Dodaj do ulubionych

Warto kupować czy czekać?

IP: *.chello.pl 14.07.10, 21:30

Witam Wszystkich serdecznie,

Mam pytanie, co myślicie o obecnej sytuacji na rynku? Czy warto poczekać aż
ceny spadną czy kupować teraz? Słyszę skrajne opinie - ze ceny w Warszawie
spadną nawet o połowę, lub, że zostaną na tym samym poziomie, a z czasem pójdą
jeszcze w górę? Mamy własne mieszkanie, ale chcemy kupić większe, bo rodzina
nam się powiększa. Kredyt na euro dostaliśmy, z marżą 1,7%. Jakie są wg. Was
rokowania, co się będzie działo na rynku? Obawiam się kupić mieszkanie, bo
może ceny za 2 lata będą dużo niższe? A z drugiej strony czekanie w
nieskończoność też nie ma sensu. Jaka jest Wasza ocena rynku?

Dziękuję Wszystkim z góry za konstruktywne wypowiedzi i pozdrawiam!
Edytor zaawansowany
  • Gość: oleg IP: *.spray.net.pl 14.07.10, 22:55
    Jestem w tej samej sytuacji. Na razie czekam i odkładam kasę. Teraz jest b.
    trudny moment, jesteśmy po bance nieruchomościowej (nie tylko w Polsce) oraz w
    trakcie najgłębszego kryzysu gospodarczego stulecia. Marza, która masz na
    kredycie w EUR nie jest wysoka, ale ryzyko, iż zloty będzie się osłabiał jest
    ogromne.
    Co do samych cen mieszkań, to nie widzę żadnych przesłanek, które skłaniałyby
    mnie do tezy o wzrostach. Albo długa, wymęczająca sprzedających stagnacja, albo
    spadki. Nie ma miejsca na dalsze wzrosty, rynek jest b. trudny.

    pozdr,
    Oleg
  • 14.07.10, 23:25
    Moim zdaniem w obliczu wspomnianych niskich marż nie ma również miejsca
    na dalsze obniżki cen w najbliższym czasie. Zresztą jak się spojrzy na
    to, że ludzie znowu kupują dziury w ziemi i to całkiem żwawo... Z
    rynkiem się nie dyskutuje. Myślę, że jak tak dalej pójdzie to pod
    koniec roku zobaczymy pierwsze podwyżki - myślę, że developerzy którym
    dobrze idzie sprzedaż zdecydują się na taki ruch
  • 15.07.10, 00:37
    brawo rumun! pięknie walczysz o swoje!

    polowanie trwa iiiiiihhhhaaaha :)))

    --
    Uwaga: muffaa i mufffaa to podszywki spłodzone niedawno w
    sfrutrowanym łbie stypiego, który nagania w ten sposób na spadki i
    bankrutuje deweloperów. Tylko mufffa (3f i 1a) to oryginalny brand
    i bat na gołodupców, tylko mufffa jest w archiwum od 2007 roku.
  • 15.07.10, 06:05
    te niskie marże to przemyślany ruch banków - wabik dla tych, których przeraża
    widmo 20% wkładu własnego lub dodatkowych kosztów ubezpieczenia w przypadku jego
    braku. inaczej - wabik dla resztki gołodupców (dlatego znowu idą dziury w
    ziemi). ruch typu podwyżki pod koniec roku jest możliwy, jako że to będzie
    ostatnia chwila na strzyżenie jelonków. jednak od wiosny 2011 będziemy mieli
    obniżki cen rzędu 20-25%.

    rumun_navigator napisał:

    > Moim zdaniem w obliczu wspomnianych niskich marż nie ma również miejsca
    > na dalsze obniżki cen w najbliższym czasie. Zresztą jak się spojrzy na
    > to, że ludzie znowu kupują dziury w ziemi i to całkiem żwawo... Z
    > rynkiem się nie dyskutuje. Myślę, że jak tak dalej pójdzie to pod
    > koniec roku zobaczymy pierwsze podwyżki - myślę, że developerzy którym
    > dobrze idzie sprzedaż zdecydują się na taki ruch
  • 15.07.10, 10:32
    jednak od wiosny 2011 będziemy mieli obniżki cen rzędu 20-25%.

    Jak co roku... To już nudne się robi.
  • Gość: templariusz IP: 213.17.164.* 15.07.10, 09:33
    No przecież zastępca kierownika podnosi już teraz 1% tygodniowo.
    Podwyżki są faktem już teraz !
  • Gość: oko IP: 167.236.248.* 15.07.10, 10:46
    hahahaaaa
    rumun znowu w formie, 3 zdania na krzyz i znowu w kazdym z kazdym z nich klamstwo
    ale dawaj rumun, dymaj banke bo sama sie nie nadmucha
  • 15.07.10, 11:23
    Pogadamy we wrześniu kiedy stanie się jasne, że rekomendacja T to pic
    na wodę. BTW, jak tam się ma wieszczone przez Ciebie jakoś tak rok temu
    dalsze zaostrzanie polityki kredytowej? Pamiętasz jak zabijałeś
    śmiechem doniesienia o kredytach z marżą ~2%? Sporo się zmieniło od
    tamtego czasu. Więc ja na razie ograniczam komentarze - rzeczywistość
    sama pokazuje i będzie pokazywać kto miał rację, a kto nie...

  • Gość: oko IP: 167.236.248.* 15.07.10, 14:16
    no i znowu same klamstwa, nie potrafisz jak czlowiek napisac jednego zdania bez
    nieprawdy...
  • 15.07.10, 15:07
    > no i znowu same klamstwa, nie potrafisz jak czlowiek napisac jednego zdania bez
    > nieprawdy...


    Obawiam się, że ucieczka mantrowanie: "Kłamstwa, kłamstwa" nic nie da... Dla niezorientowanych - oko był tak pewny tego, że nie będzie żadnego ożywienia w kredytach, że założył nawet taki prześmiewczy wątek:
    forum.gazeta.pl/forum/w,106,108090055,108090055,banki_dalej_odkrecaja_srube_ostro_odkrecaja_.html
    Dzisiaj również możemy się pośmiać, ale tym razem z niego. Jak będę miał chwilę to poszukam wątków z których oko wraz z połową forum ze mną i z bd007 wojował i UDOWADNIAŁ w oparciu o EKONOMICZNE ARGUMENTY, że rozluźnienie polityki kredytowej nie ma racji bytu przez najbliższe naście lat. To dopiero będzie zabawa! BTW, gdzie się podział steady? Ciągle się upiera, że pod koniec roku będziemy mieli średnią cenę na poziomie 4500?
  • 15.07.10, 16:28
    wlasny interes nie idzie?
    Jest nowy raport Home Brokera, omowiony w gazecie.pl
    wyborcza.biz/biznes/1,100896,8141322,Polacy_kupuja_duzo_nowych_mieszkan__Za_metr_500_zl.html
    Wynika z niego, ze mimo wzrostu ceny ofertowej ceny transakcyjne spadly.
    A dla jakiego miasta prorokowal steady 4500?
    W bardzo wielu to juz rzeczywistosc.
  • 15.07.10, 17:04
    W Warszawie. ;) I jeszcze niedawno upieral sie, ze ta prognoza ma szanse realizacji. Ii chodzi oceny srednie, nie minimalne ;)
  • 15.07.10, 17:51
    O choćby tutaj masz:

    To co mowilem kiedys - 2004 plus inflacja plus ew wskaznik wzrostu
    zarobkow ludzi wytwarzajacych (oczywiscie przypadajacych w
    przeliczeniu na 1m2 mieszkania) - mysle ze srednio 4000-5000
    tysiecy dla warszawy (srednia uwzgledniajaca zarowno nory jak i
    'apartamenta' nie uwzgledniajaca tych prawdziwie luksusowych)
    Choc w dolku spowodowanym kryzysem (przelom 20010/11) i zatrzymaniem
    sprzedazy ten docelowy metr moze kosztowac troche taniej niz to co
    napisalem powyzej - 3500-4500)
    Zeby nie bylo watpliwosci nigdy nie pisalem i nie pisze o srednich w
    wawie na poziomie 2000-2300 - no chyba ze bedzie to juz totalna nora w
    walacym sie budynku.


    forum.gazeta.pl/forum/w,106,92964795,93036450,Re_Przejecia_nieruchomosci_w_USA_i_w_Polsce_.html

    Steady chyba jest ostatni ze starej gwardii. Przed nim w podobny
    sposób skompromitowało się już wielu. Arkaszka, thesopranos,
    goribanki, kretynofil - to ci rozsądniejsi, nie sprawiający wrażenia
    totalnych psychopatów jak spec czy inny zyski_na_papierze. Kiedyś to
    forum trzęsło się od ich prognoz. Wszyscy przeszacowali ceny w dół
    bardziej niż kiedyś Grząbka w górę.
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 19:32
    500 metrow ode mnie ze wiecej niz polowa niesprzedanych mieszkan - w
    gotowych od rok, czesciowo zasiedlonych budynkach

    oraz nastepne dziesiec inwestycji w budowie

    ile moga deweloperzy brac na wstrzymianie ???

    skad ty bierzesz te swoje teoryjki chlopie ?
  • 15.07.10, 19:39
    10 inwestycji w budowie? We Włochach w promieniu 500m? Znowu
    lunatykujesz... Ale może się mylę. Jakie to inwestycje?
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 20:29
    > 10 inwestycji w budowie? We Włochach w promieniu 500m? Znowu
    > lunatykujesz... Ale może się mylę. Jakie to inwestycje?

    co z ciebie za znawca jak nawet tego nie wiesz ???

    Cietrzewia, Stawy, Krancowa, Slaska *2, Pluzanska, Mikolajska,
    Tadeusz - reszte sam sobie znajdziesz

    w budowie - Slaska * 2, Stawy * 2, Czolenkowa, Dolcan, Wyrzyska itd

    oj rumun - po co tak klamac ???
  • 16.07.10, 07:45
    > Cietrzewia, Stawy, Krancowa, Slaska *2, Pluzanska, Mikolajska,
    > Tadeusz - reszte sam sobie znajdziesz

    Niektórych spośród tym inwestycji - przyznaje - nie znam. Możesz być
    taki miły i rzucić linkiem do strony developerów?
  • Gość: włoch IP: *.chello.pl 16.07.10, 16:03
    na włochach rzeczywiście jest sporo inwestycji, tylko jest jedno
    ale. jest to jedno z najbardziej zakorkowanych miejsc w wawie i
    nawet przebudowa łopuszańskiej nic nie zmieni. nie ma tam żadnej
    sensownej infrastruktury, bo bloki powstają między domkami
    jednorodzinnymi... a poza tym część np. dolcan, stawy, buszrem,
    attis, to masakra a nie bloki które powinny służyć do mieszkania.
    dolcan - tuż obok torów, stawy - w sumie też przy torach na
    unieregulowanej działce (oglądałem tam kiedyś mieszkanie jak było
    jeszcze w budowie - wszędzie flaszki, syf...), buszrem jeszcze jako
    taki ale totalnie zje.ali potencjał starego budynku, attis (solipska
    tuż pod linią wysokiego napięcia :P).

    jeśli chodzi o krańcową, cietrzewia i pana tadeusza są to budynki
    nieduże z kilkunastoma mieszkaniami o wyższym standardzie więc za
    jakiś czas się sprzedadzą (w platan plaza większość chyba już
    wykupione więc już wyszli na swoje więc z resztą mogą poczekać).

    więc nie przesadzałbym z tą wielką ilością. wszytko ma swoje
    przyczyny leżące albo w lokalizacji albo w standardzie, który jeśli
    odbiega znacząco od reszty (patrz stawy) nie ma szans na sprzedaż w
    granicach 7-8k/m2
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 17:18
    > na włochach rzeczywiście jest sporo inwestycji, tylko jest jedno
    > ale. jest to jedno z najbardziej zakorkowanych miejsc w wawie

    to prawda - tylko ze tu tez sa miejsca pracy - Mercedes, Sygnity,
    Fuji, Microsoft, Leclerc, Castorama, Philips, WINB, Macro (tez
    centrala), niedlugo bedzie Uniqua i kolejne biurowce przy
    Mercedesie - a wiec mozna do pracy dojsc na piechote

    generalnie we Wlochach jest wiecej miejsc pracy niz mieszkancow a
    korki powoduja np. przyjezdzajacy z Bialoleki do pracy

    i
    > nawet przebudowa łopuszańskiej nic nie zmieni. nie ma tam żadnej
    > sensownej infrastruktury, bo bloki powstają między domkami
    > jednorodzinnymi... a poza tym część np. dolcan, stawy, buszrem,
    > attis, to masakra a nie bloki które powinny służyć do mieszkania.
    > dolcan - tuż obok torów, stawy - w sumie też przy torach na
    > unieregulowanej działce (oglądałem tam kiedyś mieszkanie jak było
    > jeszcze w budowie - wszędzie flaszki, syf...), buszrem jeszcze
    jako
    > taki ale totalnie zje.ali potencjał starego budynku, attis
    (solipska
    > tuż pod linią wysokiego napięcia :P).
    >
    > jeśli chodzi o krańcową, cietrzewia i pana tadeusza są to budynki
    > nieduże z kilkunastoma mieszkaniami o wyższym standardzie więc za
    > jakiś czas się sprzedadzą (w platan plaza większość chyba już
    > wykupione więc już wyszli na swoje więc z resztą mogą poczekać).

    w wiekszosci ???? zartujesz

    > więc nie przesadzałbym z tą wielką ilością. wszytko ma swoje
    > przyczyny leżące albo w lokalizacji albo w standardzie, który
    jeśli
    > odbiega znacząco od reszty (patrz stawy) nie ma szans na sprzedaż
    w
    > granicach 7-8k/m2

    czyli potwierdzasz moja teze - ceny w dol !!!
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 17:12
    oni nie maja wlasnych stron - sprzedaja przez agencje

    ale nie tylko we Wlochach pelno jest niesprzedanych mieszkan

    a wiele sprzedanych wynajmowanych jest za niewielka kase studentom -
    albo nadal stoi puste, bo nie ma chetnych do wynajecia, a "inwestor"
    ma gdzie mieszkac

  • 16.07.10, 17:32
    > oni nie maja wlasnych stron - sprzedaja przez agencje

    Napisz jakie. Bo tabelaofert pokazuje max 100 ofert w ukończonych
    inwestycjach. Więc jednak trochę do 500 brakuje. Wspomnieć należy
    również, że to same odpady z inwestycji wyprzedanych w ponad 90%. A
    nowych raptem kilka... I poza Dolcanem są to raczej miniinwestycje.
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 17:51
    > > oni nie maja wlasnych stron - sprzedaja przez agencje
    >
    > Napisz jakie.

    napisalem - ty sie uwazasz za profesjonaliste, a wykazujesz po raz
    kolejny, ze nie masz pojecia o czym piszesz

    > Bo tabelaofert pokazuje max 100 ofert w ukończonych
    > inwestycjach.

    a jaki interes ma maly deweloper w ujawnianiu calej swojej oferty -
    w niesprzedanych od roku, dwoch inwestycjach - ale kilka inwestycji
    jest obecnych na necie - poza tabela ofert - poszukaj znajdziesz


    > Więc jednak trochę do 500 brakuje.

    tobie zawsze czegos brakuje - ja od dluzszego juz czasu pisze o tym,
    ze istnieje rynek nieco poza glownym obiegiem, zdominowanych przez
    duzych deweloperow i duze agencje

    > Wspomnieć należy
    > również, że to same odpady z inwestycji wyprzedanych w ponad 90%.
    A
    > nowych raptem kilka... I poza Dolcanem są to raczej miniinwestycje.

    taka jest specyfika Wloch - miniinwestycje - z tym ze na kazdej
    ulicy, w dodatku nadal mali inwestorzy korzystaja z definicji
    budownicta jednorodzinnego polegajacego na 4 mieszkaniach w jednym
    budynku, nadal sa tez puste kamienice w remoncie, oraz wykupione
    przez deweloperow dzialki na Popularnej - jednym slowem gwarancja
    podazy z tych dziesiatkow miniinwestycji plus kilku wiekszych

    oczywiscie ceny musza dostosowac sie do klientow - a nie odwrotnie
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 18:58
    a skad manipulancie wziales 500 mieszkan ???

    nie odrozniac metrow od mieszkan ?
  • 15.07.10, 20:23
    misja spelniona: przez poltora roku naganianie ucichlo.
    Banki sie wystraszyly i przestaly dawac 300-400 tys. na dowod osobisty.
    Ceny uratowal rzad, ktory pozawolil wojewodom na ustalanie ceny budowy mkw dla programu Deweloperzy i Banki na Naszym na astronomicznie wysokim poziomie.
    Program zostanie zakonczony, ale jeszcze po drodze "uszczesliwi sie " singli.
    Podstawy problem wiekszosci Polakow nie zostal rozwiazany: w dalszym ciagu nie wiadomo gdzie ma mieszkac pracownica Tesco ze swoim mezem kierowca autobusu MPK.
    Ale takie drobiazgi rumunopodobnych nie interesuja.
  • Gość: włoch IP: *.chello.pl 16.07.10, 16:04
    w mieszkaniach z wielkiej płyty! :P
  • 16.07.10, 10:28
    O Hubercik wrocil. WItamy :) Czy ma to zwiazek z nowym raportem ? Czyzby doplyw gotowki od jakiegos dewelopera to spowodowal ?:)))
    W sumie strach przed reko T [ktora przeciez nie bedzie miala ZADNEGO znaczenia, prawda naganiaczu ? :) ]

    Ja jednak nadal podtrzymuje prognoze.
    Pamietaj naganiaczu co pisalem (bo jak wiemy wybiorczosc jest Twoja metoda) - nie wliczam w ceny "luksusowych inwestycji" a zwykle apartamienta i mieszkania. Zobaczymy o ile sie pomylilem i o ile czasowo sie pomylilem. Jesli teraz na bemowie mieszkania w transakcjach chodza w okolicach 6k a bialoleka 5k to ile zostaje jeszcze do zbicia ? Hehe rumunek cienko przedziesz, kompromitujesz sie jak zawsze ale podpisana umowa o dzielo nie pozwala przyznac sie do porazki ?:)))

    Ile to tam bylo wg Rumuna ? 8700 w 2011 i 8500 2012 ?:) No nowy grzabka forumowy :))) Ile takich transakcji miesiecznie masz w wawie ? :)))

    Pamietaj rumun ze kopna Cie jak Ole jak tylko w skali "kompro" osiagniesz odpowiednia wartosc :))) Chociaz tu na forum w tej skali to juz dawno dach przebiles.



    > Steady chyba jest ostatni ze starej gwardii. Przed nim w podobny
    > sposób skompromitowało się już wielu. Arkaszka, thesopranos,
    > goribanki, kretynofil


    Nie rozumiesz. Jak wiele rzeczy. Oni nie pojawiaja sie gentlemani nie dyskutuja o faktach. W tej chwili forum jest duzo inne niz bylo w tej chwili tu nic sie nie dzieje. Postepujace spadki widac (oczywiscie rumun sie do tego nie przyzna chocby ceny spadku do 3k/m;) )Oczywiscie od czasu do czasu pojawia sie Hubercik ktory (jak niedawno zalozyl temat o reko T) probuje cos wyglaszac po czym przepada na pare tygodni jak zostaje doszczetnie wysmiany (jak np o reko T) a forumowcy pokazuja palcem kolejne idiotyzmy i brak jakiejkolwiek wiedzy. Widzisz tutaj kogos z kim warto dyskutowac ? Bo ja nie.

    PS : I to mowi ktos kto przewidywal ludnosc warszawy na podstawie ruchu kolowego :)) buhyhyhyhy. Komedia.

    PS2 : rumun nie zapomnij podlaczyc sie niezalogowany i pobronic siebie :) to tez jest fajne :)



    --
    e-m: steady at najx dot com
    Banka nieruchomosci : tnij.com/dwagrosze
  • 16.07.10, 11:08
    Nie jestem Hubercik. Piszę to, bo HS prosił mnie o dementi. Dajcie spokój gościowi. A Ty steady jak jesteś taki kozak to podpisz się imieniem i nazwiskiem. Bo inaczej to wiesz, to jest taka odwaga ratlerka - obszczekać i uciec. Naprawdę tak ciężko jest przyjąć, że piszę na tym forum pro publico bono? Ty jakoś możesz, choć podobno sytuacja na rynku bezpośrednio cię nie dotyczy. To jak to jest?

    Jesli teraz na bemowie mieszkania w transakcjach chodza w okolicach 6k a bialoleka 5k
    Ale nie widzisz problemu z tym, że za tyle lub niewiele mniej chodziły rok, dwa i trzy temu? I z tym, że do średniej liczą się również lokalizacje w których ceny transakcyjne "zwykłych mieszkań" przekraczają 10k?

    > Ile to tam bylo wg Rumuna? 8700 w 2011 i 8500 2012 ?:)
    Tak, według statystyk oferty.net. Przypomnisz jaką bazę Ty wybrałeś do porównań?

    > Zobaczymy o ile sie pomylilem i o ile czasowo sie pomylilem.
    Polecam: www.narodowy.pl/spektakl_szczegoly/?s=1419
  • 16.07.10, 11:39
    > Nie jestem Hubercik. Piszę to, bo HS prosił mnie o dementi. Dajcie spokój gości
    > owi. A Ty steady jak jesteś taki kozak to podpisz się imieniem i nazwiskiem


    Jakiemu gosciowi, Hubercik ? Czy "Hubercik" identyfikuje osobe ?
    Buhyhy.


    Zaraz zaraz a dlaczego mam sie podpisac ? Bo jakis Hubercik tak powie ? To moze skoro takie propozycje skladasz to sam zaczniesz skoro nie jestes "Hubercik" ?

    >Piszę to, bo HS prosił mnie o dementi

    a prezydent elekt o porade w sprawie problemow mieszkaniowych ??? Buhyhy infantylny jestes jak zwykle.

    Pro publico bono ? Ze niby Twoje naganianie sluzy dobru ? To chamskie natarczywe przekonywanie i zaklamywanie rzeczywistosci sluzy dobru spolecznemu ? No Hubercik teraz to juz jedziesz po calosci.... Dzialasz podobnie "ppb" jak wiekszosc oplacanych dziennikarzy piszacych od 2 lat artykuly "taniej nie bedzie". Macie podobne dzialania w typie "ppb". Te ogromne ilosci postow w przeslosci wygenerowane w celu przekonania ze ceny nie spadna wbrew wszystkiemu ? Wez przestan bo to co piszesz brzydzi mnie coraz bardziej.

    > Tak, według statystyk oferty.net. Przypomnisz jaką bazę Ty wybrałeś do porównań

    wiedzialem ze to napiszesz... czyli jaka baze ? Baze marzen ktore nijak maja sie do rzeczywistosci ? Baze ktora nie obrazuje ani troche rynku ? Po prostu cenki ofertowe ktore ktos sobie powiesi ? Taki wygodny wybor rumunka coby sie kolejny raz nie skompromitowac.
    Ja jednak bede je porownywal do cen za jakie nieruchomosci "chodza" i posmiejemy sie jeszcze z rumunka oj posmiejemy.
    Nie wiem dlaczego masz problemy z czytaniem ale wg mnie z moich wypowiedzi wynika bez wiekszych problemow ze mowie o cenach transakcyjnych za "przecietne mieszkanie". Wybacz ja sie nie specjalizuje w RE.


    > Ale nie widzisz problemu z tym, że za tyle lub niewiele mniej chodziły rok, dwa
    > i trzy temu? I


    Pokaz mi NOWE GOTOWE mieszkania na bemowie ktore 3 lata temu chodzily za 6k/m ??? Pokaz mi mieszkania na bialolece ktore GOTOWE chodzily za 5k/m ? Kpisz czy o droge pytasz ?

    Ja robiac w polowie 2008 roku prognoze na 2011 nie spodziewalem sie tak bezczelnego wsparcia deweloperow przez rzad ale nadal ja podtrzymuje. Ile Ty swoich bzdur wycofales ? Pewnie oka musialbym sie zapytac i poprosic o liste. Zobaczymy jak napisalem jak bardzo Twoje gdybania w okolicach 8500 bedzie odstawalo od rynku za rok i poltora.


    EOT z mojej strony chwilowo ( co naturalnie okaze sie ze "uciekam" wg rumunskiej filozofii). Mam sporo zajec i odczyt do przygotowania. Pozatym rzeczywistosc robi swoje.

    --
    e-m: steady at najx dot com
    Banka nieruchomosci : tnij.com/dwagrosze
  • 16.07.10, 11:56
    > Zaraz zaraz a dlaczego mam sie podpisac ? Bo jakis Hubercik tak
    powie

    Nie. Bo tak mówią elementarne zasady dobrego wychowania - jeśli sam
    jesteś anonimowy to nie zwracaj się ad persona. Oczywiście NIE
    MUSISZ. Masz pełną wolność aby być chamem i burakiem, co
    demonstrowałeś nieraz.


    > To moze skoro takie propozycje skladasz to sam zaczniesz skoro nie
    jestes "Hubercik"

    Cenie sobie moją anonimowość i z tego samego powodu staram się nigdy
    wygłaszać obelżywych haseł pod adresem osób, które z własnej woli nie
    występowały w roli publicznej. Jeśli mi się coś wymsknęło to proszę o
    przypomnienie - z pewnością przeproszę tę osobę/osoby.
  • 16.07.10, 12:09
    Rumunek

    Jestes dyskutantem na poziomie dzieci ktore bawia sie w piaskownicy :)

    Najpierw anonimowe trollowanie pozniej szybka zwrotka i wpis z zalogowanego konta pod tytulem "a zaraz to powie to i to" a pozniej "aaa a nie mowilem znow mialem racje" :))

    Problem rumun w tym za dyskutantow nie masz tutaj dzieci wiec ciekawy jestem czy ktos to lyknie.


    >> Nie. Bo tak mówią elementarne zasady dobrego wychowania

    No to czekamy, czekamy pokaz dobre wychowanie i sie przedstaw. Przeciez takie sa elementarne zasady wychowania czy nie ? Buhyhy Masz pelna wolnosc bycia naganiaczem ale skoro jestes grzeczny to czekamy.

    > Cenie sobie moją anonimowość i z tego samego powodu staram się nigdy
    > wygłaszać obelżywych haseł pod adresem osób, które z własnej woli nie
    > występowały w roli publicznej.


    Jak to anonimowosc Hubercik ? Przeciez przed chwilka mowiles o "elementarnych zasadach wychowania" ?

    Ale jakich osob Hubercik ? Czy nazwanie kogos Hubercikiem identyfikuje osobe ?:) Chyba mala paranoja co ? :))

    Nogi sie placza rumunku. :))) Kupa smiechu.
    --
    e-m: steady at najx dot com
    Banka nieruchomosci : tnij.com/dwagrosze
  • 16.07.10, 12:07
    > Jakiemu gosciowi, Hubercik ? Czy "Hubercik" identyfikuje osobe ?
    Owszem. Dane osobowe to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej
    lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Oczywiście w
    konkretnych przypadkach decyduje o tym sąd, ale tutaj chyba nie byłoby
    żadnego problemu.
  • 16.07.10, 12:11
    > Owszem. Dane osobowe to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej
    > lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej.



    Buhahaha :))

    Czyli "Hubercik" umozliwia zidentyfikowanie osoby ?:)))

    No i grozi za to sad jeszcze. I to bez problemu ? Hehehe k.... kolego jaki Ty
    jestes infantylny.

    --
    e-m: steady at najx dot com
    Banka nieruchomosci : tnij.com/dwagrosze
  • 17.07.10, 07:44
    JA jestem Hubert - tak, ten Hubert którego od dłuzszego czasu publicznie opluwacie w necie - nie wiem dlaczego. Tak, pracuje w HB, w REKRUTACJI, nie sprzedaję mieszkań, nigdy nie wypowiadałem sie na forum o mieszkanniach, ich cenie itd . Nie wiem dlaczego przyczepiliscie się do mnie - w HB pracuje ok 400 osób, a czepiliscie się mnie jak rzep psiego ogona, szargając mi opinię! Za co, na jakiej podstawie?? Jak ktos ma żale - moj pryw adres leihoa@wp.pl - podaje, bez strachu, smiało, mozecie walić jak w dym. Co mam robić, zgłaszac na Policje? Składać pozwy? Nie mam na to nerwów po prostu. Wkazywanie linków do mnie, linków do moich zdjęc na flickr (watongo to ja, zgadza się) to niefajna sprawa, cóz. Ale wskazywanie tych linków, z ordynarnymi komentarzami, jakimiś oszczerstwami i wskazywaniem ze powiedziałem cos czego nigdy nie powiedzialem jest po prostu przestępstwem i mam tego naprawdę dość.

    Przekażcie to róznym maxgazetom, stoje_i_patrze i innym - bo to po prostu żal jak się takie rzeczy czyta(naprawdę, nie kumam tego, za co rujmujecie opinię własnie mi???) Co Wam to daje, lżej Was na sercu ze niewinnego człowieka sponiewieracie?? no ale w internecie łatwo się ukrywać i zatruwać innym zycie. NIE jestem rumunem navigatorem, satorianem czy jak tam, nie znam tych ludzi i nigdy tu nie pisalem - zakujcie to sobie. Mam 35 lat, mieszkam na Mokotowie - jakies inne szczegóły potrzeba?

    Zgłaszam wątek do usunięcia, i naprawdę, bądźcie powazni (tak, wiem ze napiszecie ze to znowu rumun navigator bla bla bla, ech...)

    pozdr

    H.S.
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 10:19
    pracy w tej branzy

    nie mozesz udawac, ze nie wiesz co robi twoja firma i czyim kosztem
    sie zywi

    pretensje mozesz miec co najwyzej do rumuna - wk.... pare osob
    swoimi klamstwami i oszustwami - i czas najwyzszy, zeby albo
    zaprzestal swojej nikczemnej dzialalnosci albo podpisywal swoje
    glupoty prawdziwym nazwiskiem

    oczywiscie on wie za pisanie glupot sie placi - odczuli to Ola
    Szarek, czy Pawel Grzabka ale tez Marek Wielgo - wiec rumun udaje
    zwyklego forumowicza - mimo, za jest zawodowo zaangazowany w
    branze

  • Gość: pracownikhb IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.07.10, 12:59
    Przepraszam, a co niby takiego robi HB i czyim kosztem się żywi.
    Handlują żywym towarem, dragami albo coś? Czy firma w której Ty
    pracujesz nie zachwala swoich usług/produktów? Czy nie próbuje ich
    sprzedać po maksymalnie wysokiej cenie?
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 13:16
    > Przepraszam, a co niby takiego robi HB i czyim kosztem się żywi.

    ty udajesz czy naprawde nie wiesz ?

    > Handlują żywym towarem, dragami albo coś?

    dragi sie kupuje dla wizji jakie sie po dragach przezywa - w tym
    sensie wasz produkt jest rownie szkodliwy - uczciwie by bylo,
    gdybyscie informowali, ze dzialacie wylacznie w interesie
    deweloperow i bankow hipotecznych

    > Czy firma w której Ty pracujesz nie zachwala swoich
    > usług/produktów?

    co innego jest zachwalanie - a co innego nachalna propaganda,
    kupowanie dziennikarzy, zapomianajacych dodac w naglowku "artykul
    sponsorowany" i nakrecanie baniek spekulacyjnych - za cos takiego
    firmy placa bankructwem - Lehman, Enron, Worldcom, a pracownicy
    bezrobociem

    > Czy nie próbuje ich sprzedać po maksymalnie wysokiej cenie?

    jesli cena jest niewspolmierna do korzysci taki numer moze sie udac
    kilka razy - a potem idzie w rynek zla opinia

    jak wiadomo rynek detaliczny mozna stosunkowo latwo i dlugo
    wprowadzac w blad - majac do dyspozycji usluznych dziennikarzy i
    rzesze "niezaleznych forumowiczow" typu rumun_nawigator
  • Gość: pracownikhb IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.07.10, 13:55
    > dragi sie kupuje dla wizji jakie sie po dragach przezywa - w tym
    > sensie wasz produkt jest rownie szkodliwy

    Tak samo jak wspomniany przez Ciebie w tym wątku Mercedes sprzedaje samochody w których ludzie upajają się szybkością i czasami zabijają.

    > uczciwie by bylo, gdybyscie informowali, ze dzialacie wylacznie w interesie deweloperow i bankow hipotecznych

    Reklama i PR mają to już do siebie, że starają się przekonać odbiorcę do tego, że serwuje się im obiektywne komunikaty. Oczywiście można zastanawiać się nad uczciwością takiego podejścia, ale - jak już pisałem - znajdź mi firmę, która z takiego podejścia nie korzysta.

    > co innego jest zachwalanie - a co innego nachalna propaganda,
    > kupowanie dziennikarzy, zapomianajacych dodac w naglowku "artykul
    > sponsorowany" i nakrecanie baniek spekulacyjnych

    To się właśnie, synku nazywa PR i lobbing i są to rzeczy absolutnie normalne we współczesnej gospodarce. Jeśli Ci ten model nie pasuje, zawsze możesz wyjechać na Kubę albo do Koreii Północnej - tam ludzie nie mają podobnych zmartwień.

    > jesli cena jest niewspolmierna do korzysci taki numer moze sie udac
    > kilka razy - a potem idzie w rynek zla opinia

    No chyba, że wszyscy tak robią - wtedy zła opinia nie ma znaczenia. Poza tym ja jestem w branży od 2002r i wierz mi - zdecydowana większość moich byłych klientów jest mi baaardzo wdzięczna. Osobiście nigdy nie ukrywam przed nimi tego, że każda inwestycja niesie ze sobą ryzyko i jest ich prywatną sprawa to czy chcą ją podejmować, czy nie.
    Czy krupier w kasynie jest odpowiedzialny za to, że ludzie przegrywają? Czy nie powinien nikogo zachęcać do gry?

    > wprowadzac w blad - majac do dyspozycji usluznych dziennikarzy i
    > rzesze "niezaleznych forumowiczow" typu rumun_nawigator

    Nie będę pisał, że pewnych komunikatów medialnych nie próbuje się forsować, bo czym innym jeśli nie tym powinien zajmować się dział jest PR? Niemniej jednak zanadto sobie schlebiacie w każdej krytycznej opinii widząc rękę firm powiązanych z rynkiem mieszkaniowym.


  • 17.07.10, 15:38
    zapewnienie dachu nad glowa jest podstawowa potrzeba kazdego czlowieka.
    kupowanie dziennikarzy jak media w Polsce szerokie (Siwek jest wszedzie,
    oczywiscie jako obiektywnydoradca, nie sprzedawca kredytow!) zeby wywolywac
    panike albo w najlepszym wypadku lansowac teze ze obecna sytuacja cenowa
    nieruchomosci w kraju jest jak najbardziej normalna i wper...lanie ludzi na 30,
    40 i 50 lat w niewolnictwo absurdalnie wysokich kredytow... i jak mi sie to nie
    podoba to mam spier..lac na Kube??? ty sie, synku, dobrze czujesz??
    stworzyliscie super kombajn HB z Getin i Noble - posrednictwo, tuba propagandowa
    i najbardziej lichwiarskie sztuczki na golenie na kredytach pod sloncem w
    jednym. czy wy przypadkiem nie macie takiej polityki, ze macie zlapac jak
    najwiecej ludzi i tu uwaga! kuriozum, wcale nie z jak najwyzsza zdolnoscia
    kredytowa tylko zwyklych szarakow, ktorych mozna bardziej na prowizji ogolic??
    czym wy sie od providenta roznicie??
    a tu tylko probka waszych mozliwosci:
    homebroker.waw.pl/i
    mieszkaniowy.blox.pl/2010/07/Jak-Getin-Noble-Bank-dziala-dla-dobra-swoich.html
    mam prosbe, moze wy spierd..ajcie na to Kube, heh?
  • Gość: pracownikhb IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.07.10, 15:56
    > zapewnienie dachu nad glowa jest podstawowa potrzeba kazdego
    czlowiek

    Nie jest powiedziane, że każdy musi mieć lokal na własność. Można
    wynajmowość - wiele dobrego na temat wynajmu napisano na tym forum.

    i wper...lanie ludzi na 30, 40 i 50 lat w niewolnictwo absurdalnie
    wysokich kredytow... i jak mi sie to nie podoba to mam spier..lac na
    Kube??? ty sie, synku, dobrze czujesz??

    Tak, dobrze się czuję. Wieloletnie kredyty hipoteczne to norma w
    cywilizowanych świecie i to nie od wczoraj. Chcesz innego modelu -
    wyjazd na Kubę.

    Czy wy przypadkiem nie macie takiej polityki, ze macie zlapac jak
    > najwiecej ludzi
    Oczywiście, że mamy - jak wszyscy sprzedawcy.

    > wcale nie z jak najwyzsza zdolnoscia kredytowa tylko zwyklych
    szarakow

    Sorry, stary, ale co mnie to obchodzi jeśli ktoś chce wziąć kredyt
    ponad siły a bank/nadzór finansowy/rząd mu na to pozwala? Może sobie
    zrobi chłopina kuku, może zarobi, ale ostatecznie to jest jego wybór i
    jego ryzyko. Ja od zapewniania bezpieczeństwa socjalnego nie jestem

    > obecna sytuacja cenowa nieruchomosci w kraju jest jak najbardziej
    normalna
    Trudno definiować tutaj normy. Wszystko zależy od otoczenia i nie
    oczekujcie tego, że naraz będziemy mieć tanie mieszkania i tanie
    kredyty bo to jest po prostu niemożliwe.
  • 18.07.10, 16:45
    Czy wy przypadkiem nie macie takiej polityki, ze macie zlapac jak
    > najwiecej ludzi
    Oczywiście, że mamy - jak wszyscy sprzedawcy.

    > wcale nie z jak najwyzsza zdolnoscia kredytowa tylko zwyklych
    szarakow

    Sorry, stary, ale co mnie to obchodzi jeśli ktoś chce wziąć kredyt
    ponad siły a bank/nadzór finansowy/rząd mu na to pozwala? Może sobie
    zrobi chłopina kuku, może zarobi, ale ostatecznie to jest jego wybór i
    jego ryzyko. Ja od zapewniania bezpieczeństwa socjalnego nie jestem

    alez oczywiscie, ze nie jestes od tego. ty jestes od tego zeby takiego kolesia
    zlapac a potem mu dokrecic odpowiednio srube, a jak dokrecisz za bardzo to od
    "zabezpieczenia" socjalnego jest budzet panstwa-czyli wszyscy placacy podatki.
    radze wszystkim omijac HB-Getin-Noble szerokim lukiem. ci kolesie wlasnie tak
    dzialaja, taka maja polityke udzielania kredytow, zlapac ludzi z wcale
    nie najwyzsza zdolnoscia kredytowa i zgolic ich potem na wyzszej prowizji i
    innych "produktach"
    polecam lekture:

    homebroker.waw.pl/
    mieszkaniowy.blox.pl/2010/07/Jak-Getin-Noble-Bank-dziala-dla-dobra-swoich.html
    slowem: chcesz miec klopoty, idz do HomeBroker-Getin-Nobel, oni juz na Ciebie
    czekaja!
  • 18.07.10, 16:57
    tu relacja waszego klienta (HomeBroker-Getin-Noble)

    DomBank (Getin Noble Bank) oprócz wysokiego oprocentowania kredytów
    hipotecznych, wplata w umowę kredytową szereg ukrytych kosztów. Są nimi
    obowiązkowe w pierwszym roku kredytu ubezpieczenie na życie( w moim przypadku
    3000 zł rocznie) które bank automatycznie przedłuża na kolejne lata spłaty
    kredytu. Podpisując umowę kredytową nie byliśmy z mężem świadomi tych
    dodatkowych obciążeń finansowych, tak więc przez pierwsze pięć lat spłaty
    kredytu straciliśmy 12 tys zł. Dopiero teraz zrezygnowaliśmy z tego
    ubezpieczenia, które bez wyrzutów sumienia można nazwac haraczem. takie samo
    ubezpieczenie zakupione w jakimkolwiek towarzystwie ubezpieczeniowym byłoby
    nawet 10-krotnie niższe!!!! O ukrytych
    kosztach kredytu dowiedzielismy dzięki pazerności banku. Bank obciążył nas kosztami
    ubezpieczenia od ognia i innych zdazen losowych mimo, iz takie ubezpieczenie już
    posiadalismy. Okazało się, że kopia polisy, którą przesłaliśmy na adres banku nie
    dotarła do adresata. Bank skrupulatnie skorzystał z zaistniałej sytuacji i, bez
    żadnych
    ostrzeżeń podpisał w naszym imieniu polisę ubepieczeniową ze składką w wysokości
    250 zł miesiecznie. I tym razem składka ubezpieczenia narzucona przez Dombank
    była wielokrotnie wyższa niż ta oferowana w jakimkolwiek TU.(Roczna składka
    ubezpieczenia, które nabyliśmy z mężem wynosi 550 zł, a ta narzucona pzrze Bank
    wynosi 3 tys zl) Mimo, iż posidamy juz ubezpieczenie od ognia, to i tak bank
    domaga sie zapłaty pierwszej raty narzuconego ubezpieczenia do czasu wyjaśnienia
    naszej sytuacji. Nie wiem na czym to wyjaśnianie miałoby polegać biorąc pod
    uwage fakt, iż kopię polisy przekazalismy już do jednego z oddziałow banku.
    Okazuje sie, że w takiej samej sytuacji znajduje się 20 000 klientów banku (wg
    informacji osoby pracujacej w jadnym z krakowskich oddziałów banku). rachunek
    jest prosty: wyjaśnianie sytuacji związanej z ubezpieczeniem kleintów zajmie
    bankowi miesiąc, a może nawet dwa (bank będzie to przedłużał w nieskończoność).
    W tak prosy sposób Bank może zarobić kilka mln złotych. A kto wejdzie z bankiem
    na drogę sądową by domagac sie zwroty kwoty rzędu 500 zł? Pewnie nikt...


    oni Wam zrobia "stokrotke" - zgola Was po stokroc!
  • 17.07.10, 16:00
    > co innego jest zachwalanie - a co innego nachalna propaganda,
    > kupowanie dziennikarzy, zapomianajacych dodac w naglowku "artykul
    > sponsorowany" i nakrecanie baniek spekulacyjnych

    To się właśnie, synku nazywa PR i lobbing i są to rzeczy absolutnie normalne we
    współczesnej gospodarce. Jeśli Ci ten model nie pasuje, zawsze możesz wyjechać
    na Kubę albo do Koreii Północnej - tam ludzie nie mają podobnych zmartwień.

    jutro kupicie nastepna ustawe, wicie rozumicie, lobbing to jest i jest to
    absolutnie normalne... a jak komus sie to wydaje nienormalne to niech spada na Kube
  • Gość: pracownikhb IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.07.10, 16:10
    To co proponujesz? Model centralnie sterowany? Może ceny regulowane?
  • 17.07.10, 16:22
    w wielkim skrocie: program mieszkaniowy z prawdziwego zdarzenia, taki jak np. w
    Niemczech lub Czechach?
    to z jednej, a zdrugiej strony sciganie firm, ktore robia takie walki w jakich
    bryluje HB-Getin-Nobel? tak zeby nasz kraj nie przypominal pod tym wzgledem Kuby
    czy Ukrainy? moze byc?
  • Gość: pracownikhb IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.07.10, 16:40
    Ok. Ale czemu się czepiacie prywatnych pośredników nieruchomości, że w
    Polsce nie ma rozsądnych programów mieszkaniowych? Chyba trochę inny
    adres... - tutaj znajdziecie potrzebne informacje i pomoc
    www.kss.vel.pl/ Acha! Jakbyście jakimś cudem wespół z Panem I.
    doszli to władzy, to rzeczywiście - bardzo chętnie i szybko wyjadę z
    tego raju nad Wisłą...
  • 17.07.10, 16:48
    Acha!
    rumun, to znowu ty schizofreniku? buahahaha!
    oj, posredniki, devki i bankiery, bez lapowek, kupowania ustaw i dziennikarzy,
    ustawiania przetargow na sprzedaz mieszkan wojsku i gminom, nie dalibyscie rady?
    takie z was cienkie bolki? pozostaloby tylko sie pakowac z tego kraju? to sie
    k..wa pakujcie!!!
  • Gość: pracownikhb IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.07.10, 17:11
    Obawiam się, że nic nie zrozumiałeś i rozmowa na temat plusów/minusów
    gospodarki rynkowej odrobinę Cię przerasta. Ale w jednym masz rację -
    jeśli nie ma prywatnych developerów, pośredników, banków i dziennikarzy
    to automatycznie nie ma obawy, że mogliby zrobić coś złego. W Polsce
    raczej nie mamy na to szans, ale istnieją jeszcze kraje w których
    przyjęto taką opcję. Do których odwiedzenia i rozważenia przeprowadzki
    serdecznie zachęcam :)
  • 17.07.10, 17:17
    Obawiam się, że nic nie zrozumiałeś i rozmowa na temat plusów/minusów
    gospodarki rynkowej odrobinę Cię przerasta.

    rumun zlituj sie, wszedzie ciebie pelno, umre dzisiaj z glodu bo boje sie
    otworzyc lodowke...
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 18:40
    > Obawiam się, że nic nie zrozumiałeś i rozmowa na temat
    plusów/minusów
    > gospodarki rynkowej odrobinę Cię przerasta.

    bezczelny klamco zapomnales o:
    1. zmowie cenowej producentow cementu
    2. zmowie cenowej producentow farb i lakierow
    te zostaly juz ujawnione - nastepne czekaja - wiec o jakiej tu
    gospodarce rynkowej jest mowa ???


    > Ale w jednym masz rację -
    > jeśli nie ma prywatnych developerów, pośredników, banków

    a na czym polega prywatnosc bankow ??? czym sie rozni komunistyczne
    panstwo od korporacyjnego molocha ? podalem ci klamco przyklady
    firm - korzystajacych w zalet gospodarki wolnorynkowej - kosztem
    wszystkich innych
    gospodaka wolnorynkowa nie posiada skutecznych srodkow walki z
    nieuczciwoscia, zmowami i jawnymi oszustwami

    > i dziennikarzy
    > to automatycznie nie ma obawy, że mogliby zrobić coś złego. W
    Polsce
    > raczej nie mamy na to szans, ale istnieją jeszcze kraje w których
    > przyjęto taką opcję. Do których odwiedzenia i rozważenia
    przeprowadzki
    > serdecznie zachęcam :)

    tak dla przypomnienia - Kuba przed rewolucja byla oaza wolnoscia
    gospodarczej - dla obszarnikow i gangsterow

    twoja wizja wolnosci gospodarczej - w ktorej kazdy moze klamac i
    oszukiwac ile wlezie - to taka wlasnie Kuba Batisty

    nie po to walczylismy z komuna, by do glosu dochodzilo pokolenie
    wyprane z jakichklwiek wartosci - liczace wylacznie na to, ze uda im
    sie oszukac jeszcze glupszych od siebie

    twoje idiotyczne posty to kolejny argument dla uczciwych -
    poszukajcie sobie innej pracy, tam nie ma dla was przyszlosci

    a gnojki i oszusci nie beda mi wybierac miejsca zamieszkania


  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 18:57
    > Tak samo jak wspomniany przez Ciebie w tym wątku Mercedes
    sprzedaje samochody w
    > których ludzie upajają się szybkością i czasami zabijają.

    trzeba byc krancowo bezkrytycznym, by porownywac wyroby
    mieszkaniopodobne do Mercedesa

    > > uczciwie by bylo, gdybyscie informowali, ze dzialacie wylacznie
    w interes
    > ie deweloperow i bankow hipotecznych
    >
    > Reklama i PR mają to już do siebie, że starają się przekonać
    > odbiorcę do tego, że serwuje się im obiektywne komunikaty.
    > Oczywiście można zastanawiać się nad uczciwością takiego
    > podejścia,

    nie ma co sie zastanawiac - to jest nieuzciwe - wlasnie na tym forum
    jest to wyraznie postawione

    >ale - jak już pisałem - znajdź mi firmę, która z takiego podejścia
    > nie korzysta.

    ty zostales zlapany za reke - wiec nie zaslaniaj sie innymi - ty
    odpowiadasz za swoje dzialania


    > > co innego jest zachwalanie - a co innego nachalna propaganda,
    > > kupowanie dziennikarzy, zapomianajacych dodac w
    naglowku "artykul
    > > sponsorowany" i nakrecanie baniek spekulacyjnych
    >
    > To się właśnie, synku nazywa PR i lobbing i

    wnuczku, to moze sie tak nazywa - dopoki ktos nie nie powie
    sprawdzam - ty masz trojek siodemek trefl i nadal chcesz grac ???
    przeciez w talii moze byc tylko jedna !!!

    > są to rzeczy absolutnie normalne we współczesnej gospodarce.

    a ja pamietam te klamstwa z komunizmy - klmastwo jest nienormalne i
    trzeba go zwalczac

    > Jeśli Ci ten model nie pasuje, zawsze możesz wyjechać
    > na Kubę albo do Koreii Północnej - tam ludzie nie mają podobnych
    > zmartwień.

    jestem pewien ze ty tam bardziej pasujesz niz ja - czym sie rozni
    klamstwo w korporacji od klamwstwa w kompartii ???

    > > jesli cena jest niewspolmierna do korzysci taki numer moze sie
    udac
    > > kilka razy - a potem idzie w rynek zla opinia
    >
    > No chyba, że wszyscy tak robią - wtedy zła opinia nie ma
    znaczenia.

    albo zmien branze - albo nie dziw sie ze beda cie mieli za oszusta,
    taki sam blad popelnila branza ubezpieczeniowa 10 lat temu - do dzis
    nie moga sie z tego wygrzebac


    > Poza tym ja jestem w branży od 2002r i wierz mi - zdecydowana
    > większość moich byłych klientów jest mi baaardzo wdzięczna.

    a jesli nie jest wdzieczna - to co moga zrobic ??? wy nie ponosicie
    zadnej odpowiedzialnosci i niezadowolonego klienta mozecie olac

    > Osobiście nigdy nie ukrywam przed nimi tego, że każda inwestycja
    > niesie ze sobą ryzyko i jest ich prywatną sprawa to czy chcą ją
    > podejmować, czy nie.

    znamy to znamy - malymi literkami na 54 stronie

    > Czy krupier w kasynie jest odpowiedzialny za to, że ludzie
    > przegrywają?

    jesli okaze sie, ze osoba miala zakaz wstepu z powodu uzaleznienia -
    kasyno odpowiada karnie

    > Czy nie powinien nikogo zachęcać do gry?
    a moze lepszym porownaniem bedzie panienka z agencji chora na AIDS ?

    > wprowadzac w blad - majac do dyspozycji usluznych dziennikarzy i
    > > rzesze "niezaleznych forumowiczow" typu rumun_nawigator
    >
    > Nie będę pisał, że pewnych komunikatów medialnych nie próbuje się
    forsować, bo
    > czym innym jeśli nie tym powinien zajmować się dział jest PR?

    pogubiles sie w liczbie zaprzeczen - niby klamstwo ma krotkie nogi,
    ale tobie sie udalo zaplatac

    > Niemniej jednak z anadto sobie schlebiacie w każdej krytycznej
    > opinii widząc rękę firm powiązanych z rynkiem mieszkaniowym.

    wez gosciu zapusc wyszukiwarke - rumun wyklepal setki jesli nie
    tysiace postow - myslisz, ze ktos za darmo by tyle "serca" wlozyl w
    tak idiotyczna, odrazajaca sprawe ?
  • Gość: bambola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 12:50
    to byl prawdziwy fachowiec od rynku RE

    niestety ostatnio nie widujemy go tu zbyt czesto

    chyba sie zniechecil bo byl celem ordynarnych atakow forumowiczow

    a to byl niekwestionowany ekspert - mozna uzyc wyszukiwarki i sprawdzic ze jego
    prognozy sprawdzily sie w 100%
  • 20.07.10, 10:58
    > Pokaz mi mieszkania na bialolece ktore GOTOWE chodzily za 5k/m ?

    Fakt, na Białołęce za tyle chodziły NIEGOTOWE. A teraz za ile chodzą
    tam dziury w ziemi? Czyżby niewiele taniej lub(o zgrozo!) w podobnych
    cenach. Poza tym epatowanie Białołęką i punktami do sprzedaży winiet
    na Bemowie ma niewiele sensu, bo to jest minimum, a nas przecież
    interesują ceny średnie. A do tych liczą się również kompaktowe
    mieszkanka w fajnych blokach na Kabatach, Żoliborzu, Mokotowie,
    Śródmieściu, Ochocie... A tutaj mityczne 10k/metr(i więcej!) to cena
    jak najbardziej realna.

    > Ja jednak bede je porownywal do cen za jakie nieruchomosci "chodza"
    i

    Zacznij od tego zapytania: tnij.org/srajx Oczywiście, możesz
    zaproponować inne źródło.

  • 16.07.10, 13:32
    Nie jestem Hubercik. Piszę to, bo HS prosił mnie o dementi
    piekna schizofrenia
  • Gość: oko IP: *.home.aster.pl 15.07.10, 20:42
    a teraz nam klamczuszku zalinkuj raporty amornu z kwartalnymi danymi pokuzjacy
    dynamiczny wzrost akcji kredytowej w poszczegolnych kwartalach drugiej polowy
    2009 i pierwszej polowy 2010...
    zobaczy po ilu watkach trzeba bedzie cie gonic zebys odszczekal to kolejne klamstwo
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 20:47
    zadluzyc na 50 lat ???

    rednet24.pl/mieszkanie-dwupokojowe-na-sprzedaz-bratnia-warszawa-wlochy,616909#galeria

    po prostu cymes - owoc geniuszu zagranicznego projektanta Gomeza
    oraz pracowitosci poleskiego chlopa i przedsiebiorczosci polskiego
    dewelopera


  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 20:52
    www.studiogomez.pl/
    sprawdzone projekty buahahhahahahahahahahahaha
  • 15.07.10, 21:01
    jeszcze zaden z tych budynkow nie kandydowal do tytulu Makabryly.
    Pomijajac ta ilosc dachow, ktore potrzebne sa architektom tej firmy do
    przykrycia jednego budynku przyznaje Studio Gomez moja osobista nagrode za
    najgorsza strone internetowa.
  • Gość: majkel IP: 79.97.77.* 15.07.10, 00:28
    jesli ma byc to opcja sprzedac dotychczasowe i kupic troche wieksze o jakies
    10-20m2 no to chyba kupic, nawet jesli spadna to ta strata nie powina byc jakas
    bardzo straszna
    kredyt w euro do przemyslenia, niby dobrze teraz stoi,
    ale zielona wyspa europy moze sie okazac wcale nie tak zielona jak ja maluja
    nad opcja kupna nastepnego i pozostawienia obecnego zastanowilbym sie bardzo
    mocno z przewaga na nie
  • 15.07.10, 16:18
    co sie dzieje na budowach irlandzkich "apartamentow"?
    Wszyszko juz sprzedane czy zgodnie z decyzja rzadu zostanie zburzone?
  • Gość: majkel IP: 195.188.191.* 15.07.10, 17:55
    nie wiem co na budowach
    ale wiem ze ceny spadly o dobre 50% i w zasadzie spadaja nadal
  • Gość: Michal IP: 94.42.85.* 15.07.10, 09:56
    U nas rowniez ta sama sytuacja. Splacone pierwsze mieszkanie, wklad
    wlasny rosnie na koncie z kazdym miesiacem i czekamy na dalsze
    spadki.

    Nie robia na nas wrazenia rozpaczliwe zabiegi marketingowe
    deweloperow (rowniez na tym forum), ktore maja na celu wywolanie
    nerwowych, a najlepiej panicznych reakcji klientow.

    Mamy upatrzone 4 mieszkania w czterech roznych inwestycjach -
    wszystkie gotowe do odbioru - niektore juz od ponad roku...
    I raz na miesiac wymieniamy uprzejme maile z biurami sprzedazy w
    kwestii aktualnej ceny. W trzech wypadkach na cztery zaproponowano
    nam obnizki w wys. od 10-15%, ale poniewaz wybor wolnych mieszkan
    wokol ciagle spory a ceny wedlug mnie wciaz dalekie od mozliwosci
    potencjalnych klientow - cierpliwie czekamy. Podwojny zysk - nizsza
    cena zakupu i znacznie mniejszy koszt kredytu.

    Sadze, ze w naszym przypadku koniec 2011 roku bedzie optymalny na
    zakup mwiekszego lokum. Chyba ze wczesniej dogadamy sie z jakims
    deweloperem - co jest calkiem prawdopodobne, bo od jakiegos czasu
    to oni wysylaja uprzejme maile z zapytaniami...

    No ale to jest moje zdanie, a kazdy ma swoj rozum, potrafi liczyc i
    moze podejmowac samodzielne decyzje.
  • Gość: Natalia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 14:16
    Dziękuję wszystkim, no prawie wszystkim za odpowiedzi.

    Michał, to masz szczęście z tymi inwestycjami - nam w tym rejonie gdzie chcemy
    kupić nie chcą zejść z ceny od roku, jedynie garaż i komórka gratis
    wynegocjowane (czyli standard pewnie u każdego), a do tego mieszkania gotowe
    najwcześniej za pół roku, a np. w pionie, w którym chcemy kupić już z 6 mieszkań
    są tylko 2. Myślę, że może spadki cen będą odczuwalne w dalszych dzielnicach,
    ale centrum, mokotów, żoliborz czy bliska praga raczej mogą się trzymać obecnego
    poziomu.
  • 15.07.10, 14:32
    > Nie robia na nas wrazenia rozpaczliwe zabiegi marketingowe
    > deweloperow (rowniez na tym forum), ktore maja na celu wywolanie
    > nerwowych, a najlepiej panicznych reakcji klientow

    I słusznie! Forum można czytać, ale najlepiej jest zdać się na własny
    rozum i starać się dowiedzieć jak najwięcej o konkretnej inwestycji.
  • Gość: Renata IP: *.acn.waw.pl 15.07.10, 18:02
    Link
    Jak widac, pani Siwek ma racje, jesli kupowac to tylko nowe. Swieze,
    czyste,pachnace...
    A tak na powaznie to ostatni juz dzwonek na zakupy nim ceny pogalopuja w
    nieznane...Z mezem chodzimy mimo upalow, ogladamy i musze powiedziec ze coraz
    ciekawsze sa ofery, cenowo i lokalizacyjnie. Ale wszedzie widac oznaki
    ozywienia na rynku i nawet znajomi nam mowia zeby sie nie zastanawiac zbyt dlugo
    bo pozniej mozemy przegapic okazje zycia. Juz sobie upatrzylismy dwie
    lokalizacje na nasze przyszle cieple gniazdko. Mysle ze w tym miesiacu juz sie
    zdecydujemy. Po wakacjach bedzie niestety za pozno jak ceny zaczna znow rosnac.
    Wam tez radze nie grymasic tylko zapewnic sobie i potomstwu bezpieczna
    i wygodna przyszlosc.
    Pozdrawiam serdecznie
    Renatka
  • Gość: konik_polski IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.07.10, 19:28
    no i jeszcze tylko kredycik i WIO
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 19:34
    nowa pracownica biura sprzedazy czy tez ta sama z innym nickiem ?
  • Gość: placek 358 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 20:44
    Renatka - faktycznie - przeurocza!
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 20:54
    szczegolnie w porownaniu z poprzedniczka
  • 15.07.10, 20:06
    cytujaca fachowcow z Home Broker. Pani Siwiek pewnie wkrotce zajmie miejsce Oli
    Szarek, ktora sie gdzies ze wstydu schowala.
    Renatko swieze nie zawsze jest czyste, zwlaszcza ze trzeba je wykonczyc, a
    zapachy sa z pewnoscia bardzo szkodliwe. A jak sie jeszcze wstawi nowe meble to
    dopiero powietrze dodatkowo "wzbogaci sie" o nowe czynniki rakotworcze.
    Ciekawy jest ten watek o "okazji zycia". Gdzies to juz slyszalam i sporo
    jelonkow zaplacilo po 7-8 tys za kwadracik w dziuli na zadupiu w Bialolece.
    Niektorzy mieli duzo szczescia i dostali kredyt franiowy przy kursie 1,9.
    Dzisiaj pewnie nawet do umowy nie zagladaja, bo gdyby przeliczyli ile maja
    jeszcze do splacenia to pewnie skoczyliby do Wisly z ktoregos mostu.
    Masz racje: oczywiscie po wakacjach ceny wzrosna dzieki pewnej rekomendacji,
    ktora zmusi do posiadania wkladu wlasnego.
    A tak swoja sciezka, czemu chodzicie w tym upale: czyzbyscie autka z klima nie
    posiadali?
  • Gość: Ania IP: *.chello.pl 15.07.10, 21:07
    Gratuluje Wam Aniu tej przemyślanej decyzji - to naprawdę ostatni
    dzwonek na zakup ! My mężem też się zdecydowaliśmy. Naprawdę nie ma
    na co czekać !
  • Gość: Arkadiusz IP: *.spray.net.pl 15.07.10, 21:14
    My z Andrzejem tez juz sie zdecydowalismy. Upały nas zmęczyły i wybraliśmy w
    końcu docelowe gniazdko na najbliższych 40 lat.
  • Gość: gimli IP: 188.33.146.* 15.07.10, 21:37

    Niewolnictwo 21 wieku. Czy myślicie, że banki coś nowego wymyśliły??
    otóż nie!! Kredyt na dom i ziemie w zamian za wolność osobistą istnieje od
    schyłku cesarstwa rzymskiego 0-400r n.e. (tzw kolonat)poprzez feudalizm
    średniowiecza, pańszczyznę np. Państwa moskiewskiego, Pierwszej
    Rzeczypospolitej, zaborów i de fakto II Rzeczypospolitej po dzień dzisiejszy. Z
    małą przerwą - kurczę przerwą moi drodzy, cholera przerwą na komunizm, który
    zatruwał ciało i duszę ale nigdy, nigdy nie zmuszał do zaciągania zobowiązań na
    40- 50 lat!!!!!!!! bo gdyby spróbował wszyscy by zastrajkowali nikt by nie
    chciał mieszkania na wynajem w zamian za 40 lat pracy!!! Czy kapitalizm zrobił z
    Polaków "kredytowych jeleni?, Kolonów? Chłopów pańszczyźnianych?
  • Gość: Zirytowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 11:26
    steady: "forumowcy pokazuja palcem kolejne idiotyzmy i brak jakiejkolwiek
    wiedzy. Widzisz tutaj kogos z kim warto dyskutowac ? Bo ja nie. "

    To może przestań wchodzić na to forum jak Ci tak przeszkadza jego poziom. A z
    rumunem spotkajcie sie najlepiej prywatnie i sobie pogadajcie, bo na kazdym
    watku sa wasze przepychanki. Ty zawsze skrajnie ze ceny na maxa w dol, a rumun,
    ze powoli w gore. I tak suma sumarum jednak chyba rumun jest blizszy prawdy.

    Piszesz chyba tylko po to, zeby dzialac na nerwy innym i przestan sie najlepiej
    wypowiadac jesli wszyscy na forum nie maja wg Ciebie wiedzy i nie ma z kim
    dyskutwac i idz sobie dyskutowac z kims kto tego chce. Twoje wypowiedzi niewiele
    wnosza. fakty fakty fakty
  • 16.07.10, 11:44
    > a rumun, ze powoli w gore.
    O, przepraszam. To dopiero od paru dni. Do tej pory raczej byłem
    zdania, że czeka nas stabilizacja/niewielkie spadki. To tak w kwestii
    formalnej. Nie licz jednak, że Twój post coś da - steady i tak
    stwierdzi, że Ty to ja dyskutujący sam ze sobą. Cóż mogę poradzić?
    Fascynują mnie takie osoby jak steady - tak już mam. Ale ostatnio
    znalazłem równie interesujące jednostki na innych forach i tutaj nie
    piszę za często.

    > fakty fakty fakty
    Jasne, ale powiedz to człowiekowi, który prognozuje temperaturę z
    zastrzeżeniem, że sam będzie konstruował skalę do termometru.
  • 16.07.10, 12:13
    Rumunek te szybkie pisanie wylogowany i zalogowany wcale nie podniesie
    wiarygodnosci w swiecie doroslych, wiedziales o tym ?


    > Jasne, ale powiedz to człowiekowi, który prognozuje temperaturę z
    > zastrzeżeniem, że sam będzie konstruował skalę do termometru.

    Tak tak naturalnie ceny transakcyjne to konstruowanie skali. Znowu rumunski
    belkot. To jak nazwiemy ceny ofertowe ? Malowaniem skali przez spragnionych
    upalu ? :))

    Dobra, to na tyle szkoda mi czasu na bzdurne polemiki z Toba Hubercik.
    --
    e-m: steady at najx dot com
    Banka nieruchomosci : tnij.com/dwagrosze
  • 16.07.10, 12:18
    > Tak tak naturalnie ceny transakcyjne to konstruowanie skali.

    Jest AMRON, Metrohouse publikuje ceny sprzedanych lokali i to nie
    tylko te wysokie - ale oczywiście te bazy Ci nie pasują. Ty wolisz
    wziąć z tysiąca transakcji jedną najbardziej zagrzybiałą norę na
    Białołęce* i umieścić na niej podpis "średnia cena w Warszawie!". I
    to ma być poważny miernik?

  • 16.07.10, 11:47
    Buhyhy :)

    "Piszesz chyba tylko po to, zeby dzialac na nerwy innym i przestan sie najlepiej wypowiadac jesli wszyscy na forum nie maja wg Ciebie wiedzy"

    a ja na to Twoimi slowami:

    "To może przestań wchodzić na to forum jak Ci tak przeszkadza jego poziom"

    Nara "anonimowy obronco rumuna". Tym razem jak widzimy chcesz byc bardziej subtelny.... Buhyhyh


    PS : "esli wszyscy na forum nie maja wg Ciebie wiedzy" To sie nazywa "argumentum ad populum" i zwykle pokazuje albo brak czytania ze zrozumieniem albo trollowanie. Tak czy owak : ziew.

    --
    e-m: steady at najx dot com
    Banka nieruchomosci : tnij.com/dwagrosze
  • 16.07.10, 11:59
    > Nara "anonimowy obronco rumuna". Tym razem jak widzimy chcesz byc
    bardziej subt
    > elny.... Buhyhyh

    Nie mówiłem? To się nazywa fiksacja funkcjonalna. Tacy ludzie po prostu
    nie są w stanie dopuścić do siebie możliwości omyłki.
  • Gość: Zirytowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 12:52
    Steady, pisz na tej swojej stronie z podpisu to bedzie spokoj, to po pierwsze.

    Po drugie - nie kazdy kto w jakiejs czesci zgadza sie z rumunem (a na pewno nie
    we wszystkim sie zgadzam) jest jedna i ta sama osoba. Ale Ty dalej swoje,
    monotematycznie jak o rynku nieruchomosci. Spadna spadna spadna... np. ceny w
    wawie w dobrych lokalizacjach i to o 3/4. Pokaz te swoje taniejace swietne
    budowle do cholery i daj jakies konkretne fakty, bo ja obserwuje rynek i nie
    widze tego, co starasz sie wszystkim wepchnac na sile.
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 17:27
    bo jak wykazalem powyzej - mieszkania stoja puste i czekaja na ten
    rynek zas deweloperzy udaja ze to poczatek hossy

    pojezdzij troche po miescie wieczorem - i zobacz te pustke w setkach
    nowych domow

    to jest rynek - a nie twoje poklepywania z rumunkiem, ktory tez
    pojecia nie ma o czym pisze
  • 16.07.10, 18:00
    Może mają coś z tym wspólnego klienci, którzy wykupują nowe inwestycje
    na etapie dziury w ziemi? Jak Dolcan Aleję Krakowską, Ebejot Skorosze,
    BI Villa Parc, Gant Sokołowską, co? Głupie jakieś te klienty - dziury w
    ziemi przy torach za 7-8k kupują, a wystarczyłoby wejść na to forum
    żeby dowiedzieć się, że można taniej gotowe kupić :)
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 19:01
    > Może mają coś z tym wspólnego klienci, którzy wykupują nowe
    inwestycje
    > na etapie dziury w ziemi? Jak Dolcan Aleję Krakowską, Ebejot
    Skorosze,
    > BI Villa Parc,
    > Gant Sokołowską,

    jak na razie nie kupuja tak za duzo - ale rozklady tych mieszkan na
    Sokoloweskiej - to kompletna porazka - np. waskie klity, sypialnia
    obok wejscia do mieszkania - dom wariatow

    > co? Głupie jakieś te klienty - dziury w
    > ziemi przy torach za 7-8k kupują, a wystarczyłoby wejść na to
    forum
    > żeby dowiedzieć się, że można taniej gotowe kupić :)

    a skad wiesz ze taniej ? widziales umowy ?
  • 16.07.10, 19:04
    zawodowiec analizuje liczbe mieszkan, ktore sa w budowie
    wyborcza.biz/biznes/1,100897,8147024,Budujemy_coraz_wiecej_mieszkan.html
    Marek Wielgo idzie dalej
    wyborcza.biz/biznes/1,100896,8147086,Mamy_wiecej_mieszkan__ale_sprzedaz_nie_wzrosla__Ceny.html
  • 16.07.10, 19:54
    W Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Łodzi i Poznaniu deweloperzy
    sprzedali w II kwartale łącznie ok. 6,3 tys. mieszkań. Jest to wynik minimalnie
    gorszy w porównaniu z I kwartałem. Sęk w tym, że prawdopodobnie żaden z
    analityków nie spodziewał się takiego obrotu sprawy, gdyż do tej pory wiosną
    rynek mieszkaniowy zawsze się ożywiał. - Sądziliśmy, że sprzedaż mieszkań
    wzrośnie - potwierdza Kazimierz Kirejczyk, prezes firmy doradczej REAS, od
    której dostaliśmy tę informację.

    Ten doświadczony analityk przyznaje, że trudno jest mu jednoznacznie uzasadnić
    tę sytuację. Nie wyklucza on, że Polacy odłożyli decyzję o zakupie mieszkania na
    skutek wydarzeń, które miały miejsce w naszym kraju między kwietniem a czerwcem:
    katastrofy smoleńskiej, powodzi i wyborów prezydenckich. Poza tym rozpatrywanie
    wniosków kredytowych mogło się wydłużyć.


    oh yeah mama


  • Gość: oko IP: *.home.aster.pl 16.07.10, 22:22
    no to juz wiemy czemu magicznie odzyl rumun, nowe dane reasa sa delikatnie
    mowiac nieciekawe wiec wracamy do starych metod
    to jak to rumun mialo lecie w twoich urojeniach: gotowych lokali mialo juz nie
    byc bo to mit jest a mamy ich przynajmniej 4,4k (a to pewnie mocno zanizona
    wartosc), dostepnych w ofercie lokali mialo byc gdzies okolo 3 tys jest ponad 15
    tys i przybywa wiecej niz sprzedaja, no a sprzedaz miala wlasnie wywalic przez
    sufit, w q1 mialo byc jakies 3,5k sprzedanych a w koncu jak sam wielokrotnie
    zaznaczales na tym forum q2 to najlepszy miesiac wiec biorac pod uwage to plus
    postepujace luzowanie polityki kredytowej to 4 tys w q2 mialo byc minimum
    a jak jest to widac w wyzej podlinkowanym artykule
    pamietaj tylko rumun zeby teraz wejsc na forum jako niezalogowany user i
    pochwalic samego siebie za to jak swietnie opisujesz i przewidujesz
    rzeczywistosc rynkowa...
  • 16.07.10, 20:18
    Narazie górka niesprzedanych mieszkań rośnie. Nadal czekamy na raport Amron'u, więc z blogu Marka "zajawka" od Reas'a
    mieszkaniowy.blox.pl/resource/reasIpo2010.jpg
    Jak mi się to widzi:
    1 przystanek koniec sierpnia i wejście pierwszych obostrzeń z rekomendacji T
    2 podwyżka stóp procentowych wrzesień-październik jednorazowo o 50pb lub dwa razy po 25pb w krótkim przedziale czasu
    3 styczeń 2011 wchodzi w życie reszta obostrzeń z rekomendacji T, spada mnożnik RnS + koszty wytworzenia (dla Warszawy nie będzie miało to znaczenia), wchodzą single (o ile przejdą przez rekomendacje T), RnS przycięte do 35rż
    4 lipiec 2011 rynek wtórny wypada z RnS. Moim zdaniem w 2011 nie ma szans na odbicie w gospodarce i ten rynek bez pomocy RnS mocno to odczuje. Już teraz nowe mieszkania są sporo tańsze. Także czerwiec miesiącem promocji na wtórnym ;-)

    Zakładamy oczywiście, że projekt zmian w RnS przejdzie. Jeśli nawet nie, to rząd ma możliwość osiągnięcia planowanych oszczędności poprzez natychmiastowe obniżenie limitów. W pesymistycznym wariancie (dla oczekujących na zakup) będziemy mieli w dalszym ciągu stagnacje. Radzę jednak obserwować sytuację na świecie w ciągu najbliższych miesiący. Niektóre wskaźniki już sygnalizują, że USA właśnie wpadły w drugie dno recesji. Sam jestem ciekaw czy propaganda sukcesu i zamiatanie śmieci pod dywan (w tym "greckie" swapy walutowe aby uciec w 2009 przed pierwszym ostrożnościowym progiem 50% zadłużenia) w wykonaniu wzRostowskiego tym razem ponownie ocali naszą gospodarkę...
  • Gość: spokojny IP: *.home.aster.pl 17.07.10, 16:12
    Skoro już czekacie tak na oko 3 lata to ...... czekajcie dalej!!
    Wypisywanie postów na forum to też jakieś zajęcie!

    A tak w ogóle to ktoś z was kiedykolwiek wiedział żeby w tym kraju cokolwiek
    staniało??
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 18:58
    > Skoro już czekacie tak na oko 3 lata to ...... czekajcie dalej!!
    > Wypisywanie postów na forum to też jakieś zajęcie!
    >
    > A tak w ogóle to ktoś z was kiedykolwiek wiedział żeby w tym kraju
    cokolwiek
    > staniało??

    farby, cement, materialy wykonczeniowe - po rozbiciu zmow cenowych
  • Gość: obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 10:31
    tak tak, najlepiej czekac kolejne 50 lat i kupic lokum na powazkach. Lokalizacja
    bdb a i cena niezla.
    Dlaczego wszyscy, ktorzy mowia, ze obnizki sa, nie podadza konkretnych
    przykladow? I nie rzucajcie tu slabym wykonaniem na zadupiu, tylko podajcie
    jakies sensowne inwestycje, ktorych cena spadla.

    tak tak oczywiscie jestem kolejnym wcieleniem rumuna i kazdy z was nie ma co do
    tego watpliwosci zapewne. Wlazicie na kazdego co ma swoje zdanie, inne od
    waszego. Nie zamierzam trabic, ze rynek warszawski nieruchomosci przezyje mega
    spadek cen w najblizszych latach, bo nie widze takiego trendu.
  • Gość: znawca IP: 198.36.87.* 19.07.10, 11:07
    Tak lepiej placic 4500 zł miesiecznie i zyc w strachu. Takich
    frajerow ubranych na podpis jest bardzo duzo polowe swoich dochodow
    oddaja bankom ,bo sie chcialo miec "apartament" w Wilanowie.
    Smiechu warte ale juz koniec , jeleni brak a ci co zostali ze swoja
    inwestycja to tej kasy przez nastepne 15 lat nie odzyskaja .Szkoda
    bo zycie w ciaglym strachu i bez prespektyw w drogo wynajetm
    apartamencie od banku nie jest przyjemne!
  • Gość: d IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.10, 11:23
    Gość portalu: znawca napisał(a):

    > Tak lepiej placic 4500 zł miesiecznie i zyc w strachu. Takich
    > frajerow ubranych na podpis jest bardzo duzo polowe swoich
    dochodow
    > oddaja bankom ,bo sie chcialo miec "apartament" w Wilanowie.


    ale nie byle jaki, bo z basenem (co prawda nie całorocznym, ale za
    to bez wątpienia exkluzywnym)
  • 19.07.10, 11:34
    Provident zaczął udzielać kredytów mieszkaniowych? W tej chwili da się
    płacić poniżej 400zł raty za każde 100tys kredytu, więc nie wiem skąd
    te wyolbrzymione szacunki.

    PS: W ogóle to mój pierwszy post tutaj, więc witam wszystkich! Należę
    pewnie według Was do grona jelonków, bo na początku zeszłego roku
    kupiłem mieszkanie i może się zdziwicie, ale śpię całkiem spokojnie.
  • Gość: Ormowiec IP: *.centertel.pl 20.07.10, 00:25
    > PS: W ogóle to mój pierwszy post tutaj, więc witam wszystkich!
    Należę pewnie według Was do grona jelonków, bo na początku zeszłego
    roku kupiłem mieszkanie i może się zdziwicie, ale śpię całkiem
    spokojnie.

    Jelonek przede wszystkim nie ma kasy na mieszkanie, tylko musi
    pożyczyc i ostro bulic za pożyczenie. Kupowanie mieszkania przy
    obecnych cenach też może byc przez co radykalniejszych dyskutantów
    potraktowane jako frajerstwo, ale nieporównywalnie mniejsze niż
    zaciąganie kredytu. Twoją decyzję można potraktowac jako kaprys,
    miałeś wolną kasę, to kupiłeś, i tyle. Szczerze gratuluję :)
  • Gość: obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 11:43

    no to przecie pisze - czekac kolejne 50. A wczesniej w wynajem ladowac. A te
    4.500 to za co? Znajomi jak ostatnio wzieli 320 tys to rate kredytu przy 30
    latach maja 1400.

    Zgodnie z tym co piszecie, to bardzo duzo jeleni w wawie mieszka. Mieszkania w
    dobrych lokalizacjach schodza przed oddaniem i to dlugo, a poziom cen 7.000 do
    9.000 nawet. To przepraszam, ale po co deweloperzy maja obnizac ceny jak ruch maja?

    A ze te o slabym wykonaniu i na zadupiu (badz tez z planami duzych tras obok) to
    mowilam - stoja.
  • Gość: znawca IP: 198.36.87.* 19.07.10, 11:57
    700 tys. kredytu w FRANKACH DWA LATA TEMU NA FALI OPTYMIZMU.
    Malo takich madrych jest , caly Wilanow to apartamenty po min. 75
    m2. Dodajcie do tego koszty stale.Wybujale ambicje , darmowe
    kredyty bez wkladu wlasnego zrobily banke z ktorej powietrze powoli
    ucieka , inwestory zostana na dlugie lata bez szansy zwrotu
    kapitalu bo na wynajmie nie da sie zarobic .
  • Gość: obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 12:06
    ok znawca, fakt, z kredytami moze i tak bylo. Nie interesowalem sie nigdy
    tematem, bo nie lubie kredytow i tyle. Teraz sytuacja chyba i tak odrobine
    lepsza. Ale i tak nie wyobrazam sobie by brac calosc mieszkania na kredyt, chyba
    zawsze lepiej cos odlozyc na poczatku.

    Natomiast co do samych mieszkan zdania nie zmieniam. A wspomniany wilanow nie
    jest wg mnie dobra lokalizacja, chyba, ze mowimy o tym niezadupiastym bez
    infrastruktury.
  • Gość: znawca IP: 198.36.87.* 19.07.10, 12:14
    Generalnie zawsze duzy podaz darmowego piniadza generuje banke
    spekulacyjna ! Tak bylo na rynku nieruchomosci gdzie ludzie
    dostawali bez udzialu wlasnego na przyslowiowa gebe kredyt. Efektem
    bylo niska podaz nieruchomosci i wzrost cen. Teraz sytuacja sie
    odwaca , wysoka podaz mieszkan przy ograniczonym kredytowaniu. Jak
    ktos tego nie rozumie to nic nie poradze.Tylko inwestora zlaezy na
    utrzymaniu wysokich cen bo reszta woli zarabiac 15% (firmy
    budowlane) , jedynym ratunkiem jest upadek kilku duzych deweloperow
    ubranych w dzialki w czsie hossy .
  • 19.07.10, 12:41
    Ale przecież obecnie mamy warunki kredytowania bliskie do tych
    "bańkowych". Marże i dodatkowe opłaty w ciągu ostatnich paru miesięcy
    poleciały na twarz.

    > piniadza
    Nie pisz tak, bo mnie serce boli.
  • Gość: oko IP: 167.236.248.* 19.07.10, 15:42
    najwyrazniej jednak nie mamy bo choc podobno od roku kurek z kredytami odkrecony
    i coraz latwiej te kredyty brac to nijak tego nie widac w raportach amron o
    wartosciach udzielonych nowych kredytow

    nalezy odrozniac marektingowa papke od rzeczywistosci, a w tej drugiej pomimo
    obnizek cen kredytow daleko nam do bankowego rozpasania

  • 19.07.10, 15:59
    > i coraz latwiej te kredyty brac to nijak tego nie widac w raportach
    amron

    Są już dane za q2?
  • Gość: oko IP: 167.236.248.* 19.07.10, 16:09
    nie, ale sa za okres w ktorym formalnie juz obwieszczales na forum "kredyty
    tanie jak w bańce" czyli za q3 i q4 09 oraz q1 10 i jak byla w nich stagnacja
    tak nadal jest
    ale moze sprawdz jeszcze raz, moze przy tym sprawdzeniu magicznie urosna i
    potwierdza ta twoja wiecznie niespelniona przepowiednie
  • 19.07.10, 18:29
    Jak więc tłumaczysz tak wysokie wyniki przedsprzedaży nowych
    inwestycji?
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 19:45
    deweloperska propaganda - i tyle
  • Gość: oko IP: 167.236.248.* 20.07.10, 09:31
    a od kiedy to trzeba tlumaczyc cos co nie mam miejsca i jest jedynie chorym
    wymyslem twojej wyobrazni?
    co by daleko nie szukac potwierdzenia ze znowu lzesz wystarczy popatrzec na
    strone slynnej saskiej kempy ktora podobno juz X.10 miala byc praktycznie
    sprzedana, dzis 3 kwartaly pozniej w mieszkaniach nadal mozna przebierac do woli
  • 20.07.10, 10:47
    A może to po prostu kolejne etapy?
  • Gość: oko IP: 167.236.248.* 20.07.10, 11:18
    a moze to morze...
    skoro nawet nie wiesz czy to kolejny etap to na jakiej podstawie twierdzisz ze
    wogole mamy do czynienia z dobrymi wynikami przedsprzedazy nowych inwestycji,
    zalozes sobie bo tak ci pasuje do koncepcji?
  • 20.07.10, 11:49
    Po prostu prawa strona nie leży w centrum mojej uwagi, ale pamiętam, że
    w materiałach prasowych DD zapowiadał, że będzie wprowadzał kolejne
    etapy do sprzedaży co jakiś czas.
  • 19.07.10, 12:14
    Biorąc pod uwagę tamte realia kredytowe to wciąż jest jakieś 3tys raty,
    a nie 4,5. Poza tym jakie znaczenie ma rozpamiętywanie takich historii?
    To normalne w gospodarce, że czasem się traci, czasem zyskuje. Oprócz
    tych, którzy władowali się w kredyt płacąc 2zł za franka byli też tacy,
    którzy kupili mieszkanie 3x taniej w 2003r biorąc kredyt w CHF i
    spłacili go w pierwszej połowie 2008r... Więc trudno tu orzekać o tym,
    że każdy, kto bierze kredyt z pewnością umoczy.
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 19:44
    > Biorąc pod uwagę tamte realia kredytowe to wciąż jest jakieś 3tys
    raty,
    > a nie 4,5. Poza tym jakie znaczenie ma rozpamiętywanie takich
    historii?
    > To normalne w gospodarce, że czasem się traci, czasem zyskuje.
    Oprócz
    > tych, którzy władowali się w kredyt płacąc 2zł za franka

    raczej sprzedajac franka po 2 PLN, kupowanie franka nie bylo zbyt
    modne

    > byli też tacy,
    > którzy kupili mieszkanie 3x taniej w 2003r biorąc kredyt w CHF

    3x to moze byc drozej - nie taniej, a w 2003 roku ani kupowanie
    mieszkan ani kredyty w CHF nie bylo w modzie

    > i
    > spłacili go w pierwszej połowie 2008r...

    to bedzie jakies 1% z 1%

    ok bajarz z ciebie godny rumuna

    > Więc trudno tu orzekać o tym,
    > że każdy, kto bierze kredyt z pewnością umoczy.

    ty orzekasz ze kazdy zarobi - a to dosc smieszna teza
  • Gość: Ormowiec IP: *.centertel.pl 20.07.10, 00:44
    > To normalne w gospodarce, że czasem się traci, czasem zyskuje.
    Oprócz tych, którzy władowali się w kredyt płacąc 2zł za franka byli
    też tacy, którzy kupili mieszkanie 3x taniej w 2003r biorąc kredyt w
    CHF i spłacili go w pierwszej połowie 2008r... Więc trudno tu
    orzekać o tym,> że każdy, kto bierze kredyt z pewnością umoczy.

    Po 2003 ceny poszły co najmniej 100% w górę. Więc jeśli teraz ktoś
    weźmie kredyt, a ceny znowu podskoczą o 100%, to rzeczywiście nie
    umoczy.

    Chcialbym dodac fachowy komentarz do twoich rozważań: BUHAHAHAHA.
  • 19.07.10, 12:38
    Trochę czasu już minęło - przedstawiłem przewidywalne konkretne punkty, które
    mogą wpłynąć na ruch cen w stosunkowo krótkiej perspektywie. Fakt, że wygląda to
    trochę jednostronnie ale ciężko mi znaleźć argumenty za wzrostami. Przez chwilę
    wydawało się, że galopująca inflacja mogłaby być zagrożeniem, ale Europa idzie
    raczej w kierunku deflacji niż beztroskiego drukowania pieniędzy. W tym
    scenariuszu osoby wynajmujące mieszkanie od banku, też nie miały by się z czego
    cieszyć.

    Obecnie wzrost pensji jest mizerny (choć ciekawe jak wygląda na tym tle sama
    Warszawa), banki wolą trzymać kasę na czarną godzinę (coś chyba się szykuje
    patrz wybicie w górę LIBOR'u EUR) dla siebie lub zagranicznych matek niż
    rozkręcać akcję kredytową, czynniki demograficzne nie wróżą niczego ciekawego.
    Trochę dziwi mnie to licytowanie ile to trzeba będzie czekać aż coś się
    gwałtownie zmieni: 5,10,50 lat? A czemu nie 100 albo 1000 - jakieś argumenty
    poza: "w Polsce przecież nic nie staniało"? Nadal jesteśmy w fazie zaprzeczania?

    black_monday napisał:

    Narazie górka niesprzedanych mieszkań rośnie. Nadal czekamy na raport Amron'u,
    więc z blogu Marka "zajawka" od Reas'a
    mieszkaniowy.blox.pl/resource/reasIpo2010.jpg
    Jak mi się to widzi:
    1 przystanek koniec sierpnia i wejście pierwszych obostrzeń z rekomendacji T
    2 podwyżka stóp procentowych wrzesień-październik jednorazowo o 50pb lub
    dwa razy po 25pb w krótkim przedziale czasu
    3 styczeń 2011 wchodzi w życie reszta obostrzeń z rekomendacji T, spada
    mnożnik RnS + koszty wytworzenia (dla Warszawy nie będzie miało to znaczenia),
    wchodzą single (o ile przejdą przez rekomendacje T), RnS przycięte do 35rż
    4 lipiec 2011 rynek wtórny wypada z RnS. Moim zdaniem w 2011 nie ma
    szans na odbicie w gospodarce i ten rynek bez pomocy RnS mocno to odczuje. Już
    teraz nowe mieszkania są sporo tańsze. Także czerwiec miesiącem promocji na
    wtórnym ;-)
  • Gość: obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 12:53
    Black - ja tez wzrostu cen nie przewiduje raczej, natomiast tez nie widze szansy
    na tak duze spadki jak ludzie tutaj przewiduja.

    Bo po raz kolejny zapytam - po co? Jesli bylbym deweloperem i mieszkania by sie
    sprzedawaly (zalozmy np. na starym mokotowie, czy blizszej pradze) to w jakim
    celu mam ceny obnizac? Dla zasady bo na bialolece spadaja np. do 5 czy 4 tys?
    Czy moze zeby mniej zarobic.

    Pozatym deweloperzy czesto nie maja noza na gardle - robia inwestycje nawet bez
    kredytu, a zwraca im sie ona np. po sprzedaży 50% mieszkan w danej inwestycji.

    Co do bankow znowu - nie mam pojecia co przewidywac. Widze tylko, ze czasem bank
    rzuci jakas promcje na np. 2 tyg. na euro na marze 1,7% a pozniej znow w gore. A
    co dalej? Czy marze pojda drastycznie w dol?
  • Gość: oko IP: 167.236.248.* 19.07.10, 15:39
    "Bo po raz kolejny zapytam - po co? "

    bo po to, ze na aktualnym poziomie cenowym jest w tym kraju zbyt malo ludzi zeby
    utrzymac sprzedaz nawet na dzisiejszym przecietnym poziomie co widac golym okiem
    juz po wynikach sprzedazy deweloperskiej w q1 i q2
  • 19.07.10, 13:24
    Jedno pytanie. Co Twoim zdaniem będzie jeśli planowane zmiany jednak
    nie wejdą, a rekomendacja nic nie zmieni w polityce banków?
  • Gość: znawca IP: 198.36.87.* 19.07.10, 13:41
    A co sie stanie jak nadejdzie druga fala kryzysu , fran bedzie po
    3,4 a oprocentowanie PLN skoczy o 4 %! Bezrobocie skoczy do poziomu
    15%. Nadal bedziesz twierdzil ze wszystko zostanie po staremu>
  • 19.07.10, 13:46
    Uwielbiam to forum. Tylko tutaj są znawcy, który są w stanie głosić, że
    będziemy mieli inflację i deflację naraz :) BTW, czy znawca=spec?
  • Gość: oko IP: 167.236.248.* 19.07.10, 15:34
    a ja uwielbiam kretyna rumuna ktory nie ma o temacie bladego pojecia ale klapie
    jakby byl swiatowym ekspertem
    wiec mozebys tak sie dowiedzial ze nie dosc ze takie rzeczy sa mozliwe to wrecz
    maja miejsce za wielka kaluza
    wynagrodzenia i ceny domow sa wlasnie w deflacji
    a surowce i zywnosc maja infacje
    ale skad taki znawca jak ty by to wiedzial
  • 19.07.10, 18:31
    Inflacja/deflacja to wskaźnik ogólny. Przy surowcach/domach mówi się
    raczej po prostu o ruchach cen.
  • Gość: oko IP: 167.236.248.* 20.07.10, 09:32
    moze w twojej rumunskiej rzeczywistosci bo u nas nie
  • 19.07.10, 15:22
    Produkcja się wali!
    wyborcza.biz/biznes/1,100896,8153545,Przemysl_sie_rozkreca__W_czerwcu_14_5_proc__w_gore_.html

    Sprzedaż ledwo zipie, masowe zwolnienia!
    gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,8056441,GUS__Sprzedaz_detaliczna_w_maju_w_gore__bezrobocie.html


    Zarobki i zatrudnienie na minusie!
    praca.wp.pl/kat,18453,title,Wynagrodzenie-w-czerwcu-wzroslo,wid,12485688,wiadomosc.html

    Jak tak ma wyglądać apogeum pierwszej fali to drugą też możemy
    potraktować z przymrużeniem oka. :)

  • Gość: oko IP: 167.236.248.* 19.07.10, 15:37
    dokladnie tak, wszystko wali przez sufit, kredytu juz sa prawie za darmo a
    sprzedaz tymczasem:
    mieszkaniowy.blox.pl/2010/07/Siadla-sprzedaz-nowych-mieszkan.html
    rozumiem ze z ekonomii, matematyki i statystyki jestes niekumaty ale ze nawet
    nie potrafisz odroznic polski od usa i europy zachodniej to juz nawet mnie powala
  • 19.07.10, 15:40
    O! Nagle zacząłeś wierzyć w sprzedażowe dane REASa?
  • Gość: oko IP: 167.236.248.* 19.07.10, 15:50
    coz, to nie ja spedzilem pol roku twierdzac ze dane reasa sa bez sensu i jako
    statystyczny jednorozec mozesz to udowodnic bez trudu a kiedy przyszlo co do
    czego okazalo sie ze nic nie potrafisz zrobic za wyjatkiem dalszego
    kompromitowania siebie
  • 19.07.10, 15:58
    Nigdy nie pisałem, że wszystkie dane REAS są bez sensu. Te ostatnie są
    dla mnie pewnym zaskoczeniem, ale ich nie podważam.
  • Gość: oko IP: 167.236.248.* 19.07.10, 16:07
    tak, tak pamietamy, ze bez sensu sa tylko te dane reasa ktore pokazuja
    pogorszenie sytuacji na rynku re z perspektywy dewow
    wszystkie dobre dla dewow byly zawsze ok

    pewnym zaskonczeniem mowisz, czy to aby nie ty zapowiadales gwaltowny wzrost
    sprzedazy w q1 ktory potem wsparty sezonowoscia mial po porstu wywalic w kosmos
    w q2, w takiej sytuacji trudno raczej mowic o zaskoczeniu, bardziej odpowiednim
    okresleniem tutaj jest raczej zdruzgotanie i kompromitacja
    ale rozumiem ze u czlowieka tak doswiadczonego w kretynskim prognozach bedacych
    dokladna przeciwnoscia pozniejszych realiow takie kompromitacje powoduje juz
    jedynie "zaskoczenie"
  • 21.07.10, 20:53
    I mały update. Szweda pokusił się o projekcje wzrostów stóp procentowych w
    najbliższym czasie.
    pb.pl/2/a/2010/07/21/Hipoteki_raty_wzrosna_do_15_proc
    Banki już teraz kombinują wciskając w promocjach własne produkty aby
    obniżyć marżę na hipotece - muszą przecież na tym zarobić a czasy są niepewne.
    Ciekawe czy wymyślą coś aby to skompensować?



    | Trochę czasu już minęło - przedstawiłem przewidywalne konkretne punkty, które
    | mogą wpłynąć na ruch cen w stosunkowo krótkiej perspektywie. Fakt, że wygląda t
    | o
    | trochę jednostronnie ale ciężko mi znaleźć argumenty za wzrostami. Przez chwilę
    | wydawało się, że galopująca inflacja mogłaby być zagrożeniem, ale Europa idzie
    | raczej w kierunku deflacji niż beztroskiego drukowania pieniędzy. W tym
    | scenariuszu osoby wynajmujące mieszkanie od banku, też nie miały by się z czego
    | cieszyć.
    |
    | Obecnie wzrost pensji jest mizerny (choć ciekawe jak wygląda na tym tle sama
    | Warszawa), banki wolą trzymać kasę na czarną godzinę (coś chyba się szykuje
    | patrz wybicie w górę LIBOR'u EUR) dla siebie lub zagranicznych matek niż
    | rozkręcać akcję kredytową, czynniki demograficzne nie wróżą niczego ciekawego.
    | Trochę dziwi mnie to licytowanie ile to trzeba będzie czekać aż coś się
    | gwałtownie zmieni: 5,10,50 lat? A czemu nie 100 albo 1000 - jakieś argumenty
    | poza: "w Polsce przecież nic nie staniało"? Nadal jesteśmy w fazie zaprzeczania
    | ?
    |
    | Narazie górka niesprzedanych mieszkań rośnie. Nadal czekamy na raport Amron'u,
    |
    | więc z blogu Marka "zajawka" od Reas'a
    | mieszkaniowy.blox.pl/resource/reasIpo2010.jpg
    | Jak mi się to widzi:
    | 1 przystanek koniec sierpnia i wejście pierwszych obostrzeń z rekomenda
    | cji T
    | 2 podwyżka stóp procentowych wrzesień-październik jednorazowo o 50pb lu
    | b
    | dwa razy po 25pb w krótkim przedziale czasu
    | 3 styczeń 2011 wchodzi w życie reszta obostrzeń z rekomendacji T, spada
    | mnożnik RnS + koszty wytworzenia (dla Warszawy nie będzie miało to znaczenia),
    |
    | wchodzą single (o ile przejdą przez rekomendacje T), RnS przycięte do 35rż
    | 4 lipiec 2011 rynek wtórny wypada z RnS. Moim zdaniem w 2011 nie ma
    | szans na odbicie w gospodarce i ten rynek bez pomocy RnS mocno to odczuje. Już
    | teraz nowe mieszkania są sporo tańsze. Także czerwiec miesiącem promocji na
    | wtórnym ;-)
    |
  • 20.07.10, 12:19
    gros "wypowiedzi" to okładanie się po wirtualnych ryjkach ekspertów
    z lewa i prawa. Zupełnie, jakby każdy wątek był pretekstem. A
    niezapominajmy, że wszyscy mienią się specjalistami.

    co do meritum, to zgadzam się z lansowaną opinią, że poziom
    równowagi występuje wtedy, gdy średnia cena brutto / m2 mieszkania
    jest równa średniej pensji brutto na danym obszarze. I warto
    odróżnić tu np. Warszawę od Mazowsza, gdzie dysproporcje będą duże.
    Przy czym jest to sytuacja dość mocno teoretyczna. W średnim okresie
    te poziomy (tj. średniej ceny za m2 i średniej pensji brutto)
    powinny ZMIERZAĆ do wyrównania, choć w krótkim okresie mogą się
    rozwidlać. Mało prawdopodobne jest, że na takim poziomie dłużej
    pozostaną.

    Jak jest obecnie na rynku Warszawskim? Średnia cena m2 nowego lokalu
    mieszkalnego (6,5k PLN/m2) zmierza do przeciętnego wynagrodzenia
    (5,5k PLN) OD GÓRY, czyli trend jest spadkowy. Dodatkowo, z racji
    ucieczki kapitału spekulacyjnego, mamy obecnie nadpodaż lokali, co
    zakrzywi przedstawiony wyżej uproszczony model. Nie wspominając o
    generalnym resentymencie na rynkach, wynikającym recesji. Czynniki
    makro przemawiają wg mnie za SPADKIEM cen mieszkań, zarówno nowych
    jak i używanych. Wzrost wystąpi chyba tylko wtedy, gdy lobbyści
    stworzą nowe "narzędzia wspierające" albo w przypadku lokali
    unikalnych z jakiegoś punktu widzenia.

    Dla ekonomisty-teoretyka jest to sytuacja bardzo atrakcyjna.
    Praktyk, no cóż, zagryźć zęby i do pracy!! :)
    Mieszkanie na kredyt to w pewnym sensie polisa emerytalna.

    --
    ----------------
    pozdrawiam
  • 20.07.10, 12:45
    A ile to jest krótko, ile średnio i ile długo? Bo kiedyś próbowałem
    namówić posziego na próbę uściślenia, ale nie jakoś nie podjął. Również
    zgadzam się, że w długim okresie osiągniemy poziom pensjo-cenowy z
    2004r, ale co dokładnie to oznacza? Być może po prostu kolejne 10-15lat
    wzrostu cen na poziomie inflacji przy jednoczesnym wzroście wynagrodzeń
    ponad ten poziom. I co w takim wypadku? No bo w tym momencie nikt już
    się chyba nie łudzi, że czekają nas ostre spadki wyglądane przez takich
    lunatyków jak steady.
  • Gość: dd IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.10, 13:42
    Tak rumun_naganiator, już ceny pędzą za inflacją, tylko jakoś nie nadążają. Wg
    oferty.net średnia cena (ofertowa, wiadomo, że transakcyjne dużo bardziej)
    spadła o 5 stówek na metrze (czyli o ok. 5%) przy inflacji w tym okresie na
    poziomie 7%. Realnie ceny ofertowe(!) spadły więc o jakieś 12%.
  • 20.07.10, 14:31
    Owszem, ale to nie musi trwać wiecznie. Naprawdę.
  • 20.07.10, 14:42
    rumun_navigator napisał:

    > Owszem, ale to nie musi trwać wiecznie. Naprawdę.

    Czemu?
  • 20.07.10, 14:47
    Znowu masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Zauważ, że "nie musi"
    znaczy co innego niż "nie może".
  • 20.07.10, 14:57
    > Zauważ, że "nie musi" znaczy co innego niż "nie może".

    Gdzie tak twierdziłem?

    > Znowu masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem.

    A teraz biedaku odnieś to do siebie.
  • 20.07.10, 14:59
    Nie napisałeś, ale Twoje pytanie tylko wówczas miałoby sens.
  • 20.07.10, 15:18
    rumun_navigator napisał:

    > Nie napisałeś, ale Twoje pytanie tylko wówczas miałoby sens.

    ROTFL. Czyli jednak masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. To może jeszcze
    raz w wersji dla Ciebie: czemu (nie może trwać to wiecznie <- rumuńska woda)?
    Niczego nie neguję, co mi zarzucasz swoimi urojonymi oskarżeniami, a jedynie się
    pytam. Zaciekawiła mnie ta stanowczość zaakcentowana na końcu Twojego postu -
    coś się zbliża?
  • 20.07.10, 15:36
    Nie napisałem, że "to nie może trwać wiecznie", "tylko nie
    musi
    trwać wiecznie"!!!! To różnica i to spora, bo w jednym zdaniu
    mamy przypuszczenia, a w drugim pewność. Powiedzmy, że mówię: Wezmę
    sweter, bo nie musi/może być tak, że będzie pogodnie. W tym kontekście
    pytanie: "Dlaczego nie może być pogodnie" ma sens, ale "Dlaczego nie
    musi być pogodnie" to bredzenie przedszkolaka. Paniał?

  • Gość: Natalia IP: *.chello.pl 20.07.10, 21:50
    witam Wszystkich:)

    Konstruktywnych opinii może nie za wiele. No cóż, każdy ma swoje zdanie i zrobi
    co uważa za słuszne. Ale dziękuję kilku osobom za przedstawienie swojego zdania,
    a w szczególności tym, którzy podparli je konkretami a nie wróżbami.
    My ostatecznie podjęliśmy decyzję, że kupujemy większe mieszkanie.
    Tak tak, wiem, zaraz mi napiszecie, że umoczyliśmy. Może tak, może nie. Nie chcę
    czekać kolejnych 5 czy 10 lat. Co będzie to będzie, ja tymczasem cieszę się na
    nowe mieszkanie i liczę realnie, że spłacę je w ok. 10 lat co nie jest dla mnie
    złą perspektywą.

    Pozdrawiam Wszystkich i dziękuję za liczne odpowiedzi.
  • Gość: oleg IP: *.spray.net.pl 20.07.10, 21:54
    No i swietnie! Dobrego mieszkania na nowych śmieciach.

    ps. co robicie ze starym mieszkaniem?
  • Gość: Natalia IP: *.chello.pl 20.07.10, 22:06
    Drugie zostawiamy na przyszłość dla dziecka bo za bardzo je lubię by je
    sprzedać. A i tak na połowę mieszkania nowego mamy. A jak by była sytuacja
    podbramkowa to zawsze obecne możemy sprzedać i spłacić nowe. Ale myślę, że uda
    nam się tego uniknąć.

    Tak tak, wiem, lepiej sprzedać, żeby jeszcze załapać się w wyż cenowy.;) ale ja
    patrzę na to wszystko trochę inaczej. Znając Warszawę nie liczę na mega spadki.
    Fakt faktem, zgodzę się, że ceny mogą trochę jeszcze pójść w dół, ale nie
    liczyłabym tego w kilkudziesięciu procentach jak co poniektórzy. Zresztą to
    stare mieszkanie kupiliśmy jeszcze przed boomem w dobrej cenie bo chyba coś ok.
    160 tys za 40 m w nowym budownictwie w kameralnym bloku, w niezłej jak dla mnie
    lokalizacji. Czyli jakieś 4.000 z metra, a teraz facet z mieszkania obok
    sprzedał za ponad 8.000.
  • Gość: oleg IP: *.spray.net.pl 20.07.10, 22:26
    ale ja nie kwestionuje Twojej decyzji.
    Bylem tylko ciekawy, czy stare idzie na sprzedaz i tyle. Nie idzie, zatem
    dobrze, sam sie zastanawiam, czy swojego nie zostawic, ale oczywiscie nie dla
    dzieci, bo to za dluga perspektywa.
    jeszcze raz milego.

    cena 4000 tys / m2 - to juz prawie cena boomowa, ale nie wiem kiedy
    kupowaliscie, pewnie w okolicach 2004 roku.
  • Gość: Natalia IP: *.chello.pl 20.07.10, 22:31
    odnośnie tego kwestionowania to jest do innych, którzy wypowiedzą się jutro
    pewnie.;)

    Niezłą opcją jest też zostawienie obecnego mieszkania i wynajem. Można w ten
    sposób spłacić ratę kredytu. Tyle, że z wynajmem dużo zabawy, chyba, że dobrze
    się trafi.

    A kupowaliśmy fakt, coś koło 2004, tak jak pisałam, teraz w bloku sprzedają
    prawie 2 razy drożej, ale uważam to trochę za przesadę. No ale jak chętny się
    znalazł to czemu nie.

    Wszystkiego dobrego i pozdrawiam.
  • Gość: oko IP: 167.236.248.* 21.07.10, 10:44
    coz jak widac twoje oczekiwania powszechnego zbesztanie nie zostaly splenione,
    twoja kasa twoja sprawa

    pozwolisz ze zadam tylko jedno pytanie

    mieszkanie z 2004r, w pierwszym poscie piszesz ze rodzina ma sie powiekszyc wiec
    znaczy ze dziecko sie urodzi najszybciej w tym roku
    tzn ze pelnoletnie bedzie w okolicach 2028 roku a gotowe do samodzielnego
    mieszkania w okolicach 2030, czyli mieszkanie bedzie wtedy mialo ok 25 lat
    bedzie wiec spora skarbonka, masz tego swiadomosc?
  • 21.07.10, 11:02
    Tutaj wyjątkowo zgodzę się z przedmówcą. Trzeba rozważyć czy - dość
    powszechny - odruch zapewnienia dziecku mieszkania ma głębszy sens.
  • Gość: lendo IP: 195.117.157.* 21.07.10, 12:58
    No to mamy jeszcze jedno mieszkanko na rynku wynajmu jak na zachodzie ;)
  • Gość: behemot IP: 195.205.192.* 21.07.10, 19:16
    Po kilku miechach znów jestem na moim ulubionym
    forum, a tutaj czas się zatrzymał...

    Ludzie kupcie te mieszkania, wynajmijcie whatever , po
    co się na forum uzewnętrzniacie, 95% ludzi i tak tego nie zrozumie,
    z tych co mają na mieszkania z 80%, szkoda życia,

    Aha, oko i rumun_navigator kłócicie się jak stare małżeństwo,
    może podacie sobie rączkę na zgodę i wyjdziecie z cienia...
  • Gość: hahaha IP: 212.160.172.* 22.07.10, 10:31
    hehe - idealna para: z jednej strony sfrustrowany gołodupiec mówiący
    o spadkach, z drugiej sfrustrowany wyrobnik agencji nieruchomosci
    mówiący o wzrostach...

    To jak Flip i Flap, albo- patrząc na poziom - razcej Beavis i
    Butthead! :D

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.