Dodaj do ulubionych

Marina Mokotow

IP: 81.210.66.* 31.08.04, 19:16
na prosbe Paco rozpoczynam nowy watek o marinie,
rzeczywiscie tamten z zatopieniem to jakis dol totalny

ktos sie pyatl, wiec pedze z informacja, ze metr2 w I etapie, w 90 metrowym apartamencie, przynajmniej
mnie kosztowal 5 700 PL + miejsce garazowe (ceny nie pamietam ale moge sprawdzic)
Edytor zaawansowany
  • andrzej_w 01.09.04, 12:55
    W drugim etapie jest identyczna cena jednak juz nie apartamentów ale zwykłych
    mieszkań w 8 pietrowych blokach. Chyba Panowie z Mariny na głowe upadli...
    bowiem jest to cena apartementowców w lepiej połozonych lokalizacjach. Może z
    tego powodu sprzedane jest zaledwie kilka mieszkań drugiego etapu a przyszłośc
    tej inwestycji coraz marniejsza... zatrzymali nawet sprzedaż w
    kolejnych "blokach".
  • Gość: ksenia IP: *.bas502.dsl.esat.net 01.09.04, 13:19
    skad wiesz ze jest sprzedanych tylko kilka mieszkan drugiego etapu? bylam tam
    jakis tydzien temu, z apartamentow mogli mi zaproponowac tylko ok 4. wiec maja
    wiecej i nie proponuja sprzedazy? cena w super apartamentowcach to ok 9tys zl
    m2 wiec uwazam ze 6200m2 to duzo, ale nie wiecej niz gdzie indziej.
  • Gość: citak IP: 217.153.142.* 24.09.04, 13:01
    co wy mozecie sie wypowiadac o sprzedazy jak nie macie o niej zielonego pojecia
    skad wiecie jaka jest polityka firmy co do sprzedazy kolejnych etapow
    najpierw pomyslcie a potem piszcie
  • Gość: nn IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.05, 00:13
    Chyba nie myslisz, ze beda oferowali Ci kazdy apartament. Sluchają czego
    szukasz i proponuja cztery -pięć zebys nie miala za duzego zamieszania w glowie.

    Przyszlosc firmy (w co pewnie jako jej fanatycy nie uwierzycie) zaczyna
    przybierac ciemne barwy. Jeszcze przez jakis czas bedzie o tym cicho, jak to
    przed burzą.
  • koala_marina 24.04.05, 20:09
    Nic nie rozumiem. Może jakiś "gupi" jestem. Na frustrację nie ma rady,
    proponuję Ciechocinek.
  • szopenik1 25.04.05, 08:50
    Witam, nowe zdjęcia moje oraz Koali też już są na stronce w zakładce
    23.04.2005. Pozdrawiam
    www.marina.vip.interia.pl
  • Gość: JA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 22:59
    Znaczy to, ze ceny sa wysokie! Mysleli, ze zlapali P. Stworce za mnoge! czy w
    rzeczywistosci ceny za 1m2 sa niezawysokie? Czy warto kupowac mieszkanie za
    ktore placi sie dosc wysoka cene a ich koszt urzymania jest wysoki! 10PLN za 1m2
    +...napewno cos znajda!
  • Gość: Alchemikos IP: 62.111.149.* 05.02.05, 14:07
    koszt utrzymania (jeżeli zawiera w sobie przedłaty na media) jest porównywalny
    z innymi inwestycjami. Pomietac nalezy, iz po okresie "dyktatury" DD sami
    bedzieimy wybierać zarządcę i sposób zarządzania.
  • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 12:31
    wczoraj bylem na budowie. i tez dostalem potwierdzenie, ze nie bedzie
    oddzielnych oplat za utrzymanie zieleni. wliczono je w czynsz w wysokosci 9,5
    pln z metr.
    tak wiec moze tym razem to prawda ;)
  • Gość: budman IP: *.aster.pl 18.02.05, 09:48
    za każdym razem mówią coś innego,a zapisane w umowie warunki sprzedazy tez są
    jakieś pokrecone. zawarcie umowy na warunkach narzuconych przez sprzedającego
    jest ryzykowne: ceny mieszkań za wysokie,koszty eksploatacji nieokreślone,
    interesy kupującego źle zabezpieczone. gdyby były oferowane w sposób
    profesjonalny ich cena mogłaby być niższa, a poczucie bezpieczeństwa i
    zadowolenia klienta większe. Znam osoby które zrezygnowały z zakupu mieszkania w
    osiedlu Marina Mokotów przez niekompetentne zachowanie sprzedawcy.
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 12:24
    Czesciowo tez miale takie doswiadczenie. A przedtem z kilkoma innymi
    developerami (Echo inv- kupilem mimo to, Eco Park, i pare innych -
    zrezygnowalem). Tak niestety wyglada proces handlowania nieruchomosciami w
    Polsce. Uznalem jednak, ze gdybym mial szukac takiego, ktory sprzeda mi
    profesjonalnie i wszystkie punkty umowy beda jasne i klarowne to pewnie do dzis
    bym wynajmowal. Zreszta to samo sie dzieje przy kupowaniu samochodow - jedyny
    powod, ze nie jezdze audi to buractwo i lenistwo sprzedawcy w salonie. Sam
    glosze, zeby nie kupowac od tych co jeszcze nie zauwazyli, ze to klient ich
    utrzymuje, ale przy apartamentach poddalem sie i obnizylem swoje wymagania. W
    Marinie umowa miala pare "mglistych" sformulowan, ale niewielu developerow ich
    nie ma, a ci co maja to nie buduja tam gdzie chce kupic. Zatrudnilem prawnika
    zeby przejzal umowe-wg niego nie byla najgorsza i moglismy ja zaakceptowac be
    ryzyka utraty snu :-> Co do ceny- jest wysoka, prawda, ale z pewnych powodow
    zdecydowalem sie jak "lyknac"- to juz jest indywidualna sprawa kazdego. Jak
    mowia cena jest taka jaka ktos jest gotow zaplacic :-)Moze wyjatkowo mialem
    szcescie, ale sprzedawca, z ktorym mialem doczynienia byl dobry, chyba
    najlepszy z tych ktorych widzialem w innych miejscach-wiec zalezy jak trafisz.
    Moze za pare lat rynek w POlsce sie bardziej ucywilizuje, ale na razie mamy to
    co widac.
  • Gość: misiek IP: *.orange.pl 09.10.05, 01:23
    mariner - czy Ty odebrałeś swoje mieszkanie zgodnie z harmonogramem ?

  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 14:38
    Witam
    Wszystkich odwiedzających forum i ten wątek proszę o dostosowanie wypowiedzi do
    tematu który mu przyświeca.
    Jeżeli ktoś chce biadolić jest świetny wątek Marina zatopiona, trafiona, do
    kitu i jaki tam chcecie; zachęcam gorąco.
    Proszę o pozostawienie tego wątku dla osób prawdziwie zainteresowanych tematyką
    Mariny a najlepiej dla przyszłych mieszkańców.
    Ceny, terminy, etapy to informacje ogólnodostępne o które wystarczy zapytać w
    biurze sprzedaży.

    Z innej beczki. Jeżeli ktoś czuje się na siłach to może pokusi się o stworzenie
    strony?
  • raclawicka107 23.03.05, 11:03
    A co mi poradzisz w sytuacji w ktorej za postawienie komina i dwoch swietlikow
    na dachu Dom Development żąda 34000 tysi kiedy wszyscy wyceniają takie prace na
    gora 15.000? Tak postepuje Dom Development - rok czekalem na decyzje w tej
    sprawie. Podchodzą do tego jednostonnie albo placę albo spadam. Podobnie z
    garazami - mam 2 samochody ale tylko jedno miejsce. Od roku proboje cos
    wyżebrać.
  • paco_marina 23.03.05, 11:53
    Masz już Swój wątek to może Ci ktoś poradzi co masz zrobić.
  • Gość: baster2 IP: *.crowley.pl 23.03.05, 12:50
    Stary, to tylko dowod na to jak oni wykorzysdtuja sytuacje. Nie dosc, ze
    placicsz za wszystko, to jeszcze mamsz dodatkowe koszty wymuszone przez nich i
    ich podwykonawcow. Ciekawe jak wyjdziesz po odebraniu mieszkania i podliczysz
    rzeczywiste koszty calosci. Choc oni zapewne beda twierdzic, ze to towja
    sprawa, ze komin stawiasz. Czy ktos ma jeszcze podobny problem?
  • paco_marina 23.03.05, 13:32
    Ja mam podobny problem.
    Chciałem basen w salonie, wiecie wcale nie taki duży a kasy za niego policzyli
    tyle że mnie zatkało. Nie sądzicie że chcą mnie naciągnąć. Przecież sąsiad na
    dole będzie mial niższe mieszkanie a rekompensaty za to nie dostanie więc kasa
    od niego i ode mnie to chyba lekko zakrawa na kpiny.
  • paco_marina 23.03.05, 14:03
    Panie racławicka107-baster2. Jak chcesz zamarkować jakiś nibyproblem proponuję
    nieco wniknąć w temat.
    Przedstawiasz sprawę następująco.
    Mam kominek i dwa okna a oni chcą tyle kasy żeby to wstawić.

    Może i ktoś się nabierze na ten numer.

    A ja mówię że to co piszecie brzmi tak.
    Mam samochód i potrzebuję wymienić łożysko w skrzyni biegów. Mechanik chce za
    tę wymianę jednego łożyska tyle kasy jakby miał rozebrać całą skrzynię i
    jeszcze trochę więcej.

    -Rada-
    Jak chcesz snuć jakąś budowlaną nić intrygi to niech ona oprócz początku i
    końca ma po drodze trochę sensu i podstaw z budownictwa i projektowania.
  • Gość: baster2 IP: *.crowley.pl 23.03.05, 15:20
    Paco
    Wszystko zalezy od punktu widzenia. To nie jest nibyproblem - to problem zasady
    i mozliwosci wyboru, ktorej nie ma (jak rozumiem). Jesli nie odpowiada mi
    mechanik, ktory "chce za
    tę wymianę jednego łożyska tyle kasy jakby miał rozebrać całą skrzynię i
    jeszcze trochę więcej", to go olewam i ide do innego. A tu chyba nie ma
    mozliwosci wymiany mechanika. Jest monopol na wymiany lozysk, a to juz nie OK.

    -Rada-
    Jak chcesz snuć jakąś budowlaną nić intrygi to niech ona oprócz początku i
    końca ma po drodze trochę sensu i podstaw z budownictwa i projektowania.
  • Gość: robbi IP: 81.210.87.* 23.03.05, 16:06
    baster, pamiętasz ile chcą za sam świetlik? pozdrawiam Robbi.
  • paco_marina 23.03.05, 16:14
    Czy jest to problem braku możliwości wyboru? Wątpię.
    Zakładając prawdziwość tego nieprwdziwego a jedynie hipotetycznego problemu to
    wszystko przebiegło w czasie i taktyce nie tak jak trzeba.
    Przedstawione prace nie są zmianą na miarę dodatkowego gniazdka czy nawet
    przesunięcia ścianki działowej.
    Zakładając że komuś zależy na takim właśnie dodatkowym "wyposażeniu" to chyba
    najpierw negocjuje się kupno mieszkania właśnie z w/w zmianami włącznie z
    wiążącym kosztorysem.
    Jak odpowida to się kupuje nie odpowiada to trudno.
    Natomiast przedstawiana rozpaczliwa sytuacja przypomina mi ludzi którzy kupują
    mieszkania i już na etapie kupna zakładają że sobie jakąś tam wnękę na klatce
    zaadaptują na schowek, że kawałek dachu za niewielkie pieniądze to będzie ich
    taras, że na balkonie to zrobią sobie ogród zimowy itp.
    Więc podsumowując.
    Tak jak napisałeś "olewasz" tego mechanika i jedziesz do innego, natomiast w
    nibyproblemie pozwolono mu rozkręcić połowę smochodu i dopiero spytano ile
    sobie policzy za zmianę jednej części.
    Trochę nie ta kolejność.

    P.S. Jeżeli chciałeś w swojej wypowiedzi wykorzystać fragment mojej (tak
    konkretnie to radę) to dla przyzwoitości należało podać czyje to są słowa.
  • Gość: raclawicka107 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.05, 16:30
    Panie paco, ten hipotetyczny niby watek ciagnie sie juz ponad rok. mieszkanie
    zostalo kupone na ostatnim pietrze z uwaga o kominku i swietlikach. Przez rok
    marina zmieniala projelkty i miejsca swietlikow i po roku wyplula z siebie
    kosztorys na 32 tysie. Kolejnosc nie ta? Uwazam ze wszystko odbylo sie zgodnie
    z kolejnoscia panie paco. Dziwi mnie twoje "wzburzenie" i uwaga o wlasnym
    watku. Szukalem pomocy i rady ale widac zle trafilem.
  • paco_marina 29.03.05, 17:40
    odpowiedz udzielona w "ślepej uliczce"
  • Gość: hamster IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.05, 05:12
    Właśnie odkryłam temat Mariny na forum:) Chyba rozumiem problem Pana
    racławicka107. Wprawdzie pojęcia nie mam o podstawach budownictwa i
    projektowania, ale też nie wydaje mi się, by przy kupowaniu mieszkania taka
    wiedza była niezbędna. Nie jest również specjalnie potrzebna, żeby stwierdzić,
    że odwrotne zamontowanie okna balkonowego (coś w rodzaju lustrzanego odbicia -
    wiem, że wyrażam się nieprecyzyjnie), które niestety wpływa na cały projekt
    mojego mieszkania, jest dużym niedopatrzeniem. Mogłabym ująć to dosadniej, ale
    nie chcę się denerwować. Odkryłam to podczas pierwszej wizyty na budowie, już
    po podpisaniu indywidualizacji przeze mnie i przez biuro projektowe. Okno na
    projekcie jest zupełnie inne od tego w mieszkaniu! Nie chcę snuć "intryg
    budowlanych", ale przeprojektowanie większej części mieszkania będzie mnie
    słono kosztowało. Dlaczego mam 2 razy płacić za projekt? Pierwszy został
    przecież zatwierdzony przez biuro projektowe. A jako ciekawostkę - na
    większości rysunków przysyłanych z biura projektowego grzejnik w jednym z
    pomieszczeń zamontowany był w świetle okna porte fenetre. 8 miesięcy zajęło mi
    udowodnienie im, że to nie mój architekt je tam wrysował. Tu naprawdę podstawy
    budownictwa i projektowania nie mają nic do rzeczy. Złośliwość niezamierzona,
    ale poruszyła mnie Twoja dość gwałtowna reakcja na wypowiedzi Panów
    racławicka107 i baster2. Fakt, r107 mógłby sprawę przybliżyć, ale dlaczego od
    razu zakładać, że to "mąciwoda"?

    Nie doszłam jeszcze, czy paco_marina to paco, który ma mieszkanie na V pięrze
    w pierwszym budynku od tzw. "falki". Jeśli tak to jesteśmy sąsiadami "przez
    ścianę".
  • paco_marina 29.03.05, 09:56
    Witam.

    hamster-napisała
    >"Twoja dość gwałtowna reakcja na wypowiedzi Panów
    >racławicka107 i baster2. Fakt, r107 mógłby sprawę przybliżyć, ale dlaczego od
    >razu zakładać, że to "mąciwoda"?"
    oraz
    >Właśnie odkryłam temat Mariny na forum:

    Dlaczego tak a nie inaczej zareagowałem?
    Bo jestem na tym forum praktycznie od samego początku i takich kolesi
    przewijało się tu wielu.
    Jeżeli uda Ci się przebrnąć przez całe forum od samego początku może
    zrozumiesz.
  • Gość: hamster IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.05, 14:10
    Przeszłam prawie całe forum. Na początku też miałam takie entuzjastyczne
    nastawienie do mieszkania w Marinie, ale trochę podcięli mi skrzydła.
    Załatwienie czegokolwiek to jak bicie głową w mur. Irytujące jest to, że wiem,
    że racja jest po mojej stronie. Dlatego, zanim ich skreślę poczekam, aż Panowie
    podadzą więcej szczegółow.
  • Gość: buda IP: 212.69.68.* 03.06.05, 09:51
    tak cenia bo wiadomo powszechnie jak tam pracuje tzw dzial wykonczenia z
    niejakim Orkiszem na czele...zawyzone faktury budowlane, brane z kosmosu wyceny
    pierwotne, ktore jak im pogrozisz pplacem sa w stanie zmniejszyc czasem nawet o
    30%, a poza tym Panowie z DD sa wizjonerami jak np niejaki Biniewski ktory ma
    wizje tzw mieszkan pokazowych....takie mieszkanko niby jest pokazowe ale nikogo
    poza nim chyba na nie nie stac...bo wanne widzialem tam za ponad 50 tys..nie
    oszukujmy sie potem musimy za to zaplacic my wszyscy
  • Gość: buda IP: 212.69.68.* 03.06.05, 09:52
    a ba biuro wydali chyba z milion zlotych to musisz im oddac teraz troche chlopie
  • Gość: mm IP: *.polityka.com.pl 01.09.04, 14:53
    Czy wy nie przesadzacie z tymi "apartamentowcami" i superapartamentowcami".
    Czym tak naprawde różni się taki apartamentowiec od zwykłego bloku? Nie
    przesadzajmy. Niektórym deweloperom wydaje sie że jak ustawia kilka zakurzonych
    foteli na dole w klatce i położą najtańsze marmury w kilku miejscach, to od
    razu moga brać za metr 7 tys. a nie 4. Byłem niedawno w Catalinie, reklamowanej
    jako apartamentowiec. Powiem jedno - śmiechu warte. Nie dajcie się robic w
    konia. To że deweloper nazwie swój blok apartamentowcem nic jeszcze nie znaczy,
    nie dajcie sobie wciskać astronomicznych cen.
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 15:24
    Prosiłem aby marudzić gdzie indziej.

    Jeżeli chodzi o apartamenty w Marinie to oprócz tego że będzie mieszkać w takim
    jak to nazywasz bloku max 12rodzin to mieszkańcy mają sporo zieleni wokół
    swojego mieszkanka tylko do swojej dyspozycji i nieco wyższy standard
    wykończenia.
  • Gość: ksenia IP: *.bas502.dsl.esat.net 01.09.04, 15:29
    jestem w trakcie kupowania 81m2 w II etapie. w biurze twierdza, ze maja
    wszystkie pozolenia, problemy wyjasnili i na pewno zbuduja mieszkania. co o tym
    myslicie? jak to jest naprawde? czy przed podpisaniem umow dawaliscie je do
    przeczytania prawnikowi? czy negocjowaliscie warunki? to jest pierwsze
    mieszkanie ktore chce kupic. razem z moim narzeczonym ktory jest anglikiem i on
    nikomu polega na mnie, a ja nie wiem jak sie za wszystko zabrac. co myslicie o
    tej inwestycji?
  • kknz 15.05.05, 00:41
    Tak, przeglądał prawnik i stwierdził, że jest ok.

    Moje zastrzeżenie, z którym nic się nie udało "wynegocjować" to forma udziału w
    części wspólnej. Nie muszę chyba dodawać, że użytkowanie wieczyste jest lepsze
    od służebności (pomiając płacenie z tego tytułu podatku :)
  • Gość: pepe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 23:10
    Wyższy standard wykończenia ? Okna w mieszkaniach za 6 tys. mają wysokość 135
    cm. Na schodach lastryko :-)
  • Gość: mariner IP: 81.210.66.* 06.09.04, 23:12
    Gość portalu: pepe napisał(a):

    > Wyższy standard wykończenia ? Okna w mieszkaniach za 6 tys. mają wysokość 135
    > cm. Na schodach lastryko :-)

    co to za mlot napisal?
    generalnie w trzypokojowym mieszkaniu mam cztery zestawy okien od podlogi do
    sufitu (niemalze, bo akurat trafil mi sie apartament wysoki na 3.15 cm),
    rzeczywiscie do tego jeszcze okno w lazience ma ok. 135 cm i w kuchni okno
    wychodzace na balkon tez ma 135 cm. + dwa balkony o pow. 27 m2.
    ciekawe czy ty w ogole masz cos takiego jak okno w lazience?
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 10:30
    Pisał o mieszkaniach. Nie pamiętam czy to jest 135cm czy nieco więcej. Nawet
    jeżeli to należy dodać że drugi wymiar takiego okna to 210cm.

    Mariner! A Ty będziesz mieszkał w "falce czy w "punkciakach"? Jeżeli oczywiście
    mogę wiedzieć.
  • Gość: mariner IP: 81.210.66.* 07.09.04, 13:14
    hej, tu, jak to nazywasz, falka. najwyzsze pietro (III).
    a ty?

  • Gość: paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 16:50
    Pierwszy budynek od "falki" V piętro. Jeden z czterech określanych
    jako "mieszkania".
    Czyli prawie jak sąsiedzi.
    Martwi mnie małe zainteresowanie forum. Już sie zastanawiałem czy przypadkiem
    nie ma jakiejś strony o marinie o której nic nie wiem.
    Sądzę że ludzie mało piszą bo jak do tej pory oszołomstwo na wątkach związanych
    z mariną brało górę, więc i branie udziału w bezcelowych przepychankach
    słownych nie miało sensu.
    Mam nadzieje że ulegnie to zmianie.
  • Gość: mariner IP: 81.210.66.* 07.09.04, 17:06
    ja z kolei mam teorie, ze ludzie w "targecie" mariny nie sa zbyt "internetowi",
    w sensie, ze po prostu taki typ nie wchodzi na fora i nie bawi sie w pyskowanki

    oczywiscie my stanowimy szacowny wyjatek
    witam w takim razie sasiada! ;)

    zapytam sie wiec ciebie, czy moze wiesz cos o budowie biurowcow pko investment
    od strony zwirek? czy ta budowa przez przypadek wlasnie nie rusza? ostatnio
    tamtedy przejezdzalem i zobaczylem jakies ogromne haldy ziemi, hmm...
    mam nadzieje, ze to jeszcze nie to.

    pozdro
  • Gość: Max IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.09.04, 18:52
    Panowie mariner i paco gratuluje dobrego samopoczucia.
    Macie "gniazdka" w I etapie, a co z drugim to niewiadomo.
    Po zadaniu kilku szczegółowych pytań, z gatunku dociekliwych sprzedawcy Mariny
    nabrali wody w usta i nic konkretnego nie powiedzieli.
  • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 00:10
    max, co to znaczy, ze nabrali wody w usta?
    przeciez nie mogli ci nic nie powiedziec...
    ja rzeczywiscie niewiele wiem na temat II etapu.
    ale jakby cie to interesowalo, to moge sie podpytac.

  • Gość: ~Fiorella IP: 212.69.68.* 31.12.04, 13:20
    Witam sąsiadów! Ja mam małe mieszkanko w ostatnim bloku. Ostatnio pytałam się w
    biurze i stwierdzili, że będą oddane w terminie. A co do tych biurowców od
    Żwirki, to lepiej żeby budowali je równocześnie z całą resztą, bo póżniej
    będzie hałas, błoto itp. ale niestety raczej to będzie dalszy etap.
  • Gość: bialaa IP: *.parp.gov.pl / *.crowley.pl 03.01.05, 17:09
    Witam,
    W poniedziałek zamierzam spotkać się z doradcą Mariny-jestem zainteresowana
    kupnem mieszkania w II etapie. Z tego co widzę, Panowie nie jesteście
    przekonani co do prawidłowości postępowania tej inwestycji..? Osobiście jestem
    zachwycona projektem i baaardzo zależy mi, by w grudniu tego roku odebrać
    klucze do mieszkanka. Upewnijcie mnie, że dobrze zainwestuję swoje ciężko
    zarobione pieniądze, proszę.
    pozdrawiam serdecznie przyszłych mieszkańców i kto wie.. może sąsiadów.
  • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 22:02
    bialaa, coz moge ci powiedziec...
    podpisywalem umowe z marina w listopadzie zeszlego roku kiedy na terenie fortu
    nie bylo jeszcze kompletnie nic (oprocz biura sprzedazy, ma sie rozumiec).
    rosla tam trawa i piec krzywych drzew na krzyz. w pazdzierniku 2004 mialem
    okazje byc po raz pierwszy w moim juz niemalze wykonczonym mieszkaniu. odbior
    planowany jest w marcu, ciezko jest mi wiec zrozumiec co mialoby nie isc
    zgodnie z harmonogramem. a co do niezadowolenia czesci forumowiczow, to
    rozumiem ze chodzi o niedoskonalosci w obsludze klienta ze strony DD. moge im
    tylko podpowiedziec, ze czesto wystarczy byc po prostu uprzejmym i milym, wtedy
    mozna zalatwic o wiele wiecej. dotyczy to takze pani Witkowskiej, ale o tym juz
    kiedys tutaj pisalem.
    pozdrawiam cie i mam nadzieje, ze bedziemy sasiadami
    ;)
  • Gość: MRS IP: 212.244.249.* 04.01.05, 09:03
    Hej. Problem jak z większością inwestycji - albo bardzo zyskowne, albo
    bezpieczne. Jeżeli kupujesz "dziurę w ziemi" to nigdy nie jest tak bezpiecznie
    jak gotowe mieszkanie - nie da się ukryć. Ja podjąłem ryzyko i niecierpliwie
    czekam. Budowa postępuje - to dobrze. "Zza płota" wygląda, że robota idzie.
    Jeżeli ne będzie jakiejś żaby w akcie notarialnym to chyba inwestycja będzie
    trafiona i wezmę premię za ryzyko. :-)
    Mi pasuje mieszkanie, lokalizacja, otoczenie, sąsiedzi (jak sądzę;-)) i
    wypromowana marka miejsca. :-) Twoja decyzja, Twoje pieniążki. Pozdrawiam.
  • Gość: bialaa IP: *.parp.gov.pl / *.crowley.pl 04.01.05, 09:27
    Dziękuję za podtrzymanie na duchu. Marina jest jednym z wielu miejsc, które
    obejrzałam, ale jedynym, które tak bardzo przypadło mi do gustu. Jestem
    naprawdę zachwycona projektem-lokalizacją, pomysłem na stworzenie "miasta w
    mieście" i całą aranżacją zarówno samych budynków jak i całego terenu
    należącego do Mariny. Chciałabym, aby projekt się powiódł, aby wszystko zostało
    ukończone... różnie to bowiem bywa... (pamiętacie ekskluzywne osiedle przy
    zibegu ulic Jerozolimskie i Łopuszańskiej...? szło pięknie-nie będę komentować
    jak to wygląda dzisiaj) Myślałam, że może posiadacie jakieś pewne informacje
    (chociaż pewnie w przypadku developerów nic nigdy nie jest pewne i tak jak
    wspomniał przedmówca trzeba zaryzykować). No nic to-już w poniedziłek
    wszystkiego się dowiem i też mam szczerą nadzieję, że niedługo zostaniemy
    sąsiadami :))
    pozdrawiam cieplutko, b
  • Gość: bialaa IP: *.parp.gov.pl / *.crowley.pl 04.01.05, 09:32
    A... własnie dorodzy formumowicze i przyszli mieszkańcy M.... Ponieważ jest to
    moje pierwsze podejście do zakupu mieszkania, pomóżcie... o co pytać doradcę -
    dajcie mi kilka dobrych rad. Po lekturze forum wypunktowałam juz sobie kilka
    aspektów, które powinnam na spotkaniu poruszyć, ale może jest coś jeszcze....
    dajcie znać proszę. (a propos przerażają mnie te wewnętrzne ogrodzenia i opłata
    za utrzymanie terenów zielonych) Z góry dziękuję za wypowiedzi i pomoc, b
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 04.01.05, 11:14
    Zapytaj się czy, ile i za co DOKLADNIE będziesz placić przy zmianach
    lokatorskich, dowiedz się o czynsze i wszelkie oplaty, a reszta pytań sama się
    nasunie...
  • Gość: MRS IP: 212.244.249.* 05.01.05, 15:21
    No, wewnętrzne ogrodzenia... Wady i zalety, ja chyba nie jestem zwolennikiem.
    Opłaty czynszowe i za utrzymanie - dużo zależy od nas. Raz - na co zgodzimy się
    przy akcie notarialnym, dwa - jak będziemy zorganizowani jako wspólnota. Czas
    pokaże, ja staram się obecnie cieszyć perspektywą fajnej chaty i rozglądać za
    ciekawymi materiałami niż martwić się na wynos. Ale tak już mam, że raczej
    widzę butelki półpełne. :-)
  • Gość: MRS IP: 212.244.249.* 05.01.05, 15:30
    bialaa, dobry poradnik dotyczący zakupu mieszkania jest na stronie (nomen omen)
    gazeta.pl, w dziale dom i nieruchomości. Jest cały zestaw kalkulatorów,
    poradników itp. Kalkulatory też są dosyć ciekawe, za coś trzeb to mieszkanie
    wykończyć i... formalnie kupić.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 04.01.05, 11:09
    Daj spokój, Mariner. Przecież masz żonę... ;)

    Bialaa - zastanów się: jeśli nie kupisz mieszkania na Marinie, to jak będziesz
    się czula przejeżdżając kolo nas? A teraz ponownie zastanów się, czy chcesz
    kupić mieszkanie na Marinie. Wszystko jasne? No to teraz idź do dzialu
    sprzedaży na budowie i podpisz umowę, bo warto...
  • Gość: bialaa IP: *.parp.gov.pl / *.crowley.pl 04.01.05, 11:32
    Ależ ja jestem zdecydowana, nie mniej... chcę wiedzieć jak najwięcej na temat
    tej inwestycji. Tym bardziej, że wiele się słyszy na temat przekrętów i
    przysłowiowego "naciągania" lokatorów przez firmy deweloperskie. Dzięki za
    wszelkie info. Na pewno się przyda. Pozdrawiam
  • Gość: bialaa IP: *.parp.gov.pl / *.crowley.pl 04.01.05, 12:15
    Mam jeszcze jedno pytanko... czy może posiadacie zdjęcia osiedla bardziej
    aktualne od tych, które znajdują sie na priv stronie Mariny?
  • Gość: MAc IP: *.baplc.com 04.01.05, 16:14
    Hej,
    Witam wszystkich i pozdrawiam. Właśnie (w zasadzie przez przypadek) trafiłem na
    Wasze ...a własciwie nasze forum:) i przyłączam się z duża radością. Fajnie
    jest się dowiedzieć, że nie jest się jedynym w walce z Panią W. (momo, że
    zaczynałem naprawdę grzecznie) i w ogóle są już tacy którzy jeszcze nie
    mieszkają a są już sąsiadami :). Jeśli chodzi o najnowsze zdjęcia z frontu
    robót to myślę, że najłatwiej Ci bedzie po prostu zadzwonić na Racławicką do
    biura sprzedaży i umówić się na zwiedzanie. Jest tam taki młody koleś (chyba
    student) który Cie oprowadzi gdzie tylko chcesz i pokaże jak przebiega budowa
    (uwaga: trzeba założyć kask wielorazowego użytku:)). Będziesz miała
    wszystko "na gorąco" i z każdej perspektywy.
    Pozdrawiam wszystkich z balkonu WE2D.
  • Gość: pepe IP: *.acn.waw.pl 04.01.05, 20:05
    I nie zapominaj o gumakach!!!
    Duże błoto
  • Gość: MARY IP: 217.8.166.* 05.01.05, 19:45
    Pozdrowienia z ulicy Tawerny dla wszystkich Marinerow!
    No, to kiedy ten piknik?
    Co do pani Witkowskiej, to mam podobne odczucia jak Wy. Uparta sztuka...
    Do zobaczenia:)
  • Gość: MB IP: *.acn.waw.pl 24.02.05, 22:43
    Hej Biaała dobrze Ciebie rozumiem. Ja biore mieszkanko przy jeziorku w budynku
    mieszkalnym ale cóż ... w apartamentowcu może kiedyś ... :) Jadę jutro je
    oglądac i nie mogę się doczekać ... ale boje sie koszmarnie (wciąż ;)) ).
    Fantastycznie że odkryłam ten wątek
  • kknz 15.05.05, 00:46
    Niestety pomijajac personel sprzedażowy, to Panie z obsługi architektonicznej i
    obsługi klienta nie są zbyt kompetentne.

    Człowiek przychodzi do babki z planem zrobionym w CADzie, owymiarowanym i wogóle
    i ona ma z tym problem. Po prostu żenada.
  • Gość: paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 10:44
    Jak na mój gust, ta zwałowana ziemia pochodzi z wykopywanego właśnie
    zbiorniczka, określanego przez niektórych życzliwych betonową niecką czy jakoś
    tak równie pieszczotliwie.
    Jeżeli zaś chodzi o samą inwestycję biurowo-konferencyjną to nic nie wiem, ale
    sądzę że to kwestia zarobienia na mieszkaniówce i dopiero zaiwestowania w biura.

    Widzę że nieco martwisz się tą inwestycją.
    Tak jak dla mieszkaniówki musi być spełniony warunek 60% powierzchni
    biologicznie czynnej (stąd połowa pasa zielieni wzdłuz Racławickiej zaliczona
    do tej właśnie działki). W planach miejscowych ogólnych które co prawda już
    nieobowiązują zapisane było że przy zabudowywaniu tej działki musi zostać
    powołany zespół ekspertów do oceny projektu oraz zachowany odpowiedni
    reprezentatywny charakter zabudowy ze względu na priorytet ulicy.
    Jak będzie wyglądać sam projekt i jego realizacja ciężko powiedzieć.

    P.S
    Przychylam się do Twojej teorii na temat zabierania głosu na forum.
  • Gość: mariner IP: 81.210.66.* 08.09.04, 15:30
    do maxa,
    rozmawialem dzisiaj z kobieta-przedstawicielem handlowym, u ktorej kupilismy nasze mieszkanie.
    powiedziala mi, ze rozpoczela sie juz budowa drugiego etapu. stawiaja wlasnie fundamenty. dodala tez, ze
    bardzo wiele mieszkan maja juz w II etapie sprzedanych (nie mylic z zarezerwowanymi).

    a co do zwalow ziemi, to rzeczywiscie pochodza z dolu na jeziorko i wlasnie spod budynkow drugiego
    etapu.

    pozdro
    ;)
  • Gość: szopenik IP: *.chello.pl 12.09.04, 13:13
    Bardzo fajnie że takie zdjęcia się pojawily gdyż prawie kupilem mieszkanie w
    drugim etapie. Niestety ani jeden link ani drugi nie otwierają się prawidłowo -
    kierują do strony HP (tak na marginesie wczoraj kupilem sobie cyfrowkę właśnie
    HP aby uwieczniać na fotkach postępy robót :)). Może stwórz jeszcze inny link.
    Pozdrawiam
  • Gość: oko IP: 80.55.171.* 13.09.04, 20:43
    Przepraszam,zapomniałem podać :

    login:arche
    hasło:arche

    Miłego ogladania.Zdjęcia aktualne.
  • Gość: mack IP: *.cablevision.qc.ca 13.09.04, 20:37
    czy moglbys podac password? Z gory dziekuje.
  • Gość: mack IP: *.cablevision.qc.ca 13.09.04, 20:37
    czy moglbys podac password? Z gory dziekuje.
  • Gość: mack IP: *.cablevision.qc.ca 13.09.04, 20:37
    czy moglbys podac password? Z gory dziekuje.
  • Gość: Max IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.09.04, 10:31
    Nie prawdą jest, że w II etapie stawiają fundamenty. Nieprawdą jest też to, że
    mieszkania świetnie sie sprzedają.
    Ceny są kosmiczne - powstają konkurencyjne projekty mieszkaniowe np. w
    Wilanowie gdzie ceny zaczynają sie od 3800 zl/m2, wiec Marina powinna spuscic z
    tonu (w Marinie m2 od 6000 do... Bóg raczy widzieć).
    Umowa jest skrajnie niekorzystna dla Klienta, zabezpiecza jedynie interesy
    Mariny, czynsz na poziomie 10 zł/m2 jest o 50% wyższy niż w innych nowych,
    eleganckich osiedlach, a żądanie 250-300 zł miesiecznie (!) za "zarządzanie
    zielenią" to już skok na kasę. Mimo szczerych chęci chyba zrezygnuję z Mariny.
  • Gość: paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 14:59
    Sądzę że nie możesz rezygnować z czegoś czym nigdy nie byłeś zainteresowany.
    To po pierwsze.
    Po drugie: (nawet na zdjęciach HP) widać że jest postawiony nowy żuraw (zapewne
    dla zmylenia tych, którym "wciska się kit" o drugim etapie) więć nie pisz
    wydłużającym się nosem Pinokia, że ktoś kłamie.
    Po trzecie: zapomnij o drogim Wilanowie. Nad Narwią koło Ostrołęki możesz
    postawić piekny i tani dom, co tam dom ranczo.
  • Gość: oko IP: 80.55.171.* 17.09.04, 20:27
    Pozdrawiam .

    Ciekawa inwestycja ta Marina Mokotów i wszystko co się wokół niej dzieje.Watpię
    aby stawiali żurawia dla picu taki sprzęt kosztuje .Jutro będę na budowie-chyba
    węzmę aparat.Może coś pstryknę.
  • Gość: charizard IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.09.04, 22:04
    Skad informacja o wysokości czynszów i opłaty za zarządzanie zielenią? Mam
    przed sobą umowę na mieszkanie w I etapie - nie ma tam takich zapisów. Biorąc
    pod uwagę fakt, że na całym osiedlu będzie ok. 1000 jednostek mieszkalnych
    dawałoby ta absurdalną kwotę 250.000 - 300.000 miesięcznie za utrzymanie
    trawników i dokarmianie kaczek w jeziorku. Jak tam powstanie wspólnota
    mieszkaniowa po zakonaczeniu budowy całego osiedla (tj w 2007)- za nic w
    swiecie nie dopuści do takich wydatków.
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 10:29
    Zapisów takich nie ma oczywiście w umowie. (zresztą nigdy takich nie widzialem
    w żadnej umowie z developerami). Informacje te pochodzą z biura sprzedaży. Ja
    przynajmniej pytalem sie bo bylem ciekawy jaki będzie koszt "mieszkania" na
    osiedlu. O ile cena ekspoloatacyjna z metra nie jest problemem (niektóre
    spółdzielnie mieszkaniowe za swoje slamsy rządają podobnych kwot) to kwota za
    utrzymanie terenów wspólnych jest jak dla mnie na razie zbyt wygórowana.
    Przypuszczam że największy koszt będzie związany z utrzymaniem zbiornika i
    terenu wokół niego, bo jest to największa przestrzeń zielona. Powstanie razem z
    pierszym etapem i to właśnie mieszkańcy którzy jako pierwsi zamieszkają na
    osiedlu poniosą koszty utrzymania tego terenu. (Dodajmy że są to szacunkowe
    wartości i oprócz zieleni dotyczą również ochrony całego terenu.)
    Wraz z budową kolejnych budynków opłaty powinny maleć. Ale czy tak będzie
    zobaczymy.
  • Gość: charizard IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.09.04, 13:12
    Uważam,że opłata eksploatacyjna jednak jest problemem. Mieszkańcy
    porównywalnego Eko-Parku płacą tylko 8 zł. Na SBM Kabaty, gdzie jest bardzo
    bogata infrastruktura - w tym duzo zieleni - oplaty wynosza 7,5. Przy oplatach
    ktore podales haracz od mieszkancow pierwszego etapu na utrzymanie jeziorka to
    caly czas w sumie 150 tys. Nie rozumiem jaki moze być składnik tych kosztów.
    Nie mówię już o sposobie nakladania takich opłat. Czy 250 - 300 to ryczałt od
    mieszkania, czy srednia wycena oparta o metraż?
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 16:33
    Pisząc opłata ekspolatacyjna miałem na myśli jedynie opłaty związane z
    mieszkaniem, wyłączając teren wspólny. Gdy pytałem o ich wysokość podano mi
    kwotę 8zł. Co do opłaty za "wspólne" trudno mi powiedzieć skąd jej wysokość i
    zgadzam się że jest to kwota wysoka. Jak na razie są to jedynie wirtualne
    opłaty więc trzeba poczekać.
  • Gość: Fiorella IP: 212.69.68.* 31.12.04, 13:28
    Gdy podpisywałam umowę w marcu w biurze poinformowano mnie o przyszłym
    dodatkowym składniku czynszu "utrzymanie terenów zielonych" w wysokości ok. 200
    zł. miesięcznie od lokalu (niezależnie od metrażu).
  • Gość: adhoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 00:43
    Warto zajrzeć do umowy i czytać z kontekstu. Inwestor nie postarał sie o to by
    wszystkie zapisy były jednoznacznie rozumiane przez nabywców. Ta umowa jest tak
    sformułowana ,że o rzeczywistych kosztach dowiemy się najprawdopodobniej dopiero
    po podpisaniu aktów notarialnych. Kiedy to może nastapić też nie jest jasne. A
    płacić trzeba będzie już od momentu odebrania kluczy. Nie wiadomo ile zabulimy
    za podatki od nieruchomości. Mokotów jest drogi, a w tym miejscu szczególnie.
    Prestiż kosztuje. Na osiedlu będzie duzo terenu dostepnego dla wszystkich ale
    opłacanego tylko przez mieszkańców. Warto to też skalkulować. To będzie osiedle
    dla bardzo zamożnych ludzi. Może uda nam się dzięki temu uniknąć marginesu
    społecznego, a jeśli już to nie będzie to ubogi margines.
  • Gość: Aga IP: *.chello.pl 17.02.05, 22:20
    Witam, jestem kolejną sąsiadką. Mieszkam w budynku A, czyli ten drugi od falki:)
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 18.02.05, 09:07
    Drugi od falki 6-piętrowy? To WI1A? Myślalem, że WI2B... :(

    Mariner! Zobacz co się dzieje między naszymi budynkami... Horror ogrodzeniowy!!!
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 09:29
    Tak właśnie się nazywa roboczo ten budynek. Ciekawe jaka logiczna reguła
    przyświecała temu kto te nazwy wymyślał.

    No i cześć Aga.
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 09:43
    Serdecznie witam przyszłych sąsiadów.
    Moje namiary to II piętro W1A1.Byłem "biernym" uczestnikiem marinerskich forów
    od listopada 2003.
    Pozdrawiam.
  • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 19:51
    wiem, moimo, ze dzieli nas jakies 15 metrow, chyba w ogole nie da sie tamtedy
    przejsc. a ja, zeby dostac sie nad jeziorko, bede musial zaiwaniac do polowy
    falki... chore.

    dostales zdjecia?

  • Gość: pepe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 22:31
    Wymien co jeszcze masz, zloty zegarek, niezla fure ?
    Wogole to fajny z ciebie gosc. Juz sie ciesze na takiego sasiada.

    Przeczytaj co napisalem.
    W mieszkaniach (nie w apartamentowcach) okna, poza tymi w salonie, maja
    wysokosc 135 cm. To mniej niz w wielkiej plycie na Ursynowie. Na schodach jest
    lastryko. To fakty. Mysle, ze za 6000 zl/m2 standard wykonczenia nie powala na
    kolana.
  • Gość: laura IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.09.04, 22:36
    W biurze budowy dowiedzialam sie ze czynsz bedzie od 10 zł w góre.
    Najprawdopodobniek cos kolo 12-14 zł + 300 zł na utrzemanie terenów zioelonych
    oraz ochrony calego miasteczka.
  • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 22:55
    laura,
    teraz za 50metrowe mieszkanie w wielkiej plycie, w 13pietrowym bloku na
    wilanowie place za metr ponad 11pln, to zaplace 12 za marine. a standard
    mieszkan nieporownywalny.
  • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 22:50
    pepe, wyluzuj
    niby dlaczego jestem taki niefajny, bo mam lazienke z oknem? ty to musisz miec
    ciezkie zycie... bredziles cos o oknach, to napisalem jakie sa u mnie i tyle.
    jesli standard wykonczenia mariny jest podobny do wielkiej plyty na ursynowie,
    to chyba ty zyjesz w jakims innym, w sumie nawet nierownoleglym, swiecie.
    wystarczy sie przejechac na plac budowy i zobaczyc jak wygladaja klatki
    schodowe.
    ja duzo bardziej ciesze sie na sasiada takiego jak ty.
    jak ktos pobazgroli w windzie i na korytarzach, to bedzie twoj znak.

    btw, ktos cie zmuszal do mariny, czy jestes masochista?

  • Gość: pepe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 11:26
    Czytaj i zrozum co pisza inni.
    Ty piszesz o apartementowcu, a ja o mieszkaniach.
    Marina ma wiele zalet, ale i wad. Jezeli ktos dokonuje wyboru i ma swiadomosc
    wad, nie koniecznie oznacza, ze jest masochista. Nie napisalem, ze standard
    mieszkan jest taki jak w wielkiej plycie na Ursynowie (choć jak na 6000 zł/m2
    nie zachwyca), tylko ze okna tam sa wyzsze niz w mieszkaniach w Marinie. To
    zasadnicza roznica.


    Poza tym obrazasz mnie, raz napisales, ze jestem mlotem, drugi raz, ze
    wandalem, ktory niszczy windy i klatki schodowe.
    Bez odbioru.
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 11:34
    Pepe
    Jaka jest wysokość okien to już wiemy 135cm. A czy wiesz jaka jest ich
    szerokość a ostatecznie calkowita powierzchnia przeszklenia?
    Większe i większe nie zawsze oznacza lepsze.
    Jeżeli chodzi o lastryko to masz rację będzie, ale czy wiesz jak ono wygląda.
    Zaręczam Ci, że absolutnie nie przypomina znanego wszystkim poprzednika.
  • Gość: pepe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 11:53
    Widziales okno w kuchni ? Wysokosc (z ramami)jest znana, szerokosc, o ile sie
    nie myle 105 cm. Tylko ze okno jest jeszcze dzielone dwiema ramami w poziomie.
    W efekcie powierzchnia przeszklenia mala, a kuchnia jest dosc ciemna.

    To prawda, ze lastryko jest inne, niz to stare (podobno to te same plyty, ktore
    sa przed biurem sprzedazy), ale nadal nie jest to super material.

    Dla rownowagi moge napisac co mi sie podoba :-))
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:33
    Moje okno kuchenne ma 115x160 i jest bez dodatkowych podziałów. Osobiście nie
    uważam żeby był to najszczęśliwszy wymiar dla okna kuchennego, chociaż
    przyznaję że jest o wiele lepsze niż te o których pisałeś.
    No coż jest tak, że nie da się pogodzić wszystkiego. Dosyć długo wybierałem
    przebierałem w mieszkaniach i uznałem że to na Marinie jest wystarczającym
    kompromisem, co nie znaczy, że nie mogło być lepiej.
    Zakładając że moje mieszkanie musiałoby spełniać wszystkie stawiane warunki,
    prawdopodobnie nigdy bym nie miał własnego mieszkania, a i z domem według
    własnego projektu byłby problem.
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 11:37
    Jeszcze jedno sprostowanie.
    Pisałeś Pepe o oknach 135cm w salonie. Chyba miałeś na myśli pokoje bo w
    salonach raczej są duże przeszklenia.
  • Gość: pepe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 11:44
    Napisalem "poza tymi w salonie". Te w salonie maja chyba 220 cm.
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 11:49
    Przyznaję rację. Za wyjątkiem salonu.
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:07
    Pepe!
    Wiesz już jaka jest szerokość tych okien?
  • Gość: pepe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 12:24
    Ktorych ?
    Zobacz wyzej kuchenne 105 cm.
    Sprawdzasz czy faktycznie kupilem :-)) ?
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:39
    Nie! Skąd.
    Szerokość większości okien w pokojach mieszkań to 210cm. Więc nie są to takie
    małe okna.
    Uważam jedynie że podawanie jednego (mniejszego) wymiaru i mówienie że okno
    jest "be" nie jest do końca obiektywne. Stąd moje pytanie czy znasz drugi
    wymiar.
    Potwierdzam natomiast, że moje kuchenne ma 115.

    Ale zdeklarowałeś się, że napiszesz co Ci sie podoba. Czekam!
  • Gość: pepe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 13:08
    szerokosc jest chyba nawet 240 cm, ale nie zmieniam zdania, ze okna moglyby byc
    wieksze.
    Konczymy temat okien. OK ?

    Nie bede sie rozpisywal, ze lokalizacja super, ze nikt mi nie zaglada przez
    okno (najblizszy budynek na przeciw salonu jest w odleglosci ok. 130 m), ze
    duzo zieleni. O tym wszystkim mowia w biurze sprzedazy.
    Nie pytani nie mowia jednak o trasie NS, ktora przebiegac bedzie tuz za
    osiedlem. Mysle, ze wielu Marinowiczow o jej planowanym przebiegu nawet nie
    slyszala. To samo, albo nawet bardziej, dotyczy Woronicza Park, ale to inna
    bajka.

    A podoba Ci sie pomysl ogrodzen po 2-4 budynki ? Mimo, ze osiedle jest
    ogrodzone jako calosc, beda dodatkowo stawiac ploty wewnatrz osiedla.
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 13:39
    I tak i nie. Ogrodzenia mają być raczej niskie (nie będą to tradycyjne płoty a
    jedynie fizyczne wydzielenie terenu. Ograniczenie dostępu zwiększy zapewne
    bezpieczeństwo w poszczególnych budynkach (niewątpliwy plus), jednak całość
    osiedla zostanie w pewien sposób podzielona a to uważam za minus. Natomiast
    największym minusem jest faktk, że w chwili podpisywania umowy wiele spraw było
    i zapewne jest niedopowiedzianych. Chociażby te ogrodzenia. Będą, nie będą,
    niskie, średnie no i podobne sprawy.
    Trasa NS: No oczywiście że wiem. Jestem praktycznie maksymalnie od niej
    odsunięty. Poziom hałasu sądzę że niższy niż dla ŻW przynajmniej dla mojego
    mieszkania.
    Jeżeli chodzi o informacje w biurze. No cóż. Nie pytasz no to nie mówią, ale
    jak zapytasz to dostajesz informację a nie interpretację "widzimisię"
    sprzedawcy (przynajmniej w moim przypadku tak było).
    Z doświadczenia wynika, że zazwyczaj sprzedawcy u innych developerów w
    kwestiach bolesnych plotą co im wygodnie albo co kolega lub koleżanka-
    sprzedawca na takie pytania odpowiada. Np: A co będzie na tym terenie. Nie
    wiem, ale chyba pozostanie niezabudowany lub lepsza opdowiedz że będzie park
    itd itp. Jak przyduszisz i powisz że jednak w planach jest jakaś uciążliwa
    inwestycja to powiedzą żeby się nie martwić bo to dopiero w planach i zapewne
    nigdy nie zrealizują bo to do miasta należy. Z taką polityką spotykałem sie
    wiele razy. Na Marinie większość ważnych informacji weryfikowałem z
    satysfakcjonującym wynikiem.

    Natomiast z innej beczki.
    Dla mnie największa niewiadoma to administrowanie całym terenem.
    Tylko że jest to charakterystyczne dla WSZYSTKICH (dokładnie wszystkich)
    budowanych mieszkań.
  • Gość: pepe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 13:53
    W umowie przedwstepnej sa dwa warianty.
    Jest szansa, ze powstanie jedna wspolnota skladajaca sie z 1500 mieszkan.
    Troche mnie to martwi. Obawiam sie, ze zarzadca bedzie mial zbyt silna pozycje,
    przy takim rozproszeniu udzialow. Moze byc wtedy trudno obnizyc wspominane
    wczesniej stawki czynszu i udzial w utrzymaniu zieleni.

    A jeżeli chodzi o płoty wewnatrz osiedla, to 120 cm niewiele zmieni w zakresie
    bezpieczenstwa (I tak osiedle jest ogrodzone na zewnatrz). Natomiast
    niepotrzebnie dziela przestrzen.
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 14:13
    Nawet 120cm to jakaś przeszkoda. Zresztą nie miałem na myśli zabezpieczenia
    przed jakimiś złodziejaszkami itp. tylko zwykły podział na strefy do których
    mają dostęp tylko wybrani mieszkańcy. Ni i z jedej strony to plus a z innej to
    minus.
  • Gość: M&E IP: *.devs.futuro.pl 13.11.04, 11:25
    "Woronicza Park" słyszało o trasie. Nawet znalazło w o niej informację z 1947
    roku :))) Jak nie powstała przez ostatnie 55 lat (czyli od kiedy zaczęło się o
    niej mówić) to może jeszcze przez kilka nie powstanie :)))
    Pozdrawiam przyszłych sąsiadów.
    Sąsiad z "Woronicza Park"

    Polecam link do ZDM
    www.zdm.waw.pl/?view=92050000&id=3988---
  • Gość: NARA IP: 217.8.186.* 24.09.04, 12:44
    PACO I PEPE ALE WY JESTESCIE SMUTASAMI. TAKICH FRAJEROW TO JA JESZCZE NA TYM
    FORUM NIE SPOTKALEM.
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:51
    Może adres pomyliłeś?
  • Gość: pepe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 12:54
    Masz racje
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 13:01
    Pepe.
    Czyżby aż tyle rzeczy podobało Ci sie na Marinie, że przygotowujesz całe
    opowiadanie?
  • kamilz12 30.08.05, 21:32
    Czy macie gaz w mieszkaniach czy tylko prąd , do gotowania ?
  • Gość: mariner IP: 81.210.66.* 24.09.04, 18:43
    prezpraszam Cie
    chociaz tekst o zlotym zegarku tez byl kiepski
    przepraszam i pozdrawiam
    m.
  • Gość: ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:15
    czy moze wiecie cos o wyjazdach z osiedla? Osiedle bedzie ogromne a juz dzis
    wyjazd rano do centrum przez Woloska lub Zwirki graniczy z cudem.
  • Gość: Paco IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.04, 22:12
    Sądzę że przez dwa lata będzie tylko wyjazd na Racławicką. Docelowo
    przynajmniej jeszcze dwa (bezpośredni wjazd na ŻW w okolicach wiaduktu nad
    torami kolejowymi i obecny wjazd na budowę). Te są zaprojektowane. Wspomniano
    mi jeszcze że rozważają wjazd na Etiudy/Miłobędzka.
    Wracając na ziemię.
    Racławicka jest nieżle zapchana i przejazd nią nie należy do
    najprzyjemniejszych.
    Pytanie czy wjazd na osiedle dostanie tylko dodatkowe pasy czy może będą
    światła?
  • Gość: pepe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 22:44
    Kiedy się dowiadywałeś ?

    Ja ćwiczyłem temat przez cały czerwiec i oto co mi powiedzieli w biurze
    sprzedaży:
    - Ma powstać druga nitka Racławickiej przy udziale Mariny. O ile się nie mylę
    mają ją wybudować w 2005.
    Problem jest ze skrzyżowaniem Racławickiej i Żwirki. Ma być przebudowane. Są
    dwa warianty, z czego jeden to rondo (?)
    - W 2005 roku ma powstać wyjazd na Żwirki ze światłami. Tak mniej więcej na
    południu osiedla.
    - I tak jak pisałeś ma być wyjazd ze wschodniej części osiedla na przedłużenie
    Woronicza. To chyba właśnie Etiudy/Miłobędzka. Niestety nie pamiętam terminu.

    Ciekaw jestem gdzie leży prawda, bo to co piszesz to takie dość odległe /
    niepewne, a mi sypali datami.
    Jeżeli będzie jak piszesz, to starszna kaszana. Mam nadzieję, że Twoje
    informacje są stare i nieaktualne.

    Może ktoś kto teraz kupuje pociągnie ich za język ?

    A z innej beczki - część zielona w okolicy jezierka (wraz z jeziorkiem) ma być
    gotowa w lipcu 2005. Ciekaw jestem, jak to im wyjdzie.
  • Gość: ewa IP: 212.87.3.* 25.09.04, 11:33
    no to mnie zmartwiliscie, juz dzis pokonanie krotkiego odcinek od Odynca do
    Zwirki przez Raclawicka zajmuje mi starsznie duzo czsu, a bedzie jeszcze gorzej ;-(
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 08:13
    No to moje informacje pochodzą z maja. Jak widać nieco już starszawe.
    Brzmi bardzo optymistycznie, wolę jednak nadal założyć wariant nieco bardziej
    pesymistyczny, aby uniknąć rozczarowania. Dodatkowo jak zaczną tę przebudowę w
    2005 (jak już tam zaczniemy mieszkać) to przez pewien okres czasu może być
    naprawdę kiepsko.
    Ale już nie marudzę.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 15.11.04, 10:52
    Dowiedziałem się w ZDM, że w budżecie na 2005 rok nie ma kasy na poszerzenie
    Racławickiej... A DD miało sypnąć grochem na rozbudowę...
  • Gość: pepe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 22:29
    no to zapominamy
  • Gość: Andrzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 21:38
    Fajnie, ze jest ten watek, bo wlasnie zamierzam kupic w Marinie. Na dzisiaj
    ceny apartamentow wynosza (z widokiem na wode) okolo 7,5 tys. To jest duzo,ale
    jesli dostarcza wszystko co obiecuja to bedzie warto. Gdy sie dowiadywalem w
    lipcu to proponowali mi tylko 3 lokale do wyboru a jak bylem dzis to na tej
    szybie z liczbami stalo jak wol, ze maja sprzedane 9% apartamentow. Wiec albo
    im spadly rezerwacje albo ograniczaja mozliwosci wyboru, zeby sprzedawac cale
    budynki.

    W lipcu wciskali mi ze moge kupic tylko jedno miejsce parkingowe (drugie moze
    jak zabraknie inwalidow na miejsca lda inwalidow :-) dzis spoko moge miec 2.

    To juz mi sie nie podoba to to ze przy takiej cenie oni jeszcze chca zeby im
    finansowac budowe tymi przedplatami. W koncu maja partnera PKO - nich od niego
    pozycza. Gdyby nie to to juz dzisiaj dalbym te 10 a nawet 20% doplacajac reszte
    przy odbiorze. Latwo policzylem ile zarobie trzymajac ponad pol miliona na
    koncie w jakims wundusz inwestycyjnym przez rok lub dwa. Poza tym za taka cene
    u wielu innych mozna dostac podlogi z fajnego drewna i wewnetrzne drzwi.

    Np. z ciekawosci obejrzalemw Sopocie fajne osiedle gdzie oprocz podlog i drzwi
    daja jeszcze bialy montaz dobrej firmy ( nie pamietam jakiej).

    Troche przeginaja z cenami, ale rynek zweryfikuje, mam nadzieje :-)
    Moze jak poczekam pare miesiecy to zmiekna i zminia system sprzedazy.
    Co wiecie o o mozliwosci,ze padnie im np 3 etap i Ci z 2 etapu beda ogladac z
    tarasow wykopy i dzwigi przez pare nastepnych lat?

  • Gość: pepe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 23:53
    W czerwcu bez problemu można było kupić 2 miejsca parkingowe, teraz jak piszesz
    też, więc czemu niby w lipcu nie ??

    Jeżeli chodzi o wpłaty to coś za coś. Zwykle gdy wpłacasz 10-20% na początku, a
    resztę przy odbiorze, koszt kredytowania wliczony jest w cenę metra. Oczywiście
    ceny w Marinie są wysokie, ale są też dość niskie. Za mieszkania w II etapie w
    prawie studniach (te budynki bliżej Etiudy) cena m2 wynosi sporo poniżej 5000
    zł/m2. To jak na tą lokalizację nie jest dużo. Drogie są apartamenty (dobry
    standard) i mieszkania przy jeziorku (przestrzeń).

    Skąd niby informacje o porażce III etapu ?
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 12:30
    Te info o miejscach parkingowych w takim razie swiadcza o niedoinformowaniu
    sprzedawcow.

    Z tym kredytowaniem to racja, ale czy maja opcje ze gdy wplacam 100% przy
    zakupie to odliczaja koszt %? Musze sie podpytac.

    czytajac posty na tym forum odnioslem wrazenie, ze niektorzy forumowicze
    niepokoja sie o losy II i III etapu. Stad moje pytanie. Innych informacji nie
    mam, wiec nie chcialbym inicjowac plotki :-)
  • Gość: EJP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 14:02
    Panie Andrzeju,

    Zastanawiam się nad kupnem mieszkania w tej inwestycji i dlatego od niedawna
    śledzę to forum.
    Ale do Pana mam inne pytanie - czy jest Pan tym Andrzejem, który mieszka (
    mieszkał ) na osiedlu Zeusa ? Pisał Pan o ochronie etc
    Jeżeli tak to czy nadal Pan tam mieszka, jeżeli nie to proszę o informację na
    jakich warunkach rozwiązał Pan umowę z Echo, czy przedstawił Pan nowego
    nabywcę /
    A może nie miał Pan tak skontruowanej umowy ?
  • andrzej_marina 21.04.05, 17:26
    Wyglada na to, ze to ja, chyba, ze inny Andrzej miszka na Zeusa i planuje
    zamieszkac w Marinie :-)Nadal mieszkam na Zeusa. Tez mam tak skonstruowana
    umowe, ale nie bede szukal nowego nabywcy. Zeby nie zasmiecac tego forum
    postronnym tematem proponuje kontakt e-mailowy.
  • andrzej_marina 27.04.05, 18:58
    Z Twojego posta odnioslem wrazenie, ze tez mieszkasz na nieszczesnego Zeusa w
    echo, jesli tak to jako sasiedzi mozemy sie spotkac i wymienic wrazeniami "na
    zywo". Zreszta jeszcze ktos chyba byl na forum z naszej okolicy, odezwijcie sie.
  • Gość: ejp IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.05, 23:16
    mój email ewaj_newlook@data.pl
  • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 21:54
    w piatek bylem w moim mieszkaniu w marinie!
    podobalo mi sie, chociaz myslalem, ze 90m2 bedzie robilo wieksze wrazenie.
    ale moze nie wydawalo sie duze przez szare sciany, totalny bajzel w srodku i
    okna pozaklejane folia.
    generalnie ok. nawet na jednym z balkonow mam juz plytki.
    jedyny totalny feler to grzejnik w salonie zamontowany w swietle okna! to jakas
    paranoja. podobnie nietrafione rozwiazanie maja w eko parku. nie wiem jak to
    sie stalo, ze przegapilem to na planach...
  • Gość: szopenik IP: *.chello.pl 25.10.04, 00:07
    Mam pytanko. Wejście na budowę i do mieszkanka zalatwiłeś sobie u kierownika
    budowy czy przez biuro sprzedaży? też się wybieram pooglądać swoje włości tylko
    nie wqiem gdzie najlepiej uderzyć.
  • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 16:28
    na wizyte umowilem sie z kobieta z biura sprzedazy, ta sama z ktora zalatwialo
    sie wszystkie papiery przy umowie. telefon do niej wykonalem w srode a w piatek
    juz lazilem po domu. oni musza skonultowac termin "wycieczki" wlasnie z
    kolesiami z budowy, bo to tamci maja klucze do mieszkan. i tyle.
  • Gość: pepe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.10.04, 09:14
    Napisz więcej o tym grzejniku, bo już mi się robi ciepło
  • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 16:33
    a propos grzejnika, to poki co widac tylko dwie wystajace rurki akurat w
    swietle najwiekszego okna w salonie. grzejnik bedzie zamontowany jakies 30 cm
    od okna. do tego bydlak bedzie mial jakies 25 cm wysokosci o ok. metra
    szerokosci. koloru bialego. z tego co sie dowiadywalem to takie rozwiazanie
    zastosowano we wszystkich apartamentach. jutro mam spotkanie z pania architekt
    jakby tu ta wpadke zniwelowac. moze uda sie go jeszcze przesunac na sciane obok.
    generalnie to jakis poroniony pomysl. po to mam okna do ziemi, zeby mi grzejnik
    stal w oknie?

  • Gość: oko IP: 80.55.171.* 26.10.04, 17:41
    To tak jak w samochodzie.Ogrzewane szyby żeby nie zamarzały.
  • budowlaniec 05.03.05, 15:30
    Widze że podoba się Wam wszystkim nasz trud który wkładamy w budowę osiedla dla
    Was....
    Pozdrawiam
  • aleela 02.03.05, 09:01
    Identyczne rozwiązanie mam w swoim domu. Wbrew pozorom to nie jest zły pomysł.
    Ciepłe powietrze nad grzejnikiem tworzy kurtynę wokół okna, dzięki temu rozkład
    temp. w pomieszczeniu jest bardziej równomierny.
    Okno, zwłaszcza duże, nawet najlepszej jakości, to dość intensywnie działająca
    lodówka.
    Wolne miejsce na ścianie, w chwili gdy zaczynamy wstawiać meble też jest nie do
    pogardzenia.
    Pozdrawiam.
  • Gość: Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 19:56
    W kilku apartamentowcach zorganizowano śmietniki w parterach budynków,podobnie
    jak w blokach.Mam nadzieje,że nie od strony nasłonecznionej i zapach nie będzie
    zbyt uciążliwy, a śmieciarze przyjeżdżać regularnie i cicho zachowywać. Tylko
    czy robaki nie będą się rozprzestrzeniać kanałami wentylacyjnymi? I nie mam tu
    na myśli kleszczy bo przeciw nim i tak należy się zabezpieczyć wychodząc na
    ogród. Chodzi mi przede wszystkim o karaluchy. Ani one miłe ani zdrowe. Mam
    nadzieje że dezynfekcja i deratyzacja będzie robiona systematycznie. Ponadto ze
    szczurami jeśli się zagnieżdżą w jeziorku powinni sobie poradzić ogrodnicy i
    ochrona a jak nie to nasze pieski i koty będą je płoszyć więc raczej nie podejdą
    pod śmietnik, przynajmniej za dnia.
  • Gość: kornel IP: *.aster.pl 30.01.05, 20:18
    Jak chodziłem na spacery od tej strony Mariny gdzie przebiega linia kolejowa ale
    nawet i tu przy ławeczkach od Racławickiej pies złapał od czasu do czasu
    jakiegoś kleszcza. Zdecydowanie jednak ich jest mniej na tym terenie niż w
    mazurskich lasach. Pozdrawiam przyszłych sąsiadów. Chyba zrobicie imprezke na
    otwarcie ogrodów i będziecie zapraszać starych mieszkańców w odwiedziny.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 31.01.05, 10:20
    Robactwo?! Kleszcze?! Karaluchy?! Szczury?!
    Kaśka! Co ty wypisujesz?????!!!!!!! No prawie Hitchcock!
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 10:47
    Osobiście jestem dosyć czuły na wszelkiego rodzaju zapaszki i kwestię
    lokalizacji śmietnika przerabiałem przed kupnem mieszkania.
    Zresztą nie tylko tę.
  • Gość: sasiadka IP: 83.144.126.* 02.10.04, 21:58
    witam przyszlych sasiadow :) mieszkam przy etiudy i mam widok z okna na wasza
    budowe. szczerze mowiac, nie umiem sobie wyobrazic, jak w tej gestej zabudowie
    znajdzie sie miejsce na te ogromna ilosc obiecywanej zieleni... II etap chyba
    rzeczywiscie rozpoczety, bo calymi dniami kopia jakies dziury (zapewne stad te
    chaldy ziemi) i zalewaja fundamenty - tuz pod moimi oknami (czasem drza szyby),
    wiec byc moze z niektorymi z was bedziemy sobie mogli pomachac pzez okienko ;)
  • Gość: - IP: *.crowley.pl 25.10.04, 14:28
    ..tez sie dziwie jak trzeba byc naiwnym zeby kupic od tak kiepskiej firmy jak
    domdevelopment hehe, mieszkania w stanie surowym i placic po 5 tys za metr!
    ludzie bardzo wam wszystkim wspolczuje, a zakup mieszkania w cenie domu to juz
    co najmniej malo trafny wybor hehe, a nazywanie osiedla blokowisk Marina to juz
    dowcip na miare Urbana
  • Gość: szopenik IP: 212.160.172.* 25.10.04, 14:48
    Podobno o gustach się nie dyskutuje.
    Wyrazy współczucia a nawet kondolencje przyjmuję z iście marynarskim
    spokojem. :)
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 10:42
    Masz racje. Wez swoje 600 000 zl i kup sobie dom, taki jaki chcesz i tam gdzie
    chcesz.

    Pozdrawiam :-)
  • Gość: Kleopatra IP: *.server.ntli.net 12.11.04, 23:24
    Witam,
    przez przypadek natknelam sie na Wasze forum i bardzo sie ucieczylam.
    Zastanawialam sie jak mozna skontaktowac sie z przyszlymi sasiadami. My tez
    kupilismy apartament, w fazie I, i poniewaz mieszkamy poza W-wa trudno jest nam
    kontrolowac postep na budowie. Jestesmy w kontakcie z biurem sprzedazy, ktore
    zapewnia nas, ze budowa postepuje wg planu, ze mieszkania w fazie II sprzedaja
    sie, etc ale czy tak rzeczywiscie jest? Z zainteresowaniem czytalam wasza
    wymiane na temat ruchu na Raclawickiej. Nam powiedzieli w lipcu (jak ich
    przycisnelam), ze wtedy jeszcze nie bylo pozwolenia na rozbudowe Raclawickiej
    ale ze plany sa przedstawione. Dziwi mnie, ze kazdy ma inne informacje a niby
    wszystkie pochodza z tego samego zrodla!
    Pozdrowienia dla wszystkich marinerow!
  • Gość: Mario WI1B IP: *.zdnet.com.pl 13.11.04, 20:58
    No to witam wszystkich "rybaków"!
    Przeczytalem wszystkie wpisy i zrobil mi si metlik w glowie, tyle tu roznych
    wersji na tematy wszelakie... Dobra, moze od poczatku.
    Jestem na budowie co tydzien, co tydzien wchodze do mojego mieszkanka (budynek
    WI1B, 6 pietro, klatka od "falki") i widze postep prac w moim lokalu i calym
    osiedlu. I wszystkie alarmujace wpisy o jakichs opoznieniach w budowie (zarowno
    w I, jak i II etapie) na moj gust sa nieprawdziwe. Budynki I etapu sa juz
    wykanczane, budynki z etapu II sa na poziomie "0". Nie wydaje sie, zeby
    cokolwiek Marinie grozilo.
    Jesli chodzi o wyjazdy z osiedla, to przy oddaniu I etapu beda uruchomione 2
    wyjazdy: od strony Raclawickiej i od Woronicza Park. Na razie chyba wystarczy?
    Mam tez informacje o jeziorku. Na zime ma byc wstepnie przygotowane, a
    napelnienie (huczne?) ma nastapic w maju/czerwcu przyszlego roku.
    Jeszcze sie odezwe w innym watku, co by ten was nie zanudzil... ;)

    Pozdrawiam.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.zdnet.com.pl 13.11.04, 21:11
    To znowu ja :)

    Co sadzicie o super pani Witkowskiej z DD, "pomagajacej" w zmianach
    lokatorskich? Bo u mnie sprawa ma sie tak, ze gdybym nie wchodzil na wlasna
    reke do mieszkania, to do dzisiaj mialbym wielka pustke w lokalu. Ta dama
    kompletnie nie wspolpracuje ani z budowa, ani z mieszkancami. Poziom
    porozumienia z ta baba jest zenujacy. W mojej klatce jest kilka jeszcze
    mieszkan, w ktorych NIC sie nie dzieje (kartki na drzwiach, jesli takowe sa, o
    wstrzymaniu lokalu i zakazie wstepu!). Babol kompletnie nie interesuje sie
    pracami w lokalach, dlatego ci z was, ktorzy maja zmiany lokatorskie, niech
    pojda osobiscie do chalupy i zobacza, czy wszystko idzie po waszej mysli, czy
    po mysli pani Witkowskiej.

    Jak wam sie podobala majowka na Marinie? Bo wydaje mi sie, ze widzielismy
    samych prykow?

    Jesli ktos z budynku WI1B chce zobaczyc mieszkanie, a nie wie jak sie tam
    dostac, to sluze pomoca. Z tym, ze przy zamontowanych juz drzwiach niewiele
    pomoge... Chyba, ze drzwi jeszcze nie ma.

    Kto z was kupil mieszkanie nr 64 na 6 pietrze w budynku WI1B?
  • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 20:26
    mario,
    ja tez kontaktowalem sie, z pania W.
    musze jednak powiedziec, ze kontakt byl zupelnie bezbolesny
    co wiecej - owocny. ;)
    wszystkie zmiany ustalone z W. zostaly uwzglednione na budowie.
    do tego kosztowalo mnie to zupelne grosze.
    nie moge narzekac...


    btw. masz jakis dostep do planow tych biurowcow od zwirki?
    ja wiem tylko tyle co zobaczylem na makiecie, czyli praktycznie nic nie wiem
    a mnie to interesuje, bo mam szczytowe mieszkanie w "falce" wlasnie od strony
    zwirki.

    pozdro
    m.

  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 15.11.04, 10:46
    Biurowce od strony falki i mojego 6-piętrowca (pierwszy od twojej falki) będą
    wysokości 5 pięter. A więc mieszkając na ostatnim 6 piętrze nie będę miał
    zasłony. Twój budynek jest trochę niższy, ale biurowce i tak staną w
    bezpiecznej odległości od naszych budynków, bo pomiędzy nami będzie uliczka i
    pas parkingowy.
  • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 20:59
    mario,
    ale czy masz jakies dokladniejsze plany tych budynkow?
    wizualizacje bylyby czyms co mogloby dac jakikolwiek poglad.
    wbrew pozorom piec pieter pieciu pietrom nie rowne ;p

    pozdrawiam cie
    m.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 16.11.04, 10:54
    Niestety nie mam dokładnych planów biurowców, ale wiem tylko, że będą one
    niższe od czterech budynków wzdłuż ŻiW. I podobno ma być w nich fitness club
    dostępny także dla nas!
  • Gość: ulubieniec pani W IP: *.acn.waw.pl 15.11.04, 21:51
    Jeżeli chodzi o zmiany lokatorskie to przestroga dla tych, którzy jeszcze o
    nich myślą. W mojej umowie mam termin składania zmian do końca sierpnia. Zmiany
    zgłosiłem w terminie i poprosiłem o potwierdzenie.

    Po kilku dniach widzę, że ściany już stoją, więc dzwonie do DD aby upewnić się
    według jakiego projektu. Oczywiście starego.

    I tu uważajcie:
    Pani W poinformowała mnie, iż faktycznie miałem prawo do zgłoszenia zmian do
    końca sierpnia, ale w umowie nie ma mowy, że oni muszą czekać z budową ścian
    wewnętrznych do tego terminu i prześlą mi kosztorys prac adaptacyjnych.

    Po sprawdzeniu, że pośpieszył się Warbud, złagodniała, ale do dziś nie mam
    pojęcia ile bedą mnie kosztowały zmiany według mojego projektu.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 16.11.04, 10:48
    Stary! Nie płać za żadne zmiany adaptacyjne ścian działowych!!! Złożyłeś
    projekt w terminie i nic cię już nie powinno obchodzić! Mnie próbowano
    naciągnąć na kilka (!!!) dopłat i wywalczyłem swoje! Trzeba być twardym w
    rozmowie z DD. Mnie tam chyba mają już serdecznie dość, he, he, he...
  • Gość: ulubieniec pani W IP: *.acn.waw.pl 16.11.04, 14:51
    Masz rację, że nie powinno tylko, że ściany stoją według starego projektu od
    prawie 3 miesięcy. Nie niepokoio by Cię to ?
    Oczywiście za wyburzenie starych ścian nie mam zamiaru płacić.

    Czy chcesz powiedzeć, że wszystkie zmiany miałeś za free ?
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 17.11.04, 09:51
    Nie no, bez przesady. Płaciłem za to, co im się należało, czyli za dodatkowe
    gniazdka elektryczne i wypusty oświetleniowe, za dodatkowe gniazdo internet/rtv
    i za wyjścia do ogrzewania podłogowego. A próbowano mnie obciążyć:
    1. rzekomo większym metrażem w porównianiu z planami (sic!)
    2. zmianami ścian działowych (projekt złożyłem przed terminem, a DD i Warbud
    zaakceptował już po, mimo to próbowano mnie obciążyć)
    3. zmianami w usytuowaniu grzejników (!)
    4. źle policzono liczbę dodatkowych gniazd elektrycznych.
    Wszystko to spowodowało, że straciłem zaufanie do DD i czytam wszystko 3 razy
    zanim cokolwiek podpiszę.
    A tak poza tym, wszystko OK! :)
  • Gość: ulubieniec pani W IP: *.acn.waw.pl 17.11.04, 14:08
    A nie płaciłeś za zmiany (uzgodnienia) projektu ?
    O ile się nie mylę, za to chcą ok. 1200 zł.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 18.11.04, 10:55
    Płaciłem, ale 800 zł.
  • Gość: MRS IP: 212.244.249.* 28.12.04, 15:40
    Mario WI1B, czy podpisywałeś skłądając plany zmian kwity pt. "Wniosek"
    i "Informacje dla klienta"? Straszne rzeczy tam znalazłem, a podobno jestem
    pierwszym, któremu to przeszkadza. Realizują Twój projekt prawidłowo? Składałeś
    osobiście, pocztą, faksem?

    Proszę o pilną odpowiedź, może być na priva "michal.sawicki@infogt.pl".

    Pozdrawiam,

    Michał
  • Gość: szopenik IP: 212.160.172.* 28.12.04, 16:04
    witam
    wprawdzie nie jestem Mario ale może moje doświadczenia też będą dla Ciebie
    pomocne.
    Ja podpisywalem i wniosek w ktorym wymienione były wszystkie załączniki jakie
    przyniosłem z moimi poprawkami. Podpisałem również informację dla klienta.
    Zrobilem to na miejscu na Stawki. Potem po kilku dniach zadzwonili że jedno
    gniazdko jest niezgodnie z prawem budowlanym usytuowane kolo wanny. Wyslalem im
    faksem informację co z tym gniazdkiem trzeba zrobić. Następnie jak już powstal
    projekt architekta DD podpisalem wycenę też faksem(coś koło 1500 PLN za
    wszystko) a jutro idę na Stawki obejrzeć projekt oraz osobiście podpisać aneks
    do umowy z wprowadzonymi przeze mnie zmianami. Pozostaje jeszcze podpisanie
    zmian na budowie i wyceny prac budowlanych. Jak to jest z realizacją to jeszcze
    nie wiem bo jak na razie wylali u mnie fundamenty :)
    pozdrawiam
  • Gość: mrs IP: 212.244.249.* 28.12.04, 16:51
    Czekaj, niech dobrze zrozumiem: zapłaciłeś 1500 zł za to, że wypowiedzieli się
    na temat Twoich rysunków, a teraz czekasz na wycenę prac? Nie... 1500 to cała
    cena zamówionych zmian, prawda? Zgadza się? Powiedz, że to jest cena zmian, a
    nie rozpatrzenia wniosku?
    ja chyba też podrzucę to na Stawki i wezmę potwierdzenie złożenia... Zasadniczo
    już ich nie lubię. WI4B, czyli u mnie już coś wyszło ponad ziemie, chwila
    nieuwagi i machną pięterko, trzeba się streszczać.

    Pozdrawiam,

    Michał
  • Gość: Kleopatra IP: *.server.ntli.net 28.12.04, 18:25
    My jestesmy w pierwszym etapie, a wiec wszystko juz stoi. Nam policzono ok 1500
    zl za akceptacje zmian lokatorskich i pokrycie kosztow zmiany dokumentacji
    (plany architektoniczne, etc). W dalszym ciagu czekamy na wycene zmian
    budowlanych, tzn. np przeniesienie gniazdek, inne ustawienie wanny, etc. Nie
    mam pojecia jakiego rzedu bedzie ten koszt, ale musimy sie zgodzic formalnie na
    pokrycie kosztow budowlanych zanim zmiany zostana wykonane. Troche mnie dziwi,
    ze jeszcze nam nie wyceniono robot, bo przeciez niedlugo ta faza ma byc
    zakonczona. Bede musiala sie tym zajac...
    Kleo
  • Gość: MRS IP: 212.244.249.* 29.12.04, 09:10
    Ludzie, czemu Wy się na to zgadzacie? I jak doszliście do takiej kasy na
    mieszkania podpisując wszystko jak leci? DD poinformował mnie, że pierwszy mam
    zastrzeżenia, myślałem, że kłamią ale chyba jednak nie. Przecież w umowacvh
    przyrzeczenia sprzeaży nic nie ma o procedurze, podpisywaniu, kosztach
    przygotowania wyceny do wyceny itp. Składam projekt, czekam na wycenę,
    akceptuję lub nie.
    Czy wydaje Wam się OK, że płacicie x00.000 zł za mieszkanie, po to, żeby potem:
    1. Dostarczyć samodzielnie projekty wszystkich zmian i instalacji bez pomocy
    architekta DD.
    2. Zapłacić 1500 zł za przerysowanie Waszych projektów.
    3. Czekać na wycenę ile zmiany będą kosztowały?

    Jeżeli tak uważacie to znaczy, że ze mną jest coś nie tak i już więcej z DD na
    ten temat nie rozmawiam, zrobię sobie wszystko po zakończeniu budowy.
    A właśnie, orientujecie się w stawkach pracowników najemnych? Ja zrobiłem
    rozeznanie: 60-100 zł/dzień.
    Co oznacza, że komplet zmian instalacji elektrycznej zmieści się w kwocie 200
    zł w zakresie robocizny. A zatwierdzenie planu w DD 350, prawda?

    Pozdrawiam,

    Michał
  • Gość: pepe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.12.04, 09:42
    Michał, jeżeli szukasz innych którzy plują na DD, to masz we mnie
    sprzymierzeńca, ale niestety tym razem nie do końca masz rację.

    1500 zł płacisz nie tylko za przerysowanie rysunków, ale za uzgodnienia.
    Architekt musi sprawdzić, czy Twój rysunek jest zgodny z prawem budowlanym i
    czy wszystkie wymiary się zgadzają (może za coś jeszcze). Takie uzgodnienia
    musi zrobić fachowiec, a fachowiec kosztuje. Fakt, że 1500 zł to sporo ja
    zapłaciłem o ok. 25% mniej.

    Możesz poprosić, aby zrobili Ci wycenę prac przed podpisywaniem dokumentów.
    I uwaga - sprawdź ile punktów elektrycznych masz w projekcie pierwotnym i ile w
    Twoim. Z pewnością będą Cię chcieli przekręcić.

    I jeszcze jedno, czy dobrze zrozumiałem, że sądzisz, że przeróbkę instalacji
    zrobisz za 200 zł ? No, chyba, że chcesz przenieść 4 gniazdka.

    Życzę owocnej dyskusji z Panią Witkowską :-))
  • Gość: MRS IP: 212.244.249.* 29.12.04, 14:34
    no nie, nie zamierzam pluć, trochę się przejąłem ale czarny PR nie jest moim
    celem. Raczej dowiaduję się jak Wy sobie radzicie w rozmowach.
    Pepe, dzięki za wyjaśnienia, może racja, że to kosztuje.
    Mario, a jak się robi, żeby im siedzieć na plecach, a jednocześnie mieć czas na
    zarabianie na mieszkanie? Podpowiesz kilka sztuczek? Może być na
    priva "michal.sawicki@infogt.pl".

    A do pani, która się zastanawia nad mieszkaniem na parterze - też oglądałem ale
    wydało mi się, że budynek jest zbyt wysoki jak na plusy wynikające z posiadania
    ogródka. Tzn. z ostatnich pięter coś może spaść już z dużą prędkością.

    Pozdrawiam,

    Michał
  • Gość: alchemikos IP: 62.111.149.* 30.12.04, 07:14
    Twoje wyliczenia co do kosztów przeróbek są trochę nierealistyczne. Dniówka
    rzeczywiście tyle wynosi, ale tyle dostaje robotnik na budowie od swojego
    pracodawcy. Za przeróbki instalacji płaci sie za
    punkt "elekryczny", "hydrauliczny". Dobry majster nie umawia sie za dniówkę,
    tylko za punkt. Ceny za poszczególne punkty możesz znaleść w cennniku
    SEKOCENBUD'u, który przez fachowców jest uznawany za rzetelny punkt odniesienia
    dla porównania cen. Ceny te były również publikowane w dodatku mieszkaniowym w
    rzeczypospolitej.
    Mam pewne doświadczenia, ponieważ wykańczałem siostrze mieszkanie w Eko-parku,
    gdzie też zdzieraja za zmiany. Gniazdka elektryczne i oswietlenie w pokojach i
    garderobie możecie usytuowac sobie już teraz, gdyż po odbiorze trzeba pruć
    ściany, aby coś zmienić. Natomiast generalnie w zakresie oświetlenia dajcie
    sobie spokój z łazienkami i kuchniami. Tego typu zmiany zrobi wam ostatecznie
    glazurnik oraz "kuchniarz". Na tym etapie - moim zdaniem - szkoda czasu i
    pieniędzy
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 07.01.05, 08:11
    MRS, ja mam duże możliwości organizacji czasu swojej pracy, dlatego mam czas i
    na zarabianie na mieszkanie, i na bycie na budowie co tydzień, a jak trzeba to
    i codziennie. Przykro to powiedzieć, ale nie wierzę tak do końca w uczciwość
    developerów w tym kraju, dlatego tak się spalam kontrolując wszystko, co się
    dzieje z moim przyszlym mieszkaniem. Poza tym, za konkretną cenę (wysoką) chcę
    mieć konkretny wyrób (wysokiej jakości). Pozdrawiam Cię.
  • Gość: MAc IP: *.baplc.com 07.01.05, 13:00
    Mario,
    Czy to znaczy, że sprawdzasz wszystko po kolei? Np: czy ściany równo stają i
    tynki ładnie kładą?
    Były jakieś "wtopy" ktorym udało Ci się zapobiec? Podobno tajemnica sukcesu
    to "wykończeniówka" a w moim przypadku właśnie teraz to się dzieje... Trochę
    twój post zachwiał moją wiarę w Warbud.
    Co prawda widziałem ich poprzednie dzieła i raczej robią pozytywne wrażenie.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 10.01.05, 12:25
    Dokladnie tak: sprawdzalem ściany, tynki, instalacje, teraz wezmę pod lupę okna
    i drzwi wejściowe (czy nie są podrapane, a jeśli tak - to do wymiany). Na razie
    nie zaliczylem wtopy. :)
  • Gość: MRS IP: 212.244.249.* 10.01.05, 12:38
    Mario,
    A jak sprawdzasz instalacje? Są podobno przepisy dotyczące cyrkulacji ciepłej
    wody, że stoi w rurze nie więcej niż 5 (?) litrów? To jest kwestia ile wody
    musi zlecieć, żeby przy rannym myciu zębów pojawiła się ciepła woda. Wyliczasz
    z przekroju i długości czy sprawdzasz? Właśnie, jak w Marinie jest robiona
    cyrkulacja, do każdego punktu?

    Płotki, głupia sprawa, bo bez płotków wyszłoby inwestorowi taniej. No to po co
    na siłę uszczęśliwiają? Rozważania czysto teoretyczne.

    Pozdrawiam.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 11.01.05, 10:02
    Instalację elektryczną sprawdzalem pod kontem ulożenia na ścianach (np.
    ukladanie pod kontem prostym, itd.), a jeśli chodzi o instalację sanitarną, to
    czuwalem, czy przy skrzyżowaniach rurek nie ma naprężeń między nimi, bo to
    często powoduje wypaczanie i w efekcie ich pękanie. A resztę traktowalem
    na "chlopski rozum", bom nie hydrant. ;)
  • Gość: MRS IP: 212.244.249.* 10.01.05, 09:26
    Mario, a nie chciałbyś się podzielić wiedzą? Tzn., co uważasz, że możesz
    sprawdzić, dopilnować, załatwić? Byłbym wdzięczny. Moge podesłać namiary,
    jeżeli nie chcesz na forum. Pozdrawiam.
  • Gość: Alchemikos IP: 62.111.149.* 29.12.04, 12:22
    Twoje wyliczenia co do kosztów przeróbek są trochę nierealistyczne. Dniówka
    rzeczywiście tyle wynosi, ale tyle dostaje robotnik na budowie od swojego
    pracodawcy. Za przeróbki instalacji płaci sie za
    punkt "elekryczny", "hydrauliczny". Dobry majster nie umawia sie za dniówkę,
    tylko za punkt. Ceny za poszczególne punkty możesz znaleść w cennniku
    SEKOCENBUD'u, który przez fachowców jest uznawany za rzetelny punkt odniesienia
    dla porównania cen. Ceny te były również publikowane w dodatku mieszkaniowym w
    rzeczypospolitej.
    Mam pewne doświadczenia, ponieważ wykańczałem siostrze mieszkanie w Eko-parku,
    gdzie też zdzieraja za zmiany. Gniazdka elektryczne i oswietlenie w pokojach i
    garderobie możecie usytuowac sobie już teraz, gdyż po odbiorze trzeba pruć
    ściany, aby coś zmienić. Natomiast generalnie w zakresie oświetlenia dajcie
    sobie spokój z łazienkami i kuchniami. Tego typu zmiany zrobi wam ostatecznie
    glazurnik oraz "kuchniarz". Na tym etapie - moim zdaniem - szkoda czasu i
    pieniędzy
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 29.12.04, 10:56
    Strasznie dużo każą Wam placić za zmianę projektów! Ja bulę "jedyne" 900 zeta.
    Najlepiej zrobisz Kleo (i reszta też) jeśli skontaktujecie się z odpowiednim
    kierownikiem robót na Waszym budynku i z nim ustalicie czego brakuje, by ruszyć
    z robotą w Waszych lokalach. Ja tak zrobilem i kierownik byl wniebowzięty, że
    zainteresowalem się postępem robót, bo DD nie wyrabia się z obslugą klientów i
    spowalnia prace.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 29.12.04, 11:01
    Podpisywalem wniosek o dokonanie zmian lokatorskich i podpisalem info dla
    klienta dotyczące zmian lokatorskich. Podpisalem je będąc na Stawki. A wszelkie
    wyceny robót podpisywalem na faksie i faksem puszczalem drogą powrotną.
    Generalnie nie mialem większych uwag do treści, a może niezbyt dokladnie się
    wczytywalem. Tak czy inaczej, roboty wykonywane są wedlug mojego projektu i
    jestem zadowolon. Tylko, że ja siedzę i DD i Warbudowi na plecach i patrzę na
    ręce...
  • Gość: PACO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 12:00
    Witaj Mario.
    Prawdą jest że mieszkania nr64 nie kupiłem więc bezpośrednimi sąsiadami nie
    będziemy ale bardzo blisko-ten sam budynek lustrzana klatka.
    Fajny widok mamy na zachód. W zimie na sanki można chodzić, ale jak pisałeś
    tylko do wiosny więc raczej nie skorzystamy.

    Jak Ci się podobają okna 160x115? Bardzo się tego obawiałem, ale układ jest
    całkiem fajny za wyjątkiem okna w kuchni, niestety takiego samego jak
    pozostałe, ale jak patrzę na okna poniżej to już wolę swoje.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 17.11.04, 10:02
    cze paco.
    Ja będę mieszkał na ostatnim piętrze i chyba mamy inny układ mieszkania, bo ja
    np. nie będę miał okna w kuchni tylko bezpośrednie wyjście na taras (wys.
    wyjścia 220 cm). A okna 160X115? Cholera, muszę pomierzyć sobie okna, bo nie
    znam ich pełnych wymiarów, tylko wysokości.
    Ta, a z sanek nie za długo się pocieszymy, bo niemcy na wiosnę zaczynają.
    Wczoraj znowu ich widziałem na budowie...
    Dowiedziałem się też, że ostateczna stawka czynszu to 9 zł za metr oraz 200-220
    zł za utrzymanie zieleni. Są to podobno OSTATECZNE stawki. Zobaczymy...
  • Gość: ulubieniec pani W IP: *.acn.waw.pl 17.11.04, 14:12
    Obawiam się, że w DD nie ma pojęcia OSTATECZNE.
    Trochę mnie wkurzają. Jedyne co na razie u nich doceniam to tempo budowy.

    Jak sobie załatwiasz wejącia na budowę. Przez biuro sprzedaży ?
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 18.11.04, 10:59
    Nie przez DD, bo nie lubię jak ktoś mi stoi nad głową i pogania. Będąc w
    mieszkaniu i na budowie delektuję się wszystkim bardzo dokładnie. :)
    Wjeżdżam na budowę samochodem przez bramę od Woronicza jako jakiś podwykonawca.
    Dostaję od ochrony plakietkę "Gość" i jazda na budynek!
  • Gość: ulubieniec pani W IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.11.04, 13:36
    Super,

    Bardzo mi się podoba Twój sposób.
    Samochód zostawiasz pod bramą, czy da się pojechać dalej.

    Masz ze sobą kask ?
    jaką specjalnośc najlepiej podać ?
    Tam się przewijają dziesiątki osób. Nikt nie zwraca na Ciebie uwagi ?
  • Gość: MarioWI1B IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.04, 17:43
    Jestem w tej dogodnej sytuacji, że na Marinie jest podwykonawca, z którym
    współpracuję i rzeczywiście czasami jadę do niego i z nim się spotykam. Wejście
    oczywiście w kasku budowlanym a samochód generalnie zostawiam na parkingu. A na
    budowie są nie dziesiątki a setki osób, więc sam wiesz jak jest...
  • Gość: ulubieniec pani W IP: *.acn.waw.pl 18.11.04, 20:05
    Już szukam kasku :-))

    Dzięki
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 21:04
    Zamierzam kupic apartament w Marinie w 2 etapie i wszedlem na watek o psich
    kupach na tym forum. I zaczalem sie zastanawiac-teren duzy na pewno beda psy i
    na pewna beda ludzie ktorym nie bedzie sie chcialo ich wyprowadzac za brame ani
    tez sprzatac po nich. Ciekawe czy DD jakos pomyslal lub pomysli o tym. Czy to
    sie miesci w ich pojeciu "luksusu" czy raczej bedzie jak zwykle u nas - marmury
    a pod nimi psie gowna lezace miesiacami?
  • Gość: pepe IP: *.acn.waw.pl 21.11.04, 23:12
    Nie licz, że DD rozwiąże problem psich kup.
    Nikt w Polsce nie jest w stanie sobie z tym problemem poradzić.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 22.11.04, 11:16
    Mam dokładnie ten sam problem, bo... mam psa! Ja widzę dwa wyjścia z sytuacji:
    1. Zamontowanie w dużej ilości specjalnych koszy na psie kupki i liczenie na
    kulturę (czytaj: usuwanie kupek) mieszkańców osiedla.
    2. Wychodzenie poza teren osiedla, np. do parku wzdłuż Żwirki i Wigury (ale nie
    tego naszego, wzdłuż Racławickiej!).

    Dopóki nie będzie koszy na osiedlu ja będę preferował drugi wariant. Koszy
    pewnie nie zamontuje DD, więc jak się zawiąże Wspólnota Mieszkaniowa, to trzeba
    będzie to zrobić.
  • Gość: m IP: *.chello.pl 25.11.04, 22:25
    2. Wychodzenie poza teren osiedla, np. do parku wzdłuż Żwirki i Wigury (ale nie
    >
    > tego naszego, wzdłuż Racławickiej!).

    mam wielka nadzieje, ze kultura w TAKIM osiedlu bedzie wysoka i pieski nie beda
    wyprowadzane na osiedle obok ...
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 26.11.04, 09:33
    Właściwie to nie wiem o jakim "osiedlu obok" mówisz: Arche, czy przy
    skrzyżowaniu ŻiW z Racławicką? Chyba jasne jest, że park wzdłuż ŻiW jest
    atrakcyjniejszym miejscem na wyjście z psem niż mury innego osiedla?
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 16:57
    Korekta.
    Wysokość 165cm
  • Gość: Mario WI1B IP: *.zdnet.com.pl 13.11.04, 21:15
    Jeszcze jedna sprawa.
    Budowa biurowcow od strony Zwirki ma sie rozpoczac na wiosne. Jakis niemiecki
    inwestor kupil teren i zacznie budowe wedlug znanych nam projektow.

    PZDR.
  • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 11:55
    hej, pani W. za przeniesienie owego nieszczesnego grzejnika sprzed okna na
    sciane obok policzyla sobie 900PLN + VAT. prawda jest taka, ze grzejnik jest
    juz praktycznie zamontowany, wylane sa szlichty wiec jego przeniesienie to nie
    jest takie hop-siup. ale czy to nie za drogo?
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 22.11.04, 11:10
    Przeniesienie grzejnika potraktowano pewnie na tyle poważnie, że musi być
    zrobiona zmiana w projekcie, a to tyle kosztuje... :(
  • Gość: Alchemikos IP: 62.111.149.* 23.11.04, 11:10
    Szukam sąsiadów. Zakupiłem mały apartament w II etepie (WE8B). Jest to budynek
    zlokalizowany pomiedzy bydynkami mieszkalnymi II etapu a przyszłymi domami
    jednorodzinnymimi (3 małe budynki.

    alchemikos@gazeta.pl
  • Gość: Sąsiad WI1A IP: *.bremultibank.com.pl 24.11.04, 16:15
    Witam serdecznie wszystkich sąsiadów. Kupiłem mieszkanie w WI1A. Robiłem zmiany
    lokatorskie. Miałem kontakt z panią W. Cieszę się, że dzięki forum poznam
    nowych sąsiadów i będziemy mogli wymieniać się uwagami na tematy które nas
    dotyczą.
  • Gość: pepe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.11.04, 10:08
    Mam pytanie do osób, które mają przesuwane okno balkonowe.
    Czy dobrze się u Was zamykają/otwierają ?
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 25.11.04, 10:30
    Trudno to na razie stwierdzić, bo mam jeszcze zafoliowane.
  • Gość: izabela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 18:46
    powiem tylko jedno Wy wszyscy kupujacy w Marinie jestescie banda idiotów az zal
    sciska. Frajerzy ze hej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Bogaty idiota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 10:02
    Jak moze byc idiota ktos kto potrafi zarobic na kupienie lokalu w cenie od 500
    000 do 1500000 zl? Predzej idiota jest ktos taki jak ty, kto pisze takie posty.
    Zdaj sobie sprawe, ze jesli Cie to bulwersuje to znaczy ze jestes biedna
    idiotka i zaloze sie ze nawet nie zarabiasz 10 000 miesiecznie na czysto. Wiec
    spadaj.
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 22:10
    Wyglada na to, ze bedziemy sasiadami:-) Jesli wszystko bedzie gralo to w
    przyszlym tyg podpisze umowe na apartament w II etapie w tym samym kawalku
    (obok tych malych 3 budynkow gdzie kupiles stoi taki o jedno pietro wyzszy.
    Jelsi dojda do skutku te ogrodzenia to bedziemy mieli wspolna piaskownice :-)
    NIe pamietam symbolu budynku, ale to jest apartamentowiec wksztalcie
    litery "L".
    Co do drzwi balkonowych to nie wiem czy juz ktos mial okazje przesuwac?

    Pozdrawiam
    Andrzej
  • Gość: szopenik IP: *.chello.pl 25.11.04, 22:55
    witam przyszlych sąsiadów - WI4B pozdrawia :)
    tak na marginesie płotów na terenie osiedla. Nie wydaje się wam że jest ich
    ciut za dużo? Nie dość że całe osiedle bedzie ogrodzone i monitorowane to w
    dodatku poszczegolne kwartaly a szczególnie mniejsze apartamentowce również
    będą ogrodzone. Przyznam się że nie specjalnie podoba mi się ten pomysł
    zwłaszcza że teraz jest tendencja do grodzenia wszystkiego według uznania.
    Przecież to znacznie zmniejsza przestrzeń, a przecież i tak nikt nie będzie
    chodził nikomu po ogrodku i wyrywał roślinność:)
    Co o tym sądzicie?
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 26.11.04, 09:28
    W sprawie ogrodzeń. Trochę się czuję oszukany, bo kupując mieszkanie w DD
    zauważyłem na komputerowej wizualizacji te nieszczęsne ogrodzenia. Na moją
    uwagę DD powiedziało, że to tylko na rysunku, w rzeczywistości tego ogrodzenia
    nie będzie. Ciekawe, czy można będzie zdemontować je po założeniu Wspólnoty
    Mieszkaniowej lub teraz wywrzeć jakiś wpływ na DD? Widzę, że nikomu nie
    przypadły one do gustu.
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 11:49
    Mario.
    1.Często bywasz na budowie to może wiesz jakiej wysokości będą lub już są te
    ogrodzenia: 110, 150 ...?

    2.Masz jakieś bardziej szczegółowe dane na temat budynków biurowych z którymi
    będziemy sąsiadować. Sądzę że wspomniana przez Ciebie wysokość zabudowy jest
    trochę zbyt optymistyczna.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 30.11.04, 09:10
    Paco, dzisiaj będę na budowie, to zmierzę ogrodzenia i popytam o biurowce.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 01.12.04, 09:32
    Paco - muszę cię zmartwić. Ogrodzenia będą na wysokość człowieka. "Falka"
    jedynie od strony 6-piętrowców będzie ogrodzona ogrodzeniem niższym o około 0,5
    metra. Zobaczymy jak to wyjdzie po zakończeniu, ale coś czuję, że to będzie
    jedyna "padaka" Na Marinie...
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 11:46
    Sądzę że ta informacja zmartwi nie tylko mnie.
    Tak wysokie ogrodzenie to moim zdaniem pomyłka. Co innego gdyby to był płotek
    wysokości np 1m jako pewne wydzielenie stref, ale ogrodzenie na pełną
    wysokość!!!

    Natomiast bardzo podobają mi się murki oporowe wzdłuż wody. Wyglądają naprawdę
    efektownie.
  • Gość: pepe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.12.04, 15:24
    Teren całej Mariny jest ogrodzony, więc te płotki wewnątrz to chyba po to
    abyśmy sobie nawzajem oczu nie wydrapywali :-))
  • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 23:55
    a wiec, zeby pojsc z domu nad jeziorko bede musial brac klucze do furtki
    no bezsens jak ta lala
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 11:41
    Wystarczy że będziesz chciał tylko popatrzeć. Zawsze z poziomu terenu będziesz
    widział to ogrodzenie.

    Po wczorajszej informaji Maria sam pojechałem na budowę. Właśnie osadzali
    słupki ogrodzenia i betonowali podwalinki przy budynku WI1B. Słupki na pełną
    wysokość która jest jeszcze spotęgowana chwilowym obniżeniem terenu (brak
    humusu).
    No co tu pisać. Jest fatalnie. Przynajmniej moim zdaniem.

    Informcja dla wszystkich pragnących odwiedzić w najbliższych dniach budowę.
    !!!KALOSZE NIEZBĘDNE!!!
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 03.12.04, 11:30
    Ciekawe, ile kosztuje wycięcie takiego ogrodzenia? Albo przynajmniej obniżenie
    go do sensownej wysokości?
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 13:34
    Wątpliwe szanse na powodzenie takiej akcji.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 21:55
    Po założeniu Wspólnoty Mieszkaniowej mozna się nad tym zastanowić. Ale to
    dopiero w 2007 roku, po zakończeniu całego osiedla.
    Teraz garść informacji:

    - Warbud ma termin 22 stycznia na oddanie ukończonych lokali inwestorowi.
    - DD będzie oddawał lokale mieszkańcom systematycznie po tym okresie po
    odbiorach (realnie od połowy lutego).
    - akty notarialne DD ma zamiar podpisywać na przełomie maja i czerwca.
    - wszystkie lokale użytkowe na osiedlu wykupił jeden (sic!) facio i będzie je
    wynajmował.
    - w lokalu użytkowym pod "falką" (ten owalny budynek nad jeziorem) znajdą się:
    apteka, sklep spożywczy, salonik piękności. To na razie, bo nie wszystko jest
    wynajęte.
    - koło "falki" będzie dodatkowy parking dla tych mieszkańców, którzy mają np
    dwa samochody i nie mają na razie miejsca ani w garażu, ani na miejscu
    postojowym.

    To na razie tyle. Trzymajta się ludzie!
  • Gość: pepe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.11.04, 17:58
    Mi też się nie podobają płotki wenątrz osiedla !

    Swoją drogą faktycznie DD mówi różne rzeczy aby sprzedać mieszkania. Po kilku
    miesiącach już się z tego wycofuje.
    Trochę się obawiam jak faktycznie będzie wyglądało osiedle
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 26.11.04, 09:21
    Jeśli WE1A to tzw. "falka", to obawiam się, że będziesz miał dodatkowe
    ogrodzenie, bo już wylali fundamenty pod nie...
  • Gość: mariner IP: 217.153.187.* 26.11.04, 13:40
    hej ammamnan,
    no to mamy blisko do siebie! pozdrawiam sasiada ;)


  • Gość: mariner IP: 217.153.187.* 26.11.04, 13:59
    co sadzicie o oplatach za utrzymanie zieleni?
    dla mnie 200 PLN miesiecznie to jednak jakies przegiecie. szczegolni ebiorac
    ilosc mieszkan na calym osiedlu. czy nie powinniesmy stworzyc jednolitego,
    silnego frontu ktory przynajmniej wymusilby na DD dokladny kosztorys czy
    kalkulacje "obslugiwania" owego utrzymania zieleni. 200 PLN mnozac przez,
    powiedzmy, 500 mieszkan to daje 100 000 PLN miesiecznie. w skali roku ta suma
    osiaga 1 200 000 PLN. za grabienie lisci, "obsluge" jeziorka, sianie i koszenie
    trawy??? mysle, ze byloby w porzadku wiedziec, na co dokladnie ta nasza kasa
    bylaby przeznaczona.
    co o tym myslicie?
  • Gość: Sąsiad WI1A IP: *.bremultibank.com.pl 26.11.04, 18:04
    Zgadzam się całkowicie. Trzeba szybko powołać do życia wspólnotę mieszkaniową,
    która mimo zarządzania nieruchomością wspólną przez DD, będzie występować jako
    przedstawiciel właścicieli mieszkań na osiedlu. Jestem realistą i nie
    spodziewam się, że spowoduje to zmniejszenie stawek czynszu, czy kosztów
    utrzymania zieleni, pozwoli jednak patrzeć na ręce zarządcy nieruchomości. Po
    okresie płacenia haraczu DD znając koszty utrzymania nieruchomości będzie
    łatwiej negocjować ostateczne stawki z nowym zarządcą, którego sami
    wybierzemy.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 29.11.04, 08:56
    Podobno sprawa z opłatami za utrzymanie zieleni jest taka: inwestor kupił teren
    zielony (jezioro i park wzdłuż Racławickiej) i teraz musi mu się zwrócić ten
    wydatek. Bo jeśli liczyć tylko utrzymanie zieleni, to faktycznie byłyby to
    olbrzymie kwoty jak na grabienie liści i wyławianie zwłok z jeziora. Pomysł z
    lobbyingiem na rzecz jasnego rozliczania się DD z kosztów zarządzania osiedlem
    jest OK.
  • Gość: pepe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.11.04, 18:08
    DD, czyli tymczasowy administrator nie może pokrywać z tych 200 zł od
    mieszkania kosztów zakupu terenu. Każdy z nas teoretycznie może sprawdzić na co
    poszły pieniądze 200 zł x 1500 mieszkań x 12 miesięcy = 3 600 000 zł rocznie.

    Koszt zakupu mamy wliczony w cenę mieszkania!

    Z nowym zarządem/administratorem może być kiepsko, bo jest niebezpieczeństwo
    (patrz umowa), że wspólnotę będą tworzyły wszystkie 1500 mieszkania. Tak
    będzie, jeżeli teren nie zostanie podzielony. Przy takiej liczbie głosów
    wszystko jest potwornie trudno zmienić.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 30.11.04, 09:23
    Ale teren przecież będzie podzielony, więc jest szansa, że Wspólnoty będą
    tworzone do konkretnego terenu. Mam nadzieję...
  • Gość: pepe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.11.04, 11:40
    To zapytaj w DD.
    Jeżeli podzielą teren to część wydzielonych kawałków nie spełni wymogo 60%
    terenów biologicznie czynnych. Jeżeli będzie niepodzielona działka, wszystko
    jest OK. tak więc chyba wszystko zależy od decyzji władz miasta.
  • Gość: Alchemikos WE8B IP: 62.111.149.* 29.11.04, 15:04
    Zaciekawił mnie ten wątek dotyczący przesuwanych okien. Czy może byc z tym
    problem. Z tego co wiem przesuwane okna są powszechnie stosowane na zachodzie.
    Mam pytanie do Andrzeja,ile u Ciebie kosztował m2 apartamentu w tym budynku w
    ksztalcie litery L (obok trzech małych budyneczków)
  • Gość: pepe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.11.04, 18:02
    W moim mieszkaniu działają kiepsko, ale okno nie jest jeszcze solidnie
    zamocowane i klamka była "tymczasowa".
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 16:15
    Juz odpowiadam: 5900 zl za m2 przy powierzchni 117m2. Nie targowalem sie o
    cene, troche ustapili z planem splat.
  • Gość: alchemikos IP: 62.111.149.* 07.12.04, 07:58
    Ja targowałem się i uzyskałem jedynie korzystny harmonogram spłat podobnie jak
    TY.Jednakże u mnie cenili sie po 6200 zł/m2 przy 76 m2
  • Gość: pepe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.12.04, 09:54
    Nie ma sensu podawać ceny bez informacji co (mieszkanie czy apartament)
    kupiliście.
    Podobno w grudniu DD podnosi ceny. Ciekaw jestem, czy w Marinie również.
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 10:20
    Juz doprecyzowuje :
    5900 przy zakupie apartamentu 117 m2 w 2 etapie, budynek WE8. Sam bylem
    podejrzliwy, czy nie jest on np gorzej wykonczony, ale specyfikacja jest taka
    jak w tych za 6200 i tych ponad 7000. Mysle,ze to dlatego, ze ten budynek ma 21
    mieszkan i nie 12 jak te mniejsze, no i nie ma widoku na jeziorko. Moze tz cena
    za m2 maleje przy wiekszej liczbie m2. Czesto kawalerki maja drozszy m2 niz
    mieszkania ponad 100m2

    Pozdrawiam
    Andrzej

  • Gość: alchemikos IP: 62.111.149.* 07.12.04, 14:32
    Moja cena dotyczy także apartamentu w 12-apartamentowym budynku od strony
    południowej o pow. 76 m2
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 08.12.04, 17:47
    Wy tu gadu, gadu o rzeczach (czyt. cenach), na które nie macie wpływu, a
    tymczasem zakończono elewacje części budynków. Idźcie zobaczyć, jak to wygląda.
    Mnie się podoba i "falka" i "punktowce" i "jamniki". :)
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 10:50
    Mario
    Które budynki to "jamniki" czyżby Nasze/Nasz?

    Falka jest fajna, "punktowce" w piaskowcu wyglądają jeszcze lepiej i śmieję się
    że z mojego mieszkania będę miał ładniejszy widok niż mieszkańcy
    apartamentowców-"punktowców", bo jednak mieszkania wyglądają dużo skromniej, co
    jest sprawą oczywistą.

  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 09.12.04, 11:13
    "Jamniki" to te nasze 6-piętrowce. Tak roboczo je nazwałem. Widok
    z "punktowców" w ogóle nie ma szans z naszym. ;)
    A tak poważnie, to będę miał wszystko, co chciałem - ostatnie piętro, widok na
    całe jezioro, widok na park wzdłuż Żwirki i na wyłaniające się w oddali z morza
    zieleni drapacze chmur w centrum. Bajka... To jest duży plus "jamników", bo z
    żadnego innego budynku nie ma takiej panoramy. Kurka, ale się chwalę...
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 13:04
    Na WI1B też już zakończyli elewacje?
    Jak ostatnio byłem (w zeszłym tygodniu gdy pisaliśmy o ogrodzeniach) to jeszcze
    dwie ostatnie kondygnacje były "surowe do zatarcia" więc nie wiem czy już
    skończyli czy nie.
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 13:17
    Nie tak do konca z tym widokiem :-) Ja wybralem apartament na 3 pietrze na rogu
    i z tarasu bede mial widok ponad dachami blizniakow i willi w strone POl
    Mokotowskich. To rekompensuje troche wiekszy rozmiar budunku ("L" ksztalt). Jak
    ogladalem te mniejsze to ladny widok maja tylko te przy jeziorku, pozistale
    raczej nie. W dodatku to jest okolo 1500 na m2 wiecej przy identycznym
    standardzie wykonczeia jak w moim.
    Pozdrawiam
    Andrzej
  • Gość: Marta IP: 217.204.93.* 14.12.04, 11:11
    Andrzej,

    Zastanawiam sie nad kupnem mieszkania lub apartamentu w II etapie, ale nie
    mieszkam w Warszawie i jest mi trudno podjac decyzje w ktorym budynku kupic.
    Czy moglbys mi doradzic?


    Pozdrawiam
    Marta
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 10.12.04, 11:50
    Na naszym budynku skończyli już dwie ostatnie kondygnacje i ściągnęli
    rusztowania. Teraz ściągają niższe piętra.
  • Gość: mariner IP: 217.153.187.* 09.12.04, 20:48
    mario,
    czesto wspominasz o "parku wzdluz zwirki". ale przeciez tam beda te przeklete
    biurowce.
    btw. bedziesz mi chyba w okna zagladal?! ;)
    ja z trzeciego pietra palac kultury bede widywal tylko zima, kiedy nie ma lisci
    na drzewach ;/ ze ta falka taka niska, kurna no. ;)
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 10:33
    Falka jest raczej za wysoka, przynajmniej jeżeli chodzi o widoczność Pałacu.
    Jak jeszcze nie miała pełnej wysokości to Pałac był widoczny z poziomu terenu
    Mariny a teraz już nie.
    Ale całe szczęcie mam zdjęcia pamiątkowe.

    Macie jakąś obsesję na punkcie pałacu?

    Tak na marginesie też będę go widział z balkonu.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 10.12.04, 12:08
    Cholercia, ja właśnie mam obsesję na punkcie nie tyle samego Pałacu, co również
    widoku wieżowców w centrum. Oczywiście Pałac jest tu istotnym elementem
    panoramy miasta. Mieszkam w dużym mieście i chcę to czuć. A jak jeszcze mam
    widok na jezioro i ogromną połać zieleni Pól Mokotowskich to nic mi już do
    szczęścia więcej nie potrzeba. Chyba, że zlikwidowania tych cholernych płotków
    wewnątrz osiedla... ;)
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 13:29
    Żartowałem.
    Sam mam widok na City i też lubię zerkać w tę stronę. Na Marinie będę musiał
    wychodzić na balkon żeby zobaczyć Pałac.

    A tak dla uspokojenia Wszystkich. Bylem dzisiaj na budowie i sprawdziłem. Pałac
    nadal widać z poziomu terenu, przynajmniej "wieżę". Falka Go nie zasłonia.
    A już myślałem że mam takie cenne zdjęcia.

    Mario.
    Z tym zdjęciem rusztowania to chyba tylko od strony ŻW. Bo od środka osiedla to
    jeszcze jest cały osłonięty.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 13.12.04, 12:25
    No tak, wewnętrzna elewacja jest jeszcze zasłonięta cała... Ale do świąt ma być
    bydynek otynkowany i pomalowany.
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 14:56
    Moja klatka w piątek byla pomalowana do I piętra (wewnątrz).
    Zamontowane były drewniane pochwyty..
    Jedyne czego brakowało to oprawy oświetleniowe, wykończenia fragmentu portali
    przy windzie (kasetka sterowania windy) i w zasadzie koniec.

    Bardzo fajnie wygląda kształtowanie dna zbiornika (jeziorka) i wysepki.

    Jak tak dalej szybko pójdzie to trzeba będzie powrócić do wątku "Marina
    zatopiona" no może lepiej "zalana".

    Zacząłem się zastanawiać czy już powiedzmy w marcu (jak przejmiemy mieszkania)
    będą z nas chcieli ściągać pełną opłatę za teren wspólny, w przypadku kiedy
    będzie on jeszcze w trakcie urządzania. Częściową odpłatność rozumię (coś już
    będzie, będzie ochrona) ale pełną kwotę to będzie raczej ciężko uzasadnić. W
    zasadzie nigdzie to nie jest doprecyzowane, oprócz zapisu o ponoszeniu kosztów
    utrzymania terenu wspólnego.

    Co o tym sądzisz/sądzicie?
  • Gość: pepe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.12.04, 09:34
    Teoretycznie powinno wyglądać to tak:

    Kupujemy nie tylko mieszkania, ale też udział w zagospodarowanym terenie. Tzn.
    że koszt zagospodarowania (nasadzenia drzewek, sianie trawy itp.) obciążają DD.
    My ponosimy koszty utrzymania części wspólnej (koszenie trawy, sprzątanie itp)
    w takiej części, w jakiej jesteśmy właścicielami całości. Czyli na początek
    lwią część kosztów powinien ponosić DD (będzie właścicielem większości), a w
    miarę sprzedaży kolejnych mieszkań, coraz większa część mieszkańców.

    Natomiast obawiam się, że praktyka będzie inna.
    DD jak wiadomo stosuje złodziejskie praktyki (sprawdźcie swoje kosztorysy zmian
    lokatorskich - liczbę gniazdek elektrycznych, internetowych, punktów
    hydraulicznych itp. a z dużym prawdopodobieństwem odzyskacie część kasy) i z
    całą pewnością będzie chciało obciążyć kosztami mieszkańców.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 10.12.04, 12:01
    Mówiąc o parku wzdłuż Żwirki chodzi mi o ten duży park po przekroczeniu
    Racławickiej, w stronę Centrum, tam gdzie jest pomnik żołnierzy radzieckich.

    Marinerku - będę miał Cię na oku! Pamiętaj! Z ostatniego piętra z tarasu i
    dwóch pokoi będę miał widok w dół na falkę i twój apartament. A będziesz miał
    dwupoziomową z tarasem?

    Co do widoku na Centrum, to powiem Ci, że to był dla mnie warunek zakupu
    mieszkania gdziekolwiek bym to zrobił. Ale pocieszę Cię. Falka musiałaby mieć
    pięć pięter, bo dopiero z tej wysokości coś widać, choć nie najlepiej, bo
    drzewa wzdłuż Racławickiej są jakieś takie pieruńsko wysokie. I do tego na
    pagórku...

    A Ty Andrzej z 3 piętra będziesz miał widok na Centrum?! Nie za nisko?

    Pozdrawiam wszystkich.
  • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 12:03
    mario'uszku
    mam szczytowy apartament w falce na trzecim pietrze, czyli okna i na ciebie i
    na ZW i na raclawicka. niestety nie jest dwupoziomowy ale przynajmniej z dwoma
    tarasami/balkonami ;P
    a z tym palacem to mamy podobnie, nawet juz bylem zdecydowany na sawapark na
    saskiej kepie, bylo widac "manhattan" ale akurat na linii palacu roslo wielkie
    drzewo. tak sie wpasowalo, ze nawet bez lisci palac byl schowany za pniem. wiec
    sawapark odpadl. ;P i w ogole mostem siekierkowskim tez zawsze jade zygzakiem,
    bo gapie sie na city jak sroka w gnat.
    rozumiem, ze ze swojego 6 pietra masz widok jak na, nie przymierzajac, central
    park w NY...

    pozdrawiam
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 13:54
    Ah ten Palac... NIe zastanawialem si epod tym katem, ale chyba powinienem
    widziec bo mam taras na ta strone, chyba ze szpital MSWiA zasloni. NIe
    zwracalem na to uwagi bo to co mnie pociagnelo w Marinie to atmosfera malego
    miasteczka wewnatrz duzego miasta. Widok na City mialem przez wiele lat gdy
    mieszkalem w Toronto i chyba sie nasycilem :-). Ale, jak tak mysle to chyba
    lepiej miec widok na Palac niz na szpital :-)
    Zazdroszcze wam, bo w moj budynek dopiero "wyszedl z ziemi" :-(
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 13.12.04, 12:34
    Spoko, szybko budują. Poza tym trochę mi szkoda, że budowa pierwszego etapu
    dobiega końca, bo syciłem się widokiem budowanego mieszkania i osiedla. Aż
    brzuch mnie bolał z emocji każdorazowo jak wjeżdżałem na budowę...Rozumiecie,
    taka podjara lekka...
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 13.12.04, 12:31
    Central Park wysiada w porównaniu z moim widokiem, he, he, he... Już wiem,
    które mieszkanko będzie Twoje. Faktycznie, dwupoziomowe apartamenty zaczynają
    się trochę bliżej środka budynku.
    Ale z tym drzewem na Saskiej Kępie to chyba trochę przesadziłeś?!
    "Czy jest Pan zdecydowany kupić ten apartament?" - "Niestety nie, bo przed
    oknem rośnie zbyt potężne drzewo." Dobre... ;)
  • Gość: wojtek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 15:08
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Alchemikos IP: 62.111.149.* 14.12.04, 08:04
    Z pewnym zaciekawieniem i niepokojem obresuję to forum i wypowiedzi moich
    przyszłych sąsiadów. Te testy o widoku na City, widoku na Centrum, mieszkania
    w dużym mieście i czuciu wielkiego miasta. Mam nadzieję, iż jest to pewnego
    rodzaju żart. Gdyby było to prawdą to zostanowiłbym sie nad wyprowadzeniemiem z
    Mariny. To dopiero byłaby "funny farm". W tym przypadku autorzy wypowiedzi
    przypominają mi noworuskich japiszonów, których okazję miałem obserwować
    podczas swojego pobytu w Moskwie. Koszmar, roboklony. Ludzie, kto wam tak w
    głowie poprzewracał. Mam nadzieję,iż zamieszka tam trochę "normalnych ludzi",
    ceniących sobie innne (bardziej tradycyjne) wartości , niż "czucie wiekiego
    miasta". Gdyby historia z tym drzewem zasłaniającym cośtam była prawidzwa,
    polecam dobrego psychiatrę, bo na psychoanalityka już za późno.

    Pozostaje z niepokojem
    Alchemikos
  • Gość: pepe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.12.04, 09:19
    Spoko.
    Jedni zbierają znaczki, drudzy kleją modele a innych fascynuje wieża stalina.

    Miej więcej tolerancji w sobie.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 14.12.04, 10:03
    To musisz się stary poważnie zastanowić nad wyprowadzeniem z Mariny, bo mnie
    rajcuje widok Pól Mokotowskich z Centrum w tle. Ciebie zapewne interesuje widok
    sąsiada w oknie sąsiedniego apartamentowca lub półnagich dzieci nad naszym
    jeziorkiem...
    A o jakich tradycyjnych wartościach piszesz? O siedzeniu z gazetą przed
    telewizorem? Czy może klęczeniu godzinami w kościele? A może o deptaniu bosymi
    stopami kapusty w beczce?
    Stary, jednym pasuje miejski styl życia, innym bardziej "tradycyjne wartości".
    A poza tym, masz chyba 52 lata i jest ci smutno...
    Wyluzuj.
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 10:28
    Alchemikos! i sprowokowany Mario!
    Dajcie spokój.
    Tak jak lekkim "widzimisie" jest rezygnacja z zakupu mieszkania ze względu na
    roznące drzewo (ale każdy ma do tego wyboru prawo) tak równie dziwne jest
    wyprowadzanie się z osiedla tylko dlatego że z 1.5 tysiąca mieszkań kilka
    zamieszkują ludzie którzy pragną widoku na pałac i kierowali się tym kryterium
    przy jego zakupie.

    Panowie
    Powstało całkiem rozwojowe forum (torpedowane początkowo przez oszołomów) a
    teraz sami zaczynamy w nim robić kaszankę.
    Podajcie sobie dłonie i zapomnijcie o temacie. Taka jest moja propozycja.
  • Gość: alchemikos IP: 62.111.149.* 14.12.04, 11:32
    Paco, czuję się przywołany do porządku
  • Gość: Alchemikos IP: 62.111.149.* 14.12.04, 11:31
    Jestem wyluzowanym bez kompleksów, bezpretensjonalnym 32 latkiem, spełnionym
    życiowo i zawodowo, pracującym w braży PR, szczęśliwym ojcem 2 fajnych
    maluchów, nie interesującym się widokiem sąsiadów ani półnagich dzieci w
    piaskownicy (swoją drogą skąd nagle u Ciebie sąsiad i te dzieci, Freud toś tu
    miałby do powiedzenia, zstanów sie nad tym). Tradycyjne wartości w tym zakresie
    to dla mnie (tu trochę banalnie ale prawdziwie), przyjaźń, dobre relacje
    interpersonalne, intergacja sąsiedzka, tworzenie małych, zaprzyjaźnionych
    społeczności itp. Może nazwałem to górnolotnie tradycyjne wartości ale miałem
    to na myśli co napiasłem wcześniej.Tu gdzie obecnie mieszkam tworzymy małą
    społeczność, gdzie spotykami się z sąsiadami, razem obchodzimy uroczystośći
    itp. Wczaraj pół naszego małego bloczku bawiło się z okazji 10 rocznicy ślubu
    naszych sąsiadów (patrz w adwencie, a więc jesteśmy trochę z religią na
    bakier). Jest to trochę jak w filmie Stalowe Magnolie. To nie ściema, takie
    społeczności się zdarzają. Ale spoleczność ta to zbiór ludzi wyluzowanych bez
    kompleksów, bezpretensjonalnch, może banalnie to zabrzmi (ale teraz rzadko
    spotykanych)ludzi normalnych, na luzie. To tyle tytułem objasnienia Mario.
    Jak czytam o widoku na CITY (nota bene gdzie to City w W-wie), czuciu miasta,
    widoku na pałac,i drzewie przesłoniającym życie, to mi nie tylko ręce ale i
    spodnie opadają ze zdziwienia. Nie chciałbym mieszkać z nuworyszami,
    sfrustrowanymi japiszonami made in warszawka, o psychice tabloidowego
    roboklona. Chciałbym po prostu mieszkać między normalnymi ludzmi. Myślę,że moj
    sposob myslenia jest trochę uwarunkowany atmosferą miasta w ktorym spedziłem
    dzieciństwo,tj. KRAKOWA. Ta wyprowadzka to rzeczywiście prowokacja, ale wczoraj
    na zabawie czytałem im (moim sąsiadom te fajne kawałki z tego forum o czuciu
    miasta, drzewie (ubaw był po pachy) i innych myślach z tego forum na
    pograniczu szaleństwa i geniuszu. Wszyscy doradzali mi szybką ucieczkę z
    tego miejsca a nasz blokowy anglik doradził, by w Marinie założyć tzw. funny
    farm, co w slangu angielskich oznacza szpital dla wariatów.

    Jednakże by nie wprowadzać na forum niepotrzebnych redundancji, obiecuję, iż
    nie bedę komentował tego typu myśli na pograniczu szaleństwa i geniuszu.

    Pozdrawiam Alchemikos
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 12:31
    Miejsce które opisujesz to prawie jak bajka, a taka społeczność to ewenement na
    skalę tego miasta, zresztą nie tylko tego. Jednak żeby sprawa była jasna wierzę
    że jest jak piszesz, że jest to możliwe.
    Sam chciałbym zamieszkać i stanowić część takiego budynku.
    W kontekście tego pragnienia , mój wybór Mariny może wydawać się nieco
    odbiegający od ideału bowiem mniejsze społeczności sprawdzają się chyba lepiej.
    Bardzo mocno obawiałem się i nadal obawiam o wielkość Mariny i ilość przyszłych
    mieszkańców. O to jak będzie się tu mieszkać. Czy rzeczywiście w przyjaznej
    atmosferze, czy tak jak w innych miejscach gdzie często sąsiedzi nie znają się
    przez kilka lat. Oczywiście to zależy tylko i wyłącznie od nas, może to banalne
    ale tak jest. Moje obawy pogłębia liczba aktywnych osób na forum. Jest nas
    kilkanaście a na stałe kilka. Reszta się tylko przygląda i nie ma zamiaru nawet
    powiedzieć "Cześć, Dzień dobry, Witajcie, Hi"
    Trochę przykro.
  • Gość: Alchemikos IP: 62.111.149.* 14.12.04, 13:24
    Rzeczywiście nasza społeczność wydaje się trochę nie tej bajki, ale kryterium
    obszarowe jej scementowania to nie osiedle,czy dzielnica, lecz mieszkańcy
    małego bloku, którzy w 1993 r. wprowadzili się do tego bloczku (16 rodzin).
    katalizatorem wzajemnych relacji była walka ze społdzielnią. potem rozwineło
    sie to dalej. łaczą nas nie tylko więzi koleżeństwa a niekiedy przyjaźni, lecz
    także innne rzeczy, takie jak wzajemna pomoc, mamy tu prawnika, lekarza,
    urzędasa, komputerowca. Działa to na zasadzie świadczenia wzajemnych usług. Nie
    obywa się oczywiście bez zgrzytów. Pozostajemy jednakże we
    wspolnocie "blokowej" nie przenosi sie to cała spóldzielnię ".
    Odnoszać się do Mariny myślę,iz tego typu spoleczności mogą byc tworzone w
    ramach tych małych apartamentowców, ew. relacji sąsiedzkich (klatkowych).
    Musisz wziąc pod uwagę, iz dużo mieszkań jest tu kupionych na wynajem lub przez
    zagraniczniaków. Przez pewiem czas będzie mieszkało tu mało ludzi. Dowodzi to
    przykład osiedla eko -park na polach mokotowskich, zamieszkałego w jakiś 20 %.
    Wiem także, iz dużo mieszkań jest kupionych przez starsze osoby, a
    małoaktywnych na forum.
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 14:22
    Musiałbym być mocno naiwny aby sądzić że Marina będzie, lub może być jak wielka
    rodzina. To jest nierealne zresztą chyba nawet śmieszne.
    Moje obawy dotyczą pewnej skłonności, chęci bycia anonimowym mieszkańcem na tak
    dużym terenie bez względu ma podział na budynki.
    W obrębie jednego budynku prawie wszyscy się znają, na małym osiedlu też,
    przynajmniej z widzenia. Im bardziej rozrasta się społeczność tym niestety
    gorzej, zaciera się poczucie własności, wsólnoty.

    Może trochę przesadzam.

    A co do Maria nie szufladkuj Go zbyt szybko.
    "Znasz" Go jedynie na podstawie kilkunastu wypowiedzi.
    Może będzie super sąsiadem? Może prawie jak anglik z jedną rożnicą - skonnością
    do podziwiania widoku na City.
    Ale już wiem że odpuszczasz. Teraz krok Maria.
    Mam nadzieję że rozsądny.
  • crusader73 14.12.04, 15:06
    Witam wszystkich!
    Przepraszam, że się włączę, ale - pomimo, że kupuję mieszkanie zupełnie gdzie
    indziej - od dłuższego czasu śledziłem wymianę uwag pomiędzy "fanami widoku na
    wieżowce". I bylem nim szczerze ubawiony :)
    Traktowałem go z przymróżeniem oka i odnosiłem wrażenie, że autorzy tych postów
    również mieli niezły ubaw pisząc np. o słynnym już drzewie :)
    W przeciewieństwie do Alchemikosa, odbierałem ich jako ludzi pozytywnie
    zwariowanych, potrafiących patrzeć z dystansem na tak poważną sprawę jak zakup
    mieszkania i potrafiących śmiać się z siebie samych co nie jest rzeczą
    powszechną...
    Wraz z pojawieniem się wspomnianego Alchemikosa zabawny wątek legł w gruzach, a
    na jego popiole pojawił się fetorek posądzeń o snobizm i yappie'szoństwo...
    Zupełnie dla mnie niezrozumiałych... Szkoda, że tak to się skończyło,
    ale "fanom widoku na wieżowce" porzesyłam wyrazy sympatii i życzę wielu
    pogodnych dni pozbawionych aury uniemożliwiającej podziwianie widoku na
    centrum! :)

    PS - na koniec muszę przyznać, że Alchemikos - zwolennik układów
    dobrosąsiedzkich - w specyficzny sposób przystąpił do budowania dobrych relacji
    z przyszłymi sąsiadami: zamiast tradycyjnego "Dzień dobry / Cześć / Witam"
    pojawiło się "noworuscy japiszony"...

    Pozdrawiam wszystkich!... szczególnie "roboklony"! ;)
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 15.12.04, 12:49
    Paco, nie będę przykładał ręki do kaszanki Alchemika, dlatego jak najbardziej
    przyjaźnie zakończę Alchemik Gate:
    Zbyt wyraźnie wypływają ze słów Alchemika krakowskie kompleksy wobec Warszawy,
    by przejmować się nimi ponad miarę. Tacy ludzie podsycają tylko ten idiotyczny
    konflikt między obiema stolicami (to taka wazelinka w stronę Alchemika, ale
    malutka ;) ). Ja (Mariner, Paco, Pepe, i inni zapewne też) zbyt cieszę się z
    kupna mieszkania na Marinie, by cokolwiek mogło tę radość stłumić. A o tym, że
    nie jestem żadnym japiszonem ani nuworyszem przekonają się wyżej wspomniani
    sąsiedzi, na pewno nie Alchemik, bo "nie po drodze mi na drugą stronę
    jeziora". On pozostanie dla mnie jedynie sztucznie przeintelektualizowanym
    krakusem, któremu anglik wytłumaczył wczoraj znaczenie słów "funny farm".
    Jesteśmy z Alchemikiem innymi ludźmi, cieszę się z tego i niech tak pozostanie.
    Moja propozycja: cisza nad tą trumną...
  • Gość: Alchemikos IP: 62.111.149.* 16.12.04, 14:38
    OK Przepraszam, posypuję głowę popiołem poniosło mnie. Ale zrozum, wkurzyłem
    się tym teksem o pogladaniu półnagich dzieci w piaskownicy.Dzieci to
    świętość,tabu, sacrum. Nie mozna ich używać jako argumentów w naszej
    pyskówce.Resztę razów przyjmuję, bo w dużej częsci je sprowokowałem.
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 15:10
    No i super.
    Sądzę że sprawę możemy oficjalnie uznać za zamkniętą.
    Uff
  • Gość: Kleopatra IP: *.rdg.ac.uk / *.rdg.ac.uk 14.12.04, 14:59
    Ja jestem jedna z tych osob co to sie tylko przygladaja (co w sumie nie jest
    takie zle, ostatnie wasze wymiany byly bardzo dowcipne!).
    Powaznie: my bedziemy w apartamentowcu w pierwszej fazie. Bardzo nam sie
    podobalo to, ze bloki sa nieduze, bo mamy nadzieje, ze to stworzy poczucie
    spolecznosci. Mam tez nadzieje, ze bedziemy mowic tym samym jezykiem w
    przenosni i doslownie. Skad wiecie, ze duzo mieszkan zostalo wykupionych przez
    zagraniczniakow?
    Mieszkamy poza Warszawa, wiec nie sledze przebiegu budowy, dlatego wasze
    wypowiedzi sa cenne. Na razie jedyne klopoty z DD mielismy z ksiegowoscia - nie
    umieja dodawac, juz nie mowiac o mnozeniu czy dzieleniu. O zmianach
    lokatorskich przekonamy sie niedlugo bo mamy zamiar wpasc na Marine.
    A tak w ogole, to witajcie przyszli sasiedzi. Mnie sie nawet podoba, ze ludzie
    maja rozne podejscia do zycia, byloby strasznie nudno jak bylibysmy wszyscy
    tacy sami! A ja myslalam, ze pare lat temu Warszawiacy chcieli wyburzyc palac!
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 15:17
    Witaj Kleopatro.
    Informacji przekrojowych o przyszłych właścicielach nie posiadam, może inni
    tak. Sądzę jednak że ich źródłem są raczej domysły i wyobrażenia. A to dlatego
    że jeszcze przed zakupem rozmawiając ze znajomymi (w trakcie podejmowania
    decyzji o zakupie) wyrażali podobne poglądy, o wykupie na wynajem, póżniejszej
    odsprzedaży itd. Prawda jak zwykle leży gdzieś po środku.

    Co do wysokości budynków to jak najbardziej podzielam Twój pogląd. Im niższe i
    mniejsze tym fajniejsze.

    Polecam stronę Szopenika na której zamieścił zdjęcia z Mariny, te ostatnie
    dotyczą niestety prawie tylko drugiego etapu. www.marina.vip.interia.pl

    Byłem w tamtym tygodniu na budowie i naprawdę wszystko nabiera rumieńców.

    Pozdrawiam
  • Gość: mariner IP: 217.153.187.* 14.12.04, 15:33
    kochani, czuje sie wywolany do tablicy ;)
    po raz kolejny okazuje sie, ze polskie pieklo istnieje naprawde. jeszcze nie
    mieszkamy w marinie a juz sie zaczynamy zrec. oczywiscie najwiecej oliwy do
    ognia (jak to w naszym kraju czesto bywa) dolewa osoba chcaca uchodzic (i we
    wlasnym mniemaniu uchodzaca) za wzor cnot i umilowania blizniego. alchemikos
    holduje wartosciom dobrych relacji miedzyludzkich i integracji sasiedzkiej. to
    ciekawe, ze nie przeszkadza mu to w obrazaniu swoich przyszlych sasiadow,
    wyzywaniu od nuworyszy (padlo na Maria) albo psychicznie skrzywionych (ja).
    idealne poczatki budowy milej, zzytej spolecznosci.
    ja dziekuje za wspolnote pod jego dyktandem. dziekuje za towarzystwo ludzi,
    ktorzy akceptuja jedyna, sluszna wizje zycia - swoja. alchemikos pisze, ze jest
    bezpretensjonalny i wyluzowany. to smieszne. jest nadety i pretensjonalny z tym
    odwolaniem do krakowa, z ta ?wyprowadzka-prowokacja?. umowmy sie, ze
    wyprowadzka z krakowa do warszawy to ewidentna wyprawa za chlebem. mnie to
    wali, niech sobie alchemikos wypruwa zyly zeby zarobic na krzeslo od starck?a -
    jego sprawa. tylko niech sie nie czepia innych ludzi. niech sobie wiesza
    skorzane obrazy na scianach, portrety smutnych koni czy najnowszego sasnala.
    jest po prostu starzejacym sie, zgorzknialym mieszczuchem.
    ja mialem wizje, ze musze miec widok na palac. taki sobie napisalem brief. stac
    mnie na to zeby sobie taka zachcianke spelnic. wiec w czym problem? robie komus
    krzywde? (owszem mialem plany wyciac to drzewo na saskiej kepie no ale dzieki
    marinie przezylo ;).
    kocham warszawe, uwielbiam panorame warszawy,a palac w szczegolnosci. kupilem
    sobie fajne mieszkanie, to sie z tego ciesze. mario pewnie ma podobnie.
    dzielimy sie nasza radoscia na forum i tyle. bez dorabiania teorii.
    wiem, ze w krakowie w tym czasie wszyscy modla sie w rocznice wprowadzenia
    stanu wojennego i mysla o ojczyznie. tylko co z tego?
    dodam ze mam 31 lat i tez mam 2 dzieci i od prawie dziesieciu lat pracuje w
    reklamie.
    no i co? alchemikos jestesmy ulepieni z roznych glin. albo odkryjesz w tym
    jakies wartosci albo bedziesz sie musial wyprowadzic nabawiajac sie wczesniej
    wrzodow.
    nie musze sie bawic na rocznicy twojego slubu, wystarczy ze bedziemy sobie
    mowic ?dzien dobry? w windzie (chociaz takie bufony z reguly sa ?ponadto?).
    oj slabiutki PR sobie zrobiles, slabiutki.

  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 15:47
    Panowie DAJCIE SPOKÓJ.
    Zaczynamy sie staczać w kierunku wątku istniejącego na tym forum a od którego
    uciekliśmy zakładając nowy.
  • Gość: mariner IP: 217.153.187.* 14.12.04, 15:52
    paco, nie moglem nie napisac tego co napisalem
    ale wiecej juz nie musze
    ;))

    pozdrawiam cie
    (strozu porzadku)
    ;P


  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 16:01
    No cóż. Ktoś musi czuwać nad stadkiem. hi hi
    Nie oznacza to absolutnie że jestem od Was dwa razy starszy. Oscyluję tak +/-
    12 miesięcy w sosunku do WAS i też dwa bąble biegają po naszym mieszkaniu.
  • Gość: mariner IP: 217.153.187.* 14.12.04, 16:19
    no to pieknie!
    jakby jeszcze mario mial tez dwojke, to bylby full ;)
    czyli nie bedzie tak zle, na picknicu w czerwcu mialem wrazenie,
    ze srednia wieku przyszlych mieszkancow mariny to jakies 75 lat
    ;)
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 16:29
    Mario pisał tylko o psie.
    Ale faktem jest że wtedy królowały zupełnie ine tematy. Więc może też sie nie
    chwalił.
    Na tym pikniku nie byliśmy bo właśnie jeden z maluchów chorował.

    Ostatnio robiłem porządki z wpłytach CD i znalazłem tę z Mariną. Po tym jak ją
    dostałem praktycznie poszła w zapomnienie. Otwieram a tam film-wizualizacja.
    Obejżeliśmy i pytam się mojej trzyletniej Ani czy jej się podobało, a ona na to
    że tak bo widziała tam piaskownicę i taki domek na placyku. No chyba nic dodać.
  • Gość: aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 17:54
    Hello, To zona Maria, mamy tylko super fajowego psa, a dzieci na razie jeszcze
    nie. Pozdrawiam przede wszystkim Marinera, bo bardzo podobnie myslimy -
    a propos Alchemikosa nic dodac nic ujac (super PR-owiec z niego, zreszta moj
    kolega po fachu). Moze zorganizuja jeszcze jakis pikink to sie umowimy w jakims
    punkcie zbornym.
  • Gość: well IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.12.04, 18:18
    Mariner, zgadzam sie z tobą w 100%. Dodam, że jestem z innego forum, z
    daaalekiego Ursynowa i powiem, jeszcze, że ja tez mam widok na pałac w oddali,
    wprawdzie tylko z jednego pokoju ale....wiecie co?.....też bardzo lubię ten
    widok !
  • Gość: Kleopatra IP: *.rdg.ac.uk / *.rdg.ac.uk 15.12.04, 16:07
    Dziekuje, Paco - zdjecia obejrzalam i chociaz to mala kompensacja za to ze nie
    moge tam wpasc osobiscie, przynajmniej wiem jak to wszystko teraz wyglada.
    Tempo budowy rzeczywiscie jest zadziwiajace.
    Ciesze sie, ze bede miala sasiadow tak entuzjastycznie nastawionych do
    mieszkania w marinie. Ja tez uwazam, ze bedzie to super miejsce z super ludzmi
    (bez wzgledu na wiek i widok z balkonow!)i nie moge sie doczekac kiedy bede
    mogla stanac na swoim balkonie i podziwiac jeziorko, zielen, piaskownice, i
    nawet palac wylaniajacy sie spoza chmur (albo drzew!).
    Pozdrowienia dla wszystkich marinerow,
    Kleo
  • Gość: Andrzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.04, 22:47
    Peace, sasiedzi, peace :-) ( Po angielsku znaczy spokoj lub pokoj:-)
    Niech zyje roznorodnosc i tolerancja. Zamknijmy podwatek i dajcie spokoj
    Alchemikosowi- powitajmy przybysz z grodu Kraka znana warszawska tolerancja. W
    koncu powinien zrozumiec, ze my przez wiele lat niemilismy innego palacu w
    Warszawie :-) wiec ten przejal na siebi role czegos w rodzaju krakowskiego
    Wawelu!
    Pare razy tutaj pisalem, ale nie przedstawilem sie, wiec niniejszym to czynie-
    Andrzej (plus zona i 3 letnia corka, bez psa).
    Ta srednia wieku to pewnie ja podnosze bo mam 48.
    Wizja Alchemikosa z jego bloku calkiem mi sie podoba, poniewaz jak wprowadzilem
    sie 5 lat temu do mojego Echa to z rozpedu mowilem spotkanym sasiadom "dzien
    dobry" i napotykalem zdziwione spojrzenia w stylu "Znamy sie czy co? Walniety?
    Usmiecha sie do obcych- moze swir?" Moze mysleli ze bede chcial cos od nich
    pozyczyc :-))

    Jak juz sie wszyscy wprowadzimy to proponuje zrobic wernisaz fotograficzny
    zdjec palacu z roznych okien i balkonow, moze byc zabawnie:-)

    Marto,

    Jesli chodzi o zakup w II etapie to tak jak juz inni pisali - sa male 12
    mieszkaniowe apartamentowce i jeden 21 mieszkaniowy. Ja kupilem w tym wiekszym.
    Ciekawe sa roznice w cenach przy takim samym wykonczeniu- Te male im blizej
    jeziorka tym drozej bo okolo 7,5 tys za m2. w moim sektorze sa 3 male ale chyba
    po 6,2 tys. w moim 5,9 tys za m2. Przy jeziorku sa plusy i minusy - z jednej
    strony przestrzen za oknami (jesli masz je z wlasciwej strony, z drugiej strony
    obawiam sie ze w lecie bedzie glosno (dzieci). Tam gdzie ja bede jest dalej do
    jeziorka ale taniej. MOglem kupic wiecej m2, na czym mi zalezalo. Troche dziwne
    sa metraze bo jest przrwa pomiedzy okolo 70 m2 i 130 m2. nic w przedziale 80-
    120 m2.

    Ogladalem te mniejsze budynki w naturze i odleglosc miedzy nimi wydaje mi sie
    troche mala, ale moze jestem uczulony bo teraz mam do sasiadow vis a vis okolo
    10 m i jestem glodny przestrzeni za oknem. Usiebie bnede mial z jednej strony
    widok na oslawiony palac czyli sporo miejsca za oknem a z drugiej sporo do
    malych budynkow czyli niezly kompromis jak na moje potrzeby.

    Ogolnie mowiac, jesli komus nie zalezy szcegolnie na wielkosci budynku to ten w
    ksztalcuie litery "L" (3 pietra i penthouse nad nimi czyli razem 4) jest niezla
    okazja cenowa.

    Pozdrawiam
    Andrzej
  • Gość: dzim IP: *.piasta.pl 15.12.04, 23:03
    Bez urazy nie jestem specem od rynku nieruchomości i cen ale jednak jak się
    czyta 8000zl/m ,6000zł/m a potem,że jest to niezła okazja cenowa to jednak ma
    się mieszane uczucia choć oczywiście jeziora tanie nie są zwłaszcza te w
    centrum.
  • Gość: Marta IP: *.server.ntli.net 16.12.04, 00:10
    Czy ktos wie czy cos dobrego zostalo do kupienia w Marinie czy tez wszystko
    jest juz przebrane?
    Jakie budynki sa sprzedawane w etapie II i gdzie sa one usytuawane?
    Czy w apartamentowcu z 21 apartementami cos zostalo.

    Pozdrowienia
    Marta
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 22:17
    Marto,
    z tego co wiem w II etapie jest jeszcze sporo apartamentow w malych domach
    (punktowcach) i w "moim" 21 mieszkaniowym (Jak kupowalem to chyba byly
    sprzedane 4 albo 5) W tych malych jest najwiecej duzych aprtamentow ponad 130
    metrowych. II etap to sa budynku w srodku osiedla patrzac od "falki".

    Pozdrawiam
    Andrzej
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 08:37
    Cześć.
    Mam kilka zdjęć apartamentowców-punktowców i falki z zeszłego tygodnia.
    Zaproponowałem Szopenikowi że je prześlę aby wstawił na stronę, ale jak na
    razie się nie odzywa.
    Poczekamy zobaczymy.
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 08:54
    I opłacało się czekać.
    Szopenik dał zielone światło (i zrobił to już wczoraj) tylko ja nie mogłem w
    międzyczasie otworzyć tlenu żeby to sprawdzić.
    Więc zdjęcia do niego wysyłam i czekam.
  • Gość: szopenik IP: 212.160.172.* 16.12.04, 15:17
    Dziękuję serdecznie Paco za zdjęcia. Będą super uzupełnieniem do wizji całości.
    Powinno mi się je udać umieścić na stronce jutro po południu.
    Jeśli ktoś ma jakieś ciekawe informacje i chce się z nimi podzielić z resztą
    sąsiadów i przyszłych sasiadow to zapraszam do wspołpracy. Miejsca na serwerze
    jest jeszcze troszkę :)
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 15:52
    Macie jakieś nowe informacje na temat Raclawickiej: wjazdu, świateł,
    modernizacji??
  • Gość: mariner IP: 217.153.187.* 14.12.04, 16:17
    rozkopali pas zieleni na raclawickiej
    juz myslalem, ze szykuja sie do poszerzania
    a to chyba tylko wymiana rur
    ;(
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 16:41
    A mi wygląda na układanie zupełnie nowej instalacji. Nawet sprawdzałem na
    stronach wykonawcy "POL/AQUA" co to za inwestycja ale informacji brak.

    Mam nadzieję że to prace przygotowawcze albo wyprzedzające całość inwestycji.
    Szukałem też informacji na stronach ZDM ale równie bezskutecznie.

    Całkiem obiecująco wygląda przygotowana droga wyjazdowa do ŻW. Utwardzona, z
    krawężnikami, odwodnieniem. Początkowo pomyślałem że to może dojazd na przyszłą
    budowę tych biurowców. Ale przecież nikt nie robi nowej drogi dojazdowej na
    budowę bo później i tak trzebaby ją wybudować od nowa.
    Tak więc wygląda na docelową.
  • Gość: Arkaady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.04, 15:28
    Czy ktoś może ma jakieś zdjęcia z budowy albo zamieścił na jakieś stronie??
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 15:45
    www.marina.vip.pl
    To strona założona i prowadzona przez Szopenika.
    A jak możesz przeczytać w dzisiejszej jego wypowiedzi to własśnie szykuje się
    do umieszczenia nowych zdjęć.
    Miłego oglądania.
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 15:48
    Zapomniałem o jednym członie.

    www.marina.vip.interia.pl
  • Gość: szopenik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 22:50
    zdjęcia które otrzymałem dzięki uprzejmości Paco są zamieszczone już na stronce
    w zakładce: zdjęcia 16.12.2004
    www.marina.vip.interia.pl
  • Gość: pytajnik IP: 217.79.146.* 17.12.04, 01:22
    wetne sie watek (za co przepraszam), ale czy za 360tys jestem w stanie cos kupic w marinie z 2 miejscami parkingowymi?
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 07:19
    Nawet z 720 tys nie bedzie Ci latwo kupic w Marinie 1 lokalu z dwoma miejscami
    parkingowymi. Tka sytuacja panuje w II etapie w apartamentach. Cos zle
    policzyli albo polasili sie na dodatkowe pietro w budynkach. Bo nie sadze, zeby
    zatrudnili jako architekta idiote, ktory nie zauwazyl, ze wiele rodzin ma juz
    po 2 auta.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 17.12.04, 10:49
    Sytuacja wygląda tak:
    Nie masz szans na kupno lokalu z dwoma stanowiskami w garażu podziemnym, masz
    jedynie szansę na garaż podziemny + miejsce postojowe zewnętrzne, i to w
    przypadku, gdy tych miejsc wystarczy! Bo musisz wiedzieć, że na Marinie
    funkcjonuje zasada: "jeden lokal = jedno stanowisko parkingowe lub garażowe".
    Jak coś zostanie, to wtedy rozdzielają według dokonanych rezerwacji. Ja właśnie
    czekam na decyzję o dodatkowym miejscu postojowym zewnętrznym, ale powiedziano
    mi, że raczej nie mam szans. A kwota 360 tys. wystarczy na lokal około 50-55
    metrów, zakładając, że kupisz garaż podziemny za 35 tys.
  • Gość: pepe IP: *.acn.waw.pl 17.12.04, 16:06
    Mi sprzadali 2 miejsca pod chmurką bez najmniejszego problemu.
  • Gość: Kleopatra IP: *.server.ntli.net 21.12.04, 15:14
    Czesc Mario - skad wiesz o zasadzie "jeden lokal - jedno stanowisko
    parkingowe"? Nam nic takiego nie powiedziano, wpisano nas na jakas liste i
    kazano czekac (na co dokladnie nie wiadomo). Ja nie bardzo rozumiem jakie
    kalkulacje(?) kieruja rozdzialem miejsc parkingowych, niektorzy maja po dwa
    inni czekaja na jakas decyzje. Jesli sa jakies szanse na do tej pory nie
    wykupione miejsca garazowe, to najprawdopodobnie beda one w zupelnie innym
    budynku, dajac wejscie do budynku ludziom w nim nie mieszkajacym. Co wtedy z
    ochrona? Bez sensu jest stawianie ogrodzen wokol budynkow jesli i tak wszystko
    bedzie pomieszane i wstep do budynkow beda mialy osoby w nich nie mieszkajace.
    Co o tym sadzicie, przyszli sasiedzi?
    Kleo
  • Gość: Mario WI1B IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 17:46
    Kleo! Babka w dziale sprzedaży na terenie Mariny powiedziała mi o tym
    ograniczeniu i nawet wdrożyła w życie! Mam jedno miejsce postojowe zewnętrzne i
    drugiego nie chciano mi sprzedać do momentu, kiedy okaże się, że wszyscy już
    jedno mają. Zarezerwowałem więc drugie miejsce, ale dwa miesiące temu ta samam
    babka poinformowała mnie, że właściciwe to nie mam na nie szans, bo kilka
    lokali nie zostało jeszcze wykupionych a miejsc zewnętrznych zostało... dwa lub
    trzy. No i dowi! Więcej tematu nie drążyłem, tym bardziej, że koło falki (chyba
    na nieszczęście Marinera ;) !!!) dobudują miejsca parkingowe dla gości i
    mieszkańców.
  • Gość: Arkaady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 15:46
    Czy na zdjęciu numer 11 to planowane "oczko wodne"" ??
  • Gość: szopenik IP: 212.160.172.* 17.12.04, 16:06
    tak, to jest to wybetonowana część oczka wodnego na środku Mariny :)
  • Gość: jarek bastrzyk IP: *.Library.McGill.CA 18.12.04, 21:02
    Pozdrawiam
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 20.12.04, 09:13
    8 pięter, ale one są usytuowane na skraju osiedla, także swoją wysokością nie
    przeszkadzają chyba nikomu.
  • Gość: miko IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.12.04, 17:52
    Bylem ostatnio oglądac swoje mieszkanie (I etap). Zaszokowalo mnie niskie
    położenie okna względem podłogi. Rodzi to szcególnie problem w kuchni, bo
    trzeba nisko polozyc blat. Nie macie z tym problemu? Czy ktoś wogóle mierzył
    odległość dolna rama okna - podłoga?
  • Gość: Alchemikos IP: 62.111.149.* 20.12.04, 14:33
    Mam pytanie do mieszkańców I Etapu. Czy wiecie coś na temat podłączenia
    infrastruktury teletechnicznej oraz informatycznej. Czy dew. rozwiązał ten
    problem. Jest to istotne dla tego typu osiedli. np. w Eko-parku mieszkańcy
    czekali bardzo długo na podłączenie telefonów i internetu. "głośno" o tym było
    swego czasu na forum. Ciekaw jestem czy rozwiązano już problem nazw ulic i
    adresów. Ma to szczególne znaczenie dla tych, co chcą rozpocząc (przeniesc) tam
    swoj adres firmowy.
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 19:15
    Czy uliczki beda mialy wlasne nazwy np Yachtowa, Busoli itp :-) czy wszyscy
    bedziemy miec adres Raclawicka i ten sam nr. a dalej jakies pod segmenty?
    Czy kotos z was sie o to dowiadywal?
  • Gość: szopenik IP: *.chello.pl 20.12.04, 22:56
    widzialem projekt uchwały z dwa miesiące temu ale nie wiem czy został już
    uchwalony czy też nie dotyczący nazw ulic. W sumie było ich aż z dwadzieścia
    parę rożnych nazw często bardzo śmiesznych i dziwacznych tak wiec raczej nie
    będzie to wspólny adres dla wszystkich
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 28.12.04, 11:05
    Wczoraj bylem na budowie i powiem Wam, że wiele się dzieje! naprzyklad wokól
    budynków trwają już prace ogrodnicze (zakladanie trawników)! To znak nieomylny,
    że budowa I etapu chyli się ku końcowi... :)
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 11:24
    A jest już to nieszczęsne ogrodzenie tzn czy są już przęsła. Może układają
    kostkę? Ta która jest przy biurze jest bardzo fajna, trochę przypomina kostkę
    granitową.
    A jak wygląda zbiorniczek?
    Ja wybiorę się raczej na początku stycznia więc jestem rządny wszelkich
    bierzących informacji.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.man.polbox.pl 29.12.04, 10:45
    Ogrodzenia już są kompletne. I robią "duże" wrażenie... :(
    Kostki jeszcze nie ma, drogi przygotowują pod wylenie asfaltu, zbiornik tak
    jakby stanąl w miejscu. Ale jego napelnienie jest wyznaczone na koniec maja,
    więc czasu jest sporo.
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 10:31
    A oto wspomniana przez Szopenika Ustawa

    Uchwała nr XXVI/ 117/ 2004
    Rady Dzielnicy Mokotów
    m.st. Warszawy
    z dnia 13 lipca 2004 r.

    w sprawie zaopiniowania projektu uchwały Rady m. st. Warszawy w sprawie nadania
    nazw ulicom w Dzielnicy Mokotów m. st. Warszawy

    Na podstawie § 6 ust. 2 pkt 5 Statutu Dzielnicy Mokotów w Gminie Warszawa-
    Centrum stanowiącego Załącznik nr 1 do Uchwały Nr 591/LVI/2000 Rady Gminy
    Warszawa-Centrum z dnia 16 listopada 2000 r. w sprawie nadania statutów
    dzielnicom w Gminie Warszawa-Centrum z późn. zm. w związku z pkt 5 Załącznika
    Nr 1 do Uchwały Nr VIII/99/2003 Rady m. st. Warszawy w sprawie systemu
    nadawania nazw ulicom i placom publicznym w m. st. Warszawie, Rada Dzielnicy
    Mokotów uchwala, co następuje:

    § 1
    Opiniuje się pozytywnie projekt uchwały Rady m. st. Warszawy dotyczący nadania
    ulicom bez nazwy, położonych w Dzielnicy Mokotów m. st. Warszawy w rejonie
    ulicy Racławickiej i ulicy Miłobędzkiej w osiedlu Marina
    następujących nazw:
    a) Brzegowa
    b) Do Fortu
    c) Dworska
    d) Fregaty
    e) Łagodna
    f) Mieszczańska
    g) Morska
    h) Pocieszeń
    i) Przejazd
    j) Rajska
    k) Rejsu
    l) Rymarska
    m) Sztormowa
    n) Szuwary
    o) Szyprów
    p) Tawerny
    q) Ukryta
    r) Warowna
    s) Wyględowska
    t) Wyjazd
    u) Wytworna
    v) Zamglona
    w) Żaglowa
    Usytuowanie oraz przebieg ulic, o których mowa w ust. 1, ilustruje szkic
    sytuacyjny stanowiący załącznik do uchwały
    § 2
    Wykonanie uchwały powierza się Przewodniczącemu Rady Dzielnicy Mokotów m. st.
    Warszawy.
    § 3
    Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.

    Wiceprzewodniczący
    Rady Dzielnicy Mokotów m. st. Warszawy
    /-/ Dariusz Orzechowski
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 10:40
    No to jak Wam się podobają nazwy ulic?
    Teraz pozostaje jedynie zapoznanie się z załącznikiem do uchwały i już wszystko
    będzie jasne, kto będzie mieszkał w szuwarach, kto będzie pocieszany a kto
    będzie się ukrywał.

  • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 10:57
    nazwa nazwie nie rowna.
    jesli macie szkic z nazwami przyporzadkowanymi do ulic, to wrzuccie go na
    strone szopenika. umieram z ciekawosci pod ktora podpadla falka. jak znam swoje
    szczescie, to pewnie pod mieszczanska ;//
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 11:12
    Ze szkicem jest mały problem.
    Trzeba go wziąć z urzędu albo (jeżeli mają) to z biura Mariny.
  • Gość: Mario WI1B IP: 157.25.88.* 21.12.04, 12:02
    I jak ja babie w okienku na poczcie wytłumaczę, że mieszkam na ul. Pocieszeń?!
    - ul. Pocieszeń
    - ul. Po-co?
    - ...cieszeń, Pocieszeń
    - Cieszyn?
    - Tak, jasna cholera! Proszę wpisać Cieszyn!!!
    ;)
  • Gość: szopenik IP: 212.160.172.* 21.12.04, 16:28
    udalo mi się zdobuć załącznik do uchwały gdzie są nazwy ulic. postaram się go
    dzisiaj wieczorem umiścić na stronce wraz z tekstem uchwały. Troszkę potrwa
    obrobienie go bo wersja jest dość mizerna graficznie.
    ja mieszkam chyba na ulicy łagodnej :)
  • Gość: szopenik IP: *.chello.pl 21.12.04, 19:31
    uchwala rady dzielnicy w raz załącznikiem (niestety dużo odtwarzalem odręcznie)
    są już na stronce :)
    www.marina.vip.interia.pl
    pewnie treraz rozgorzeje dyskusja na jakiej to ulicy kto mieszka :)))
    czekam na opinie
  • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 21:19
    kiepski dzien dzisiaj, nie dosc ze zdrowie odmawia wspolpracy to tu jeszcze
    takie newsy z m. mario mnie straszy a szopenik zdolowal mnie juz totalnie.
    wypada, ze musze sie przyzwyczajac do Warownej w adresie. fatalne!
    szkoda ze nie Wałowa rog Do Rowu...
    jak tak na to patrze, to najbardziej chcialbym mieszkac przy Tawerny ;)
  • Gość: MarioWI1B IP: *.casablanca.com.pl 21.12.04, 21:40
    Nie załamuj się Marinero! Nazwa ulicy to sprawa wtórna. A swoją drogą, to
    ciekawe, jak DD reklamuje osiedle: "Racławicka ileś-tam - najlepszy adres w
    mieście". Dobre, ale nie dla tych, którzy będą mieszkali przy Wałowej albo
    Mieszczańskiej...

    PS. Fajny masz salon, Mariner! Z 6 piętra WI1B wygląda efektownie... ;)
    Jutro lecę na budowę...
  • Gość: mariner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 19:13
    mario, juz mnie podgladasz?! ;)
    mam nadzieje, ze nie bedziesz ogladal TV razem ze mna...
    swoja droga, to z ktorego swojego pokoju masz widok na moj salon?
    z sypialni?

    a propos kablowki, kobieta z biura handlowego zapewniala, ze w marinie bedzie
    dzialal "osiedlowy operator" TVSat co, mam nadzieje, sprawi, ze nie bedzie
    talerzy na kazdym balkonie... pytanie tylko, jaka oferte bedzie mial taki
    operator no i kiedy zacznie dzialac.

  • Gość: Mario WI1B IP: 217.153.143.* 23.12.04, 12:10
    Mogę Cię podglądać z sypialni i tarasu, a jak się wychylę, to i z łazienki i
    innego pokoju. Ale bez stresu - tak naprawdę to widać tylko tarasy w falce. Za
    nisko dla mnie...

    A co do talerzy (nowa fobia? :/ ), to ciekawe co ten "operator osiedlowy"
    zaoferuje? Bo jeśli mnie nie zadowoli, to będę miał talerz.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.casablanca.com.pl 21.12.04, 21:55
    Ale ryfa!!! Będziemy mieszkać na ul. Wyględowskiej!!! Co za tłuk to wymyślił!?
    Paco! Piszemy petycję!!!
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 22:45
    A ja chyba na Lagodnej rog Przejazd :-)
  • Gość: Alchemikos IP: 62.111.149.* 22.12.04, 07:52
    Ponawiam pytanie dotyczace mediów teleinformatycznych. Czy ta sprawa jest jakos
    dograna. Niby sprawa prosta ale w praktyce może rodzić dużo problemów.
    Chociażby dostęp do internetu, czy będziemy mieli jakiś wybór. Sprawa TVSAT też
    jest istotna. Warto o tym pomyśleć, by osiedle nie przerodziło sie w blokowisko
    z antenami TVSAT. Moja siostra mieszka w EKO -Parku, i gdy ostatnio ją
    odwiedziłem to w części QUOTTRO (koło Rapsodii) , oprócz suszącej sie bielizny,
    zobaczyłem kilka anten satelitarnych. Okropny widok. To samo mozna zobaczyć na
    Ursynowie w tzw. Małej Brukseli. Polecam tę kwestię mieszkańcom I etapu.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 22.12.04, 10:31
    Szczerze mówiąc też mam antenę i nie zastanawiałem się jeszcze nad nią. Ale
    dowiem się wszystkiego wkrótce.
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 08:22
    No cóż. Wymyślił to zapewne ten sam "typ" co Wyględów.
    U nas też przyszedł moment załamania i rozpaczy.
    Nocna narada z żoną, konsultacje z rodziną i trudne decyzje: wprowadzać się do
    Mariny czy nie.
    Ostatecznie zostaliśmy przekonani że nazwa jest tylko nazwą i że mogliśmy
    trafić jeszcze gorzej na jakąś Zamgloną lub wspominaną przez Ciebie
    NiePocieszoną.

    A tak na serio (dla tych co nie załapali że to żart) to chyba najfajniejsze
    ulice mają apartamentowce-punktowce.
    Nie ma jednak tego złego ... i po prostu na imprezy będzimy częściej chodzić
    do "Tawerny" i do Szyprów.
  • Gość: Mario WI1B IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 22.12.04, 10:35
    A ciekawe, czy te nazwy są już zatwierdzone i nie do ruszenia? Szopenik! Może
    wiesz, kto taką informację może posiadać?
  • Gość: Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 12:41
    Mario!
    Wróć do mojego info o ulicach (ustawa) lub na stronę Szopenika gdzie zamieścił
    tekst tej ustawy.
    Końcowy paragraf nie pozostawia złudzeń.
    Ale jak rozumiem masz jeszcze jakąś nadzieję?!
  • Gość: Mario WI1B IP: 217.153.143.* 23.12.04, 12:03
    Już nie mam. Nazwy są już zatwierdzone przez miasto... Podobno DD wymyśliło te
    ulice a miasto akceptowało...