeszcze dlugo.
    W innych inwestycjach moze nie ma pekniec na scianach ale za to sa pewnie na nadproźach. Lub sprzedajacy szpachluje kazda napotkana szczeline by kupujacy sie do tego nie przyczepil...
    pozdr.
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 28.01.10, 09:31
    Witaj mieszkanko budC:) Mam pytanie - czy nie obawiasz się zbyt dużego hałasu
    ze strony pociągu towarowego oraz skm? tez sie zastnawiam nad kupnem mieszkania
    w bud C, ale boje sie, że strzele sobie samobója...
  • Gość: mieszkanka IP: *.ikea.com 28.01.10, 10:40
    Powyżej 4p. halas jest mniejszy ok. 40% im wyzej tym ciszej i powietrze czystrze :)
    Mialam okazje widziec i slyszec przejezdzajacy pociag gdy stalam na balkonie i
    odziwo gdyby nie fakt, ze akurat patrzylam sie na tory to bym go chyba
    niezauwazyla/ nie uslyszala. Pociag toczyl sie po torach chyba 15km/h. Bylam tez
    raz w czasie opadow deszczu by sprawdzic natężenie halasu od ul. Goczewskiej
    (mialam podobne obawy zwiazane z halasem) i tez stwierdzilismy, ze nie jest tak
    zle. Do pewnych rzeczy mieszkajac w miescie trzeba sie przyzwyczaic - niestety.
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 28.01.10, 10:50
    górczewskiej sie nie obawiam - dokladnie tak jak piszesz-w miescie do pewnych
    rzeczy trzeba przywyknac...rowniez kilkukrotnie udalo mi sie byc w czasie
    przejazdu pociagu i owszem, gdy nie trąbi nie odczuwam tego zbytnio...obawiam
    sie jednak dzwieku syreny, bo w tej chwili mieszkam w okolichach wroclawskiej i
    musze przyznac, ze nawet tu go sysze...a co do pietra to mi z kolei wmawiano, ze
    im nizej tym ciszej...no i generalnie troche boje sie kumulacji dzwieków
    (górczewska+towarowy_skm, która ma miec przystanek pod wiaduktem, wiec bedzie
    hamowac tuz pod naszymi oknami, + planowana trasa szybkiego ruchu/choc wciaz mam
    nadzieje, ze wogole nie dojdzie do jej realizacji...)
  • Gość: mieszkanka IP: *.ikea.com 28.01.10, 11:24
    Im wyzej tym ciszej...nic sie nie kumuluje tylko dzwiek sie rozbija i mnie
    slychac. :)
    Trasa szybkiego ruchy bedzie bo jest w Studium rozwoju dla Warszawy ale na pewno
    nie za 5 a 15lat :) Nie chce sie tym zamartwiac teraz.
    Pozyjemy zobaczymy.
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 28.01.10, 11:48
    a taki ładny park można by tam zrobić zamiast tej trasy...

    mieszkanka a udało Ci się cokolwiek wynegocjować w zapisach umowy? Czy
    podpisywałaś tak jak jest?
  • Gość: mieszkanka IP: *.ikea.com 28.01.10, 12:28
    Super Park moglby byc - Coz...mozemy pocieszac sie parkiem Moczydlo, Fortami lub
    lasami dookola lotniska na bemowie.
    Na razie podpisalam umowe przedwstepna. Jezeli o ta Ci chodzi to podpisalam ja
    tak jak jest. Typowa umowa developerska. Radzilam sie kilku osob i nic nie
    znalezli a swoje wszystkie obawy rozwiazalam podczas spotkania z
    przedstawicielem Brelokum. Poza tym mieszkanie kupowalam kozystajac z porad
    doradcy, 7 bankow sprawdzilo dewelopera i zaufalo - przyznajac nam kredyt. Czy
    jest jakas bardziej nieufna instytucja niz banki? Bedzie dobrze. Musi byc! :)
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 28.01.10, 12:38
    a np. brak kary dla Bre nikogo nie zastanowił ? (my w razie czego 4,9% a oni nic
    a nic?) albo te zapisy dotyczące hipoteki?

    a z ceny chociaz troche zeszli?
  • Gość: meszkanka IP: *.ikea.com 28.01.10, 13:13
    Niestety zawsze developer ma wiecej do powiedzenia niz kupujacy. Jak nie Pan X
    kupi to inny sie trafi akceprujac ich warunki. My kupujac troche utargowalismy,
    poszli nam na reke z zaliczka potem z terminem platnosci.
    Co do zapisow hipoteki widzialam podobne tez w innych umowach innych inwestycji.
    Pocieszajace jest to, ze Trzy korony to nie pierwsza inwestycja Brelokum. Ja im
    zaufalam i tyle.
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 28.01.10, 13:28
    ja przyznam, ze to pierwsza z przegladanych przeze mnie 8 umów, gdzie jest
    taki zapis..w zadnej innej go nie bylo...zastanawiam sie czy podpisywac aktem
    notarialnym - moze to choc troche zabezpieczy...
    ale i tak mi ulzylo, ze znalazł sie w koncu ktos, kto kupuje w bloku C:))
    Dzięki mieszkanka za odpowiedzi:) pozdrawiam
  • Gość: ONA IP: *.jmdi.pl 28.01.10, 13:34
    Jak wrażenia po obejrzeniu lokalu? Będziemy sąsiadami czy jednak
    lokal nie spełnia oczekiwań?
    Może ktoś wie, jaki termin podpisania aktów notarialnych obecnie
    podaje deweloper? Nas uspakaja, że mamy czas do końca lutego, a jak
    jest u innych?
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 28.01.10, 13:51
    ja mam w umowie do 31.03.2010
  • Gość: lokator Trzy Koron IP: 62.29.169.* 28.01.10, 15:49
    Termin aktu w umowie zalezy od terminu podpisania umowy.
    Jak kupowalem, to do przegladu zapisow dostalem z terminem
    31.grudnia, jak umowa byla spersonalizowana dla mnie, zaproponowali
    termin 31 stycznia. Ty jak widac masz luty, a sporo osob piszacych
    mowi o koncu marca. Wiec widocznie widzieli, ze z terminem
    zakonczenia budowy moze byc roznie i sie asekurowali.
  • Gość: jok IP: 188.33.27.* 28.01.10, 22:49
    mi przedwczoraj powiedziano, że akty powinny być na początku lutego, bo
    wszystkie odbiory idą bez problemów... Mam nadzieję, że to prawda :)

    a co do trasy N-S to włożę kij w mrowisko, bo mi opcja tej trasy, podobnie jak i
    stacji SKM i linii metra bardzo odpowiada. Dzięki temu będziemy w jednym z
    najlepiej skomunikowanych punktów w stolicy :) S8 to szybki wyjazd z miasta,
    trasa N-S to szybki łącznik na południe i północ miasta, SKM to szybkie
    połączenie z I linią metra i to w ciągu roku już dobrze pójdzie, dodatkowo
    przejście podziemne do Wola Parku, którego moim zdaniem bardzo brakuje, no a
    metro przy Wola Parku to super sprawa, oczywiście w połączeniu oczywiście z tym
    tunelem pod linią kolejową (mieszkałem przez rok w tej okolicy i często
    przechodziłem na skróty przez tory, ale to nie była przyjemność)
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 29.01.10, 10:15
    data podpisania aktu jest zależna od daty podpisania umowy. w tej chwili
    proponują już kwiecień, bo nie wyrobią się do 31.03...wiec szcześliwcy, którzy
    podpisali umowe wczesniej zapewne zdążą do lutego zgodnie z zapewnieniami
    developera, bo będą "obsługiwani" w pierwszej kolejności.

    Co do trasy - nie wiadomo czy wogole powstanie. podobno musiałaby
    przebiegać po ogródkach mieszkańców bloków JW Construction, wiec możliwe jest,
    że wogole zaniechają tego projektu (niby JW o tym wiedział-mógł nie budować
    tak blisko...ale z drugiej strony ktoś im jednak wydał pozowlenie na budowę...)
    co SKM to podobno wycofali sie z projektu ze wzgledu na brak kasy...ale to info
    z "trzeiej ręki" i nie mam żaddnego ich potwierdzenia z urzędu wiec na dzień
    dzisiejszy można je traktować jak o plotki...a jak będzie naprawdę sami sie
    przekonamy za kilka-kilkanaście lat.
  • Gość: em IP: *.chello.pl 29.01.10, 12:42
    dokladnie, my podpisalismy umowe na przelomie marca/kwietnia i date oddania
    aktow mamy na 31.03, co do tych pekniec w budynkach - jakis czas temu mialam
    okazje poszwedac sie po budynku A ogladajac nie tylko swoje mieszkanie - nie
    widzialam ani jednego pekniecia, mowie powaznie.

    trasa NS powstanie, wczesniej czy pozniej ale powstanie, ja rowniez jestem
    zdania ze to nie jest wada:) jak sie dokopia z metrem do stacji wola park,
    dojdzie skm (oby!) to bedzie wielkie ulatwienie! osobiscie dla mnie byl to plus
    przewazajacy kupno w bre. mloda jestem i mi halas miasta i jego komunikacja nie
    przeszkadza, jak zacznie to sie wyprowadze do ozarowa :)
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 29.01.10, 13:12
    nie wiem jak w innych budynkach, ale w bud C pekniecia są i to na kazdym
    pietrze. Wyglada to dość poważnie (to nie są zwykłe ryski tylko pęknięcia
    "schodkowe"). Większość ma zblizoną lokalizacje co oznacza ze idą przec caly
    blok od góry do dołu - nie wiem czy to dobrze czy źle - moze ktos kompetentny
    sie wypowie.
    W kazdym razie wszystkie pekniecia sa na biezaco wypelniane i szpachlowane.
    Aha: podobne pekniecia do tej pory udało mi sie zobaczyc jeszcze w jednej
    inwestycji - reszta ogladanych nie posiadała takowych (być może jeszcze nie
    posiadała...:) albo już...bo developer zdążył usunąć...)
  • Gość: lokator TrzyKorony IP: 62.29.169.* 29.01.10, 15:27
    To dziwne co piszesz. Ja podpisywalem umowe w maju i mialem najpierw
    wpisany termin 31.grudnia ale w koncu zmieniono to na 31 stycznia.
  • Gość: mieszkanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 18:13
    ja podpisywalam umowe w pazdzierniku i mam termin podpisania Aktu do
    31.03.2010r.
    A jak mialam odbior tech. mieszkania(bud C) to nie widzialam wtedy
    zadnych pekniec a bylo nas az 3 osoby, ktore bacznie szukaly co by
    tu wytknąć....
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 30.01.10, 10:22
    potwierdzam moją obecnością przedwczoraj (w czwartek) pęknięcia wzdłuż całego
    budynku C wewnątrz na wszystkich jego piętrach prócz parteru. Wystarczy wysiąść
    z windy i dokładnie vis-a-vis szybu windowego już są widoczne od sufitu do
    podłogi. niestety po przejściu wokół wszystkich mieszkań praktycznie na każdej
    ścianie były widoczne. Wszystkie były już wypełnione ale wciąż się
    odznaczały. Nie były jeszcze pokryte farbą, ale gdy zostaną zapewne trudniej
    będzie je znależć dlatego sugeruję osobom zainteresowanym aby w jak
    najbliższym czasie przejechały się tam i zobaczyły na własne oczy.
  • Gość: tago IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.10, 16:07
    No, jeśli ktoś nie widział tych pęknięć to albo udaje albo nie
    oglądał mieszkań w bud B i C. Na wszystkich piętrach (im niżej tym
    większe !!). Nie sposób nie zauważyć, wyraźne "schody" w pokojach i
    przepokojach. Jeśli ktoś nie miał w mieszkaniu w którym był , to
    dobrze, ale nie mówcie, że byliście wszędzie i nie widzieliście.
    Do "mieszkanki" - czytając twoją wypowiedź dochodzę do wniosku, że
    jak mam pęknięcia to się trzeba cieszyć , że za to nie mam zacieków
    a w innych inwestycjach na pewno będą je mieli. A tata mi mówił ,
    jak nie masz co do powiedzenia to nie mów nic. Taki mój "standarD".
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 30.01.10, 16:36
    rozumiem, że w bud B też są takie pęknięcia...do tych co widzieli: waszym
    zdaniem tego typu pęknięcia powinny niepokoić czy też są wynikiem osiadania
    bloku i mieszczą się w normie?
  • Gość: to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.10, 16:57
    I właśnie , też na takie odpowiedzi liczę jak mój
    przedmówca "asekurant". Na pewno te pęknięcia są w bloku B i to
    wyglądają dosyć poważnie. Osoby związane z BRELOCUM zawsze będą
    mówiły to samo, więc ich odpowiedzi są mało wartościowe. Mnie
    zastanawia jedno, czy w wyniku tzw. osiadania, ściany pękają w taki
    sposób, że widać "cegiełkę". Czy to oznacza , że pękła też ściana z
    cegły pod tynkiem? . Chciałbym aby ktoś fachowy rozjaśnił nam te
    wątpliwości i obawy.
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 01.02.10, 13:26
    wiecie co? jak czytam to forum to czasem mam wrażenie, że mieszkania w Trzech
    Koronach kupiło maks 10 osób...to trochę niepokojące biorąc pod uwagę fakt, że
    w ofercie sprzedaży jest ich ok 300...
  • Gość: MT IP: 213.25.153.* 01.02.10, 16:41
    Moim zdaniem pękające ściany to nic niepokojącego. Budynek ma
    konstrukcje "szkieletową" tzn słupy nośne i stropy z żelbetonu i
    dopóki te elementy nie będą pękać nie ma się czym martwić.
    Jeśli natomiast więcej osób jest zaniepokojonych tym stanem rzeczy to
    może należy naciskać na BRE aby wykonało niezależną ekspertyzę.

    Ktoś wie ile lat gwarancji na budynek daje Budimex?

  • Gość: mt IP: 213.25.153.* 01.02.10, 16:48
    Ja mam w umowie termin podpisania aktu ustalony na 31.01.10
    (wczoraj:) i w związku z tym mam pytanie do osób będących w podobnej
    sytuacji. Jak należy załatwić tą sprawę tak aby prawnie wszystko było
    dopięte.
    Zamierzam dochodzić odsetek ustawowych za opóźnienie. Powinienem
    napisać oficjalne pismo do BRE z prośbą o wyjaśnienie przyczyn
    opóźnienia? Jakieś inne pismo? Co Wy będziecie robić?

    P.S. Znalazłem dodatkowe forum o inwestycji. Parę osób toczy tam
    dyskusje jednak na troche lżejsze tematy(portal salon pl):
    salon.pl/Trzy-Korony/forum
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 02.02.10, 23:12
    wątek pękających ścian umarł, więc go wskrzeszam:
    i co z tymi ścianami? był ktoś? widział? jak ocenia?
  • Gość: em IP: *.chello.pl 03.02.10, 14:34
    tez czekam na jakies relacje, jak mowilam w budynku A nie widzialam pekniec ani
    na klatkach, ani na scianach, wedrowalam po kilku pietrach, garaz, wozkarnie i
    pomieszczenie na boxy tez widzialam.
    troche te doniesienia sa niepokojace
  • Gość: tadek IP: 91.208.10.* 03.02.10, 14:50
    No i się przekonałem sam. Byłem wczoraj w budynku B, jak pisaliście
    wcześniej. Powiem krótko, nie wygląda to różowo. Nie znam się na
    budowlance, ale tyle pęknięć prawie w każdym pokoju , to może
    niepokoić. Oprowadził mnie jeden z pracowników i mówił też że blok
    osiada, ale jak mocno dopytywałem, czemu tak "mocno" to sam
    przyznał, że jest to ponadnormatywnie, ale wywijał się z odpowiedzi
    dlaczego. Byłem w mieszkaniach na parterze i I p i V p. Chyba im
    niżej położone mieszkanie tym gorzej, ale przecież wszędzie nie
    byłem więc takie tylko mam wrażenie.
  • Gość: lokator TrzyKorony IP: 62.29.169.* 03.02.10, 15:52
    U mnie w budynku A przy odbiorach nie bylo pekniec w mieszkaniu, za
    to na klatce widzialem lekkie pekniecia w formie rys na korytarzu.

    BTW. Ponoc juz jest pozwolenie na użytkowanie
  • Gość: mt IP: 213.25.153.* 03.02.10, 16:06
    Tak, też słyszałem, że jest pozwolenie na użytkowanie, podobno akty pod
    koniec lutego.
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 03.02.10, 16:35
    akty - jest kilka wersji, kazdy ma w umowie trochę inaczej, ale myślę, że
    realnie część spokojnie ma szanse na luty. Sciany -pęknięcia są na bieżąco
    usuwane - na niektórych jest już gładź i nie widać ich glębokości tylko białe
    ślady na ścianach - jeśli ktoś chce je jeszcze obejrzeć (szczególnie jeśli sie
    na tym zna i może ocenić na ile to norma a na ile trzeba się niepokoić) to musi
    się pospieszyć, bo lada dzień nie będą wogole widoczne...
  • Gość: tadek IP: 91.208.10.* 03.02.10, 16:43
    Małe to pocieszenie jeśli zatuszują a jak położysz kafelki do
    odpadną. Nie wiadomo właśnie dlaczego tak mocno pęka a nie czy je
    będzie zachwilę nie widać :(
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 03.02.10, 18:40
    właśnie dlatego męczę ten temat. Mnie też nie pociesza fakt, że nie będzie tego
    widać - dlatego nalegam zeby ktoś, kto sie na tym zna zobaczył to póki jeszcze
    widać, bo za chwilę będzie "po jabłkach"...a potem nam to wszystko w chałupach
    powywala...
  • Gość: Wola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 19:01
    Ludzie, wywalacie cięzkie pieniądze i żal wam 200 zł na inspektora
    nadzoru który to obejrzy i zaopiniuje? Tylko pocieszacie się
    wzajemnie na forum?
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 03.02.10, 22:58
    w końcu jakaś fachowa odp:) i konkretna do tego:) pozdrawiam
  • Gość: inspektor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.10, 16:58
    Niestety inspektor nadzoru też może nie "zaopiniować". Pęknięcia o
    których mówicie są widoczne tylko na zewnętrznej stronie ściany. Nie
    wiadomo nic, czy to są pęknięcia tylko tynku czy głębiej czyli także
    spoiny pomięczy cegłami. Taki "werdykt można wydać jedynie po skuciu
    okolic pęknięcia i sprawdzeniu co pękał "dalej". Jeśli to tylko
    warstwa wierzchnia, może świadczyć o słabym materiale , który pęka
    przy osiadaniu budynku. Natomiast jeśli pęknięcia są także "w murze"
    to jest to sprawa poważniejsza i osiadanie budynku nie powinno
    wywoływać takich skutków. Developer raczej nie pozwoli nam przy
    odbiorze "oddłubać" kawałek tynku, tym bardziej że należy to wykonać
    z pewną umiejętnością jeśli jest to do celów ekspertyzy co się
    dzieje dalej.
  • Gość: Wola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 19:43
    A czy to nie jest tak, że jeśli pęknięcie jest w ścianie a nie tylko
    w tynku to powinno byc widoczne po drugiej stronie ściany również?
  • Gość: tatek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.10, 11:43
    Dobrą uwagę poczynił Wola. Niestety nie miałem okazji oglądać
    wszystkich ścian z dwóch stron, ale jedna , może dwie były
    wewnętrzne i nie pomyślałem wtedy o tym , ale wydaje mi się , że
    tylko z jednej strony były rysy.
    Jednak coś to forum wnosi :)
    Pozdrawiam wnikliwych.
  • Gość: jok IP: 109.243.51.* 08.02.10, 00:41
    Troszkę mnie niepokoją Wasze wpisy nt. tych pęknięć, czy możecie napisać w
    której części budynku B widzieliście te pęknięcia? Od strony A, C czy w części
    środkowej?
    Trzeba się będzie na budowę wybrać do piątku...
  • Gość: tadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 10:25
    ja widziałem od strony C
  • Gość: tadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 16:51
    Rozmawiałem z osobą, która podobno dokonywała odbioru technicznego
    mieszkania razem ze swoim inspektorem nadzoru budowlanego. Ponieważ
    też miał kilka pęknięć na ścianach, ale w jednym miejscu oddłubali
    trochę i okazuje się, że to jest popękany tylko tynk. Najczęściej w
    miejscach łączeń słupów nośnych ze ścianą, ale nie tylko.
    Powiedziano, że przyczyn może być wiele, ale nie jest to istotna
    wada a na pewno nie powinno martwić ponad miarę. Dopytywałem o
    inne "wady", to stwierdził, że jak na dzisiejsze czasy wykonanie
    jest co najmniej dobre, żeby nie przechwalić i właściwie żadnych
    istotnych niedoróbek nie stwierdzono :)
  • Gość: ada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.10, 21:03
    mam pytanie, czy już ktoś podpisał akt notarialny?
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 16.02.10, 19:08
    Podobno pierwsze akty będą podpisywane w marcu...
  • Gość: lokator TrzyKorony IP: 62.29.169.* 17.02.10, 15:44
    Maja zarezerwowane terminy w kancelarii na marzec, a czy dostana
    wszystkie papiery do tego czasu, to wie chyba tylko Chuck Norris ;-)
    Ja umawiam remontowców na kwiecień ... mam nadzieje, ze się uda do
    tego czasu
  • Gość: wredniak IP: 77.222.251.* 04.02.10, 22:05
    asekurant...
    Mnie też zastanowiły te pękające ściany ... widziałem naocznie i wygląda to
    nieciekawie.
    Developer mówi że wynika to z tego że jak zauważają jakieś pęknięcia to je
    specjalnie rozdrapują by można je było zaszpachlować ...
    Jestem jakoś w stanie w to uwierzyć ale jak zobaczyłem te pęknięcia w wersji
    "rozbabranej" też byłem przerażony ....
    Wydaje mi się że to normalne że ściany pękają (sam mam mieszkanie z 2000 roku
    gdzie są pęknięcia) ale wydaje mi się że da się z tym coś sensownego zrobić za
    pomocą obecnie dostepnych materiałów chociaż... przeraża mnie wersja szukania
    pęknięć po pomalowaniu ścian i urządzeniu mieszkania... że tak się zapytam ...
    kupiłeś już mieszkanie? tzn apartamenta? :)
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 04.02.10, 22:42
    moja wiedza na temat pęknięć potwierdza po części tłumaczenia developera-owszem
    pogłębia się celowo takie pęknięcia w celu napakowania do głębszych warstw
    materiałów mających je spoić. Ale tu się moja wiedza kończy. Dlatego tak
    naciskam, żeby ktoś kompetentny to zobaczył i się wypowiedział...
    Wiadomo, że nowy blok osiada i pęknięcia nie są niczym wyjątkowym. Pytanie czy
    tego rodzaju pęknięcia nadal pozostają w granicach "standardu"...bo przyznam
    szczerze: mnie, jako laika w kwestiach budowlanych, niestety na pierwszy rzut
    oka najzwyczajniej w świecie przeraziły...
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 04.02.10, 22:48
    a co do urządzania mieszkania...cóż...radzę nie spieszyć się z malowaniem i
    pracami wykończeniowymi..bo potem przykro będzie jak taka piękna nowo-pomalowana
    ściana nagle musi być szpachlowana i malowana na nowo...i nie odnosi się to
    jedynie do budynków Bre, bo mają rysy...tylko tak ogólnie do nowych lokali...
  • Gość: tadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.10, 16:26
    noe tak, tylko jak to zrobić. Kupić mieszkanie i czekać rok , dwa aż
    wszystko co ma popękać to popęka. Przecież na samym początku się
    kładzie kafelki i maluje. Ból będzie czy to nie pospada przy tak
    rozjeżdżających się tynkach
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 01.02.10, 21:43
    Czy ktoś z Was podpisywał umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego?
  • Gość: ww IP: *.stansat.pl 01.02.10, 21:50
    ja- bank tego wymagał
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 01.02.10, 22:28
    ww a możesz mi przybliżyć jak wygląda taka procedura podpisywania przedwstępnej
    aktem?
  • Gość: ww IP: *.stansat.pl 01.02.10, 23:21
    Zgłaszasz BRE, że chcesz umowę przedwstępną jako akt notarialny. Oni
    maja swojego notariusza i najlepiej u niego wszystko załatwiać.
    Notariusz przygotowuje papiery(trwa to kilka dni- w zależności od tego
    ile ma aktualnie pracy) Ustalasz termin podpisania aktu z Bre(też nie
    jest to łatwe, bo podpisuje dyrektor z BRE), spotykacie się u
    notariusza, oczytanie aktu i podpisanie. Notariusz pobiera 1/2 taksy
    przy umowie przedwstępnej- u mnie było to około 2000pln.
    Dzięki temu, że korzystasz z "ich" notariusza cała procedura odbywa się
    w zasadzie bez Twojego udziału. Twoja rola sprowadza się do podpisania i
    zapłacenia. Taksa płatna na miejscu, gotówką- w tym samym budynku jest
    bankomat. Odpisy chyba po 200 pln. Potrzebujesz co najmniej jednego.

    U mnie na akt nalegał bank motywując tym, że umowa ;przedwstępna
    podpisywana jest dużo wcześniej przed podpisaniem aktu właściwego.
    Zakładam, że u Ciebie jest podobnie chociaż teraz, gdy klucze już
    (chyba) tuż tuż troche mnie to dziwi.
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 01.02.10, 23:29
    mnie dziwi fakt, że po moim oznajmieniu, że chcę podpisać umowę przedwstępną w
    formie aktu, przedstawiciel developera nie kazał mi czekać na wyznaczenie
    terminu przez kancelarię, która obsługuje Bre, tylko umówił sie ze mną na
    podpisanie umowy w biurze, a po podpisaniu w biurze - na uruchomienie procedury
    umawiania sie w kancelarii. i tego nie do konca rozumiem - wydawalo mi sie,
    ze podpisanie aktem jest równoznaczne z koniecznoscia obecności notariusza
    przy samym podpisywaniu.
  • Gość: ONA IP: *.jmdi.pl 19.02.10, 23:05
    Zaczynam się zastanawiać nad podpisaniem aneksu, żeby pozwolono mi
    wejść z wykończeniem lokalu. Jeszcze nie przedstawiono mi warunków.
    Czy ktoś podpisał taki papier, warto?
  • Gość: Lokator TrzyKorony IP: *.centertel.pl 20.02.10, 19:37
    Bylo juz o tym. Zrzekasz sie odsetek za opoznienie terminu (dotyczy tych, ktorzy mieli terminy grudniowe i styczniowe). Do tego slabe warunki tj. mozliwosc przebywania w lokalu tylko do 17, w piatki i soboty do 14. Do tego byly wysokie ryczalty za media bo nie bylo licznikow. Smaczkiem bylo to, ze nie chodzily windy. Teraz jest juz pozwolenie na uzytkowanie wiec moze chociaz windy chodza.
  • Gość: asekurant IP: *.chello.pl 20.02.10, 22:50
    w budynku C na pewno windy chodzą (chyba, że zdążyły się już popsuć...:)) )
  • Gość: em IP: *.chello.pl 21.02.10, 21:40
    my aneks podpisalismy ale i tak mamy termin na koniec marca, z tego co wiem to
    chyba jeszcze nikt nie wszedl z ekipa, my i tak czekamy do aktu notarialnego, w
    budynku A liczniki sa wiec ryczalt nie zostanie ustanowiony
  • Gość: ppp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 08:02
    Tak jak napisał przedmówca w budynku A są już liczniki, woda, działają windy,
    jest pozwolenie na użytkowanie, nadany jest adres. Parę osób już weszło z
    ekipami. Sami mamy mieszkanie już niemal całkowicie wykończone. Na akt
    notarialny niestety będziemy czekali prawdopodobnie do końca marca, mimo, że
    bre.locum utrzymuje, że będą one podpisywane już na początku marca. Jednak ich
    zapewnienia traktujemy z bardzo dużą rezerwą - jeszcze nie zdarzyło się, żeby
    dotrzymali jakiegokolwiek obiecanego terminu.
  • Gość: ONA IP: *.jmdi.pl 22.02.10, 13:19
    Dziękuję wszystkim. Czytałam wcześniejsze wypowiedzi w tej sprawie,
    ale teraz sporo się zmieniło dlatego zapytałam. Czekam na warunki
    jakie zaproponuje mi Deweloper w aneksie i może także się zdecyduję.
    Czas pokaże.
  • Gość: gosc IP: 213.25.153.* 22.02.10, 13:46
    wiesz, że podpisując aneks zrzekasz się prawa do dochodzenia odsetek za
    opóźnienie, które gwarantuje umowa? Nie lepiej poczekać myślę, że maks
    2-3 tygodnie?
  • Gość: ola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 17:37
    jak kształtują się ceny w tych "trzech koronach" mam na myśli ceny
    transakcyjne - bo wywoławcze znam i są znośne (7350,- do 7800,-)
  • Gość: g IP: *.stansat.pl 22.02.10, 19:20
    u mnie ~7000 + upusty przy zakupie garażu przy niewielkim mieszkaniu.
    Przy dużym pewnie ugrasz więcej.
  • Gość: lokator TrzyKorony IP: 62.29.169.* 23.02.10, 11:26
    wszystko zalezy ktory budynek, ktore pietro, jaki metraz i uklad
    mieszkania, jak daleko od sasiednich budynkow, na ktora strone
    wychodzi mieszkanie ... i od zdolnosci negocjacyjnych ;-)
  • Gość: q IP: 213.25.153.* 23.02.10, 12:46
    to wiadomo...wpływ na cenę ma wiele czynników. Dlatego też koleżanka