Dodaj do ulubionych

Budimex-Nieruchomości jaka wasza opinia?

IP: 195.136.199.* 05.08.02, 13:20
Witam,
jaka macie opinie na temat Osiedla Sulejkowska
i Budimex-Nieruchomosci?
Slyszalem opinie, ze ostatnio maja duze problemy
m.in. finansowe.
Mam zamiar kupic u nich mieszkanie na Sulejkowskiej.

Pozdrawiam
Mat
Edytor zaawansowany
  • e-tubylec 06.08.02, 10:49
    Gość portalu: Mat napisaý(a):

    > Witam,
    > jaka macie opinie na temat Osiedla Sulejkowska
    > i Budimex-Nieruchomosci?

    Sulejkowskiej nie znam. Mieszkam na Osiedlu Zacisze (ul. Łodygowa).
    Mam o nich raczej dobre zdanie, co nie oznacza że bezkrytyczne.
    Czytajac inf. na forum zauwazyłem pewną zależność, mianowicie
    jeśli developer miał dobrą opinie przy inwestycji X nie warunkuje,
    że z inwestycją Y będzie podobnie.
    Patrząc na NASZ "rynek" budowlany sądzę że jest to jeden z lepszych
    developerów.

    > Slyszalem opinie, ze ostatnio maja duze problemy
    > m.in. finansowe.

    Nie należy lekceważyć żadnej informacji.


    Powodzenia
  • Gość: Domator IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 16:53
    Witam obecnych i przyszłych sąsiadów.
    Mieszkam od kilku miesięcy we wschodniej części inwestycji i mogę podzielić się
    klikoma uwagami.
    1. Najważniejsze rzeczy były OK, to znaczy mieszkanie odebrałem w terminie,
    zapłaciłem tyle, ile miałem zaplacić mam akt notarialny, wszystko gra z
    hipoteką, no i mieszkam.
    2. Jakość wykonania.
    Ogólnie nie najgorzej, ściany w miarę proste, najważniejsze instalacje narazie
    działają OK., gorzej z wentylacją, domofonem i RTV. Okna i drzwi zewnętrzne po
    wyregulowaniu od biedy ujdą, natomiast drzwi wewnętrzne zdążyły się już
    wypaczyć. Usterki były drobne, i całe szczeście, bo na usunięcie nawet
    drobiazgu czeka się miesiącami.
    Mieszkanie jest świetnie izolowane termicznie, natomiast akustyka niestety
    niewiele lepsza niż w wielkiej płycie.
    3. Okolica na razie całkiem nieźle, na razie, bo mam nadzieję, że wszyscy
    wiecie, że w miejscu skwerku od Grochowskiej, klikadziesiąt metrów od naszych
    okien, prawdopodobnie powstanie centrum handlowe z hipermarketem. Na razie
    udaje nam się blokować tę inwestycję,ale ostatecznych decyzji nie ma.
    4. Rozliczenie transakcji kupna.
    Takiego bałaganu w księgowości jeszcze nie widziałem. Przy rozliczeniu prostej
    transakcji zrobili tyle błędów, że w głowie się nie mieści. Np. naliczyli mi
    VAT, którego sami nie odprowadzili, a potem VAT od tego pierwszego VAT-u! Co
    innego było w akcie notarialnym, co innego w rozliczeniu, co innego w
    fakturach! Na szczęście różnice były tylko o kilkaset zł i w końcu, po dwóch
    wizytach w biurze i pięciu telefonach, po pół roku zwrócili mi nadpłatę. Moja
    przygoda nie jest wcale wyjątkiem.
    5. Zarządzanie.
    Tu dopiero jest wesoło. W Budimeksie panuje taki bałagan, że wszystko jest
    możliwe. Na porządku dziennym jest czeski film. Komunikacja między działami
    praktycznie nie istnieje. Pracownicy są nawet pełni dobrych chęci, ale
    załatwienie sprawy średnio skomplikowanej sprawy przekracza ich możliwości.
    Nikt nad niczym nie panuje. Żeby cokolwiek załatwić, trzeba molestować różnych
    pracowników całymi tygodniami.Parę przykładów: od marca nie udało im się
    zorganizować naprawy windy; od dwóch miesięcy czekam na naprawę drobnej
    usterki; przez ostatnie 5 miesięcy instalacja RTV działała może łącznie może 3
    tygodnie; instalacja domofonowa jest tak sprytnie zbudowana, że gdy ktoś dzwoni
    do jednego mieszkania, to dzwonek słychać również w kliku sąsiednich i nikt z
    biedaków z Budimeksu nie wie, co z tym zrobić; itd, itp.
    W dodatku niektórzy pracownicy Budimeksu są aroganccy, bezczelnie kłamią lub
    rzucają teksty typu "linia na chodniku to też rodzaj ogrodzenia", dyrektorzy
    nie odpowiadają na pisma.
    Podsumowując, Budimeks buduje może w miarę solidnie i nie sprzedaje dziur w
    ziemi, strasznych bubli czy obciążonych hipotek, ale zarządzanie
    nieruchomością i obsługa posprzedażowa są fatalne (choć pewnie są i gorsze
    firmy pod tym względem).
    Gdybym miał kupować dzisiaj, bez ulgi mieszkaniowej, na pewno bym podziękował
    tej firmie i poszukał na rynku wtórnym.
    Pozdrawiam.
    Domator.

  • Gość: clara IP: 62.233.167.* 05.10.02, 17:35
    Cyba przesada z tymi opiniami , skoro sprzedają uczciwie to już pełnia
    szczęścia ( zostałam już okradziona raz przez innego dewelopera , Budimex mnie
    nie oszukuje !! ) , a że po sprzedaży troche szwankuje obsluga ? no ale gdzie
    obsluguja nas idealnie ? w sklepie ? w banku ? w urzędzie ? u lekarza ? no
    gdzie ? wszędzie tam wykładamy swoją kasę i nie ma tu znaczenia czy to 1 zł czy
    100.000 zl , chodzi o zasade , a zasady sa teraz takie , że ich nie ma :-)))
  • Gość: Mieszkaniec IP: 62.233.206.* 25.10.02, 21:52
    Gość portalu: Domator napisał(a):

    > 2. Jakość wykonania.
    > Ogólnie nie najgorzej, ściany w miarę proste, najważniejsze instalacje
    narazie
    > działają OK., gorzej z wentylacją, domofonem i RTV. Okna i drzwi zewnętrzne
    po
    > wyregulowaniu od biedy ujdą, natomiast drzwi wewnętrzne zdążyły się już
    > wypaczyć. Usterki były drobne, i całe szczeście, bo na usunięcie nawet
    > drobiazgu czeka się miesiącami.
    > Mieszkanie jest świetnie izolowane termicznie, natomiast akustyka niestety
    > niewiele lepsza niż w wielkiej płycie.
    Usterki niestety są uciążliwe - szczególnie nieszczelne okna, problemy z
    wentylacją, pęknięcia przy elementach ścian z karton-gipsu. Przyjmują
    reklamacje i nie reagują.

    > 4. Rozliczenie transakcji kupna.
    > Takiego bałaganu w księgowości jeszcze nie widziałem. Przy rozliczeniu
    prostej
    > transakcji zrobili tyle błędów, że w głowie się nie mieści. Np. naliczyli mi
    > VAT, którego sami nie odprowadzili, a potem VAT od tego pierwszego VAT-u! Co
    > innego było w akcie notarialnym, co innego w rozliczeniu, co innego w
    > fakturach! Na szczęście różnice były tylko o kilkaset zł i w końcu, po dwóch
    > wizytach w biurze i pięciu telefonach, po pół roku zwrócili mi nadpłatę. Moja
    > przygoda nie jest wcale wyjątkiem.
    To niestety prawda i to dość łagodna.

    > 5. Zarządzanie.
    > Tu dopiero jest wesoło. W Budimeksie panuje taki bałagan, że wszystko jest
    > możliwe. Na porządku dziennym jest czeski film. Komunikacja między działami
    > praktycznie nie istnieje. Pracownicy są nawet pełni dobrych chęci, ale
    > załatwienie sprawy średnio skomplikowanej sprawy przekracza ich możliwości.
    > Nikt nad niczym nie panuje. Żeby cokolwiek załatwić, trzeba molestować
    różnych
    > pracowników całymi tygodniami.Parę przykładów: od marca nie udało im się
    > zorganizować naprawy windy; od dwóch miesięcy czekam na naprawę drobnej
    > usterki; przez ostatnie 5 miesięcy instalacja RTV działała może łącznie może
    3
    > tygodnie; instalacja domofonowa jest tak sprytnie zbudowana, że gdy ktoś
    dzwoni
    >
    > do jednego mieszkania, to dzwonek słychać również w kliku sąsiednich i nikt z
    > biedaków z Budimeksu nie wie, co z tym zrobić; itd, itp.
    > W dodatku niektórzy pracownicy Budimeksu są aroganccy, bezczelnie kłamią lub
    > rzucają teksty typu "linia na chodniku to też rodzaj ogrodzenia", dyrektorzy
    > nie odpowiadają na pisma.
    > Podsumowując, Budimeks buduje może w miarę solidnie i nie sprzedaje dziur w
    > ziemi, strasznych bubli czy obciążonych hipotek, ale zarządzanie
    > nieruchomością i obsługa posprzedażowa są fatalne (choć pewnie są i gorsze
    > firmy pod tym względem).
    > Gdybym miał kupować dzisiaj, bez ulgi mieszkaniowej, na pewno bym podziękował
    > tej firmie i poszukał na rynku wtórnym.

    To prawda. Ale zachęcam wszystkich do kupowania, bo mieszkania i lokalizacja są
    naprwdę bardzo fajne, szczególnie jak nie będzie obok supermarketu. Ponadto
    przy większej ilości sprzedanych mieszkań łatwiej będzie się pozbyć Budimeksu
    jako zarządcy. Ludzie są dość zorganizowani i sprawni w działaniu (vide obrona
    parku przed supermarketem i pozbycie się PPI SA jako potencjalnego operatora
    telefonów i internetu), ale Budimex ma większość udziałów we wspólnocie
    mieszkaniowej. Dopiero nie związany z Budimeksem zarządca wyegzekwuje od nich
    naprawę usterek w ramach rękojmi oraz być może pełne ogrodzenie.

    Pozdrawiam.
    Mieszkaniec
  • nowi_cusz 10.10.18, 20:32
    Ja współpracuje z www.big.biz.pl i dla mnie to najlepsze rozwiązanie jakie może być!
  • mikimiki10 11.10.18, 15:45

    Osobiście osiedla nie znam, natomiast mój znajomy wykupił tam mieszkanie. Z jego opowieści raczej wynikało, że był zadowolony z pracy wykonawcy, mieszkanie solidnie wykonane i cała procedura przebiegła bezproblemowo, czy były jakieś niedociągnięcia tego nie jestem w stanie powiedzieć, jedyne co mogę potwierdzić to to, że nie narzekał.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.