Dodaj do ulubionych

Deweloper Inwest-Plan Lubiniecka Dubieńska

24.11.14, 16:19
Co myślicie o deweloperze który buduję obecnie inwestycję przy ulicy Lubinieckiej oraz niedawno skończył inwestycję przy ulicy Dubieńskiej ( Grochów )

strona to inwestplan.com.pl/

biuro sprzedaży mieści się w mieszkaniu, reklama głownie na portalach z nieruchomościami

ktoś miał do czynienia ??
Edytor zaawansowany
  • 27.11.14, 10:16
    Chętnie też poczytam, bo sama o nim mało wiem
  • 13.12.14, 21:02
    nie polecam, wtopisz tylko kasę.
  • 15.12.14, 12:30
    Opowiedz coś więcej proszę kas-ia111 bo inwestycja mimo że opóźniona widzę iż powstała , możliwe iż to nie z winy dewelopera ??
  • 16.12.14, 21:34
    nie do końca. polecam wizytę na budowie.
  • 18.12.14, 21:20
    A czy mogłabyś napisać w czym jest problem?
    Czy czasem zgodnie z ustawą deweloperską po pół roku od niewykonania inwestycji nie można zrezygnować i domagać się zwrotu wpłaconych transz?
  • 14.01.15, 00:56
    Już niebawem napiszę wszystko dokładnie!
  • 14.01.15, 13:50
    w takim razie czekam na informację.
  • 26.01.15, 12:26
    kas-ia111 bardzo proszę o wiecej info. poważnie zastanawiam sie nad mieszkaniem na Lubienieckiej
  • 26.01.15, 18:36
    Czesc, jezeli cos wiesz o deweloperze, to tez będę wdzięczna za informacje
  • 03.02.15, 20:35
    rozumie że kas-ia111 kupiłaś mieszkanie na Dubieńskiej?
  • 05.02.15, 16:17
    Napiszesz coś więcej? Narazie jakoś mało konkretów....
  • 06.02.15, 11:41
    ja tez poproszę o info o co konkretnie chodzi? budynek stoi, widać ze ludzie mieszkania wykańczają
  • 20.02.15, 13:33
    chodzi o to, że miałam zamieszkać w czerwcu 2014, jest luty 2015, a blok nadal nie oddany, deweloper ma mnie w nosie, nie odbiera telefonów, jak już odbierze- kłamie. nie zapowiada się, żeby w najbliższych miesiącach oddano blok, więc nie mam gdzie mieszkać, rat za mieszkanie muszę płacić już, bo przecież transze poszły, deweloper nie wywiązuje się z płacenia kar umownych zawartych w umowie deweloperskiej. można zrezygnować, ale to 4 miesiące czekania na rozwiązanie umowy wg ustawy deweloperskiej, a po tym czasie nie wiadomo, czy deweloper odda pieniądze, które nasz bank wysłał jako transze, bo przecież już wydał wszystko. a skoro nie ma kasy na płacenie kar umownych, to nie sądzę, że ma, żeby oddać za mieszkanie.. oczywiście, na drogi samochód ma pieniądze.
  • 22.02.15, 11:20
    Opóźnienie jest faktycznie duże. Na stronie jest jeszcze prospekt i napisane w nim jest, ze oddanie przewidziane jest na kwiecień... Jeśli chodzi o transze, to wg ustawy deweloperskiej pieniądze, które wpłaciliście są nie do ruszenia. Bank wypłaci je dopiero po zakończeniu kolejnego etapu budowy. Kary prędzej czy później też będzie musiał wypłacić.
    A jak to jest, że ludzie urządzają już mieszkania, a budynek nie jest jeszcze oddany?
    Tak czy inaczej współczuję sytuacji.
  • 22.02.15, 22:48
    aha, teoretycznie będzie musiał oddać pieniądze, jeśli zrezygnuję i kary zapłacić. ale kapitał zakładowy spółki to 50000 zł, a spółki matki to uwaga uwaga 5000 zł!!!! czyli próbuj dociekać swoich praw w sądzie.
  • 23.02.15, 11:15
    to faktycznie to nie wygląda zbyt ciekawie. Faktycznie z tymi rachunkami jest tak, ze otwarty rachunek daje możliwość wypłacenia pieniędzy po zakończeniu etapu budowy, a zamknięty po zakończeniu całej inwestycji.
  • 25.02.15, 10:19
    W związku z nieprawdziwymi zarzutami w stosunku do Dewelopera Inwestplan w jego imieniu pragnę poinformować że sprawa, którą prawdopodobnie opisuje użytkownik kas-ia111 wygląda następująco.
    1. określamy "prawdopodobnie" gdyż jest to jedyna sprawa tego typu, którą prowadzi spółka, a użytkownik kas-ia111 ukrywa się za pseudonimem, zapewne w celu uniknięcia odpowiedzialności cywilnej
    2. NIE PRAWDĄ jest, że spółka nie wypłaciła kar umownych. spółka wypłaciła domniemaniem kupującemu, do tej pory 20.000 złoty z tego tytułu, co odpowiada 5 miesięcznemu opóźnieniu za 2 mieszkania, w zakładanym przypadku.
    3. NIE PRAWDĄ jest, ze spółka finansuje budowę inwestycji Dubieńska ze środków pochodzących z wpłat nabywców lokali w/w inwestycji. spółka posiada środki własne na wybudowanie i dokończenie w/w inwestycji, co zresztą widać gdyż inwestycja jest ukończona, a środki nie są w całości wypłacone.
    4. NIE PRAWDĄ jest, że spółka nie posiada środków na zwrot pieniędzy w przypadku odstąpienia przez kupującego od umowy deweloperskiej, posiada takie środki zdeponowane na rachunkach. NIKT do tej pory z takim roszczeniem do spółki nie wystąpił.
    5. NIE PRAWDĄ jest, że domniemany kupujący wystąpił do spółki z zawiadomieniem o odstąpieniu od umowy deweloperskiej, co zgodnie z Ustawą o ochronie praw nabywcy ? oraz umową deweloperską byłoby podstawą do rozpoczęcia procedury zwrotu środków. Domniemany kupujący złożył PRZECIWNE wezwanie do zawarcia umowy przeniesienia własności do dnia 18 kwietnia 2015, a spółka zamierza się z tego wezwania wywiązać.
    5. NIE PRAWDĄ jest również oskarżenie o oszustwo, w kwestii terminów oddania inwestycji, spółka wydawała stosowne oświadczenia w formie pisemnej, a kupujący je akceptowali. Domniemany kupujący w w/w sprawie wystąpił do spółki o oświadczenie w celu przedłożenia w banku w styczniu 2015 i je otrzymał.
    6. PRAWDĄ jest natomiast fakt, który na forum nie został poruszony, że domniemany kupujący jako jedyny w tej inwestycji nie wpłacił na rachunek mieszkaniowy pełnej kwoty ceny za lokal mieszkalny, to jest 25% jego wartości, co zgodnie z ustawą stanowi podstawę do wypowiedzenia umowy przez dewelopera.
    7. NIE PRAWDĄ jest, ze budynek jest nieukończony. Lokale posiadają samodzielność, a budynek zgodę na użytkowanie. Trwają prace PODNOSZĄCE standard wykończenia części wspólnych ponad Umowę, w ramach rekompensaty za opóźnienia. Są to prace dodatkowe na zlecenie Wspólnoty.
    8.Deweloper dokonuje czynności w celu ustalenia sprawcy w/w wpisów i złoży pozew o zniesławienie i naruszenie dobrego imienia firmy
  • 13.03.15, 23:19
    gdyb, czy Ty też zostałeś/aś oszukana, jak kas-ia111? możesz napisać coś więcej? Bo Deweloper się wypowiedział na temat zarzutów Kas-ia111 i fajnie by było usłyszeć jeszcze jeden głos w tej sprawie.
  • 23.03.15, 01:16
    no to ładnie. wygląda bardzo źle. czyli na mały bloczek jest już trójka niezadowolonych. ile tam mieszkań jest dokładnie? a możesz napisać, co oznacza stwierdzenie, że "straszy Was"? jak działa "niezgodnie z prawem"bo to się nadaje chyba do sądu? jak dobrze, że zajrzałam najpierw na to forum, bo interesowałam się mieszkaniem na lubinieckiej..
  • 27.03.15, 01:20
    To jedna i ta sama osoba, a nie trzy różne ;-), proszę przeczytać nasze odpowiedzi.
  • 23.03.15, 20:05
    o kurde!! a jakimi karami straszy, skoro nie wykonał umowy? przeraża mnie to, że ktoś tak może działać..
  • 24.03.15, 14:59
    Dzień Dobry, Czy pozew zbiorowy będzie dotyczył jakości wykonania czy opóźnień. Chce kupić mieszkanie na Dubieńskiej i obawiam się, po tym co zostało napisane jakości wykanania, czyli np, wilgoci i izolacji. Czy z ta jakością jest tak źle? Deweloper niestety w każdej chwili może zamknąć spółkę i nie będzie obowiązywać go nawet rękojmia.


  • 26.03.15, 23:23
    Drodzy Forumowicze,
    jeżeli ktoś jest zainteresowany obejrzeniem Dubieńskiej to zapraszamy. Chcielibyśmy zobaczyć tego "grzyba" i te najtańsze materiały :-), korzystamy z certyfikowanych dostawców i materiałów, w zakresie instalacji z droższych rozwiązań . Szkoda tylko że osoby przestawiające NIEPRAWDZIWE zarzuty nie mają odwagi ujawnić swojej tożsamości, prawdopodobnie jest to ta sama osoba, która pisała pod pseudonimem kas-ia111. Zaprzestała NIEPRAWDZIWYCH komentarzy pod jednym loginem, a zaczęła pod drugim.
    Każdy kupujący ma prawo odstąpić od umowy, nikogo do tego nie przymuszamy. Natomiast żaden tego nie zrobił.
    Kary umowne wynikające z opóźnienia, (nie było zależne od spółki tylko od przewlekłego procesu związanego z dokumentacją) wypłacamy zgodnie z ich definicją, umową i ustawą czyli po potwierdzeniu ich wysokości z nabywcą w formie aktu notarialnego.
    Zgodnie z umową za opóźnienia płaci deweloper kary umowne, nabywcy płacą kary umowne za nieterminowe płatności i niestawiennictwa do aktów przeniesienia własności, co się niestety zdarza. Nikogo nie straszymy tylko przypominamy o zapisach umowy.
    Dodam również, że domniemany kupujący kas-ia111 jak i nabywca17 to ta sama osoba, na co wskazują szczegóły wpisów. Osoba ta dostała propozycję polubownego rozwiązania umowy w styczniu 2015. Niestety chęć łatwego zysku wzięła u niej górę i propozycję odrzuciła, szantażując spółkę, że za nieoczernianie żąda 110 tys złotych. Zarzut ograniczania informacji jest więc śmieszny, ponieważ nabywca trzy-krotnie wyznaczał terminy spotkań w biurze firmy, które akceptowaliśmy, a potem się na nie nie stawiał.
  • 27.03.15, 01:16
    Jeżeli chodzi o opóźnienia spółka wypłaca kary umowne zgodne z umową deweloperską, chyba że nabywca nie chce albo chce więcej wtedy musi wystąpić na drogę sądową. Po to są umowy żeby je honorować.
    Jeżeli chodzi o jakość wykonania to dajemy 5 lat rękojmi, a budynek jest wykonany prawidłowo, nikt na materiałach nie oszczędzał. Dodatkowo podnosimy standard wykonania w porozumieniu z prawdziwymi Nabywcami,
    Informuje również, że spółka prowadzi wiele inwestycji i nie zamierza zamykać działalności.
  • 26.05.15, 22:44
    rossi5, przeczytaj sobie: Znów deweloper mija się z prawdą, eufemistycznie rzecz ujmując. Po pierwsze nie było żadnego porozumienia, bo propozycje dewelopera były skrajnie niekorzystne dla nas. W umowie jest zapis o tym, że ostatnia (bo tylko ta transza nie została zapłacona) idzie PO zakończeniu ostatniego etapu budowy, a nie pół roku przed-bank wypłacał moje transze po ukończeniu etapów!!! Dopisana została ta też data, 25 czerwca, która z powodu nieoddania budynku w terminie podanym w umowie, tj 31 maja 2014., NIE OBOWIĄZYWAŁA, o czym chyba deweloper nie wie. Poza tym deweloper ma prawo zerwać umowę ze mną po wezwaniu do mnie do zapłaty, jednak takiego wezwania nie dostałam do dnia dzisiejszego. Bzdurą jest informacja, że nie odbierałam poczty- jeśli deweloper wysyła pocztę nie tam, gdzie powinien (zapis w umowie deweloperskiej mówi jasno, jaki jest adres do doręczeń, i on tylko obowiązuje, a nie np.. mój adres zameldowania)- sam zresztą, poczty nie odbierał, kurier odbił się od drzwi, różnica jest tylko taka, że ja na swoje zarzuty mam dowody. Dodatkowo, ?zamieszanie w kW? niczego nie wydłuża, ponieważ deweloper ma obowiązek wypłacić należne mi pieniądze nie wtedy, kiedy mu się coś wydaje, tylko w terminie określonym w umowie! Tutaj poza terminem - który już minął - nie ma żadnych dodatkowych warunków. O tym też chyba nie wie. Albo nie respektuje prawa i sporządzonej oraz podpisanej przez siebie umowy (tak jakby w ogóle jej nie czytał). Zresztą, co zabawne, deweloper sam sobie wydłużył proces wypisania mnie z księgi wieczystej, ponieważ niezgodnie z prawem oraz umową, złożył taki wniosek bez załączenia mojej zgody na wypisanie (którą mógłby mieć, gdyby odbierał pocztĘ). Nie zmienia to jednak niczego, bo pieniądze powinien oddać, a wydaje mu się najwyraźniej, że może sobie przesłać pieniądze, kiedy mu się podoba. Niech Państwo sami wyciągną wnioski, czy chcą się w przyszłości tak przepychać i przeżywać stresy, czy w ogóle pieniądze zostaną oddane. Dodatkowo, deweloper twierdzi, że zerwał umowę ze mną, jednak w związku z tym, powinien już oddać pieniądze- jest kilka dni po terminie. Wczoraj minął termin płatności (zwrotu do banku przede wszystkim- obowiązuje tutaj umowa cesji, którą deweloper podpisał, a której również nie respektuje)- najpóźniej dziś pieniądze powinny być na koncie banku- potwierdza to tylko, że deweloper mija się z prawdą pisząc o dobrej sytuacji finansowej- czyli albo deweloper nie ma tych pieniędzy i miga się od odpowiedzialności albo zwyczajnie chce je zawłaszczyć. Nie muszę chyba pisać, że akt notarialny mówi jasno, jakie są zasady zwrotu pieniędzy..
    Aha, kolejne kłamstwo: ?Bo nasz niedoszły klient wzywał nas do zawarcia umowy przeniesienia własności, chociaż nie zapłącił i mieszkania nie odebrał?- w związku z opóźnieniami na budowie oraz opinią inspektora, który prosto z mostu powiedział, żebyśmy ?spier..li? ze względu na ocenę inspektora co do jakości wykonania budynku, zwłaszcza naszego mieszkania- wezwaliśmy (zgodnie z prawem i umową) do wykonania umowy, czyli podpisania umowy przyrzeczonej- miało to miejsce w grudniu, czyli w siódmym miesiącu opóźnień, które zdawały się nie mieć końca. Wg prawa tylko w taki sposób mogliśmy zerwać umowę- po upływie 120 dni od takiego wezwania- o tym mówi ustawa, a także nasza umowa..
  • 26.03.15, 23:24
    Drodzy Forumowicze,
    jeżeli ktoś jest zainteresowany obejrzeniem Dubieńskiej to zapraszamy. Chcielibyśmy zobaczyć tego "grzyba" i te najtańsze materiały :-), korzystamy z certyfikowanych dostawców i materiałów, w zakresie instalacji z droższych rozwiązań . Szkoda tylko że osoby przestawiające NIEPRAWDZIWE zarzuty nie mają odwagi ujawnić swojej tożsamości, prawdopodobnie jest to ta sama osoba, która pisała pod pseudonimem kas-ia111. Zaprzestała NIEPRAWDZIWYCH komentarzy pod jednym loginem, a zaczęła pod drugim.
    Każdy kupujący ma prawo odstąpić od umowy, nikogo do tego nie przymuszamy. Natomiast żaden tego nie zrobił.
    Kary umowne wynikające z opóźnienia, (nie było zależne od spółki tylko od przewlekłego procesu związanego z dokumentacją) wypłacamy zgodnie z ich definicją, umową i ustawą czyli po potwierdzeniu ich wysokości z nabywcą w formie aktu notarialnego.
    Zgodnie z umową za opóźnienia płaci deweloper kary umowne, nabywcy płacą kary umowne za nieterminowe płatności i niestawiennictwa do aktów przeniesienia własności, co się niestety zdarza. Nikogo nie straszymy tylko przypominamy o zapisach umowy.
    Dodam również, że domniemany kupujący kas-ia111 jak i nabywca17 to ta sama osoba, na co wskazują szczegóły wpisów. Osoba ta dostała propozycję polubownego rozwiązania umowy w styczniu 2015. Niestety chęć łatwego zysku wzięła u niej górę i propozycję odrzuciła, szantażując spółkę, że za nieoczernianie żąda 110 tys złotych. Zarzut ograniczania informacji jest więc śmieszny, ponieważ nabywca trzy-krotnie wyznaczał terminy spotkań w biurze firmy, które akceptowaliśmy, a potem się na nie nie stawiał
  • 05.04.15, 23:09
    Dziś podjechałem pod Dubieńską 13 i widziałem balkony, jak na razie są jakieś dykty. Czy inwestor planuje to zostawić ?
  • 10.04.15, 11:50
    Są to tymczasowe zabezpieczenia barierek do czasu montażu przeszkleń.
  • 01.04.15, 13:26
    A czy przypadkiem firma nie jest w upadłości?
  • 10.04.15, 11:48
    Firma nie jest w upadłości, ma bardzo dobrą kondycję finansową.
  • 26.05.15, 22:43
    fiszka336, przeczytaj sobie:
    Znów deweloper mija się z prawdą, eufemistycznie rzecz ujmując. Po pierwsze nie było żadnego porozumienia, bo propozycje dewelopera były skrajnie niekorzystne dla nas. W umowie jest zapis o tym, że ostatnia (bo tylko ta transza nie została zapłacona) idzie PO zakończeniu ostatniego etapu budowy, a nie pół roku przed-bank wypłacał moje transze po ukończeniu etapów!!! Dopisana została ta też data, 25 czerwca, która z powodu nieoddania budynku w terminie podanym w umowie, tj 31 maja 2014., NIE OBOWIĄZYWAŁA, o czym chyba deweloper nie wie. Poza tym deweloper ma prawo zerwać umowę ze mną po wezwaniu do mnie do zapłaty, jednak takiego wezwania nie dostałam do dnia dzisiejszego. Bzdurą jest informacja, że nie odbierałam poczty- jeśli deweloper wysyła pocztę nie tam, gdzie powinien (zapis w umowie deweloperskiej mówi jasno, jaki jest adres do doręczeń, i on tylko obowiązuje, a nie np.. mój adres zameldowania)- sam zresztą, poczty nie odbierał, kurier odbił się od drzwi, różnica jest tylko taka, że ja na swoje zarzuty mam dowody. Dodatkowo, ?zamieszanie w kW? niczego nie wydłuża, ponieważ deweloper ma obowiązek wypłacić należne mi pieniądze nie wtedy, kiedy mu się coś wydaje, tylko w terminie określonym w umowie! Tutaj poza terminem - który już minął - nie ma żadnych dodatkowych warunków. O tym też chyba nie wie. Albo nie respektuje prawa i sporządzonej oraz podpisanej przez siebie umowy (tak jakby w ogóle jej nie czytał). Zresztą, co zabawne, deweloper sam sobie wydłużył proces wypisania mnie z księgi wieczystej, ponieważ niezgodnie z prawem oraz umową, złożył taki wniosek bez załączenia mojej zgody na wypisanie (którą mógłby mieć, gdyby odbierał pocztĘ). Nie zmienia to jednak niczego, bo pieniądze powinien oddać, a wydaje mu się najwyraźniej, że może sobie przesłać pieniądze, kiedy mu się podoba. Niech Państwo sami wyciągną wnioski, czy chcą się w przyszłości tak przepychać i przeżywać stresy, czy w ogóle pieniądze zostaną oddane. Dodatkowo, deweloper twierdzi, że zerwał umowę ze mną, jednak w związku z tym, powinien już oddać pieniądze- jest kilka dni po terminie. Wczoraj minął termin płatności (zwrotu do banku przede wszystkim- obowiązuje tutaj umowa cesji, którą deweloper podpisał, a której również nie respektuje)- najpóźniej dziś pieniądze powinny być na koncie banku- potwierdza to tylko, że deweloper mija się z prawdą pisząc o dobrej sytuacji finansowej- czyli albo deweloper nie ma tych pieniędzy i miga się od odpowiedzialności albo zwyczajnie chce je zawłaszczyć. Nie muszę chyba pisać, że akt notarialny mówi jasno, jakie są zasady zwrotu pieniędzy..
    Aha, kolejne kłamstwo: ?Bo nasz niedoszły klient wzywał nas do zawarcia umowy przeniesienia własności, chociaż nie zapłącił i mieszkania nie odebrał?- w związku z opóźnieniami na budowie oraz opinią inspektora, który prosto z mostu powiedział, żebyśmy ?spier..li? ze względu na ocenę inspektora co do jakości wykonania budynku, zwłaszcza naszego mieszkania- wezwaliśmy (zgodnie z prawem i umową) do wykonania umowy, czyli podpisania umowy przyrzeczonej- miało to miejsce w grudniu, czyli w siódmym miesiącu opóźnień, które zdawały się nie mieć końca. Wg prawa tylko w taki sposób mogliśmy zerwać umowę- po upływie 120 dni od takiego wezwania- o tym mówi ustawa, a także nasza umowa..
  • 22.04.15, 23:23
    Drodzy forumowicze,
    Nie będę komentować nawet tych kłamstw, które pisał deweloper, oskarżając mnie o wpisy, których nie zamieściłam (widocznie, więcej osób jest niezadowolonych ze współpracy z tym panem). Ale skoro temat mojego niedoszłego mieszkania został przez dewelopera poruszony, to czuję się w obowiązku napisać:
    W poniedziałek 20 kwietnia, po upływie 120 dni od wezwania dewelopera do wykonania umowy, umowa została przeze mnie zerwana z winy dewelopera. Przez 120 dni kontakt z deweloperem był bezskuteczny, nie odpowiadał na maile, nie odbierał telefonów, nie chciał także udostępnić wszystkich dokumentów z budowy, o które prosił go mój prawnik dwa razy w oficjalnych pismach. Co ciekawe, również pisma wysyłane przeze mnie na adres rejestrowy spółki jest nieaktualny, pisma na ten adres nie dochodzą, właśnie dostałam zwrot jednego z pism, które wysłałam. Również kurier, który próbował doręczyć tam (adres rejestrowy spółki ujawniony w KRS) pismo wysłane przeze mnie odbił się od drzwi. Biuro miało być zamknięte. Po telefonie na na nr wskazany na drzwiach osoba powiedziała kurierowi, że biuro rzekomo miało być przeniesione gdzie indziej, ale ta osoba nie pamięta gdzie. Odebrałam to jako kolejną próbę unikania przez Dewelopera kontaktu ze mną i unikania konfrontacji z moimi pismami. Do tego odnośnie kar umownych- w umowie nie jest wskazana konkretna data płatności kar, a więc pierwszego dnia, w którym nastąpiło opóźnienie, następuje obowiązek zapłaty kar. Oczywiście, otrzymałam 20000zł, (co potwierdza fakt opóźnień na budowie) po wielokrotnych mailach i telefonach przypominających, nigdy w terminie!!! Jednak od listopada 2014 do kwietnia 2015 nie dostałam grosza, pomimo wezwań do zapłaty wysyłanych przez mojego prawnika. Sprawa oczywiście trafiła do sądu, a należne mi pieniądze nadal nie zostały oddane. Co do tego, że firma buduje dalej- może i tak, ale spółka która wybudowała Dubieńską, to spółka CELOWA!!!!!, a zatem wszelkie roszczenia wobec niej mogą być bezskuteczne w przyszłości. A deweloper pod nazwą np. Inwestplan Łuczek 12 może sobie dalej budować.
    Za miesiąc będę informować Państwa o tym, czy pieniądze w związku z odstąpieniem przeze mnie od umowy zostały mi zwrócone w całości (kwota zapłacona przez bank, kwota zadatku podwójnego, opłata rezerwacyjna, koszty odstąpienia od umowy)- co potwierdzi lub zaprzeczy informacji podanej tu na forum, że deweloper jest w świetnej kondycji finansowej oraz, że respektuje umowy (pisał coś w stylu, że umowy są po to by je respektować). Będę dawała znać. Uważajcie!


  • 21.05.15, 12:07
    Na wstępie chciałbym poinformować, że nie mamy takiego "komfortu" w kreowaniu wirtualnej "prawdy" jak nasz niedoszły klient. Dodatkowo w upublicznianiu szczegółów naszego porozumienia ogranicza nas prawo.
    Niestety nasz niedoszły klient ciągle mija się z prawdą. Umowa została wypowiedziana przez spółkę z powodu BRAKU PŁATNOŚCI CENY za mieszkanie.
    Czy ktoś z Państwa sprzedałby mieszkanie bez zapłaty całośći kwoty ? Albo chociazby samochód. Bo nasz niedoszły klient wzywał nas do zawarcia umowy przeniesienia własności, chociaż nie zapłącił i mieszkania nie odebrał. Dlatego też umowę wypowiedzieliśmy 14 kwietnia. Inna sprawa, że klient unikał odbierania poczty, generował niepotrzebne i nieskuteczne zamieszanie w KW, ale to akurat jest na jego niekorzyść bo wydłuza proces.

  • 26.05.15, 22:40
    Znów deweloper mija się z prawdą, eufemistycznie rzecz ujmując. Po pierwsze nie było żadnego porozumienia, bo propozycje dewelopera były skrajnie niekorzystne dla nas. W umowie jest zapis o tym, że ostatnia (bo tylko ta transza nie została zapłacona) idzie PO zakończeniu ostatniego etapu budowy, a nie pół roku przed-bank wypłacał moje transze po ukończeniu etapów!!! Dopisana została ta też data, 25 czerwca, która z powodu nieoddania budynku w terminie podanym w umowie, tj 31 maja 2014., NIE OBOWIĄZYWAŁA, o czym chyba deweloper nie wie. Poza tym deweloper ma prawo zerwać umowę ze mną po wezwaniu do mnie do zapłaty, jednak takiego wezwania nie dostałam do dnia dzisiejszego. Bzdurą jest informacja, że nie odbierałam poczty- jeśli deweloper wysyła pocztę nie tam, gdzie powinien (zapis w umowie deweloperskiej mówi jasno, jaki jest adres do doręczeń, i on tylko obowiązuje, a nie np.. mój adres zameldowania)- sam zresztą, poczty nie odbierał, kurier odbił się od drzwi, różnica jest tylko taka, że ja na swoje zarzuty mam dowody. Dodatkowo, ?zamieszanie w kW? niczego nie wydłuża, ponieważ deweloper ma obowiązek wypłacić należne mi pieniądze nie wtedy, kiedy mu się coś wydaje, tylko w terminie określonym w umowie! Tutaj poza terminem - który już minął - nie ma żadnych dodatkowych warunków. O tym też chyba nie wie. Albo nie respektuje prawa i sporządzonej oraz podpisanej przez siebie umowy (tak jakby w ogóle jej nie czytał). Zresztą, co zabawne, deweloper sam sobie wydłużył proces wypisania mnie z księgi wieczystej, ponieważ niezgodnie z prawem oraz umową, złożył taki wniosek bez załączenia mojej zgody na wypisanie (którą mógłby mieć, gdyby odbierał pocztĘ). Nie zmienia to jednak niczego, bo pieniądze powinien oddać, a wydaje mu się najwyraźniej, że może sobie przesłać pieniądze, kiedy mu się podoba. Niech Państwo sami wyciągną wnioski, czy chcą się w przyszłości tak przepychać i przeżywać stresy, czy w ogóle pieniądze zostaną oddane. Dodatkowo, deweloper twierdzi, że zerwał umowę ze mną, jednak w związku z tym, powinien już oddać pieniądze- jest kilka dni po terminie. Wczoraj minął termin płatności (zwrotu do banku przede wszystkim- obowiązuje tutaj umowa cesji, którą deweloper podpisał, a której również nie respektuje)- najpóźniej dziś pieniądze powinny być na koncie banku- potwierdza to tylko, że deweloper mija się z prawdą pisząc o dobrej sytuacji finansowej- czyli albo deweloper nie ma tych pieniędzy i miga się od odpowiedzialności albo zwyczajnie chce je zawłaszczyć. Nie muszę chyba pisać, że akt notarialny mówi jasno, jakie są zasady zwrotu pieniędzy..
    Aha, kolejne kłamstwo: ?Bo nasz niedoszły klient wzywał nas do zawarcia umowy przeniesienia własności, chociaż nie zapłącił i mieszkania nie odebrał?- w związku z opóźnieniami na budowie oraz opinią inspektora, który prosto z mostu powiedział, żebyśmy ?spier..li? ze względu na ocenę inspektora co do jakości wykonania budynku, zwłaszcza naszego mieszkania- wezwaliśmy (zgodnie z prawem i umową) do wykonania umowy, czyli podpisania umowy przyrzeczonej- miało to miejsce w grudniu, czyli w siódmym miesiącu opóźnień, które zdawały się nie mieć końca. Wg prawa tylko w taki sposób mogliśmy zerwać umowę- po upływie 120 dni od takiego wezwania- o tym mówi ustawa, a także nasza umowa..
  • 30.04.15, 15:07
    Czy ktoś kupił mieszkanie w inwestycji Łuczek oraz wie czy został już oddany ? Z tego co wiem termin oddania był na koniec 2014
  • 21.05.15, 11:53
    cała inwestycja na ulicy Łuczek jest sprzedana. Termin oddania to czerwiec 2015
  • 20.05.15, 20:00
    Forumowicze! Zbliża się sądny dzień. Już w poniedziałek 25.05 okaże się, czy deweloper jest w stanie (skoro jest w świetnej sytuacji finansowej, jak tu pisał niedawno, to nie powinno być problemu) oddać MOJE pieniądze, które mi się zgodnie z prawem oraz umową należą. Będzie to dla niektórych z Was, zastanawiających się nad ewentualną współpracą z Inwestplan sp.z o.o. i jej spółkami celowymi, sygnał, czy deweloper jest rzetelny, uczciwy oraz wypłacalny..
  • 20.05.15, 21:49
    Chodzą słuchy po budowie, że inwestplan nie płaci w terminie wykonawcom. Nie wiemy ile w tym prawdy to w końcu tylko plotki z budowy. Ale w każdym ziarenku jest trochę prawdy. W końcu blok na łuczku buduje zupełnie inna ekpia budowlana.
    Pytanie do inwestplanu - Czy jesteście wypłacalni?
  • 21.05.15, 11:51
    Jesteśmy wypłacalni.
    Pilnujemy natomiast aby wszelkie prace zlecone zostały wykonane, do samego końca. Jeśli mieli Państwo "przyjemność" robić nawet prosty remont łazienki, mieszkania to napewno zebraliście sporo doświadczeń w tym zakresie, szczególnie jeśli chodzi o terminowość wykonawców, późniejszy serwis, itd. Niestety tylko zatrzymane pieniądze są w stanie w sposób skuteczny zmotywować lub ukarać niektórych podwykonawców.
  • 26.05.15, 22:42
    ciekawskigeorggge, przeczytaj moją wypowiedź: Znów deweloper mija się z prawdą, eufemistycznie rzecz ujmując. Po pierwsze nie było żadnego porozumienia, bo propozycje dewelopera były skrajnie niekorzystne dla nas. W umowie jest zapis o tym, że ostatnia (bo tylko ta transza nie została zapłacona) idzie PO zakończeniu ostatniego etapu budowy, a nie pół roku przed-bank wypłacał moje transze po ukończeniu etapów!!! Dopisana została ta też data, 25 czerwca, która z powodu nieoddania budynku w terminie podanym w umowie, tj 31 maja 2014., NIE OBOWIĄZYWAŁA, o czym chyba deweloper nie wie. Poza tym deweloper ma prawo zerwać umowę ze mną po wezwaniu do mnie do zapłaty, jednak takiego wezwania nie dostałam do dnia dzisiejszego. Bzdurą jest informacja, że nie odbierałam poczty- jeśli deweloper wysyła pocztę nie tam, gdzie powinien (zapis w umowie deweloperskiej mówi jasno, jaki jest adres do doręczeń, i on tylko obowiązuje, a nie np.. mój adres zameldowania)- sam zresztą, poczty nie odbierał, kurier odbił się od drzwi, różnica jest tylko taka, że ja na swoje zarzuty mam dowody. Dodatkowo, ?zamieszanie w kW? niczego nie wydłuża, ponieważ deweloper ma obowiązek wypłacić należne mi pieniądze nie wtedy, kiedy mu się coś wydaje, tylko w terminie określonym w umowie! Tutaj poza terminem - który już minął - nie ma żadnych dodatkowych warunków. O tym też chyba nie wie. Albo nie respektuje prawa i sporządzonej oraz podpisanej przez siebie umowy (tak jakby w ogóle jej nie czytał). Zresztą, co zabawne, deweloper sam sobie wydłużył proces wypisania mnie z księgi wieczystej, ponieważ niezgodnie z prawem oraz umową, złożył taki wniosek bez załączenia mojej zgody na wypisanie (którą mógłby mieć, gdyby odbierał pocztĘ). Nie zmienia to jednak niczego, bo pieniądze powinien oddać, a wydaje mu się najwyraźniej, że może sobie przesłać pieniądze, kiedy mu się podoba. Niech Państwo sami wyciągną wnioski, czy chcą się w przyszłości tak przepychać i przeżywać stresy, czy w ogóle pieniądze zostaną oddane. Dodatkowo, deweloper twierdzi, że zerwał umowę ze mną, jednak w związku z tym, powinien już oddać pieniądze- jest kilka dni po terminie. Wczoraj minął termin płatności (zwrotu do banku przede wszystkim- obowiązuje tutaj umowa cesji, którą deweloper podpisał, a której również nie respektuje)- najpóźniej dziś pieniądze powinny być na koncie banku- potwierdza to tylko, że deweloper mija się z prawdą pisząc o dobrej sytuacji finansowej- czyli albo deweloper nie ma tych pieniędzy i miga się od odpowiedzialności albo zwyczajnie chce je zawłaszczyć. Nie muszę chyba pisać, że akt notarialny mówi jasno, jakie są zasady zwrotu pieniędzy..
    Aha, kolejne kłamstwo: ?Bo nasz niedoszły klient wzywał nas do zawarcia umowy przeniesienia własności, chociaż nie zapłącił i mieszkania nie odebrał?- w związku z opóźnieniami na budowie oraz opinią inspektora, który prosto z mostu powiedział, żebyśmy ?spier..li? ze względu na ocenę inspektora co do jakości wykonania budynku, zwłaszcza naszego mieszkania- wezwaliśmy (zgodnie z prawem i umową) do wykonania umowy, czyli podpisania umowy przyrzeczonej- miało to miejsce w grudniu, czyli w siódmym miesiącu opóźnień, które zdawały się nie mieć końca. Wg prawa tylko w taki sposób mogliśmy zerwać umowę- po upływie 120 dni od takiego wezwania- o tym mówi ustawa, a także nasza umowa..
  • 18.09.15, 14:53
    Witam. Jak tam Wasza sytuacja wygląda? Inwestplan wypłacił Wam pieniążki czy nie?
  • 20.09.15, 22:27
    Mi wypłacił w dniu rozprawy sądowej, na którą nie dotarł. A koszty sądowe ściągnął komornik.
  • 13.10.15, 20:18
    Niestety, od pół roku ja oraz bank, w którym zaciągnęłam kredyt na mieszkanie, bezskutecznie próbujemy odzyskać pieniądze. Co ciekawe, deweloper podjął ucieczkę z majątkiem w celu pokrzywdzenia wierzycieli. Wystarczy, że pierwszy lepszy prawnik lub pośrednik nieruchomości przejrzy wnikliwie kw dewelopera, to będzie wiedział co jest grane.
  • 13.10.15, 20:37
    Z dobrych źródeł wiem że założyli nową spółkę - ulatniają się, jeśli macie wobec nich jakieś roszczenia to teraz egzekwujcie bo do końca roku spółki nie będzie.

    Z bloku na Lubinieckiej 2 NIC NIE BĘDZIE. Idzie tamtędy główna rura gazociągu na Pradze i pies z kulawą nogą nigdy nie wyda zgody na budowę bloku.

    UWAGA - na Dubieńskiej wciąż fundamenty przeciekają a idzie zima i to sroga, oby inspektor im (mieszkańcom) tego bloku nie rozebrał.

    Z Inwestkitu nikt nie odbiera telefonów - chyba że dzwoni się z nowego numeru (myślą, że klient i odbierają).

    Najbardziej mi szkoda ludzi którzy kupili mieszkania na 4 piętrze, o pardon ... w suszarni, tych Inwestkit wyciurlał najlepiej.
    Pozdrawiam Inwestkit i ich o poprawnym budownictwie mit.

    Jeszcze odnośnie budynku na ul. Łuczek - czy ktoś z mieszkańców się już wprowadził? Nie? Ciekawe dlaczego ?!
  • 14.10.15, 10:39
    Witam, czy możemy się skontaktować poza forum?
  • 16.06.15, 10:40
    Ja miałem do czynienia. Nie polecam - chyba, ze ktoś ma dużo czasu, nerwów i lubi przygodę. Moja jest taka:
    1. marzec 2014 Umowa przedwstepna u notariusza z moim prawnikiem. Zadatek xx xxx tys pln gotowka
    2. czerwiec 2014 informacja od Inwest-Plan, ze jest opóźnienie z zakupem działki - przesuniecie umowy na wrzesień 2014
    3. wrzesień 2014 propozycja zastepcza od Inwest-Plan z rozpisaniem harmonogramu budowy i rzutem budynku (korzystna dla mnie jeśli chodzi o kwote vs metraz - zaakceptowałem)
    4. październik/listopad/grudzień 2014 - brak kontaktu z deweloperem oraz jego pośrednikiem lub lakoniczne zwodzenie terminu rozpoczęcia budowy/zwrotu zadatku
    5. grudzień 2014 pozew sadowy od mojej kancelarii (gdy udało mi się dodzwonic pośrednik dewelopera nadal utrzymuje, ze budowa rusza w lutym 2015 - nie mam planow, harmonogramu, umowy - nic kompletnie)
    6. luty 2015 rozprawa sadowa - deweloper/pośrednik nie zjawia się w sadzie, ALE dostaje od InwestPlan podwojny zadatek (zgodnie z prawem polskim) na konto w dniu rozprawy sadowej
    7. polowa czerwca 2015 ja i kancelaria dostajemy na konto wyegzekwowane przez komornika od Inwest-Plan koszty postepowania sadowego i odsetki.
    FINAŁ: po 15 miesacach zabawy w kotka i myszkę odzyskałem pieniądze, nie mam gdzie mieszkac. Zyskałem na tym podwojny zadatek - który nie wystarczylby na pokrycie 15 miesięcy wynajmu kawalerki nawet na Bialolece. A chodzenia przy sprawie nie potrafie wycenić. Pozdrawiam Dewelopera oraz jego pośrednika - odradzam serdecznie interesy z tymi panami. Piotr
  • 17.06.15, 22:29
    silkysmooth, napisz proszę czy w twoim przypadku chodzi o inwestycję na lubinieckiej czy na dubieńskiej? mam zarezerwowane mieszkanie na lubinieckiej ale już tracę cierpliwość, nic się nie dzieje, żadnych wiadomości od developera a budowa miała już ruszyć..... proszę o odpowiedź
  • 17.06.15, 23:08
    Hmmm. Byłem ostatnio na Dubieńskiej i .... pomimo oddania budynku (poprawcie mnie jeśli się mylę) rozbierano tam kostkę?!?) Coś poszło nie tak??
  • 18.06.15, 09:48
    Zakup pierwotny na dubienskiej. Kontroferta na Lubinieckiej. Miała ruszyć wg InwestPlan w październiku 2014. Potem jak dodzwonić się w grudniu to wg pośrednika Developera (bo ten już nie odbierał) w lutym 2015. Mieszkam niedaleko. Nic tam się nie dzieje do dziś.
  • 18.06.15, 09:49
    Jak udało mi się dodzwonić w grudniu- słownik skrocil i zmienił sorry
  • 18.06.15, 09:57
    Zapewne nie chodzi mu o lubieniecka bo w tamtym czasie chyba nie było informacji o tej inwestycji. Ja z kolei mogę powiedzieć że codziennie tamtedy przechodzę i zastanawiam sie gdzie ten budynek powstanie. Jedyne miejsce jakie przychodzi mi na myśl to garaże. Pozostała cześć jest zabudowana. Jeśli chodzi o garaże to raczej zapomnij o prywatności. Blok będzie wciśnięty miedzy obecne. Dodam tylko, ze aktualnie tak jak mówisz nic sie tam nie dzieje. Nawet teren nie jest ogrodzony.
    O samej okolicy jestem w stanie powiedzieć zainteresowanym więcej.
  • 18.06.15, 12:27
    Jestem zainteresowana, poniewaz nadal mysle o zakupie mieszkania na Lubinieckiej wiec prosze napisz wiecej o okolicy. Jesli chodzi o garaze to zgadza sie, maja zostac wyburzone te od strony ossowskiej, blok ma byc typowa plomba. To ze nic sie nie dzieje to fakt, jedynie narysowane sa na chodniku granice dzialki. Notabene dopiero niedawno zostala ona zakupiona oficjalnie. Budowa miala ruszyc w czerwcu ( po wielokrotnym przesuwaniu tego terminu), a tak na prawde nie ma jeszcze pozwolenia na budowe. Moze sam deweloper sie wypowie...Inwestplan??
  • 28.06.15, 16:55
    fiszka336 napisz proszę więcej o okolicy. Czy jest tu ktoś kto mieszka na Dubieńskiej lub na Łuczek- inwestycjach zrealizowanych przez Inwestplan?
  • 29.06.15, 18:48
    Kordeckiego jest trochę głośna. Bardzo często jeżdżą nią samochody , motory etc. Kościół niestety tez czasem może wkurzyć np biciem o 6 30 lub 15 minutowym. Kręci sie tu trochę meneli zwłaszcza na samym placu ale to pewnie dlatego ze obok sa 2 monopolowe. Jeśli chodzi o sklepy to jest Lidl i Biedronka. Jest tez bazar Szembeka gdzie można kupić świeże warzywa. Jest tez simply ale to na Wiatraczej. Komunikacja jest w miarę, często jeździ. Tramwaje trochę przepełnione ale w tutaj da sie normalnie wejść. :)
  • 27.07.15, 09:42
    Firma Inwestplan to jedna wielka ściema:
    1. Po pierwsza w żaden sposób nie można się z nimi skontaktować a jeśli się już uda to odpowiadają wymijająca.
    2. Większość wykonawców biorących udział przy budowie inwestycji Inwestplan Łuczek 12 do tej pory nie otrzymała zapłaty za swoje prace.
  • Miałem bardzo podobną sytuację dopiero przy pomocy sądu i komornika odzyskałem moje pieniądze. Nie chce mi się opisywać całej drogi przez mękę ale krótko podsumuję że Inwestplan Dubieńska 13 to naciągacze a słowa pana Radziszewskiego są absolutnie słowami bez wartości. OSZUKANY
  • 07.10.17, 22:13
    czy inwestplan o którym tu mowa to deweloper inwestycji na Czapelskiej 25, Willi Szembeka, Loftow Norwida i Luczek 12?
    kto to jest pan Radziszewski? wg KRS (0000435969) prezes toKrakowski Remigiusz, a vce Krakowski Grzegorz. To co mnie niepokoi, to wpis na tablicy informacyjnej na Czapelskiej 25, ze inwestorem jest spolka Inwestplan Czapelska 25, czyli spolka celowa
  • 09.10.17, 09:50
    tak, zgadza się. ten sam również, który budował Dubieńską 13. pan Radziszewski to poprzedni handlowiec, który lubił mijać się z prawdą.. spółka celowaCzapelska nie jest chyba jeszcze zadłużona, natomiast praktyki firmowe można ocenić sprawdzając księgi wieczyste budowy na Dubieńskiej- wierzyciele kolejni się pojawiają co jakiś czas, warto monitorować..
  • 11.10.17, 11:14
    Inwestplan zaraz oddaje jedną z inwestycji i wszystko idzie zgodnie z planem... nie wiem skąd te opinie
  • 27.07.15, 09:41
    Firma Inwestplan to jedna wielka ściema:
    1. Po pierwsza w żaden sposób nie można się z nimi skontaktować a jeśli się już uda to odpowiadają wymijająca.
    2. Większość wykonawców biorących udział przy budowie inwestycji Inwestplan Łuczek 12 do tej pory nie otrzymała zapłaty za swoje prace.
  • 11.08.15, 20:53
    czy jest tu więcej osób, które zarezerwowały mieszkanie na Lubieńskiej??
  • 13.08.15, 13:08
    proponuje nie robić rezerwacji póki nie zaczną się jakieś pracę na budowie. ja też czekam. Prace miały się zacząć już w marcu, a nic się nie dzieje, ciągle są zmieniane terminy. mamy już SIERPIEŃ
  • 13.08.15, 14:32
    podobno sa jakies protesty wspolnot, nie chca tej nieruhomosci. pytanie ile jeszcze ma potrwac cala procedura skarg i odwolan... o ile zupelnie nie zablokuja budowy tej inwestycji :/
  • 14.08.15, 09:36
    Jeśli chodzi o Lubiniecką...
    Czy ktoś potwierdzi (developer może?) wersję z protestami ?
  • 20.09.15, 22:25
    Kiedy ja robiłem rezerwację, to miał być sierpień 2014. Ludzie tak bardzo chcą wierzyć, że widzą to co chcązobaczyć, a nie to co jest widoczne w rzeczywistości :)
  • 28.10.15, 20:18
    Niestety i ja odradzam tego dewelopera. Mimo chęci polubownego załatwienia sprawy - do tej pory nie otrzymałam zwrotu opłaty rezerwacyjnej. Na moje liczne telefony, dostałam zdawkową odpowiedzieć iż z przyczyn technicznych środki zostaną zwrócone do dnia.... oczywiście termin minął , a kasy jak nie było tak nie ma.
    Z chęcią udzielę szerszych informacji - byłam zainteresowana inwestycją na Lubienieckiej - której budowa miała ruszyć na wiosnę....
  • 30.10.15, 16:59
    niepolecami-nwestplanu witaj, zechcesz się ze mną spotkać w tej sprawie?
  • 01.11.15, 08:28
    olani - bardzo chętnie.
  • 02.11.15, 01:50
    cieszę się. podasz mail?
  • 02.11.15, 07:20
    olani - poproszę o twój i napiszę

    Niestety prawą jest iż deweloper stworzył nową spółkę - obecnie w organizacji i do niej przenosi majątek
  • 02.11.15, 15:25
    a.mleczak@gmail.com
  • 20.11.15, 23:34
    czy jest tu jeszcze ktoś, kto czuje się pokrzywdzony przez dewelopera? chętnie nawiążę kontakt.
  • 08.01.16, 16:38
    Drodzy Forumowicze, pokrzywdzeni czują się wszyscy niedoszli mieszkańcy Łuczka. Inwestycja wbrew opinii, którą można znaleźć w zamieszczonych tu komentarzach nie została oddana. Nie ma ogrzewania ani prądu, budynek jest nasiąknięty wodą w wyniku złego zabezpieczenia przed wilgocią, klatka schodowa, balkony, ogród i wiele wiele innych jest absolutnie nieskończona. Budowa można śmiało określić statusem OPUSZCZONA. Od pół roku nie zadziało się tam nic oprócz dłubania trzech panów na krzyż od czas do czasu z przerwami (ciągłe różnorakie problemy dewelopera, których nawet nie mam siły opisywać). Obecnie nie ma nawet prądu budowlanego, bo spaliła się skrzynka. Nie wiadomo kiedy i czy w ogóle inwestycja zostanie oddana. Podwykonawcy nie wykonują robót, bo nie mają od wielu tygodni nie zapłacone. Deweloper nie odpisuje na mailei nie odbiera telefonu.
  • 14.01.16, 23:05
    12luczek12, proszę o kontakt. mój mail: a.mleczak@gmail.com
  • 22.02.16, 23:51
    Witaj.
    "Mój" komornik siedzi na ich kontach bankowych. Mam nadzieję że Remuś nie przepisał wszystkiego na żonę.
    Remuś trzymaj się - ps skarbowy się o Ciebie pytał.

    ps 2 Inwestkit upadł - ponoć zgłosili wniosek o upadłość - jeśli komuś jeszcze wiszą kasę to szybciutko idźcie do sądu - polecam e-sąd. Mój nakaz był prawomocny po niecałych 2 miesiącach, wszystko elektronicznie.

    ps 3 ponoć wciąż wiszą hydraulikom z Dubieńskiej ... 60.000 zł :) tak 60 nie 6
  • 25.02.16, 19:57
    ciekawskigeorggge, chętnie się spotkam.
  • 07.09.16, 14:56
    ponoc firma z ukrainy.
    podejrzewam sie, ze chca sie tu przebic na rynku w Polsce i nie wiedza jak wiec kombinuja jak kon pod gore. podobno znajomy diweloper mial wycene w tej firmie to go jeszcze wtopili w 300k zl za ,,analize" sasiadujacej dzialki, nie zas jego wlasnej, takie sa podejrzenia.
  • 13.10.16, 13:03
    proszę o kontakt. a.mleczak@gmail.com
  • 13.10.16, 13:05
    czy jest tu ktos z inwestycji Luczek? bardzo proszę o kontakt. a.mleczak@gmail.com
  • 18.10.16, 23:41
    zanowni Państwo, jeśli ktoś z Państwa ma ochotę kupić mieszkanie od dewelopera Inwestplan sp.zo.o., niech najpierw bardzo dokładnie przeczyta mój wpis.
    Moja przygoda z deweloperem zaczęła się 3 lata temu i niestety trwa do dziś. Deweloper wziął pieniądze bankowe na mieszkania, umowa jednak nie została zawarta z kilku powodów- koszmarne opóźnienia (niespełna rok) w budowie oraz wątpliwy stan budynku w dniu wizyty inspektora budowlanego. Nie będę wgłębiać się w szczegóły, bo za dużo by to trwało. Na wypadek opóźnień przewidziane były kary umowne. Kwotę kilkudziesięciu tysięcy złotych musiałam egzekwować przy pomocy sądu i komornika, co naraziło mnie na dodatkowe, znaczne koszty. Z tych wszystkich względów musiałam odstąpić od umów z deweloperem. W związku z rozwiązaniem umów deweloper powinien niezwłocznie zwrócić środki pochodzące z kredytu do banku... Do dnia dzisiejszego bank nie odzyskał swoich pieniędzy - ma prawomocne orzeczenie o zapłacie i rozpoczął egzekucję przeciwko deweloperowi (wszystko jest widoczne w księdze wieczystej). Tylko w tej sytuacji ja mam dług wobec banku w wysokości ponad 400tys. zł nie z mojej winy i jestem zmuszona z mężem i małym dzieckiem mieszkać na 25 m, ponieważ nikt mi nie da kredytu na mieszkanie w takiej sytuacji. Nie wiemy, kiedy to się wszystko skończy, ale tracimy siły psychiczne.. Procedura odzyskiwania długu trwa już ponad 2 lata... Oczywiście, bank ma już prawomocny nakaz zapłaty i rozpoczął egzkucję dewelopera, jednak według mojej wiedzy nie bardzo jest w tym momencie z czego ściągać. Deweloper od 2 lat nie publikuje w KRS sprawozdania finansowego - mimo prawnego obowiązku - dzięki czemu ukrywa rzeczywisty stan swoich finansów.
    Obecnie w związku z wyprowadzaniem majątku przez dewelopera toczą się sprawy ze skargi pauliańskiej - co również jest widoczne w księgach wieczystych, gdzie wpisane są stosowne ostrzeżenia. Toczy się także postępowanie karne, wyjaśniające pewne czynności, które deweloper wykonał w naszej sprawie.
    Bardzo chętnie opowiem o szczegółach naszej trudnej sytuacji.
    W razie wątpliwości, zapraszam do kontaktu z innymi osobami, którym deweloper niechętnie oddawał pieniądze. Oddawal dopiero, gdy był przyparty do muru. Nazwiska osób, które rezygnowały ze współpracy z deweloperem i nie mogły przez miesiące odzyskać pieniędzy, chętnie podam w wiadomości prywatnej.
  • 09.11.16, 19:22
    Treść postu jest niedostępna.
  • 09.11.16, 19:29
    nie ma Pan pojęcia, jakie były podejmowane kroki do tej pory, więc proponuję się nie wypowiadać na tematy Panu nieznane po prostu. gdby pan R. były uczciwy, to po prostu oddałby pieniądze należące do banku i już. po problemie. zachował je niezgodnie z prawem i umową deweloperską i tylko dlatego ma problemy przeze mnie wywołane. tyle.
    prawnika mam bardzo dobrego, o czym świadczą postępy w naszych sprawach i wszelkie zabezpieczenia, których udziela nam sąd na nieruchomościach dewelopera.
    aha. nie potrzebuję Pana rad.
  • 19.10.16, 14:34
    www.wykop.pl/link/3406305/deweloper-warszawski-inwestplan-sp-zo-o/
  • 11.01.17, 22:21
    Witam, Czy coś wiadomo o inwestycji tego dewelopera na ulicy Czapelskiej 25? Budowa jakieś 2 miesiące temu stanęła w miejscu. Sprzęt zabrano z budowy i od tego czasu nie ma tam żywej duszy. Czy wiadomo coś na temat dewelopera? Czy deweloper ogłosił upadłość?
  • 11.01.17, 23:13
    poczytaj sobie nasze komentarze.
  • 18.01.17, 10:48
    Szanowni Państwo, wczoraj (tj. 17 stycznia 2017 r.) otrzymaliśmy decyzję zatwierdzającą projekt budowlany zamienny z klauzulą ostateczności.

    To oznacza, że możemy wracać do prac budowlanych. Sam czas pomiędzy pracami został również spożytkowany na szereg uzgodnień technicznych, wykonane zostało przyłącze elektryczne i podłączenie do miejskiej sieci ciepłowniczej.

    Prace budowlane zakończą się do 31 sierpnia 2017 r. O sprawach istotnych dotyczących procesu budowlanego można będzie poczytać na naszej stronie internetowej w zakładce Aktualności
    Z wyrazami szacunku, Inwestplan
  • 19.01.17, 17:43
    Proszę więc o informację, kiedy ruszy ponownie budowa inwestycji na ulicy Czapelskiej 25?
  • 31.08.17, 02:33
    Jestem po zakupie mieszkania od nich. Polecam, wszystko przebiegło pomyślnie ;)
  • 07.10.17, 21:57
    kupiles mieszkanie na Czapelskiej 25? tam budowa nadal trwa, co zatem przebieglo pomyślnie?
  • 08.10.17, 13:11
    pomyślnie przebiegła zapłata za komentarz ;p chyba, że pisze osoba z ul. Luczek albo z ul. Dubieńskiej, tylko tam nikt nie jest zadowolony :D
  • 11.09.17, 15:35
    Szanowni Państwo! Po kilku latach walki z deweloperem mogę wreszcie napisać: wygrałam sprawę o zadatek. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny, ale powód do radości jest. Okazuje się, że da sie wygrać nie mając wielkich nakładów, ale mając po prostu rację! Czego deweloper nie chcial zwrócić po dobroci, zwróci po wyroku sądu. Bank tez powoli odzyskuje pieniądze. Także sprawa ma pozytywny finał.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.